Edward Tomasz Napierala <tr...@FreeBSD.org> writes:
> Nie zrozumiałeś problemu. Problemem nie jest to, że ktoś zamknie kod,
> tylko że przestanie mu się opłacać go dalej rozwijać. W przypadku
> licencji BSD ktokolwiek inny może podjąć rozwój, przejmując model biznesowy
> poprzednika; w przypadku GPL nie może.
Ale to tak teoretycznie tylko, tak?
Bo w praktyce prawdziwym problemem jest prawie zawsze to, że ktoś
zamknie kod. To, że później go przestanie rozwijać (typowo), nie ma już
większego znaczenia, bo zamkniętego kodu nikt inny nie może tak czy owak
użyć.
> Dobrym przykładem tutaj jest MySQL - Monty nie może robić tego, co robił
> kiedyś rozwijając MySQL, bo prawa do kodu ma Oracle.
Tzn. czego nie może robić? Może (on i każdy) normalnie rozwijać projekt
na licencji GPL, nie ma tu żadnej bariery. A jeśli chodzi o prawa
majątkowe, sprzedał je chyba z własnej woli? Gdyby użył licencji BSD,
pewnie nikt by od niego tych praw nie kupił, różnica byłaby taka że
wtedy nie miałby wyboru.
Z tym że to nie ma związku z "zapomnianym" oprogramowaniem.
> Takiego Postgresa
> rozwijać może każdy, i nie ma ryzyka, że Fujitsu albo inne EnterpriseDB
> coś komuś sprzeda.
Historia temu przeczy. Postgres i wcześniej Ingres były "sprzedawane"
(na tyle, na ile można sprzedać kod BSD). Akurat tak się złożyło, że od
pewnego czasu Postgres jest rozwijany jako open source, ale kiedyś tak
wcale nie było, w praktyce liczyły się wtedy wersje zamknięte. Słyszałeś
kiedyś o "Sybase" i "Informix"?
Różnica jest taka, że gdyby np. Ingres i Postgres były na licencji
(L)GPL, to takiemu np. Informiksowi byłoby trudniej je kupić (musiałby
uzyskać zgodę wszystkich posiadaczy praw autorskich).
Innymi słowy było _dokładnie_ _odwrotnie_ niż napisałeś.
Oczywiście, w przypadku dowolnej z licencji GPL, LGPL i BSD, każdy mógł
tak samo rozwijać wtedy (akurat) Postgresa.
> Poza tym - srsly, w sytuacji, gdy na FreeBSD bazuje 30% rynku dużych routerów
Przypadkowo ten przykład jest ciekawy (nie wiem na ile wskaźnik jest
prawdziwy) - jak się rozwija kod tych dużych routerów i co zrobisz, gdy
zostaną przez swojego producenta określone jako "end of life"?
--
Krzysztof Halasa