Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Włącz lub wyłącz funkcje systemu Windows

555 views
Skip to first unread message

animka

unread,
Mar 30, 2014, 5:49:48 PM3/30/14
to
U mnie puściusieńko w tym okienku. Żadnego programu.
System to Windows 8.1. Jakimś cudem coś usunęłam i teraz nie mogę z tego
polecenia skorzystać. Nawet rzekomo żadnych aktualizacji nie pobiera
(system jest aktualny), a twierdzi, że aktualizacji brak.

--
animka

Piotr Palusiński

unread,
Mar 31, 2014, 9:55:37 AM3/31/14
to
In news:lha035$bep$1...@node1.news.atman.pl,
*animka* <ani...@tonieja.wp.pl> typed:
Uruchom edytor rejestru i przejdź do klucza
HKEY_LOCAL_MACHINE\System\CurrentControlSet\Control
znajdź wartość DWORD RegistrySizeLimit i ustaw ja na 0xffffff (dzies.
4294967295)

Lub uruchom services.msc
Włącz usługę: *Instalator modułów systemu Windows*.
Ustaw typ uruchomienia na *automatyczny* i kliknij uruchom.
Restart komputera.

--
Piotr Palusiński [Microsoft MVP - Windows Expert-Consumer]
http://mvp.microsoft.com/en-us/mvp/Piotr%20Palusinski-10686
Nigdy nie kłóć się z głupcem, bo ludzie mogą nie dostrzec różnicy


animka

unread,
Mar 31, 2014, 9:29:14 PM3/31/14
to
W dniu 2014-03-31 15:55, Piotr Palusiński pisze:
> In news:lha035$bep$1...@node1.news.atman.pl,
> *animka* <ani...@tonieja.wp.pl> typed:
>> U mnie puściusieńko w tym okienku. Żadnego programu.
>> System to Windows 8.1. Jakimś cudem coś usunęłam i teraz nie mogę z tego
>> polecenia skorzystać. Nawet rzekomo żadnych aktualizacji nie pobiera
>> (system jest aktualny), a twierdzi, że aktualizacji brak.
>
>
> Uruchom edytor rejestru i przejdź do klucza
> HKEY_LOCAL_MACHINE\System\CurrentControlSet\Control
> znajdź wartość DWORD RegistrySizeLimit i ustaw ja na 0xffffff (dzies.
> 4294967295)
Tego nie mam

> Lub uruchom services.msc
> Włącz usługę: *Instalator modułów systemu Windows*.
> Ustaw typ uruchomienia na *automatyczny* i kliknij uruchom.
> Restart komputera.
A po tym komputer pracował ze 3 godziny i mi jakieś śmieci ściągał, więc
wyłączyłam i zastosowałam przywracanie systemu, tylko bez tego co potrzebne.

--
animka

animka

unread,
Mar 31, 2014, 9:26:45 PM3/31/14
to
W dniu 2014-03-31 15:55, Piotr Palusiński pisze:
> In news:lha035$bep$1...@node1.news.atman.pl,
> *animka* <ani...@tonieja.wp.pl> typed:
>> U mnie puściusieńko w tym okienku. Żadnego programu.
>> System to Windows 8.1. Jakimś cudem coś usunęłam i teraz nie mogę z tego
>> polecenia skorzystać. Nawet rzekomo żadnych aktualizacji nie pobiera
>> (system jest aktualny), a twierdzi, że aktualizacji brak.
>
>
> Uruchom edytor rejestru i przejdź do klucza
> HKEY_LOCAL_MACHINE\System\CurrentControlSet\Control
> znajdź wartość DWORD RegistrySizeLimit i ustaw ja na 0xffffff (dzies.
> 4294967295)
>
> Lub uruchom services.msc
> Włącz usługę: *Instalator modułów systemu Windows*.
> Ustaw typ uruchomienia na *automatyczny* i kliknij uruchom.
> Restart komputera.

Niestety, nie działa. Jakiś czas temu wyczyścilam sobie zbędne pliki
(oczyszczanie dysku C i oczyszczenie plików systemowych) no i tak mam
jak mam. Musiałabym windows 8 od nowa instalować a potem doinstalowywać
8.1, ale sklep mi nie działa. Przywracanie plików nic nie pomaga , żeby
w okienku "Włącz lub wyłącz funkcje systemu Windows" pokazał się jakiś
problem. Teraz jeszcze na dodatek system twierdzi, że nie mam
zainstalowanych aktualizacji, ale (haha) komputer jest aktualny.

