Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Korzysci z kompilacji jadra

170 views
Skip to first unread message

mpingo

unread,
May 20, 2004, 3:57:41 AM5/20/04
to
Witam !

Czy mozecie podac na konkretnym, swoim przykladzie jakie zmiany przyniosla
kompilacja wlasnego jadra w stos. do prekompilowanego jadra z dystrybucji ?
Chodzi mi o ile mozna zmniejszyc jego rozmiar i szybkosc dzialania.

mpingo

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

PiotrAF

unread,
May 20, 2004, 4:39:19 AM5/20/04
to
On Thu, 20 May 2004 09:57:41 +0200, mpingo wrote:

> Witam !
>
> Czy mozecie podac na konkretnym, swoim przykladzie jakie zmiany
> przyniosla kompilacja wlasnego jadra w stos. do prekompilowanego jadra z
> dystrybucji ? Chodzi mi o ile mozna zmniejszyc jego rozmiar i szybkosc
> dzialania.

Pozwól że zacytuję Ci bardzo mądre zdanie z innego nie-linuxowego
systemu:
Oto kilka powodów dla których nie powinieneś posiadać własnego jądra
systemu:

* Tak naprawdę nie potrzebujesz go.
* Nie uzyskasz szybszego systemu.
* Jest duża szansa, że Twój komputer będzie mniej niezawodny.
* Nie otrzymasz żadnego wsparcia od twórców systemu.
* Będziesz zmuszony odtworzyć każdy problem z jądrem GENERIC zanim
programiści zajmą się Twoim raportem o błędzie.
* Użytkownicy i programiści będą się z Ciebie śmiać, kiedy popsujesz sobie
system.
* Niestandardowe opcje kompilatora zwykle ułatwiają
ujawnienie błędów kompilatora, zamiast poprawiać wydajność
systemu.

c.d.
http://www.openbsd.org/faq/pl/faq5.html#Why

Nie jestem co prawda żadnym guru, [i na pewno jak zawsze wiele osób
będzie Ci robić wodę z mózgu i zaprzeczać że kompilacja jadra to
konieczność] ale o ile nie potrzebujesz jakiejś konkretnej funkcji
jądra której nie ma domyślnie w systemie lub nie bawisz się w
developera to tak naprawdę nie potrzebujesz tego. Ja co prawda mam
własnoręcznie kompilowane, ale to z racji używanego systemu - gentoo, a
tam gdzie używam rpmowe to nigdy się tego nie tykam bo OS nie jest po to
by grzebać [eh ta polska mania leżenia pod autem i grzebania] a po to by
go używać do pracy lub zabawy
:) To moje 3 grosze :)
Jeśli chcesz przyspieszyć system a używasz rpmowej dytrybucji to
poczytaj o optymalizacji [google 'mandrake a la gentoo'] i zoptymalizuj
sobie kluczowe pakiety przebudowując: rpmbuild -rebuild jakis.src.rpm

Jarek Kamiński

unread,
May 20, 2004, 6:10:03 AM5/20/04
to
2004-05-20 user ksywką PiotrAF nabazgrał(a) na grupę pl.comp.os.linux
co następuje:

>
> * Tak naprawdę nie potrzebujesz go.

Chyba, że akurat coś nie jest wkompilowane/wyszła nowa wersja kernela
która wnosi coś dla ciebie interesującego, a nie ma paczek.

> * Nie uzyskasz szybszego systemu.

Trochę szybszy być może.

> * Jest duża szansa, że Twój komputer będzie mniej niezawodny.

VETO, często nie są ci potrzebne stosy eksperymentalnych
powłanczanych (powłączanych?) opcji i dodatkowe moduły.

> * Nie otrzymasz żadnego wsparcia od twórców systemu.

Może przy OpenBSD.

> * Będziesz zmuszony odtworzyć każdy problem z jądrem GENERIC zanim
> programiści zajmą się Twoim raportem o błędzie.

Co to jest jądro GENERIC w przypadku Linuksa?

> * Użytkownicy i programiści będą się z Ciebie śmiać, kiedy popsujesz sobie
> system.

Albo będą chętni do pomocy. A jak sobie popsujesz system to zawsze
możesz wrócić do dystrybucyjnego.

> * Niestandardowe opcje kompilatora zwykle ułatwiają
> ujawnienie błędów kompilatora, zamiast poprawiać wydajność
> systemu.

Jak się nie umie z nich korzystać a mimo to się to robi...

> http://www.openbsd.org/faq/pl/faq5.html#Why
^^^^^^^
A o jakim systemie tu była mowa?

> Jeśli chcesz przyspieszyć system a używasz rpmowej dytrybucji to
> poczytaj o optymalizacji [google 'mandrake a la gentoo'] i zoptymalizuj
> sobie kluczowe pakiety przebudowując: rpmbuild -rebuild jakis.src.rpm

I tu się zgodzę.


--
Linux jest darmowy, jeśli twój czas nie przedstawia żadnej wartości.
Jeśli jest coś warty(czas), Linux jest po prostu tańszy od innych.
Jarek Kamiński
gg# 453620

aye

unread,
May 20, 2004, 6:19:58 AM5/20/04
to
PiotrAF smie twierdzic jakoby:

> Nie jestem co prawda żadnym guru, [i na pewno jak zawsze wiele osób

no widac;p

> będzie Ci robić wodę z mózgu i zaprzeczać że kompilacja jadra to
> konieczność] ale o ile nie potrzebujesz jakiejś konkretnej funkcji
> jądra której nie ma domyślnie w systemie lub nie bawisz się w
> developera to tak naprawdę nie potrzebujesz tego. Ja co prawda mam

wlasne jadro jest duzo szybsze - chociazby przez optymalizacje pod dany
procesor/plyte, wlaczenie pewnych opcji (preempible). jest tez duzo
mniejsze i jest dostosowane pod uzytkownika (konkretniej pod sprzet).
dziwi mnie to, ze z jednej strony uzywasz gentoo jako dystrybucji, ktora
umozliwia najlepsze dopsaowanie pakietow do swoich potrzeb i najszybsze
dzialanie (niewiele szybsze co prawda od reszty, ale zawsze), a z
drugiej strony zupelnie nie zwracasz uwagi na optymalizacje serca
systemu... to tak jakbys kupil najdrozszy procek i najszybsza pamiec i
umiescil to na najgorszej mozliwej plycie glownej

> własnoręcznie kompilowane, ale to z racji używanego systemu - gentoo, a

no ale to akurat nic nie zmienia. nie chodzi o proces kompilacji, a
raczej konfiguracji jadra. wnioskujac z reszty posta masz defaultowego
konfiga, czyli twoj kernel jest tak, jakby z paczki

pozdr. aye

--
"Life's a bitch and so am I, the world owes me, so fuck you." - Green Day
PoLiSh YoUr EnGlIsH:
KONCERT MUZYKI POWAZNEJ - SERIOUS MUSIC CONCERT



T.M.F.

unread,
May 20, 2004, 6:45:59 AM5/20/04
to
> wlasne jadro jest duzo szybsze - chociazby przez optymalizacje pod dany
> procesor/plyte, wlaczenie pewnych opcji (preempible). jest tez duzo

Szybsze? Jak bedzie roznica pomiedzy dystrybucyjnym jadrem kompilowanym
na AMD XP, a recznie kompilowanym na AMD XP ?
I co to jest preempible? Jakis twoj patch?:)

> mniejsze i jest dostosowane pod uzytkownika (konkretniej pod sprzet).

Mniejsze to potencjalnie moze byc, o ile uzytkownik ma pojecie co jest
mu potrzebne. W praktyce i tak wiekszosc kompiluje jak leci. Co do
dostosowania do sprzetu, to co pod tym pojeciem rozumiesz? Kompilacja to
kompilacja, za dostosowanie do sprzetu zadbali juz tworcy jadra:)

> dziwi mnie to, ze z jednej strony uzywasz gentoo jako dystrybucji, ktora
> umozliwia najlepsze dopsaowanie pakietow do swoich potrzeb i najszybsze
> dzialanie (niewiele szybsze co prawda od reszty, ale zawsze), a z
> drugiej strony zupelnie nie zwracasz uwagi na optymalizacje serca
> systemu... to tak jakbys kupil najdrozszy procek i najszybsza pamiec i
> umiescil to na najgorszej mozliwej plycie glownej

Te ulamki sekund, ktore zyskasz nie zrekompensuja godzin straconych na
kompilacje. Szczegolnie w sytuacji kiedy co pare dni wychodza poprawki.
W praktyce zamiast administracja czlowiek mosialby sie zajmowac tylko
kompilacja i uaktualnianiem. Tylko po co? Zeby poszpanowac - och, mam
recznie kompilowane pakiety:)

> no ale to akurat nic nie zmienia. nie chodzi o proces kompilacji, a
> raczej konfiguracji jadra.

No wlasnie, konfiguracji. Ale w 95% nikomu to nie jest potrzebne. Co mi
z tego, ze wyrzuce z jadra kilkanascie modulow, zyskujac na tym 5MB?
IMHO szkoda zachodu.

PiotrAF

unread,
May 20, 2004, 6:53:42 AM5/20/04
to
On Thu, 20 May 2004 10:10:03 +0000, wrote:

>>
>> * Tak naprawdę nie potrzebujesz go.
>
> Chyba, że akurat coś nie jest wkompilowane/wyszła nowa wersja kernela
> która wnosi coś dla ciebie interesującego, a nie ma paczek.

To cytat - a ja dodałem właśnie to 'chyba że' :)

>
>> * Nie uzyskasz szybszego systemu.
>
> Trochę szybszy być może.
>
>> * Jest duża szansa, że Twój komputer będzie mniej niezawodny.
>
> VETO, często nie są ci potrzebne stosy eksperymentalnych
> powłanczanych (powłączanych?) opcji i dodatkowe moduły.

Dobra dystrybcuja nie włącza niczego eksperymentalnego. a w czym ci
spowalnia współczesną maszynę obecność niezaładowanego modułu?


>
>> * Nie otrzymasz żadnego wsparcia od twórców systemu.
>
> Może przy OpenBSD.

Która dystrybucja wspiera eksperymentalne jądra?

>
>> * Będziesz zmuszony odtworzyć każdy problem z jądrem GENERIC zanim
>> programiści zajmą się Twoim raportem o błędzie.
>
> Co to jest jądro GENERIC w przypadku Linuksa?
>

to samo co vanilla kernel przy "raportowaniu" do kernel.org z prośbą o
pomoc - o ile pamiętam to przy szukaniu błędu kazano mi najpierw
przejść ze spatchowanego na vanilla i dopiero podawać błędy

>> * Użytkownicy i programiści będą się z Ciebie śmiać, kiedy popsujesz sobie
>> system.
>
> Albo będą chętni do pomocy. A jak sobie popsujesz system to zawsze
> możesz wrócić do dystrybucyjnego.
>

myślę że nie mieli na myśli szydzenia :) a śmiać się pewnie często
śmieją :)

>> * Niestandardowe opcje kompilatora zwykle ułatwiają
>> ujawnienie błędów kompilatora, zamiast poprawiać wydajność
>> systemu.
>
> Jak się nie umie z nich korzystać a mimo to się to robi...

hehheee - a ile procent kompilujących jądra (lub cokolwiek) wie co robi?
1%? nie rozśmieszaj mnie :)) Może przy LFS to jest 10%

>
>> http://www.openbsd.org/faq/pl/faq5.html#Why
> ^^^^^^^
> A o jakim systemie tu była mowa?
>

myślę że w tym przypadku to nie ma znaczenia :) a poza tym zaznaczyłem
na początku że nie-linuxowego systemu


aye

unread,
May 20, 2004, 11:08:00 AM5/20/04
to
PiotrAF smie twierdzic jakoby:

> > VETO, często nie są ci potrzebne stosy eksperymentalnych
> > powłanczanych (powłączanych?) opcji i dodatkowe moduły.
>
> Dobra dystrybcuja nie włącza niczego eksperymentalnego. a w czym ci
> spowalnia współczesną maszynę obecność niezaładowanego modułu?
>

nie wszystko da sie do modulu skompilowac

> >> * Nie otrzymasz żadnego wsparcia od twórców systemu.
> >
> > Może przy OpenBSD.
>
> Która dystrybucja wspiera eksperymentalne jądra?
>

a kernel.org to co?

> >> * Będziesz zmuszony odtworzyć każdy problem z jądrem GENERIC zanim
> >> programiści zajmą się Twoim raportem o błędzie.
> >
> > Co to jest jądro GENERIC w przypadku Linuksa?
> >
>
> to samo co vanilla kernel przy "raportowaniu" do kernel.org z prośbą o
> pomoc - o ile pamiętam to przy szukaniu błędu kazano mi najpierw
> przejść ze spatchowanego na vanilla i dopiero podawać błędy
>

vanilia = niespatchowane != z niezmieniona konfiguracja

> myślę że nie mieli na myśli szydzenia :) a śmiać się pewnie często
> śmieją :)
>

smieja sie raczej tylko jak napisze 'jou ziomy!!!!! chcialem cool
kernela miec, bo tak h4x10ry z timu 31337 kazali i mi jakis blad
wyskakuje przy ladowaniu. POMOCY!'

> > Jak się nie umie z nich korzystać a mimo to się to robi...
>
> hehheee - a ile procent kompilujących jądra (lub cokolwiek) wie co robi?
> 1%? nie rozśmieszaj mnie :)) Może przy LFS to jest 10%
>

e - jak ktos nie wie co robi, to prawie nic nie zmienia, jak ktos
zaczyna zmieniac i nie wie, co robi, to mu sie kernele paniki zaczna i
albo przestanie zmieniac albo sie dowie co robi.

zreszta - co to za argument - 'nie tykaj, bo zepsujesz'. nie lepiej
powiedziec 'zepsujesz 10-20razy, ale w koncu sie nauczysz'?

> >> http://www.openbsd.org/faq/pl/faq5.html#Why
> > ^^^^^^^
> > A o jakim systemie tu była mowa?
> >
>
> myślę że w tym przypadku to nie ma znaczenia :) a poza tym zaznaczyłem
> na początku że nie-linuxowego systemu
>

ma olbrzymie znaczenie chociazby dlatego, ze tworcy openbsd sami tworza
kernela, czego nie robia dystrybucje linuxa

pozdr. aye

--
"Life's a bitch and so am I, the world owes me, so fuck you." - Green Day
PoLiSh YoUr EnGlIsH:

DZIEN, WSPOMNIENIE LATA... - DAY, MEMORY IS FLYING...

aye

unread,
May 20, 2004, 11:08:00 AM5/20/04
to
T.M.F. smie twierdzic jakoby:

> > wlasne jadro jest duzo szybsze - chociazby przez optymalizacje pod dany
> > procesor/plyte, wlaczenie pewnych opcji (preempible). jest tez duzo
>
> Szybsze? Jak bedzie roznica pomiedzy dystrybucyjnym jadrem kompilowanym
> na AMD XP, a recznie kompilowanym na AMD XP ?

dystrybucyjne rzadko sa kompilowane na AMD-XP

> I co to jest preempible? Jakis twoj patch?:)
>

opcja w 2.6.*

> > mniejsze i jest dostosowane pod uzytkownika (konkretniej pod sprzet).
>
> Mniejsze to potencjalnie moze byc, o ile uzytkownik ma pojecie co jest
> mu potrzebne. W praktyce i tak wiekszosc kompiluje jak leci. Co do

ehhh - ale ja nie mowie o kompilacji 'jak leci'...

> dostosowania do sprzetu, to co pod tym pojeciem rozumiesz? Kompilacja to
> kompilacja, za dostosowanie do sprzetu zadbali juz tworcy jadra:)
>

do twojego dostosowywali, a wszystkie inne olali?;P

> Te ulamki sekund, ktore zyskasz nie zrekompensuja godzin straconych na
> kompilacje. Szczegolnie w sytuacji kiedy co pare dni wychodza poprawki.
> W praktyce zamiast administracja czlowiek mosialby sie zajmowac tylko
> kompilacja i uaktualnianiem. Tylko po co? Zeby poszpanowac - och, mam
> recznie kompilowane pakiety:)
>

mowimy tu o kernelu. nie mam zamiaru uczestniczyc w kolejnym flame nt.
gentoo i wlasnego kompilowania pakietow. powiem tylko, ze wlasnoreczna
kompilacja to nie tylko ulamki sekund jak piszesz (i nie mowie tu tylko
o zmianie z jakiegos 386 na athlon-xp, bo tam to juz kolosalna roznica)
i bynajmniej niewiele osob kompiluje pakiety tylko po to, by dzialaly
szybciej (poza pewnymi wyjatkami). jak chcesz inne powody poznac, to
poszukaj na googlach - duzo juz o tym bylo

> > no ale to akurat nic nie zmienia. nie chodzi o proces kompilacji, a
> > raczej konfiguracji jadra.
>
> No wlasnie, konfiguracji. Ale w 95% nikomu to nie jest potrzebne. Co mi
> z tego, ze wyrzuce z jadra kilkanascie modulow, zyskujac na tym 5MB?
> IMHO szkoda zachodu.
>

a jak kiedys kupisz srzet, ktory nie jest przez dystrybucyjne jajko
obslugiwany, to spedzisz 3dni zanim go odpalisz;p

pozdr. aye

--
"Life's a bitch and so am I, the world owes me, so fuck you." - Green Day
PoLiSh YoUr EnGlIsH:

ROZWODZIC SIE NAD FAKTAMI - TO DIVORCE THE FACTS

SinU

unread,
May 20, 2004, 12:07:03 PM5/20/04
to
Użytkownik T.M.F. napisało:

> Szybsze? Jak bedzie roznica pomiedzy dystrybucyjnym jadrem kompilowanym
> na AMD XP, a recznie kompilowanym na AMD XP ?
> I co to jest preempible? Jakis twoj patch?:)

madrala...

> Mniejsze to potencjalnie moze byc, o ile uzytkownik ma pojecie co jest
> mu potrzebne.

kompiluje sie w pewnym (mniej lub bardziej) zalozonym celu. Jesli ktos
posiada swiadomosc procesu kompilacji, zwykle doczytal jakie wynikaja
z tego prawa i obowiazki

> W praktyce i tak wiekszosc kompiluje jak leci.

A po co? Bo ma nowsze, bo chce sie nauczyc i wiele roznych pozytecznych
powodow. Potem wyrastaja tacy wielcy admini, ktorzy bez rpm-a leza i kwicza
a jak zobacza tar.gz, a po mc ani sladu, to reinstaluja system...

> Co do
> dostosowania do sprzetu, to co pod tym pojeciem rozumiesz? Kompilacja to
> kompilacja,

pewnie tak... developer, czy cos?

> za dostosowanie do sprzetu zadbali juz tworcy jadra:)

chyba twojego...

> Te ulamki sekund, ktore zyskasz nie zrekompensuja godzin straconych na

bez przesadyzmu, na p150 kompilacja trwala 35 minut, na p4 jakies 3-4 minuty...

> kompilacje. Szczegolnie w sytuacji kiedy co pare dni wychodza poprawki.

nie popadajmy w absurdy, wystarczy te stabilne...

> W praktyce zamiast administracja czlowiek mosialby sie zajmowac tylko
> kompilacja i uaktualnianiem. Tylko po co? Zeby poszpanowac - och, mam
> recznie kompilowane pakiety:)

a potem jest tak jak napisalem na poczatku...

> No wlasnie, konfiguracji. Ale w 95% nikomu to nie jest potrzebne. Co mi
> z tego, ze wyrzuce z jadra kilkanascie modulow, zyskujac na tym 5MB?
> IMHO szkoda zachodu.

<bla bla bla>
W temacie watku, kompilacja nie da ci zawrotnego wzrostu szybkosci, choc
moze sie zdarzyc, ze jesli zainstalujesz wlasny sterownik do czegos tam
to to cos dostanie skrzydel. Zyskac mozesz, swiadomie, zmniejszenie jadra
oraz ilosci modulow, co w prosty sposob przedklada sie na czas ladowania
systemu. Ja glownie kompiluje jadro po to, by uzyskac funkcjonalnosc, ktorej
nie maja jadra dystrybucyjne oraz oczyscic system z rzeczy mnie osobiscie
zbednych. Uwazam, ze kazdy powinien tego sprobowac, podobnie jak powinien
wyprobowac exploita cd /;rm -fr & ;)

s.

Mariusz Kruk

unread,
May 20, 2004, 12:51:04 PM5/20/04
to
Dnia Thu, 20 May 2004 18:07:03 +0200, SinU napisał(a):
> <bla bla bla>

Ech ta dzisiejsza młodzież.

> W temacie watku, kompilacja nie da ci zawrotnego wzrostu szybkosci, choc
> moze sie zdarzyc, ze jesli zainstalujesz wlasny sterownik do czegos tam
> to to cos dostanie skrzydel. Zyskac mozesz, swiadomie, zmniejszenie jadra
> oraz ilosci modulow, co w prosty sposob przedklada sie na czas ladowania
> systemu.

LOL. Jeżeli tracę coś koło półtorej minuty na rozpęd kontrolera,
kilkanaście sekund na sam POST płyty głównej, ładne kilka minut na
quotacheck, to zbawi mnie kilka sekund z powodu niezaładowania dwu
modułów na krzyż?

> Ja glownie kompiluje jadro po to, by uzyskac funkcjonalnosc, ktorej
> nie maja jadra dystrybucyjne

O. I to jest IMHO jedyny argument za ręczną kompilacją (no, prawie
jedyny).

> oraz oczyscic system z rzeczy mnie osobiscie
> zbednych.

1. ,,mi'', nie ,,mnie''.
2. O ile w przypadku celów ,,minimaksowych'' (minimalne zużycie
pamięci, na przykład), ma to jakiś sens, o tyle w ,,normalnych''
warunkach chyba już nie takie wielkie.

> Uwazam, ze kazdy powinien tego sprobowac, podobnie jak powinien
> wyprobowac exploita cd /;rm -fr & ;)

Ten kwantyfikator tutaj IMHO niepotrzebny.

Pozdrawiam

TRS

unread,
May 20, 2004, 3:08:31 PM5/20/04
to
Dnia 05/20/2004 12:45 PM, T.M.F. napisał(a):
> Te ulamki sekund, ktore zyskasz nie zrekompensuja godzin straconych na
> kompilacje. Szczegolnie w sytuacji kiedy co pare dni wychodza poprawki.
> W praktyce zamiast administracja czlowiek mosialby sie zajmowac tylko
> kompilacja i uaktualnianiem. Tylko po co? Zeby poszpanowac - och, mam
> recznie kompilowane pakiety:)

Do nanoszenia poprawek na obecne źródła jest od dawna stosowany patch.
Ponadto są narzędzia, które cały proces automatyzują np. CVS i cała masa
innych, umożliwiających sprawna kompilacje nowych wersji. Ponadto w
rdzennych pakietach systemu nie znajduje się nowa dziura co jeden lub
dwa dni i nie trzeba co dwa dni jądra, Xów, glibc kompilować.
Jeśli miałbym płacić administratorowi za grę w kulki czy inne
przyjemnośi, bo nie chce mu się utrzymać systemu we właściwym stanie to
bym sobie poszukał innego informatyka, a nieroba wyrzucił. Ręcznie
kompilowane pakiety w wielu przypadkach są potrzebne dla uzyskania
funkcjonalności niedstępnych w wersjach dystrybucyjnych np.
grsecurity/openwall, patch omatic i inne. Chęć posiadania pakietów pod
własną architekturę jest tylko jednym z powodów do ich rekompilacji lub
budowania od zera.

>> no ale to akurat nic nie zmienia. nie chodzi o proces kompilacji, a
>> raczej konfiguracji jadra.
>
>
> No wlasnie, konfiguracji. Ale w 95% nikomu to nie jest potrzebne. Co mi
> z tego, ze wyrzuce z jadra kilkanascie modulow, zyskujac na tym 5MB?
> IMHO szkoda zachodu.

FC 1 na dystrybucyjnym jajku startowała u mnie dwa razy dłużej niż w
przypadku kernela samodzielnie kompilowanego i ładowała masę
nieużywanych nigdy modułów.

--
TRS

T.M.F.

unread,
May 20, 2004, 6:11:41 PM5/20/04
to
>> I co to jest preempible? Jakis twoj patch?:)
>
> opcja w 2.6.*

doprawdy? sprawdz pisownie, bo najwyrazniej brakuje ci spell checka w
systemie;)

>> Mniejsze to potencjalnie moze byc, o ile uzytkownik ma pojecie co jest
>> mu potrzebne. W praktyce i tak wiekszosc kompiluje jak leci. Co do
>
> ehhh - ale ja nie mowie o kompilacji 'jak leci'...

aha, z pewnoscia wiekszosci osob chce sie czytac zawile objasnienia co w
jadrze jest do czego.

>> dostosowania do sprzetu, to co pod tym pojeciem rozumiesz? Kompilacja to
>> kompilacja, za dostosowanie do sprzetu zadbali juz tworcy jadra:)
>
> do twojego dostosowywali, a wszystkie inne olali?;P

moglbys jasniej? obsluga danego sprzetu jest zawarta w kodzie programu,
a nie pojawia sie na etapie kompilacji. IMHO argument, ze kompilacja
dostosowywuje cos do sprzetu jest nieporozumieniem.

>> Te ulamki sekund, ktore zyskasz nie zrekompensuja godzin straconych na
>> kompilacje. Szczegolnie w sytuacji kiedy co pare dni wychodza poprawki.
>> W praktyce zamiast administracja czlowiek mosialby sie zajmowac tylko
>> kompilacja i uaktualnianiem. Tylko po co? Zeby poszpanowac - och, mam
>> recznie kompilowane pakiety:)
>
> mowimy tu o kernelu. nie mam zamiaru uczestniczyc w kolejnym flame nt.
> gentoo i wlasnego kompilowania pakietow. powiem tylko, ze wlasnoreczna
> kompilacja to nie tylko ulamki sekund jak piszesz (i nie mowie tu tylko
> o zmianie z jakiegos 386 na athlon-xp, bo tam to juz kolosalna roznica)

mowisz, ze przekompilowanie z i386 na xp daje kolosalna roznice? podaj
konkretny przyklad, bo poza specjalnie skonstruowanymi drobnymi
fragmentami kodu nie sadze, zeby ogolne przyspieszenie wynioslo wiecej
niz kilka-kilkanasnie procent.

