Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

[WIN 98 SE] nie używane programy

74 views
Skip to first unread message

dantoma

unread,
Dec 27, 2005, 6:56:21 AM12/27/05
to
Witam,
W WIN 98 SE odinstalowanie programu
niewiele zmienia w objętości samego systemu,
który pracuje (a zwł. inicjuje) się stopniowo
coraz dłużej.
Czy można gdzieś w systemie "zaznaczyć"
które aplikacje nie będą używane- aby Windows
nie brał pod uwagę bibliotek do ich obsługi
i szybciej się odpalał? Jeśli tak, to
gdzie to można zrobić?
Czy może są jakieś programy, które odnajdują
biblioteki odinstalowanych programów i czyszczą je?
Czy są to to programy darmowe i bezpieczne
(tzn. nie usuwają bibliotek programów działających
i potrzebnych)?
Niestety, reinstalacja Windowsów na razie nie
jest możliwa.

Prośba o pomoc
--
Pozdr.
Tomek.


Jacek Maciejewski

unread,
Dec 27, 2005, 7:40:08 AM12/27/05
to
Oto co dantoma napisał:

> W WIN 98 SE odinstalowanie programu
> niewiele zmienia w objętości samego systemu,
> który pracuje (a zwł. inicjuje) się stopniowo
> coraz dłużej.

Dziwne... Mi pracuje już około roku i nic takiego nie stwierdziłem...
--
Jacek

Slawsz

unread,
Dec 27, 2005, 4:21:09 PM12/27/05
to
Szanowny(a) Jacek Maciejewski w wiadomości news:xpsi1x1d...@irish.pl
raczył(a) napisać:

> Dziwne... Mi pracuje już około roku i nic takiego nie stwierdziłem...
Dziwne, bo mnie się wydaje, że Dantoma ma rację. Rzadko, jeśli w ogóle,
można spotkać program, który po odinstalowaniu, zgodnie z wszelkimi
zasadami, pozostawiłby system (w szerokim tego słowa znaczeniu)
nienaruszony. Albo pozostanie jakiś dll, albo pozostanie podmieniona i nie
przywrócona jakaś biblioteka, albo jakiś katalog, który trzeba własnoręcznie
usunąć, albo jakiś wpis w rejestrze, itp. Nie ma mowy, żeby po
zainstalowaniu i odinstalowaniu kilku, kilkunastu czy kilkudziesięciu
programów nie spuchł rejestr i nie powiększył się katalog systemowy.

Tak więc pytanie Dantoma pozostaje aktualne. Sam znam i używam kilku
programów do czyszczenia zarówno rejestru, jak i zbędnych bibliotek, ale nie
spotkałem jeszcze tak mądrego programu, który potrafiłby idealnie przywrócić
pierwotny stan, na przykład sprzed dwóch lat, zachowując oczywiście
wszystkie zainstalowane w tym czasie i nadal używane programy, a usuwając
jedynie to, co zbędne. :(

--
slawsz

dziobu

unread,
Dec 27, 2005, 5:32:47 PM12/27/05
to
Dnia 12/27/2005 12:56 PM, Użytkownik dantoma napisał:
> Witam,
> W WIN 98 SE odinstalowanie programu
> niewiele zmienia w objętości samego systemu,
> który pracuje (a zwł. inicjuje) się stopniowo
> coraz dłużej.

To jest całkowicie normalne ;/

> Czy można gdzieś w systemie "zaznaczyć"
> które aplikacje nie będą używane- aby Windows
> nie brał pod uwagę bibliotek do ich obsługi
> i szybciej się odpalał? Jeśli tak, to
> gdzie to można zrobić?
> Czy może są jakieś programy, które odnajdują
> biblioteki odinstalowanych programów i czyszczą je?

W Windows jest mania wrzucania wszystkiego do jednego wora. Wszystkie
biblioteki są w jednym katalogu (czasem w podkatalogach) i generalnie
nie masz jak sprawdzić czy dana biblioteka jest używana czy nie.
Niektóre skanery sprawdzają z czego EXEk korzysta i wywalją te
biblioteki które sa nieuzywane. Problem gdy program ładuje biblioteke
dynamicznie, o czym już ów skaner w nagłówku nie przeczyta - wtedy masz
problem.

Imho - nie warto sie w to pchać. Skanowanie systemu przed instalacją
oraz zaraz po (programy typu "Uninstaller") nic nie daje. Oprócz tego że
musisz czekać kupe czasu aż przeskanuje pliki i rejestr, to instalacja
kolejnego programu może dużo zmienić. Potem przy wywalaniu tego
pierwszego wywala plik który został skopiowany przez ten drugi, itd...

> Czy są to to programy darmowe i bezpieczne
> (tzn. nie usuwają bibliotek programów działających
> i potrzebnych)?

Z moich doświadczeń wynikło, że nie ma. Uzywałem zarówno freeware jak i
płatnych (na VMWare można poszaleć ;P) ale żaden tak naprawde nic nie
zrobił sensownego.

Ja od pewnego czasu sam wywalam zbędne katalogi i wpisy w rejestrze,
jesli chodzi o biblioteki to nie ruszam ich.
Generalnie staram się nic nie wyinstalowywać. Jeśli już musze - a jest
to jakaś pierdoła a nie Office czy BDS, to po prostu wywalam katalog
tego programu a potem przejezdzam system "WinDoctorem" który mi pokazuje
co i gdzie sie krzaczy.

> Niestety, reinstalacja Windowsów na razie nie
> jest możliwa.

Polecam robienie obrazów dysku. Instalujesz system, konfigurujesz to i
owo, instalujesz wszystkie niezbędne programy, a potem robisz obraz
dysku. Trwa to niewiele, a w każdym momencie możesz przywrócić w
kilka/kilkanaście/czasem kilkadziesiąt minut system do poprzedniego stanu.

--
Pozdrawiam | _ \| __|/ __|/ __|
Paweł Konarski | _/| __|\__ \\__ \
k p a w e l @ o n e t . p l |_| | __|\___/\___/
______________________________________________________www.pess.pl____

sTav

unread,
Dec 27, 2005, 9:45:07 PM12/27/05
to
W artykule news:dosfbk$8hb$1...@news.onet.pl,
niejaki(a): dziobu z adresu <kpaw...@XXXkr.onet.pl> napisał(a):

Skanowanie systemu przed instalacją
> oraz zaraz po (programy typu "Uninstaller") nic nie daje.

Nie zgadzam się z taką opinią.
Przewazajacą wiekszość programów instalujemy "w ciemno", "na próbę". Mie
wiemy czy bedą spełniać nasze oczekiwania, czy odpowiada nam obsługa
programu itp., itd.
Bardzo często w krótkim czasie dochodzimy do wniosku że program nas nie
zadowala z jakichś przyczyn i tutaj
porządny uninstaler skanujacy pliki i tejestr jest jedynym narzedziem
pozwalajacym na przywrócenie stanu sprzed
instalacji.
Mało tego, - jest wiele programów ktore pozostawiają swoje dezinstalatory
(uninstalery) w systemie, a także takie w których *uruchomienie*
*"natywnego"* *dezinstalatora* zostawia nam jakies *malware* w systemie.
Usuniecie programu sprawdzonym uninstalerem skanujacym (zamiast uninstalerem
"natywnym") daje przynajmniej pewność że nie zostawiono nam jakiejś pluskwy.

Oprócz tego
> że musisz czekać kupe czasu aż przeskanuje pliki i rejestr, to
> instalacja kolejnego programu może dużo zmienić. Potem przy wywalaniu
> tego pierwszego wywala plik który został skopiowany przez ten drugi,

Słyszałeś o "shared files" i liczniku?
Po instalacji zawsze mozesz posłużyć sie SFC.EXE i uaktualnic baze. W razie
nadpisania czy usuniecia jakiegos pliku, przywrócić z instalki.

> Ja od pewnego czasu sam wywalam zbędne katalogi i wpisy w rejestrze,
> jesli chodzi o biblioteki to nie ruszam ich.

Umiejętnie używając "Total Unistaller'a" masz przynajmniej dokładną listę
zmian w systemie plików, stany liczników, oraz liste zmian i nowych wpisów w
rejestrach..


>
> Polecam robienie obrazów dysku. Instalujesz system, konfigurujesz to i
> owo, instalujesz wszystkie niezbędne programy, a potem robisz obraz
> dysku. Trwa to niewiele, a w każdym momencie możesz przywrócić w
> kilka/kilkanaście/czasem kilkadziesiąt minut system do poprzedniego
> stanu.

Obraz dysku nie nadaje sie do niczego jesli n.p. program zainstalowany jako
"niezbędny" chcę odinstalowac
chocby po to by go zastąpić innym, nowszym, lepszym.


--
Pozdrowienia!
/-/ Mariusz
*://marmro.homeip.net/

dantoma

unread,
Dec 28, 2005, 2:48:40 AM12/28/05
to

Użytkownik dziobu <kpaw...@XXXkr.onet.pl> w wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:dosfbk$8hb$1...@news.onet.pl...

> W Windows jest mania wrzucania wszystkiego do jednego wora.

Ale na to użytkownicy wpływu nie mają- chyba, że poprzez
nieinstalowanie aplikacji.

Wszystkie
> biblioteki są w jednym katalogu (czasem w podkatalogach) i generalnie
> nie masz jak sprawdzić czy dana biblioteka jest używana czy nie.

Kiedyś spisałem przed instalacją zawartość dll-li i po
instalacji wiedziałem jakie dll-e zostały dorzucone.
Próba usunięcia samych dll-li skończyła
się wywrotką całego systemu, Windows 98 SE jest
bardzo czuły na "grzebanie" i strajkuje wtenczas w sposób globalny.

> Z moich doświadczeń wynikło, że nie ma. Uzywałem zarówno freeware jak i
> płatnych (na VMWare można poszaleć ;P) ale żaden tak naprawde nic nie
> zrobił sensownego.
>
> Ja od pewnego czasu sam wywalam zbędne katalogi i wpisy w rejestrze,

A jak usuwać zbędne wpisy w rejestrze?!
Bardzo to dla mnie ważne, skoro do bibliotek lepiej się nie dotykać.
Mam program, który chodzi u mnie pod 98 SE i takiej wersji
już go nie dokupię bo wszystkie następne są pod XP a poza tym
wymagają dużo większych zasobów systemowych.
Instalka niestety gdzieś mi przepadła...

> Generalnie staram się nic nie wyinstalowywać. Jeśli już musze - a jest
> to jakaś pierdoła a nie Office czy BDS, to po prostu wywalam katalog
> tego programu a potem przejezdzam system "WinDoctorem" który mi pokazuje
> co i gdzie sie krzaczy.

A ten "WinDoctor" jest gdzieś dostępny w sieci?

>
> Polecam robienie obrazów dysku. Instalujesz system, konfigurujesz to i
> owo, instalujesz wszystkie niezbędne programy, a potem robisz obraz
> dysku.

A jak to zrobić?
Przy dużych dyskach można skompresować Windowsy
przed instalacją i po niej - ew. przywrócić starą wersję.
Ale trzeba mieć dostępne miejsce na dysku....

Prośba o informację- jak dokonać "obrazu dysku"
i usunąć zbędne wpisy w rejestrze.

Pozdr.
Tomek.


dantoma

unread,
Dec 28, 2005, 2:59:17 AM12/28/05
to

Użytkownik sTav <mar...@o2.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:dosu88$a6c$1...@atlantis.news.tpi.pl...

> W artykule news:dosfbk$8hb$1...@news.onet.pl,
> niejaki(a): dziobu z adresu <kpaw...@XXXkr.onet.pl> napisał(a):
>
> Bardzo często w krótkim czasie dochodzimy do wniosku że program nas nie
> zadowala z jakichś przyczyn i tutaj
> porządny uninstaler skanujacy pliki i tejestr jest jedynym narzedziem
> pozwalajacym na przywrócenie stanu sprzed
> instalacji.

Witam,
A gdzie taki "porządny uninstaler" można zdobyć??


> Mało tego, - jest wiele programów ktore pozostawiają swoje dezinstalatory
> (uninstalery) w systemie, a także takie w których *uruchomienie*
> *"natywnego"* *dezinstalatora* zostawia nam jakies *malware* w systemie.
> Usuniecie programu sprawdzonym uninstalerem skanujacym (zamiast
uninstalerem
> "natywnym") daje przynajmniej pewność że nie zostawiono nam jakiejś
pluskwy.

Kiedyś tam osoba nadgorliwa zainstalowała mi MS Outlook, który zżarł
kupę zasobów a nigdy nie miałem nawet zamiaru go używać, tylko
O. Expresa. Próba wywalenia MS Outlook dołączonym deinstalatorem
praktycznie nie dała zmian, tak samo wolno Windowsy się odpalały, jak przed
tą deinstalacją. Mam też oprogramowanie do zgrywania
zdjęć z cyfrówki- a tego robił nie będę. Chciałbym usunąć te 2 programy
aby system szybciej się odpalał i jednocześnie się nie wywracał.
Stąd moje zapytanie.


> Umiejętnie używając "Total Unistaller'a" masz przynajmniej dokładną listę
> zmian w systemie plików, stany liczników, oraz liste zmian i nowych wpisów
w
> rejestrach..

A czy gdzieś jest dostępny taki "Total Uninstaller"??


> Obraz dysku nie nadaje sie do niczego jesli n.p. program zainstalowany
jako
> "niezbędny" chcę odinstalowac
> chocby po to by go zastąpić innym, nowszym, lepszym.

Istotna informacja.
Podziękowania.
Pozdr.
Tomek.


