Tak jest to mozliwe. Mialem kiedys podobny przypadek z robakiem Win95.CIH
ktory zniszczyl mi Bot Sektory dysku i kilka klastrow w srodku, obiawy byly
dokladnie takie same. Mozesz sprobowac odratowac ten dysk podlaczajac go pod
inny komputer z pakietem Nortona i uzyc Norton Disk Doctor. U mnie dalo sie
odratowac i dysk chodzi do dzis.
Powodzenia.
Artur
Bogdan
>Tak jest to mozliwe. Mialem kiedys podobny przypadek z robakiem Win95.CIH
>ktory zniszczyl mi Bot Sektory dysku i kilka klastrow w srodku, obiawy byly
>dokladnie takie same. Mozesz sprobowac odratowac ten dysk podlaczajac go pod
>inny komputer z pakietem Nortona i uzyc Norton Disk Doctor. U mnie dalo sie
>odratowac i dysk chodzi do dzis.
Khem... to nie było fizyczne uszkodzenie skoro scandisk sobie
poradził. A wirusy nie są w stanie uszkodzic fizycznie HDD - jak ty to
sobie wyobrażasz ?
pozdro
--
KRiZBi
>
> cih nie uszkadza dysku twardego, nir robi tego zaden wirus (pewnie tylko na
> razie), CIH kasuje tablice FAT
> Jezeli na dysku znajduja sie bad sektory i inne bledy proponuje uzyc
> programu "wipe" z strony IBM-a, dysk [po czyms ytakim bedzie wyczyszczony
> jak nowka.
>
Bad sektory to fizyczne uszkodzenia nośnika (oczywiście nie przez
wirusa). Jeżeli masz na dysku na prawdę bad sektory ( a nie tylko
oznaczone jako "bad") to żaden program Ci juz nie pomoże.
--
pozdrawiam
Sławek
Co zdolniejsze wirusy moga programowo (ingerujac w FAT) ustawic dany
sektor na bad sektor.
Jelcyn
jel...@pnet.pl
>
> Co zdolniejsze wirusy moga programowo (ingerujac w FAT) ustawic dany
> sektor na bad sektor.
>
Wtedy sektor jest tylko tak oznaczony. Nie jest bad sektorem.
Takie "bady" mozna za pomocą programów usunąć.
Czyli wirusy nie są na tyle zdolne :) żeby uszkodzić dysk fizycznie.
--
pozdrawiam
Sławek
S.
Jesli czegos sie nie widzialo to nie znaczy ze nie istnieje.
Czy wg ciebie takie wirusy nie maja racji bytu, bo softwareowo nie da sie
popsuc hardwareu, czy dlatego, ze w kazdym hardwarze jest firmware i
zabezpieczenia ktore niezaleznie blokuja niebezpieczne zachowania ( np
kontrola temperatury na plycie glownej itp).
> Jesli czegos sie nie widzialo to nie znaczy ze nie istnieje.
> Czy wg ciebie takie wirusy nie maja racji bytu...
Parafrazując: jeśli się o czymś słyszało nie znaczy, że istnieje :)
Takie wirusy są na tyle małe, że w ogóle trudno je zobaczyć ;)
A tak na serio. Prób napisania czegoś takiego było mrowie. Ja przeczyłem
temu, że ktoś osiągnął sukces. Wśród zainteresowanych i nie tylko,
byłoby to równie głośne, jak wtedy gdyby MS wypuścił freewarowe windowsy.
BTW. Czym grozi wielokrotne czytanie tego samego sektora? Szczególnie
jak dysk jest wyposażony w cache.
--
pozdrawiam
Sławek
Obecnie? Pewnie niczym.
Ale parenascie lat temu pewnie inne byly metody pracy dyskow. Ja mowie
wlasnie o tych czasach.
PS. Idac toakiem rouzmowania to znaczy, ze jesli nie powstal taki wirus, to
czlowiek tez nie moze zniszczyc komputera, czyli to jest ku pokrzepieniu
'blondynek' ze najwyzej soft padnie :)
PS2. Jak wymysle takiego wirusa to bede slawny ? ;)
Wirus infekuje sie w centrum energetycznym w elektrowni i zaczyna podawac
napiecie skokowo rozne, albo wogole zasila- nie zasila ( duze napiecie to by
pewnie czoiniki odciely) i w efekcie kompy sie w calym miescie pala te bez
upsow :).
W tamtych czasach poza ewentualnym zwisem i resetem tez nic by się nie
stało. Chyba, że nie rozumiem tego mechanizmu destrukcji. Uściślij!
