SQLdb dostaje się do bazy danych ( czyli mogę zrobić select * FROM
<dbname> ) i widzę wyniki ale mam problem z aktualizacą baz danych.
Generalnie ciągle wyskakuje błąd jeśli stosuję instrukcję inną niż
'SELECT' np. 'INSERT', 'DELETE'.
Używa ktoś podobnego układu ?
Lazarusa i SQLdb do dostępu do niestandardowej bazy sql ?
(wiem, ze do Interbese/FireBird, Postgre, MySql itp. są inne sterowniki)
W ogóle ktoś używa Lazarusa/FreePascala do dostępu do baz danych ?
Koriolan
Ja używam :-) z powodzeniem -spróbuj Zeos DBO - ma sterowniki do Sybase
> Ja używam :-) z powodzeniem -spróbuj Zeos DBO - ma sterowniki do Sybase
Dzięki za odp.
Niestety ja Muszę używać Sybase 5.5 (taki staroć ale ja dopisuję poprawki).
ZEOS - nie ma tego sterownika.
Ma Sybase 7,8,9.
Ma też taki driver jak 'sybase' ale podczas próby połączenia wyskakuje
"brak 'libsybdb.dll'".
Przeszukałem internet i kawałek serwera Sybase anywhere 5.5 i nic
takiego nie znalazłem. W zasobach sybase też :-(
Próby 'podłożenia' innego dll'a też nic nie dały :-(
Chyba nusze shakować delphi :-(
---
Jaką masz konfigurację ( Lazarus/FreePacal/SerwerDB/Sterowniki/OS ?
Jak to się sprawdza ?
A próbowałeś pascala na linuksie z dostępem do zdalnych baz danych ?
Takie coś mnie kręci :-)
Ja tak mam - stacje klienckie są na Windowsach - ok 60 szt - a serwer
Firebird stoi na osobnej maszynie pracującej na Debianie - dostęp z
całej Polski po sieci korporacyjnej - podaje się tylko IP serwera -
oczywiscie mozna z mniejszym lub wiekszym bólem aplikacje kliencką
przeportować na Linuksa i tez bedzie chodzić (u mnie z wiekszym bólem bo
moja aplikacja ma integrację z z Excelem ( przez COM) i Lotusem Notesem)
> Ja tak mam - stacje klienckie są na Windowsach - ok 60 szt - a serwer
> Firebird stoi na osobnej maszynie pracującej na Debianie - dostęp z
> całej Polski po sieci korporacyjnej - podaje się tylko IP serwera -
> oczywiscie mozna z mniejszym lub wiekszym bólem aplikacje kliencką
> przeportować na Linuksa i tez bedzie chodzić (u mnie z wiekszym bólem bo
> moja aplikacja ma integrację z z Excelem ( przez COM) i Lotusem Notesem)
Targetem Twojej aplikacji jest Windows i męczysz się na Lazarusie??
O maatko...
--
wloochacz
Właśnie - a na czym miałbym się męczyć :-)
<propaganda>Na C#/.NET naturalnie :-)</propaganda>
--
Pozdrawiam,
Łukasz 'Maly' Ostrowski. http://l3v.eu/
No offence, ale kulturą pracy to Lazarus nie grzeszy - jeżeli idzie o
IDE to jest całe eony za Delphi.
Rozumiem, jeśli targetem aplikacji jest np. Linux, ale Win32??
No chyba, że to kwestia ambicjonalna, to przepraszam ;-)
--
wloochacz
Lazarus:
1.Jest za darmo
2.Można łatwo przeportować aplikację na Linuksa
3.Jego IDE całkowicie mi wystarcza - przyzwyczaiłem się :-)
Strasznie restrykcyjna licencja, $1k rocznie jako limit
przychodu? 3k pln? Kpina. VC# 2010 EE za free jest, i język
stanowczo bardziej ekspresywny, i gignatyczna biblioteka
komponentów, bah, nawet designer bardziej przyjazny.
Wszystko oczywiście dyskusyjne/subiektywne ;-).
> No offence, ale kulturą pracy to Lazarus nie grzeszy - jeżeli idzie o
> IDE to jest całe eony za Delphi.
Zgoda z problemami Lazarusa, aleee... ostatnim razem jak
sprawdzałem to Delphi powyżej wersji 6/7 to jakiś dramat
stabilności był :-P. Do tego cały czas 32-bity, dekady
za murzynami ;-). I Delphi jako dialekt Object Pascala
też stoi w miejscu z tego co kojarzę ;-).
> Rozumiem, jeśli targetem aplikacji jest np. Linux, ale Win32??
> No chyba, że to kwestia ambicjonalna, to przepraszam ;-)
Niektórzy lubią ból ;-).
> Kpina. VC# 2010 EE za free jest,
Tak, ale nie wspiera 64bit, nie można instalować wtyczek do ide, nie
można pisać na Windows Mobile ani dla Office.