Jacek Maciejewski

unread,
Dec 28, 2005, 7:16:04 AM12/28/05
to
Oto co Slawsz napisał:

>> Dziwne... Mi pracuje już około roku i nic takiego nie stwierdziłem...
> Dziwne, bo mnie się wydaje, że Dantoma ma rację. Rzadko, jeśli w ogóle,
> można spotkać program, który po odinstalowaniu, zgodnie z wszelkimi
> zasadami, pozostawiłby system [-]

A czy ja twierdzę że winda tak sama z siebie trzyma kondycję?
Niestety, trza co jakiś czas przeglądać ręcznie drzewko katalogów i
czyścić rejestr, do czego zresztą jest masa programów. Także od czasu
do czasu przyjrzeć się kodekom czy ich nie za dużo, o defragu czy
scandisku nie wspominając.
Przez ten rok za i odinstalowałem kilkadziesiąt (a może i ponad
setkę) różnych programów, bo winda mi służy głównie do zabawy. Wiele
nie miało odinstalowywaczy albo nie działały. Trzeba sobie radzić
jakoś a nie czekac aż się wszystko zakorkuje.
--
Jacek

sTav

unread,
Dec 28, 2005, 2:35:55 PM12/28/05
to
W artykule news:dotg86$p92$1...@atlantis.news.tpi.pl,
niejaki(a): dantoma z adresu <dan...@tlen.pl> napisał(a):

> Użytkownik sTav <mar...@o2.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych
> napisał:dosu88$a6c$1...@atlantis.news.tpi.pl...
>> W artykule news:dosfbk$8hb$1...@news.onet.pl,
>> niejaki(a): dziobu z adresu <kpaw...@XXXkr.onet.pl> napisał(a):
>>
>> Bardzo często w krótkim czasie dochodzimy do wniosku że program nas
>> nie zadowala z jakichś przyczyn i tutaj
>> porządny uninstaler skanujacy pliki i tejestr jest jedynym narzedziem
>> pozwalajacym na przywrócenie stanu sprzed
>> instalacji.
>
> Witam,
> A gdzie taki "porządny uninstaler" można zdobyć??

http://www.321download,com/LastFreeware/

szukaj programu "Total Uninstall" v.2.35

Późniejsze wersje są shareware, najnowsza 3.51

Program daje spore możliwości, ale trzeba go używać "z głową" - jest sporo
profili, opcji które można ustawić.
wykluczać katalogi, pliki, gałęzie i klucze rejestru.
Pozwala tez na wyłączenie przy deinstalacji poszczegolnych wpisow z obrazu
"różnicowego".

Trzeba być swiadomym, że żaden uninstaler nie przywróci skasowanych czy
nadpisanych plików, bo stawałby się
"backup'em", a to inna bajka.

>
>> Umiejętnie używając "Total Unistaller'a" masz przynajmniej dokładną
>> listę zmian w systemie plików, stany liczników, oraz liste zmian i
>> nowych wpisów w rejestrach..

dziobu

unread,
Dec 28, 2005, 2:38:57 PM12/28/05
to
Dnia 12/28/2005 3:45 AM, Użytkownik sTav napisał:
>
> Nie zgadzam się z taką opinią.
> Przewazajacą wiekszość programów instalujemy "w ciemno", "na próbę". Mie
> wiemy czy bedą spełniać nasze oczekiwania, czy odpowiada nam obsługa
> programu itp., itd.
> Bardzo często w krótkim czasie dochodzimy do wniosku że program nas nie
> zadowala z jakichś przyczyn i tutaj
> porządny uninstaler skanujacy pliki i tejestr jest jedynym narzedziem
> pozwalajacym na przywrócenie stanu sprzed
> instalacji.

Mój przykład sprzed ponad roku:
mam czysty system, Win98se. Startuje i działa bardzo szybko. Instaluje
Borland Delphi 7 Prof. Od teraz system jest cięższy o kupę rzeczy jak np
setki bibliotek czy bazy danych. Teraz wyinstalowywuje i przeprowadzam
skan (Norton CleanSpeep czy jakos tak). Powiedz mi czemu po
wyinstalowaniu tego programu system dalej tak muli?

> Mało tego, - jest wiele programów ktore pozostawiają swoje dezinstalatory
> (uninstalery) w systemie, a także takie w których *uruchomienie*
> *"natywnego"* *dezinstalatora* zostawia nam jakies *malware* w systemie.

Inaczej - mało jest programów które po sobie sprzatają w 100%.

> Usuniecie programu sprawdzonym uninstalerem skanujacym (zamiast uninstalerem
> "natywnym") daje przynajmniej pewność że nie zostawiono nam jakiejś pluskwy.

Akurat obecnie większośc programów pluskwy ściaga dopiero po
uruchomieniu a nie podczas instslacji. Tak jak np któraś z niedawnych
wersji dc czy np flashget.

> Słyszałeś o "shared files" i liczniku?

O sf tak ale o żadnym liczniku nie słyszałem.

> Po instalacji zawsze mozesz posłużyć sie SFC.EXE i uaktualnic baze. W razie
> nadpisania czy usuniecia jakiegos pliku, przywrócić z instalki.

Chyba nie masz pojęcia o czym piszesz. SFC Ci sprawdzi i ewentualnie
przywróci ale pliki systemowe. Jesli wywale wszystkie pliki z katalogu
Windows\System a potem puszcze naprawe przez sfc to wszystko co
potrzebne to przywróci i system będzie działać, ale zainstalowane
oprogramowanie już niekoniecznie.

> Umiejętnie używając "Total Unistaller'a" masz przynajmniej dokładną listę
> zmian w systemie plików, stany liczników, oraz liste zmian i nowych wpisów w
> rejestrach..

Instalujac zamiennik notepada czy jakiś badziew do rysowania to może być
przydatne, ale np przeglądnij taki log z instalacji Office? Bo to
generalnie takie programy są głównymi śmietnikami w systemie.

>
> Obraz dysku nie nadaje sie do niczego jesli n.p. program zainstalowany jako
> "niezbędny" chcę odinstalowac
> chocby po to by go zastąpić innym, nowszym, lepszym.

"Niezbędny" tzn np Office, Corel czy w moim przypadku BDS. Raczej nie są
to programy które zmienia się co tydzień czy dwa. No chyba że masz lewą
wersje i instalujesz każdą nowość która wpadnie na torrenta czy binarki.
Ale jeśli posiadasz legalny soft to na kilka lat Ci ten obraz może
posłuzyć. A i tak co jakiś czas (np nowe sterowniki do sprzętu) warto
system przeinstlować od "0".

dziobu

unread,
Dec 28, 2005, 2:46:04 PM12/28/05
to
Dnia 12/28/2005 8:48 AM, Użytkownik dantoma napisał:
>
> Ale na to użytkownicy wpływu nie mają- chyba, że poprzez
> nieinstalowanie aplikacji.

Coraz częsciej masz aplikacje w dwóch formatach: binarki spakowane np
ZIPem albo instalka. Masz wybór - nie musisz brać instalki.

> Kiedyś spisałem przed instalacją zawartość dll-li i po
> instalacji wiedziałem jakie dll-e zostały dorzucone.
> Próba usunięcia samych dll-li skończyła
> się wywrotką całego systemu, Windows 98 SE jest
> bardzo czuły na "grzebanie" i strajkuje wtenczas w sposób globalny.

"Spisałeś" ? Ile czasu Ci to zajęło ?? ;)

> A jak usuwać zbędne wpisy w rejestrze?!

HKCU czy HKLM, podklucz Software. Tam masz pełny śmietnik od róznych
programów, nawet takich które uruchomiłes tylko raz i to bez instslacji.
A jak wywalać - do tego słuzy klawisz "Del" ;) Tam nic ukrytego nie ma -
jesli masz klucz "Corel/Draw/9.0" to jest to raczej klucz Corela a nie
notatnika ;)

> A ten "WinDoctor" jest gdzieś dostępny w sieci?

Legalnie - nie. Chyba że trial. Chodzi o Norton WinDoctora. Generalnie
jest to składnik pakietu "Norton System Utilities" czy "Norton System
Works".

> A jak to zrobić?
> Przy dużych dyskach można skompresować Windowsy
> przed instalacją i po niej - ew. przywrócić starą wersję.

Zawsze możesz zrobić obraz dysku po samej instalacji Windowsa i sterowników.

> Ale trzeba mieć dostępne miejsce na dysku....

Win98 + sterowniki to będzie ze 400mb. Norton Ghost potrafi skompresować
nawet do 50%.

> Prośba o informację- jak dokonać "obrazu dysku"

A google zamkneli? Jak wpisałem "obraz dysku" to znalazł "około 394,000"
linków więc chyba coś tam jest. Warto sprawdzić ;)

> i usunąć zbędne wpisy w rejestrze.

To już napisałem.

Message has been deleted
Message has been deleted

dziobu

unread,
Dec 28, 2005, 4:38:58 PM12/28/05
to
Dnia 12/28/2005 10:06 PM, Użytkownik Kaja napisał:
>
> O wiele wygodniejsze jest zapisywanie (podczas instalacji) plików
> odinstalowywujących Windows.
> Po odinstalowaniu Win. na dysku zostaną wszystkie inne programy. Żaden
> problem zainstalować Windows na nowo, to trwa tylko z 10-15 minut.

Możesz to rozwinąć? Jak "wyinstalować" Windowsa?

JoteR

unread,
Dec 28, 2005, 5:19:31 PM12/28/05
to
> Kiedyś spisałem przed instalacją zawartość dll-li i po
> instalacji wiedziałem jakie dll-e zostały dorzucone.

Ale oprócz nich kupa innego śmiecia oraz mnóstwo mniej lub bardziej
potrzebnych wpisów w rejestrze. Jeśli chcesz mieć w miarę pełny obraz
bajzlu, jaki robią co poniektóre instalatory, możesz użyć jakiegoś śledzia
(np. Registry Tracker z pakietu Norton Utilities) którym zrobisz "snapshot"
systemu (katalogi systemowe i wybrane gałęzie Rejestru) przed instalacją i
po instalacji. Kiedyś używałem programu bodajże InstallRite, który na
podstawie takich "snapshotów" potrafił wygenerować własną instalkę.

> Próba usunięcia samych dll-li skończyła się wywrotką całego systemu

Nie wyrejestrowałeś ich?

JoteR

sTav

unread,
Dec 29, 2005, 3:56:40 AM12/29/05
to
W artykule news:douphl$igj$1...@news.onet.pl,

niejaki(a): dziobu z adresu <kpaw...@XXXkr.onet.pl> napisał(a):

> Dnia 12/28/2005 3:45 AM, Użytkownik sTav napisał:
>>
> mam czysty system, Win98se. Startuje i działa bardzo szybko. Instaluje
> Borland Delphi 7 Prof. Od teraz system jest cięższy o kupę rzeczy jak
> np setki bibliotek czy bazy danych. Teraz wyinstalowywuje i
> przeprowadzam skan (Norton CleanSpeep czy jakos tak). Powiedz mi
> czemu po wyinstalowaniu tego programu system dalej tak muli?

Trzeba pamiętać że obraz różnicowy (sprzed/po instalacji) zmienia się w
czasie użytkowania zainstalowanego programu. Powstają nowe pliki i wpisy w
rejestrze. Zawsze zalecane jest uruchomienie zainstalowanego programu,
poustawianie go, popracowanie w nim i potem zrobienie "snapshotu
poinstalacyjnego".
Żeby usunąć dokładnie wszystko, program deinstalujący musiałby przez cały
czas użytkowania programu "roboczego" pracowac w tle jako rezydent
rejestrując kolejne zmiany i dodatki.

>> Usuniecie programu sprawdzonym uninstalerem skanujacym (zamiast
>> uninstalerem "natywnym") daje przynajmniej pewność że nie zostawiono
>> nam jakiejś pluskwy.
>
> Akurat obecnie większośc programów pluskwy ściaga dopiero po
> uruchomieniu a nie podczas instslacji. Tak jak np któraś z niedawnych
> wersji dc czy np flashget.

Nie zrozumiałeś. Dość często zdarza się że w programach "Uninstal.exe",
Setup.exe /u itp jest moduł który *instaluje* pluskwę *podczas
odinstalowywania programu*.. Niczego nie ściąga z sieci.

>> Słyszałeś o "shared files" i liczniku?
>
> O sf tak ale o żadnym liczniku nie słyszałem.

W systemie jest "licznik" programów współdzielących pliki.

>> Po instalacji zawsze mozesz posłużyć sie SFC.EXE i uaktualnic baze.
>> W razie nadpisania czy usuniecia jakiegos pliku, przywrócić z
>> instalki.
>
> Chyba nie masz pojęcia o czym piszesz. SFC Ci sprawdzi i ewentualnie
> przywróci ale pliki systemowe.

Wiele doinstalowywanych plików jest traktowane jako systemowe własnie!
SFC podaje wersje i daty (obecny/poprzedni).
Plik mozesz przywrócic z instalki _poprzednio_ uzywanego programu, a nie
wyłącznie z płyty instalacyjnej windows
Pozatym jest katalog %windir%\helpdesk\sfc oraz %windir%\backup
Nic nie stoi zresztą na przeszkodzie by przed instalacja takiego n.p.
Borland-Delphi zrobić sobie spakowane kopie rejestru.

Jesli wywale wszystkie pliki z katalogu
> Windows\System a potem puszcze naprawe przez sfc to wszystko co
> potrzebne to przywróci i system będzie działać, ale zainstalowane
> oprogramowanie już niekoniecznie.

Tylko jesli wymagana jest nowsza wersja pliku, a tą można przywrócić z
instalki niedziałającego programu (choćby przez nadpisanie - instalacje "on
piggy-back").

>
>> Umiejętnie używając "Total Unistaller'a" masz przynajmniej dokładną
>> listę zmian w systemie plików, stany liczników, oraz liste zmian i
>> nowych wpisów w rejestrach..
>
> Instalujac zamiennik notepada czy jakiś badziew do rysowania to może
> być przydatne, ale np przeglądnij taki log z instalacji Office? Bo to
> generalnie takie programy są głównymi śmietnikami w systemie.

