Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Backupowanie dysku -> przywracanie na inny dysk

63 views
Skip to first unread message

rad...@konto.pl

unread,
Mar 7, 2016, 6:23:55 AM3/7/16
to
Czym polecacie zbackupować kartę pod kątem przywrócenia na inną? Są na niej 2
partycje (FAT32 i EXT2)

Ram używałem Easeus ToDo Backup, ale nie mogłem przywrócić gdy następna karta
była ciut mniejsza.

Czyli potrzebny backup+recovery ze zmianą wielkości partycji.

Jacek Maciejewski

unread,
Mar 7, 2016, 7:53:35 AM3/7/16
to
Dnia Mon, 07 Mar 2016 12:20:20 +0100, rad...@konto.pl napisał(a):

> Czym polecacie zbackupować kartę pod kątem przywrócenia na inną? Są na niej 2
> partycje (FAT32 i EXT2)

Spróbuj tym:
http://www.drivesnapshot.de/en/down.htm
--
Jacek
I hate haters.

Irokez

unread,
Mar 7, 2016, 12:29:07 PM3/7/16
to
W dniu 2016-03-07 o 12:20, rad...@konto.pl pisze:
Jak na razie to większy na mniejszy robi zakupiony HD Clone (darmowy nie
potrafi) oraz darmowy EaseUS Todo Backup Free 9.1 (w ramach
klonowania/migracji systemu, zarówno spod zainstalowanego programu jak i
z poziomu bootowalnego USB jaki sobie można zrobić w nim).

Zdrówko

--
Irokez

Kamikazee

unread,
Mar 7, 2016, 3:46:57 PM3/7/16
to
W dniu 2016-03-07 o 12:20, rad...@konto.pl pisze:
http://www.backup-utility.com/

rad...@konto.pl

unread,
Mar 8, 2016, 8:18:15 AM3/8/16
to
Mon, 7 Mar 2016 21:47:04 +0100, w <nbkpc0$p4m$1...@node2.news.atman.pl>, Kamikazee
<da...@dasdnieprawidowyu.pl> napisał(-a):
Failed to read bad sector - i niestety przerywa backup.

ACMM-033

unread,
Mar 8, 2016, 11:45:15 AM3/8/16
to

Użytkownik <rad...@konto.pl> napisał w wiadomości
news:6vjtdbpahaqs2uu1v...@4ax.com...
>> http://www.backup-utility.com/

> Failed to read bad sector - i niestety przerywa backup.

No, to w takim razie kopia posektorowa, a poten naprawa systemu plików
chkdsk, lub równoważnym programem, na woluminie docelowym.

--
To nie wstyd być biedakiem, ale, żeby to był zaszczyt,
to ja tego też nie powiem!
(C) Tewje do Pana Boga.

Irokez

unread,
Mar 8, 2016, 1:19:58 PM3/8/16
to
W dniu 2016-03-08 o 17:45, ACMM-033 pisze:
>
> Użytkownik <rad...@konto.pl> napisał w wiadomości
> news:6vjtdbpahaqs2uu1v...@4ax.com...
>>> http://www.backup-utility.com/
>
>> Failed to read bad sector - i niestety przerywa backup.
>
> No, to w takim razie kopia posektorowa, a poten naprawa systemu plików
> chkdsk, lub równoważnym programem, na woluminie docelowym.
>

Dokładnie.
HDD Raw Copy Tool 1.10 a potem OSFMount.

Zdrówko

--
Irokez

rad...@konto.pl

unread,
Mar 9, 2016, 5:20:06 AM3/9/16
to
Tue, 8 Mar 2016 19:19:59 +0100, w <56df17cd$0$693$6578...@news.neostrada.pl>,
Irokez <no.e...@wp.pl> napisał(-a):

> >> Failed to read bad sector - i niestety przerywa backup.
> >
> > No, to w takim razie kopia posektorowa, a poten naprawa systemu plików
> > chkdsk, lub równoważnym programem, na woluminie docelowym.
> >
>
> Dokładnie.
> HDD Raw Copy Tool 1.10 a potem OSFMount.

