Jaki sprzęt polecacie dla serwera, który ma pełnić rolę bazy danych
w sieci. Pojemność bazy liczona ma być w terabajtach, serwer będzie
więc obsługiwał kilka-kilkanaście dysków twardych Ultra ATA. Szczególnie
interesuje mnie jaką płytę główną zastosować? Całość ma działać na RAID-zie
sprzętowym (czyli wszystkie dyski mają być widoczne jako jedna partycja) i
pod systemem Linux.
- Jakie rozwiązania polecacie (hardwareowe)?
- Co z zabezpoeczeniem danych w przypadku padu jednego z dysków. Słyszałem o
możliwości sprzętowej kontroli dysków i w przypadku wystąpienia niezgodności
dysk taki zostaje odłączony po stworzeniu kopii bezpieczeństwa.
- nacisk chciałbym położyć na płytę główną i kontrolery dysków, jakie
polecacie?
Bardzo dziękuję za wszelką pomoc
Angus Mitrowicz
> - Jakie rozwiązania polecacie (hardwareowe)?
To na priv.
> - Co z zabezpoeczeniem danych w przypadku padu jednego z dysków. Słyszałem o
> możliwości sprzętowej kontroli dysków i w przypadku wystąpienia niezgodności
> dysk taki zostaje odłączony po stworzeniu kopii bezpieczeństwa.
Przewaznie stosuje sie rozwiazania wykozystujace zapis z nadmiarowoscia
danych RAID 5. W przypadku awarii dysku utracone dane na nim zawarte
odtwarzane sa w "locie" przez kontroler na podstawie sumy kontrolnej. A
nastepnie oddtwarzane na nowym wymienionym dysku.
> - nacisk chciałbym położyć na płytę główną i kontrolery dysków, jakie
> polecacie?
Plyta (ilosc i rodzaj procesorow, ilosc pamieci, funkcje zarzadzajace i
kontrolery dyskow) powinny byc raczej dobrane do systemu operacyjnego i
rodzaju bazy danych, o ktorych nic jeszcze nie wiemy.
A.
> Przewaznie stosuje sie rozwiazania wykozystujace zapis z nadmiarowoscia
> danych RAID 5. W przypadku awarii dysku utracone dane na nim zawarte
> odtwarzane sa w "locie" przez kontroler na podstawie sumy kontrolnej. A
> nastepnie oddtwarzane na nowym wymienionym dysku.
Czy takie rozwiązanie jest w PEŁNI BEZPIECZNE? Jeśli piosiadam np. 10 dysków
po 200 GB każdy + jeden dysk jako SPARE dla RAID-5 (też 200GB), to w
momencie gdy pada mi jeden z tych 10-ciu HDD w jaki sposób dane są
odtwarzane??
> Plyta (ilosc i rodzaj procesorow, ilosc pamieci, funkcje zarzadzajace i
> kontrolery dyskow) powinny byc raczej dobrane do systemu operacyjnego i
> rodzaju bazy danych, o ktorych nic jeszcze nie wiemy.
Baza ma działać na Linuxie, nie będzie to baza danych typu SQL tylko jakby
jedna partycja na serwerze, na ktora userzy będą kopiować dane (duże pliki
po kilkaset MB w formatach ZIP, MPEG i inne, z możliwością bezpośredniego
odtwarzania i kopiowania ich z serwera.
>Dla takich pojemnosci raczej stosuje sie oddzielne systemy maciezowe.
>Moga byc oparte zarowno o SCSI jak i ATA lub SATA. Podlaczone do serwera
>interfejsem SCSI lub FibreChannel. System operacyjny wiedzi raka
>zewnetrzna maciez dyskowa jako jeden lub wiecej (zalezy jak sobie
>podzielisz taka przestrzen dyskowa) dyskow SCSI.
Czy możesz podać linka gdzie znajdę informację na temat tych produktów?
/Mitrowicz
Mitrowicz
s.
Zapomnij o programowym... wydajność poleci.... a i pewność rozwiązania dyskusyjna...
--
Pozdrawiam,
Robs...
Angus
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Musisz roważyć kilka spraw:
1) Jaki poziom wydajności/nieazwodności chcesz osiągnąć i jaki masz budżet?
Od tego chyba trzeba zacząć.
2) Płyta główna - jak najlepsza, serwerowa, 64bit PCI 66MHz z obsługą
redundancji zasilania
3) Odpowiednia obudowa, z dobrym chłodzeniem i najlepiej redundantnym
zasilaniem
4) Jeżeli ATA to raczej Serial - cienkie kable to lepsze chłodzenie dysków
5) przy takiej ilości dysków wyjście z serwera/macierzy w świat 1Gbit, są
rozwiązania z np. 2 x 1Gbit
6) RAID tylko sprzętowy, hot-swap, hot-spare, kontroler najlepiej z własnym
cache.
7) Zastanów się czy nie lepiej/prościej itp. byłoby zastosować gotowy
produkt, np.macierz NAS
Popatrz sobie na stronach Alstora, Veracompu i może Apple'a - XServe
RAID.