Instalując Office czy coś w tym stylu z reguły wiemy co to jest, do czego
sie nadaje i jakie ma mozliwości.
Na takie "okazje" mozna nawet zrobić backup.
Najwieksza użyteczność dobrego uninstalera to przeszukiwanie kilkunastu
freeware czy triali w poszukiwaniu narzedzia czy użytków.

Message has been deleted

dziobu

unread,
Dec 29, 2005, 10:24:16 AM12/29/05
to
Dnia 12/28/2005 11:58 PM, Użytkownik Kaja napisał:
> Odinstalowanie:
> U mnie jest na liście,w Panelu sterowania/Dodaj Usuń Programy.

I masz tam pozycje "Microsoft Windows" ?

dziobu

unread,
Dec 29, 2005, 10:34:57 AM12/29/05
to
Dnia 12/29/2005 9:56 AM, Użytkownik sTav napisał:
(...)

Wszystko fajnie, tylko czy warto tracić czas na skanowaniu plików i
rejestru skoro i tak nie daje 100% poprawności? Bo wszystko brzmi bardzo
interesująco: skanuje przed, skanuje po, potem moge sobie programik
wyinstalować, system niby naprawić, przeskanować sfc... Nic tylko
skanowanie, skanowanie, przywracanie plików, wywalanie tego, tamtego,
skanowanie, itd.

To ile trzeba mieć softu żeby instalacja systemu od "0" była tak
kłopotliwa? Nie powiem żebym miał mało - troche ponad 22GB po instalacji
wszystkiego co jest mi niezbędnie potrzebne. Wiem że to trzeba potem
konfigurować itp, ale po odpowiednim przygotowaniu można czas na to
wszystko skrócić do minimum. Mam wyeksportowane niektóre wpisy w
rejestrze oraz niektóre pliki konfiguracyjne (głównie to się tyczy
Delphi bo tam jest dużo zabawy). Instalka od "0" to w moim przypadku ok
2h. Mogę podczas instalacji dać nowsze sterowniki niż te co miałem czy
jakiś program zainstalować w nowszej wersji. A potem dodaje do rejestru
wszystko co miałem zapisane, kopiuje pliki z ustawieniami i już mam 95%
pracy za sobą.

Nie jest to prostrze rozwiązanie niz skanowanie bibliotek wkółko? A
potem przez przypadek usunie się jakąś i już np Office sie wiesza.
Trzeba reinstalować. Straszny smietnik z tego sie robi.

sTav

unread,
Dec 29, 2005, 12:42:02 PM12/29/05
to
W artykule news:dp0vk2$clf$1...@news.onet.pl,

niejaki(a): dziobu z adresu <kpaw...@XXXkr.onet.pl> napisał(a):

>


> To ile trzeba mieć softu żeby instalacja systemu od "0" była tak
> kłopotliwa?

Kłopot nie w ilości mierzonej w GB, tylko w rodzaju softu, jego
konfiguracji i wzajemnych powiązaniach.
Dla przykładu wystarczy net i to co z tym związane, począwszy od dostępu
(połączenie, dynDNSy, konta, proxy, firewall, inne filtry, serwer ftp i
http, udostepnianie, winbatche i inne skrypty, macro itp.)

Przy dużej ilości wzajemnie powiązanych aplikacji i utilities stawianie od
zera nie wchodzi w rachubę.
Nawet z backupu (zwykle nie dość aktualnego) bywa bardzo czasochłonne, a
przedewszystkim unieruchamia stację, podczas gdy bieżące konserwacje można
wykonywać "w locie", z minimalnymi przerwami.

Message has been deleted

dziobu

unread,
Dec 29, 2005, 6:21:10 PM12/29/05
to
Dnia 12/29/2005 11:36 PM, Użytkownik Kaja napisał:
>
> Trzymaj najważniejsze pliki i programy na innym dysku, albo drugiej
> partycji.
> Jak Ci system padnie to nic nie stracisz. Po co te backupy i zawalanie
> miejsca na dysku?

A co mi po GB exeków i innych binarek zapychających inne partycje? Jak
coś pada to formatuje C i instaluje od nowa.

> Zresztą pewnie masz na swoim dysku wirusa.

Pewnie nie mam wirusa.

Message has been deleted

Janusz J.

unread,
Dec 30, 2005, 3:04:22 AM12/30/05
to
"Kaja" <kaj...@nie.ma.wp.pl> wrote:
news:1wri7b4nrczff$.qwdzg8r8...@40tude.net
> Fri, 30 Dec 2005 00:21:10 +0100, *dziobu* <news:dp1qu7$vic$1...@news.onet.pl>
> napisał(a):

>
>>> Trzymaj najważniejsze pliki i programy na innym dysku, albo drugiej
>>> partycji.
>>> Jak Ci system padnie to nic nie stracisz. Po co te backupy i zawalanie
>>> miejsca na dysku?
>
>> A co mi po GB exeków i innych binarek zapychających inne partycje? Jak
>> coś pada to formatuje C i instaluje od nowa.
>
> Ja odinstalowywuję w razie czego Windows i mam wszystkie inne pliki
> nienaruszone.
> Na jednej partycji mam system i takie programy, które nie chcą być na
> innej partycji, tylko przy systemie.
> Sporo tam GB zostało wolnych i zastanawiam się jak zmniejszyć i dodać do
> drugiej partycji, czyli powiększyć drugą partycję bez naruszenia plików.
> Na drugiej partycji mam inne programy i ważne dla mnie pliki, więc nie
> muszę się denerwować, że mi coś ucieknie.

Takich idiotyzmow dawno nie czytałem.
Że też ludzie (czytaj Kaja) maja kurze mózgi :->>
Aj, ręce opadają.

Janusz


alburnus

unread,
Dec 30, 2005, 4:49:08 AM12/30/05
to
Janusz J. <jan...@wp.pl> napisał(a):

> Takich idiotyzmow dawno nie czytałem.
> Że też ludzie (czytaj Kaja) maja kurze mózgi :->>
> Aj, ręce opadają.

Zero kultury! Lamerstwo wychodzi razem ze słomą.
Kaja robi bardzo dobrze mając kopie systemu na innej partycji (a jeszcze
lepiej na innym dysku - do kupienia za kilkanaście złotych na Allegro). W
razie problemów wystarczy skopiować folder Windows i ewentualnie Program
Files pod zmienioną nazwą i potem, pod DOS-em, zmienić ich nazwy na właściwe
kasując przedtem stare foldery. Cała "reinstalacja" trwa maksimum 10 minut.


--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

JoteR

unread,
Dec 30, 2005, 5:01:53 AM12/30/05
to
> W razie problemów wystarczy skopiować folder Windows
> i ewentualnie Program Files pod zmienioną nazwą
> i potem, pod DOS-em, zmienić ich nazwy na właściwe

Tak z ciekawości: jak pod DOS-em zmienić nazwę katalogu na "Program Files"?
Uprzedzając odpowiedź: polecenie LFREN nie wchodzi w skład MS-DOS.

JoteR

Jan Goscicki

unread,
Dec 30, 2005, 8:32:25 AM12/30/05
to
Użytkownik "alburnus" <korl...@gazeta.SKASUJ-TO.pl> napisał w wiadomości
news:dp2vqk$kv3$1...@inews.gazeta.pl...

> Zero kultury! Lamerstwo wychodzi razem ze słomą.

Brawo. Zdolność do samokrytyki jest zaletą.
:P
Żebyś tak jeszcze spróbował zrozumieć to co czytasz...

> Kaja robi bardzo dobrze mając kopie systemu na innej partycji (...)
^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
A Kaja napisała coś zupełnie innego:
"Po co te backupy i zawalanie miejsca na dysku?".

> razie problemów wystarczy skopiować folder Windows i ewentualnie Program
> Files pod zmienioną nazwą i potem, pod DOS-em, zmienić ich nazwy na
> właściwe kasując przedtem stare foldery. Cała "reinstalacja" trwa
> maksimum 10 minut.

Kaja zaś poleca inny sposób:


"Ja odinstalowywuję w razie czego Windows i mam wszystkie inne pliki

^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
nienaruszone".

Połączcie siły. Stworzycie niezły duet. Bardzo *egzotyczny* duet. ;)

--
pozdrawiam
Janek

Message has been deleted
Message has been deleted

JoteR

unread,
Dec 30, 2005, 10:03:35 AM12/30/05
to
> "Ja odinstalowywuję w razie czego Windows
> ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^

> Połączcie siły. Stworzycie niezły duet. Bardzo *egzotyczny* duet. ;)

No co? Nie widziałeś nigdy w Dodaj/Usuń Programy pozycji "Dezinstalacja
systemu Windows"? Nie korciło Cię, aby tego użyć? Mnie korci, ale
użyszkodnik komputera bardzo protestuje. Ciekawe czemu...

JoteR

Janusz J.

unread,
Dec 30, 2005, 10:42:30 AM12/30/05
to
Użytkownik "Jan Goscicki" <gosc...@klub.chip.pl> napisał w wiadomości
news:43b536e3$1...@news.vogel.pl

> Kaja zaś poleca inny sposób:
> "Ja odinstalowywuję w razie czego Windows i mam wszystkie inne pliki
> ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
> nienaruszone".
>
> Połączcie siły. Stworzycie niezły duet. Bardzo *egzotyczny* duet. ;)

Juz stworzyli, to unikatowy (czytaj uzdolniony) deuet w usenecie :-))

Janusz

Janusz J.

unread,
Dec 30, 2005, 10:55:27 AM12/30/05
to
Użytkownik "JoteR" <jo...@pf.pl> napisał w wiadomości
news:dp3i9l$pg4$1...@amigo.idg.com.pl

Czytaj kolego uważnie co *Twoja partnerka* wypisuje:
cyt:
"Nie mam żadnych kopii. System jest na C:, a najważniejsze programy i ważne
pliki na D:.
Jak padnie system, czy trzeba zainstalować system na nowo/na czysto, to nie
muszę instalować wszystkiego od nowa. Pliki na D: mam nienaruszone."
koniec cyt.

Takich zdolnych to jeszcze nie widzialem :->>
Czy pomyślała przez chwile co za idiotyzmy wypisuje, a Ty je powielasz - oj,
babie jeszcze ujdzie (bo to taki gatunek) ale tobie?.
Pomślałeś przez chwile jak "odinstalujesz" system i postawisz go na nowo od
zera (jak pisze to babsko K.) to czy te programy na patrtycji D:\, bedą
działały?, a gdzie ich instalacja, zapis do rejestru itp. - pomysl o tym w
nowym roku :->>

Janusz


JoteR

unread,
Dec 30, 2005, 11:15:15 AM12/30/05
to
> >> "Ja odinstalowywuję w razie czego Windows
> >> ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^

> Czytaj kolego uważnie co *Twoja partnerka* wypisuje:

Czytam uważnie, szczególnie to, co uznałeś za stosowne podkreślić i do tego
tylko fragmentu odnosił się mój post. Co do reszty, to Twoje uwagi, że
zacytuję pewnego byłego marszałka Sejmu, są nie na miejscu ;-). Wszak każda
grupa ma swoją maskotkę, czasami nazywa się ona Expert, czasem Konik Bujany,
czasem JediMaster; nasza nazywa się Kaja i niech tak zostanie, również w
przyszłym Nowym Roku, w którym dużo MB szczęścia, GB pomyślności i TB
poczucia humoru życzy wszystkim grupowiczom

JoteR

dantoma

unread,
Dec 30, 2005, 11:51:35 AM12/30/05
to

Użytkownik Janusz J. <jan...@wp.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:dp3lbi$7l0$1...@nemesis.news.tpi.pl...

> Użytkownik "JoteR" <jo...@pf.pl> napisał w wiadomości
> news:dp3i9l$pg4$1...@amigo.idg.com.pl

> "Nie mam żadnych kopii. System jest na C:, a najważniejsze programy i


ważne
> pliki na D:.
> Jak padnie system, czy trzeba zainstalować system na nowo/na czysto, to
nie
> muszę instalować wszystkiego od nowa. Pliki na D: mam nienaruszone."
> koniec cyt.
>
> Takich zdolnych to jeszcze nie widzialem :->>
> Czy pomyślała przez chwile co za idiotyzmy wypisuje, a Ty je powielasz -
oj,
> babie jeszcze ujdzie (bo to taki gatunek) ale tobie?.
> Pomślałeś przez chwile jak "odinstalujesz" system i postawisz go na nowo
od
> zera (jak pisze to babsko K.) to czy te programy na patrtycji D:\, bedą
> działały?,

Oj, ale nisko ta dyskusja zeszła... A sam ją wywołałem.
Ja kiedyś też tak zrobiłem (sformatowanie partycji dysku
z katalogiem Windows i zainstalowanie Windowsów na nowo).
Jednak nie umiałem zrobić, aby np. kliknięcie na plik
powodowął otwarcie aplikacji (np. pdf nie
otwierał Acrobata). Do tego dochodziło na nowo
inatalowanie sterowników do płyty głównej, karty
graficznej, ustawień programów do Internetu.
Sama instalacja Windowsa 98 jest łatwa, tylko te ustawienia!!.
Jak ktoś wie to dla niego sprawa jasna. Dla mnie
niestety nie.
Juz jestem mądrzejszy, jest w O. Expresie eksport-import
ksiązki adresowej, ustawienie serwera grup dyskusyjnych
ale cała reszta to dla mnie czarna magia.
Zwłaszcza te protokoły TCPIP czy karta sieciowa.
Poruszajac ten temat myślałem, że jest program, który
(po skasowaniu fizycznym z dysku jakiejś aplikacji)
wykryje sam niepotrzebne już pliki i wpisy do
rejestrów i pliki zbędne pousuwa (i zmodyfikuje wpisy).
Widzę, że nie jest to prosta sprawa, są jakieś nadpisywania
w ogóle potężny galimatias.
I nawet gdyby się człowiek nauczył jak te ustawienia sprawdzać
to okaże się, że trzeba zmodyfikować system operacyjny
(i komputer przy okazji...) na "wyższej klasy" i znów
te same problemy od początku.
Ale cóż, jest jak jest.