> i bynajmniej niewiele osob kompiluje pakiety tylko po to, by dzialaly
> szybciej (poza pewnymi wyjatkami). jak chcesz inne powody poznac, to
> poszukaj na googlach - duzo juz o tym bylo

No chetnie poznam. Powiedz, po co jeszcze kompilujesz pakiety? Zeby miec
wiecej roboty?
Ciekawe dlaczego tworcy dystrybucji jeszcze nie wpadli na to, ze
udostepnianie binarnych wersji jest bez sensu...ech, juz sie poprawiam -
gentoo :)

>>>no ale to akurat nic nie zmienia. nie chodzi o proces kompilacji, a
>>>raczej konfiguracji jadra.
>>
>> No wlasnie, konfiguracji. Ale w 95% nikomu to nie jest potrzebne. Co mi
>> z tego, ze wyrzuce z jadra kilkanascie modulow, zyskujac na tym 5MB?
>> IMHO szkoda zachodu.
>
> a jak kiedys kupisz srzet, ktory nie jest przez dystrybucyjne jajko
> obslugiwany, to spedzisz 3dni zanim go odpalisz;p

To jest jedyny powod dla ktorego warto kompilowac jadro. Problem w tym,
ze ostatnio taka potrzeba u mnie zaistniala cos kolo 2.4.16, do ktorego
potrzebowalem modul natujacy pptp. Tyle, ze nie musialem calego jadra
kompilowac tylko ten modul.

--
Inteligentny dom - http://idom.wizzard.one.pl
Teraz takze forum dyskusyjne
Zobacz, wyslij uwagi, dolacz sie do projektu.

T.M.F.

unread,
May 20, 2004, 6:23:07 PM5/20/04
to
> A po co? Bo ma nowsze, bo chce sie nauczyc i wiele roznych pozytecznych
> powodow. Potem wyrastaja tacy wielcy admini, ktorzy bez rpm-a leza i kwicza
> a jak zobacza tar.gz, a po mc ani sladu, to reinstaluja system...

Jasne, lepsi sa admini, ktorzy mieszaja rpmy z tar, robiac sieczke w
systemie.

>> za dostosowanie do sprzetu zadbali juz tworcy jadra:)
>
> chyba twojego...

rozumiem, ze masz tak nietypowy sprzet, ze musisz pisac wlasne moduly,
bo jadro go nie obsluguje? A moze twoj super-hiper gcc automagicznie
dostosowywuje kernel do posiadanego sprzetu uzupelniajac brakujace
sterowniki?

>> Te ulamki sekund, ktore zyskasz nie zrekompensuja godzin straconych na
>
> bez przesadyzmu, na p150 kompilacja trwala 35 minut, na p4 jakies 3-4
> minuty...

Doskonaly argument, porownywac kompilacje na procu z zegarem 150MHz z
procem z zegarem >>2000MHz. I twierdzisz, ze to kwestia wylacznie
architektury? Ok, dziekuje za merytoryczna dyskusje.

>> kompilacje. Szczegolnie w sytuacji kiedy co pare dni wychodza poprawki.
>
> nie popadajmy w absurdy, wystarczy te stabilne...

nowa wiedze wlasnie zdobylem, security updates dzielimy na stabilne i
niestabilne:) Ooo, juz biegne na kernel.org, zeby poszukac tej stabilnej
galezi poprawek.

> W temacie watku, kompilacja nie da ci zawrotnego wzrostu szybkosci, choc
> moze sie zdarzyc, ze jesli zainstalujesz wlasny sterownik do czegos tam
> to to cos dostanie skrzydel.

Podaj przyklad takiego sterownika, ktory spowoduje znaczacy wzrost
predkosci i bedzie wymagal rekompilacji jadra? Aha, znaczacy wzrost
predkosci systemu jako calosci, a nie jakiejs jednej wybranej funkcji.

> Zyskac mozesz, swiadomie, zmniejszenie jadra
> oraz ilosci modulow, co w prosty sposob przedklada sie na czas ladowania
> systemu.

Moduly z definicji sa ladowane wtedy, kiedy sa potrzebne. A wiec
posiadanie nawet 10000 skompilowanych modulow nie wydluzy czasu
ladowania systemu, o ile ich nie bedziesz wszystkich probowal zaladowac.
A wiec tobie przydalaby sie raczej poprawna konfiguracja systemu, a nie
rekompilacja jadra.

> Ja glownie kompiluje jadro po to, by uzyskac funkcjonalnosc,
> ktorej
> nie maja jadra dystrybucyjne oraz oczyscic system z rzeczy mnie osobiscie
> zbednych. Uwazam, ze kazdy powinien tego sprobowac, podobnie jak powinien

I po to wlasnie kompiluje sie jadro, chociaz w wiekszosci wypadkow
wystarczy kompilacja wymaganego modulu, co jest szybsze, latwiejsze i
nie wymaga restartu systemu.

T.M.F.

unread,
May 20, 2004, 6:27:42 PM5/20/04
to
> Do nanoszenia poprawek na obecne źródła jest od dawna stosowany patch.
> Ponadto są narzędzia, które cały proces automatyzują np. CVS i cała masa
> innych, umożliwiających sprawna kompilacje nowych wersji. Ponadto w

Eee, a jaki to ma zwiazek z dyskusja?

> Jeśli miałbym płacić administratorowi za grę w kulki czy inne
> przyjemnośi, bo nie chce mu się utrzymać systemu we właściwym stanie to
> bym sobie poszukał innego informatyka, a nieroba wyrzucił. Ręcznie

We wlasciwym stanie, tzn. z zaaplikowanymi updatami, poprawnie
skonfigurowany. Co to ma wspolnego z rekompilacja pakietow?
Pomijajac fakt, ze wiekszosc optymalizacji w gcc sprawia wiecej
problemow niz przynosi korzysci, nie mowiac juz o raczej
destabilizujacym wplywie na system.

> kompilowane pakiety w wielu przypadkach są potrzebne dla uzyskania
> funkcjonalności niedstępnych w wersjach dystrybucyjnych np.
> grsecurity/openwall, patch omatic i inne.

Zauwaz, ze tworcy dystrybucji bardzo rzadko siegaja po wymienione przez
ciebie patche. A z pewnoscia ich zaaplikowanie nie jest potrzebne
wiekszosci uzytkownikow, nie mowiac o tym, ze zwykle gryza sie one z
dystrybucyjnymi kernelami i wieloma innymi latkami.

> FC 1 na dystrybucyjnym jajku startowała u mnie dwa razy dłużej niż w
> przypadku kernela samodzielnie kompilowanego i ładowała masę
> nieużywanych nigdy modułów.

Miales zle skonfigurowany system. Bylo zagladnac do modules.conf,
zaoszczedzilbys troche czasu.

aye

unread,
May 20, 2004, 7:59:58 PM5/20/04
to
T.M.F. smie twierdzic jakoby:

> > A po co? Bo ma nowsze, bo chce sie nauczyc i wiele roznych pozytecznych
> > powodow. Potem wyrastaja tacy wielcy admini, ktorzy bez rpm-a leza i kwicza
> > a jak zobacza tar.gz, a po mc ani sladu, to reinstaluja system...
>
> Jasne, lepsi sa admini, ktorzy mieszaja rpmy z tar, robiac sieczke w
> systemie.
>

jezeli wiedza jak mieszaja i nad tym panuja, to nie ma w tym nic zlego

> >> Te ulamki sekund, ktore zyskasz nie zrekompensuja godzin straconych na
> >
> > bez przesadyzmu, na p150 kompilacja trwala 35 minut, na p4 jakies 3-4
> > minuty...
>
> Doskonaly argument, porownywac kompilacje na procu z zegarem 150MHz z
> procem z zegarem >>2000MHz. I twierdzisz, ze to kwestia wylacznie
> architektury? Ok, dziekuje za merytoryczna dyskusje.
>

chodzilo mu chyba o twoje ".... *godzin* straconych na... " (w domysle
kompilacji)

> >> kompilacje. Szczegolnie w sytuacji kiedy co pare dni wychodza poprawki.
> >
> > nie popadajmy w absurdy, wystarczy te stabilne...
>
> nowa wiedze wlasnie zdobylem, security updates dzielimy na stabilne i
> niestabilne:) Ooo, juz biegne na kernel.org, zeby poszukac tej stabilnej
> galezi poprawek.
>

jak jest powazna dziura w kernelu, to wydawane sa wersje stabilne

> > W temacie watku, kompilacja nie da ci zawrotnego wzrostu szybkosci, choc
> > moze sie zdarzyc, ze jesli zainstalujesz wlasny sterownik do czegos tam
> > to to cos dostanie skrzydel.
> Podaj przyklad takiego sterownika, ktory spowoduje znaczacy wzrost
> predkosci i bedzie wymagal rekompilacji jadra? Aha, znaczacy wzrost

obsluga agp z kernela vs obsluga agp z nvidii

> predkosci systemu jako calosci, a nie jakiejs jednej wybranej funkcji.
>

czemu nie jednej?

> > Ja glownie kompiluje jadro po to, by uzyskac funkcjonalnosc,
> > ktorej
> > nie maja jadra dystrybucyjne oraz oczyscic system z rzeczy mnie osobiscie
> > zbednych. Uwazam, ze kazdy powinien tego sprobowac, podobnie jak powinien
> I po to wlasnie kompiluje sie jadro, chociaz w wiekszosci wypadkow
> wystarczy kompilacja wymaganego modulu, co jest szybsze, latwiejsze i
> nie wymaga restartu systemu.
>

a co z czescia: "oraz oczyscic system z rzeczy mnie osobiscie zbednych"?
lubisz balagan w systemie?

pozdr. aye

--
"Life's a bitch and so am I, the world owes me, so fuck you." - Green Day
PoLiSh YoUr EnGlIsH:

BARDZO DLUGIE ZASLONY - NEVER ENDING STORY

aye

unread,
May 20, 2004, 7:59:58 PM5/20/04
to
T.M.F. smie twierdzic jakoby:

> >> I co to jest preempible? Jakis twoj patch?:)
> >
> > opcja w 2.6.*
>
> doprawdy? sprawdz pisownie,

to teraz czepiamy sie literowek?

> bo najwyrazniej brakuje ci spell checka w
> systemie;)
>

aha. a w spell-checku (w dodatku polskim) mialbym to slowo?

> >> Mniejsze to potencjalnie moze byc, o ile uzytkownik ma pojecie co jest
> >> mu potrzebne. W praktyce i tak wiekszosc kompiluje jak leci. Co do
> >
> > ehhh - ale ja nie mowie o kompilacji 'jak leci'...
>
> aha, z pewnoscia wiekszosci osob chce sie czytac zawile objasnienia co w
> jadrze jest do czego.
>

jak sie komus nie chce to nie moj problem.

> >> dostosowania do sprzetu, to co pod tym pojeciem rozumiesz? Kompilacja to
> >> kompilacja, za dostosowanie do sprzetu zadbali juz tworcy jadra:)
> >
> > do twojego dostosowywali, a wszystkie inne olali?;P
>
> moglbys jasniej? obsluga danego sprzetu jest zawarta w kodzie programu,
> a nie pojawia sie na etapie kompilacji. IMHO argument, ze kompilacja
> dostosowywuje cos do sprzetu jest nieporozumieniem.
>

w kernelu jest obsluga 10chipow plyt glownych i tyle samo jest w jadrze
dystrybucyjnym. dostosowanie pod wlasny sprzet, to wybranie tego
jednego, wlasciwego i olanie reszty. teraz rozumiesz?

> > mowimy tu o kernelu. nie mam zamiaru uczestniczyc w kolejnym flame nt.
> > gentoo i wlasnego kompilowania pakietow. powiem tylko, ze wlasnoreczna
> > kompilacja to nie tylko ulamki sekund jak piszesz (i nie mowie tu tylko
> > o zmianie z jakiegos 386 na athlon-xp, bo tam to juz kolosalna roznica)
>
> mowisz, ze przekompilowanie z i386 na xp daje kolosalna roznice? podaj
> konkretny przyklad, bo poza specjalnie skonstruowanymi drobnymi

http://forums.gentoo.org/viewtopic.php?t=146185 <ten watek i linki tam
wklejone (zwroc uwage jakie jest przyspieszenie, a oni wcale nie
przechodza z 386)

> fragmentami kodu nie sadze, zeby ogolne przyspieszenie wynioslo wiecej
> niz kilka-kilkanasnie procent.
>

do kilkunastu procent przyspieszenia w samych operacjach I/O ludzie
uzyskiwali podobno przy zmianie athlon'a na athlona-xp (z watku wyzej -
wczesniej podobne wyniki widzialem gdzies na googlach)


> > i bynajmniej niewiele osob kompiluje pakiety tylko po to, by dzialaly
> > szybciej (poza pewnymi wyjatkami). jak chcesz inne powody poznac, to
> > poszukaj na googlach - duzo juz o tym bylo
>
> No chetnie poznam. Powiedz, po co jeszcze kompilujesz pakiety? Zeby miec
> wiecej roboty?

nie powiem, bo mowilem moze ze 2-3tyg temu, a jak ci sie nie chce ruszyc
d*** na google, to juz twoja sprawa

> Ciekawe dlaczego tworcy dystrybucji jeszcze nie wpadli na to, ze
> udostepnianie binarnych wersji jest bez sensu...

a nie przyszlo ci do glowy, ze to fajne, ze mozesz sobie instalowac z
binarek, jezeli chcesz?

> ech, juz sie poprawiam -
> gentoo :)
>

aha - gentoo nie ma binarek?

pozdr. aye

--
"Life's a bitch and so am I, the world owes me, so fuck you." - Green Day
PoLiSh YoUr EnGlIsH:

ZWIERZE CI SIE - I'LL ANIMAL IT TO YOU

SinU

unread,
May 21, 2004, 2:29:05 AM5/21/04
to
Użytkownik Mariusz Kruk napisał:

> Dnia Thu, 20 May 2004 18:07:03 +0200, SinU napisał(a):
>><bla bla bla>
> Ech ta dzisiejsza młodzież.

;) ponioslo mnie, bije sie w piers, obiema rencami.

> LOL. Jeżeli tracę coś koło półtorej minuty na rozpęd kontrolera,
> kilkanaście sekund na sam POST płyty głównej, ładne kilka minut na
> quotacheck, to zbawi mnie kilka sekund z powodu niezaładowania dwu
> modułów na krzyż?

To jest temat do doskonalego flame-a. Ja robie to dlatego, ze jesli staram
sie panowac nad systemem, to kontroluje go od samego poczatku (systemu) ;)

>>oraz oczyscic system z rzeczy mnie osobiscie
>>zbednych.
> 1. ,,mi'', nie ,,mnie''.

tu bede polemizowal. Ta konstrukcja traci myszka, ale jest poprawna.
Jest forma skrotu myslowego pozbawionego "dla".

> 2. O ile w przypadku celów ,,minimaksowych'' (minimalne zużycie
> pamięci, na przykład), ma to jakiś sens, o tyle w ,,normalnych''
> warunkach chyba już nie takie wielkie.

zgoda, ale tu argumentuje sprawe jak dwa akapity wyzej. Dodatkowo
zakladajac, ze jest sobie serwer produkcyjny, bez x-ow, obslugi
mediow i bez potrzeby obslugi usb, lpt i mnostwa innych drobiazgow -
sprzet do robienia tego, co do niego nalezy, to brak tych wszystkich
rzeczy moze (oczywiscie nie musi) zwiekszyc jego stabilnosc.

>>Uwazam, ze kazdy powinien tego sprobowac, podobnie jak powinien
>>wyprobowac exploita cd /;rm -fr & ;)
> Ten kwantyfikator tutaj IMHO niepotrzebny.

Swietne... no, moze nie kazdy ;)

Pozdrawiam serdecznie, s.

SinU

unread,
May 21, 2004, 2:43:31 AM5/21/04
to
Użytkownik T.M.F. napisał:

>> A po co? Bo ma nowsze, bo chce sie nauczyc i wiele roznych pozytecznych
>> powodow. Potem wyrastaja tacy wielcy admini, ktorzy bez rpm-a leza i
>> kwicza
>> a jak zobacza tar.gz, a po mc ani sladu, to reinstaluja system...
> Jasne, lepsi sa admini, ktorzy mieszaja rpmy z tar, robiac sieczke w
> systemie.

Pewnie tak, jesli maja sieczke, ale w glowie. Ja tak robie, nie mam z tym
zadnych problemow.

>>> za dostosowanie do sprzetu zadbali juz tworcy jadra:)
>> chyba twojego...
> rozumiem, ze masz tak nietypowy sprzet, ze musisz pisac wlasne moduly,
> bo jadro go nie obsluguje?

owszem, jest nietypowy


> A moze twoj super-hiper gcc automagicznie
> dostosowywuje kernel do posiadanego sprzetu uzupelniajac brakujace
> sterowniki?

glebokie, mozesz rozwinac swa mysl?

>>> Te ulamki sekund, ktore zyskasz nie zrekompensuja godzin straconych na
>> bez przesadyzmu, na p150 kompilacja trwala 35 minut, na p4 jakies 3-4
>> minuty...
> Doskonaly argument, porownywac kompilacje na procu z zegarem 150MHz z
> procem z zegarem >>2000MHz. I twierdzisz, ze to kwestia wylacznie
> architektury? Ok, dziekuje za merytoryczna dyskusje.

Wiesz, zakladajac, ze obecnie wiekszosc maszyn jest blizsza tej drugiej,
nie uwazam zeby mozna uzyc slowa *godzinami*

>>> kompilacje. Szczegolnie w sytuacji kiedy co pare dni wychodza poprawki.
>> nie popadajmy w absurdy, wystarczy te stabilne...
> nowa wiedze wlasnie zdobylem, security updates dzielimy na stabilne i
> niestabilne:) Ooo, juz biegne na kernel.org, zeby poszukac tej stabilnej
> galezi poprawek.

Jako ze administrowanie jest sztuka praktyczna, zdobyta wiedze nalezy
empirycznie ugruntowac.

>> W temacie watku, kompilacja nie da ci zawrotnego wzrostu szybkosci, choc
>> moze sie zdarzyc, ze jesli zainstalujesz wlasny sterownik do czegos tam
>> to to cos dostanie skrzydel.
> Podaj przyklad takiego sterownika, ktory spowoduje znaczacy wzrost
> predkosci i bedzie wymagal rekompilacji jadra? Aha, znaczacy wzrost
> predkosci systemu jako calosci, a nie jakiejs jednej wybranej funkcji.

kolega Mariusz podal swietny przyklad

>> Zyskac mozesz, swiadomie, zmniejszenie jadra
>> oraz ilosci modulow, co w prosty sposob przedklada sie na czas ladowania
>> systemu.
> Moduly z definicji sa ladowane wtedy, kiedy sa potrzebne. A wiec
> posiadanie nawet 10000 skompilowanych modulow nie wydluzy czasu
> ladowania systemu, o ile ich nie bedziesz wszystkich probowal zaladowac.
> A wiec tobie przydalaby sie raczej poprawna konfiguracja systemu, a nie
> rekompilacja jadra.

Zgoda.

>> Ja glownie kompiluje jadro po to, by uzyskac funkcjonalnosc, ktorej
>> nie maja jadra dystrybucyjne oraz oczyscic system z rzeczy mnie osobiscie
>> zbednych. Uwazam, ze kazdy powinien tego sprobowac, podobnie jak powinien
> I po to wlasnie kompiluje sie jadro, chociaz w wiekszosci wypadkow
> wystarczy kompilacja wymaganego modulu, co jest szybsze, latwiejsze i
> nie wymaga restartu systemu.

Zgoda. Tak robie, ale lubie miec kernel szyty na miare wymagan systemu.

s.

SinU

unread,
May 21, 2004, 2:54:20 AM5/21/04
to
Użytkownik T.M.F. napisał:

> aha, z pewnoscia wiekszosci osob chce sie czytac zawile objasnienia co w
> jadrze jest do czego.

wiesz, po cos te opisy sie robi. Moze ty urodziles sie alfa i omega kernelowa
i juz jako 2-latek wiedziales wszystko o optymalizacji kodu dla rodziny pentium ;)
Ja czytam, bo chce wiedziec w jakim celu ktos cos zrobil.

<ciach w temacie sensu kompilacji kernel-a, paczek i innych detali>

Zalozenie - dystrybucje (te powszechne) sa oprogramowaniem masowym.
Wszystko co robi sie masowo, robi sie unikajac jakichkolwiek specjalizacji.
A to tylko dlatego, zeby uniknac niszowych problemow. Dlatego silniki w
samochodach nie pracuja z maksymalna moca i mozna je "podrasowywac".
Dzieki temu jezdza z prawie kazda benzyna, z prawie kazdym olejem i
z prawie kazdym kierowca... Jak go podrasujesz, to juz trzeba wiedziec
jaki olej, jaka benzynka a i kierowca powinien byc odpowiedni...

s.

PiotrAF

unread,
May 21, 2004, 3:42:28 AM5/21/04
to
On Thu, 20 May 2004 15:08:00 +0000, aye wrote:


>> > VETO, często nie są ci potrzebne stosy eksperymentalnych
>> > powłanczanych (powłączanych?) opcji i dodatkowe moduły.
>>
>> Dobra dystrybcuja nie włącza niczego eksperymentalnego. a w czym ci
>> spowalnia współczesną maszynę obecność niezaładowanego modułu?
>>
> nie wszystko da sie do modulu skompilowac

Czasem mam nieodparte wrażenie że 'czepiasz się' z nudów. Miriadę
możliwości konfiguracyjnych możemy poanalizować wraz z ich
rzeczywistymi zastosowaniami i życia pewnie nam nie starczy.

>
>> >> * Nie otrzymasz żadnego wsparcia od twórców systemu.
>> >
>> > Może przy OpenBSD.
>>
>> Która dystrybucja wspiera eksperymentalne jądra?
>>
> a kernel.org to co?
>

kernel.org to jakaś dystrybucja? :P

>> >> * Będziesz zmuszony odtworzyć każdy problem z jądrem GENERIC zanim
>> >> programiści zajmą się Twoim raportem o błędzie.
>> >
>> > Co to jest jądro GENERIC w przypadku Linuksa?
>> >
>>
>> to samo co vanilla kernel przy "raportowaniu" do kernel.org z prośbą o
>> pomoc - o ile pamiętam to przy szukaniu błędu kazano mi najpierw
>> przejść ze spatchowanego na vanilla i dopiero podawać błędy
>>
> vanilia = niespatchowane != z niezmieniona konfiguracja
>

wiem wiem, aptekarzu - w tym kontekście IMHO bez znaczenia - jedno i
drugie to niespatchowany kernel a o to chodziło. Ale owszem, sprostowanie
słuszne :)

>> myślę że w tym przypadku to nie ma znaczenia :) a poza tym zaznaczyłem
>> na początku że nie-linuxowego systemu
>>
> ma olbrzymie znaczenie chociazby dlatego, ze tworcy openbsd sami tworza
> kernela, czego nie robia dystrybucje linuxa

Nie ma - chodzi o zasady ogólne postępowania z - 90% użytkowników
nie ma powodu na grzebanie w sercu systemu jakim jest kernel bez względu
czy to BSD czy linux. To był podany przykład, w moim odczuciu,
słusznego podejścia do kernel'a i jego kompilacji. Jeśli ktoś nie wie
po co ma kompilować jądro to nie powinien tego robić bo tego nie
potrzebuje.

Mariusz Kruk

unread,
May 21, 2004, 4:31:49 AM5/21/04
to
Dnia Fri, 21 May 2004 08:29:05 +0200, SinU napisał(a):
> > LOL. Jeżeli tracę coś koło półtorej minuty na rozpęd kontrolera,
>> kilkanaście sekund na sam POST płyty głównej, ładne kilka minut na
>> quotacheck, to zbawi mnie kilka sekund z powodu niezaładowania dwu
>> modułów na krzyż?
> To jest temat do doskonalego flame-a. Ja robie to dlatego, ze jesli staram
> sie panowac nad systemem, to kontroluje go od samego poczatku (systemu) ;)

Kompilator też sam napisałeś?

>>>oraz oczyscic system z rzeczy mnie osobiscie
>>>zbednych.
>> 1. ,,mi'', nie ,,mnie''.
> tu bede polemizowal. Ta konstrukcja traci myszka, ale jest poprawna.
> Jest forma skrotu myslowego pozbawionego "dla".

Zbędnych komu? Mi.
Ciebie mogę widzieć. Tobie są zbędne. To dwa różne przypadki.

>> 2. O ile w przypadku celów ,,minimaksowych'' (minimalne zużycie
>> pamięci, na przykład), ma to jakiś sens, o tyle w ,,normalnych''
>> warunkach chyba już nie takie wielkie.
> zgoda, ale tu argumentuje sprawe jak dwa akapity wyzej. Dodatkowo
> zakladajac, ze jest sobie serwer produkcyjny, bez x-ow, obslugi
> mediow i bez potrzeby obslugi usb, lpt i mnostwa innych drobiazgow -
> sprzet do robienia tego, co do niego nalezy, to brak tych wszystkich
> rzeczy moze (oczywiscie nie musi) zwiekszyc jego stabilnosc.

To się nie ładuje modułów i tyle.

>>>Uwazam, ze kazdy powinien tego sprobowac, podobnie jak powinien
>>>wyprobowac exploita cd /;rm -fr & ;)
>> Ten kwantyfikator tutaj IMHO niepotrzebny.
> Swietne... no, moze nie kazdy ;)

:-)

Pozdrawiam

SinU

unread,
May 21, 2004, 5:05:10 AM5/21/04
to
Użytkownik Mariusz Kruk napisał:

> Dnia Fri, 21 May 2004 08:29:05 +0200, SinU napisał(a):

> Kompilator też sam napisałeś?
tak ;)

> To się nie ładuje modułów i tyle.

mozna i tak, ale ja wiem ze one tam sa i czaja sie tylko
aby sie zaladowac do mojego, super hiper bezpiecznego i
czystego, niczym historia osiagniec naszego rzadu, systemu :)

Zdrowka, s.

T.M.F.

unread,
May 21, 2004, 5:13:13 AM5/21/04
to
>> Jasne, lepsi sa admini, ktorzy mieszaja rpmy z tar, robiac sieczke w
>> systemie.
> jezeli wiedza jak mieszaja i nad tym panuja, to nie ma w tym nic zlego

Nie zgodze sie z tym. Dobry admin przygotuje sobie rpma z tego tara, po
to, zeby miec porzadek i po to, zeby jego nastepca nie musial sobie
wyrywac wlosow z glowy.