--
animka

Piotr Palusiński

unread,
Apr 1, 2014, 1:28:08 AM4/1/14
to
In news:lhcq9f$aah$2...@node1.news.atman.pl,
*animka* <ani...@tonieja.wp.pl> typed:

> Jakiś czas temu wyczyścilam sobie zbędne pliki
> (oczyszczanie dysku C i oczyszczenie plików systemowych) no i tak mam
> jak mam.


To są skutki czyszczenia systemu, nie wiedząc co się robi.
Wykonaj jak radzi Picasso - ma takiego samego 'zdolnego delikwenta' jak Ty.
http://www.fixitpc.pl/topic/6036-pusta-strona-wlacz-lub-wylacz-funkcje-systemu-windows/

animka

unread,
Apr 1, 2014, 4:42:15 PM4/1/14
to
W dniu 2014-04-01 07:28, Piotr Palusiński pisze:
> In news:lhcq9f$aah$2...@node1.news.atman.pl,
> *animka* <ani...@tonieja.wp.pl> typed:
>
>> Jakiś czas temu wyczyścilam sobie zbędne pliki
>> (oczyszczanie dysku C i oczyszczenie plików systemowych) no i tak mam
>> jak mam.
>
>
> To są skutki czyszczenia systemu, nie wiedząc co się robi.
> Wykonaj jak radzi Picasso - ma takiego samego 'zdolnego delikwenta' jak Ty.
> http://www.fixitpc.pl/topic/6036-pusta-strona-wlacz-lub-wylacz-funkcje-systemu-windows/

Tam jest o Windows 7, ale nieważne.
Nie działa u mnie i nie będzie działało, chyba, że zainstaluję Win8 (i
8.1) od nowa.
Denerwował mnie jakiś proces i także jakiś plik usunęłam z Windows System32.

--
animka

z

unread,
Apr 1, 2014, 5:01:51 PM4/1/14
to
W dniu 2014-04-01 22:42, animka pisze:
> Denerwował mnie jakiś proces i także jakiś plik usunęłam z Windows
> System32.

Animko nie narzekaj tylko się ucz na błędach. :-)
Kilkanaście lat temu jak nie było jeszcze netu to się windowsa
instalowało do skutku aż się wiedziało jak sobie krzywdy nie zrobić.
A dysk twardy o pojemności aż 130Mega to człowiekowi różne pomysły
przychodziły do głowy żeby uciułać trochę miejsca i jakoś funkcjonować.
Ty grzebiesz tylko dla rozrywki. ;-)

z

PM

unread,
Apr 1, 2014, 5:47:13 PM4/1/14
to
W dniu 2014-04-01 23:01, z napisał(a):
> Kilkanaście lat temu jak nie było jeszcze netu to się windowsa
> instalowało do skutku aż się wiedziało jak sobie krzywdy nie zrobić.
> A dysk twardy o pojemności aż 130Mega to człowiekowi różne pomysły
> przychodziły do głowy żeby uciułać trochę miejsca i jakoś funkcjonować.

heh, stare dobre czasy :)
Wtedy robiło się nawet kompresje dysku, żeby zyskać choć parę mega,
kosztem wydajności. Ale to zupełnie inne czasy, wtedy programiści pisali
oprogramowanie zupełnie inaczej niż teraz, bo liczyło się miejsce i
zajętość w pamięci, a teraz mają to gdzieś bo przecież można rozbudować
kompa i po problemie itd :/

Jaki sens ma okrawanie systemu w dzisiejszych czasach, nie prościej
poprzerzucać część plików na drugą partycje?
No chyba że jesteś z tych, co to trzymają na pulpicie 20GB, bo tak
wygodniej :P
Nie wiem czy w ósemce jest coś takiego jak sfc, ale można spróbować odpalić.


