Czy moglibyście doradzić mi w następującej sprawie:
Chcę zniechęcić mojego klienta do samodzielnych przeróbek kodu PHP.
Niestety, strona hostowana jest u niego i ma on pełen dostęp do źródeł.
Czy znacie jakieś darmowe narzędzia do 'zaciemniania' kodu PHP, które
przetworzy mój kod w taki sposób, aby to, co daję klientowi miało pełną
funkcjonalność oryginalnego kodu, lecz było na tyle nieczytelne, by
zniechęcić do samodzielnego grzebania ? Oczywiście, mógłbym samemu pisać
nieczytelny kod (nazwy zmiennych typu: xx01, xx02, xx03, używanie crypt() do
porównań ze stałymi itp.), ale nie chcę sam mieć problemów z przeróbkami.
A może praktykujecie inne rozwiązania tego problemu ?
Pozdrawiam,
--
Marcin Bogdański
Miq
[...]
> Czy znacie jakieś darmowe narzędzia do 'zaciemniania' kodu PHP, które
> przetworzy mój kod w taki sposób, aby to, co daję klientowi miało pełną
> funkcjonalność oryginalnego kodu, lecz było na tyle nieczytelne, by
> zniechęcić do samodzielnego grzebania ? [...]
zobacz
From: "pg-Xecutor" <ger...@poczta.onet.pl>
Newsgroups: pl.comp.lang.php
Subject: szyfrator kodu/ obfuscator
Date: Wed, 7 Aug 2002 16:02:23 +0200
pozdrawiam
piotr r
a ja mam inne pytanie ktore nasunal mi post Marcina
napewno spotkaliscie sie nie raz z nieuczciwymi klientami - takimi co
najpierw zamawiaja serwis www a potem wymiguja sie od placenia,
oczywiscie, zawsze mozna nie oddac plikow dopoki sie nie dostanie kasy ale z
reguly jest tak, ze slyszy sie "dziekujemy bardzo, przelew dotrze w ciagu
tygodnia" [i oczywiscie nie dochodzi]
wiec czy stosujecie jakies zabezpieczenia? np. ukryte opcje w kodzie, ktore
pozwalaja np. "zalogowac sie do strony" jako wlasciciel i np. zablokowac
dzialanie kodu tak, zeby sie wyswietal komunikat "strona w przebudowie" albo
jakos tak
look^
--
ja(a)look.art.pl
ja robie tez tak... zdalny include...
czyli gosciu dostaje stronke we fragmentach.. czesc plikow jest u mnie
kod jest zakrecony tak zeby gosciu na start sie nie polapal ze to nie
wszytkie
pliki...
pozdrawiam
pg-Xecutor
Jak dostaje ostatnia wplate to daje pilka plikow do update'u i juz.
Miq
dosyć ciekawe stworzonko...
nie testowalem wersji 0.96, ale 0.95 nie radzila sobie do konca z klasami
tak poza tym to ok.
pozdrawiam
pg-Xecutor
Rozumiem, że nie chcesz żeby klient coś sam namieszał, co ty później
będziesz musiał poprawiać, czyli... "panie, nic nie dotykałem, a nie
działa".
Rozwiązanie jest dość proste... odpowiedni punkt w umowie, mówiący, że
klient nie może sam dokonywać poprawek, bo wtedy... cośtam cośtam...
Przed przekazaniem źródeł wyliczasz md5 i załączasz do umowy. Za każdą
poprawką robisz aneks z nowym md5.
slawek-
no tak, ale takie cos moga mu z palcem w nosie usunac admini providera u
ktorego hostuje strony
mialem na mysli zabezpieczenie jakos bardziej zakamuflowane
i wogole ciekawy jestem czy ktos cos takiego stosuje i jesli tak to czy
musial z tego korzystac
look^
--
ja(a)look.art.pl
mialem kiedys taka sytuacje ze zwykla stonka..
ale na szczescie na serwie byl tylko index z ramkami
adresowanymi do mojego serwa :D
odebrali mi prawo dostepu.
a jak ja wywalilem pliki u mnie
i wstawilem zielony tekst na rozowym tle STRONA NIEDOSTEPNA
to na drugi dzien juz sie dogadalem :D