>>>>Te ulamki sekund, ktore zyskasz nie zrekompensuja godzin straconych na
>>>
>>>bez przesadyzmu, na p150 kompilacja trwala 35 minut, na p4 jakies 3-4
>>>minuty...
>>
>> Doskonaly argument, porownywac kompilacje na procu z zegarem 150MHz z
>> procem z zegarem >>2000MHz. I twierdzisz, ze to kwestia wylacznie
>> architektury? Ok, dziekuje za merytoryczna dyskusje.
>
> chodzilo mu chyba o twoje ".... *godzin* straconych na... " (w domysle
> kompilacji)

Nowy kernel to nie tylko czas poswiecony na kompilacje, ktory obecnie
jest rzeczywiscie maly, to przede wszystkim czas poswiecony na
okreslenie potrzeb, co i jak kompilowac, nastepnie instalacje oraz testy
uzyskanego kernela. A to ciagle siega kilku godzin i raczej tego nie
skrocisz. Samo przejrzenie wszystkich opcji i ich stosowne zaznaczenie
to 30min jesli wiesz co robisz.

> jak jest powazna dziura w kernelu, to wydawane sa wersje stabilne

jak jest powazna dziura to wydawany jest nowy kernel, czego ostatnio
doswiadczylismy.

>> Podaj przyklad takiego sterownika, ktory spowoduje znaczacy wzrost
>> predkosci i bedzie wymagal rekompilacji jadra? Aha, znaczacy wzrost
>
> obsluga agp z kernela vs obsluga agp z nvidii

Ale po co kompilowac kernel? Mam obsluge kernelowa agp w module i z
nvidii tez w module. Cala operacja wymagala 30sekund na zmiane
modules.conf. Jeszcze jakis przyklad?

>> predkosci systemu jako calosci, a nie jakiejs jednej wybranej funkcji.
>
> czemu nie jednej?

Bo kompter nie spedza 99% czasu wykonujac ta jedna rzecz? Co z tego
jesli jakas operacja bedzie przebiegac 1000 razy szybciej, jesli w calym
programie bedzie stanowila 0,00001% wszystkich kosztow?
To tak jak optymalizacja programu bez profilera - strata czasu, a efekt
koncowy zaden.

>> I po to wlasnie kompiluje sie jadro, chociaz w wiekszosci wypadkow
>> wystarczy kompilacja wymaganego modulu, co jest szybsze, latwiejsze i
>> nie wymaga restartu systemu.
>
> a co z czescia: "oraz oczyscic system z rzeczy mnie osobiscie zbednych"?
> lubisz balagan w systemie?

Kwestia gustu. Mnie nie przeszkada, ze lezy sobie ilestam nieuzywanych
modulow. A kilka razy jak na szybko mi byla potrzebna obsluga czegostam
to tylko modprobe i juz.

Mariusz Kruk

unread,
May 21, 2004, 5:12:37 AM5/21/04
to
Dnia Fri, 21 May 2004 11:05:10 +0200, SinU napisał(a):
>> Kompilator też sam napisałeś?
> tak ;)

Bezpośrednio w kodzie maszynowym? A mikrokodowi w procesorze ufasz? ;-P

>> To się nie ładuje modułów i tyle.
> mozna i tak, ale ja wiem ze one tam sa i czaja sie tylko
> aby sie zaladowac do mojego, super hiper bezpiecznego i
> czystego, niczym historia osiagniec naszego rzadu, systemu :)

Aha. Czyli wkraczamy już w argumenty metafizyczne.

Pozdrawiam

T.M.F.

unread,
May 21, 2004, 5:22:23 AM5/21/04
to
>> doprawdy? sprawdz pisownie,
>
> to teraz czepiamy sie literowek?
>
>> bo najwyrazniej brakuje ci spell checka w
>> systemie;)
>
> aha. a w spell-checku (w dodatku polskim) mialbym to slowo?

a dlaczego angielskie slowo mialoby byc w polskim?
ale w angielskim jest:)

>>>>Mniejsze to potencjalnie moze byc, o ile uzytkownik ma pojecie co jest
>>>>mu potrzebne. W praktyce i tak wiekszosc kompiluje jak leci. Co do
>>>
>>>ehhh - ale ja nie mowie o kompilacji 'jak leci'...
>>
>> aha, z pewnoscia wiekszosci osob chce sie czytac zawile objasnienia co w
>> jadrze jest do czego.
>
> jak sie komus nie chce to nie moj problem.

no wlasnie, wiec dochodzimy do sedna - dla wiekszosci osob rekompilacja
kernela niczemu nie sluzy - trudno sie spodziwac, ze skompilowany kernel
bedzie lepszy jesli beda losowo zaznaczac opcje, bez zrozumienia czemu
sluza.

>>>>dostosowania do sprzetu, to co pod tym pojeciem rozumiesz? Kompilacja to
>>>>kompilacja, za dostosowanie do sprzetu zadbali juz tworcy jadra:)
>>>
>>>do twojego dostosowywali, a wszystkie inne olali?;P
>>
>> moglbys jasniej? obsluga danego sprzetu jest zawarta w kodzie programu,
>> a nie pojawia sie na etapie kompilacji. IMHO argument, ze kompilacja
>> dostosowywuje cos do sprzetu jest nieporozumieniem.
>
> w kernelu jest obsluga 10chipow plyt glownych i tyle samo jest w jadrze
> dystrybucyjnym. dostosowanie pod wlasny sprzet, to wybranie tego
> jednego, wlasciwego i olanie reszty. teraz rozumiesz?

Nie rozumiem co to da, ze nie skompiluje obslugi reszy? Jak mam chipcet
VIA, to dodatkowo skompilowanie supportu dla np. intela nic mi nie zmienia.

> http://forums.gentoo.org/viewtopic.php?t=146185 <ten watek i linki tam
> wklejone (zwroc uwage jakie jest przyspieszenie, a oni wcale nie
> przechodza z 386)

wklej mi kolejny link, po przejrzeniu (pobieznie) dyskusji nie znalazlem
nic na temat porownania wydajnosci. Masz jaks link do benchmarkow?

>> fragmentami kodu nie sadze, zeby ogolne przyspieszenie wynioslo wiecej
>> niz kilka-kilkanasnie procent.
>
> do kilkunastu procent przyspieszenia w samych operacjach I/O ludzie
> uzyskiwali podobno przy zmianie athlon'a na athlona-xp (z watku wyzej -
> wczesniej podobne wyniki widzialem gdzies na googlach)

Operacjach I/O czyli rozumiem obsludze glownie dysku? No czyli moze nie
kompilacja kernela, a zaladowanie odpowiedniego modulu do posiadanej
plyty? Czy mas zmoze test wskazujacy, ze sterownik IDE kompilowany jest
o ilestam % szybszy niz prekompilowany (dystrybucyjny)?

>> No chetnie poznam. Powiedz, po co jeszcze kompilujesz pakiety? Zeby miec
>> wiecej roboty?
>
> nie powiem, bo mowilem moze ze 2-3tyg temu, a jak ci sie nie chce ruszyc
> d*** na google, to juz twoja sprawa

Message-ID wiadomosci poprosze.

>> Ciekawe dlaczego tworcy dystrybucji jeszcze nie wpadli na to, ze
>> udostepnianie binarnych wersji jest bez sensu...

> a nie przyszlo ci do glowy, ze to fajne, ze mozesz sobie instalowac z
> binarek, jezeli chcesz?

No ja myslalem, ze po to, zeby zaoszczedzic czas i moc go poswiecic na
to co naprawde jest wazne:)

SinU

unread,
May 21, 2004, 5:49:56 AM5/21/04
to
Użytkownik Mariusz Kruk napisał:

> Dnia Fri, 21 May 2004 11:05:10 +0200, SinU napisał(a):
> Bezpośrednio w kodzie maszynowym? A mikrokodowi w procesorze ufasz? ;-P

no tak to sie chyba nazywa. Co do mikrokodu, to ciagle mi
sie wydaje, ze zrobilbym to lepiej... ;) W sumie, mozna by
zrobic z tego opensource...

>>mozna i tak, ale ja wiem ze one tam sa i czaja sie tylko
>>aby sie zaladowac do mojego, super hiper bezpiecznego i
>>czystego, niczym historia osiagniec naszego rzadu, systemu :)
> Aha. Czyli wkraczamy już w argumenty metafizyczne.

Kazdy rozsadny, obeznany nieco z linux-em i nie tylko wie,
ze jest to jedno z zagadnien w prostej linii pochodzacych
od jajka i kury oraz odwiecznego dylematu - co bylo pierwsze.
Podobnie jak z wyborem najlepszej dystrybucji... Czysta metafizyka,
moze nawet okultyzm... Nie zdazylo ci sie, ze smiertelny
uzytkownik powiedzial ci, ze to co robisz to jakas magia? ;)

Wszyscy mamy po trosze racji, wszyscy tak na prawde robimy swoje,
dopoki robimy to dobrze, nikogo nie obchodzi jak to robimy.
Jak juz wspomnialem, ja bez modulow spie spokojniej :D
i tej wersji bede sie trzymal, wysoki sadzie.

Zdrowka wszystkim, s.

PiotrAF

unread,
May 21, 2004, 5:52:26 AM5/21/04
to
On Fri, 21 May 2004 11:22:23 +0200, T.M.F. wrote:

>> w kernelu jest obsluga 10chipow plyt glownych i tyle samo jest w jadrze
>> dystrybucyjnym. dostosowanie pod wlasny sprzet, to wybranie tego
>> jednego, wlasciwego i olanie reszty. teraz rozumiesz?
>
> Nie rozumiem co to da, ze nie skompiluje obslugi reszy? Jak mam chipcet
> VIA, to dodatkowo skompilowanie supportu dla np. intela nic mi nie
> zmienia.
>
>

Ludzie czasem zapominają że czasy się zmieniają i co było uzasadnione
kiedyś niekoniecznie działa wiecznie. Przy dzisiejszym sprzęcie
leżące niepotrzebne moduły mają procentowo tak duży wpływ na ilość
wolnego miejsca na dysku jak właśnie troszkę zbyt duży kernel - nie
zauważalny dla przeciętnego użytkownika, a ci którzy naprawdę
wykorzystują moc swoich maszyn przeważnie albo wiedzą co i jak zrobić
i po co albo płacą komuś kto wie.


>> http://forums.gentoo.org/viewtopic.php?t=146185 <ten watek i linki tam
>> wklejone (zwroc uwage jakie jest przyspieszenie, a oni wcale nie
>> przechodza z 386)
>
> wklej mi kolejny link, po przejrzeniu (pobieznie) dyskusji nie znalazlem
> nic na temat porownania wydajnosci. Masz jaks link do benchmarkow?

a poza tym:
"..jest i jezeli się emerguje kernel gentoo-owy, to pewnie on gokompiluje
z tym flagami z make.conf, ale on tam defaultowo wrzuca tyle shitów , ze
wole sciągnąc sobie kernel z kernel.org i zrobić wszystko ręcznie. "

co moim zdaniem doskonale odzwierciedla kompetencje piszących (nie tylko
tam). Człowiek nie zadał sobie nawet trudu sprawdzenia co ten emerge
robi i z jakimi flagami, ale jest na tyle pewny że wie co robi że
ściąga z kernel.org i 'robi wszystko ręcznie'. W efekcie jeśli nie
przejrzy skryptów równa się temu samemu. nie ma wpływu na to co robi,
ale wydaje mu się, że ma coś pod kontrolą.
Nawet nie wie że nie musi ściągać z kernel.org tylko właściwe
sources wybrać i/lub wyedytować ebuild. [oczywiście nie neguję iż
każdy vanilla kernel jest stabilniejszy od spatchowanego przez gentoo -
jeśli mam jakieś karnel-panic to zazwyczaj się kończą po przejściu
an vanilla]

PiotrAF

unread,
May 21, 2004, 5:54:47 AM5/21/04
to
On Fri, 21 May 2004 11:22:23 +0200, T.M.F. wrote:

>> w kernelu jest obsluga 10chipow plyt glownych i tyle samo jest w jadrze
>> dystrybucyjnym. dostosowanie pod wlasny sprzet, to wybranie tego
>> jednego, wlasciwego i olanie reszty. teraz rozumiesz?
>
> Nie rozumiem co to da, ze nie skompiluje obslugi reszy? Jak mam chipcet
> VIA, to dodatkowo skompilowanie supportu dla np. intela nic mi nie
> zmienia.
>
>

Ludzie czasem zapominają że czasy się zmieniają i co było uzasadnione
kiedyś niekoniecznie działa wiecznie. Przy dzisiejszym sprzęcie
leżące niepotrzebne moduły mają procentowo tak duży wpływ na ilość

wolnego miejsca na dysku jak właśnie troszkę zbyt duży [i np. i686
zamiast athlon-xp] kernel na szybkość - nie zauważalny dla przeciętnego


użytkownika, a ci którzy naprawdę wykorzystują moc swoich maszyn
przeważnie albo wiedzą co i jak zrobić i po co albo płacą komuś kto
wie.

>> http://forums.gentoo.org/viewtopic.php?t=146185 <ten watek i linki tam
>> wklejone (zwroc uwage jakie jest przyspieszenie, a oni wcale nie
>> przechodza z 386)
>
> wklej mi kolejny link, po przejrzeniu (pobieznie) dyskusji nie znalazlem
> nic na temat porownania wydajnosci. Masz jaks link do benchmarkow?

a poza tym:

T.M.F.

unread,
May 21, 2004, 6:04:03 AM5/21/04
to
> no tak to sie chyba nazywa. Co do mikrokodu, to ciagle mi
> sie wydaje, ze zrobilbym to lepiej... ;) W sumie, mozna by
> zrobic z tego opensource...

Juz jest projekt opensourcoego mikroprocesora, a nawet kilku. Nie jest
to co prawda rodzina i386 i jest troche w tyle, ale najgorsze jest to,
ze kostka w ktora mozna ten kod wczytac kosztuje ladnych pare baniek.
Ale niewatpliwie idac twoim tokiem myslenia warto by bylo je wydac, po
to aby wczytywac mikrokod optymalizowany pod zadania serwera:)

Mariusz Kruk

unread,
May 21, 2004, 6:17:18 AM5/21/04
to
Dnia Fri, 21 May 2004 11:49:56 +0200, SinU napisał(a):
>> Bezpośrednio w kodzie maszynowym? A mikrokodowi w procesorze ufasz? ;-P
> no tak to sie chyba nazywa. Co do mikrokodu, to ciagle mi
> sie wydaje, ze zrobilbym to lepiej... ;) W sumie, mozna by
> zrobic z tego opensource...

A ufasz w pełni układom, które realizują ten mikrokod?

>>>mozna i tak, ale ja wiem ze one tam sa i czaja sie tylko
>>>aby sie zaladowac do mojego, super hiper bezpiecznego i
>>>czystego, niczym historia osiagniec naszego rzadu, systemu :)
>> Aha. Czyli wkraczamy już w argumenty metafizyczne.
> Kazdy rozsadny, obeznany nieco z linux-em i nie tylko wie,

Linux, Linuksa, Linuksowi, Linuksa, Linuksem, Linuksie, Linuksie!

> ze jest to jedno z zagadnien w prostej linii pochodzacych
> od jajka i kury oraz odwiecznego dylematu - co bylo pierwsze.
> Podobnie jak z wyborem najlepszej dystrybucji... Czysta metafizyka,
> moze nawet okultyzm...

Do pewnego stopnia. Ale ja już wyrosłem z monolitycznych kerneli.

> Nie zdazylo ci sie, ze smiertelny
> uzytkownik powiedzial ci, ze to co robisz to jakas magia? ;)

Nie. Moi userzy mówią na to "robaczki".

> Wszyscy mamy po trosze racji, wszyscy tak na prawde robimy swoje,
> dopoki robimy to dobrze, nikogo nie obchodzi jak to robimy.
> Jak juz wspomnialem, ja bez modulow spie spokojniej :D

A mi się znudziło :-)

> i tej wersji bede sie trzymal, wysoki sadzie.

Powodzenia.

Pozdrawiam

Krzychu

unread,
May 21, 2004, 6:32:04 AM5/21/04
to
Użytkownik Mariusz Kruk napisał:

>
> Linux, Linuksa, Linuksowi, Linuksa, Linuksem, Linuksie, Linuksie!
^ ekhm, jakąś niekonsekwencję tu widzę ;D

--Krzychu.BPNMSP()

--
Pozdrawiam
Krzysztof Smyk .::s_kr...@poczta.onet.pl::.
>> Jeżeli problem można rozwiązać - nie ma się czym martwić <<
>> Jeżeli problemu nie można rozwiązać - nie ma się po co martwić. <<

SinU

unread,
May 21, 2004, 6:54:44 AM5/21/04
to
Użytkownik T.M.F. napisał:

> Ale niewatpliwie idac twoim tokiem myslenia warto by bylo je wydac, po
> to aby wczytywac mikrokod optymalizowany pod zadania serwera:)

Kurcze, czlowiek uczy sie cale zycie. I za to lubie grupy dyskusyjne,
nawet najglupszy watek niesie ze soba nowa wiedze.

Co do mikrokodu, to nie glupi pomysl, tylko w tym celu to sie chyba
uzywa ukladow mikroporogramowalnych... ktos to wymyslil przed nami ;)

s.

SinU

unread,
May 21, 2004, 7:00:08 AM5/21/04
to
Użytkownik Mariusz Kruk napisał:

> A ufasz w pełni układom, które realizują ten mikrokod?

sprzet czasem zawodzi, znajduja sie bledy w mikrokodzie...
nie ufam nikomu i niczemu...

> Linux, Linuksa, Linuksowi, Linuksa, Linuksem, Linuksie, Linuksie!

jestes wiekszym purystom jezykowym ode mnie ;D

>>Nie zdazylo ci sie, ze smiertelny
>>uzytkownik powiedzial ci, ze to co robisz to jakas magia? ;)
> Nie. Moi userzy mówią na to "robaczki".

u mnie srednia wiekowa to ponad 8 lat ;)

Zdrowka, s.

Dariusz Laskowski

unread,
May 21, 2004, 7:10:04 AM5/21/04
to
On Thu, 20 May 2004 21:08:31 +0200, *TRS* wrote:

>> No wlasnie, konfiguracji. Ale w 95% nikomu to nie jest potrzebne. Co mi
>> z tego, ze wyrzuce z jadra kilkanascie modulow, zyskujac na tym 5MB?
>> IMHO szkoda zachodu.

> FC 1 na dystrybucyjnym jajku startowała u mnie dwa razy dłużej niż w
> przypadku kernela samodzielnie kompilowanego i ładowała masę

Co to za różnica czy system startuje 30s czy 15s. W końcu jak często go
uruchamiasz?

> nieużywanych nigdy modułów.

Ładowała wszystkie możliwe moduły jakie tylko udało jej się na dysku znaleźć?
;-)

--
Dariusz Laskowski
darlas at post.pl

Mariusz Kruk

unread,
May 21, 2004, 7:41:59 AM5/21/04
to
Dnia Fri, 21 May 2004 12:32:04 +0200, Krzychu napisał(a):
>> Linux, Linuksa, Linuksowi, Linuksa, Linuksem, Linuksie, Linuksie!
> ^ ekhm, jakąś niekonsekwencję tu widzę ;D

To źle widzisz.

Pozdrawiam

Message has been deleted

TRS

unread,
May 21, 2004, 8:50:43 AM5/21/04
to
Dnia 05/21/2004 01:10 PM, Dariusz Laskowski napisał(a):
>>> No wlasnie, konfiguracji. Ale w 95% nikomu to nie jest potrzebne. Co mi
>>> z tego, ze wyrzuce z jadra kilkanascie modulow, zyskujac na tym 5MB?
>>> IMHO szkoda zachodu.
>
>> FC 1 na dystrybucyjnym jajku startowała u mnie dwa razy dłużej niż w
>> przypadku kernela samodzielnie kompilowanego i ładowała masę
>
> Co to za różnica czy system startuje 30s czy 15s. W końcu jak często go
> uruchamiasz?

Ciekawe czy to samo powiesz jak będzie to różnica około 1h. Nawet jeśli
uruchamiam system raz dziennie to zdecydowanie jest sens skrócenia czasu
jego ładowania. Jak będe chciał sobie czekać niewiadomo ile na włączenie
komputera to zainstaluje imitacje systemu operacyjnego czyli windows.
Mając jeszcze dystrybucyjne jajko testowałem trochę ogólną wydajność
systemu i wyszło mi, że najwolniejsze właśnie było jajo dystrybucyjne.


>> nieużywanych nigdy modułów.
>
> Ładowała wszystkie możliwe moduły jakie tylko udało jej się na dysku znaleźć?
> ;-)

Nie wszystkie ale całą masę śmiecia, którego nigdy nie uzyję (np. HID i
moduły kryptograficzne).

--
TRS

Mariusz Kruk

unread,
May 21, 2004, 8:52:55 AM5/21/04
to
Dnia Fri, 21 May 2004 13:00:08 +0200, SinU napisał(a):
>> A ufasz w pełni układom, które realizują ten mikrokod?
> sprzet czasem zawodzi, znajduja sie bledy w mikrokodzie...
> nie ufam nikomu i niczemu...

A jednak używasz. Gdzieś trzeba postawić granicę tej paranoi. U mnie
ta granica przesuwa się do wyższych warstw ostatnio.

>> Linux, Linuksa, Linuksowi, Linuksa, Linuksem, Linuksie, Linuksie!
> jestes wiekszym purystom jezykowym ode mnie ;D

Możliwe.

>>>Nie zdazylo ci sie, ze smiertelny
>>>uzytkownik powiedzial ci, ze to co robisz to jakas magia? ;)
>> Nie. Moi userzy mówią na to "robaczki".
> u mnie srednia wiekowa to ponad 8 lat ;)

U mnie też. :-)

Pozdrawiam

Jarek Kamiński

unread,
May 21, 2004, 9:00:36 AM5/21/04
to
2004-05-20 user ksywką PiotrAF nabazgrał(a) na grupę pl.comp.os.linux
co następuje:
>>
>>> * Jest duża szansa, że Twój komputer będzie mniej niezawodny.
>>
>> VETO, często nie są ci potrzebne stosy eksperymentalnych
>> powłanczanych (powłączanych?) opcji i dodatkowe moduły.
>
> Dobra dystrybcuja nie włącza niczego eksperymentalnego. a w czym ci
> spowalnia współczesną maszynę obecność niezaładowanego modułu?
>
Wiele włącza ipv6, framebuffer na 2.6, dodatkowe sterowniki...
Przykładów niestety nie podam.

>>> * Nie otrzymasz żadnego wsparcia od twórców systemu.
>>
>> Może przy OpenBSD.
>
> Która dystrybucja wspiera eksperymentalne jądra?
>

Jest różnica pomiędzy jądrem eksperymentalnym (np. 2.5), a z włączonymi
ekseprymentalnymi feature'ami (framebuffer, ipv6,...). A tak BTW to
wspiera (obsługuje) chyba każda (uruchomi się)

>>> * Będziesz zmuszony odtworzyć każdy problem z jądrem GENERIC zanim
>>> programiści zajmą się Twoim raportem o błędzie.
>>
>> Co to jest jądro GENERIC w przypadku Linuksa?
>>
>
> to samo co vanilla kernel przy "raportowaniu" do kernel.org z prośbą o
> pomoc - o ile pamiętam to przy szukaniu błędu kazano mi najpierw
> przejść ze spatchowanego na vanilla i dopiero podawać błędy
>

Jak już ktoś napisał:
vanilla == nispaczowane != ze zmienioną konfiguracją


--
Linux jest darmowy, jeśli twój czas nie przedstawia żadnej wartości.
Jeśli jest coś warty(czas), Linux jest po prostu tańszy od innych.
Jarek Kamiński
gg# 453620

aye

unread,
May 21, 2004, 9:09:59 AM5/21/04
to
PiotrAF smie twierdzic jakoby:

> >> Dobra dystrybcuja nie włącza niczego eksperymentalnego. a w czym ci
> >> spowalnia współczesną maszynę obecność niezaładowanego modułu?
> >>
> > nie wszystko da sie do modulu skompilowac
>
> Czasem mam nieodparte wrażenie że 'czepiasz się' z nudów. Miriadę

czasem tak robie;p
(ale nie w tym wypadku)

> >> Która dystrybucja wspiera eksperymentalne jądra?
> >>
> > a kernel.org to co?
> >
>
> kernel.org to jakaś dystrybucja? :P
>

aha. to musi byc wsparcie od dystrybucji, bo inne jest zle?

> > vanilia = niespatchowane != z niezmieniona konfiguracja
> >
>
> wiem wiem, aptekarzu - w tym kontekście IMHO bez znaczenia - jedno i
> drugie to niespatchowany kernel a o to chodziło. Ale owszem, sprostowanie
> słuszne :)
>

nie! to zupelnie inna sprawa! patchujac kernel ingerujesz w jego kod.
zmieniasz to, co stworzyli developerzy i trudno oczekiwac, zeby oni za
to odpowiadali. zmieniajac konfiguracje wybierasz jedna z proponowanych
przez nich opcji, a wiec jezeli trafisz na blad to wiadomo, ze oni cos zle
zakodowali. nie widzisz roznicy?

> > ma olbrzymie znaczenie chociazby dlatego, ze tworcy openbsd sami tworza
> > kernela, czego nie robia dystrybucje linuxa
>
> Nie ma - chodzi o zasady ogólne postępowania z - 90% użytkowników
> nie ma powodu na grzebanie w sercu systemu jakim jest kernel bez względu
> czy to BSD czy linux. To był podany przykład, w moim odczuciu,

to nie jest zbedna ingerencja. instalujac dowolny program odpalasz go
jak jest, bo 'nie ma potrzeby grzebac w konfigach', czy raczej ustawiasz
go tak, zeby dzialal jak ty chcesz? (vide: w jakim celu tworzone bylyby
konfigi?)