--
PM

artiun

unread,
Apr 1, 2014, 8:07:18 PM4/1/14
to
W dniu 2014-04-01 23:47, PM pisze:
> W dniu 2014-04-01 23:01, z napisał(a):
>> Kilkanaście lat temu jak nie było jeszcze netu to się windowsa
>> instalowało do skutku aż się wiedziało jak sobie krzywdy nie zrobić.
>> A dysk twardy o pojemności aż 130Mega to człowiekowi różne pomysły
>> przychodziły do głowy żeby uciułać trochę miejsca i jakoś funkcjonować.
>
> heh, stare dobre czasy :)
> Wtedy robiło się nawet kompresje dysku, żeby zyskać choć parę mega, kosztem
> wydajności. Ale to zupełnie inne czasy, wtedy programiści pisali
> oprogramowanie zupełnie inaczej niż teraz, bo liczyło się miejsce i zajętość
> w pamięci, a teraz mają to gdzieś bo przecież można rozbudować kompa i po
> problemie itd :/
Był taki np Stacker, wydajności wtedy nikt nie mierzył :) Nie było po co.
Były testy HDD, procesora. Jednak to, że ktoś miał 286, 386 (pentium
póżniej), to nie zmieiało :) W tych czasach miałem jeszcze Amigę (nie
fanatyk wcześniej Atari). :)
Z drugiej strony, (coś z praw Murphiego: Nie ważne jaki masz dysk, i tak po
pewnym czasie braknie na nim miejsca)
>
> Jaki sens ma okrawanie systemu w dzisiejszych czasach, nie prościej
> poprzerzucać część plików na drugą partycje?
...
> No chyba że jesteś z tych, co to trzymają na pulpicie 20GB, bo tak wygodniej :P
> Nie wiem czy w ósemce jest coś takiego jak sfc, ale można spróbować odpalić.
To jest nagminne. Patrzę na dysk, są 2 partycje. Systemowa pełna na 85%,
druga pusta. :) Przenoszę z "pulpitu" na drugą robiąc skrót. Mówię o co
chodzi, a komp i tak wraca pełny za miesiąc. Nie narzekam, wygląda to na
bazowanie na ludzkiej głupocie, wiem :) Ale, gdybym nie mówił...

--
Artur
0 weeks 1 day 16 hours 48 minutes 10 seconds and 511 milliseconds.
"pl.comp.os.ms-windows.winnt"

PM

unread,
Apr 2, 2014, 9:45:15 AM4/2/14
to
W dniu 2014-04-02 02:07, artiun napisał(a):
> W dniu 2014-04-01 23:47, PM pisze:
>> heh, stare dobre czasy :)
>> Wtedy robiło się nawet kompresje dysku, żeby zyskać choć parę mega,
>> kosztem
>> wydajności. Ale to zupełnie inne czasy, wtedy programiści pisali
>> oprogramowanie zupełnie inaczej niż teraz, bo liczyło się miejsce i
>> zajętość
>> w pamięci, a teraz mają to gdzieś bo przecież można rozbudować kompa i po
>> problemie itd :/
> Był taki np Stacker, wydajności wtedy nikt nie mierzył :) Nie było po
> co. Były testy HDD, procesora. Jednak to, że ktoś miał 286, 386 (pentium
> póżniej), to nie zmieiało :) W tych czasach miałem jeszcze Amigę (nie
> fanatyk wcześniej Atari). :)

Pamiętam jak stawiałem Win200 na pentium 60, dysku 500MB i 40MB ramu :P
Wbrew pozorom chodziło bardzo ładnie i stabilnie.
Wtedy jakoś się dało pisać normalnie, a teraz na sam system potrzebujesz
40 giga, ale chyba nikt nie wie co jest powodem takiego rozrastania, bo
chyba nie wodotryski.

> Z drugiej strony, (coś z praw Murphiego: Nie ważne jaki masz dysk, i tak
> po pewnym czasie braknie na nim miejsca)

To było chyba jakoś tak, że szybkość zapełniania dysku jest wprost
proporcjonalna do jego objętości.

>> No chyba że jesteś z tych, co to trzymają na pulpicie 20GB, bo tak
>> wygodniej :P

> To jest nagminne. Patrzę na dysk, są 2 partycje. Systemowa pełna na 85%,
> druga pusta. :) Przenoszę z "pulpitu" na drugą robiąc skrót. Mówię o co
> chodzi, a komp i tak wraca pełny za miesiąc. Nie narzekam, wygląda to na
> bazowanie na ludzkiej głupocie, wiem :) Ale, gdybym nie mówił...
>
Jak ludzie są niereformowalni, to trudno. Schody się zaczynają wtedy jak
trzeba zrobić reinstall systemu, a im dłużej to trwa i im więcej trzeba
w to włożyć pracy tym większy dla nas zysk :).


