Zapisz je jako pokaz w htm-lu, a pliki będą rozdzielone.
--
Piotr Palusiński [Microsoft MVP Shell/User]
https://mvp.support.microsoft.com/profile/Piotr.Palusinski
news://msnews.microsoft.com/microsoft.public.pl.windows
Nigdy nie kłóć się z głupcem, bo ludzie mogą nie dostrzec różnicy
> Zapisz je jako pokaz w htm-lu, a pliki będą rozdzielone.
OK, sa rozdzielone. Tak samo jak są jeśli zapisuję je w innym formacie. Ale
dalej niestety są w dużo mniejszej rozdzielczości aniżeli wtedy gdy się je
ogląda jako pokaz pps. Wyraźnie widać rasteryzację a na pokazie pps nie,
wszystko jest gładziutkie i ostre.
--
Jacek
ustaw docelową rozdzielczość ekranu, włącz pokaz, na każdym slajdzie
naciskaj PrtScr i wklejaj do painta.
--
Azarien
Widać nikt Ci jeszcze nie powiedział, że PowerPoint domyślnie operuje
grafiką wektorową, czyli obiektami w formacie EMF/WMF, a nie bezpośrednio
bitmapami. Zapisanie slajdów w postaci strony www zapewne skutkuje konwersją
grafiki do plików o "jakości www" niezależnie od faktycznych rozmiarów i
jakości osadzonych w slajdach bitmap.
Lepiej otwórz plik PowerPointa w OpenOffice i zapisz jako prezentację
OpenDocument. Pozem zmień rozszerzenie z odp na zip i wypakuj obrazki z
podkatalogu Pictures. Ze względów licencyjnych większość obrazków może
zostać bezstratnie przekonwertowana: z jpg do png, z gif do animowanych png.
Te ostatnie poprawnie wyświetla np. XnView, inne przeglądarki mogą pokazywać
tylko pierwszy kadr animacji.
--
Andrzej P. Woźniak us...@pochta.onet.pl (zamień miejscami z<->h w adresie)
> Widać nikt Ci jeszcze nie powiedział, że PowerPoint domyślnie operuje
> grafiką wektorową, czyli obiektami w formacie EMF/WMF, a nie bezpośrednio
> bitmapami.
Faktycznie, nie wiedziałem. Miałem niejasne podejrzenie ale wydawało mi się
tak zwariowane że zapędziłem je z powrotem w ciemny kąt umysłu :) Ciekawe
czemu nie bitmapy. Czy chodzi o lepszą skalowalność?
> Lepiej otwórz plik PowerPointa w OpenOffice i zapisz jako prezentację
> OpenDocument. Pozem zmień rozszerzenie z odp na zip i wypakuj obrazki z
> podkatalogu Pictures.
OK, jutro się zabiorę.
Ale mam w takim razie jeszcze jedno pytanko: Formaty rastrowe są bardzo
rozpowszechnione, IMO nawet z cyfraka inaczej zdjęcia nie wydobędziesz.
Skąd w takim razie bierze się surowiec do tworzenia prezentacji pps? Trzeba
się postarać o obrazki w wektorowym formacie czy jako wsad służą bitmapy
które Power Point sobie doraźnie wektoryzuje? I jeśli jednak dostarcza się
bitmapy to zapewne w bardzo wysokiej rozdzielczości. Czemu w takim razie
niesposób odzyskać tej rozdzielczości (lub choćby nieznacznie gorszej)?
--
Jacek
> ustaw docelową rozdzielczość ekranu, włącz pokaz, na każdym slajdzie
> naciskaj PrtScr i wklejaj do painta.
Też to wymyśliłem ale miałem cichą nadzieję że da się załatwić to hurtem :)
Tzn. że jest w PP jakiś mechanizm tylko ja o nim nie wiem.
--
Jacek
No to chyba zrozumiałe: slajdy są niezależne od rozdzielczości ekranu.
Poza tym, właśnie znalazłem - w PP 2k7 (nie wiem jak w starszych) można
wyeksportować hurtem właśnie do plików WMF lub EMF.
--
Azarien
> Poza tym, właśnie znalazłem - w PP 2k7 (nie wiem jak w starszych)
> można wyeksportować hurtem właśnie do plików WMF lub EMF.
W tym z Office 2000 również - przynajmniej jeśli chodzi o WMF.
JoteR
> Dnia Fri, 4 Apr 2008 21:50:12 +0200, Andrzej P. Wozniak napisał(a):
>
>> Widać nikt Ci jeszcze nie powiedział, że PowerPoint domyślnie operuje
>> grafiką wektorową, czyli obiektami w formacie EMF/WMF, a nie bezpośrednio
>> bitmapami.
> Faktycznie, nie wiedziałem. Miałem niejasne podejrzenie ale wydawało mi
> się tak zwariowane że zapędziłem je z powrotem w ciemny kąt umysłu :)
> Ciekawe czemu nie bitmapy. Czy chodzi o lepszą skalowalność?