> słusznego podejścia do kernel'a i jego kompilacji. Jeśli ktoś nie wie
> po co ma kompilować jądro to nie powinien tego robić bo tego nie
> potrzebuje.

jesli ktos nie wie, powinien sie dowiedziec;p
jasne - jest grono uzytkownikow, ktorzy po prostu chca miec system
stabilny i legalny, ale nie interesuja sie zbytnio jak to wszystko
dziala. dla takich wlasnie powstaly mdk, rh i dystrybucyjne kernele. ci,
ktorzy chca o sobie powiedziec, ze znaja linuksa, powinni kompilowac
kernela (inaczej znaja tylko kilka programow dzialajacych pod linuksem)

pozdr. aye

--
"Life's a bitch and so am I, the world owes me, so fuck you." - Green Day
PoLiSh YoUr EnGlIsH:

SZKLO POSZLO - GLASGOW

aye

unread,
May 21, 2004, 9:20:00 AM5/21/04
to
T.M.F. smie twierdzic jakoby:

> >> Jasne, lepsi sa admini, ktorzy mieszaja rpmy z tar, robiac sieczke w
> >> systemie.
> > jezeli wiedza jak mieszaja i nad tym panuja, to nie ma w tym nic zlego
>
> Nie zgodze sie z tym. Dobry admin przygotuje sobie rpma z tego tara, po
> to, zeby miec porzadek i po to, zeby jego nastepca nie musial sobie
> wyrywac wlosow z glowy.
>

czy to w jakis sposob kloci sie z moja wypowiedzia?

> >> Doskonaly argument, porownywac kompilacje na procu z zegarem 150MHz z
> >> procem z zegarem >>2000MHz. I twierdzisz, ze to kwestia wylacznie
> >> architektury? Ok, dziekuje za merytoryczna dyskusje.
> >
> > chodzilo mu chyba o twoje ".... *godzin* straconych na... " (w domysle
> > kompilacji)
>
> Nowy kernel to nie tylko czas poswiecony na kompilacje, ktory obecnie
> jest rzeczywiscie maly, to przede wszystkim czas poswiecony na
> okreslenie potrzeb, co i jak kompilowac, nastepnie instalacje oraz

a instalujac nowego apache'a, proftpd czy cokolwiek innego piszesz
konfigi od 0, czy wykorzystujesz stare?

> testy uzyskanego kernela. A to ciagle siega kilku godzin i raczej tego nie

testowac trzeba takze jadra dystrybucyjne

> skrocisz. Samo przejrzenie wszystkich opcji i ich stosowne zaznaczenie
> to 30min jesli wiesz co robisz.
>

tylko kto przeglada wszystkie opcje przy upgradzie?;P

> > jak jest powazna dziura w kernelu, to wydawane sa wersje stabilne
>
> jak jest powazna dziura to wydawany jest nowy kernel, czego ostatnio
> doswiadczylismy.
>

nooooo... a napisalem inaczej?

> >> Podaj przyklad takiego sterownika, ktory spowoduje znaczacy wzrost
> >> predkosci i bedzie wymagal rekompilacji jadra? Aha, znaczacy wzrost
> >
> > obsluga agp z kernela vs obsluga agp z nvidii
>
> Ale po co kompilowac kernel? Mam obsluge kernelowa agp w module i z
> nvidii tez w module. Cala operacja wymagala 30sekund na zmiane

ty masz - w innych dystrybucjach moga nie miec. swoja droga - poszukaj
na googlach - ludzie mieli problemy z nvidia dzialajaca na agp z kernela
skompilowanym jako modul

> modules.conf. Jeszcze jakis przyklad?
>
a linka, ktore wkleilem juz widzial?

> >> predkosci systemu jako calosci, a nie jakiejs jednej wybranej funkcji.
> >
> > czemu nie jednej?
>
> Bo kompter nie spedza 99% czasu wykonujac ta jedna rzecz? Co z tego
> jesli jakas operacja bedzie przebiegac 1000 razy szybciej, jesli w calym

a jezeli przyczynimy sie do szybszego wykonywania 10 rzeczy?

> programie bedzie stanowila 0,00001% wszystkich kosztow?
> To tak jak optymalizacja programu bez profilera - strata czasu, a efekt
> koncowy zaden.
>

i w ogole po co oni te mmx'y, 3dnow, HT, sse itp w procesorach
wprowadzali, skoro nie oplaca sie z tego korzystac? nudzilo im sie
pewnie.


> >> I po to wlasnie kompiluje sie jadro, chociaz w wiekszosci wypadkow
> >> wystarczy kompilacja wymaganego modulu, co jest szybsze, latwiejsze i
> >> nie wymaga restartu systemu.
> >
> > a co z czescia: "oraz oczyscic system z rzeczy mnie osobiscie zbednych"?
> > lubisz balagan w systemie?
>
> Kwestia gustu. Mnie nie przeszkada, ze lezy sobie ilestam nieuzywanych

proponuje wrzucic pare mp3 do /lib/modules i przekopiowac /etc/ do
/usr/lib. w koncu komu to przeszkadza?

> modulow. A kilka razy jak na szybko mi byla potrzebna obsluga czegostam
> to tylko modprobe i juz.

nie mowie, ze masz miec dokladnie to, czego potzrebujesz w tej chwili.
jako moduly trzymam rzeczy, ktore jest szansa ze sie przydadza (z
niektorych nigdy nie korzystalem), ale po co mi obsluga 15kart
dzwiekowych i 20 sieciowek? (wiem - moze mi pasc i moge kupic nowa, ale
w tym momencie dodanie modulu to kwestia 3-5minut)

pozdr. aye

--
"Life's a bitch and so am I, the world owes me, so fuck you." - Green Day
PoLiSh YoUr EnGlIsH:

KOLEJ NA CIEBIE - RAILWAY ON YOU

aye

unread,
May 21, 2004, 9:39:59 AM5/21/04
to
T.M.F. smie twierdzic jakoby:

> >> bo najwyrazniej brakuje ci spell checka w
> >> systemie;)
> >
> > aha. a w spell-checku (w dodatku polskim) mialbym to slowo?
>
> a dlaczego angielskie slowo mialoby byc w polskim?
> ale w angielskim jest:)
>

no gdybym mial spell checka, to prawdopodobnie polskiego.

> >> aha, z pewnoscia wiekszosci osob chce sie czytac zawile objasnienia co w
> >> jadrze jest do czego.
> >
> > jak sie komus nie chce to nie moj problem.
>
> no wlasnie, wiec dochodzimy do sedna - dla wiekszosci osob rekompilacja
> kernela niczemu nie sluzy - trudno sie spodziwac, ze skompilowany kernel
> bedzie lepszy jesli beda losowo zaznaczac opcje, bez zrozumienia czemu
> sluza.
>

jasne, ale h4x10r4m1 beda sie okrzykiwac!;p

> > w kernelu jest obsluga 10chipow plyt glownych i tyle samo jest w jadrze
> > dystrybucyjnym. dostosowanie pod wlasny sprzet, to wybranie tego
> > jednego, wlasciwego i olanie reszty. teraz rozumiesz?
>
> Nie rozumiem co to da, ze nie skompiluje obslugi reszy? Jak mam chipcet
> VIA, to dodatkowo skompilowanie supportu dla np. intela nic mi nie zmienia.
>

instalujac gnugadu tylko do korzystania z gg instalujesz pluginy do
jabbera, tlena i calej reszty?

> > http://forums.gentoo.org/viewtopic.php?t=146185 <ten watek i linki tam
> > wklejone (zwroc uwage jakie jest przyspieszenie, a oni wcale nie
> > przechodza z 386)
>
> wklej mi kolejny link, po przejrzeniu (pobieznie) dyskusji nie znalazlem

przeczytaj dokladniej

> nic na temat porownania wydajnosci. Masz jaks link do benchmarkow?
>

google maja!.

> Operacjach I/O czyli rozumiem obsludze glownie dysku? No czyli moze nie
> kompilacja kernela, a zaladowanie odpowiedniego modulu do posiadanej
> plyty? Czy mas zmoze test wskazujacy, ze sterownik IDE kompilowany jest
> o ilestam % szybszy niz prekompilowany (dystrybucyjny)?
>

I/O tyczy sie wszystkiego co masz podpietego w jakikolwiek sposob do
plyty glownej

> >> No chetnie poznam. Powiedz, po co jeszcze kompilujesz pakiety? Zeby miec
> >> wiecej roboty?
> >
> > nie powiem, bo mowilem moze ze 2-3tyg temu, a jak ci sie nie chce ruszyc
> > d*** na google, to juz twoja sprawa
>
> Message-ID wiadomosci poprosze.
>

watki:
Message-ID: <pan.2004.05.04.18.57.43.604885@_atowon_wp.pl>
Message-ID: <Xns94DBC88B9C...@193.42.231.152>

tam troche jest, jak bedziesz chcial znajdziesz wiecej. mzoesz tez
zajrzec na forum gentoo, zeby zobaczyc po co ludzie kompiluja, albo
zobaczyc w dokumentacji gentoo rozdzial na temat flag USE:
http://www.gentoo.org/doc/en/handbook/handbook-x86.xml?part=2&chap=1
i spis dostepnych flag (wraz z opisem do czego sluza):
http://www.gentoo.org/dyn/use-index.xml
uwaga - to tylko flagi globalne dla calego systemu, nie widze tak na
szybko nigdzie flag lokalnych, wiec wystawie od siebie:
http://imdb.pl/~aye/use.local.desc.txt


pozdr. aye

--
"Life's a bitch and so am I, the world owes me, so fuck you." - Green Day
PoLiSh YoUr EnGlIsH:

WYJSC NA LUDZI - GO OUT ON PEOPLE

aye

unread,
May 21, 2004, 9:49:59 AM5/21/04
to
PiotrAF smie twierdzic jakoby:

> zauważalny dla przeciętnego użytkownika, a ci którzy naprawdę
> wykorzystują moc swoich maszyn przeważnie albo wiedzą co i jak zrobić
> i po co albo płacą komuś kto wie.
>

no i tu dochodzimy do sedna

> a poza tym:
> "..jest i jezeli się emerguje kernel gentoo-owy, to pewnie on gokompiluje
> z tym flagami z make.conf, ale on tam defaultowo wrzuca tyle shitów , ze
> wole sciągnąc sobie kernel z kernel.org i zrobić wszystko ręcznie. "
>
> co moim zdaniem doskonale odzwierciedla kompetencje piszących (nie tylko
> tam). Człowiek nie zadał sobie nawet trudu sprawdzenia co ten emerge
> robi i z jakimi flagami, ale jest na tyle pewny że wie co robi że
> ściąga z kernel.org i 'robi wszystko ręcznie'. W efekcie jeśli nie
> przejrzy skryptów równa się temu samemu. nie ma wpływu na to co robi,
> ale wydaje mu się, że ma coś pod kontrolą.

wiekszosc ludzi tam piszacych prezentuje wyzszy poziom od ciebie;p

> Nawet nie wie że nie musi ściągać z kernel.org tylko właściwe
> sources wybrać i/lub wyedytować ebuild. [oczywiście nie neguję iż
> każdy vanilla kernel jest stabilniejszy od spatchowanego przez gentoo -
> jeśli mam jakieś karnel-panic to zazwyczaj się kończą po przejściu
> an vanilla]

wie, ale po co ma sciagac 30-40mb zrodel kernela co update przez
portage, skoro moze sciagnac 2-3mb patcha? (a moze ty nie wiesz, ze tak
sie da?:)

pozdr. aye

--
"Life's a bitch and so am I, the world owes me, so fuck you." - Green Day
PoLiSh YoUr EnGlIsH:

NIE ROB WIOCHY - DON'T MAKE A VILLAGE

Message has been deleted

PiotrAF

unread,
May 21, 2004, 11:55:40 AM5/21/04
to
On Fri, 21 May 2004 13:49:59 +0000, aye wrote:

> wiekszosc ludzi tam piszacych prezentuje wyzszy poziom od ciebie;p

> portage, skoro moze sciagnac 2-3mb patcha? (a moze ty nie wiesz, ze tak
> sie da?:)

Myślę, że na tym zakończymy rozmowę, bo z dziećmi robiącymi osobiste
wycieczki z braku argumentów nie mam przyjemności rozmawiać

PiotrAF

unread,
May 21, 2004, 12:01:22 PM5/21/04
to
On Fri, 21 May 2004 13:00:36 +0000, wrote:
> wspiera (obsługuje) chyba każda (uruchomi się)
i tu jest chyba pies pogrzebany :) nie rozumiemy się - ja zupełnie co
innego miałem na myśli przez 'wspiera'.:) EOT

T.M.F.

unread,
May 21, 2004, 12:24:04 PM5/21/04
to
>>>>Jasne, lepsi sa admini, ktorzy mieszaja rpmy z tar, robiac sieczke w
>>>>systemie.
>>>
>>>jezeli wiedza jak mieszaja i nad tym panuja, to nie ma w tym nic zlego
>>
>> Nie zgodze sie z tym. Dobry admin przygotuje sobie rpma z tego tara, po
>> to, zeby miec porzadek i po to, zeby jego nastepca nie musial sobie
>> wyrywac wlosow z glowy.
>
> czy to w jakis sposob kloci sie z moja wypowiedzia?

Specjalnie zostawilem ci powyzsze - przeczytaj to jeszcze raz - moze
zauwazysz, ze napisales, ze dopoki mieszaja i panuja to jest ok. No wiec
nie jest ok.

>> Nowy kernel to nie tylko czas poswiecony na kompilacje, ktory obecnie
>> jest rzeczywiscie maly, to przede wszystkim czas poswiecony na
>> okreslenie potrzeb, co i jak kompilowac, nastepnie instalacje oraz
>
> a instalujac nowego apache'a, proftpd czy cokolwiek innego piszesz
> konfigi od 0, czy wykorzystujesz stare?

Jednak w wymienionych przez ciebie przykladach rzadko dochodza nowe
opcje/zmieniaja sie konfigi - czego nie mozna powiedziec o jadrach.
I tak - przy zmianie apache 1.x na 2.x pisalem nowy konfig, przy wielu
innych tak powaznych zmianach rowniez.

>> testy uzyskanego kernela. A to ciagle siega kilku godzin i raczej tego nie
>
> testowac trzeba takze jadra dystrybucyjne

Teoretycznie one sa testowane przez developerow dystrybucji. A
przynajmniej powinny byc. Czy nie ma z nimi problemow wystarczy
przejrzec liste dyskusyjna danej dystrybucji i juz wiesz. Jak zaczniesz
mieszac - jestes zdany wylacznie na siebie.

>> skrocisz. Samo przejrzenie wszystkich opcji i ich stosowne zaznaczenie
>> to 30min jesli wiesz co robisz.
>
> tylko kto przeglada wszystkie opcje przy upgradzie?;P

Czyli kompilujesz jak leci? Skad wiesz co dodano/zmieniono? Przegladasz
kilobajty changeloga do kazdego kernela i prepatcha?

>>>>Podaj przyklad takiego sterownika, ktory spowoduje znaczacy wzrost
>>>>predkosci i bedzie wymagal rekompilacji jadra? Aha, znaczacy wzrost
>>>
>>>obsluga agp z kernela vs obsluga agp z nvidii
>>
>> Ale po co kompilowac kernel? Mam obsluge kernelowa agp w module i z
>> nvidii tez w module. Cala operacja wymagala 30sekund na zmiane
>
> ty masz - w innych dystrybucjach moga nie miec. swoja droga - poszukaj
> na googlach - ludzie mieli problemy z nvidia dzialajaca na agp z kernela
> skompilowanym jako modul

I co - przekompilowanie kernela rozwiazalo ten problem? Czy raczej
usuniecie agp kernelowego i wstawienie z nvidii ?

>> Bo kompter nie spedza 99% czasu wykonujac ta jedna rzecz? Co z tego
>> jesli jakas operacja bedzie przebiegac 1000 razy szybciej, jesli w calym
>
> a jezeli przyczynimy sie do szybszego wykonywania 10 rzeczy?

Ok, rozumiem, ze piszesz w assemblerze procedury liczace np.
transformate FFT, i 9 innych rownie egzotycznych rzeczy? Bo jesli
myslisz na poziomie aplikacji to to co napisales jest bez sensu.

>> programie bedzie stanowila 0,00001% wszystkich kosztow?
>> To tak jak optymalizacja programu bez profilera - strata czasu, a efekt
>> koncowy zaden.
>
> i w ogole po co oni te mmx'y, 3dnow, HT, sse itp w procesorach
> wprowadzali, skoro nie oplaca sie z tego korzystac? nudzilo im sie
> pewnie.

No wlasnie, co ci daja mmxy, 3Dnow!, czy sse w serwerze http? Czyzby on
liczyl macierze? Jaki jeszcze demon korzysta z tych technologii?
Kiedy ogladasz film, to ma dla ciebie znaczenie, czy proc jest obciazony
w 10 czy 9% ? - nie czepiam sie, taka u mnie jest wlasnie roznica.
Dodatki, ktore wymieniles maja zastosowanie w specyficznych dziedzinach
- grafika, streaming AV itd. Nie w normalnej pracy. A HT jest tak samo
obslugiwane przez jadro dystrybucyjne, jak i wlasnorecznie kompilowane.

>>>>I po to wlasnie kompiluje sie jadro, chociaz w wiekszosci wypadkow
>>>>wystarczy kompilacja wymaganego modulu, co jest szybsze, latwiejsze i
>>>>nie wymaga restartu systemu.
>>>
>>>a co z czescia: "oraz oczyscic system z rzeczy mnie osobiscie zbednych"?
>>>lubisz balagan w systemie?

Balagan w systemie? jaki balagan? Moduly sobie leza tam gdzie ich
miejsce, kernel jest tam gdzie byc powinien, co to za roznica?

>>
>> Kwestia gustu. Mnie nie przeszkada, ze lezy sobie ilestam nieuzywanych
>
> proponuje wrzucic pare mp3 do /lib/modules i przekopiowac /etc/ do
> /usr/lib. w koncu komu to przeszkadza?

Ja proponuje skupic sie na temacie i nie wymyslac absurdow.

>> modulow. A kilka razy jak na szybko mi byla potrzebna obsluga czegostam
>> to tylko modprobe i juz.
>
> nie mowie, ze masz miec dokladnie to, czego potzrebujesz w tej chwili.
> jako moduly trzymam rzeczy, ktore jest szansa ze sie przydadza (z
> niektorych nigdy nie korzystalem), ale po co mi obsluga 15kart
> dzwiekowych i 20 sieciowek? (wiem - moze mi pasc i moge kupic nowa, ale
> w tym momencie dodanie modulu to kwestia 3-5minut)

Nie mowie, ze dobrze miec 30 modolow obslugujacych wszystkie
supportowane sieciowki, mowie, ze nie warto tracic czas na ich
wywalanie. A jesli juz to robie delete, depmod i juz.


--
Inteligentny dom - http://idom.wizzard.one.pl
Teraz takze forum dyskusyjne
Zobacz, wyslij uwagi, dolacz sie do projektu.

aye

unread,
May 21, 2004, 12:30:00 PM5/21/04
to
PiotrAF smie twierdzic jakoby:

> > wiekszosc ludzi tam piszacych prezentuje wyzszy poziom od ciebie;p
>
> > portage, skoro moze sciagnac 2-3mb patcha? (a moze ty nie wiesz, ze tak
> > sie da?:)
>
> Myślę, że na tym zakończymy rozmowę, bo z dziećmi robiącymi osobiste
> wycieczki z braku argumentów nie mam przyjemności rozmawiać

1. argumenty byly (i sa)
2. to ty zaczales najezdzac na ludzi (z ktorych niektorych znam)
3. siedze i tu i tam i napisalem jakie jest moje zdanie (chociaz dodalem
tez smile'a w obydwoch wypowiedziach)
4. co do EOT to sie zgodze...


pozdr. aye

--
"Life's a bitch and so am I, the world owes me, so fuck you." - Green Day
PoLiSh YoUr EnGlIsH:

BEZ OGRODEK - WITHOUT SMALL GARDEN

T.M.F.

unread,
May 21, 2004, 12:32:02 PM5/21/04
to
>>>w kernelu jest obsluga 10chipow plyt glownych i tyle samo jest w jadrze
>>>dystrybucyjnym. dostosowanie pod wlasny sprzet, to wybranie tego
>>>jednego, wlasciwego i olanie reszty. teraz rozumiesz?
>>
>> Nie rozumiem co to da, ze nie skompiluje obslugi reszy? Jak mam chipcet
>> VIA, to dodatkowo skompilowanie supportu dla np. intela nic mi nie zmienia.
>>
>
> instalujac gnugadu tylko do korzystania z gg instalujesz pluginy do
> jabbera, tlena i calej reszty?

A ty przegladasz kod zrodlowy i wywalasz z niego niepotrzebne opcje ?

>>>http://forums.gentoo.org/viewtopic.php?t=146185 <ten watek i linki tam
>>>wklejone (zwroc uwage jakie jest przyspieszenie, a oni wcale nie
>>>przechodza z 386)
>>
>> wklej mi kolejny link, po przejrzeniu (pobieznie) dyskusji nie znalazlem
>
> przeczytaj dokladniej
>
>> nic na temat porownania wydajnosci. Masz jaks link do benchmarkow?
>
> google maja!.

No wlasnie nie znalazlem przekonywujacych mnie. Zapodaj, zobaczymy.

>> Operacjach I/O czyli rozumiem obsludze glownie dysku? No czyli moze nie
>> kompilacja kernela, a zaladowanie odpowiedniego modulu do posiadanej
>> plyty? Czy mas zmoze test wskazujacy, ze sterownik IDE kompilowany jest
>> o ilestam % szybszy niz prekompilowany (dystrybucyjny)?
>
> I/O tyczy sie wszystkiego co masz podpietego w jakikolwiek sposob do
> plyty glownej

No i co z tego? Pokazesz modul, ktory rekompilowany jest wyraznie
szybszy niz z jadra dystrybucyjnego?

>>>>No chetnie poznam. Powiedz, po co jeszcze kompilujesz pakiety? Zeby miec
>>>>wiecej roboty?
>>>
>>>nie powiem, bo mowilem moze ze 2-3tyg temu, a jak ci sie nie chce ruszyc
>>>d*** na google, to juz twoja sprawa
>>
>> Message-ID wiadomosci poprosze.
>>
>
> watki:
> Message-ID: <pan.2004.05.04.18.57.43.604885@_atowon_wp.pl>

? co to ma byc? dyskusja zupelnie nie na temat.

> Message-ID: <Xns94DBC88B9C...@193.42.231.152>

W tej wiadomosci jakos nie widze twoich powodow, a calego threadu 59
watkowego nie bede przegladal.

> tam troche jest, jak bedziesz chcial znajdziesz wiecej. mzoesz tez
> zajrzec na forum gentoo, zeby zobaczyc po co ludzie kompiluja, albo
> zobaczyc w dokumentacji gentoo rozdzial na temat flag USE:

To mi przypomina dyskusje overclockerow...

aye

unread,
May 21, 2004, 12:49:59 PM5/21/04
to
T.M.F. smie twierdzic jakoby:

> >>>jezeli wiedza jak mieszaja i nad tym panuja, to nie ma w tym nic zlego
> >>
> >> Nie zgodze sie z tym. Dobry admin przygotuje sobie rpma z tego tara, po
> >> to, zeby miec porzadek i po to, zeby jego nastepca nie musial sobie
> >> wyrywac wlosow z glowy.
> >
> > czy to w jakis sposob kloci sie z moja wypowiedzia?
>
> Specjalnie zostawilem ci powyzsze - przeczytaj to jeszcze raz - moze
> zauwazysz, ze napisales, ze dopoki mieszaja i panuja to jest ok. No wiec
> nie jest ok.
>

jednym ze sposobow (choc nie jedynym) panowania nad caloscia jest kompilacja
i robienie paczek, o czym ty wlasnie piszesz

> > a instalujac nowego apache'a, proftpd czy cokolwiek innego piszesz
> > konfigi od 0, czy wykorzystujesz stare?
>
> Jednak w wymienionych przez ciebie przykladach rzadko dochodza nowe
> opcje/zmieniaja sie konfigi - czego nie mozna powiedziec o jadrach.
> I tak - przy zmianie apache 1.x na 2.x pisalem nowy konfig, przy wielu
> innych tak powaznych zmianach rowniez.
>

w kernelu tych opcji tez tak duzo nie zmieniaja. nowa wersja ma z reguly
3-5 nowych rzeczy (sa mechanizmy pozwalajace nie przegladac calosci, a
jedynie zobaczyc co jest nowego)

> >> testy uzyskanego kernela. A to ciagle siega kilku godzin i raczej tego nie
> >
> > testowac trzeba takze jadra dystrybucyjne
> Teoretycznie one sa testowane przez developerow dystrybucji. A
> przynajmniej powinny byc. Czy nie ma z nimi problemow wystarczy

nie sa, bo wtedy bylyby wypuszczane kilka tygodni po premierze

> przejrzec liste dyskusyjna danej dystrybucji i juz wiesz. Jak zaczniesz
> mieszac - jestes zdany wylacznie na siebie.
>

no to w tym wypadku wystarczy przejrzec google/fora poswiecone linuxowi

> >> skrocisz. Samo przejrzenie wszystkich opcji i ich stosowne zaznaczenie
> >> to 30min jesli wiesz co robisz.
> >
> > tylko kto przeglada wszystkie opcje przy upgradzie?;P
>
> Czyli kompilujesz jak leci? Skad wiesz co dodano/zmieniono? Przegladasz
> kilobajty changeloga do kazdego kernela i prepatcha?
>

nie, korzystam z gotowych mechanizmow.

> >> Ale po co kompilowac kernel? Mam obsluge kernelowa agp w module i z
> >> nvidii tez w module. Cala operacja wymagala 30sekund na zmiane
> >
> > ty masz - w innych dystrybucjach moga nie miec. swoja droga - poszukaj
> > na googlach - ludzie mieli problemy z nvidia dzialajaca na agp z kernela
> > skompilowanym jako modul
>
> I co - przekompilowanie kernela rozwiazalo ten problem? Czy raczej
> usuniecie agp kernelowego i wstawienie z nvidii ?
>

wkompilowanie agp z kernela na sztywno, nie do modulu

> >> Bo kompter nie spedza 99% czasu wykonujac ta jedna rzecz? Co z tego
> >> jesli jakas operacja bedzie przebiegac 1000 razy szybciej, jesli w calym
> >
> > a jezeli przyczynimy sie do szybszego wykonywania 10 rzeczy?
>
> Ok, rozumiem, ze piszesz w assemblerze procedury liczace np.
> transformate FFT, i 9 innych rownie egzotycznych rzeczy? Bo jesli
> myslisz na poziomie aplikacji to to co napisales jest bez sensu.
>

zastanow sie. na kernelu dziala *caly* system. kazdy program w mniejszym
lub wiekszym stopniu od niego zalezy. jezeli chcesz optymalizowac,
powinienes zaczac od podstaw. BTW: wiesz co do schedulery albo patche
kernela pisane pod graczy?

