dzisiaj mam mieć nowego klaptopa. Pewnie windowsa będę używał 3 razy do
roku, jednak nie chciałbym stracić partycji ratunkowej. W obecnym acerze
straciłem i musiałem pożegnać się z Windowsem. Kolega mówi, że aby jej nie
stracić, nie można zamazać bootmanagera i trzeba odpalać linuksy poprzez
windowsowego uruchamiacza. Jednak nie wiem jak to zrobić, zwłaszcza w
przypadku (k)ubuntu, który o ile pamiętam to zupełnie nie pyta tylko wrzuca
przy instalacji gruba i już.
Nie da się jakoś wcześniej zarchiwizować bootmanagera?
--
Tristan
Jeśli chcesz się dowiedzieć jak nieskutecznie a złośliwie spamować,
napisz tu: sa...@iq-test.eu te...@iq-test.eu
> dzisiaj mam mieć nowego klaptopa. Pewnie windowsa będę używał 3 razy do
> roku, jednak nie chciałbym stracić partycji ratunkowej. W obecnym acerze
> straciłem i musiałem pożegnać się z Windowsem. Kolega mówi, że aby jej nie
> stracić, nie można zamazać bootmanagera i trzeba odpalać linuksy poprzez
> windowsowego uruchamiacza. Jednak nie wiem jak to zrobić, zwłaszcza w
> przypadku (k)ubuntu, który o ile pamiętam to zupełnie nie pyta tylko wrzuca
> przy instalacji gruba i już.
W nowym Ubuntu (8.04) jest Wubi- Linuksa możesz zainstalować całkowicie
wewnątrz Windows, jak kiedyś ś.p. Monkey Linux.
--
Dominik (& kąpany)
"Wszyscy chcą naszego dobra. Nie dajmy go sobie zabrać." (Stanisław Jerzy Lec)
Wyrażam wyłącznie prywatne poglądy, do czego mam prawo zgodnie z Art. 54 Konstytucji RP
> W nowym Ubuntu (8.04) jest Wubi- Linuksa możesz zainstalować całkowicie
> wewnątrz Windows, jak kiedyś ś.p. Monkey Linux.
A tu więcej na ten temat: http://blogs.zdnet.com/hardware/?p=1570
(z obrazkami).
On Wed, 07 May 2008 01:02:19 +0200
Tristan <nie...@spamu.pl> wysmażył poniższe:
> ile pamiętam to zupełnie nie pyta tylko wrzuca
>przy instalacji gruba i już
etam
--
Zygfryd Homonto
zyghom(AT)yahoo.co.uk
http://photo.janik.es
>Kolega mówi, że aby jej nie
> stracić, nie można zamazać bootmanagera i trzeba odpalać linuksy poprzez
> windowsowego uruchamiacza. Jednak nie wiem jak to zrobić, zwłaszcza w
> przypadku (k)ubuntu, który o ile pamiętam to zupełnie nie pyta tylko wrzuca
> przy instalacji gruba i już.
>
większość laptopów umożliwia stworzenie recovery CD, to najlepsze
wyjście, nagrywasz,wywalasz partycje i masz święty spokój.
mbr, czy całą partycję też możesz skopiować linuxowym dd czy partimage
Po nadpisaniu MBR w większości przypadków można go odzyskać, odpalasz
DOSa/WinPE , wchodzisz na partycję recovery i odpalasz programik który
ci przywraca mbr, na pewno tak jest w starych acerach.
> dzisiaj mam mieć nowego klaptopa. Pewnie windowsa będę używał 3 razy do roku,
To sobie go na VMware Server postaw. Ja tak mam. :)
> jednak nie chciałbym stracić partycji ratunkowej. W obecnym acerze straciłem
> i musiałem pożegnać się z Windowsem.
Są takie opcje:
1. Sprawdź czy producent nie udostępnił sposobu na nagranie nośnika ratunkowego
z partycji serwisowej. Niektórzy tak robią albo dodatkowym softem pod Windows
albo z poziomu tej partycji ratunkowej (najczęściej jest to WinPE). Wtedy
możesz sobie zrzucić tą partycję na płytkę CD i tyle.
2. Zamówić (najczęściej za opłatą - kilkanaście dolarów) nośnik z systemem u
producenta.
3. Ściągnąć byle OEM z P2P czy od kolegi i jak będziesz musiał to zainstalować
z tego nośnika. Ważne aby to był OEM +/- zgodny z tym co masz czyli Np. XP Pro
SP2 OEM PL, inaczej klucz może nie pójść. Po instalacji nie aktywuj od razu
tylko uruchom procedurę zmiany klucza (poszukaj w KB MS) produktu i zmień na
ten co masz na nalepce. Potem aktywuj. Z tą metodą może być taki problem, że
waniliowy nośnik z instalatorem XP może się nie zainstalować ze względu na brak
sterowników do kontrolera SATA. Wtedy należy albo przełączyć w BIOS kontroler
SATA w emulację trybu IDE (legacy) albo wstrzyknąć do instalki sterowniki do
Twojego kontrolera. Np. za pomocą nLite.