To wszystko można za pomocą Delphi Starter, oczywiście poza tym czego
nie ma (64bit).
Także - not so fast, man!
Nie taka kpina, w kilku miejscach jest lepiej - w kilku gorzej.
> i język
> stanowczo bardziej ekspresywny, i gignatyczna biblioteka
> komponentów, bah, nawet designer bardziej przyjazny.
Designer czego? Formatek?
Taa... to faktycznie kwestia dyskusyjna.
> Wszystko oczywiście dyskusyjne/subiektywne ;-).
A jakże.
>> No offence, ale kulturą pracy to Lazarus nie grzeszy - jeżeli idzie o
>> IDE to jest całe eony za Delphi.
>
> Zgoda z problemami Lazarusa, aleee... ostatnim razem jak
> sprawdzałem to Delphi powyżej wersji 6/7 to jakiś dramat
> stabilności był :-P.
To dawno sprawdzałeś.
> Do tego cały czas 32-bity, dekady
> za murzynami ;-).
Prawda.
Ma być lepiej, robi się i pewnie będzie 64bit kompilator - i nie tylko
na Windows, ale to samemu można doczytać....
> I Delphi jako dialekt Object Pascala
> też stoi w miejscu z tego co kojarzę ;-).
Nieprawda.
Zmian jest sporo, oczywiście nie tak ekspresyjne jak w .NET, ale i nie
chciałbym mieć co pół roku tonę nowości w języku...
Anyway - w końcu coś się ruszyło do przodu i idzie, idzie...
>> Rozumiem, jeśli targetem aplikacji jest np. Linux, ale Win32??
>> No chyba, że to kwestia ambicjonalna, to przepraszam ;-)
>
> Niektórzy lubią ból ;-).
Wolna wola.
--
wloochacz
Zarabiam $1000 dolarów rocznie i mam zapłacić ile tysiecy za
Delphi? Nie sprawdzałem nawet, bo zawsze były przykre, jak na te
wątpliwe możliwości ;-). Do takiego limitu jest darmowe, więc jest
hobbystycznie darmowe, więc jest bezużytecznie darmowe :-P.
> Nie jest to szczyt marzeń, ale lepiej niż było - czyli lepiej niż nic.
Nie nazwałbym tego "lepiej niż było" - nadal do darmowego komercyjnego
się użyć nie da ;-).
>> Kpina. VC# 2010 EE za free jest,
> Tak, ale nie wspiera 64bit, nie można instalować wtyczek do ide, nie
> można pisać na Windows Mobile ani dla Office.
Można dla Windows Mobile, ale ścieżka jest niewspierana bo zachacza
o hackowanie taśma klejąca i blutakiem ;-).
Wynikowe projekty wspieraja 64-bit. Środowisko będzie 64-bitowe
"już niedługo" whereas z Delphi się dalej nic nie będzie ruszało
do przodu, najwyżej w bok("zmieniliśmy kolory IDE! Nazwalismy to
Embercardeo Delphi 2015!"). ;-).
> To wszystko można za pomocą Delphi Starter, oczywiście poza tym czego
> nie ma (64bit).
Można for fun. Wiekszośc ludzi tutaj zrezygnuje. Choćby
Tomasz z wątku tutejszego :).
"Wszystko można! Ale tylko dla siebie!" :p
> Także - not so fast, man!
> Nie taka kpina, w kilku miejscach jest lepiej - w kilku gorzej.
Wszędzie gorzej ;-).
>> i język
>> stanowczo bardziej ekspresywny, i gignatyczna biblioteka
>> komponentów, bah, nawet designer bardziej przyjazny.
> Designer czego? Formatek?
> Taa... to faktycznie kwestia dyskusyjna.
Tak, dyskusyjna ;-). Do reszty zarzutów się Kolega nie
ustosunkuje? ;-). Multi-cast eventy w Delphi po 2 dekadach
są w końcu? ;-).
>> Wszystko oczywiście dyskusyjne/subiektywne ;-).
> A jakże.
Jak zwykle ;-).
>> Zgoda z problemami Lazarusa, aleee... ostatnim razem jak
>> sprawdzałem to Delphi powyżej wersji 6/7 to jakiś dramat
>> stabilności był :-P.
> To dawno sprawdzałeś.
Ostnią wersją jaka widziałem był, nie daję głowy,
Delphi/BDS 2005, było... cieżko z nim.
>> Do tego cały czas 32-bity, dekady
>> za murzynami ;-).
> Prawda.
> Ma być lepiej, robi się i pewnie będzie 64bit kompilator - i nie tylko
> na Windows, ale to samemu można doczytać....