Na zakończenie:
Czy jest w Internecie jakaś instrukcja o ustawieniach
wpisów do rejestru i ustawień Windowsa-
jakie programy to wykrywają, co można
zrobić w tym temacie itp?

Pozdr. Tomek.

Message has been deleted

dziobu

unread,
Dec 30, 2005, 4:36:26 PM12/30/05
to
Dnia 12/30/2005 9:08 PM, Użytkownik Kaja napisał:
>
> Ty pedziu, zajebany tumanie, zazdrościsz, że sam nie jesteś kobietą i na
> ciebie to nikt nawet gwizdnąć nie chce, bo tobą wszędzie szargają?
> Jeśli ktoś cię ubezwasnowolnił, skrzywdził ty nieszczęsna kreaturo, to won
> do jakiegoś ośrodka przystosowywawczego!

Żałosne.

Janusz J.

unread,
Dec 30, 2005, 4:43:08 PM12/30/05
to
Użytkownik "Kaja" <kaj...@nie.ma.wp.pl> napisał w wiadomości
news:1d4mmxftdfskb$.171binblunfcv$.d...@40tude.net
> Fri, 30 Dec 2005 09:04:22 +0100, *Janusz J.*
> <news:dp2pmf$2a1$1...@atlantis.news.tpi.pl> napisał(a):
>
>
>> Janusz
>
> PLONK chamie, prostaku i inbecylu!

Wsadż do ... tego plonka jak puścisz bąka :->>

Janusz

Janusz J.

unread,
Dec 30, 2005, 4:57:52 PM12/30/05
to
Użytkownik "Kaja" <kaj...@nie.ma.wp.pl> napisał w wiadomości
news:h5heyj0iz0fx$.iro2alni...@40tude.net

>> Użytkownik Janusz J. <jan...@wp.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych
>> napisał:dp3lbi$7l0$1...@nemesis.news.tpi.pl...
>
>>> "Nie mam żadnych kopii. System jest na C:, a najważniejsze programy i
>>> ważne pliki na D:.
>>> Jak padnie system, czy trzeba zainstalować system na nowo/na czysto, to
>>> nie muszę instalować wszystkiego od nowa. Pliki na D: mam nienaruszone."
>>> koniec cyt.
>>>
>>> Takich zdolnych to jeszcze nie widzialem :->>
>>> Czy pomyślała przez chwile co za idiotyzmy wypisuje, a Ty je powielasz
>>> - oj, babie jeszcze ujdzie (bo to taki gatunek) ale tobie?.
>>> Pomślałeś przez chwile jak "odinstalujesz" system i postawisz go na
>>> nowo od zera (jak pisze to babsko K.) to czy te programy na patrtycji
>>> D:\, bedą działały?,
>
> Ty pedziu, zajebany tumanie, zazdrościsz, że sam nie jesteś kobietą i na
> ciebie to nikt nawet gwizdnąć nie chce, bo tobą wszędzie szargają?
> Jeśli ktoś cię ubezwasnowolnił, skrzywdził ty nieszczęsna kreaturo, to won
> do jakiegoś ośrodka przystosowywawczego!
> I nie wyłaź z mojego filtra!


No nie, tego to juz za wiele - tyle inwektyw w paru zadaniach - *Żałosne*.
Nie jestes aninimowa, więc doczekałaś sie tego co sama chciałaś - zglaszam
do abuse i .....

"Chamskich newbies najlepiej informować o tym, że nie są anonimowi i
bezkarni właśnie przez wysłanie odpowiedniej skargi na właściwy abuse,
ewentualnie z kopią na adres owego newbiesa. Nic tak nie działa, jak
wiadomość z odpowiedniego abuse, że dają mu ..."

W jednym wypadku będzie to odcięcie od internetu, w innym ... domysl sie co
cie czeka.
Przykro mi, ale sama tego chcialas.

Janusz

dziobu

unread,
Dec 30, 2005, 5:01:17 PM12/30/05
to
Dnia 12/30/2005 5:51 PM, Użytkownik dantoma napisał:
>
> Oj, ale nisko ta dyskusja zeszła... A sam ją wywołałem.

Cóż. Pech.

> Ja kiedyś też tak zrobiłem (sformatowanie partycji dysku
> z katalogiem Windows i zainstalowanie Windowsów na nowo).
> Jednak nie umiałem zrobić, aby np. kliknięcie na plik
> powodowął otwarcie aplikacji (np. pdf nie
> otwierał Acrobata).

Jeśli masz kilka programów to mozna to zrobić ręcznie. Klikasz na pliku
(np pdf), rozwija Ci się lista aplikacji, wybierasz exe Acrobata i masz.
Ale reczne dodawanie wtyczek do IE żeby pdf otwierał się w przeglądarce
- to już trudniejsze.
A tak wogóle to wystarczy zainstalować program jeszcze raz (nawet
nainstalować na to samo). Czasem instalatory zachowują nadpisywane pliki
i robi się burdel, ale przewaznie to działa. Tylko po co wtedy trzymać
stare jesli i tak sie je nadpisze? ;)

> Do tego dochodziło na nowo
> inatalowanie sterowników do płyty głównej, karty
> graficznej, ustawień programów do Internetu.

Sterowników nie przeskoczysz. Lepiej jest je zainstalować raz, po kolei
(to juz w zależnosci od sprzętu) bo od tego zależy stabilnośc systemu
niż kombinować.

> Sama instalacja Windowsa 98 jest łatwa, tylko te ustawienia!!.
> Jak ktoś wie to dla niego sprawa jasna. Dla mnie
> niestety nie.

Ale konkretnie o jakich ustawieniach mówisz? Jest prgoramik (znajdziesz
go na cd z win98) do automatyzacji instalacji. Generalnie chodzi o to że
wpisujesz tam numer seryjny systemu, różne pierdoły (jak np składniki
instalacji) oraz z tego co pamietam masz mozliwosc ustawienia róznych
parametrów systemu: chyba mozesz zaznaczyć żeby od razu zainstalował
odpowiednie sterowniki, niektóre ustawienia dot. sieci możesz
pozmieniać, jakieśtam dzwięki, hasła, itd. (nie wiem czy nie myle z
podobnym programem do wNT ale chyba nie). Toto generuje Ci plik który
kopiujesz do katalogu instalki win98 i potem instalacja systemu to
wpisanie "setup.exe" w DOSie i poczekanie kilkudziesięciu minut.

> Juz jestem mądrzejszy, jest w O. Expresie eksport-import
> ksiązki adresowej, ustawienie serwera grup dyskusyjnych
> ale cała reszta to dla mnie czarna magia.

Konta tez możesz wyeksportować.
W sumie to już nie pamiętam które pliki trzeba było kopiowac żeby poczte
tez zachował. Pamiętam tylko ze ostatnio mi sie to nie udało ;/
Zainstaluj Thunderbirda i zrób tak:
Zainstaluj go na innej partycji (tej ktorej nie będziesz formatować, np
D:). Potem skonfiguruj konta (albo zaimportuj z OE) i w ustawieniach
pozmieniaj katalogi z danymi na inny dysk (np D:\poczta\konto1...). Już
masz zapisaną poczte i podczas formatu jej nie stracisz. Jak już
poustawiasz wszystko (konta, kolory, wtyczki, motywy, ustawienia
programu, itd) to skopiuj na inny dysk katalog "kat profilu\Dane
aplikacji\Thunderbird" (u mnie w w2k to jest "D:\Documents and
Settings\Paweł\Dane aplikacji\Thunderbird", w w98 będzie coś koło
"C:\Windows\Profiles\Paweł\Dane aplikacji\Thunderbird"). Dzięki temu
masz zachowaną całą poczte i wszystkie ustawienia. Przed reinstalacją
skopiuj jeszcze raz ten ostatni katalog bo tam jest książka adresowa,
itd. Po instslacji systemu nie musisz już instalować thunderbirda (w
sumie instalacja zrobi Ci ikonke na pulpicie i nic więcej), tylko
przywróć ten kat z ustawieniami i już masz pełnoprawną poczte. To samo
możesz zrobić z przeglądarką (Firefox).

> Zwłaszcza te protokoły TCPIP czy karta sieciowa.
> Poruszajac ten temat myślałem, że jest program, który
> (po skasowaniu fizycznym z dysku jakiejś aplikacji)
> wykryje sam niepotrzebne już pliki i wpisy do
> rejestrów i pliki zbędne pousuwa (i zmodyfikuje wpisy).

Teoretycznie tak działają te programy, np Norton WinDoctor to powieniej
znaleźć i pousuwać. Praktycznie róznie to bywa.

> Widzę, że nie jest to prosta sprawa, są jakieś nadpisywania
> w ogóle potężny galimatias.
> I nawet gdyby się człowiek nauczył jak te ustawienia sprawdzać
> to okaże się, że trzeba zmodyfikować system operacyjny

Akurat jesli chodzi o sieć to nie jest tego tak dużo. Ustawienia tcpip
to raptem kilka numerków. Możesz je przecież zapisać gdzieś.

> (i komputer przy okazji...) na "wyższej klasy" i znów
> te same problemy od początku.
> Ale cóż, jest jak jest.

W *NT* możesz z linii poleceń poustawiać niektóre parametry (tym samym
napisać .cmd który zrobi to za Ciebie raz po instalacji).

Zresztą zaintersuj się tym programem do automatyzowania instalacji.

> Na zakończenie:
> Czy jest w Internecie jakaś instrukcja o ustawieniach
> wpisów do rejestru i ustawień Windowsa-
> jakie programy to wykrywają, co można
> zrobić w tym temacie itp?

Przyznam że nie znam takowych (co nie znaczy że nie istnieją; po prostu
nie szukałem).

Pogrzeb sobie w rejestrze:

Prgoramy:
HKEY_CURRENT_USER\SOFTWARE
HKEY_LOCAL_MACHINE\SOFTWARE

Windows:
HKEY_CURRENT_USER\SOFTWARE\Microsoft\Windows\CurrentVersion
HKEY_LOCAL_MACHINE\SOFTWARE\Microsoft\Windows\CurrentVersion

Generalnie usunięcie któregoś klucza z "SOFTWARE" (tj danych któregoś
programu ale nie M$) powinno go unieruchomić bądź przywrócić mu
konfiguracje domyslną. Spróbuj pogrzebać troche bo naprawde wiele można
sie nauczyć. A jak będziesz miał troche czasu i walący się system to sie
będziesz mógł bawić ;)

Aha - w regedit w helpie poczytaj o tworzeniu kopii rejestru (to chyba
przy kazdym starcie jest robione) oraz o jej przywracaniu (jak Ci system
nie wstanie to do helpa się nie dostaniesz ;))

dziobu

unread,
Dec 30, 2005, 5:09:42 PM12/30/05
to
Dnia 12/30/2005 4:03 PM, Użytkownik JoteR napisał:
>
> No co? Nie widziałeś nigdy w Dodaj/Usuń Programy pozycji "Dezinstalacja
> systemu Windows"? Nie korciło Cię, aby tego użyć? Mnie korci, ale
> użyszkodnik komputera bardzo protestuje. Ciekawe czemu...

Jestem zmęczony. Robicie sobie jaja czy w Dodaj/Usuń macie
"Dezinstalacja systemu Windows"? Sprawdziłem przed chwilą i nie
znalazłem tego w w3.11, w95, w98se, w2000 ani w wXP.

Piotr Kalisz.

unread,
Dec 30, 2005, 5:13:25 PM12/30/05
to
"Kaja" <kaj...@nie.ma.wp.pl> napisał w wiadomości
news:h5heyj0iz0fx$.iro2alni...@40tude.net

> Ty pedziu, zajebany tumanie, zazdrościsz, że sam nie jesteś kobietą i na


> ciebie to nikt nawet gwizdnąć nie chce, bo tobą wszędzie szargają?
> Jeśli ktoś cię ubezwasnowolnił, skrzywdził ty nieszczęsna kreaturo, to won
> do jakiegoś ośrodka przystosowywawczego!
> I nie wyłaź z mojego filtra!

Kaja - powiedz, proszę: jest szansa na to, że za jakiś czas będzie można
odesłać takich newbies do_wszystkich_diabłów - znaczy Ciebie!

PK

Message has been deleted

dziobu

unread,
Dec 30, 2005, 5:33:48 PM12/30/05
to
Dnia 12/30/2005 11:34 PM, Użytkownik Kaja napisał:
>
> Przy instalowaniu systemu Windows w pewnym momencie pokazuje się zapytanie,
> czy chcesz zapisać pliki, dzięki którym będziesz mógł w przyszłości bez
> problemów odinstalować Windows (czy jakoś tak). Jeśli się zgodzisz, pliki
> odinstalowywujące będa zapisane. Pokaże się opcja odinstalowania Windows w
> Dodaj/usuń Programy.

hmm
Nigdy tego nie widziałem. Mam win98se... Z czystej ciekawości
zainstaluje sobie dzisiaj w98 i zobacze.

Message has been deleted
Message has been deleted

dziobu

unread,
Dec 30, 2005, 5:45:41 PM12/30/05
to
Dnia 12/30/2005 11:44 PM, Użytkownik Kaja napisał:
>
> Też mam 98SE. W Win95 też to jest.

Przeszedłem przez instalke w98 i nic takiego nie było. Oczywiście system
na czysto, z pustej partycji z DOSem.