4. Zrobić sobie obraz dysku z partycją serwisową i zapisać go gdzie indziej, a
jak będziesz musiał odtworzyć to wgrać obraz z powrotem. Najgorsze rozwiązanie,
ale też skuteczne. :)
> Kolega mówi, że aby jej nie stracić, nie można zamazać bootmanagera
Nie napisałeś jaki to laptop i jak to jest zrealizowane. Najpewniej nie ma to
żadnego związku z MBR (tam siedzi bootloader) tylko po prostu nie możesz
wymazać tej partycji (to partycja trybu serwisowego Compaq bodajże,
nieaktywna/ukryta). Z tej partycji bootuje się bezpośrednio BIOS, bootloader
nie ma tu nic do rzeczy, prędzej tablica partycji.
No chyba, że ja o czymś nie wiem. Tak jest na 100% z laptopami IBM/Lenovo.
> i trzeba odpalać linuksy poprzez windowsowego uruchamiacza. Jednak nie wiem
> jak to zrobić, zwłaszcza w przypadku (k)ubuntu, który o ile pamiętam to
> zupełnie nie pyta tylko wrzuca przy instalacji gruba i już.
> Nie da się jakoś wcześniej zarchiwizować bootmanagera?
Da się (np. tak 'dd if=/dev/sda of=mbr.img bs=512 count=1'). I chodzi o MBR
(Master Boot Record), nie o bootloader - ten najczęściej tylko inicjuje się MBR
przechodząc do drugiego stadium, które jest już ładowane z dysku.
http://en.wikipedia.org/wiki/Master_boot_record
Ale jak napisałem nie sądzę aby to miało jakikolwiek wpływ na tryb serwisowy.
Zarchiwizuj sobie jakoś tę partycję i tyle. Po co marnować miejsce na dysku?
--
+ ' .-. .
, * ) )
http://kosmosik.net/ . . '-' . kK
>>Kolega mówi, że aby jej nie
>> stracić, nie można zamazać bootmanagera i trzeba odpalać linuksy poprzez
>> windowsowego uruchamiacza. Jednak nie wiem jak to zrobić, zwłaszcza w
>> przypadku (k)ubuntu, który o ile pamiętam to zupełnie nie pyta tylko wrzuca
>> przy instalacji gruba i już.
>>
> większość laptopów umożliwia stworzenie recovery CD, to najlepsze
> wyjście, nagrywasz,wywalasz partycje i masz święty spokój.
> mbr, czy całą partycję też możesz skopiować linuxowym dd czy partimage
Z utworzeniem płyt recovery we własnym zakresie, to racja.
Ale nie zgodzę się, że wystarczy sam MBR i partycja recovery.
Przynajmniej nie w laptokach IBMa. Tam potrzebna jest partycja recovery
oraz od początku dysku kilkaset sektorów (bo w nich jest loader
IBM Access).
Konkretniej mam na myśli IBM T43 (i chyba T60).
Aczkolwiek w HP wystarczy sam MBR + partycja recovery. Także wszystko
zależy od widzi-mi-sie producenta.
Jacek
>> dzisiaj mam mieć nowego klaptopa. Pewnie windowsa będę używał 3 razy do
>> roku, jednak nie chciałbym stracić partycji ratunkowej. W obecnym acerze
>> straciłem i musiałem pożegnać się z Windowsem.
> co ?
Ano to. Acer se zaśpiewał 200zł za płytkę ratunkową.
> to zwykły windows OEM który zainstalujesz z prawie dowolnego nośnika
> wersji OEM, liczy się tylko serial na stickerze COA
No nie bardzo niestety. Raz, że trzeba windowsa załatwić w takiej wersji,
która dany kod łyknie, to będzie to inny windows, a nie ten acerowy, bez
sterowników, bez dodatkowych aplikacji do zarządzania klaptopem.
>>Kolega mówi, że aby jej nie
>> stracić, nie można zamazać bootmanagera i trzeba odpalać linuksy poprzez
>> windowsowego uruchamiacza. Jednak nie wiem jak to zrobić, zwłaszcza w
>> przypadku (k)ubuntu, który o ile pamiętam to zupełnie nie pyta tylko
>> wrzuca przy instalacji gruba i już.
> większość laptopów umożliwia stworzenie recovery CD, to najlepsze
> wyjście, nagrywasz,wywalasz partycje i masz święty spokój.