Czyta się tylko na tematy interesujące i rozwojowe, a nie
stojące w miejscu i nieciekawe ;-). Delphi powoli
chyli się ku śmierci. Wydaje mi się że Delphi Explorer
mogło coś wnieść, conajmniej do dobrego PR, Embercardeo
ubilo tą inicjatywę przejmując projekt.
>> I Delphi jako dialekt Object Pascala
>> też stoi w miejscu z tego co kojarzę ;-).
> Nieprawda.
> Zmian jest sporo, oczywiście nie tak ekspresyjne jak w .NET, ale i nie
> chciałbym mieć co pół roku tonę nowości w języku...
> Anyway - w końcu coś się ruszyło do przodu i idzie, idzie...
Ale co konkretnie? Czy znowu jakieś nic nie warte ficzery?
Tona nowości w C#/.NET za każdym razem coś wnosi, co
programiście ułatwia pracę, brak ,,nowości" powoduje że
w Delphi sobie 174-ty raz implementujesz List<Cośtam>
bo generics dalej są dramatyczne, zapewne. ;-)
Zgaduję - nie śledzę stanu aktualnego. :-P
> Nie sprawdzałem nawet, bo zawsze były przykre, jak na te
> wątpliwe możliwości ;-).
Powiem tak - kiepskiej baletnicy to i rąbek u spódnicy...
Czy możliwości są kiepskie?
Oczywiście to zależy co się robi, ale jak dla mnie są wystarczające.
Oczywiście mógłbym psioczyć, że nie ma porządnego mechanizmu refleksji i
takiego bogactwa ORMów jak np. dla .NET, ale...
> Do takiego limitu jest darmowe, więc jest
> hobbystycznie darmowe, więc jest bezużytecznie darmowe :-P.
To przeładowanie emotikonami czemuś służy? Bo jak dla mnei zaciemnia
dyskusję - nie cholery nie mogę się zorientować o co Ci naprawdę chodzi.
No chyba, że właśnie o to - to OK.
Tylko w takim razie marnujesz mój czas.
>> Nie jest to szczyt marzeń, ale lepiej niż było - czyli lepiej niż nic.
>
> Nie nazwałbym tego "lepiej niż było" - nadal do darmowego komercyjnego
> się użyć nie da ;-).
Czego nie rozumiesz w powyższym zdaniu?
Lepiej, to znaczy - musiałeś wydać te 899 baksów minimum bez żadnej
alternatywy.
>>> Kpina. VC# 2010 EE za free jest,
>> Tak, ale nie wspiera 64bit, nie można instalować wtyczek do ide, nie
>> można pisać na Windows Mobile ani dla Office.
>
> Można dla Windows Mobile, ale ścieżka jest niewspierana bo zachacza
> o hackowanie taśma klejąca i blutakiem ;-).
Czyli nie można.
Poza tym nie wspiera projektowania formatek dla Mobile - mylę się?
Tak to i można w Delphi...
> Wynikowe projekty wspieraja 64-bit. Środowisko będzie 64-bitowe
> "już niedługo" whereas z Delphi się dalej nic nie będzie ruszało
> do przodu, najwyżej w bok("zmieniliśmy kolory IDE! Nazwalismy to
> Embercardeo Delphi 2015!"). ;-).
Nie wiesz o czym piszesz.
>> To wszystko można za pomocą Delphi Starter, oczywiście poza tym czego
>> nie ma (64bit).
>
> Można for fun. Wiekszośc ludzi tutaj zrezygnuje. Choćby
> Tomasz z wątku tutejszego :).
Ja tylko wspomniałem o możliwościach, co kto z tym zrobi to problem jego
Embarcadero.
> "Wszystko można! Ale tylko dla siebie!" :p
>
>> Także - not so fast, man!
>> Nie taka kpina, w kilku miejscach jest lepiej - w kilku gorzej.
>
> Wszędzie gorzej ;-).
Mnóstwo się nacieszyłeś, ale nic konkretnie.
Gdzie konkretnie jest gorzej?
Skoro wszędzie, to nie powinieneś mieć problemów z opisaniem "gorszych"
obszarów, prawda?
>>> i język
>>> stanowczo bardziej ekspresywny, i gignatyczna biblioteka
>>> komponentów, bah, nawet designer bardziej przyjazny.
>> Designer czego? Formatek?
>> Taa... to faktycznie kwestia dyskusyjna.
>
> Tak, dyskusyjna ;-). Do reszty zarzutów się Kolega nie
> ustosunkuje? ;-). Multi-cast eventy w Delphi po 2 dekadach
> są w końcu? ;-).
Oczywiście, że są - używam ich od jakiś 6 lat.
Od D2010 w wersji generycznej.
Jeżeli pytasz czy są w VCL, to powiem tak - to zależy.
W bibliotekach (kontrolkach) standardowych nie ma (i pewnie nie będzie,
bo każdy kto ma chociaż zielone pojęcie, wie czym to pachnie... backward
compatibility), w moich są - również ze wsparciem dla OI (ObjectInspector).