Mark

unread,
Dec 30, 2005, 7:17:17 PM12/30/05
to
dziobu <kpaw...@XXXkr.onet.pl> napisał(a) w wiadomości:
news:dp4d7k$nb3$3...@news.onet.pl

>> Też mam 98SE. W Win95 też to jest.
>
> Przeszedłem przez instalke w98 i nic takiego nie było. Oczywiście
> system na czysto, z pustej partycji z DOSem.
W systemach instalowanych na czysto oczywiście nie będzie takiej
pozycji, pojawi się tylko ona wtedy gdy dokona się aktualizacji systemu,
np. z Win98 do WinMe.
--
Mark
kei...@list.pl
kei...@onet.pl

JoteR

unread,
Dec 30, 2005, 7:52:03 PM12/30/05
to
> Sprawdziłem przed chwilą i nie znalazłem tego
> w w3.11, w95, w98se, w2000 ani w wXP
>
> Przeszedłem przez instalke w98 i nic takiego nie było.

Ale się narobiło... Wybacz, miałem dopisać wyjaśnienie (które podał Mark)
zaraz po powrocie do domu, ale przed Nowym Rokiem w pracy piekło, na dworzu
wręcz przeciwnie (12 km = 1,5 h jazdy + odśnieżanie parkingu) i dopiero
przed północą dotarłem. Mam nadzieję, że jutrzejszy wieczór spędzisz
znacznie weselej.

JoteR

Piotr Palusiński

unread,
Dec 31, 2005, 2:49:48 AM12/31/05
to
Użytkownik "Mark" <ten...@pnet.pl> napisał w wiadomości
news:43b5...@news.vogel.pl

Czytajac ten watek, nikt tu nie ma racji /wszyscy blakaja w oblokoch/ bo
systemu nie mozna odinstalowac, jedynie jak napisales taka opcja ma
zastosowanie przy *reinstalacji systemu* tj. zapis konfiguracji starej do
pliku Undoxx.dat, a wiec wyprowadziles grono dyskutaczy z bledu - w takim
przypadku *mozna jedynie przywrocic do pierwotnej postaci*, a nie
*odinstalować calkowicie system*.

Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku :-))

--
Piotr Palusiński [MVP] http://www.mvp.pl
http://www.microsoft.com/poland/communities/mvp/default.mspx
news://msnews.microsoft.com/microsoft.public.pl.windows
Nigdy nie kłóć się z głupcem, bo ludzie mogą nie dostrzec róznicy

dziobu

unread,
Dec 31, 2005, 4:12:22 AM12/31/05
to
Dnia 12/31/2005 1:17 AM, Użytkownik Mark napisał:
>
> W systemach instalowanych na czysto oczywiście nie będzie takiej
> pozycji, pojawi się tylko ona wtedy gdy dokona się aktualizacji systemu,
> np. z Win98 do WinMe.

Aha. No tak - to wiele wyjaśnia ;) Nie wpadło by mi do głowy żeby
instalować system na systemie bo to rozwiązanie samo w sobie jest bez
sensu więc nigdy takiej opcji nie miałem ;)

dziobu

unread,
Dec 31, 2005, 4:14:44 AM12/31/05
to
Dnia 12/31/2005 8:49 AM, Użytkownik Piotr Palusiński napisał:
>
> Czytajac ten watek, nikt tu nie ma racji /wszyscy blakaja w oblokoch/ bo
> systemu nie mozna odinstalowac, jedynie jak napisales taka opcja ma
> zastosowanie przy *reinstalacji systemu* tj. zapis konfiguracji starej do
> pliku Undoxx.dat, a wiec wyprowadziles grono dyskutaczy z bledu - w takim
> przypadku *mozna jedynie przywrocic do pierwotnej postaci*, a nie
> *odinstalować calkowicie system*.

Wogóle system operacyjny to jest *program* które się raczej nie powinno
dać odinstalować. Choćby z jednego powodu - co komputer ma zrobić gdy
taki system zostanie usunięty...?

dantoma

unread,
Dec 31, 2005, 5:38:33 AM12/31/05
to

Użytkownik dziobu <kpaw...@XXXkr.onet.pl> w wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:dp4akc$iq8$1...@news.onet.pl...

> Dnia 12/30/2005 5:51 PM, Użytkownik dantoma napisał:
> >
> > Oj, ale nisko ta dyskusja zeszła... A sam ją wywołałem.
>
> Cóż. Pech.

Witam zimowo,możetote idące niżeześniegiem
wywołują takierozdrażnienie?

> Jeśli masz kilka programów to mozna to zrobić ręcznie. Klikasz na pliku
> (np pdf), rozwija Ci się lista aplikacji, wybierasz exe Acrobata i masz.

To jest proste i takie rzeczy juz umiałbym zrobić.
Można otworzyć wpierw aplikację i dalej dać otwórz plik.
Problem jest przy korzystaniu z Internetu, są linki do określonych
plików i jest to wsumie bardzo niewygodne.

> Ale reczne dodawanie wtyczek do IE żeby pdf otwierał się w przeglądarce
> - to już trudniejsze.

Ano właśnie.
Z resztą ten przysłowiowy Acrobat to jest ogólnie dostępny i
nie ma z nim problemów. Natomiast problem jest z programem
takim jak Autocad, są nowe wersje pod XP, poza tym
stare były bez klucza, nowe muszą mieć klucz, są tam ogromne
biblioteki obiektów "fabrycznych" i własnych, właśnie kuzynka
nie może stracić tego Autocada (na nim też pracuje w domu)
a ma za dużo zbędnego oprogramowania, które wpisami
zaśmieciło rejestry Windows i komputer odpala się po
ponad 3 minutach od włączenia. Jest to P II 300 MHz
i 128 MB RAM, więc rozumiecie, że to już muzeum- ale
nic nowszego na razie nie będzie, a autocad musi działać.
Tymczasem nowe wersjie wymagają nowszego systemu niż
WIN 98 i sprawa się rozwiązuje. Instalka gdzieś przepadła,
a wersja 12 Autocada jest już nie rozprowadzana.
A ja zostałem poproszony o pomoc i nie wiem jak się za to
zabrać. Stąd moje zapytanie.

> A tak wogóle to wystarczy zainstalować program jeszcze raz (nawet
> nainstalować na to samo). Czasem instalatory zachowują nadpisywane pliki
> i robi się burdel, ale przewaznie to działa.

Gdyby Program Files był na innej partycji niż Windows, to
bym spróbował formatować dysk z Windowsami
i zainstalować same Windowsy, zaś Autocad
odpalać z Exe-ka i później otwierać rysunki.
A ponieważ jest na tej samej, więc problem pozostaje.


> Ale konkretnie o jakich ustawieniach mówisz? Jest prgoramik (znajdziesz
> go na cd z win98) do automatyzacji instalacji. Generalnie chodzi o to że
> wpisujesz tam numer seryjny systemu, różne pierdoły (jak np składniki
> instalacji) oraz z tego co pamietam masz mozliwosc ustawienia róznych
> parametrów systemu: chyba mozesz zaznaczyć żeby od razu zainstalował
> odpowiednie sterowniki, niektóre ustawienia dot. sieci możesz
> pozmieniać, jakieśtam dzwięki, hasła, itd. (nie wiem czy nie myle z
> podobnym programem do wNT ale chyba nie). Toto generuje Ci plik który
> kopiujesz do katalogu instalki win98 i potem instalacja systemu to
> wpisanie "setup.exe" w DOSie i poczekanie kilkudziesięciu minut.

A jak się ten programik nazywa?


> Konta tez możesz wyeksportować.
> W sumie to już nie pamiętam które pliki trzeba było kopiowac żeby poczte
> tez zachował. Pamiętam tylko ze ostatnio mi sie to nie udało ;/

Pocztę już przekierowałem (Narzędzia/opcje/obsługa/folder
przechowywania) w inne miejsce, w Windowsach już *.dbx-ów nie ma.

> Zainstaluj Thunderbirda i zrób tak:

A skąd można go zdobić?

> Zainstaluj go na innej partycji (tej ktorej nie będziesz formatować, np
> D:). Potem skonfiguruj konta (albo zaimportuj z OE) i w ustawieniach
> pozmieniaj katalogi z danymi na inny dysk (np D:\poczta\konto1...). Już
> masz zapisaną poczte i podczas formatu jej nie stracisz. Jak już
> poustawiasz wszystko (konta, kolory, wtyczki, motywy, ustawienia
> programu, itd) to skopiuj na inny dysk katalog "kat profilu\Dane
> aplikacji\Thunderbird" (u mnie w w2k to jest "D:\Documents and
> Settings\Paweł\Dane aplikacji\Thunderbird", w w98 będzie coś koło
> "C:\Windows\Profiles\Paweł\Dane aplikacji\Thunderbird"). Dzięki temu
> masz zachowaną całą poczte i wszystkie ustawienia. Przed reinstalacją
> skopiuj jeszcze raz ten ostatni katalog bo tam jest książka adresowa,
> itd. Po instslacji systemu nie musisz już instalować thunderbirda (w
> sumie instalacja zrobi Ci ikonke na pulpicie i nic więcej), tylko
> przywróć ten kat z ustawieniami i już masz pełnoprawną poczte. To samo
> możesz zrobić z przeglądarką (Firefox).

Podziękowania za rady.


> Akurat jesli chodzi o sieć to nie jest tego tak dużo. Ustawienia tcpip
> to raptem kilka numerków. Możesz je przecież zapisać gdzieś.

Na to wychodzi, że innej drogi nie ma.

>
> W *NT* możesz z linii poleceń poustawiać niektóre parametry (tym samym
> napisać .cmd który zrobi to za Ciebie raz po instalacji).

Zadania z NT na szczęście mnie nie czekają.

> Zresztą zaintersuj się tym programem do automatyzowania instalacji.

A nazwa? To ten ThunderBird?

>
> Pogrzeb sobie w rejestrze:


> Aha - w regedit w helpie poczytaj o tworzeniu kopii rejestru (to chyba
> przy kazdym starcie jest robione) oraz o jej przywracaniu (jak Ci system
> nie wstanie to do helpa się nie dostaniesz ;))

Postaram się to znaleść.

Podziękowania za rady.

Pozdr.
Tomek.


dziobu

unread,
Dec 31, 2005, 6:51:25 AM12/31/05
to
Dnia 12/31/2005 11:38 AM, Użytkownik dantoma napisał:
>
> Ano właśnie.
> Z resztą ten przysłowiowy Acrobat to jest ogólnie dostępny i
> nie ma z nim problemów. Natomiast problem jest z programem
> takim jak Autocad, są nowe wersje pod XP, poza tym
> stare były bez klucza, nowe muszą mieć klucz, są tam ogromne
> biblioteki obiektów "fabrycznych" i własnych, właśnie kuzynka
> nie może stracić tego Autocada (na nim też pracuje w domu)
> a ma za dużo zbędnego oprogramowania, które wpisami
> zaśmieciło rejestry Windows i komputer odpala się po
> ponad 3 minutach od włączenia. Jest to P II 300 MHz
> i 128 MB RAM, więc rozumiecie, że to już muzeum- ale

No ja mam P4 2.8ht, 1gb ramu, 2x160 w raid 0 i startuje chwilke ponad 2
minuty ;) Tyle że potem działa miesiąc...

> nic nowszego na razie nie będzie, a autocad musi działać.
> Tymczasem nowe wersjie wymagają nowszego systemu niż
> WIN 98 i sprawa się rozwiązuje. Instalka gdzieś przepadła,
> a wersja 12 Autocada jest już nie rozprowadzana.

To masz podobny problem jak ja z Office2000/XP. Chciałbym kupić żeby był
legal (tata ma w98 i nie zmieni) a tu pani w infolinii M$ powiedziała że
musze sobie przynajmniej w2k kupić żeby działało. I tak mam pirata i
czuje się legalny.
<ntg>
Zawsze możesz poszukać na giełdzie...
</ntg>

> Gdyby Program Files był na innej partycji niż Windows, to
> bym spróbował formatować dysk z Windowsami
> i zainstalować same Windowsy, zaś Autocad
> odpalać z Exe-ka i później otwierać rysunki.
> A ponieważ jest na tej samej, więc problem pozostaje.

Pytanie czy Autocad sie wtedy wogóle uruchomi.

(...)


>> kopiujesz do katalogu instalki win98 i potem instalacja systemu to
>> wpisanie "setup.exe" w DOSie i poczekanie kilkudziesięciu minut.
>
> A jak się ten programik nazywa?

10 sekund na googlach:
<cd win98>\Tools\Reskit\Batch

>> Zainstaluj Thunderbirda i zrób tak:
>
> A skąd można go zdobić?

Wykaż choć odrobinę własnej inicjatywy. Wpisz Thunderbird w googlach i
zobacz co znajdzie.

>> W *NT* możesz z linii poleceń poustawiać niektóre parametry (tym samym
>> napisać .cmd który zrobi to za Ciebie raz po instalacji).
>
> Zadania z NT na szczęście mnie nie czekają.

<ntg>
To masz czego żałować, bo wiele rzeczy robi się znacznie prościej.
</ntg>

dantoma

unread,
Dec 31, 2005, 8:42:07 AM12/31/05
to

Użytkownik dziobu <kpaw...@XXXkr.onet.pl> w wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:dp5r8r$ds7$1...@news.onet.pl...

[...]
Podziękowania za porady.
I pomyślności w Nowym Roku!
Pozdr.
Tomek.


Message has been deleted
Message has been deleted
Message has been deleted

Tomy M.

unread,
Dec 31, 2005, 9:02:06 AM12/31/05
to

Użytkownik "Kaja" <kaj...@nie.ma.wp.pl> napisał w wiadomości
news:mb4gx7rytp9b$.1rzjtdqqilbz8$.dlg@40tude.net...
> Fri, 30 Dec 2005 09:49:08 +0000 (UTC), *alburnus*
> <news:dp2vqk$kv3$1...@inews.gazeta.pl> napisał(a):
>
> > Kaja robi bardzo dobrze mając kopie systemu na innej partycji (a jeszcze
> > lepiej na innym dysku - do kupienia za kilkanaście złotych na Allegro). W
> > razie problemów wystarczy skopiować folder Windows i ewentualnie Program
> > Files pod zmienioną nazwą i potem, pod DOS-em, zmienić ich nazwy na właściwe
> > kasując przedtem stare foldery. Cała "reinstalacja" trwa maksimum 10 minut.