Błąd akurat jest na partycji ext3.
Na razie zrobiłem e2fsck z LiveCD, usunęło błędy, teraz jeszcze sprawdzę na
obecność bad-sectorów. Co polecacie pod Win do tego?

ACMM-033

unread,
Mar 9, 2016, 6:29:52 AM3/9/16
to

Użytkownik <rad...@konto.pl> napisał w wiadomości
news:s1uvdbd2sc31ams02...@4ax.com...
=====

Przede wszystkim, operowanie na felernym nośniku, to najprostsza droga do
utraty danych, lub przynajmniej, dalszego ich uszkodzenia. Kardynalną zasadą
odzysku danych, a na to wskazuje twoja sytuacja, że wywalało błędy odczytu,
jest praca NA KOPII danych. Wszelkie operowanie na uszkodzonym nośniku w
postaci zapisywania na nim czegokolwiek, może zabić dysk, nie musi. Na mocno
uszkodzonym dysku, śmierć urządzenia może nastąpić nawet wskutek odczytu.
Dlatego tylko i wyłącznie, w takim przypadku kopia posektorowa.

Błędne sektory określisz programem Victoria, a na dyskach przez USB, na
których Victoria powiedzmy, że niezbyt się sprawdza, chociaż działa, użyj
programu HDDScan. Wszelkie programy, typu "regenerator", o których się
nadmienia, że "nie uszkadzają danych" i "są przezroczyste" unikaj. One
właśnie są bardzo niebezpieczne dla danych, gdyż w żaden sposób nie
kontrolują, czy regenerowany sektor należy do danych, czy nie. Można ich
użyć dopiero wtedy, gdy na badanym obszarze nie ma żadnych danych, czy
metadanych, lub są one już niepotrzebne. Pamiętając, ze zapis może uśmiercić
uszkodzony dysk.

Dużo może powiedzieć odczyt SMART, należy jednakże pamiętać, że dobry SMART
nie oznacza sprawnego dysku, a zły, uszkodzonego! Jednakże odpowiednio
czytając parametry, można sporo wywnioskować.

Irokez

unread,
Mar 9, 2016, 1:03:17 PM3/9/16
to
W dniu 2016-03-09 o 12:30, ACMM-033 pisze:
>

>> HDD Raw Copy Tool 1.10 a potem OSFMount.

>
> Przede wszystkim, operowanie na felernym nośniku, to najprostsza droga
> do utraty danych, lub przynajmniej, dalszego ich uszkodzenia. Kardynalną


Dowie się o tym ktoś kto je utraci :)

Ja dwa razy miałem przypadek, gdzie pierwsze podejście ze zrobieniem
kopii posektorowej było zarazem ostatnim dostępem do dysku. Za każdym
razem było to ratowanie softu/danych do maszyny, gdzie jakby miał
przyjechać serwis to koszt dziesiątki kPLN).
To że partycja linuxowa nie ma kompletnie znaczenia dla podanego wyżej
programu. Nim robiłem ostatnio obraz dysku Wide-SCSI (podłączony
kontrolerem, program odpalony w Windowsa XP) z systemem IRIX postawionym
na filesystemie XFS. Potem ratowałem dane. Dysk się odczytał dokładnie raz.

Zdrówko

--
Irokez

ACMM-033

unread,
Mar 9, 2016, 9:55:46 PM3/9/16
to

Użytkownik "Irokez" <no.e...@wp.pl> napisał w wiadomości
news:56e06563$0$22840$6578...@news.neostrada.pl...
>W dniu 2016-03-09 o 12:30, ACMM-033 pisze:
>>
>
>>> HDD Raw Copy Tool 1.10 a potem OSFMount.
>
>>
>> Przede wszystkim, operowanie na felernym nośniku, to najprostsza droga
>> do utraty danych, lub przynajmniej, dalszego ich uszkodzenia. Kardynalną
>
>
> Dowie się o tym ktoś kto je utraci :)