>>> Wszystko oczywiście dyskusyjne/subiektywne ;-).
>> A jakże.
>
> Jak zwykle ;-).
>
>>> Zgoda z problemami Lazarusa, aleee... ostatnim razem jak
>>> sprawdzałem to Delphi powyżej wersji 6/7 to jakiś dramat
>>> stabilności był :-P.
>> To dawno sprawdzałeś.
>
> Ostnią wersją jaka widziałem był, nie daję głowy,
> Delphi/BDS 2005, było... cieżko z nim.
To był straszny niewypał - tak poważny, że właściciel dawał za darmo
licencję na wersję niższą razem z 2005.
Osobiście nigdy nie używałem, od wersji 6 wskoczyłem na 2006, z tej na
2010 i XE.
>>> Do tego cały czas 32-bity, dekady
>>> za murzynami ;-).
>> Prawda.
>> Ma być lepiej, robi się i pewnie będzie 64bit kompilator - i nie tylko
>> na Windows, ale to samemu można doczytać....
>
> Czyta się tylko na tematy interesujące i rozwojowe, a nie
> stojące w miejscu i nieciekawe ;-).
Być może, ale to Twoja opinia. Dla mnie może być ciekawe - dla Ciebie
nie musi.
Za to irytuje mnie, że zabierasz głos w temacie o którym taka naprawdę
niewiele wiesz i coś tam słyszałeś - 6 lat temu.
> Delphi powoli
> chyli się ku śmierci. Wydaje mi się że Delphi Explorer
> mogło coś wnieść, conajmniej do dobrego PR, Embercardeo
> ubilo tą inicjatywę przejmując projekt.
Niezupełnie tak - TDE był zdecydowanie gorszym projektem niż Starter.
Miało tylko jedną zaletę - było za darmo.
Co do samego Embercardeo, to mam zgoła odmienną opinię - dopiero pod ich
skrzydłami zaczyna się coś dziać z Delphi jako takim, ale tam jest tak
dużo zaległości że nie da się tego zrobić w ciągu roku. No way!
>>> I Delphi jako dialekt Object Pascala
>>> też stoi w miejscu z tego co kojarzę ;-).
>> Nieprawda.
>> Zmian jest sporo, oczywiście nie tak ekspresyjne jak w .NET, ale i nie
>> chciałbym mieć co pół roku tonę nowości w języku...
>> Anyway - w końcu coś się ruszyło do przodu i idzie, idzie...
>
> Ale co konkretnie?
Google Ci zabrali czy co?
Wstyd - nie przygotowałeś się do dyskusji:
Ogólnie jest tu:
http://www.embarcadero.com/products/delphi/whats-new
A konkretnie to np. na stronach Marco Cantu
> Czy znowu jakieś nic nie warte ficzery?
> Tona nowości w C#/.NET za każdym razem coś wnosi, co
> programiście ułatwia pracę, brak ,,nowości" powoduje że
> w Delphi sobie 174-ty raz implementujesz List<Cośtam>
> bo generics dalej są dramatyczne, zapewne. ;-)
Dobrze, skoro są dramatyczne to pierwszy link z brzegu:
http://code.google.com/p/delphilhlplib/wiki/FeatureList
Zwłaszcza dramatyczne jest to:
"Enex (Enumerable Extensions) provide Linq-like possibilities for all
DeHL collections."
> Zgaduję - nie śledzę stanu aktualnego. :-P
Widać.
--
wloochacz
Pisało*
Podejmując dyskusję o wyższości jednego święta nad
drugim oboje klikneliśmy "Accept" przy Licencji
Marnowania Czasu.
>>>> Kpina. VC# 2010 EE za free jest,
>>> Tak, ale nie wspiera 64bit, nie można instalować wtyczek do ide, nie
>>> można pisać na Windows Mobile ani dla Office.
>>
>> Można dla Windows Mobile, ale ścieżka jest niewspierana bo zachacza
>> o hackowanie taśma klejąca i blutakiem ;-).
> Czyli nie można.
> Poza tym nie wspiera projektowania formatek dla Mobile - mylę się?
> Tak to i można w Delphi...
Wyszliśmy z "I kolega chce klepać w Win i bierze Lazarusa",
kogo interesuje WM/WP w tym kontekście?
>> Wynikowe projekty wspieraja 64-bit. Środowisko będzie 64-bitowe
>> "już niedługo" whereas z Delphi się dalej nic nie będzie ruszało
>> do przodu, najwyżej w bok("zmieniliśmy kolory IDE! Nazwalismy to
>> Embercardeo Delphi 2015!"). ;-).
> Nie wiesz o czym piszesz.
Wiem.
> Gdzie konkretnie jest gorzej?
> