Python też jest wielkim kombajnem. Właściwie to nawet większym niż
Icinga.
Icinga nie wymaga tak znowu wiele konfiguracji żeby sprawdzać
dostępność, a większość tego, co ty byś chciał ręcznie rzeźbić
(periodyczne uruchamianie testu, agregowanie wyników i wyświetlanie
stanu) już ma wbudowane.