>
> Nie mam żadnych kopii. System jest na C:, a najważniejsze programy i ważne
> pliki na D:.
> Jak padnie system, czy trzeba zainstalować system na nowo/na czysto, to nie
> muszę instalować wszystkiego od nowa. Pliki na D: mam nienaruszone.

Niestety nie wszystkie programy będą działały w ten sposób. Większość
rozbudowanych programów potrzebuje wpisów do rejestru które
tworzą się podczas uruchomienia INSTALATORA programu a nie samego programu.
Tak więc zainstalowanie np. Corela na D:\ nic nie da bo po usunięciu
Windowsa z C:\ i ponownej instalacji windowsa na c:\ program Corel z
partycji D:\ nie będzie działał lub nie będzie działał prawidłowo :-(

Tomy M.

Message has been deleted

dziobu

unread,
Dec 31, 2005, 10:10:54 AM12/31/05
to
Dnia 12/31/2005 2:41 PM, Użytkownik Kaja napisał:
>
> Zadławisz się kiedys swoim samouwielbieniem i pychą ty lipny fachowcu.
> U mnie, w moim systemie, w Dodaj/Usuń Programy jest opcja "Deinstalacja
> systemu Windows-Wydanie drugie", bo sobie tego zażyczyłam. Wbrew prawu
> chciałam tu wysłać w załączniku zrzut, żeby zakończyć bełkot początkujących
> "komputerowców", lecz niestety nie da się wysłać załącznika na grupę.
> Może zamieszczę ten zrzut na stronie kogoś znajomego i podam tu linka, bo
> chamstwa i idiotyzmu nie toleruję.

I może napiszesz jeszcze że wywalasz system, instalujesz jeszcze raz i
wszystko pieknie działa, wszystkie programy się uruchamiają, itd, a
system jest czysty, nie ma złych wpisów w rejestrach i wogóle wszystko
ok. Tak?

Janusz J.

unread,
Dec 31, 2005, 10:47:50 AM12/31/05
to
Użytkownik "Kaja" <kaj...@nie.ma.wp.pl> napisał w wiadomości
news:140kja4qmjmdm.dlqf62jcnreb$.d...@40tude.net
> Sat, 31 Dec 2005 08:49:48 +0100, *Piotr Palusiński*
> <news:dp5d95$848$1...@nemesis.news.tpi.pl> napisał(a):

>
>> Czytajac ten watek, nikt tu nie ma racji
> [...]
>
> Proszę, oto mój zrzucik jako dowód w sprawie ;-)
>
> http://freefilehosting.net/bin/?id=qt/zlavZ

To jest opcja przywrocenia do stanu pierwotnego, a *nie do deinstalacji*
*systemu* to samo masz w IE, jak klikniesz na niego to sa dwie opcje
:"doinstaluj skladniki" i "przywroc do stanu pierwotnego". A jak zauwazylas
masz tez IE w dodaj/usun programy, ale nie mozna go odinstalowac, to samo
jest z systemem Windows.
Zapisz sobie to na czole :->>

Janusz

Janusz J.

unread,
Dec 31, 2005, 10:47:54 AM12/31/05
to
Użytkownik "Kaja" <kaj...@nie.ma.wp.pl> napisał w wiadomości
news:1b0tfghsil3ni$.14w2pg0a80045$.d...@40tude.net

> Sat, 31 Dec 2005 08:49:48 +0100, *Piotr Palusiński*
> <news:dp5d95$848$1...@nemesis.news.tpi.pl> napisał(a):
>
>> Czytajac ten watek, nikt tu nie ma racji /wszyscy blakaja w oblokoch/
>> bo systemu nie mozna odinstalowac, jedynie jak napisales taka opcja ma
>> zastosowanie przy *reinstalacji systemu* tj. zapis konfiguracji starej do
>> pliku Undoxx.dat, a wiec wyprowadziles grono dyskutaczy z bledu - w takim
>> przypadku *mozna jedynie przywrocic do pierwotnej postaci*, a nie
>> *odinstalować calkowicie system*.
>
> Zadławisz się kiedys swoim samouwielbieniem i pychą ty lipny fachowcu.
> U mnie, w moim systemie, w Dodaj/Usuń Programy jest opcja "Deinstalacja
> systemu Windows-Wydanie drugie", bo sobie tego zażyczyłam. Wbrew prawu
> chciałam tu wysłać w załączniku zrzut, żeby zakończyć bełkot
> początkujących "komputerowców", lecz niestety nie da się wysłać
> załącznika na grupę.
> Może zamieszczę ten zrzut na stronie kogoś znajomego i podam tu linka, bo
> chamstwa i idiotyzmu nie toleruję.

Wstyd, żenada!!!
Dlaczego obrazasz Piotra, jak on Ci nie napisal zlego slowa.
Natomiast wyjasnil (tobie tez) dokladnie skad ta opcja u Ciebie sie znalazla
i za to obrzucasz go inwektywami.
Jestes *wyjatkowym egzemparzem* na tej grupie, czas skonczyc z Twoim
chamskim zachowaniem w usenecie.
Jak zauwazylem coraz mniej osob czyta Twoje posty, jestes w ich KIF'ach
(kibelkach), a z nowym rokiem zostaniesz sama przy cycusiu mamusi.

Janusz


sTav

unread,
Dec 31, 2005, 10:56:00 AM12/31/05
to
W artykule news:dp631a$l9j$1...@atlantis.news.tpi.pl,
niejaki(a): Tomy M. z adresu <tom...@poczta.onet.pl> napisał(a):

Wystarczy w Harmonogramie Zadań ustawić program robiący na D:\ co jakiś
zadany czas spakowane kopie rejestru. Do tego wystarczy batch uruchamiający
z odpowiednimi parametrami dowolny archiwizer.
Po reinstalacji systemu przywracasz ostatnią poprawną kopie rejestru i
wszystkie programy działają jak poprzednio.

--
Pozdrowienia!
/-/ Mariusz
*://marmro.homeip.net/


dziobu

unread,
Dec 31, 2005, 10:58:56 AM12/31/05
to
Dnia 12/31/2005 4:56 PM, Użytkownik sTav napisał:
> Wystarczy w Harmonogramie Zadań ustawić program robiący na D:\ co jakiś
> zadany czas spakowane kopie rejestru. Do tego wystarczy batch uruchamiający
> z odpowiednimi parametrami dowolny archiwizer.
> Po reinstalacji systemu przywracasz ostatnią poprawną kopie rejestru i
> wszystkie programy działają jak poprzednio.

Tylko po co w takim razie przeinstalowywać system skoro 75% śmieci
przywracasz? ;)

Jarosław Chmielewski

unread,
Dec 31, 2005, 11:00:55 AM12/31/05
to
Użytkownik "Kaja" <kaj...@nie.ma.wp.pl> napisał w wiadomości
[ciach]

> U mnie, w moim systemie, w Dodaj/Usuń Programy jest opcja "Deinstalacja
> systemu Windows-Wydanie drugie", bo sobie tego zażyczyłam.
[ciach]

Proponuję, abyś użyła tej opcji. A jak już użyjesz, to wróć tu i podziel się
efektami jej zadziałania...

--
Jarosław Chmielewski

Janusz J.

unread,
Dec 31, 2005, 11:33:03 AM12/31/05
to
Użytkownik "Jarosław Chmielewski" <ja...@AntySpam.cf-i.com> napisał w
wiadomości news:dp69oe$lv3$1...@news.interia.pl

I tak powie, ze czarne to białe :-))
Poczytaj co za ziolko z Kaji:
http://groups.google.pl/group/pl.comp.os.ms-windows.win9x/browse_thread/thread/ab5a20adb273cac2/63cc484ba6dc6ddf?lnk=st&q=kaja+author%3Akawecki&rnum=4&hl=pl#63cc484ba6dc6ddf

Byl Przemol, Expert, Konik Bujany, ale Kaja ich wszystkich przewyższa o dwie
glowy :-))
Osobiscie bede ja promowal do nagrody Nobla z dziedziny
*Najgłupszego usera w usenecie oraz Beztalencia i Super lamerstwa*

Janusz

WoDzU

unread,
Dec 31, 2005, 11:53:11 AM12/31/05
to
Dnia Sat, 31 Dec 2005 14:41:08 +0100, Kaja napisał(a):

> Zadławisz się kiedys swoim samouwielbieniem i pychą ty lipny fachowcu.

> U mnie, w moim systemie, w Dodaj/Usuń Programy jest opcja "Deinstalacja

> systemu Windows-Wydanie drugie", bo sobie tego zażyczyłam. Wbrew prawu
> chciałam tu wysłać w załączniku zrzut, żeby zakończyć bełkot początkujących
> "komputerowców", lecz niestety nie da się wysłać załącznika na grupę.
> Może zamieszczę ten zrzut na stronie kogoś znajomego i podam tu linka, bo
> chamstwa i idiotyzmu nie toleruję.

Żal cię czytać, wracaj do kuchni puchu marny...

PLONK
--
<>>>>>>>> \/\/<>|>Z[_] <<<<<<<<<<>
#_Palomino 1700+ ; KT7H+ Gigabyte_#
#_Radeon 9200SE ; Pixelview TV Pro_#
#_WD1600JB ; RAM 640MB ; GSA-4163B_#

sTav

unread,
Dec 31, 2005, 11:53:41 AM12/31/05
to
W artykule news:dp69ot$mjr$1...@news.onet.pl,
niejaki(a): dziobu z adresu <kpaw...@XXXkr.onet.pl> napisał(a):

> Dnia 12/31/2005 4:56 PM, Użytkownik sTav napisał:
>> Wystarczy w Harmonogramie Zadań ustawić program robiący na D:\ co
>> jakiś zadany czas spakowane kopie rejestru. Do tego wystarczy batch
>> uruchamiający z odpowiednimi parametrami dowolny archiwizer.
>> Po reinstalacji systemu przywracasz ostatnią poprawną kopie rejestru
>> i wszystkie programy działają jak poprzednio.
>
> Tylko po co w takim razie przeinstalowywać system skoro 75% śmieci
> przywracasz? ;)

Dbam na bieżąco o to żeby nie było smieci w rejestrze.:-)
A konieczność przeinstalowania systemu może zaistnieć w przypadku b.p.:
uwalenia Tablic FAT na C: przez jakiegoś wirusa czy innej infekcji systemu
na ktorą nie ma aktualnie lekarstwa.
Bywają też inne uszkodzenia plików systemowych w zasadzie nienaprawialne bez
reinstalacji bądź "nadpisania"
systemu.
A co do zbędnych plików - polecam zainteresować się programem "DustBuster
XP" (działąjącym także na w9x)
- po zapoznaniu się z "disclaimer'em" na stronie autora.

dziobu

unread,
Dec 31, 2005, 12:00:50 PM12/31/05
to
Dnia 12/31/2005 5:53 PM, Użytkownik sTav napisał:
>
> Dbam na bieżąco o to żeby nie było smieci w rejestrze.:-)
> A konieczność przeinstalowania systemu może zaistnieć w przypadku b.p.:
> uwalenia Tablic FAT na C: przez jakiegoś wirusa czy innej infekcji systemu

Uwalenie FATu raczej wpłynie na wszystkie dane na partycji. Nie możesz
założyć że uwalony FAT obejmie tylko C:\Windows ;) Zwłaszcza że w takim
wypadku to wypada (jesli scandisk nie pomoga) sformatować partycje.

> na ktorą nie ma aktualnie lekarstwa.

Wirusy kiedyś miały na sztywno katalog C:\Windows. Obecnie - jesli juz -
infekują wszystkie pliki, niekoniecznie tylko te w katalogu Windows czy
wogóle na partycji systemowej.
Np koledze kilka lat temu poleciały wszystkie (dosłownie wszystkie) mp3
i dll.

> Bywają też inne uszkodzenia plików systemowych w zasadzie nienaprawialne bez
> reinstalacji bądź "nadpisania"
> systemu.

To raczej żadkość, żeby samo nadinstalowanie windowsa naprawiało ten
problem.

> A co do zbędnych plików - polecam zainteresować się programem "DustBuster
> XP" (działąjącym także na w9x)
> - po zapoznaniu się z "disclaimer'em" na stronie autora.

Wczesniej pisałem co myślę o takich prgoramamch.

sTav

unread,
Dec 31, 2005, 12:18:30 PM12/31/05
to
W artykule news:dp6dcv$130$1...@news.onet.pl,

niejaki(a): dziobu z adresu <kpaw...@XXXkr.onet.pl> napisał(a):

>


> Uwalenie FATu raczej wpłynie na wszystkie dane na partycji.

No i co z tego, skoro programy mam na innych niż c:\ :-)


>
> Wirusy kiedyś miały na sztywno katalog C:\Windows. Obecnie - jesli
> juz - infekują wszystkie pliki, niekoniecznie tylko te w katalogu
> Windows czy wogóle na partycji systemowej.

obecnie klasyczne wirusy stopniowo przechodzą do historii, - malware rozwija
się w kierunku spyware.

>> Bywają też inne uszkodzenia plików systemowych w zasadzie
>> nienaprawialne bez reinstalacji bądź "nadpisania"
>> systemu.
>
> To raczej żadkość, żeby samo nadinstalowanie windowsa naprawiało ten
> problem.