Kiedyś czytałem w L+ recenzję macierzy NAS Raidtec, wypadła bardzo
dobrze.
zajrzyj też tu:
http://www20.tomshardware.com/storage/20040723/index.html
Pozdrawiam
--
Przemysław Roman ICQ: 108988744 GG: 2196919
>> nie napisales jak krytyczna bedzie aplikacja, jakie sa wymagania
>> bezawaryjnosci i wydajnosci. Jak napisal atr00r, przy takich wolumenach
>> stosuje sie z reguly dedykowany system macierzowy.
>
> Bezpieczeństwo musi byc bardzo wysokie!! Wydajność troche mniejsza!
> (równocześnie będzie z bazy korzystać do 5-7 userów). Ze względu na cenę
> nie wchodzi w grę Macierz dedykowana typu HP lub IBM. Znalazłem kartę RAID
> 3Ware EscaladeTM 7506-12 Kit. Będzie ona działała pod systemem Linux. Czy
> ktoś ma do czynienia z takim rozwiązaniem?
>
> Angus
>
>
Witam
Ja mam 7006-2 kit. Na freeBSD dziala bardzo fajnie, wiec pod Linuxem pewnie
tez bedzie dzialal.
Jak na moje potrzeby sprzet mi wystarcza.
Pozdrawiam
Grzegorz A.
Fachowcem nie jestem, co do reszty sie nie wypowiadam, ale.. tak duzy serwer
chcesz budowac na SATA?? Smiem twierdzic ze do tego jedynym sensownym
rozwiazaniem jest SCSI..
--
Pozdrawiam
Modzel
mozesz zastanowic sie na bibliotekami dyskow ide z interfejsem
zewnetrzym scsi
taka paczuszka, do ktorej wkladasz dyski ide, a wyjscie ma scsi
oczywiscie musie miec jakas dobra karte scsi w komputerze
raidtec czy cos?
nie pamietam nazwy, spytaj w www.veracomp.pl
zyga
> więc obsługiwał kilka-kilkanaście dysków twardych Ultra ATA. Szczególnie
> interesuje mnie jaką płytę główną zastosować? Całość ma działać na RAID-zie
> sprzętowym (czyli wszystkie dyski mają być widoczne jako jedna partycja) i
> pod systemem Linux.
To zależy, ile masz pieniążków.
Zacząć można od dobrej płyty serwerowej, może być pod P4. Do tego
kontrolery SATA np. Adaptec 2810SA albo 21610SA i jakaś obudowa która
pomieści tyle dysków (może rack?). I redundantne zasilanie.
Podstawowe pytanie, jaki to ma być system operacyjny (że Linux to już
wiemy ;-)) - po prostu kontrolery RAID są w różny sposób wspierane
(albo nie) pod konkretnymi dystrybucjami.
Powyższe rozwiązanie jest IMHO najtańsze.
Musisz jeszcze pamiętać o sprzęcie do backup'u danych - jakiś
streamerek lub coś podobnego. Żeby to był najlepszy kontroler i
najlepsze dyski, zawsze może zdarzyć się coś, co spowoduje, że dane z
nich w niewytłumaczalny sposób znikną.
Klient miał jakiś czas temu przypadek, że padł dysk HotSwap'owy w
macierzy RAID5. Wymienili dysk, ale coś nie do końca im działało. No
to restart jeden, drugi - dysk się znalazł, ale dane się zgubiły...
Niestety nie udało mi się dowiedzieć, jak to było dokładnie.
Jeśli masz więcej pieniędzy do wydania, to jak już koledzy radzili,
pomyśl nad jakąś większą macierzą (SAS a może NAS).
--
Pozdrawiam
Bartek
Jeśli chcesz mi odpowiedzieć, usuń swinkę z mojego adresu.
> Czy takie rozwiązanie jest w PEŁNI BEZPIECZNE? Jeśli piosiadam np. 10 dysków
> po 200 GB każdy + jeden dysk jako SPARE dla RAID-5 (też 200GB), to w
> momencie gdy pada mi jeden z tych 10-ciu HDD w jaki sposób dane są
> odtwarzane??
To jest powszechnie stosowane rozwiązanie, jednak RAID5 stosuje się na
~4-5 dyskach + HotSpare'y. IIRC powyżej tej liczby zaczyna spadać
wydajność. Poza tym w tym typie macierzy, jeśli padną Ci na raz dwa
dyski, polecą Ci też dane.
Co do bezpieczeństwa, żadne rozwiązanie nie jest w pełni bezpieczne.
Poprzez stosowanie macierzy, odpowiednią strategia backupowania danych
i podobne zabiegi zmniejsza się tylko ryzyko do akceptowalnego
minimum uważanego za bezpieczne. Zawsze może zdarzyć się coś, co
spowoduje utratę danych.
>
> Czy takie rozwiązanie jest w PEŁNI BEZPIECZNE? Jeśli piosiadam np. 10 dysków
> po 200 GB każdy + jeden dysk jako SPARE dla RAID-5 (też 200GB), to w
> momencie gdy pada mi jeden z tych 10-ciu HDD w jaki sposób dane są
> odtwarzane??