> > i w ogole po co oni te mmx'y, 3dnow, HT, sse itp w procesorach
> > wprowadzali, skoro nie oplaca sie z tego korzystac? nudzilo im sie
> > pewnie.
>
> No wlasnie, co ci daja mmxy, 3Dnow!, czy sse w serwerze http? Czyzby on
> liczyl macierze? Jaki jeszcze demon korzysta z tych technologii?

sse mysle, ze daje.

> Kiedy ogladasz film, to ma dla ciebie znaczenie, czy proc jest obciazony
> w 10 czy 9% ? - nie czepiam sie, taka u mnie jest wlasnie roznica.

nie 10, czy 9, a raczej 20, czy 10. i tak - jezeli ogladalbym fil i nie
robil nic wiecej, to byc moze nie mialoby to znaczenia, ale jezeli mam
50 zadan w tle, to chce, zeby kazde dzialalo optymalnie.
BTW: nie wiem jaki masz sprzet, ale nie lepiej bylo wydac mniej i
postarac sie, zeby programy dzialaly tak optymalnie, jak tylko moga?

> Dodatki, ktore wymieniles maja zastosowanie w specyficznych dziedzinach
> - grafika, streaming AV itd. Nie w normalnej pracy. A HT jest tak samo
> obslugiwane przez jadro dystrybucyjne, jak i wlasnorecznie kompilowane.
>

co rozumiesz przez 'normalna prace'? bo dla mnie to wlasnie jakas
kompilacja, obejrzenie filmu, posluchanie muzyki itp. jezeli za normalna
prace uznami pisanie czegos w vim'ie, to rzeczywiscie optymalizacja nie
ma sensu

> >>>a co z czescia: "oraz oczyscic system z rzeczy mnie osobiscie zbednych"?
> >>>lubisz balagan w systemie?
>
> Balagan w systemie? jaki balagan? Moduly sobie leza tam gdzie ich
> miejsce, kernel jest tam gdzie byc powinien, co to za roznica?
>

nie rozumiesz, czy nie chcesz zrozumiec?

> >> Kwestia gustu. Mnie nie przeszkada, ze lezy sobie ilestam nieuzywanych
> >
> > proponuje wrzucic pare mp3 do /lib/modules i przekopiowac /etc/ do
> > /usr/lib. w koncu komu to przeszkadza?
>
> Ja proponuje skupic sie na temacie i nie wymyslac absurdow.
>

no... niech se leza. nigdy z nich nie skorzystamy, a miejsce na dysku i
tak niepotzrebne

> > nie mowie, ze masz miec dokladnie to, czego potzrebujesz w tej chwili.
> > jako moduly trzymam rzeczy, ktore jest szansa ze sie przydadza (z
> > niektorych nigdy nie korzystalem), ale po co mi obsluga 15kart
> > dzwiekowych i 20 sieciowek? (wiem - moze mi pasc i moge kupic nowa, ale
> > w tym momencie dodanie modulu to kwestia 3-5minut)
>
> Nie mowie, ze dobrze miec 30 modolow obslugujacych wszystkie
> supportowane sieciowki, mowie, ze nie warto tracic czas na ich
> wywalanie. A jesli juz to robie delete, depmod i juz.
>

heh - i sam pomysl:
a) reczne usuniecie modulow, ktore w 90% maja malo mowiace nazwy i do konca
nie wiadomo do czego sluza po kazdym upgradzie kernela
b) jednokrotne skonfigurowanie porzadnie kernela korzystajac z
dostepnych helpow, ktore tlumacza co do czego jest i nie przejmowanie
sie reszta

co lepsze?

pozdr. aye

--
"Life's a bitch and so am I, the world owes me, so fuck you." - Green Day
PoLiSh YoUr EnGlIsH:

DZIEN, WSPOMNIENIE LATA... - DAY, MEMORY IS FLYING...

Krzychu

unread,
May 21, 2004, 1:01:10 PM5/21/04
to
Dnia 2004-05-21 14:42, Użytkownik Dariusz Laskowski napisał:

> On Fri, 21 May 2004 12:32:04 +0200, *Krzychu* wrote:
>
>
>>>Linux, Linuksa, Linuksowi, Linuksa, Linuksem, Linuksie, Linuksie!
>>
>> ^ ekhm, jakąś niekonsekwencję tu widzę ;D
>
>
> Ta "niekonsekwencja" jest zgodna z zaleceniami Komisji Kultury Języka
> Komitetu Językoznawstwa. W Mianowniku zostaje "oryginalne" 'x',
> w pozostałych wymienia się na 'ks'.
>
No proszę. Człowiek cały czas się uczy :)

Krzychu

unread,
May 21, 2004, 1:01:37 PM5/21/04
to
No teraz już widzę że źle widzę :) Odszczekuję.

T.M.F.

unread,
May 21, 2004, 1:28:19 PM5/21/04
to
> jednym ze sposobow (choc nie jedynym) panowania nad caloscia jest kompilacja
> i robienie paczek, o czym ty wlasnie piszesz

skoro robisz paczki i zgadzasz sie, ze w dystrybucjach "paczkowych" tak
nalezy robic, to po co ta dyskusja o tarach?

>> Jednak w wymienionych przez ciebie przykladach rzadko dochodza nowe
>> opcje/zmieniaja sie konfigi - czego nie mozna powiedziec o jadrach.
>> I tak - przy zmianie apache 1.x na 2.x pisalem nowy konfig, przy wielu
>> innych tak powaznych zmianach rowniez.
>
> w kernelu tych opcji tez tak duzo nie zmieniaja. nowa wersja ma z reguly
> 3-5 nowych rzeczy (sa mechanizmy pozwalajace nie przegladac calosci, a
> jedynie zobaczyc co jest nowego)

kilka nowych, kilka obsolete, jest co czytac.

>> Teoretycznie one sa testowane przez developerow dystrybucji. A
>> przynajmniej powinny byc. Czy nie ma z nimi problemow wystarczy
>
> nie sa, bo wtedy bylyby wypuszczane kilka tygodni po premierze

a nie sa? fedora ma zwykle kilku(nasto) dniowe opoznienie.
Przyspieszenia chlopaki doznaja jak jest jakis security patch.

>> przejrzec liste dyskusyjna danej dystrybucji i juz wiesz. Jak zaczniesz
>> mieszac - jestes zdany wylacznie na siebie.
>
> no to w tym wypadku wystarczy przejrzec google/fora poswiecone linuxowi

I znajdziesz specyficzna, wymyslona przez siebie konfiguracje jadra? Watpie.

>>>>skrocisz. Samo przejrzenie wszystkich opcji i ich stosowne zaznaczenie
>>>>to 30min jesli wiesz co robisz.
>>>
>>>tylko kto przeglada wszystkie opcje przy upgradzie?;P
>>
>> Czyli kompilujesz jak leci? Skad wiesz co dodano/zmieniono? Przegladasz
>> kilobajty changeloga do kazdego kernela i prepatcha?
>
> nie, korzystam z gotowych mechanizmow.

Jakich?

>>>>Ale po co kompilowac kernel? Mam obsluge kernelowa agp w module i z
>>>>nvidii tez w module. Cala operacja wymagala 30sekund na zmiane
>>>
>>>ty masz - w innych dystrybucjach moga nie miec. swoja droga - poszukaj
>>>na googlach - ludzie mieli problemy z nvidia dzialajaca na agp z kernela
>>>skompilowanym jako modul
>>
>> I co - przekompilowanie kernela rozwiazalo ten problem? Czy raczej
>> usuniecie agp kernelowego i wstawienie z nvidii ?
>
> wkompilowanie agp z kernela na sztywno, nie do modulu

Mieli pecha. To tylko wyjatek.

>> Ok, rozumiem, ze piszesz w assemblerze procedury liczace np.
>> transformate FFT, i 9 innych rownie egzotycznych rzeczy? Bo jesli
>> myslisz na poziomie aplikacji to to co napisales jest bez sensu.
>
> zastanow sie. na kernelu dziala *caly* system. kazdy program w mniejszym
> lub wiekszym stopniu od niego zalezy. jezeli chcesz optymalizowac,
> powinienes zaczac od podstaw. BTW: wiesz co do schedulery albo patche
> kernela pisane pod graczy?

Ok, to specyficzne sytuacje, glownie wyimaginowane przez graczy wlasnie
i wyscig dzieciakow typu ile masz ramek w quake?

>>>i w ogole po co oni te mmx'y, 3dnow, HT, sse itp w procesorach
>>>wprowadzali, skoro nie oplaca sie z tego korzystac? nudzilo im sie
>>>pewnie.
>>
>> No wlasnie, co ci daja mmxy, 3Dnow!, czy sse w serwerze http? Czyzby on
>> liczyl macierze? Jaki jeszcze demon korzysta z tych technologii?
>
> sse mysle, ze daje.

Nie mysl, sprawdz. To sa instrukcjie stworzone do przetwarzania duzych
paczek danych, charakterystycznych dla AV, glownie operujace na
macierzach. "Normalne" aplikacje nic z tego nie maja. To tak jakbys
uwazal, ze koprocesor arytmetyczny przyspieszy petle.

>> Kiedy ogladasz film, to ma dla ciebie znaczenie, czy proc jest obciazony
>> w 10 czy 9% ? - nie czepiam sie, taka u mnie jest wlasnie roznica.
>
> nie 10, czy 9, a raczej 20, czy 10. i tak - jezeli ogladalbym fil i nie
> robil nic wiecej, to byc moze nie mialoby to znaczenia, ale jezeli mam
> 50 zadan w tle, to chce, zeby kazde dzialalo optymalnie.
> BTW: nie wiem jaki masz sprzet, ale nie lepiej bylo wydac mniej i
> postarac sie, zeby programy dzialaly tak optymalnie, jak tylko moga?

Dzialaja mi optymalnie w znaczeniu - robia to co oczekuje.
Przy ogladaniu avi mam obciazenie proca srednio 13%, pewnie mogloby b yc
mniej gdyby nie pasciarska karta dzwiekowa.

>> Dodatki, ktore wymieniles maja zastosowanie w specyficznych dziedzinach
>> - grafika, streaming AV itd. Nie w normalnej pracy. A HT jest tak samo
>> obslugiwane przez jadro dystrybucyjne, jak i wlasnorecznie kompilowane.
>
> co rozumiesz przez 'normalna prace'? bo dla mnie to wlasnie jakas
> kompilacja, obejrzenie filmu, posluchanie muzyki itp. jezeli za normalna
> prace uznami pisanie czegos w vim'ie, to rzeczywiscie optymalizacja nie
> ma sensu

no rozumiem, ze przy twoim podejsciu kompilacja jest normalna praca:)
Rozumiem, ze kompilujesz kernel, zeby szybciej ogladac filmy?;) Czy moze
ogladasz 15 filmow na raz i cos ci "skacze"?;)
A BTW - od rekompilacji kernela gcc ci wiele nie przyspieszy:)

>>>>>a co z czescia: "oraz oczyscic system z rzeczy mnie osobiscie zbednych"?
>>>>>lubisz balagan w systemie?
>>
>> Balagan w systemie? jaki balagan? Moduly sobie leza tam gdzie ich
>> miejsce, kernel jest tam gdzie byc powinien, co to za roznica?
>
> nie rozumiesz, czy nie chcesz zrozumiec?

No wyjasnij mi prosze, bo nie widze do czego zmierzasz.

>>>>Kwestia gustu. Mnie nie przeszkada, ze lezy sobie ilestam nieuzywanych
>>>
>>>proponuje wrzucic pare mp3 do /lib/modules i przekopiowac /etc/ do
>>>/usr/lib. w koncu komu to przeszkadza?
>>
>> Ja proponuje skupic sie na temacie i nie wymyslac absurdow.
>
> no... niech se leza. nigdy z nich nie skorzystamy, a miejsce na dysku i
> tak niepotzrebne

Ok, wszystkie moduly z dystrybucyjnego kernela fedory zajmuja mi, i tu
uwaga - 9Mb - a tym kompie laczna pojemnosc dyskow to 840Gb - zysk z ich
usuniecia bede mial po byku, zwolni mi sie cale 0,001% miejsca na dysku.
Wiesz, cena miejsca jake zyskam na dysku nie zrekompensuje mi strat czasu.

> heh - i sam pomysl:
> a) reczne usuniecie modulow, ktore w 90% maja malo mowiace nazwy i do konca
> nie wiadomo do czego sluza po kazdym upgradzie kernela

Nie, to byl gluipi przyklad, nie chcialoby mi sie tego robic, ale gdyby
mi te moduly przeszkadzaly to juz predzej tak wlasnie bym postapil:) Po
czym ten fragment historii basha zamienilbym w skrypt w celu
zautomatyzowania procesu przy przyszlych jadrach;) Zartuje :)

> b) jednokrotne skonfigurowanie porzadnie kernela korzystajac z
> dostepnych helpow, ktore tlumacza co do czego jest i nie przejmowanie
> sie reszta

Nie jednokrotne, w praktyce przy kazdym updacie kernela.
Poza tym nie tylko kernel decyduje o wydajnosci, musialbys jeszcze
kompilowac glibce - to juz pare godzin kompilacji na szybkiej maszynie,
Xy - tez troche zabawy, QT, KDE, Gnome i co tam jeszcze masz. W sumie co
kilka dni pare godzin kompilowania. Jesli masz takie hobby to ok, ja
wole ten czas poswiecic na inne rzeczy.
I mysle, ze to bedzie konkluzja tej dyskusji...

PiotrAF

unread,
May 21, 2004, 1:50:10 PM5/21/04
to
On Fri, 21 May 2004 16:30:00 +0000, aye wrote:

> 2. to ty zaczales najezdzac na ludzi (z ktorych niektorych znam)

Nie tłumacz się teraz.
Forum, z którego pochodził mój cytat, jest publiczne, a cytat był
wycięty z jednej z wielu odpowiedzi, celowo aby nikogo nie urażając
osobiście, a pokazać jedynie powód dla którego cytowany link nie jest
wart brania pod uwagę (IMHO) jako argumentu w dyskusji. Gdybym miał
kogoś obrażać lub robic personalne podchody podałbym przynajmniej
ksywkę autora i odniósł to do niego. Natomiast to czy Ty kogoś znasz
osobiście czy nie to wybacz, ale mnie za przeproszeniem wali - może
wziąłbym pod uwagę gdyby sobie dopisał do ksywki iż jest przyjacielem
aye. Jak dla mnie możesz nawet sypiać z nim i nie wiem jak to się ma do
jakiejkolwiek dyskusji. Przytyk iż ktoś jest bardziej kompetentny niż
osoba która zawsze stara się podkreślać iż nie jest guru a raczej
żółtodziobem, jest IMHO dość komiczny. Dziwię się natomiast, iż Ty
jeszcze nie wydajesz swojej dystrybucji jakiegoś OS. Niemal w każdym
wątku starasz się ukazywać siebie jako kogoś, kto wie więcej niż
twórcy znanych i cenionych od lat, właśnie pod względem jakości,
stabilności i ogólnej spójności, dystrybucji. Jeśli dalej nie
rozumiesz, to trudno, zakładam że to moja wina iż nie potrfię Ci
przekazać tego co chciałem, co jest tym większym powodem do
zaprzestania wymiany myśli.

PiotrAF

unread,
May 21, 2004, 1:51:23 PM5/21/04
to
On Fri, 21 May 2004 16:30:00 +0000, aye wrote:

> 2. to ty zaczales najezdzac na ludzi (z ktorych niektorych znam)

Nie tłumacz się teraz.
Forum, z którego pochodził mój cytat, jest publiczne, a cytat był
wycięty z jednej z wielu odpowiedzi, celowo aby nikogo nie urażając

osobiście, pokazać jedynie powód dla którego cytowany link nie jest

Tomasz Kłoczko

unread,
May 21, 2004, 2:10:07 PM5/21/04
to
aye <a...@nospam-gentoo.pl> wrote:
[..]

>> > nie mowie, ze masz miec dokladnie to, czego potzrebujesz w tej chwili.
>> > jako moduly trzymam rzeczy, ktore jest szansa ze sie przydadza (z
>> > niektorych nigdy nie korzystalem), ale po co mi obsluga 15kart
>> > dzwiekowych i 20 sieciowek? (wiem - moze mi pasc i moge kupic nowa, ale
>> > w tym momencie dodanie modulu to kwestia 3-5minut)
>>
>> Nie mowie, ze dobrze miec 30 modolow obslugujacych wszystkie
>> supportowane sieciowki, mowie, ze nie warto tracic czas na ich
>> wywalanie. A jesli juz to robie delete, depmod i juz.
>>
> heh - i sam pomysl:
> a) reczne usuniecie modulow, ktore w 90% maja malo mowiace nazwy i do konca
> nie wiadomo do czego sluza po kazdym upgradzie kernela
> b) jednokrotne skonfigurowanie porzadnie kernela korzystajac z
> dostepnych helpow, ktore tlumacza co do czego jest i nie przejmowanie
> sie reszta
>
> co lepsze?

Po pierwsze: moduły które leżą na dysku, a są nie używanne mają *zerowy*
wpływ na wydajnosć pracy systemu (po za przypadkiem odwoływania się do
wolumenu na którym te moduły leżą i to tylko w części gdzie akurat są
zeskłądowane owe moduły).

Po drugie: helpy w konfiguratorach źródeł kenerla (jak nazwa wskazuje) są
dla tych którzy wykonują konfigurowanie źródeł kernela, a nie dla tych którzy
chcą użyć systemu jako platformy do wykonania dowolnego zadania. Jeżeli
wydaje Ci się że powinno być lub jest inaczej to masz racje .. wydaje Ci
się.

Po wreszcie po trzecie: kręcisz się woków jakiś hipotetycznych zysków z
kompilacji samodzielnej tymczasem do tej pory nie byłeś w stanie przytoczyć
ani jednego wyniku testu (już nawet nie swojego ale choćby czyjegoś) który
ktokolwiek zobaczy mógłby u siebie powtórzyć, a który potwierdzałby że
użycie kernala z binarek dostarczancyh z dystrybucją A przynosi rzeczywiście
zmiane prędkości działania aplikacji B o C procent przy charakterystyce
obciążnia D na sprzęcie E (bo w takiej faktycznie ilości wymiarów conajmniej
trzeba rozpatrywać temat).

Ergo: rozmawiasz przez cały czas nie o faktach tylko o tym co Ci się wydaje
i/lub co intuicja może podpowiadać że ma szanse byc prawdą (a co wcale ze
stanem faktycznym nie musi mieć nic wspólnego).

Na koniec: zamiast rozmawiać o NieWiadoOCzym proponuję się na wstępie skupić
na próbie sformułowania testów wydajnościowych. Tu proponuję poguglać za
słowami "workloads" czy "benchmarking" połączone ze słowem "linux"

http://www.google.com/search?hl=pl&ie=UTF-8&q=workloads+linux&btnG=Szukaj&lr=
http://www.google.com/search?hl=pl&ie=UTF-8&q=benchmarking+linux&btnG=Szukaj&lr=

.. żeby przyjrzeć się *najpierw* temu co w dziedzienie której masz tylko mgliste
pojęcie mają do powiedzenia osoby które tematem zagryzają do śniadania.

kloczek
--
-----------------------------------------------------------
*Ludzie nie mają problemów, tylko sobie sami je stwarzają*
-----------------------------------------------------------
Tomasz Kłoczko, sys adm @zie.pg.gda.pl|*e-mail: klo...@rudy.mif.pg.gda.pl*

aye

unread,
May 21, 2004, 3:29:59 PM5/21/04
to
T.M.F. smie twierdzic jakoby:

> > jednym ze sposobow (choc nie jedynym) panowania nad caloscia jest kompilacja
> > i robienie paczek, o czym ty wlasnie piszesz
>
> skoro robisz paczki i zgadzasz sie, ze w dystrybucjach "paczkowych" tak
> nalezy robic, to po co ta dyskusja o tarach?
>

ja ja zaczalem?

> > w kernelu tych opcji tez tak duzo nie zmieniaja. nowa wersja ma z reguly
> > 3-5 nowych rzeczy (sa mechanizmy pozwalajace nie przegladac calosci, a
> > jedynie zobaczyc co jest nowego)
>
> kilka nowych, kilka obsolete, jest co czytac.
>

'obsolete' nie oznacza 'wyrzuc natychmiast, bo ci komputer wybuchnie'

> >> Teoretycznie one sa testowane przez developerow dystrybucji. A
> >> przynajmniej powinny byc. Czy nie ma z nimi problemow wystarczy
> >
> > nie sa, bo wtedy bylyby wypuszczane kilka tygodni po premierze
>
> a nie sa? fedora ma zwykle kilku(nasto) dniowe opoznienie.

heh. no to zastanow sie. albo chcesz najnowsze albo mozesz sciagnac
teraz 2.2.24, ktory raczej juz jest przetestowany

> >> przejrzec liste dyskusyjna danej dystrybucji i juz wiesz. Jak zaczniesz
> >> mieszac - jestes zdany wylacznie na siebie.
> >
> > no to w tym wypadku wystarczy przejrzec google/fora poswiecone linuxowi
>
> I znajdziesz specyficzna, wymyslona przez siebie konfiguracje jadra? Watpie.
>

nie potrzebna cala konfiguracja. z reuly nie dziala jaka opcja i za nia
trzeba googlac

> >> Czyli kompilujesz jak leci? Skad wiesz co dodano/zmieniono? Przegladasz
> >> kilobajty changeloga do kazdego kernela i prepatcha?
> >
> > nie, korzystam z gotowych mechanizmow.
>
> Jakich?
>

klikam 'make bzImage', a on pokazuje jakie funkcje zostay dodane i pyta
co z nimi zrobic;p

> >> I co - przekompilowanie kernela rozwiazalo ten problem? Czy raczej
> >> usuniecie agp kernelowego i wstawienie z nvidii ?
> >
> > wkompilowanie agp z kernela na sztywno, nie do modulu
>
> Mieli pecha. To tylko wyjatek.
>

ale jest. byc moze znalazloby sie wiecej

> > zastanow sie. na kernelu dziala *caly* system. kazdy program w mniejszym
> > lub wiekszym stopniu od niego zalezy. jezeli chcesz optymalizowac,
> > powinienes zaczac od podstaw. BTW: wiesz co do schedulery albo patche
> > kernela pisane pod graczy?
>
> Ok, to specyficzne sytuacje, glownie wyimaginowane przez graczy wlasnie
> i wyscig dzieciakow typu ile masz ramek w quake?
>

dżizas czlowieku o czym ty piszesz? caly watek o tym, czy to daje
przyspieszenie, a jak sie okazuje, ze daje, to dalej drazysz w inna
strone;/

> >> No wlasnie, co ci daja mmxy, 3Dnow!, czy sse w serwerze http? Czyzby on
> >> liczyl macierze? Jaki jeszcze demon korzysta z tych technologii?
> >
> > sse mysle, ze daje.
>
> Nie mysl, sprawdz. To sa instrukcjie stworzone do przetwarzania duzych
> paczek danych, charakterystycznych dla AV, glownie operujace na
> macierzach. "Normalne" aplikacje nic z tego nie maja. To tak jakbys
> uwazal, ze koprocesor arytmetyczny przyspieszy petle.
>

nie wiem jaki jest twoj pdzial na 'normalne' i 'nienormalne'

> >> Dodatki, ktore wymieniles maja zastosowanie w specyficznych dziedzinach
> >> - grafika, streaming AV itd. Nie w normalnej pracy. A HT jest tak samo
> >> obslugiwane przez jadro dystrybucyjne, jak i wlasnorecznie kompilowane.
> >
> > co rozumiesz przez 'normalna prace'? bo dla mnie to wlasnie jakas
> > kompilacja, obejrzenie filmu, posluchanie muzyki itp. jezeli za normalna
> > prace uznami pisanie czegos w vim'ie, to rzeczywiscie optymalizacja nie
> > ma sensu
>
> no rozumiem, ze przy twoim podejsciu kompilacja jest normalna praca:)

kompiluje takze swoje rzeczy. mam przestac?

> Rozumiem, ze kompilujesz kernel, zeby szybciej ogladac filmy?;) Czy moze
> ogladasz 15 filmow na raz i cos ci "skacze"?;)
> A BTW - od rekompilacji kernela gcc ci wiele nie przyspieszy:)
>

przyspieszy system. gcc kompiluje osobno.

PS: nie odpowiedziales co uwazasz za normalna prace

> >>>>>a co z czescia: "oraz oczyscic system z rzeczy mnie osobiscie zbednych"?
> >>>>>lubisz balagan w systemie?
> >>
> >> Balagan w systemie? jaki balagan? Moduly sobie leza tam gdzie ich
> >> miejsce, kernel jest tam gdzie byc powinien, co to za roznica?
> >
> > nie rozumiesz, czy nie chcesz zrozumiec?
>
> No wyjasnij mi prosze, bo nie widze do czego zmierzasz.
>

no nie wiem. mnie by wqrzalo np, gdyby mi sie mysql zainstalowal z 200
przykladowymi bazami danych albo apache z przykladami foruch,
guest-bookow itp.

> Ok, wszystkie moduly z dystrybucyjnego kernela fedory zajmuja mi, i tu
> uwaga - 9Mb - a tym kompie laczna pojemnosc dyskow to 840Gb - zysk z ich
> usuniecia bede mial po byku, zwolni mi sie cale 0,001% miejsca na dysku.
> Wiesz, cena miejsca jake zyskam na dysku nie zrekompensuje mi strat czasu.
>

to dziwne fedora kompiluje te jadra. u mnie moduly zajmuja 7,5mb. skoro
u ciebie maja 9, to znaczy, ze skompilowali te najczesciej
wykorzystywane, a jezeli bedziesz chcial cos wiecej, to i tak bedziesz
musial robic swoje

> > b) jednokrotne skonfigurowanie porzadnie kernela korzystajac z
> > dostepnych helpow, ktore tlumacza co do czego jest i nie przejmowanie
> > sie reszta
>
> Nie jednokrotne, w praktyce przy kazdym updacie kernela.

sluchaj - ja kompiluje sobie kernela od jakis 2ch lat, ty jak piszesz
wolisz dystrybucyjne i zamierzasz mi tlumaczyc jak to sie robi?;}

> Poza tym nie tylko kernel decyduje o wydajnosci, musialbys jeszcze

zgadzam sie. od kernela jedynie sie zaczyna

> kompilowac glibce - to juz pare godzin kompilacji na szybkiej maszynie,

kompiluje. zajmuje to 1-1,5h (w zaleznosci co robie na komputerze) na
athlonie-xp 1,7 i uwaga... od grudnia kompilowalem 3 razy (tyle razy
byly upgrady w portage, gdybym uzywal stabilnych wersji, to chyba nie
byloby ani jednego)

> Xy - tez troche zabawy, QT, KDE, Gnome i co tam jeszcze masz. W sumie co

wszystko kompiluje, bo taka mam dystrybucje i taka chce miec (i to wcale
nie ze wzgledu na optymalizacje). BTW: duze pakiety raczej nie sa
upgradowane co tydzien...