--
PM

z

unread,
Apr 2, 2014, 9:59:51 AM4/2/14
to
W dniu 2014-04-02 15:45, PM pisze:
a im dłużej to trwa i im więcej trzeba
> w to włożyć pracy tym większy dla nas zysk :).
>

No to pogratulować. Już nawet rodzinie tego nie robię. Bo przecież
"każdy gimnazjalista dzisiaj potrafi przeinstalować system.
Jakie pieniądze?" :-(

z

Przemysław Ryk

unread,
Apr 2, 2014, 12:24:56 PM4/2/14
to
Ja tam lubię takich, co zaczynają od syna sąsiada. Mija trochę czasu i
wracają. I już nie marudzą… :)

--
[ Przemysław "Maverick" Ryk ICQ: 17634926 GG: 2808132 ]
[ Co jak co, ale trzy życzenia dżin z butelki zawsze spełnia: dziewczyny ]
[ są piękniejsze, kumpli jest więcej i zaczynamy umieć śpiewać... ]
[ (znalezione w necie) ]

artiun

unread,
Apr 2, 2014, 3:43:04 PM4/2/14
to
W dniu 2014-04-02 18:24, Przemysław Ryk pisze:
> Dnia Wed, 02 Apr 2014 15:59:51 +0200, z napisał(a):
>
>> W dniu 2014-04-02 15:45, PM pisze:
>>> a im dłużej to trwa i im więcej trzeba
>>> w to włożyć pracy tym większy dla nas zysk :).
>>
>> No to pogratulować. Już nawet rodzinie tego nie robię. Bo przecież
>> "każdy gimnazjalista dzisiaj potrafi przeinstalować system.
>> Jakie pieniądze?" :-(
>
> Ja tam lubię takich, co zaczynają od syna sąsiada. Mija trochę czasu i
> wracają. I już nie marudzą… :)
>
prawda :)

--
Artur
0 weeks 2 days 12 hours 34 minutes 37 seconds and 48 milliseconds.
"pl.comp.os.ms-windows.winnt"

artiun

unread,
Apr 2, 2014, 3:42:19 PM4/2/14
to
W dniu 2014-04-02 15:45, PM pisze:
> Jak ludzie są niereformowalni, to trudno. Schody się zaczynają wtedy jak
> trzeba zrobić reinstall systemu, a im dłużej to trwa i im więcej trzeba w to
> włożyć pracy tym większy dla nas zysk :).
>
:) prawda

--
Artur
0 weeks 2 days 12 hours 33 minutes 37 seconds and 149 milliseconds.
"pl.comp.os.ms-windows.winnt"

animka

unread,
Apr 2, 2014, 4:51:28 PM4/2/14
to
W dniu 2014-04-01 23:01, z pisze:
Teraz można kupić pojemniejsze dyski, więc i ja mam już dużo miejsca na
dysku plus dodatkowy 500 GB na USB.
Coś mi się kotłowało na dysku jakiś czas temu, zajrzałam do Menegera
Zadań i znalazłam winowajcę (nie pamiętam już co to był za plik), więc
go w diabły usunęłam Unlocker-em z Windows System 32. Ostatnio chciałam
znowu sobie uaktywnić Net Framework i zauważyłam, że okno puste i ani
jednej aktualizacji nie ma ( to sobie wyczyścilam chyba w C:
oczyszczanie dysku + oczyść pliki systemowe). Podstępny jednak jest ten
Windows :-( Wyczyścił mi się chyba przy tej okazji obraz systemu, a
nowego nie ma co tworzyć, bo felerny :D
Tak bardzo mi to wł/wył. funkcje systemowe nie jest potrzebne, w razie
czego trzeba bedzie zainstalować ponownie Win8. Win 8.1 to trzeba chyba
ze sklepu (uaktualnić), a mnie ten zakichany sklep Windows nie działa,
bo chyba też to usunęłam.


--
animka

z

unread,
Apr 3, 2014, 2:52:48 AM4/3/14
to
W dniu 2014-04-02 22:51, animka pisze:
> Coś mi się kotłowało na dysku jakiś czas temu, zajrzałam do Menegera
> Zadań i znalazłam winowajcę (nie pamiętam już co to był za plik), więc
> go w diabły usunęłam Unlocker-em z Windows System 32.