Oczywiście. Prezentacja ma się dobrze prezentować niezależnie od rozmiaru
ekranu.
>> Lepiej otwórz plik PowerPointa w OpenOffice i zapisz jako prezentację
>> OpenDocument. Pozem zmień rozszerzenie z odp na zip i wypakuj obrazki z
>> podkatalogu Pictures.
> OK, jutro się zabiorę.
To się robi od ręki - parę kliknięć i gotowe.
> Ale mam w takim razie jeszcze jedno pytanko: Formaty rastrowe są bardzo
> rozpowszechnione, IMO nawet z cyfraka inaczej zdjęcia nie wydobędziesz.
> Skąd w takim razie bierze się surowiec do tworzenia prezentacji pps?
Z różnych źródeł, które ma do dyspozycji twórca prezentacji. Jak się
postara, takie są wyniki.
> Trzeba się postarać o obrazki w wektorowym formacie czy jako wsad służą
> bitmapy które Power Point sobie doraźnie wektoryzuje?
Jeśli wektoryzacją można nazwać osadzenie w metapliku oryginalnych plików i
dodanie stosownego opisu (poleceń, co i jak przetwarzać - która to warstwa,
czy przesunąć czy przeskalować itp.), to tak. Automatyczna zamiana
wszystkich obiektów ze zdjęcia na wektory oznaczałaby rewolucję w filmie.
Osadzane obiekty mogą być spore, więc nowsze wersje Office mogą generować
metapliki skompresowane (g)zipem, wówczas w naturze zamiast rozszerzeń
WMF/EMF mają rozszerzenia WMZ/EMZ. Można takie czasem zobaczyć, jak ktoś się
uprze stronę HTML generować z Worda.
> I jeśli jednak
> dostarcza się bitmapy to zapewne w bardzo wysokiej rozdzielczości.
Tak być powinno, ale nie jest.
Poza tym format źródłowy powinien być dostosowany do przedstawianego obrazu.
Wektorowe są czcionki, wektorowe powinny być też wykresy i rysunki czy np.
logo firmy. Zdjęcia i podobną wielobarwną grafikę zapisuje się w formatach
rastrowych, zwykle z kompresją.
Wygląd prezentacji może więc zależeć od tego, jak stratna była kompresja
bądź czy rysunki były w wektorach, czy w gifach.
Z drugiej strony wygląd prezentacji zależy od tego, czy program
wyświetlający (nie generujący) prezentację używa systemowych bibliotek
graficznych (GDI) czy własnych bibliotek z lepszymi algorytmami
przeskalowania, przesamplowania, wygładzania itp.
W niektórych "śmiesznych prezentacjach" trafiają się wstawione gify, po
których od razu widać, że mają zmienione proporcje czy są przeskalowane w
górę. W zależności od programu do prezentacji pikseloza może być wyraźna lub
rozmyta. Jotpegi w prezentacji są zwykle pomniejszane, więc artefakty raczej
stają się mniej widoczne, ale tu też można mieć odczucie zadziwiającej
ostrości albo wyjątkowej nieostrości obrazu.
> Czemu
> w takim razie niesposób odzyskać tej rozdzielczości (lub choćby
> nieznacznie gorszej)?
Przecież można i napisałem, jak to szybko zrobić. Zwracam uwagę, że
bezstratny zapis grafiki w innym formacie może gubić część metadanych, np.
dane Exif zapisane przez aparat. Znając formaty plików można je samemu
wydłubać z metapliku w oryginalnej postaci (pomijając nazwy i daty plików)
- są tam zapisane kompletne pliki z nagłówkami. Poszukaj w swojej
prezentacji tekstów "JFIF", "Exif" (jotpegi), "GIF87" (zwykły GIF), "GIF89"
(gif animowany lub z przezroczystością), "RIFF" (wav czy avi).
Aha - OpenOffice 2.3.1 nie wyciągnął z testowej prezentacji pliku wav, choć
ten był osadzony nawet z oryginalną nazwą.
> Jest jakiś sposób żeby skopiować slajdy z pliku pps jako pojedyncze
> obrazki?
Można jeszcze tak:
1. "wydrukuj" PPS do formatu PDF, używając np. PDFCreatora
2. potnij PDF na pliki z pojedynczymi stronami, używając np. PDFTK.
Dostaniesz PDFy z pojedynczymi obrazkami, grafika wciąż wektorowa. Oba
wspomniane programy są darmowe.
Konrad
A nie prościej zapisz jako stonę Web wybrać format htm i jazda.
Otrzymujesz plok .htm i katalog w którym m. innymi masz wszystkie
obrazki
Pozdrawiam
Andrzej
--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.comp.os.ms-windows.winnt
Czasem, zanim sie udzieli rady, warto przeczytać dokładnie,
jaki problem ma pytający.
latet
> A nie prościej zapisz jako stonę Web wybrać format htm i jazda.
Prościej, ale masz bitmapy wtedy, a nie wektorową grafikę.
Konrad