...bezpowrotnie.
Niestety - i ja mam za sobą taki epizod... W skrócie - w kompie był nieco
felerny zasilacz, ale problem polegał nie na tym, że on upalał dysk za
dyskiem, tylko to, że gdzieś na szynie +5v na wtyczki do napędów, był chyba
zimny lut, najgorsze, że wahało się po swojemu, niezaleznie od machania
wiązką przewodów. Jak spadło mniej-więcej do 4.5V, dyskowi siadała logika i
okresowo tlukł głowicami o zderzak, próbka odczytu, zderzak. Któregoś razu
"opuściłem" swój komp na 2 dni... i znów napięcie przysiadło, wiele
wskazuje, że zaraz po moim wyjściu, oraz, przez te 2 dni dysk cały czas bił
pozycjonerem o zderzak. No i się rozbiło coś w środku, bo było słychać
sekwencję zdzierania nośnika, stuk o odbojnik, za chwilę znów darcie
nośnika... Pod terminalem wyrzucało komunikat startowy, w kolejnej linijce
BUZZ i w kolejnej HM HM HM HM HM... tak do wyłączenia. Moją winą było
niedopilnowanie zasilacza, choć mu przelutowałem złącza. Dopiero jak mu
zrobiłem porządne przelutowanie wszystkich przewodów i każdego zacisku na
nich, to problemy z napięciem minęły, choć nie wytrzymywał obciążenia
wnoszonego przez kompa. Backup. Jakby przeczuwając, że dysk się trochę mocno
starzeje, jak i miejsca brakować zaczyna, chciałem nabyć dysk 2TB (znajomemu
"A" się udało, ale w innej firmie chyba), f-ma ArtDoRa, p. Rafał Spigiel z
Wrocławia, przez Allegro, nie uznał ani dysku wysłać, ani kasy zwrócić, a
zwodził mnieprawie kwartał chyba. A nie popełnia ten tego, kto podnosi
zarzut prawdziwy, jak ja. Na tym nieszczęsnym dysku miałem zrobić właśnie
kopię posektorową swoich danych.

>
> Ja dwa razy miałem przypadek, gdzie pierwsze podejście ze zrobieniem kopii
> posektorowej było zarazem ostatnim dostępem do dysku. Za każdym razem było
> to ratowanie softu/danych do maszyny, gdzie jakby miał przyjechać serwis
> to koszt dziesiątki kPLN).

No widzisz, w Twoim przypadku była by to strata na realną kasę, u mnie
głównie sentymentalna, bo powcinało zdjęcia cioć i piesków głównie. Ale,
strata danych nie wybiera, czy walnie na kasę, czy na żal. A na zapłatę
czterocyfrowej sumy w labie nie mam kasy. Trzymam dysk na lepsze czasy.

> To że partycja linuxowa nie ma kompletnie znaczenia dla podanego wyżej
> programu. Nim robiłem ostatnio obraz dysku Wide-SCSI (podłączony

Dla programu... dla dysku... W końcu, dysk, to zbiórka sektorów, nie operuje
na poziomie systemu plików.

> kontrolerem, program odpalony w Windowsa XP) z systemem IRIX postawionym
> na filesystemie XFS. Potem ratowałem dane. Dysk się odczytał dokładnie
> raz.