Na kilkunastu maszynach które miałem pod opieką nigdy nie robiłem
żadnych "czyszczeń" Oczywiście usuwałem pliki z poza systemu,
_odinstalowywałem programy_ + tempy i nic więcej. Na pokładzie często
bez antywirusa a jak już to Essentials + jakiś spybot i tyle. Najlepsze
"czyszczenie" to reinstalacja a ta raz na kilka lat.
Teraz jak już poznałem dobrodziejstwa SSD ;-) znowu kilka lat używania
bezstresowego komputera :-)

z

PS. Żeby nie było. Tak, bawię się nowymi systemami, programami żeby
cokolwiek być na czasie ale na maszynach wirtualnych albo blaszaku
dziecka ;-)

animka

unread,
Apr 3, 2014, 2:01:11 PM4/3/14
to
W dniu 2014-04-03 08:52, z pisze:
> W dniu 2014-04-02 22:51, animka pisze:
>> Coś mi się kotłowało na dysku jakiś czas temu, zajrzałam do Menegera
>> Zadań i znalazłam winowajcę (nie pamiętam już co to był za plik), więc
>> go w diabły usunęłam Unlocker-em z Windows System 32.
>
> Na kilkunastu maszynach które miałem pod opieką nigdy nie robiłem
> żadnych "czyszczeń" Oczywiście usuwałem pliki z poza systemu,
> _odinstalowywałem programy_ + tempy i nic więcej. Na pokładzie często
> bez antywirusa a jak już to Essentials + jakiś spybot i tyle. Najlepsze
> "czyszczenie" to reinstalacja a ta raz na kilka lat.
> Teraz jak już poznałem dobrodziejstwa SSD ;-) znowu kilka lat używania
> bezstresowego komputera :-)

Jakie dobrodziejstwa ma ten SSD oprócz tego, że jest szybszy od normalnego?
Nie dopuszcza Microsoftu do rządzenia się cudzymi plikami i włączania po
"cichu" jakichś procesów?

> PS. Żeby nie było. Tak, bawię się nowymi systemami, programami żeby
> cokolwiek być na czasie ale na maszynach wirtualnych albo blaszaku
> dziecka ;-)

Współczuję dziecku. Dziecko w tym czasie powinno zasiąść do Twojego
komputera :-)

--
animka

z

unread,
Apr 3, 2014, 4:10:53 PM4/3/14
to
W dniu 2014-04-03 20:01, animka pisze:
> Jakie dobrodziejstwa ma ten SSD oprócz tego, że jest szybszy od normalnego?
> Nie dopuszcza Microsoftu do rządzenia się cudzymi plikami i włączania po
> "cichu" jakichś procesów?
>
Dla zwykłego Kowalskiego, który kupuje komputer z niskiej/średniej półki
(zazwyczaj takie zawsze miałem) to jest genialne rozwiązanie eliminujące
odwieczne wąskie gardło = za wolny dysk twardy.
W droższych maszynach z raidami, czterordzeniowcami, Ramem po uszy... to
pewnie już takiego wrażenia nie robi.
Wydałem 300 zł i znowu przez pięć lat nie będę pobudzał rynku i nie
"konsumował" tylko po prostu używał kompa który chce współpracować i nie
rzuca ciągle kłód pod nogi. :-)

> Współczuję dziecku. Dziecko w tym czasie powinno zasiąść do Twojego
> komputera :-)

Dziecko musi mieć przerwy w ujeżdżaniu Minecrafta :-)

z

animka

unread,
Apr 3, 2014, 5:22:26 PM4/3/14
to
W dniu 2014-04-03 22:10, z pisze:
> W dniu 2014-04-03 20:01, animka pisze:
>> Jakie dobrodziejstwa ma ten SSD oprócz tego, że jest szybszy od normalnego?
>> Nie dopuszcza Microsoftu do rządzenia się cudzymi plikami i włączania po
>> "cichu" jakichś procesów?
>>
> Dla zwykłego Kowalskiego, który kupuje komputer z niskiej/średniej półki
> (zazwyczaj takie zawsze miałem) to jest genialne rozwiązanie eliminujące
> odwieczne wąskie gardło = za wolny dysk twardy.
Ja mam komputer polisingowy, czterordzeniowy niedrogi już parę lat i
zasuwa mi jak mały samochodzik, a pamięci tylko 1 GB RAM (może być tylko
2 GB, więc nie chce mi się dokładać), a nie narzekam, bo jest ok. Parę
gniazdek USB i na karty pamięci, 2 nagrywarki (już chyba padły, trudno
się do nich dostać, więc kupiłam zewnętrzną na USB). Wszystkie programy,
nawet kobylaste dobrze i szybko działają. Tylko czasami Windows mi
ingerował i mielił na dysku, więc unieszkodliwiłam tego gada. Dysk cichy
i dosyć szybki jak na te latka.