Nic nie jest w 100% bezpieczne. Drobna korekta. Dyski HotSpare nie sa
czescia woluminu RAID 5 do momentu awari dysku bedacego jej elementem.
Dopiero w momencie awarii jest na nim odbudowywana utracona informacja.
czyli masz 10 dyskow 200GB teoretycznie mozesz na tym zapisac 2T. Jezeli
zastosujesz uklad 8 * RAID5 + 2 * HS uzyskasz 7 * 200 = 1,4T
Maciez bedzie zapewniac pelne bezpieczenstwo danych w przypadku awarii 1
dysku. Jednoczesna awaria dwoch lub nastepna awaria przed pelna odbudowa
maciezy powoduje calkowita utrate danych.
Nowe kontrolery umozliwiaja zapis parzystosci na wiecej niz jednym
dysku. Ogranicza to pojemnosc (chociaz przy obecnych cenach dyskow ATA
nie jest to juz tak kosztowne) ale zabezpiecza przed jednoczesna awaria
jednego lub wiecej HDD. O ile dobrze pamietam to producenci ozanczaja to
RAID 5+x (x - ilosc dyskow w zapasie). Jak chcesz uzywac dyskow ATA
racze pomysl o takim rozwiazaniu. Awaryjnosc jest zdecydowanie wyzsza
niz SCSI.
>
> Baza ma działać na Linuxie, nie będzie to baza danych typu SQL tylko jakby
> jedna partycja na serwerze, na ktora userzy będą kopiować dane (duże pliki
> po kilkaset MB w formatach ZIP, MPEG i inne, z możliwością bezpośredniego
> odtwarzania i kopiowania ich z serwera.
Pomysla raczej o jakims gotowym duzym NAS (Network Attached Storage).
Gotowy serwerek, przewaznie z preinstalowanym systemem operacyjnym
udostepniajacy udzialy sieciowe we wszystkich mozliwych systemach (NFS,
Novell, NetBIOS, FTP, HTTP). Kontrolerem RAID. Klatka na dyski i
oprogramowaniem do zarzadzania.
> Czy możesz podać linka gdzie znajdę informację na temat tych produktów?
Ot, chociazby tu:
http://www.axus.com.tw/
A.
> Zapomnij o programowym... wydajność poleci.... a i pewność rozwiązania
> dyskusyjna...
Istotnie dyskusyjna - bo o ile pod np. MS Windows tradycyjnie RAID musial
byc robiony kontrolerem (bo sie inaczej nie dalo), o tyle pod Linuksem
sie da.
Pewnosc... od strony programowej programowy RAID powinien byc pewniejszy,
bo jest to mniej skomplikowane - komplikacja zmniejsza niezawodnosc,
a tu dodatkowo mamy do czynienia z kodem "niewiadomego pochodzenia" :-)
Wydajnosc... Normalnie roznice nie powinny byc zasadnicze, bo tak czy
owak trzeba (zwlaszcza przy odczycie) te dane przeslac z dyskow na
szyne i do pamieci, i jest tych danych tyle samo, tyle ze opoznienia
przy RAIDzie "sprzetowym" beda minimalnie wieksze. Przy zapisie RAID
robiony specjalnym kontrolerem moze nie bedzie szybszy, ale odciazy
to nieco szyne maszyny. Przy awarii roznica bedzie pewnie znaczna.
Jesli problemem nie jest wydajnosc ani np. ilosc interfejsow (RAID
SCSI/IDE zamiast normalnego systemu SCSI), to zapewne tanszy
i przynajmniej tak samo niezawodny bedzie RAID robiony glownym
procesorem.
Generalnie RAID-5 to nie jest bardzo szybkie rozwiazanie (niezaleznie
od tego, czy zajmuje sie tym glowny CPU czy karta RAID) - ono ma byc
oszczedne. Jesli ktos wymaga duzej wydajnosci, takze podczas awarii
dysku, to lepiej przyjrzec sie np. strippingowi + mirrorom, albo
przynajmniej strippingowi + malym RAID-5.
--
Krzysztof Halasa
> To jest powszechnie stosowane rozwiązanie, jednak RAID5 stosuje się na
> ~4-5 dyskach + HotSpare'y. IIRC powyżej tej liczby zaczyna spadać
> wydajność. Poza tym w tym typie macierzy, jeśli padną Ci na raz dwa
> dyski, polecą Ci też dane.
> Co do bezpieczeństwa, żadne rozwiązanie nie jest w pełni bezpieczne.
> Poprzez stosowanie macierzy, odpowiednią strategia backupowania danych
> i podobne zabiegi zmniejsza się tylko ryzyko do akceptowalnego
> minimum uważanego za bezpieczne. Zawsze może zdarzyć się coś, co
> spowoduje utratę danych.
Sa rozwiazania, ze takim czyms musialaby byc przynajmniej 3 wojna
swiatowa: np. RAID-1 na FC albo innym iSCSI w oddzielnych
lokalizacjach (zeby normalnie nie padalo) + logowanie transakcji
z rozproszonymi serwerami transakcyjnymi (w razie problemu na wyzszym
poziomie niz urzadzenie blokowe, np. skasowania pliku itp).
--
Krzysztof Halasa