Pogadaj z kimś komu uszkodził się n.p.: win.com, vmm.vxd lub choćby
system.ini a brak mu odpowiedniej wiedzy.
:-)


--
Pozdrowienia!
/-/ Mariusz
*://marmro.homeip.net/

sTav

unread,
Dec 31, 2005, 12:20:58 PM12/31/05
to
W artykule news:dp6dcv$130$1...@news.onet.pl,

niejaki(a): dziobu z adresu <kpaw...@XXXkr.onet.pl> napisał(a):

>> A co do zbędnych plików - polecam zainteresować się programem


>> "DustBuster XP" (działąjącym także na w9x)
>> - po zapoznaniu się z "disclaimer'em" na stronie autora.
>
> Wczesniej pisałem co myślę o takich prgoramamch.

A znasz konkretnie *ten*?

dziobu

unread,
Dec 31, 2005, 12:30:34 PM12/31/05
to
Dnia 12/31/2005 6:20 PM, Użytkownik sTav napisał:
>
> A znasz konkretnie *ten*?

Nie, bo nasiedziałem się kiedyś nad tym wszystkim a obecnie nie mam
czasu na to.

dziobu

unread,
Dec 31, 2005, 12:37:21 PM12/31/05
to
Dnia 12/31/2005 6:18 PM, Użytkownik sTav napisał:
>
> No i co z tego, skoro programy mam na innych niż c:\ :-)

A wpisy do rejestru to same się zrobią? A biblioteki do System same się
skopiują z instalek? ;)

>
> Pogadaj z kimś komu uszkodził się n.p.: win.com, vmm.vxd lub choćby
> system.ini a brak mu odpowiedniej wiedzy.
> :-)

Zawsze dobrym tekstem jest: "takiego programu użyje ktoś kto nie
dysponuje odpowiednią wiedzą" i jest to prawda. Ale ja dysponuje takową,
lubie grzebać w plikach systemowych, a niezbędne pliki mógłbym
przywrócić w trybie MS-DOS kopiując je z cd, dlatego ciężko mi jest
poprzeć programy przez które kiedyś dużo straciłem (jeden z takich
badziewiów instalowany z cd pcwk wychrzanił mi rejestr, cały).

sTav

unread,
Dec 31, 2005, 1:52:04 PM12/31/05
to
W artykule news:dp6fhe$6ng$1...@news.onet.pl,

niejaki(a): dziobu z adresu <kpaw...@XXXkr.onet.pl> napisał(a):

> Dnia 12/31/2005 6:18 PM, Użytkownik sTav napisał:


>>
>> No i co z tego, skoro programy mam na innych niż c:\ :-)
>
> A wpisy do rejestru to same się zrobią?

zarchiwizowany rejestr zawiera wszyskie wpisy.

A biblioteki do System same
> się skopiują z instalek? ;)

Sporo programów natywne .dll, .ocx, vxd, itp. oraz .ini trzyma we własnych
katalogach, a te ktore kopiują do %windir%\System mozna nadinstalowac
(overwrite).


>
> >
>> Pogadaj z kimś komu uszkodził się n.p.: win.com, vmm.vxd lub choćby
>> system.ini a brak mu odpowiedniej wiedzy.
>> :-)
>
> Zawsze dobrym tekstem jest: "takiego programu użyje ktoś kto nie
> dysponuje odpowiednią wiedzą" i jest to prawda. Ale ja dysponuje
> takową, lubie grzebać w plikach systemowych, a niezbędne pliki mógłbym
> przywrócić w trybie MS-DOS kopiując je z cd, dlatego ciężko mi jest
> poprzeć programy przez które kiedyś dużo straciłem (jeden z takich
> badziewiów instalowany z cd pcwk wychrzanił mi rejestr, cały).

Widać nie wykorzystałeś swojej wiedzy, bo ta powinna Ci kazać zrobić
registry backup przed uzyciem nowego,
niesprawdzonego programu. :-) A tak na marginesie, - co za problem
przywrócić rejestr odpalając w dosie scanreg? Zwykle przechowywanych jest 6
(słownie: sześć) kopii rejestru w %windir%\Sysbackup

dziobu

unread,
Dec 31, 2005, 2:02:04 PM12/31/05
to
Dnia 12/31/2005 7:52 PM, Użytkownik sTav napisał:
> zarchiwizowany rejestr zawiera wszyskie wpisy.

A więc także i śmiecie które wpływają na stabilnośc systemu. Nieprawdaż?

> Sporo programów natywne .dll, .ocx, vxd, itp. oraz .ini trzyma we własnych
> katalogach, a te ktore kopiują do %windir%\System mozna nadinstalowac
> (overwrite).

Sens istnienia bibliotek jest taki, że są wspóldzielone. Tym samym ich
kod wynikowy nie zajmuje kilka razy miejsca na dysku. Generalnie
niewiele spośród duzych programów trzyma wszystkie pliki ze sobą,
przewaznie wrzucane są do jednego wora w kat. Windows.

> Widać nie wykorzystałeś swojej wiedzy, bo ta powinna Ci kazać zrobić
> registry backup przed uzyciem nowego,
> niesprawdzonego programu. :-) A tak na marginesie, - co za problem
> przywrócić rejestr odpalając w dosie scanreg? Zwykle przechowywanych jest 6
> (słownie: sześć) kopii rejestru w %windir%\Sysbackup

Problem jest taki że TRZEBA O TYM WIEDZIEĆ ;) Wtedy byłem troche młodszy
i uczyłem się na błędach. Net miałem przez modem 33.6 i to tylko
wieczorami bo wtedy dało się połączyć ;) Teraz już wiem i potrafie sobie
poradzić ;)

RoMan Mandziejewicz

unread,
Dec 31, 2005, 2:07:15 PM12/31/05
to
Hello sTav,

Saturday, December 31, 2005, 6:18:30 PM, you wrote:

>> Uwalenie FATu raczej wpłynie na wszystkie dane na partycji.
> No i co z tego, skoro programy mam na innych niż c:\ :-)

Ale częśc plików z programów uzytkowych instaluje się na dysku C:,
dane w rejestrze, pliki .ini też masz na C:

[...]

--
Best regards,
RoMan mailto:ro...@pik-net.pl

Piotr Palusiński

unread,
Dec 31, 2005, 3:54:59 PM12/31/05
to
Użytkownik "dantoma" <dan...@tlen.pl> napisał w wiadomości
news:dp5moh$sf5$1...@nemesis.news.tpi.pl

> Gdyby Program Files był na innej partycji niż Windows, to
> bym spróbował formatować dysk z Windowsami
> i zainstalować same Windowsy, zaś Autocad
> odpalać z Exe-ka i później otwierać rysunki.
> A ponieważ jest na tej samej, więc problem pozostaje.

Ciekawa teroria?
Nie, Autocad jak i inne aplikacje musi(sza) byc ponownie zainstalowan(e)y
(pomimo, ze mozesz miec kopie instalki na innej partycji), gdyz nie
uruchomisz zadnej z tych aplikacji bez ingerencji rejestru, a w nim bedzie
brak zapisow ......


>> Toto generuje Ci plik który
>> kopiujesz do katalogu instalki win98 i potem instalacja systemu to
>> wpisanie "setup.exe" w DOSie i poczekanie kilkudziesięciu minut.
>
> A jak się ten programik nazywa?


http://groups.google.pl/group/chip.software/msg/d38154d1a40a19b4

>> Pogrzeb sobie w rejestrze:
>> Aha - w regedit w helpie poczytaj o tworzeniu kopii rejestru (to chyba
>> przy kazdym starcie jest robione) oraz o jej przywracaniu (jak Ci system
>> nie wstanie to do helpa się nie dostaniesz ;))

Etam, jak sobie to ustawisz, standardowo jest wykonywany raz dziennie
podczas pierwszego uruchaiania systemu.

--
Piotr Palusiński [MVP] http://www.mvp.pl
http://www.microsoft.com/poland/communities/mvp/default.mspx
news://msnews.microsoft.com/microsoft.public.pl.windows
Nigdy nie kłóć się z głupcem, bo ludzie mogą nie dostrzec róznicy


dziobu

unread,
Dec 31, 2005, 4:18:32 PM12/31/05
to
Dnia 12/31/2005 9:54 PM, Użytkownik Piotr Palusiński napisał:
>
> Etam, jak sobie to ustawisz, standardowo jest wykonywany raz dziennie
> podczas pierwszego uruchaiania systemu.

Napewno raz dziennie? A nie za każdym startem? Bo pamiętam że jak kiedys
spieprzyłem rejestr i kombinowałem co by tu zrobić, to jak doszedłem do
przywracania kopii to wszystkie były już spieprzone. Wszystko działo sie
tego samego dnia; system restartowałem setki razy.
No chyba że informacja o tym zapisana jest w rejestrze... ;P ale takiej
głupoty chyba by nie strzelili ;)

Piotr Palusiński

unread,
Dec 31, 2005, 4:43:13 PM12/31/05
to
Użytkownik "dziobu" <kpaw...@XXXkr.onet.pl> napisał w wiadomości
news:dp6sg4$3pj$1...@news.onet.pl

> Dnia 12/31/2005 9:54 PM, Użytkownik Piotr Palusiński napisał:
>>
>> Etam, jak sobie to ustawisz, standardowo jest wykonywany raz dziennie
>> podczas pierwszego uruchaiania systemu.
>
> Napewno raz dziennie? A nie za każdym startem?

Kiedy ma byc wykonana kopia rejestru zalezy od pliku scareg.ini, a w
zasadzie umieszczony tam zapis, ktory powinien byc standardowo jak ponizej:
Backup=1
Optimize=1
Jezeli Masz ustawiona wartosc 1 to scaregw.exe bedzie wykonywal kopie raz
dziennie.
Natomiast zapis:
MaxBackupCopies=5 (to jest ilosc kopii przechowywanych, ktora mozesz
zwiekszyc)


> Bo pamiętam że jak kiedys
> spieprzyłem rejestr i kombinowałem co by tu zrobić, to jak doszedłem do
> przywracania kopii to wszystkie były już spieprzone. Wszystko działo sie
> tego samego dnia; system restartowałem setki razy.
> No chyba że informacja o tym zapisana jest w rejestrze... ;P ale takiej
> głupoty chyba by nie strzelili ;)

Pewnie miales uszkodzony rejestr (plik rejestru)
http://groups.google.pl/group/pl.comp.os.ms-windows.win9x/browse_thread/thread/fc0dbd66d785a414/8ab902b420b703de?lnk=st&q=Dlaczego+Win98+czesto+odtwarza+rejestr%3F&rnum=1#8ab902b420b703de

dziobu

unread,
Dec 31, 2005, 4:47:46 PM12/31/05
to
Dnia 12/31/2005 10:43 PM, Użytkownik Piotr Palusiński napisał:
>
>> Bo pamiętam że jak kiedys
>> spieprzyłem rejestr
(...)

>
> Pewnie miales uszkodzony rejestr (plik rejestru)

Zakładam że zmęczony jesteś ;)

Piotr Palusiński

unread,
Dec 31, 2005, 4:46:36 PM12/31/05
to
Użytkownik "dziobu" <kpaw...@XXXkr.onet.pl> napisał w wiadomości
news:dp6sg4$3pj$1...@news.onet.pl

>> Napewno raz dziennie? A nie za każdym startem?


>
> Kiedy ma byc wykonana kopia rejestru zalezy od pliku scareg.ini, a w

Ma być Scanreg.ini, przepraszam za pomylke klawiaturowa ;-)

Piotr Palusiński

unread,
Dec 31, 2005, 4:53:28 PM12/31/05
to
Użytkownik "dziobu" <kpaw...@XXXkr.onet.pl> napisał w wiadomości
news:dp6u6v$7d7$1...@news.onet.pl

> Dnia 12/31/2005 10:43 PM, Użytkownik Piotr Palusiński napisał:
>>
>>> Bo pamiętam że jak kiedys
>>> spieprzyłem rejestr
> (...)
>>
>> Pewnie miales uszkodzony rejestr (plik rejestru)
>
> Zakładam że zmęczony jesteś ;)

Wrecz przeciwnie ;-)
Pomoge Ci, wpisz w okienko google: "Rejestr+Palausiński", a wyskoczy Ci
"FAQ" do przeczytania:
http://groups.google.pl/groups?q=Rejestr+Palusi%C5%84ski

dantoma

unread,
Dec 31, 2005, 6:37:52 PM12/31/05
to

Użytkownik Piotr Palusiński <perfe...@invalid.wp.pl> w wiadomo¶ci do grup
dyskusyjnych napisał:dp6r7n$fbs$1...@atlantis.news.tpi.pl...

> Ciekawa teroria?
> Nie, Autocad jak i inne aplikacje musi(sza) byc ponownie zainstalowan(e)y
> (pomimo, ze mozesz miec kopie instalki na innej partycji), gdyz nie
> uruchomisz zadnej z tych aplikacji bez ingerencji rejestru, a w nim bedzie
> brak zapisow ......

W przypadku Acrobat 4,0 dał się uruchomić program z exe-ka
mimo, iż windowsy były przeinstalowane i nie zawierały
żadnych wpisów do rejestrów.
Natomiast ikony pdf-ów były "bezpłciowe", za każdym
razem Windowsy pytały jakiego programu użyyć do
otwarcia tego pliku, a ponieważ tego programu w Windowsach
nie było nie było możliwe odpalenie aplikacji z ikony pliku danych.

Jak jest z innymi programami- nie wiem, nie próbowałem.

Podziękowania za link.

Wszystkiego dobrego w Nowym Roku!

Pozdr.
Tomek.

Tomy M.

unread,
Dec 31, 2005, 8:56:36 PM12/31/05
to

Użytkownik "dantoma" <dan...@tlen.pl> napisał w wiadomości
news:dp74c2$bdi$1...@atlantis.news.tpi.pl...