> W droższych maszynach z raidami, czterordzeniowcami, Ramem po uszy... to
> pewnie już takiego wrażenia nie robi.
> Wydałem 300 zł i znowu przez pięć lat nie będę pobudzał rynku i nie
> "konsumował" tylko po prostu używał kompa który chce współpracować i nie
> rzuca ciągle kłód pod nogi. :-)
>
>> Współczuję dziecku. Dziecko w tym czasie powinno zasiąść do Twojego
>> komputera :-)
>
> Dziecko musi mieć przerwy w ujeżdżaniu Minecrafta :-)

Tak, masz rację. Trzeba dbać o oczy dziecka i żeby nie wpadło w nałóg
siedzenia przed komputerem.


--
animka

z

unread,
Apr 3, 2014, 7:23:50 PM4/3/14
to
W dniu 2014-04-03 23:22, animka pisze:
> Ja mam komputer polisingowy, czterordzeniowy niedrogi już parę lat i
> zasuwa mi jak mały samochodzik, a pamięci tylko 1 GB RAM (może być tylko
> 2 GB, więc nie chce mi się dokładać), a nie narzekam, bo jest ok. Parę
> gniazdek USB i na karty pamięci, 2 nagrywarki (już chyba padły, trudno
> się do nich dostać, więc kupiłam zewnętrzną na USB). Wszystkie programy,
> nawet kobylaste dobrze i szybko działają.

Jakie programy masz na myśli?
U mnie kobyła = Adobe + Corel + przeglądarka, poczta, tuner dvb-t +
maszyna wirtualna.
Do tej pory myślałem że aby polepszyć komfort muszę mieć wypasionego
dwurdzeniowca z max. ilością GHz z raidem + 8GRam (min).
Zmieniłem zdanie. Zostaję przy laptopie z SSD CoreDuo T6600 2,2GHz 4GB Ram.
Corel 5s. Indesign 10s. do otwarcia. Duże pliki poniżej 10s.
Normalnie jakbym pracował na Win2K + Corel9. :-)

z

Przemysław Ryk

unread,
Apr 3, 2014, 7:47:03 PM4/3/14
to
Dnia Thu, 03 Apr 2014 22:10:53 +0200, z napisał(a):

> W dniu 2014-04-03 20:01, animka pisze:
>> Jakie dobrodziejstwa ma ten SSD oprócz tego, że jest szybszy od normalnego?
>> Nie dopuszcza Microsoftu do rządzenia się cudzymi plikami i włączania po
>> "cichu" jakichś procesów?
>>
> Dla zwykłego Kowalskiego, który kupuje komputer z niskiej/średniej półki
> (zazwyczaj takie zawsze miałem) to jest genialne rozwiązanie eliminujące
> odwieczne wąskie gardło = za wolny dysk twardy.

Za to bardzo szybko zmienia to wąskie gardło szybkościowe na wąskie gardło
pojemnościowe. :D

> W droższych maszynach z raidami, czterordzeniowcami, Ramem po uszy... to
> pewnie już takiego wrażenia nie robi.

Zależy co i jak się robi.

(ciach…)

--
[ Przemysław "Maverick" Ryk ICQ: 17634926 GG: 2808132 ]
[ Kobieta: sama się pyta, sama odpowiada i jeszcze się obraża. ]
[ (demotywatory.pl) ]

Przemysław Ryk

unread,
Apr 3, 2014, 7:47:03 PM4/3/14
to
Dnia Fri, 04 Apr 2014 01:23:50 +0200, z napisał(a):

> Jakie programy masz na myśli?
> U mnie kobyła = Adobe + Corel + przeglądarka, poczta, tuner dvb-t +
> maszyna wirtualna.
> Do tej pory myślałem że aby polepszyć komfort muszę mieć wypasionego
> dwurdzeniowca z max. ilością GHz z raidem + 8GRam (min).
> Zmieniłem zdanie. Zostaję przy laptopie z SSD CoreDuo T6600 2,2GHz 4GB Ram.
> Corel 5s. Indesign 10s. do otwarcia. Duże pliki poniżej 10s.
> Normalnie jakbym pracował na Win2K + Corel9. :-)