> mbr, czy całą partycję też możesz skopiować linuxowym dd czy partimage
No mam nadzieję, że tak będzie.... Dzisiaj go mam odebrać.
> To sobie go na VMware Server postaw. Ja tak mam. :)
E tam, żeby 3 razy użyć nie będę inwestował w dodatkowe programy. Poza tym,
raczej jak będę używał to dla wydajności oraz dobrej obsługi grafiki, a na
to VMWare nie pomoże.
> 1. Sprawdź czy producent nie udostępnił sposobu na nagranie nośnika
> ratunkowego z partycji serwisowej. Niektórzy tak robią albo dodatkowym
> softem pod Windows albo z poziomu tej partycji ratunkowej (najczęściej
> jest to WinPE). Wtedy możesz sobie zrzucić tą partycję na płytkę CD i
> tyle.
Ano zobaczę. Za chwilę po niego jadę.
> 2. Zamówić (najczęściej za opłatą - kilkanaście dolarów) nośnik z systemem
> u producenta.
No Acer chciał 200zł , zdziercy zasrani, za wypalaną płytkę.
> 4. Zrobić sobie obraz dysku z partycją serwisową i zapisać go gdzie
> indziej, a jak będziesz musiał odtworzyć to wgrać obraz z powrotem.
> Najgorsze rozwiązanie, ale też skuteczne. :)
Jak?
>> Kolega mówi, że aby jej nie stracić, nie można zamazać bootmanagera
> Nie napisałeś jaki to laptop i jak to jest zrealizowane.
Lenovo R61e 7649W1Z
> Najpewniej nie ma
> to żadnego związku z MBR (tam siedzi bootloader) tylko po prostu nie
> możesz wymazać tej partycji (to partycja trybu serwisowego Compaq bodajże,
> nieaktywna/ukryta). Z tej partycji bootuje się bezpośrednio BIOS,
> bootloader nie ma tu nic do rzeczy, prędzej tablica partycji.
No wiem, że jak na obecnym Acerze Aspire 3610 zainstalowałem właśnie
linuksa, to nie dało się już odpalić tej Recovery, bo to jakiś skrót
klawiszowy wywołuje się przy starcie, a ten skrót siedzi w ichnim
bootloaderze ZTCW.
>> i trzeba odpalać linuksy poprzez windowsowego uruchamiacza. Jednak nie
>> wiem jak to zrobić, zwłaszcza w przypadku (k)ubuntu, który o ile pamiętam
>> to zupełnie nie pyta tylko wrzuca przy instalacji gruba i już.
>> Nie da się jakoś wcześniej zarchiwizować bootmanagera?
> Da się (np. tak 'dd if=/dev/sda of=mbr.img bs=512 count=1'). I chodzi o
> MBR (Master Boot Record), nie o bootloader - ten najczęściej tylko
> inicjuje się MBR przechodząc do drugiego stadium, które jest już ładowane
> z dysku.
Hm, no to kurka nie wiem jak się zabezpieczyć z Lenusiem przed utratą Wiśty.
> http://en.wikipedia.org/wiki/Master_boot_record
> Ale jak napisałem nie sądzę aby to miało jakikolwiek wpływ na tryb
> serwisowy. Zarchiwizuj sobie jakoś tę partycję i tyle. Po co marnować
> miejsce na dysku?
No ale jak ją zarchiwizuję to nic nie da, bo jak potem z niej odpalę?
A te tzw wersje Lenovo, HP , dell , f-s czy acer to zwykłem OEM + stery
i inny badziewny soft spowalniający system który możesz sobie bez
problemu dossać ze strony producenta.
Instalowałem już OEM dell na lapku HP i acerze :] Więcej kombinacji też
pewnie przejdzie. Już pomijam fakt że czasem bez problemu da się
aktywować windowsa w innej wersji językowej niż ta dostarczona z lapkiem :]
On Thu, 8 May 2008 00:08:39 +0200
Konrad Kosmowski <kon...@kosmosik.net> wysmażył poniższe:
>Z tej partycji bootuje się bezpośrednio BIOS, bootloader
>nie ma tu nic do rzeczy, prędzej tablica partycji.
a to ciekawe ;-)
On Thu, 08 May 2008 14:40:35 +0200
Tristan <nie...@spamu.pl> wysmażył poniższe:
>> To sobie go na VMware Server postaw. Ja tak mam. :)
>
>E tam, żeby 3 razy użyć nie będę inwestował w dodatkowe programy
inwestycja 0 PLN to drogo ? czy "za drogo" ?
chyba, że miałeś na myśli inwestycję w naukę - to co innego :-)
-----
> będzie to inny windows, a nie ten laptopowy - bez sterowników, bez dodatkowych aplikacji do zarządzania klaptopem.