Znajomy "B" mi się poskarżył, że ma problem z maszyną. raz się właczy, a 20
razy wali o zderzal łup, łup, łup, aż do wyłączenia. Wziąłem do domu,
Partition Manager, tak, ten obwieszony psami, ale posektorowo robi całkiem
dobrze. Uff, po którymś razie złapało. Sru, czym prędzej na drugi dysk,
weryfikacja jakości danych, pozytywna. To teraz chciałem pobawić się tym
dyskiem, aby go naprawdę dorżnąć, by nie wstał. Już nie zdążyłem, dysk tylko
jeden jedyny raz jeszcze wstał, ale się okazało, że nie włożyłem płytki CD z
HBCD gdzie był program, którym chciałem ten dysk ostatecznie zniszczyć, albo
przywrócic do życia... i trzeba było maszynę jeszcze raz odpalić, okazało
się, że dysk już ostatecznie umarł i każde włączenie, to łupanie
pozycjonerem, mimo ponad 200 prób, uruchomic już się nie dał. Oddałem
znajomemu "C", zrobił mu "teardown" do najmniejszej srubki.
Szczęśliwie, dane się nie uszkodziły, choć paradoksalnie, tylko ten jeden
raz nie musiałem tego robić, odzysku/naprawy znaczy się, PM po zrobieniu
kopii posektorowej zbadał automatycznie strukturę FS i było dobrze. Potem
tylko rozciągnięcie partycji na cały dysk i komputer znajomego "B" znów był
wśród żywych. Jego sytuacja była tak mniędzy Twoją w firmie, a moją, w domu.

rad...@konto.pl

unread,
Mar 10, 2016, 5:40:08 AM3/10/16
to
Wed, 9 Mar 2016 12:30:04 +0100, w <nbp1ff$n3i$1...@node1.news.atman.pl>,
"ACMM-033" <valh...@interia.pl> napisał(-a):

> Przede wszystkim, operowanie na felernym nośniku, to najprostsza droga do
> utraty danych, lub przynajmniej, dalszego ich uszkodzenia. Kardynalną zasadą
> odzysku danych, a na to wskazuje twoja sytuacja, że wywalało błędy odczytu,
> jest praca NA KOPII danych. Wszelkie operowanie na uszkodzonym nośniku w

Kopię już zrobiłem (i paragonem, i easeusem).
Teraz jeszcze chcę oryginał przeskanować, bo już wyleczyłem błędy ext3.

ACMM-033

unread,
Mar 10, 2016, 7:23:13 AM3/10/16
to

Użytkownik <rad...@konto.pl> napisał w wiadomości
news:sej2eblhp4frk48me...@4ax.com...
Wed, 9 Mar 2016 12:30:04 +0100, w <nbp1ff$n3i$1...@node1.news.atman.pl>,
"ACMM-033" <valh...@interia.pl> napisał(-a):

>> Przede wszystkim, operowanie na felernym nośniku, to najprostsza droga do
>> utraty danych, lub przynajmniej, dalszego ich uszkodzenia. Kardynalną
>> zasadą
>> odzysku danych, a na to wskazuje twoja sytuacja, że wywalało błędy
>> odczytu,
>> jest praca NA KOPII danych. Wszelkie operowanie na uszkodzonym nośniku w

> Kopię już zrobiłem (i paragonem, i easeusem).

Od tego trzeba było zacząć.

> Teraz jeszcze chcę oryginał przeskanować, bo już wyleczyłem błędy ext3.

Jak jest już kopia (i to kopię powinno się leczyć), to co do oryginału, nie
pozostaje nic innego, jak zaorać. Obszar woluminu (a najlepiej cały dysk, po
uprzednim skopiowaniu także pozostałych woluminów) przeskanować programem
typu Victoria, czy MHDD, bądź ViVard z opcją remapowania sektorów. Różne
serwisy różnie do tego podchodzą, co najpierw zrobić, co potem. Ja robię, po
skopiowaniu danych/woluminu, pamiętaj - PO, wlaśnie skan z remapem, a potem
zwykły. Czasem trzeba pojechać niskim formatem (pod Win np. HDD Low Level
Firmat Toll), znów skan z remapem, zerowanie, skan z remapem, na końcu
zwykły. Też nie trzymam się sztywno, bo co dysk, to inne uszkodzenie,
bardziej zwracam uwagę na zachowanie dysku przy tej procedurze. Jeśli
zdecydujemy się założyć wolumin na tym dysku (operacje zapisu - tutaj niski
format/zerowanie/remap... tak, one również mogą zabić mocno uszkodzony
dysk), to zadajemy zwykły format, program formatujący powinien wylapać nadal
błędne sektory i je odpowiednio oznaczyć w metastrukturach woluminu, jako
nienadające się do użycia. Po wykonaniu formatu robimy sprawdzenie woluminu
ze skanem nośnika, ale już programem dedykowanym pod system operacyjny (dla
Windows to CHKDSK z przełącznikiem /r oraz wskazaniem woluminu (bez tej
literki zbadany będzie wolumin bieżący)), ja to robię, aż przez 3 kolejne
takie sprawdzenia, nie będzie już przybywać zaznaczeń błędnych sektorów.
Traktuje jednakże taki dysk z ogromną ostrożnością - raz, w chwili slabości,
wypchnąłem błędy i coś na nim zapisałem. Błędy wróciły, zanim skończyłem
zapis, i poszło ładny kawałek multimediów. Bo najpierw powinienem sprawdzić,
czy mimo braku widoczności błedow, nie kryją się one gdzieś "na uboczu".
Tyle na razie, łeb mnie znów świruje (napieprza zlekka znaczy się), może z
wieczora bym więcej skrobnął, lub jutro.

