Mam w sieci link opomiędzy blokami. Przez 2 lata wisiał sobie tam
kabel UTP, początkowo były problemy, padały porty kupiłem APC
protectNet'a i był spokuj nawet do tego stopnia, że iskry waliły a
porty były nie tknięte.
Po 2 latach izolacja UTP zdarła się więc wymieniłem kabel na FTP,
początkowo wypiołem APC ( obniża transfer ), lepszy FTP powinien sobie
dać sam świetnie radę, jednak mam taką sprawe, że jak tylko zacznie
padać deszcz i w oddali jest burza to zaraz pada port. Kabel FTP wisi
nie całe 2 tgodnie. Wpiołem APC jak wcześniej i nic dalej pada port
dziś padł mi 3 port.
Dodam, że mam switche firmy plante FNSW 1601 ( po obu stronach ) z
czego jeden znich podpięty jest do gniazdka z bolcem ( zrobione
zerowanie ), drugi jeszcze nie ( ale wcześniej nie było i nic nie
padało ).
Pytanie moje brzmi co mogę zrobić aby zatrzymać to ?
Czy powinienem uziemić kabel FTP z jednej strony, czyli zacisnąć na
jednym końcu kabla wtyczki metalowe. Czy jeszcze muszę uziemić tą
linke co jest w kablu ? Jeśli tak to czy może to być do kaloryfera (
czytałem, że nie powinno być, ale i tak jak jest większa burza to
switche w sieci są wyłączane )
A może ktoś ma jakieś inne pomysły / doświadczenia i by był tak
wspaniało myślny i dał jakiś głos.
Mam naprawdę nóż na gardle, bardzo proszę o poradę.