Sporo tu też zależy od wielkości projektów. Obecnie mam Core 2 Duo E8400
@3,9 GHz, 8GB ram i system wraz z obrabianymi danymi postawiony na dwóch HDD
w RAID0. Pracuję przy składzie wobec czego otwarte notorycznie Illustrator,
Photoshop, InDesign, Acrobat, Bridge, Thunderbird, przeglądarka, a i Word
niejednokrotnie się trafi. Jak bym przy tym jeszcze wirtualną maszynę
uruchomił, to byłaby rzeź.

SSD trochę komfort pracy by mi polepszył, ale co z tego, że mi system
wstanie w kilkanaście sekund, skoro robi to raz na dwa tygodnie, albo że mi
się soft otworzy w kilka sekund, skoro przy 8GB jest mi po prostu ciasno. :(

--
[ Przemysław "Maverick" Ryk ICQ: 17634926 GG: 2808132 ]
[ Kobieta jest najlepszym psychoanalitykiem dopóki się nie zakocha. ]
[ Później zostaje najlepszym pacjentem. (Dr. Brulov, demotywatory.pl) ]

animka

unread,
Apr 3, 2014, 9:08:35 PM4/3/14
to
W dniu 2014-04-04 01:23, z pisze:
Mam Foxit Reader, nie kobyła, ale mi odpowiada, Thunderbird, Firefox,
cały zestaw Nero, parę odtwarzaczy, pomimo korzystania z WMP 12, różne
kodeki, programy do zdjęć, np. Zoner Photo Studio, kobylaste programy
do drukarki, Everest, komunikatory, bramka telefoniczna voip, bluetooth,
programy i kodeki do ATI, do telefonu, filmy, zdjęcia, albumy
wykonawców, Revo, Irfan View, Hamster, CCleaner i w razie potrzeby
doinstalowywuję sobie coś niecoś. To co mam na chwilę obecną mi wystarcza.


--
animka

z

unread,
Apr 4, 2014, 1:31:47 AM4/4/14
to
W dniu 2014-04-04 01:47, Przemysław Ryk pisze:
> Sporo tu też zależy od wielkości projektów.
Jest różnica. 100Megowe Corele lub ID (obiekty likowane oczywiście).

Obecnie mam Core 2 Duo E8400
> @3,9 GHz, 8GB ram i system wraz z obrabianymi danymi postawiony na dwóch HDD
> w RAID0.

Na Twoim miejscu za śmieszne pieniądze (300 zł za 120G SSD) zrobiłbym
taki eksperyment :-)
Oczywiście pod warunkiem że system zmieścisz na 120G. Ja zmieściłem i
mam jeszcze 30G wolnego na robocze pliki. Sklonowałem nie instalowałem
od nowa :-)
Moim zdaniem przy takich cenach to już obowiązek :-)

z

Przemysław Ryk

unread,
Apr 4, 2014, 10:27:05 PM4/4/14
to
Dnia Fri, 04 Apr 2014 07:31:47 +0200, z napisał(a):

> W dniu 2014-04-04 01:47, Przemysław Ryk pisze:
>> Sporo tu też zależy od wielkości projektów.
> Jest różnica. 100Megowe Corele lub ID (obiekty likowane oczywiście).

No to u mnie teraz przy 36-stronicowym katalogu (format 210×240mm)
linkowanych grafk jest ponad 3,8 GB (zdjęcia, na których jest sporo
dodatkowych warstw korekcyjnych plus ilustracje). Nie ten rząd wielkości.
Jak ja widzę PSD około 100MB, to go podejrzliwie obwąchuję, wietrząc
podstęp. :D

Na szybkość rysowania podglądu z rzutów w wektorach z rysunków technicznych
do instrukcji obsługi monitorów, które dostaję wyeksportowane prosto z CADa
też dysk SSD specjalnie mi nie wpłynie. Co z tego, że plik AI ma niecałe
2MB, jak wewnątrz jest ponad 1500 obiektów…

