A ja zawsze do niego powracam, mimo swoich wad..
--
pzdr, Piotr M
"Najczęstsze kłamstwo w Internecie?
- Szukałem, ale nie znalazłem."
SeaMonkey.
Niby ta sam firma, a jednak ten klient bardziej mi odpowiada.
A z ciekawości, może to nie ma związku, ale sprawdz rozmiary skrzynek.
Wszystkie problemy z TB jakie maiłem (objawy podobne do Twoich) występowały,
gdy rozmiar skrzynki zakręcił się w okolicach 5-6 GB.
Miałem tak w kilku firmach. Jak odbierali lekkie maile i na bieżąco je
segregowali - wywalali spam itp., to było ok, ale ci co odbierali i
zostawiali wszystko jak leci, to po odebraniu np. maila z załącznikiem ok.
1MB przy rozmiarze skrzynki ok. 6 GB, często mieli kuku.
Nie bardzo było jak to naprawić (czytaj: "ja nie wiedziałem") i wyczaić
przyczynę. Podaję tu zaobserwowane powtarzalne zachowania TB w wersji 3.x. W
wersjach 2.x nigdy się z tym nie spotkałem.
U tych klientów postawiłem WLM i wszystkie problemy przestały istnieć.
Czytnik może nie jest najładniejszy i najszybszy i ma wiele wad, ale jest
darmowy i maile są
pamiętane w osobnych plikach. Nawet jak coś się sypnie, a jeszcze mi się
nie trafiło, to prawie wszystko do odzyskania.
Generalnie jak coś jest na jednej kupie, to ginie z tą kupą. Wiem, że wielu
się z tym nie zgodzi, ale trzymanie maili w osobnych plikach uważam za dobry
wynalazek, np. łatwo je archiwizować przyrostowo. Mogłyby tylko być inaczej
nazywane.
Pozdrawiam
To ja zapytam, w przypadku IMAP ma to też znaczenie?
Nie wiem, ja miałem na POP-ie
Tradycyjnie najbardziej ascetyczny i wystarczający Outlook Express (Windows
Live Mail)
--
X
WLM jest przez niektórych choleryków znienawidzony, bo nie wstawia znaku
cytowania w formacie zwykłego tekstu.
Jeśli chodzi o mnie, nr1 znienawidzenia to odpowiadanie nad cytatem :P