> PS. Idac toakiem rouzmowania to znaczy, ze jesli nie powstal taki wirus, to
> czlowiek tez nie moze zniszczyc komputera, czyli to jest ku pokrzepieniu
> 'blondynek' ze najwyzej soft padnie :)
Nie. Była mowa o dyskach. Programowo można uszkodzić monitor,
przynajmniej niektóre modele.
> PS2. Jak wymysle takiego wirusa to bede slawny ? ;)
Tak. Z tym, ze wcześniej wyłysiejesz :)
> Wirus infekuje sie w centrum energetycznym w elektrowni i zaczyna podawac
> napiecie skokowo rozne, albo wogole zasila- nie zasila ( duze napiecie to by
> pewnie czoiniki odciely) i w efekcie kompy sie w calym miescie pala te bez
> upsow :).
I za wyjątkiem tych ATXów które nie mają ustawionego wstawania po zaniku
napięcia, aktualnie wyłaczonych oraz innych gdzie zareagują czujni
użytkownicy.
Nie wiem czy ten scenariusz nie ma słabych punktów. Ale nie jestem
energetykiem.
Wirus wnika do mózgu usera. Ten w napadzie szału chwyta za śrubokręt...
Poddaję się!
Dobranoc
S.
>
>Nie. Była mowa o dyskach. Programowo można uszkodzić monitor,
>przynajmniej niektóre modele.
>
Wetnę się bezczelnie w wątek. A czy twoim zdaniem można programowo
uszkodzić płytę główną (np. chipset)? Weź pod uwagę że bios to też
program.
--
Jacek
Co do BIOS to moim zdaniem nie jest to fizyczne uszkodzenie. Choć do
naprawy trzeba zazwyczaj używać mechanicznych narzędzi (otworzenie
obudowy, wyciągnięcie układu), ale istotna naprawa odbywa się na drodze
programowej.
Nie powinno tak być, ale obawiam się, że uszkodzenia chipsetu lub innych
elementów na skutek programowego "podkręcania" są możliwe. Czy są
wirusy, które byłyby tego w stanie dokonać? - nie wiem :(
Patrząc na sprawę nieco filozoficznie, wydaje mi się, że zbliżamy się do
sytuacji gdy granica między soft i hardware będzie coraz trudniejsza
do wytyczenia. Trochę to niebezpieczne. Ale to już NTG.
--
pozdrawiam
Sławek
P.S. Na szczęście płyty nie są aż tak do siebie podobne, żeby wirus
podnoszący napięcie CPU np. na płycie ABIT, zadziałał na np. ASUS ;-)
--
_________________________________________________
| 'Krzys' Pawleta |
| mailto:pawl...@poczta.onet.pl |
|_______ICQ# 1582962___________GG: 259602_______|
Czemu nie??...
--
nolin11 / SAPER
mailto:nol...@xxinteria.pl
z email-a wywal xx
> Co do dysku to popieram, że wirus nie jest go wstanie zniszczyć
> fizycznie
Witam
hmm dysk tez mozna fizycznie uszkodzic np. inicjując Low Format na dyskach
do tego nieprzystosowanych ( ja taki mam i jakbym mu zapuscil Low Format to
dysk by sie nadawal na zlom )
> ale może zniszczyć:
a) BIOSa - "zaprogramować" go niepoprawnym napięciem;
> b) CPU - podać mu podwyższone napięcie/częstotliwość;
> c) co poniektóre elementy płyty głównej, jak chipset (podając zły BIOS)
inne uzadzenia ( np napędy CD/CDR/CDRW/DVD )tez maja BIOS-y tzw. firmware
wiec je tez mozna niewlasciwie zapisac
Pozdrawiam
>
> hmm dysk tez mozna fizycznie uszkodzic np. inicjując Low Format na dyskach
> do tego nieprzystosowanych ( ja taki mam i jakbym mu zapuscil Low Format to
> dysk by sie nadawal na zlom )
>
Czyżbyś był wirusem? :)))
Ciekawe jaki to model dysku?
Opisz jak jako wirus przeprowadziłbyś proces destrukcji.
pozdrawiam
Sławek
--
Serwis Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
S.
> > ale może zniszczyć:
> a) BIOSa - "zaprogramować" go niepoprawnym napięciem;
> inne uzadzenia ( np napędy CD/CDR/CDRW/DVD )tez maja BIOS-y tzw. firmware
> wiec je tez mozna niewlasciwie zapisac
>
Tia, ale na szczęście procedura FLASHująca nie jest taka sama u różnych
producentów, więc dany wirus będzie działał tylko z danym typem ;-)