>> Obecnie mam Core 2 Duo E8400 @3,9 GHz, 8GB ram i system wraz z
>> obrabianymi danymi postawiony na dwóch HDD w RAID0.
>
> Na Twoim miejscu za śmieszne pieniądze (300 zł za 120G SSD) zrobiłbym
> taki eksperyment :-)
> Oczywiście pod warunkiem że system zmieścisz na 120G. Ja zmieściłem i
> mam jeszcze 30G wolnego na robocze pliki. Sklonowałem nie instalowałem
> od nowa :-)
> Moim zdaniem przy takich cenach to już obowiązek :-)

Nie będę się bawił w eksperymenty - obok mnie się instalują klamoty na nowej
platformie. Znaczy się, dla mnie to ona jest nowa, przeskok wydajnościowy
będzie, choć z dyskiem (tak - SSD) przestrzeliłem. Nie wiem dlaczego
ubzdurałem sobie, że na tej płycie mam SATA 6 Gbps (jest tylko 3 Gbps). I
szarpnąłem się na Samsunga 840 Pro. :) Poza tym będzie 16GB ram i trochę
więcej rdzeni, niż w E8400. Pytanie, ile na wielowątkowości rzeczywiście
skorzystam np. w Illustratorze. :)

--
[ Przemysław "Maverick" Ryk ICQ: 17634926 GG: 2808132 ]
[ Najlepsze związki opierały się na kłamstwie i oszustwach. Zwykle ]
[ kończą się w taki sposób, więc logicznie będzie tak właśnie zacząć. ]
[ (Jurij Orłow "Lord of War") ]

artiun

unread,
Apr 6, 2014, 1:46:47 PM4/6/14
to
W dniu 2014-04-04 01:23, z pisze:
> W dniu 2014-04-03 23:22, animka pisze:
>> Ja mam komputer polisingowy, czterordzeniowy niedrogi już parę lat i
>> zasuwa mi jak mały samochodzik, a pamięci tylko 1 GB RAM (może być tylko
>> 2 GB, więc nie chce mi się dokładać), a nie narzekam, bo jest ok. Parę
>> gniazdek USB i na karty pamięci, 2 nagrywarki (już chyba padły, trudno
>> się do nich dostać, więc kupiłam zewnętrzną na USB). Wszystkie programy,
>> nawet kobylaste dobrze i szybko działają.
>
> Jakie programy masz na myśli?
> U mnie kobyła = Adobe + Corel + przeglądarka, poczta, tuner dvb-t + maszyna
> wirtualna.
I odpalasz to za jednym razem przy tym co napisałeś niżej?
> Do tej pory myślałem że aby polepszyć komfort muszę mieć wypasionego
> dwurdzeniowca z max. ilością GHz z raidem + 8GRam (min).
> Zmieniłem zdanie. Zostaję przy laptopie z SSD CoreDuo T6600 2,2GHz 4GB Ram.
> Corel 5s. Indesign 10s. do otwarcia. Duże pliki poniżej 10s.
> Normalnie jakbym pracował na Win2K + Corel9. :-)
>
> z
>


--
Artur
0 weeks 2 days 0 hours 9 minutes 29 seconds and 809 milliseconds.
"pl.comp.os.ms-windows.winnt"

artiun

unread,
Apr 6, 2014, 1:52:01 PM4/6/14
to
W dniu 2014-04-04 03:08, animka pisze:
> Mam Foxit Reader, nie kobyła, ale mi odpowiada, Thunderbird, Firefox, cały
> zestaw Nero, parę odtwarzaczy, pomimo korzystania z WMP 12, różne kodeki,
> programy do zdjęć, np. Zoner Photo Studio, kobylaste programy do drukarki,
> Everest, komunikatory, bramka telefoniczna voip, bluetooth, programy i
> kodeki do ATI, do telefonu, filmy, zdjęcia, albumy wykonawców, Revo, Irfan
> View, Hamster, CCleaner i w razie potrzeby doinstalowywuję sobie coś niecoś.
> To co mam na chwilę obecną mi wystarcza.
>
Naprawdę masz chomika?

--
Artur
0 weeks 2 days 0 hours 15 minutes 34 seconds and 188 milliseconds.
"pl.comp.os.ms-windows.winnt"

z

unread,
Apr 6, 2014, 2:33:49 PM4/6/14
to
W dniu 2014-04-06 19:46, artiun pisze:

> I odpalasz to za jednym razem przy tym co napisałeś niżej?

Odpalam. Taki mam dziwny styl ;-) Maszyna wirtualna nie zawsze ale
czasem muszę.
Dziwakiem jestem? :-)

z

0 new messages