Luke

unread,
Mar 10, 2016, 1:44:41 PM3/10/16
to
W dniu 2016-03-07 o 12:20, rad...@konto.pl pisze:
> Czym polecacie zbackupować kartę pod kątem przywrócenia na inną? Są na niej 2
> partycje (FAT32 i EXT2)

Z możliwością przywrócenia na kartę o takiej samej pojemności?

Jeśli tak, to dd pod cygwinem.

Identyfikacja konkretnej karty : cat /proc/partitions

Działa stabilnie, szybko, sprawnie.

L.

Luke

unread,
Mar 10, 2016, 2:35:25 PM3/10/16
to
W dniu 2016-03-08 o 14:13, rad...@konto.pl pisze:

> Failed to read bad sector - i niestety przerywa backup.
>

dd pod cygwinem ma opcję olewania błędów - nie pamiętam dokładnie
składni, ale kiedyś przerabiałem odzyskując dane z karty, która miała
bad sectory.

L.

ACMM-033

unread,
Mar 14, 2016, 4:30:26 AM3/14/16
to

Użytkownik "Luke" <lu...@luke.net> napisał w wiadomości
news:56e1cc70$0$22821$6578...@news.neostrada.pl...
Tylko trzeba uwazać, co taka kopia zwraca, spotkałem dwie wersje (w innym
programie, nie wiem, czemu to miało służyć, w każdym razie była to opcja),
jedna, że zamiast błędnego sektora było pusto i o tyle obraz się skracał,
druga, jak należy, w miejsce błędnego sektora zwracała zawartość wypełnioną
zerami - i tę drugą kopię wziąć należy. Także, jak np. kopiuję film i sektor
nie daje sie czytać, to też zapełniam to zerami.
Po kopiowaniu naprawa systemu plików.

Luke

unread,
Mar 14, 2016, 4:03:13 PM3/14/16
to

> Tylko trzeba uwazać, co taka kopia zwraca, spotkałem dwie wersje

Kiedy zrzucałem tę kartę (około roku temu) bad sector był w zrzuconym
obrazie wypełniony zerami. I pewnie cały czas to działa w taki sposób.

L.


ACMM-033

unread,
Mar 16, 2016, 11:11:53 PM3/16/16
to

Użytkownik "Luke" <lu...@luke.net> napisał w wiadomości
news:56e71900$0$22842$6578...@news.neostrada.pl...
>
>> Tylko trzeba uwazać, co taka kopia zwraca, spotkałem dwie wersje
>
> Kiedy zrzucałem tę kartę (około roku temu) bad sector był w zrzuconym
> obrazie wypełniony zerami. I pewnie cały czas to działa w taki sposób.

W zasadzie tak też powinno być, jednakże, w takim Get Data Back, jest to
jako opcja. Także przy tworzeniu obrazu dysku, a nie trudno zgadnąć, jaka
jest wartość tak utworzonego obrazu, że zamiast zer na błędnym sektorze,
jest on pomijany... No, ale zrobili, więc widać, był powód ku temu.
0 new messages