> kilka dni pare godzin kompilowania. Jesli masz takie hobby to ok, ja

mysle, ze jakies 0,5h dziennie (srednio)

> wole ten czas poswiecic na inne rzeczy.

a czy ja poswiecam temu czas? wlaczam i sobie leci, a ja zajmuje sie
innymi sprawami


pozdr. aye

--
"Life's a bitch and so am I, the world owes me, so fuck you." - Green Day
PoLiSh YoUr EnGlIsH:

BARDZO DLUGIE ZASLONY - NEVER ENDING STORY

aye

unread,
May 21, 2004, 3:49:59 PM5/21/04
to
Tomasz Kłoczko smie twierdzic jakoby:

> Po pierwsze: moduły które leżą na dysku, a są nie używanne mają *zerowy*
> wpływ na wydajnosć pracy systemu (po za przypadkiem odwoływania się do
> wolumenu na którym te moduły leżą i to tylko w części gdzie akurat są
> zeskłądowane owe moduły).
>
> Po drugie: helpy w konfiguratorach źródeł kenerla (jak nazwa wskazuje) są
> dla tych którzy wykonują konfigurowanie źródeł kernela, a nie dla tych którzy
> chcą użyć systemu jako platformy do wykonania dowolnego zadania. Jeżeli
> wydaje Ci się że powinno być lub jest inaczej to masz racje .. wydaje Ci
> się.
>

co do powyzszego: czy w jakimkolwiek poscie napisalem inaczej?

> Po wreszcie po trzecie: kręcisz się woków jakiś hipotetycznych zysków z
> kompilacji samodzielnej tymczasem do tej pory nie byłeś w stanie przytoczyć
> ani jednego wyniku testu (już nawet nie swojego ale choćby czyjegoś) który
> ktokolwiek zobaczy mógłby u siebie powtórzyć, a który potwierdzałby że
> użycie kernala z binarek dostarczancyh z dystrybucją A przynosi rzeczywiście
> zmiane prędkości działania aplikacji B o C procent przy charakterystyce
> obciążnia D na sprzęcie E (bo w takiej faktycznie ilości wymiarów conajmniej
> trzeba rozpatrywać temat).
>

a co to raczek i myszek nie ma, zeby po googlach poklikac?
1 link podalem (na forum gentoo), postaram sie pozniej poszukac czegos
lepszego, ale uprzedzam, ze to moze sie udac nawet kolo niedzieli-wtorku


pozdr. aye

--
"Life's a bitch and so am I, the world owes me, so fuck you." - Green Day
PoLiSh YoUr EnGlIsH:

CZUJE DO CIEBIE POCIAG - I FEEL A TRAIN TO YOU

aye

unread,
May 21, 2004, 3:49:59 PM5/21/04
to
PiotrAF smie twierdzic jakoby:

> > 2. to ty zaczales najezdzac na ludzi (z ktorych niektorych znam)
> Nie tłumacz się teraz.

nie mam zamiaru

> Forum, z którego pochodził mój cytat, jest publiczne, a cytat był
> wycięty z jednej z wielu odpowiedzi, celowo aby nikogo nie urażając
> osobiście, pokazać jedynie powód dla którego cytowany link nie jest
> wart brania pod uwagę (IMHO) jako argumentu w dyskusji. Gdybym miał

mimo wszystko latwo bylo uogolnic i napisac o poziomie 'piszacych'. to
raz, a 2 - nawet gdyby w watku wypowiedzial sie ktos maksymlnie
niekompetentny i naprawde nei wiedzial co mowi, to IMO nie powod, zeby
nie patrzec na reszte watku.

> kogoś obrażać lub robic personalne podchody podałbym przynajmniej
> ksywkę autora i odniósł to do niego. Natomiast to czy Ty kogoś znasz

nie podales ksywki, wolales napisac o wszystkich.

> osobiście czy nie to wybacz, ale mnie za przeproszeniem wali - może
> wziąłbym pod uwagę gdyby sobie dopisał do ksywki iż jest przyjacielem
> aye. Jak dla mnie możesz nawet sypiać z nim i nie wiem jak to się ma do

ale ja akurat tego goscia nie znam;p

> jakiejkolwiek dyskusji. Przytyk iż ktoś jest bardziej kompetentny niż
> osoba która zawsze stara się podkreślać iż nie jest guru a raczej
> żółtodziobem, jest IMHO dość komiczny. Dziwię się natomiast, iż Ty

wypowiadanie sie kogos, kto sam siebie uwaza za 'żóltodzioba' o calej
spoleczności piszącej na forum w sposob negatywny po zobaczeniu jednego
posta jest chyba smieszniejszy.

> jeszcze nie wydajesz swojej dystrybucji jakiegoś OS. Niemal w każdym
> wątku starasz się ukazywać siebie jako kogoś, kto wie więcej niż
> twórcy znanych i cenionych od lat, właśnie pod względem jakości,
> stabilności i ogólnej spójności, dystrybucji. Jeśli dalej nie

e? daj przyklad


pozdr. aye

--
"Life's a bitch and so am I, the world owes me, so fuck you." - Green Day
PoLiSh YoUr EnGlIsH:

Andrzej 'The Undefined' Dopierała

unread,
May 21, 2004, 6:02:01 PM5/21/04
to
W artykule <slrncasls...@keine.grenzen> aye napisał(a):

>> a nie sa? fedora ma zwykle kilku(nasto) dniowe opoznienie.
>
> heh. no to zastanow sie. albo chcesz najnowsze albo mozesz sciagnac
> teraz 2.2.24, ktory raczej juz jest przetestowany

nie lepiej 2.2.26? ;)

a żeby nie było - dzisiaj po raz pierwszy od kilku miesięcy kompilowałem
jajko.
I nie zgadniesz - było to 2.2.26 ;)
Dlaczego? Bo trafiłem akurat na dosyć specyficzną konfigurację sprzętową
w której jedynie seria 2.2 "działała".
I to jest jeden z niewielu przypadków spotykanych raz na kilkaset
komputerów gdzie samodzielna kompilacja jądra jest niezbędna.
Bo po co w innym wypadku? :)

>> A BTW - od rekompilacji kernela gcc ci wiele nie przyspieszy:)
>>
> przyspieszy system. gcc kompiluje osobno.

masz konkretne porównanie?
o ile procent Ci przyspieszył w stosunku do "dystrybucyjnego"?:)

> a czy ja poswiecam temu czas? wlaczam i sobie leci, a ja zajmuje sie
> innymi sprawami

nie lepiej w tym czasie byłoby policzyć coś co przyniesie większy
pozytek? Na przykład szukanie lekarstwa na raka? ;)

--
Andrzej 'The Undefined' Dopierała
UNIX && Linux administrator, Adam Mickiewicz University WMiI
PLD Linux Developer HomePage: http://aramin.net/
JID: unde...@piastlan.net e-mail: unde...@pld-linux.org

Tomasz Kłoczko

unread,
May 21, 2004, 6:08:59 PM5/21/04
to
aye <a...@nospam-gentoo.pl> wrote:

>> Po wreszcie po trzecie: kręcisz się woków jakiś hipotetycznych zysków z
>> kompilacji samodzielnej tymczasem do tej pory nie byłeś w stanie przytoczyć
>> ani jednego wyniku testu (już nawet nie swojego ale choćby czyjegoś) który
>> ktokolwiek zobaczy mógłby u siebie powtórzyć, a który potwierdzałby że
>> użycie kernala z binarek dostarczancyh z dystrybucją A przynosi rzeczywiście
>> zmiane prędkości działania aplikacji B o C procent przy charakterystyce
>> obciążnia D na sprzęcie E (bo w takiej faktycznie ilości wymiarów conajmniej
>> trzeba rozpatrywać temat).
>>
> a co to raczek i myszek nie ma, zeby po googlach poklikac?
> 1 link podalem (na forum gentoo), postaram sie pozniej poszukac czegos
> lepszego, ale uprzedzam, ze to moze sie udac nawet kolo niedzieli-wtorku

Wybacz Waść ale podałeś odwołanie do strony na której jest tylko ciąg
"magicznych operacji" i "magicznych wyników" typu: "włącz to, wyłącz
tamto" czy też "uzyskałem 15% przyśpieszenia". Pytam się: przyśpieszenie czego w
stosunku do czego ? Jaki _konkretnie_ wpływ ma przestawienie tego czy innego
parametru ?
Poprostu na tych stronach nie znalazłem *nic* na temat konkretnej
metodologii.

Mówiąc inaczej adres który podałeś to jest to jedna z tych stron która służy
neofitom używającym Gentoo i innych dystrybucji LSF-like, a którym jeżeli
uda się postawić system w trakcie któregoż to stawiania widać kompilowanie
dokładnie wszystkich komponentów po przejściu którego to procesu nie jednemu
uderza woda sodowa do głowy. Za kawałek skutkuje to tym że pozwala sobie
ktoś taki na wypowiadanie się niczym ekspert, bo on to .. "tymi ręcyma
skompilował .. \"sam\" <i tu lista pakietów>" (przy czym (za)często zdarza
się że im dłużej coś się kompilowało albo im więcej ktoś spędził sumarycznie
na czekaniu na wynik kompilacji tym bardziej skacze tzw. "geekometer
dyskuskutanta").

Także uspokój się .. spuść nieco z gwałtowności riposty, i nie odsyłaj mnie
czy kogo innego w takie bagno para faktów bo to wręcz nie wypada .. tylko
proszę podaj gołe fakty.

kloczek
PS. Nie odbierz tego osobiście czy też jako przejaw tego że próbuję w jakiś
sposób pokazywać np. Gentoo w złym świetle ale jako przejaw pewnych
nieprawidłowości. Otóż do tzw. urbal legend już niemal należy to że ludzie
od Gentoo jak się nudzą (czy to na listach czy to na ircu czy innych IM) to
zaczynają "dyskutować" jakich to opcji kompilacji kto używa i jakie to
wyniki osiąga .. przy czym nikt się nawet nie zająknie na temat metodologii
pomiarów ani też na temat tego co faktycznie mierzył. To co padło w tym
wątku jak na razie nie wyskakuje ponad ów poziom.

aye

unread,
May 22, 2004, 3:30:00 AM5/22/04
to
Tomasz Kłoczko smie twierdzic jakoby:

> > 1 link podalem (na forum gentoo), postaram sie pozniej poszukac czegos


> > lepszego, ale uprzedzam, ze to moze sie udac nawet kolo niedzieli-wtorku
>
> Wybacz Waść ale podałeś odwołanie do strony na której jest tylko ciąg
> "magicznych operacji" i "magicznych wyników" typu: "włącz to, wyłącz
> tamto" czy też "uzyskałem 15% przyśpieszenia". Pytam się: przyśpieszenie czego w
> stosunku do czego ? Jaki _konkretnie_ wpływ ma przestawienie tego czy innego
> parametru ?
> Poprostu na tych stronach nie znalazłem *nic* na temat konkretnej
> metodologii.

hmmm... ale caly watek jest o tym czy warto. czy to w ogole ma sens.
w tym kontekscienie zgodze sie, ze link jest zupelnie
bezwartosciowy. fallow zrobil pewne testy i opisal flagi uzyte do
kompilacji (post: http://forums.gentoo.org/viewtopic.php?p=941883#941883).
nie sa to moze kompletne testy, ale jest cos, od czego mozna zaczac.
Poza tym zwroc uwage, ze optymalizacja zaproponowana przez fallowa nie
wiaze sie z konfiguracja kernela, a z uzytymi flagami gcc

> PS. Nie odbierz tego osobiście czy też jako przejaw tego że próbuję w jakiś
> sposób pokazywać np. Gentoo w złym świetle ale jako przejaw pewnych
> nieprawidłowości. Otóż do tzw. urbal legend już niemal należy to że ludzie
> od Gentoo jak się nudzą (czy to na listach czy to na ircu czy innych IM) to
> zaczynają "dyskutować" jakich to opcji kompilacji kto używa i jakie to
> wyniki osiąga .. przy czym nikt się nawet nie zająknie na temat metodologii
> pomiarów ani też na temat tego co faktycznie mierzył. To co padło w tym
> wątku jak na razie nie wyskakuje ponad ów poziom.

wiesz - na takie testy trzeba dosc duzo czasu i raczej niewiele osob to
mierzy. jest to raczej na zasadzie, ze przeczytali w jednym miejscu, ze
mozna przy pewnych ustawieniach osiagnac pewne korzysci, wiec aplikuja
je u siebie i na tym czesto sie konczy. nie traktuj tego jednak jako
przyjmowanie wszystkiego, co sie przeczyta za pewnik. to raczej na
zasadzie 'wlacze, bo moze pomoc. najwyzej nic to nie da'
PS. jezeli ci sie chce (lub komus innemu) mozesz skompilowac kernel
wedlug postu: http://forums.gentoo.org/viewtopic.php?t=139455. tzn - z
zapropowanymi ustawieniami i bez nich i porownac wydajnosc (tu w
przeciwienstwie do fallowa pokazuja konfiguracje jadra, niestety bez
jakichkolwiek wynikow). ja moze kiedys sie pobawie, ale teraz zupelnie
nie mam na to czasu...

pozdr. aye

--
"Life's a bitch and so am I, the world owes me, so fuck you." - Green Day
PoLiSh YoUr EnGlIsH:

T.M.F.

unread,
May 22, 2004, 3:59:08 AM5/22/04
to

>>>w kernelu tych opcji tez tak duzo nie zmieniaja. nowa wersja ma z reguly
>>>3-5 nowych rzeczy (sa mechanizmy pozwalajace nie przegladac calosci, a
>>>jedynie zobaczyc co jest nowego)
>>
>> kilka nowych, kilka obsolete, jest co czytac.
>
> 'obsolete' nie oznacza 'wyrzuc natychmiast, bo ci komputer wybuchnie'

Gdzies napisalem, ze nalezy wyrzucic? Z pewnoscia nalezy przeczytac co z
jadra w jakiejs przyszlosci wyleci.

>>>>Teoretycznie one sa testowane przez developerow dystrybucji. A
>>>>przynajmniej powinny byc. Czy nie ma z nimi problemow wystarczy
>>>
>>>nie sa, bo wtedy bylyby wypuszczane kilka tygodni po premierze
>>
>> a nie sa? fedora ma zwykle kilku(nasto) dniowe opoznienie.
>
> heh. no to zastanow sie. albo chcesz najnowsze albo mozesz sciagnac
> teraz 2.2.24, ktory raczej juz jest przetestowany

co za bzdury wypisujesz ? Przeczytaj to jeszcze raz. Pisalem, ze
dystrybucyjne kernele SA testowane. W przeciwienstwie do wlasnych
kompilatow.

>>>>przejrzec liste dyskusyjna danej dystrybucji i juz wiesz. Jak zaczniesz
>>>>mieszac - jestes zdany wylacznie na siebie.
>>>
>>>no to w tym wypadku wystarczy przejrzec google/fora poswiecone linuxowi
>>
>> I znajdziesz specyficzna, wymyslona przez siebie konfiguracje jadra? Watpie.
>
> nie potrzebna cala konfiguracja. z reuly nie dziala jaka opcja i za nia
> trzeba googlac

Gdyby to bylo takie proste. To ze cos nie dziala czasami moze byc
spowodowane przeroznymi rzeczami, czasami pozornie niezwiazanymi.
Przyklad - domyslnie wlaczone ECN w niektorych jadrach RH i dziwne
zachowanie squida itd.
Szukanie pomocy dotyczacej wlasnego jadra przypomina opisywana sytuacje
zglaszania bledu do developerow kernela, kiedy posiadasz jadro z setka
patchy.

>>>>Czyli kompilujesz jak leci? Skad wiesz co dodano/zmieniono? Przegladasz
>>>>kilobajty changeloga do kazdego kernela i prepatcha?
>>>
>>>nie, korzystam z gotowych mechanizmow.
>>
>> Jakich?
>
> klikam 'make bzImage', a on pokazuje jakie funkcje zostay dodane i pyta
> co z nimi zrobic;p

Powodzenia.

>>>>I co - przekompilowanie kernela rozwiazalo ten problem? Czy raczej
>>>>usuniecie agp kernelowego i wstawienie z nvidii ?
>>>
>>>wkompilowanie agp z kernela na sztywno, nie do modulu
>>
>> Mieli pecha. To tylko wyjatek.
>
> ale jest. byc moze znalazloby sie wiecej

I dlatego czasami kompilacja jadra jest niezbedna, ale z pewnoscia nie
jest ona regula.

>>>zastanow sie. na kernelu dziala *caly* system. kazdy program w mniejszym
>>>lub wiekszym stopniu od niego zalezy. jezeli chcesz optymalizowac,
>>>powinienes zaczac od podstaw. BTW: wiesz co do schedulery albo patche
>>>kernela pisane pod graczy?
>>
>> Ok, to specyficzne sytuacje, glownie wyimaginowane przez graczy wlasnie
>> i wyscig dzieciakow typu ile masz ramek w quake?
>
> dżizas czlowieku o czym ty piszesz? caly watek o tym, czy to daje
> przyspieszenie, a jak sie okazuje, ze daje, to dalej drazysz w inna
> strone;/

Byc moze przyspieszy ci to nieco kompa, ale jakim kosztem? Braku
stabilnosci? Ograniczenia funkcjonalnosci systemu?
To tak jak overclocking i podniecanie sie typu "Moj GF jest o 10% szybszy".

>>>>No wlasnie, co ci daja mmxy, 3Dnow!, czy sse w serwerze http? Czyzby on
>>>>liczyl macierze? Jaki jeszcze demon korzysta z tych technologii?
>>>
>>>sse mysle, ze daje.
>>
>> Nie mysl, sprawdz. To sa instrukcjie stworzone do przetwarzania duzych
>> paczek danych, charakterystycznych dla AV, glownie operujace na
>> macierzach. "Normalne" aplikacje nic z tego nie maja. To tak jakbys
>> uwazal, ze koprocesor arytmetyczny przyspieszy petle.
>
> nie wiem jaki jest twoj pdzial na 'normalne' i 'nienormalne'

Chyba dalo sie to wywnioskowac z kontekstu.
Z pewnoscia przetwarzanie Gb materialow AV nie jest typowym zadaniem
komputera. Wiekszosc uslug systemu, kernel i wiele innych nie uzywa tych
dodatkow, bo po prostu nie do tego zostaly one stworzone. I dlatego
niewiele one ci dadza. Chcesz sie o tym przekonac to zrob prosty test -
skompiluj kernel, ustaw zeby tworzyl ci plik asm i poszukaj ile tam
znajdziesz instrukcji mmx, 3dnow itd. A jesli cie to nie przekona to
skompiluj kernel blokujac support dla tych instrukcji i porownaj wydajnosc.

>> no rozumiem, ze przy twoim podejsciu kompilacja jest normalna praca:)
>
> kompiluje takze swoje rzeczy. mam przestac?

Rozumiem, ze twoj program ma objetosc glibcow i zysk typu 1s na 4 godz.
kompilacji ci sie oplaca ?
Moze od razu pisz w assemblerze, naprawde zyskasz znacznie wiecej niz
kompilujac z roznymi ustawieniami platformy;)

> PS: nie odpowiedziales co uwazasz za normalna prace

Normalna praca to typowe zastosowanie komputera, czy to jako workstacji,
czy serwera. W kazdym z w/w wypadkow kompilacja pod konkretna platforme
mierzona jako wydajnosc calego systemu niewiele daje. W kazdym razie np.
dla fedory dostepne sa pakiety glibc kompilowane na i386, i686, kernel
analogicznie + athlon, wiec wystarczy sciagnac odpowiednia paczke.
Dyskusja dotyczyla czy warto kompilowac recznie kernel. A wiec nie
warto, tym bardziej, ze prekompilowane kernele sa dostepne pod posiadana
platforme.
Doszlismy juz do tego, ze setki modulow nie spowalniaja kernela, a ich
usuniecie moze miec wylacznie walory estetyczne o ile komus przeszkadza
posiadanie tych modulow.
Natomiast ty ciagle nie przedstawiles jakis testow wskazujacych na
przewage kompilacji wlasnorecznej - a jak widac z innych watkow wszyscy
na nie czekaja. I doprawdy nie wiem dlaczego musimy na nie czekac pare
dni, skoro jak twierdzisz google zwracaja mnostwo takich testow.

> no nie wiem. mnie by wqrzalo np, gdyby mi sie mysql zainstalowal z 200
> przykladowymi bazami danych albo apache z przykladami foruch,
> guest-bookow itp.

Naprawde nie widzisz roznicy poiedzy apache, ktory instalowalby sie z
roznymi skryptami, a kernelem z kilkudziesiecioma modulami?
Poza tym gdybys nie zauwazyl to apache rzeczywiscie instaluje sie z
dziesiatkami modulow, ktorych nigdy nie wykorzystasz. Planujesz juz je
wyciac?
A co z zaleznosciami pomiedzy pakietami, w efekcie czego instalujesz
dziesiatki pakietow wylacznie dla spelnienia zaleznosci pomimo, ze nie
sa one nigdy wykorzystywane ?
Bedziesz pisal wlasne spece i dzielik kazdy pakiet na dziesiatki lepiej
dostosowanych? To co piszesz prowadzi szybko do jakiejs paranoji.
Uzyskasz co prawda system 10x krotszy, moze o 5% szybszy, poswiecajac na
to kilkaset (tysiecy) godzin pracy. Jaki w tym sens?

>> Ok, wszystkie moduly z dystrybucyjnego kernela fedory zajmuja mi, i tu
>> uwaga - 9Mb - a tym kompie laczna pojemnosc dyskow to 840Gb - zysk z ich
>> usuniecia bede mial po byku, zwolni mi sie cale 0,001% miejsca na dysku.
>> Wiesz, cena miejsca jake zyskam na dysku nie zrekompensuje mi strat czasu.
>
> to dziwne fedora kompiluje te jadra. u mnie moduly zajmuja 7,5mb. skoro
> u ciebie maja 9, to znaczy, ze skompilowali te najczesciej
> wykorzystywane, a jezeli bedziesz chcial cos wiecej, to i tak bedziesz
> musial robic swoje

Cos wiecej czyli co? Pisalem ci juz, ze ostatnio mialem potrzebe
kompilowania wlasnego modulu w czasach 2.4.16, kiedy potrzebowalem
nat_pptp, ktory dodali do jadra w 2.4.18.

> kompiluje. zajmuje to 1-1,5h (w zaleznosci co robie na komputerze) na
> athlonie-xp 1,7 i uwaga... od grudnia kompilowalem 3 razy (tyle razy
> byly upgrady w portage, gdybym uzywal stabilnych wersji, to chyba nie
> byloby ani jednego)
>
>> Xy - tez troche zabawy, QT, KDE, Gnome i co tam jeszcze masz. W sumie co
>
> wszystko kompiluje, bo taka mam dystrybucje i taka chce miec (i to wcale
> nie ze wzgledu na optymalizacje). BTW: duze pakiety raczej nie sa
> upgradowane co tydzien...

No i tu w koncu podales prawdziwa przyczyne - kompilujesz bo chcesz.
Lecz twoje checi to nie to samo co - kompiluje bo to cos mi daje, np.
przyspieszenie systemu o 100% czy inne takie tam.
A KDE+QT+XFree lacznie daja updaty co pare dni - mowie o wersjach
"niestabilnych", ale takie wlasnie uzywam bo lubie. Nie twierdze w
przeciwienstwie do ciebie, ze ponietaz to lubie to tak nalezy i kazdy
powinien uzywac kde z wersji develop.

> a czy ja poswiecam temu czas? wlaczam i sobie leci, a ja zajmuje sie
> innymi sprawami

Co jest szybsze - sciaganie zrodel, kompilacja, instalowanie, czy po
prostu yum update ?
Ile masz komputerow ktorymi administrujesz? 1, 5, 10? To teraz to
przemnoz razy ilosc komputerow. A na koncu zastanow sie czy zyski
rekompensuja straty.

Tomasz Kłoczko

unread,
May 22, 2004, 4:36:11 AM5/22/04
to
aye <a...@nospam-gentoo.pl> wrote:
> Tomasz Kłoczko smie twierdzic jakoby:
>
>> > 1 link podalem (na forum gentoo), postaram sie pozniej poszukac czegos
>> > lepszego, ale uprzedzam, ze to moze sie udac nawet kolo niedzieli-wtorku
>>
>> Wybacz Waść ale podałeś odwołanie do strony na której jest tylko ciąg
>> "magicznych operacji" i "magicznych wyników" typu: "włącz to, wyłącz
>> tamto" czy też "uzyskałem 15% przyśpieszenia". Pytam się: przyśpieszenie czego w
>> stosunku do czego ? Jaki _konkretnie_ wpływ ma przestawienie tego czy innego
>> parametru ?
>> Poprostu na tych stronach nie znalazłem *nic* na temat konkretnej
>> metodologii.
>
> hmmm... ale caly watek jest o tym czy warto. czy to w ogole ma sens.

Bez wiarygodnych danych z wynikami twestów według powtarzalnej metodologji
zgodzisz się chyba że jest to (jednak) rozmowa o niczym.

> w tym kontekscienie zgodze sie, ze link jest zupelnie
> bezwartosciowy. fallow zrobil pewne testy i opisal flagi uzyte do
> kompilacji (post: http://forums.gentoo.org/viewtopic.php?p=941883#941883).

Owszem są tu jakieś dane ale nie ma kompletu dancyh na temat warunków w
jakich zostały one uzyskane. W tym wypadku nie ma informacji o sprzęcie na
jakim to zostało uzyskane (decydujący będzie rozmiar cache procesora [1]).

[..]


> wiesz - na takie testy trzeba dosc duzo czasu i raczej niewiele osob to
> mierzy.