> W przypadku Acrobat 4,0 dał się uruchomić program z exe-ka
> mimo, iż windowsy były przeinstalowane i nie zawierały
> żadnych wpisów do rejestrów.
> Natomiast ikony pdf-ów były "bezpłciowe", za każdym
> razem Windowsy pytały jakiego programu użyyć do
> otwarcia tego pliku, a ponieważ tego programu w Windowsach
> nie było nie było możliwe odpalenie aplikacji z ikony pliku danych.

To zdradzę Ci tajemną sztuczkę :-)
Klikasz na takim pliku *.pdf prawym klawiszem myszki
trzymając wciśnięty SHIFT i masz dodatkową opcję
"Otwórz z ... " nastepnie wskazujesz plik *.exe
adobe acrobata i zaznaczasz "Do otwierania tego
pliku zawsze używaj ...." , nastepnei wciskasz "OK"
i jest gitara :-)
Pozatym Adobe Acrobat ma funkcję przywłaszczenia plików
z zadanym rozszeżeniem więc można to zrobić z samego
programu ... sam doda wpis do rejestru.

TomyM.

dziobu

unread,
Jan 1, 2006, 5:21:19 AM1/1/06
to
Dnia 1/1/2006 2:56 AM, Użytkownik Tomy M. napisał:
>
> To zdradzę Ci tajemną sztuczkę :-)
> Klikasz na takim pliku *.pdf prawym klawiszem myszki
> trzymając wciśnięty SHIFT i masz dodatkową opcję
> "Otwórz z ... " nastepnie wskazujesz plik *.exe
> adobe acrobata i zaznaczasz "Do otwierania tego
> pliku zawsze używaj ...." , nastepnei wciskasz "OK"
> i jest gitara :-)
> Pozatym Adobe Acrobat ma funkcję przywłaszczenia plików
> z zadanym rozszeżeniem więc można to zrobić z samego
> programu ... sam doda wpis do rejestru.

To samo możesz zrobić w Panelu Sterowania->Opcje Folderów->Typy plików.

Message has been deleted
Message has been deleted
Message has been deleted
Message has been deleted
Message has been deleted

dziobu

unread,
Jan 1, 2006, 2:35:24 PM1/1/06
to
Dnia 1/1/2006 7:12 PM, Użytkownik Kaja napisał:
>
>> Niestety nie wszystkie programy będą działały w ten sposób. Większość
>> rozbudowanych programów potrzebuje wpisów do rejestru które
>> tworzą się podczas uruchomienia INSTALATORA programu a nie samego programu.
>> Tak więc zainstalowanie np. Corela na D:\ nic nie da bo po usunięciu
>> Windowsa z C:\ i ponownej instalacji windowsa na c:\ program Corel z
>> partycji D:\ nie będzie działał lub nie będzie działał prawidłowo :-(
>
> To jest jasne. Widocznie jakieś pliki Corela znajdowały się w Windows/System
> i trzeba tego Corela przeinstalować, żeby działał. Wiele czasu jednak to nie
> zajmuje :-)

Twoja odkrywczośc jest porażająca.

dziobu

unread,
Jan 1, 2006, 2:39:35 PM1/1/06
to
Dnia 1/1/2006 7:22 PM, Użytkownik Kaja napisał:
>
>> To jest opcja przywrocenia do stanu pierwotnego, a *nie do deinstalacji*
>> *systemu*
>
> Na oczy prawie wszyscy tutaj nie widzieliście tej opcji u siebie, to skąd
> możecie wiedzieć jak działa? Gdybać to sobie możesz...
> Dezinstalacja systemu to dezinstalacja, a nie przywrócenie, czy naprawienie.

W przeciwieństie do Ciebie reszta zna sie choć troche na sprzęcie i
sofcie; wiedzą także co to jest SYSTEM OPERACYJNY (wiem, trudne) i że
tego nie da się WYINSTALOWAĆ bo nie ma to żadnego sensu. A gdyby na
pulpicie była ikonka "rozwal Pentagon" to też być rozwalała Pentagon za
każdym kliknięciem?

PS. Przeczytaj sobie co to jest system operacyjny, a potem napisz jaki
sens ma jego usunięcie. To tak jakbyś chciała z opcji w menu wywalić
firmware w telefonie ale żeby soft który zainstalowałaś (np w
Symbianach) został działający.

> Pobaw się jeszcze tym swoim IE skoro nic innego nie potrafisz, czytaj
> profesjonalne porady internetowe, ucz się.

Rozumiem że Twoje stanowisko to właśnie wyćwiczona poza po
przestudiowaniu tychże "profesjonalnych porad". Tak? Chyba z Filipinki.

Janusz J.

unread,
Jan 1, 2006, 2:49:51 PM1/1/06
to
Użytkownik "Kaja" <kaj...@nie.ma.wp.pl> napisał w wiadomości
news:admvcdmq1ufq$.2nywp8ixvsoa$.d...@40tude.net
> Sat, 31 Dec 2005 17:33:03 +0100, *Janusz J.*
> <news:dp6bu2$osb$1...@nemesis.news.tpi.pl> napisał(a):
>
>> Osobiscie bede ja promowal do nagrody Nobla z dziedziny
>> *Najgłupszego usera w usenecie oraz Beztalencia i Super lamerstwa*
>
> Zmieniłeś gnoju nicka z Kaweckiego na Janusza? Baw się dalej ty
> zakompleksiona i chamska kreaturo, która powinna o sobie napisać, że jest
> strasznym tępakiem i nigdy nie nauczy się korzystania z komputera.
> PLONK inbecylu.
>
> Może i ja zamieszczę tutaj linki, ale twoich wulgarnych "wypowiedzi" na
> savoir vivre, które rzucałeś ze swojego innego adresu internetowego
> "jan...@wp.pl" sieroto pokręcona?

No to się doigrałaś, Michał Kawecki (*dla Ciebie Pan Kawecki*) Twoich
wypocin nie czyta - dawno już Ciebie wrzucił do KIF'a.
Tak jak Ci wcześniej napisano, nie jesteś anonimowa w usenecie, więc
osobiście powiadomię Michała jakimi inwektywami rzucasz w jego osobę.

Janusz

Janusz J.

unread,
Jan 1, 2006, 3:49:49 PM1/1/06
to
Użytkownik "Kaja" <kaj...@nie.ma.wp.pl> napisał w wiadomości
news:jticnux32isw.f...@40tude.net
> Sat, 31 Dec 2005 16:47:50 +0100, *Janusz J.*
> <news:dp699o$hq8$1...@nemesis.news.tpi.pl> napisał(a):
>
>>> Proszę, oto mój zrzucik jako dowód w sprawie ;-)
>>>
>>> http://freefilehosting.net/bin/?id=qt/zlavZ

>
>> To jest opcja przywrocenia do stanu pierwotnego, a *nie do deinstalacji*
>> *systemu*
>
> Na oczy prawie wszyscy tutaj nie widzieliście tej opcji u siebie, to skąd
> możecie wiedzieć jak działa? Gdybać to sobie możesz...
> Dezinstalacja systemu to dezinstalacja, a nie przywrócenie, czy
> naprawienie.
>
>
>> to samo masz w IE, jak klikniesz na niego to sa dwie opcje
>
> Nie, to nie jest to samo. Poćwicz najpierw, dopiero później sie
> wypowiadaj.

No tak, nie to samo :->
Podobnie jak Tobie, kiedy wejdzie Ci mysz do jednego (prawego) ucha to nie
wyjdzie drugim (lewym) uchem, a wiesz dlaczego? -
*Bo masz kota w głowie* :-))

Janusz

olek

unread,
Jan 1, 2006, 5:03:29 PM1/1/06
to
Dnia 01.01.2006 dziobu <kpaw...@XXXkr.onet.pl> napisał/a:
> Dnia 1/1/2006 7:22 PM, Użytkownik Kaja napisał:
>>

>
> W przeciwieństie do Ciebie reszta zna sie choć troche na sprzęcie i
> sofcie; wiedzą także co to jest SYSTEM OPERACYJNY (wiem, trudne) i że
> tego nie da się WYINSTALOWAĆ bo nie ma to żadnego sensu. A gdyby na
> pulpicie była ikonka "rozwal Pentagon" to też być rozwalała Pentagon za
> każdym kliknięciem?
>

Odinstalowuje i to zupełnie. Kiedyś to przetestowałem. Najpierw miałem
DOS-a, zainstalowałem Win98, odinstalowałem z użyciem tego sposobu i znowu
miałem czystego DOS-a. Jeśli to nie jest deinstalacja to ja nie wiem co to
jest

Tomy M.

unread,
Jan 1, 2006, 5:32:15 PM1/1/06
to

Użytkownik "olek" <olekc-usu...@o2.pl> napisał w wiadomości
news:slrndrgklv.j8.ol...@slack.simple...

> > W przeciwieństie do Ciebie reszta zna sie choć troche na sprzęcie i
> > sofcie; wiedzą także co to jest SYSTEM OPERACYJNY (wiem, trudne) i że
> > tego nie da się WYINSTALOWAĆ bo nie ma to żadnego sensu. A gdyby na
> > pulpicie była ikonka "rozwal Pentagon" to też być rozwalała Pentagon za
> > każdym kliknięciem?
> >
> Odinstalowuje i to zupełnie. Kiedyś to przetestowałem. Najpierw miałem
> DOS-a, zainstalowałem Win98, odinstalowałem z użyciem tego sposobu i znowu
> miałem czystego DOS-a. Jeśli to nie jest deinstalacja to ja nie wiem co to
> jest

Czyli wychodzi że Kasia miała poniekąd rację :-)

... swoją drogą to tak hmmm... burzliwego wątku
dawno w usenecie nie czytałem. Kasi doradzam
trzymanie nerwów na uwięzi a i innym również :-(

Tomy M.

JoteR

unread,
Jan 1, 2006, 5:49:10 PM1/1/06
to
> Najpierw miałem DOS-a, zainstalowałem Win98, odinstalowałem z użyciem
> tego sposobu i znowu miałem czystego DOS-a.

Hmm... na pewno nie miałeś na dysku Windy 3.xx?

JoteR

dziobu

unread,
Jan 1, 2006, 6:11:36 PM1/1/06
to
Dnia 1/1/2006 11:03 PM, Użytkownik olek napisał:
>
> Odinstalowuje i to zupelnie. Kiedys to przetestowalem. Najpierw mialem
> DOS-a, zainstalowalem Win98, odinstalowalem z uzyciem tego sposobu i znowu
> mialem czystego DOS-a. Jesli to nie jest deinstalacja to ja nie wiem co to
> jest

Widzisz; problem w tym że Win9x tak naprawde nie jest pełnym systemem
operacyjnym tylko kolorową nakładką na DOSa. Dowód: właśnie to co
piszesz. W tym wypadku reinstalacja Windowsa oznaczałaby usunięcie także
DOSa a więc uczynienie komputera niesprawnym (moment w którym bios pisze
Ci "System not found"). Zauważ że instalując W9x musisz mieć już gotowy
dysk startowy (mówię o C: z SYSTEMEM ;) a nie dyskietce czy cd), a więc
musisz mieć już DOSa.

Pierwszym prawdziwym systemem operacyjnym z rodziny Win od A do Z jest
wNT, gdzie oprócz samego siebie nic więcej nie jest wymagane. Żaden DOS
ani nic. Nawet startując instalkę nie musisz mieć partycji założonych bo
instalka je zrobi; zauważ że w instalce w98 partycji nie załozysz. No i
WinNT (i pochodnych) nie odinstalujesz.
To samo masz z kazdym linuchem...nic nie musisz mieć przed, ale za to
"odinstalowanie" jest równoważne formatowaniu partycji.


aha - no i napisz mi jak zrobiłeś to:
- czysty DOS
- instalka W98
- odinstalowanie systemu
skoro opcja odinstalowania pojawia się tylko gdy instalujesz Win na WIn ;)

PS. kodowanie popraw.

Piotr Palusiński

unread,
Jan 1, 2006, 6:41:44 PM1/1/06
to
Użytkownik "JoteR" <jo...@pf.pl> napisał w wiadomości
news:dp9m9l$c5$1...@amigo.idg.com.pl

>> Najpierw miałem DOS-a, zainstalowałem Win98, odinstalowałem z użyciem
>> tego sposobu i znowu miałem czystego DOS-a.
>
> Hmm... na pewno nie miałeś na dysku Windy 3.xx?

Musial miec jakis system np. 3.11, W95 itp. i dokonal nakladki/uaktualnienia
lub reinstalki W98.
Jeżeli chcesz *powrócić do poprzedniego systemu operacyjnego* np.w311,
Win95, może istnieć taka możliwość, jeżeli odinstalujesz system Windows 98.
Informacje o odinstalowaniu są zapisane w plikach Winundo.dat i
Winundo.ini.

Aby rozwiac wszelkie watpliwosci podaje zrodlo informacji:

http://support.microsoft.com/kb/186102/pl
http://support.microsoft.com/default.aspx?scid=kb%3Bpl%3B186102

W podanym linku opisano czy można odinstalować system Windows 98, *aby*
*powrócić do używania systemu operacyjnego poprzednio*
*zainstalowanego na komputerze* np. Win3.11, Win95 lub z przed
reinstalacji/nakladki W98.

RoMan Mandziejewicz

unread,
Jan 1, 2006, 7:26:02 PM1/1/06
to
Hello dziobu,

Monday, January 2, 2006, 12:11:36 AM, you wrote:

[...]

> Pierwszym prawdziwym systemem operacyjnym z rodziny Win od A do Z jest
> wNT, gdzie oprócz samego siebie nic więcej nie jest wymagane. Żaden DOS
> ani nic. Nawet startując instalkę nie musisz mieć partycji założonych bo
> instalka je zrobi; zauważ że w instalce w98 partycji nie załozysz.

Że co? Czy Ty aby choć raz instalowałes Win9x na nowym komputerze?

It is loading more messages.
0 new messages