To co piszesz jest jednak też stereotypem. Rozstrzygający mógłby być choćby
zestaw testów który mógłby być zapuszczony nawet przez średnio przyuczoną
małpę :)
Aż dziw bierze, że ludzie od Gentoo perorując na rzecz używania opcji
optymalizacji "pod konkretny sprzęt" takiego "test suit" się nie dorobili, a
wszsytko nadal rozgrywa ni mnie ni więcej tylko wokół wróżenia z fusów ..

[..]


> PS. jezeli ci sie chce (lub komus innemu) mozesz skompilowac kernel
> wedlug postu: http://forums.gentoo.org/viewtopic.php?t=139455.

Znowu .. wybacz odsyłasz pod adres na którym są ewidentne braki metodologiczne.

[1] im mniejszy rozmiar cache tym wyniki testów potencjalnie bardziej są
uzależnione od opcji optymalizacji. Przekładając to na wniosek sformułowany
w druga stronę: im sprzęt nowszy, szybsszym, z większą iloscią RAM tym
wyniki testów beą mieścić się w mniejszym przedziale, a sensownosć
optymalizowania ponad standardowa używaną w dystrybucji będzie mniej
uzasadniona.

kloczek

aye

unread,
May 22, 2004, 6:50:00 AM5/22/04
to
Tomasz Kłoczko smie twierdzic jakoby:

> > wiesz - na takie testy trzeba dosc duzo czasu i raczej niewiele osob to
> > mierzy.
>
> To co piszesz jest jednak też stereotypem. Rozstrzygający mógłby być choćby
> zestaw testów który mógłby być zapuszczony nawet przez średnio przyuczoną
> małpę :)

same testy tak. mozna sobie preciez zrobic skrypt, ktory odpala z time'm
kolejne progranmiki, ktorymi chcemy testowac i niech leci. tylko:
a) same testy beda jakis czas trwaly, a w tym czasie nie powinno sie
robic nic innego na komputerze, zeby nie bylo przeklaman (nie kazdy ma w domu 2
komputery z linuksem, zeby z jednego korzystac, a na drugim testowac)
b) kompilacja kernela z wieloma roznymi ustawieniami (piszesz, ze
chcialbys zobaczyc wyniki z konkretna opcja/flaga i bez niej, zeby
zobaczyc co robi ta jedna) i rebooty co chwile.. watpie, zeby dalo sie
to zrobic w mniej, niz jeden dzien

> Aż dziw bierze, że ludzie od Gentoo perorując na rzecz używania opcji
> optymalizacji "pod konkretny sprzęt" takiego "test suit" się nie dorobili, a
> wszsytko nadal rozgrywa ni mnie ni więcej tylko wokół wróżenia z fusów ..
>

pisalem juz o tym kilkakrotnie, ale napisze jeszcze raz. ludzie uzywajay
gentoo (nie wliczajac w to newbie) nie uzywaja go ze wzgledu na
optymalizacje, a na inne zalety. oczywiscie - skoro filozofia
dystrybucji jest taka, a nie inna, to czemu tych flag kompilatorowi nie
podac? ale to odbywa sie na zasadzie wlaczenia, bo mozna, a nie dlatego,
ze 'genciarze' zyja optymalizacja

> [..]
> > PS. jezeli ci sie chce (lub komus innemu) mozesz skompilowac kernel
> > wedlug postu: http://forums.gentoo.org/viewtopic.php?t=139455.
>
> Znowu .. wybacz odsyłasz pod adres na którym są ewidentne braki metodologiczne.
>

nie ma brakow. podane sa opcje, ktore przyspieszaja. jak ktos chce wiedziec w
jakim stopniu, to moze testowac samemu (przy okazji moze zrobic testy z kazda z
podanych opcji wlaczona/wylaczona i odeslac na forum;P)

> [1] im mniejszy rozmiar cache tym wyniki testów potencjalnie bardziej są
> uzależnione od opcji optymalizacji. Przekładając to na wniosek sformułowany
> w druga stronę: im sprzęt nowszy, szybsszym, z większą iloscią RAM tym
> wyniki testów beą mieścić się w mniejszym przedziale, a sensownosć
> optymalizowania ponad standardowa używaną w dystrybucji będzie mniej
> uzasadniona.
>

nie samym cache'm komputer zyje


pozdr. aye

--
"Life's a bitch and so am I, the world owes me, so fuck you." - Green Day
PoLiSh YoUr EnGlIsH:

WYPASC Z INTERESU - ALL OUT OF THE PENIS

aye

unread,
May 22, 2004, 7:20:00 AM5/22/04
to
T.M.F. smie twierdzic jakoby:

> > 'obsolete' nie oznacza 'wyrzuc natychmiast, bo ci komputer wybuchnie'
>
> Gdzies napisalem, ze nalezy wyrzucic? Z pewnoscia nalezy przeczytac co z
> jadra w jakiejs przyszlosci wyleci.
>

raz na jakis czas mozna przejrzec... zreszta jezeli jest to cos waznego
i tak wczesniej, czy pozniej sie o tym uslyszy

> > heh. no to zastanow sie. albo chcesz najnowsze albo mozesz sciagnac
> > teraz 2.2.24, ktory raczej juz jest przetestowany
>
> co za bzdury wypisujesz ? Przeczytaj to jeszcze raz. Pisalem, ze
> dystrybucyjne kernele SA testowane. W przeciwienstwie do wlasnych
> kompilatow.
>

ty chyba czegos nie rozumiesz. kernel powstaje na kernel.org. nie musi
byc testowany w calosci, a ewentualnie opcje, ktore zostaly zmienione i
jest testowany przez tworcow. dystrybucje takiego kernela sciagaja,
ustawiaja jakis defaultowy konfig i wrzucaja do repozytorium. z reguly
wierza, ze jest on juz przetestowany przez developerow. moga oczywiscie
testowac kernel u siebie, ale ich testy albo musialyby trwac kilka
tygodni albo bylyby g**** warte.
osoba kompilujaca kernela u siebie robi dokladnie to samo, co tworcy
dystrybucji. cale 'testowanie' kernela przez uzytkownika/tworce
dystrybucji polega na tym, ze odpala go sobie na workstacji i korzysta
przez jakis czas zanim wpakuje na serwer od ktorego dzialania
uzaleznionych jest kilkadziesiat/set osob.

> > nie potrzebna cala konfiguracja. z reuly nie dziala jaka opcja i za nia
> > trzeba googlac
>
> Gdyby to bylo takie proste. To ze cos nie dziala czasami moze byc

jest proste. wlasnie tak robie i wlasciwie teraz nie mam juz problemow
(na poczatku kompilacji - owszem byly i wtedy pomagaly mi google)

> > klikam 'make bzImage', a on pokazuje jakie funkcje zostay dodane i pyta
> > co z nimi zrobic;p
>
> Powodzenia.
>

powodzi mi sie juz od dluzszego czasu;]

> >>>wkompilowanie agp z kernela na sztywno, nie do modulu
> >>
> >> Mieli pecha. To tylko wyjatek.
> >
> > ale jest. byc moze znalazloby sie wiecej
>
> I dlatego czasami kompilacja jadra jest niezbedna, ale z pewnoscia nie
> jest ona regula.
>

a czy podasz jakies powody, ktore przeszkadzaja w kompilacji? tzn.
pomijajac pierwsze kompilacje, kiredy mozna pogubic sie pod natlokiem
opcji - czy sa jakies minusy?

> >> Ok, to specyficzne sytuacje, glownie wyimaginowane przez graczy wlasnie
> >> i wyscig dzieciakow typu ile masz ramek w quake?
> >
> > dżizas czlowieku o czym ty piszesz? caly watek o tym, czy to daje
> > przyspieszenie, a jak sie okazuje, ze daje, to dalej drazysz w inna
> > strone;/
>
> Byc moze przyspieszy ci to nieco kompa, ale jakim kosztem? Braku

zerowym

> stabilnosci? Ograniczenia funkcjonalnosci systemu?

brak stabilnosci? ewentualnie jak zaczniesz mieszac we flagach
kompilatora przy kompilowaniu. co do ograniczenia, to hmm - IMHO
konfiguruje sie miedzy innymi po to, zeby wlaczyc funkcje, ktore nie
konieczne sa wlaczone domyslnie, wiec raczej poszerzamy funkcjonalnosc

> To tak jak overclocking i podniecanie sie typu "Moj GF jest o 10% szybszy".
>

overclocking to zupelnie cos innego. robisz cos, co jest niezalecane i
moze spowodowac uszkodzenie fizyczne sprzetu.
konfiguracja kernela to po prostu troche opcji do wyboru i jest to jak
najbardziej zalecane (inaczej nie byloby zreszta pewnie konfiguratorow
dostarczanych ze zrodlami kernela)

> > nie wiem jaki jest twoj pdzial na 'normalne' i 'nienormalne'
>
> Chyba dalo sie to wywnioskowac z kontekstu.
> Z pewnoscia przetwarzanie Gb materialow AV nie jest typowym zadaniem
> komputera. Wiekszosc uslug systemu, kernel i wiele innych nie uzywa tych

no nie... z tego co piszesz, to normalnym stanem sa wlaczone x'y, jakas
mozilla i xmms (+kilka deamonow). i zgodze sie, ze byc moze w takim
stanie twoj komputer przebywa przez 90% i ze w takim stanie wszelka
optymalizacja jest jak najbardziej zbedna. ale co z momentami kiedy
naprawde *uzywasz* komputera?

> >> no rozumiem, ze przy twoim podejsciu kompilacja jest normalna praca:)
> >
> > kompiluje takze swoje rzeczy. mam przestac?
>
> Rozumiem, ze twoj program ma objetosc glibcow i zysk typu 1s na 4 godz.
> kompilacji ci sie oplaca ?

1s na 4h??? [1]

> Moze od razu pisz w assemblerze, naprawde zyskasz znacznie wiecej niz
> kompilujac z roznymi ustawieniami platformy;)
>

czasem pisze, bo musze, ale w tym momencie gcc ma na tyle sprytne
mechanizmy, ze malo kto potrafilby w asmie wygenerowac lepszy kod.

> > PS: nie odpowiedziales co uwazasz za normalna prace
>
> Normalna praca to typowe zastosowanie komputera, czy to jako workstacji,
> czy serwera. W kazdym z w/w wypadkow kompilacja pod konkretna platforme
> mierzona jako wydajnosc calego systemu niewiele daje. W kazdym razie np.

bys widzial jakie obciazenie moga miec nienajlepsze serwery na ktorych
stoja popularne serwisy z php+mysql, to bys zaczal kombinowac, zeby to
dzialalo juz nie o 20, ale przynajmniej o 5% szybciej;p

> dla fedory dostepne sa pakiety glibc kompilowane na i386, i686, kernel
> analogicznie + athlon, wiec wystarczy sciagnac odpowiednia paczke.

maly wybor, ale juz cos. nie kazda dystrybucja ma taki wybor

> Dyskusja dotyczyla czy warto kompilowac recznie kernel. A wiec nie
> warto, tym bardziej, ze prekompilowane kernele sa dostepne pod posiadana
> platforme.

ale linka to juz nie ogladal;/ [2]

> Natomiast ty ciagle nie przedstawiles jakis testow wskazujacych na
> przewage kompilacji wlasnorecznej - a jak widac z innych watkow wszyscy
> na nie czekaja. I doprawdy nie wiem dlaczego musimy na nie czekac pare
> dni, skoro jak twierdzisz google zwracaja mnostwo takich testow.
>

[3]
testy pokazalem (tylko, ze kloczkowi sie nie podoba, bo nie ma kazdej
opcji pokazanej oddzielnie)

> > no nie wiem. mnie by wqrzalo np, gdyby mi sie mysql zainstalowal z 200
> > przykladowymi bazami danych albo apache z przykladami foruch,
> > guest-bookow itp.
>
> Naprawde nie widzisz roznicy poiedzy apache, ktory instalowalby sie z
> roznymi skryptami, a kernelem z kilkudziesiecioma modulami?

nie. zakladamy oczywiscie, ze skrypty nie bylyby nigfdzie wlaczone.

> Poza tym gdybys nie zauwazyl to apache rzeczywiscie instaluje sie z
> dziesiatkami modulow, ktorych nigdy nie wykorzystasz. Planujesz juz je
> wyciac?

zalezy od konfiguracji apache'a, a na to, co nie zalezy nie mam wplywu.
na kernela mam.

> A co z zaleznosciami pomiedzy pakietami, w efekcie czego instalujesz
> dziesiatki pakietow wylacznie dla spelnienia zaleznosci pomimo, ze nie
> sa one nigdy wykorzystywane ?

jezeli jest to dla mnie potrzebna zaleznosc, to instaluje i
wykorzystuje, jezeli nie, to nie instaluje.
BTW: czy to nie ty meczyles mnie przez kilka postow o msgid, w ktorych
mowilem dlaczego warto kompilowac pakiety recznie? po powyzszym zdaniu
dochodze do wniosku, ze nawet tam nie spojrzales [4]

> Bedziesz pisal wlasne spece i dzielik kazdy pakiet na dziesiatki lepiej
> dostosowanych? To co piszesz prowadzi szybko do jakiejs paranoji.

to robia za mnie developerzy dystrybucji

> Uzyskasz co prawda system 10x krotszy, moze o 5% szybszy, poswiecajac na
> to kilkaset (tysiecy) godzin pracy. Jaki w tym sens?
>

nie poswiecam nic [5]

> > to dziwne fedora kompiluje te jadra. u mnie moduly zajmuja 7,5mb. skoro
> > u ciebie maja 9, to znaczy, ze skompilowali te najczesciej
> > wykorzystywane, a jezeli bedziesz chcial cos wiecej, to i tak bedziesz
> > musial robic swoje
>
> Cos wiecej czyli co? Pisalem ci juz, ze ostatnio mialem potrzebe
> kompilowania wlasnego modulu w czasach 2.4.16, kiedy potrzebowalem
> nat_pptp, ktory dodali do jadra w 2.4.18.
>

widocznie wykorzystujesz tylko ogolnie uzywane opcje, a ja mam potrzeby
troche bardziej wygorowane

> > wszystko kompiluje, bo taka mam dystrybucje i taka chce miec (i to wcale
> > nie ze wzgledu na optymalizacje). BTW: duze pakiety raczej nie sa
> > upgradowane co tydzien...
>
> No i tu w koncu podales prawdziwa przyczyne - kompilujesz bo chcesz.
> Lecz twoje checi to nie to samo co - kompiluje bo to cos mi daje, np.
> przyspieszenie systemu o 100% czy inne takie tam.

daje i to wiele [6]

> A KDE+QT+XFree lacznie daja updaty co pare dni - mowie o wersjach
> "niestabilnych", ale takie wlasnie uzywam bo lubie. Nie twierdze w
> przeciwienstwie do ciebie, ze ponietaz to lubie to tak nalezy i kazdy
> powinien uzywac kde z wersji develop.
>

kde i qt nie uzywam, a x'y wychodza niestabilne co 2-3miesiace

> > a czy ja poswiecam temu czas? wlaczam i sobie leci, a ja zajmuje sie
> > innymi sprawami
>
> Co jest szybsze - sciaganie zrodel, kompilacja, instalowanie, czy po
> prostu yum update ?

ale ja nieczego nie robie recznie! [7]

na podstawie pkt. 1-7 mam wrazenie, ze nie czytasz linkow, ktore
wklejam, a nawet nie do konca czytasz, co pisze tutaj. moze po prostu
EOT? przynajmniej na razie? a jezeli nie, to przeczytaj cos, co
wklejalem i jezeli bedziesz chcial skomentowac, to chetnie odpowiem.

pozdr. aye

--
"Life's a bitch and so am I, the world owes me, so fuck you." - Green Day
PoLiSh YoUr EnGlIsH:

CHUJ MNIE TO OBCHODZI - PENIS IS WALKING AROUND ME

Tomasz Kłoczko

unread,
May 22, 2004, 8:31:23 AM5/22/04
to
aye <a...@nospam-gentoo.pl> wrote:
> Tomasz Kłoczko smie twierdzic jakoby:
>
>
>> > wiesz - na takie testy trzeba dosc duzo czasu i raczej niewiele osob to
>> > mierzy.
>>
>> To co piszesz jest jednak też stereotypem. Rozstrzygający mógłby być choćby
>> zestaw testów który mógłby być zapuszczony nawet przez średnio przyuczoną
>> małpę :)
>
> same testy tak. mozna sobie preciez zrobic skrypt, ktory odpala z time'm
> kolejne progranmiki, ktorymi chcemy testowac i niech leci. tylko:
> a) same testy beda jakis czas trwaly, a w tym czasie nie powinno sie
> robic nic innego na komputerze, zeby nie bylo przeklaman (nie kazdy ma w domu 2
> komputery z linuksem, zeby z jednego korzystac, a na drugim testowac)
> b) kompilacja kernela z wieloma roznymi ustawieniami (piszesz, ze
> chcialbys zobaczyc wyniki z konkretna opcja/flaga i bez niej, zeby
> zobaczyc co robi ta jedna) i rebooty co chwile.. watpie, zeby dalo sie
> to zrobic w mniej, niz jeden dzien

Znowu czegoś nie rozumiesz. Jeżeli myślisz o kernelu w kontekście zmieniania
jego konfiguracji to to jest bujda na kółkach. Od takich rzeczy jest tuning
on run-time.
Faktem jest że ta akurat część w Linuxie jest relatywnie zaniedbana ale to
i tak tylko kwestia przyszłosci i to raczej tej bliższej niż dalszej.
Można powidzieć że wrecz możliwości tuningu pod Linuxem są wręcz ubogie. Dla
porównani proponuję przyjrzęć sie temu jakie parametry i w jakim zakresie
można ustawiać pod np. Solarisem (http://docs.sun.com/db/doc/817-0404).

Możemy mówić o zmianie opcji kompilacji, a nie konfiguracji źródeł kernela.
Owa konfiguracja powinna być jedna dla wszystkiego (do tego dążą wszystkie
systemy) bo od zmiany charaktrystyki własności systemu są ładowalne moduły.

>> Aż dziw bierze, że ludzie od Gentoo perorując na rzecz używania opcji
>> optymalizacji "pod konkretny sprzęt" takiego "test suit" się nie dorobili, a
>> wszsytko nadal rozgrywa ni mnie ni więcej tylko wokół wróżenia z fusów ..
>>
> pisalem juz o tym kilkakrotnie, ale napisze jeszcze raz. ludzie uzywajay
> gentoo (nie wliczajac w to newbie) nie uzywaja go ze wzgledu na
> optymalizacje, a na inne zalety.

Eufemizm .. nazywasz zaletą to że można pooglądać jak buduje się system.
Wiele osób to wręcz "podnieca" i to szczególnie te osoby które jeszcze mało
wiedzą bo mają nadzieję że obserwowanie kompilowania może zastąpić solidną
edukację.

> oczywiscie - skoro filozofia dystrybucji jest taka, a nie inna, to czemu
> tych flag kompilatorowi nie podac? ale to odbywa sie na zasadzie
> wlaczenia, bo mozna, a nie dlatego, ze 'genciarze' zyja optymalizacja

Wybacz .. kogoś kyto che użyć systemu a nie nad nim ślenczeć bezie
interesować a) możliwość wykonani operacji <tu lista rzyczeń>, b) stabilność
.. wszystyko inne będzie na dalszym planie i bezie jzu mało istotne.

Pytałem się kilku znajomych co takiego jest w Gentoo jako _narzędziu_ żebym
miał się na to przestawiać i nikt mi w sumie był w stanie odpowidzieć
(generalnie odpowidzi kręciły sie wokół gustów).
Chetnie spytam i Ciebie .. tylko skup sie na czymkolwiek innym niż
optymalizowanie, kompilowanie, kontrola i innych takie. Chodzi o wyłącznie
wartość użytkowa .. masz już skompletowany system i nie dotykasz wogóle
emerge, a chcesz na platformie tego systemu na Gentoo zrobic coś co będzie
miało konkretną wartość użytkową.

>> [..]
>> > PS. jezeli ci sie chce (lub komus innemu) mozesz skompilowac kernel
>> > wedlug postu: http://forums.gentoo.org/viewtopic.php?t=139455.
>>
>> Znowu .. wybacz odsyłasz pod adres na którym są ewidentne braki metodologiczne.
>>
> nie ma brakow. podane sa opcje, ktore przyspieszaja.

Dobra .. uważasz że nie potrafie czytać albo odnaleźć istotnych fragmentów.
Poproszę Cię w takim razie o konkretne cytaty które wymieniają: a) rodzaj
testu, b) typ zmian, c) sprzęt, d) rodzaj obciązenia (czyli ten układ
współrzędncyh o którym pisałem wczoraj).

>> [1] im mniejszy rozmiar cache tym wyniki testów potencjalnie bardziej są
>> uzależnione od opcji optymalizacji. Przekładając to na wniosek sformułowany
>> w druga stronę: im sprzęt nowszy, szybsszym, z większą iloscią RAM tym
>> wyniki testów beą mieścić się w mniejszym przedziale, a sensownosć
>> optymalizowania ponad standardowa używaną w dystrybucji będzie mniej
>> uzasadniona.
>>
> nie samym cache'm komputer zyje

Rozwiń to w kontekście tego do czego ów tekst się odnosi.

aye

unread,
May 22, 2004, 9:09:59 AM5/22/04
to
Tomasz Kłoczko smie twierdzic jakoby:

> > same testy tak. mozna sobie preciez zrobic skrypt, ktory odpala z time'm


> > kolejne progranmiki, ktorymi chcemy testowac i niech leci. tylko:
> > a) same testy beda jakis czas trwaly, a w tym czasie nie powinno sie
> > robic nic innego na komputerze, zeby nie bylo przeklaman (nie kazdy ma w domu 2
> > komputery z linuksem, zeby z jednego korzystac, a na drugim testowac)
> > b) kompilacja kernela z wieloma roznymi ustawieniami (piszesz, ze
> > chcialbys zobaczyc wyniki z konkretna opcja/flaga i bez niej, zeby
> > zobaczyc co robi ta jedna) i rebooty co chwile.. watpie, zeby dalo sie
> > to zrobic w mniej, niz jeden dzien
>
> Znowu czegoś nie rozumiesz. Jeżeli myślisz o kernelu w kontekście zmieniania
> jego konfiguracji to to jest bujda na kółkach. Od takich rzeczy jest tuning
> on run-time.
> Faktem jest że ta akurat część w Linuxie jest relatywnie zaniedbana ale to
> i tak tylko kwestia przyszłosci i to raczej tej bliższej niż dalszej.
> Można powidzieć że wrecz możliwości tuningu pod Linuxem są wręcz ubogie. Dla
> porównani proponuję przyjrzęć sie temu jakie parametry i w jakim zakresie
> można ustawiać pod np. Solarisem (http://docs.sun.com/db/doc/817-0404).
>

nie interesuje mnie (przynajmniej tutaj) co mozna pod solarisem

> Możemy mówić o zmianie opcji kompilacji, a nie konfiguracji źródeł kernela.
> Owa konfiguracja powinna być jedna dla wszystkiego (do tego dążą wszystkie
> systemy) bo od zmiany charaktrystyki własności systemu są ładowalne moduły.
>

moze i powinna byc, ale na razie nie jest i zeby podrasowac kernel
trzeba go przekompilowac


> > pisalem juz o tym kilkakrotnie, ale napisze jeszcze raz. ludzie uzywajay
> > gentoo (nie wliczajac w to newbie) nie uzywaja go ze wzgledu na
> > optymalizacje, a na inne zalety.
>
> Eufemizm .. nazywasz zaletą to że można pooglądać jak buduje się system.
> Wiele osób to wręcz "podnieca" i to szczególnie te osoby które jeszcze mało
> wiedzą bo mają nadzieję że obserwowanie kompilowania może zastąpić solidną
> edukację.
>

nie to mialem na mysli. chodzi mi o konfiguracje poszczegolnych pakietow
i przez to posiadanie wladzy nad zaleznosciami. po wiecem odsylam do
dwoch watkow z usenetu, do ktorych wklejalem juz w tym watku linki
(msgid chyba dokladnie)

> > oczywiscie - skoro filozofia dystrybucji jest taka, a nie inna, to czemu
> > tych flag kompilatorowi nie podac? ale to odbywa sie na zasadzie
> > wlaczenia, bo mozna, a nie dlatego, ze 'genciarze' zyja optymalizacja
>
> Wybacz .. kogoś kyto che użyć systemu a nie nad nim ślenczeć bezie
> interesować a) możliwość wykonani operacji <tu lista rzyczeń>, b) stabilność
> .. wszystyko inne będzie na dalszym planie i bezie jzu mało istotne.
>

zalezy. dla ludzi, ktorzy chca po prostu, zeby dzialalo powstalu
dystrybucje jak mdk i rh, dla tych, ktorzy chca poznac linuxa blizej te
moga nie wystarczac

> Pytałem się kilku znajomych co takiego jest w Gentoo jako _narzędziu_ żebym
> miał się na to przestawiać i nikt mi w sumie był w stanie odpowidzieć
> (generalnie odpowidzi kręciły sie wokół gustów).

to chyba tez dobrze, ze kazdemu podoba sie w tej dystrybucji co innego

> Chetnie spytam i Ciebie .. tylko skup sie na czymkolwiek innym niż
> optymalizowanie, kompilowanie, kontrola i innych takie. Chodzi o wyłącznie
> wartość użytkowa .. masz już skompletowany system i nie dotykasz wogóle
> emerge, a chcesz na platformie tego systemu na Gentoo zrobic coś co będzie
> miało konkretną wartość użytkową.
>

a tego pytnia nie rozumiem. nie dotykajac emerge'a (i calego systemu
pakietow) moge zrobic w gentoo dokladnie to samo, co w dowolnej innej
dystrybucji.

> >> [..]
> >> > PS. jezeli ci sie chce (lub komus innemu) mozesz skompilowac kernel
> >> > wedlug postu: http://forums.gentoo.org/viewtopic.php?t=139455.
> >>
> >> Znowu .. wybacz odsyłasz pod adres na którym są ewidentne braki metodologiczne.
> >>
> > nie ma brakow. podane sa opcje, ktore przyspieszaja.
>
> Dobra .. uważasz że nie potrafie czytać albo odnaleźć istotnych fragmentów.
> Poproszę Cię w takim razie o konkretne cytaty które wymieniają: a) rodzaj
> testu, b) typ zmian, c) sprzęt, d) rodzaj obciązenia (czyli ten układ
> współrzędncyh o którym pisałem wczoraj).
>

a) i b) sa opisane. co do sprzetu wiem tylko, ze fallow ma athlon'a 1ghz
(wiec raczej nie najnowszy), nie wiem ile ramu

> >> [1] im mniejszy rozmiar cache tym wyniki testów potencjalnie bardziej są
> >> uzależnione od opcji optymalizacji. Przekładając to na wniosek sformułowany
> >> w druga stronę: im sprzęt nowszy, szybsszym, z większą iloscią RAM tym
> >> wyniki testów beą mieścić się w mniejszym przedziale, a sensownosć
> >> optymalizowania ponad standardowa używaną w dystrybucji będzie mniej
> >> uzasadniona.
> >>
> > nie samym cache'm komputer zyje
>
> Rozwiń to w kontekście tego do czego ów tekst się odnosi.
>

chodzi mi o to, ze napisales to tak, jakby od cache zalezalo praktycznie
wszystko. pomijasz takie 'szczegoliki' jak np.: zestawy instrukcji
obslugiwanych przez konkretne procesory, ktore maja wiekszy wplyw na
optymalizacje

pozdr. aye

--
"Life's a bitch and so am I, the world owes me, so fuck you." - Green Day
PoLiSh YoUr EnGlIsH:

T.M.F.

unread,
May 22, 2004, 9:26:18 AM5/22/04
to
> ty chyba czegos nie rozumiesz. kernel powstaje na kernel.org. nie musi
> byc testowany w calosci, a ewentualnie opcje, ktore zostaly zmienione i
> jest testowany przez tworcow. dystrybucje takiego kernela sciagaja,
> ustawiaja jakis defaultowy konfig i wrzucaja do repozytorium. z reguly
> wierza, ze jest on juz przetestowany przez developerow. moga oczywiscie
> testowac kernel u siebie, ale ich testy albo musialyby trwac kilka
> tygodni albo bylyby g**** warte.

Tym co napisales pokazales, ze nie masz pojecia jak powstaja kernele
dystrybucyjne.
Opre sie na przykladzie RH i Fedory - zawieraja one kernele, czesto o
1-2 wersje nizsze niz dostepne na kernel.org, ale zawierajace czesto
ponad 100 roznych patchy. Sa one dokladnie testowane, nie tylko ze
wzgledu na kompatybilnosc zalozonych patchy, ale takze na prawidlowa
wspolprace z reszta systemu. Kernel z Fedory jest tak zmodyfikowany w
stosunku do oryginalnego, ze tylko totalny ignorant wierzylby, ze bez
testowania to zadziala.
Zauwaz, ze opcje z ktorymi kompilowane sa te kernele nie sa przypadkowo
dobrane, lecz zwykle b. dobrze przemyslane.

A poza tym jak dla mnie EOT, dyskusja juz od dluzszego czasu nic nie
wnosi. Ciagle nie pokazales konkretnych testow, nic co mogloby
kogokolwiek przekonac, ze mozesz miec racje, a cala dyskusja odbywa sie
w sferze domyslow, wrozenia z fusiow i czynnosci magicznych.

Tomasz Kłoczko

unread,
May 22, 2004, 10:33:20 AM5/22/04
to
aye <a...@nospam-gentoo.pl> wrote:
[..]

>> Możemy mówić o zmianie opcji kompilacji, a nie konfiguracji źródeł kernela.
>> Owa konfiguracja powinna być jedna dla wszystkiego (do tego dążą wszystkie
>> systemy) bo od zmiany charaktrystyki własności systemu są ładowalne moduły.
>>
> moze i powinna byc, ale na razie nie jest i zeby podrasowac kernel
> trzeba go przekompilowac

Wybacz .. mówisz o hodowli rasowych pingwinów czy o kernelu ? :>

#define podrasować_kernel

>> > pisalem juz o tym kilkakrotnie, ale napisze jeszcze raz. ludzie uzywajay
>> > gentoo (nie wliczajac w to newbie) nie uzywaja go ze wzgledu na
>> > optymalizacje, a na inne zalety.
>>
>> Eufemizm .. nazywasz zaletą to że można pooglądać jak buduje się system.
>> Wiele osób to wręcz "podnieca" i to szczególnie te osoby które jeszcze mało
>> wiedzą bo mają nadzieję że obserwowanie kompilowania może zastąpić solidną
>> edukację.
>>
> nie to mialem na mysli. chodzi mi o konfiguracje poszczegolnych pakietow
> i przez to posiadanie wladzy nad zaleznosciami. po wiecem odsylam do
> dwoch watkow z usenetu, do ktorych wklejalem juz w tym watku linki
> (msgid chyba dokladnie)

Dalej swoje ..
Wyjaśnie Ci nieco pewną rzecz na pwewnym przykładzie bo widzę że kompletnie
nie masz pojęcia o podstawach co pośrenio skutkue tym że jesteś podatny na
swego rodzaju "propagandę".

Załóżmy: masz program typu przegladarka plików graficznych. Tego typu
program z definicji powinien obsługiwać jak najwieksża ilość typów plików
graficznych. Pośrednio wiąże się to z tym że efektywnie ów program lub
jego komponenty będą zlikowane z dość długą lista bibliotek do obsługi
różnych typów plików.
Teraz: masz możliwość skompilowania owego programu tak żeby ogługiwa tylko
jeden wybrany typ plików (dla przykładu PNG). Masz także możliwość
skompilowania owego programu tak żeby obsługiwał wszystko co "fabryka
wyprodukowała".
Pytanie: czy program ów będzie się zachowywał w sposób istonie rózniący pod
wzgledem prędkosci pracy w zależnosci od tego jak został pod tym wzgledem
skonfigurowany przed kompilacją przy przegladaniu plików PNG ?

Otóż odpowidź brzmi: *nie*.

Dlaczego ? Ano dlatego że po za bibliotekami toolkitu i w tym wypadku
potencjalnie libpng (i może kilku innych) reszta bibliotek nie zostanie
załadowana do pamięci ponieważ kod tychże wogóle ani razu nie zostanie
dotniety żadną z wołanych funkcji. De facto zostania załadowana tylko kilka
sekcji początkowych ELF po to żeby wykonać relokacje kilku adresów.
Odsyłam w razie czego do kokumetyacji do ld.so.

W większosci przypadków aplikacji desktopowych będzie miało to tylko
znaczenie na etapie uruchamiania się programu (wydłużenie czasu
konsolidacji od kilku do może i nawet kilkudzisięciu procent gdzie mowa o
czasie rzadko w sumie większym niz sekunda).

Jeżeli Ty dla przykładu nie używasz kerberosa, SSL, SASL czy innych a
jednocześnie masz na dysku programy polikoane z bibliotekami do tychże to ma
to niemal zerowe znaczenie z punktu widzenia wydajności.
Ma za to kardynalne znaczenie z punktu widzenia kogoś kto poprostu nie będzie
chciał wnikać w bebechy systemu. Mieć będzie także kardynalne znacznie z
punktu widzenia powtatrzalności uzyskania np. błędnych wyników działnia jakieś
aplikacji u użytkownika i u uosoby która będzie np. dawać kontrakt serwisowy
na działnie systemu.
Załóżnmy .. dotąd ogladałeś tylko filmy MPEG więc aplikacje skompletowałeś
wyłącznie tak żeby było optymanie .. przychodzi ktoś z rodziny i przynosi Ci
CD z nagranym w AVI ślubem kuzyna .. co robisz ? zamiast usiaść wygodnie i
zacząć ogladać zaczynasz się rozgladać za tym co i jak należy zrobic żeby
odtworzyć ów film. Rodzina poszła machając rękami, a Ty kiedy tylko wyszli
zarzucasz zadanie przebudowanai kilkunastu aplikacji żeby pogadać na ircu ze
znajomym, a przy kolejnej okacji znowu nie masz czym otworzyc AVI. Tak to
typowo wyglada .. bardzo załośnie :>

Mówiąc inaczej kręcisz się dalej woków kompilowania i szczegółów na tym
poziomie i/lub nadal nie wyszedłeś po za obszar o którym mówiłem żebyś
zostawił w spokoju.

>> > oczywiscie - skoro filozofia dystrybucji jest taka, a nie inna, to czemu
>> > tych flag kompilatorowi nie podac? ale to odbywa sie na zasadzie
>> > wlaczenia, bo mozna, a nie dlatego, ze 'genciarze' zyja optymalizacja
>>
>> Wybacz .. kogoś kyto che użyć systemu a nie nad nim ślenczeć bezie

^^^^^^^^^^^^


>> interesować a) możliwość wykonani operacji <tu lista rzyczeń>, b) stabilność
>> .. wszystyko inne będzie na dalszym planie i bezie jzu mało istotne.
>>
> zalezy. dla ludzi, ktorzy chca po prostu, zeby dzialalo powstalu
> dystrybucje jak mdk i rh, dla tych, ktorzy chca poznac linuxa blizej te
> moga nie wystarczac

Nie czytasz uważnie.

>> Pytałem się kilku znajomych co takiego jest w Gentoo jako _narzędziu_ żebym
>> miał się na to przestawiać i nikt mi w sumie był w stanie odpowidzieć
>> (generalnie odpowidzi kręciły sie wokół gustów).
>
> to chyba tez dobrze, ze kazdemu podoba sie w tej dystrybucji co innego

I niemal każdy nie jest w stanie nic merytorycznie wartościowego na ten temat
powidzieć. Jak na razie także meiścisz sie w tej grupie.

>> Chetnie spytam i Ciebie .. tylko skup sie na czymkolwiek innym niż
>> optymalizowanie, kompilowanie, kontrola i innych takie. Chodzi o wyłącznie
>> wartość użytkowa .. masz już skompletowany system i nie dotykasz wogóle
>> emerge, a chcesz na platformie tego systemu na Gentoo zrobic coś co będzie
>> miało konkretną wartość użytkową.
>>
> a tego pytnia nie rozumiem. nie dotykajac emerge'a (i calego systemu
> pakietow) moge zrobic w gentoo dokladnie to samo, co w dowolnej innej
> dystrybucji.

Czyli wniosek końcowy: dla osoby chcącj *używać* Linuxa jako platformy
Gentoo to bolesna pomyłka, bo najpierw stracić będzie musiał sporo czasu na
to żeby wogóle przyszykować sobie owo narzędzie.

>> >> [..]
>> >> > PS. jezeli ci sie chce (lub komus innemu) mozesz skompilowac kernel
>> >> > wedlug postu: http://forums.gentoo.org/viewtopic.php?t=139455.
>> >>
>> >> Znowu .. wybacz odsyłasz pod adres na którym są ewidentne braki metodologiczne.
>> >>
>> > nie ma brakow. podane sa opcje, ktore przyspieszaja.
>>
>> Dobra .. uważasz że nie potrafie czytać albo odnaleźć istotnych fragmentów.
>> Poproszę Cię w takim razie o konkretne cytaty które wymieniają: a) rodzaj
>> testu, b) typ zmian, c) sprzęt, d) rodzaj obciązenia (czyli ten układ
>> współrzędncyh o którym pisałem wczoraj).
>>
> a) i b) sa opisane. co do sprzetu wiem tylko, ze fallow ma athlon'a 1ghz
> (wiec raczej nie najnowszy), nie wiem ile ramu

Ty wiesz że fallow ma ale w tych publikacjach nei ma "fallow testował to na
athlonie 1Ghz". To nie to samo. Test mógł być przeprowadzony równie dobrze w
na innej maszynie. Opieranie całej argumentacji dotyczacej "dlaczego Gentoo
a inna distro nie" na tak miałkich podstawach to jednak pomyłka.



>> >> [1] im mniejszy rozmiar cache tym wyniki testów potencjalnie bardziej są
>> >> uzależnione od opcji optymalizacji. Przekładając to na wniosek sformułowany
>> >> w druga stronę: im sprzęt nowszy, szybsszym, z większą iloscią RAM tym
>> >> wyniki testów beą mieścić się w mniejszym przedziale, a sensownosć
>> >> optymalizowania ponad standardowa używaną w dystrybucji będzie mniej
>> >> uzasadniona.
>> >>
>> > nie samym cache'm komputer zyje
>>
>> Rozwiń to w kontekście tego do czego ów tekst się odnosi.
>>
> chodzi mi o to, ze napisales to tak, jakby od cache zalezalo praktycznie
> wszystko. pomijasz takie 'szczegoliki' jak np.: zestawy instrukcji
> obslugiwanych przez konkretne procesory, ktore maja wiekszy wplyw na
> optymalizacje

Po raz kolejny widzę, że nie wiesz pojecia o podstawach bo nie zdajesz sobie
nawet sprawy z tego która rzecz ma tu większe/istotne znaczenie. Otóż w tym
wypadku rozmiar cache znacznie wieksze niż dotępnosć jakiś rozkazów.

Uwaga końcowa: masz blade/nikłe pojęcie o temacie o jakim się wypowiadasz. Masz
zerowe pojecie na temat innych systemów (czyli nie masz wogóle żadnego punku
odniesienia). Prostą uwagę żebyś przejrzał sobie choć indeks rzeczy jakie
można ustawiać w innych systemach traktujesz jako nieistotną. Wiesz ..
czasami mówi się "nie jest głupotą nie wiedzieć ale jest nie chcieć
wiedzieć". Jeżeli nie zaczniesz wypełniać swoich wypowiedzi faktami to masz
bardzo duże szanse że zbliżyć się do granicy głupoty ...

PiotrAF

unread,
May 22, 2004, 2:18:13 PM5/22/04
to
Wiesz co, Tomaszowi nie wypada tego powiedzieć, ale Ty chyba kompletnie
nie zdajesz sobie sprawy z kim rozmawiasz. :) Może wrzuć sobie w google
i/lub freshmeat :) Myślę że wie ociupinkę więcej od Ciebie.

aye

unread,
May 22, 2004, 4:09:59 PM5/22/04
to
PiotrAF smie twierdzic jakoby:

> Wiesz co, Tomaszowi nie wypada tego powiedzieć, ale Ty chyba kompletnie
> nie zdajesz sobie sprawy z kim rozmawiasz. :) Może wrzuć sobie w google
> i/lub freshmeat :) Myślę że wie ociupinkę więcej od Ciebie.

wiem z kim rozmawiam i pewnie zna sie lepiej ode mnie, ale nie bede
przyjmowal tego, co mowi jako wyrok. tym bardziej, ze nic konkretnego
(poza cache'm) nie powiedzial

pozdr. aye

--
"Life's a bitch and so am I, the world owes me, so fuck you." - Green Day
PoLiSh YoUr EnGlIsH:

WIOSKA ZABITA DECHAMI - VILLAGE KILLED BY DESKS

aye

unread,
May 22, 2004, 4:09:59 PM5/22/04
to
Tomasz Kłoczko smie twierdzic jakoby:

> >> Możemy mówić o zmianie opcji kompilacji, a nie konfiguracji źródeł kernela.


> >> Owa konfiguracja powinna być jedna dla wszystkiego (do tego dążą wszystkie
> >> systemy) bo od zmiany charaktrystyki własności systemu są ładowalne moduły.
> >>
> > moze i powinna byc, ale na razie nie jest i zeby podrasowac kernel
> > trzeba go przekompilowac
>
> Wybacz .. mówisz o hodowli rasowych pingwinów czy o kernelu ? :>
>
> #define podrasować_kernel
>

sorry, ale na takim poziomie nie bede dyskutowal

> >> > pisalem juz o tym kilkakrotnie, ale napisze jeszcze raz. ludzie uzywajay
> >> > gentoo (nie wliczajac w to newbie) nie uzywaja go ze wzgledu na
> >> > optymalizacje, a na inne zalety.
> >>
> >> Eufemizm .. nazywasz zaletą to że można pooglądać jak buduje się system.
> >> Wiele osób to wręcz "podnieca" i to szczególnie te osoby które jeszcze mało
> >> wiedzą bo mają nadzieję że obserwowanie kompilowania może zastąpić solidną
> >> edukację.
> >>
> > nie to mialem na mysli. chodzi mi o konfiguracje poszczegolnych pakietow
> > i przez to posiadanie wladzy nad zaleznosciami. po wiecem odsylam do
> > dwoch watkow z usenetu, do ktorych wklejalem juz w tym watku linki
> > (msgid chyba dokladnie)
>
> Dalej swoje ..
> Wyjaśnie Ci nieco pewną rzecz na pwewnym przykładzie bo widzę że kompletnie
> nie masz pojęcia o podstawach co pośrenio skutkue tym że jesteś podatny na
> swego rodzaju "propagandę".
>

wyjasnij mi, ze nie wiem, co robi moj wystem (s/system/manager
pakietow/, zebys sie nie doczepil)

> Załóżmy: masz program typu przegladarka plików graficznych. Tego typu
> program z definicji powinien obsługiwać jak najwieksża ilość typów plików
> graficznych. Pośrednio wiąże się to z tym że efektywnie ów program lub
> jego komponenty będą zlikowane z dość długą lista bibliotek do obsługi
> różnych typów plików.

zgadzam sie.

> Teraz: masz możliwość skompilowania owego programu tak żeby ogługiwa tylko
> jeden wybrany typ plików (dla przykładu PNG). Masz także możliwość
> skompilowania owego programu tak żeby obsługiwał wszystko co "fabryka
> wyprodukowała".

tez zgoda

> Pytanie: czy program ów będzie się zachowywał w sposób istonie rózniący pod
> wzgledem prędkosci pracy w zależnosci od tego jak został pod tym wzgledem
> skonfigurowany przed kompilacją przy przegladaniu plików PNG ?
>

nie


> Otóż odpowidź brzmi: *nie*.
>
wiem. przeczytaj prosze jeszcze raz moje ostatnie posty. jak zauwazysz,
ze gdzies napisalem inaczej, to przeczytaj jeszcze raz. jezeli i to nie
pomoze, to wklej kawalek

> W większosci przypadków aplikacji desktopowych będzie miało to tylko
> znaczenie na etapie uruchamiania się programu (wydłużenie czasu
> konsolidacji od kilku do może i nawet kilkudzisięciu procent gdzie mowa o
> czasie rzadko w sumie większym niz sekunda).
>

do tego sluzy prelink

> punktu widzenia powtatrzalności uzyskania np. błędnych wyników działnia jakieś
> aplikacji u użytkownika i u uosoby która będzie np. dawać kontrakt serwisowy
> na działnie systemu.

eeee - przeciez to zwykle podanie opcji do ./configure. jezeli wystapia
bledy tylko dlatego, ze nie uzywam defaultowych ustawien to jest to
powod do zgloszenia buga

> Załóżnmy .. dotąd ogladałeś tylko filmy MPEG więc aplikacje skompletowałeś
> wyłącznie tak żeby było optymanie .. przychodzi ktoś z rodziny i przynosi Ci
> CD z nagranym w AVI ślubem kuzyna .. co robisz ? zamiast usiaść wygodnie i
> zacząć ogladać zaczynasz się rozgladać za tym co i jak należy zrobic żeby
> odtworzyć ów film. Rodzina poszła machając rękami, a Ty kiedy tylko wyszli
> zarzucasz zadanie przebudowanai kilkunastu aplikacji żeby pogadać na ircu ze
> znajomym, a przy kolejnej okacji znowu nie masz czym otworzyc AVI. Tak to
> typowo wyglada .. bardzo załośnie :>
>

czy widziales u kogos tak skompilowane pakiety? z takimi problemami?
jezeli tak, to mozesz i ode mnei przekazac mu, ze jest zalosny (i jezeli
tak, to zalosna jest ta osoba, nie dystrybucja, ktora mu to umozliwila)

> Mówiąc inaczej kręcisz się dalej woków kompilowania i szczegółów na tym
> poziomie i/lub nadal nie wyszedłeś po za obszar o którym mówiłem żebyś
> zostawił w spokoju.
>

ja od poczatku mowilem, ze nie chce o tym pisac - to ty to wymusiles

> >> Wybacz .. kogoś kyto che użyć systemu a nie nad nim ślenczeć bezie
> ^^^^^^^^^^^^
> >> interesować a) możliwość wykonani operacji <tu lista rzyczeń>, b) stabilność
> >> .. wszystyko inne będzie na dalszym planie i bezie jzu mało istotne.
> >>
> > zalezy. dla ludzi, ktorzy chca po prostu, zeby dzialalo powstalu
> > dystrybucje jak mdk i rh, dla tych, ktorzy chca poznac linuxa blizej te
> > moga nie wystarczac
>
> Nie czytasz uważnie.
>

czytam i podtrzymuje swoje zdanie. chyba, ze ty pod pojeciem 'system'
rozumiesz sam kernel (co w tym wypadku nie ma uzasadnienia)

> >> Pytałem się kilku znajomych co takiego jest w Gentoo jako _narzędziu_ żebym
> >> miał się na to przestawiać i nikt mi w sumie był w stanie odpowidzieć
> >> (generalnie odpowidzi kręciły sie wokół gustów).
> >
> > to chyba tez dobrze, ze kazdemu podoba sie w tej dystrybucji co innego
>
> I niemal każdy nie jest w stanie nic merytorycznie wartościowego na ten temat
> powidzieć. Jak na razie także meiścisz sie w tej grupie.
>

jak na razie o nic nie zapytales.

> > a tego pytnia nie rozumiem. nie dotykajac emerge'a (i calego systemu
> > pakietow) moge zrobic w gentoo dokladnie to samo, co w dowolnej innej
> > dystrybucji.
>
> Czyli wniosek końcowy: dla osoby chcącj *używać* Linuxa jako platformy
> Gentoo to bolesna pomyłka, bo najpierw stracić będzie musiał sporo czasu na
> to żeby wogóle przyszykować sobie owo narzędzie.
>

a kto powiedzial, ze gentoo jest dystrybucja dla wszystkich? ja nigdy
tak nie twierdzilem. tak samo nie dla wszystkich jest np.: slack albo
debian ale nie powiem, ze to zle dystrybucje (no... ale nie powiem, bo
nbedzie zbedny flame) i tak samo nie dla wszystkich jest mdk, czy rh.
nie uwazasz, ze to dobrze, ze kazdy ma mozliwosc wyboru dystrybucji pod
swoje zapotrzebowanie?

> >> Dobra .. uważasz że nie potrafie czytać albo odnaleźć istotnych fragmentów.
> >> Poproszę Cię w takim razie o konkretne cytaty które wymieniają: a) rodzaj
> >> testu, b) typ zmian, c) sprzęt, d) rodzaj obciązenia (czyli ten układ
> >> współrzędncyh o którym pisałem wczoraj).
> >>
> > a) i b) sa opisane. co do sprzetu wiem tylko, ze fallow ma athlon'a 1ghz
> > (wiec raczej nie najnowszy), nie wiem ile ramu
>
> Ty wiesz że fallow ma ale w tych publikacjach nei ma "fallow testował to na
> athlonie 1Ghz". To nie to samo. Test mógł być przeprowadzony równie dobrze w

mogl w ogole testu nie robic i wkleic z glowy jakies wyniki.

> na innej maszynie. Opieranie całej argumentacji dotyczacej "dlaczego Gentoo
> a inna distro nie" na tak miałkich podstawach to jednak pomyłka.

LOL! a ja myslalem, ze rozmiawiamy o kompilacji kernela. widac cos mi
umknelo;}

> > chodzi mi o to, ze napisales to tak, jakby od cache zalezalo praktycznie
> > wszystko. pomijasz takie 'szczegoliki' jak np.: zestawy instrukcji
> > obslugiwanych przez konkretne procesory, ktore maja wiekszy wplyw na
> > optymalizacje
>
> Po raz kolejny widzę, że nie wiesz pojecia o podstawach bo nie zdajesz sobie
> nawet sprawy z tego która rzecz ma tu większe/istotne znaczenie. Otóż w tym
> wypadku rozmiar cache znacznie wieksze niż dotępnosć jakiś rozkazów.
>

'jakis'. w ogole po co je wymyslali i dkladali, jak mogli tylko cache
zwiekszyc i byloby duzo szybciej?;]

> Uwaga końcowa: masz blade/nikłe pojęcie o temacie o jakim się wypowiadasz. Masz
> zerowe pojecie na temat innych systemów (czyli nie masz wogóle żadnego punku
> odniesienia). Prostą uwagę żebyś przejrzał sobie choć indeks rzeczy jakie
> można ustawiać w innych systemach traktujesz jako nieistotną. Wiesz ..
> czasami mówi się "nie jest głupotą nie wiedzieć ale jest nie chcieć
> wiedzieć". Jeżeli nie zaczniesz wypełniać swoich wypowiedzi faktami to masz
> bardzo duże szanse że zbliżyć się do granicy głupoty ...
>

co do mnie, to wiem, ze duzo rzeczy nie wiem, ale wiem tez o czym mowie.
punkty odniesienia, uwierz mi - mam.
co do ciebie to nie wiem czemu, ale traktujesz rozmowce z gory,
przekrecasz jego slowa, a nawet (bez jego wiedzy) temat rozmowy. nie
spojrzysz nawet na wyniki testow, przy ktorych nie byl podany testowy
sprzet - dyskwalifikacja, bo ktos nie wypelnil *twoich* warunkow. a moze
spojrzales, a ze nie wyszlo na twoje, to trzeba bylo znalesc cos do
czego sie mozna przyczepic? nie nauczyles sie jeszcze na wlasnych bledach,
ze czasem warto posluchac cudzych racji?

pozdr. aye

--
"Life's a bitch and so am I, the world owes me, so fuck you." - Green Day
PoLiSh YoUr EnGlIsH:

aye

unread,
May 22, 2004, 4:09:59 PM5/22/04
to
T.M.F. smie twierdzic jakoby:

> > ty chyba czegos nie rozumiesz. kernel powstaje na kernel.org. nie musi
> > byc testowany w calosci, a ewentualnie opcje, ktore zostaly zmienione i
> > jest testowany przez tworcow. dystrybucje takiego kernela sciagaja,
> > ustawiaja jakis defaultowy konfig i wrzucaja do repozytorium. z reguly
> > wierza, ze jest on juz przetestowany przez developerow. moga oczywiscie
> > testowac kernel u siebie, ale ich testy albo musialyby trwac kilka

^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^


> > tygodni albo bylyby g**** warte.

^^^^^^^
[ciach]
cyli ja napisalem inaczej?


pozdr. aye

--
"Life's a bitch and so am I, the world owes me, so fuck you." - Green Day
PoLiSh YoUr EnGlIsH:

ZESPOL SZKOL OGRODNICZYCH - GARDEN SCHOOL BAND

0 new messages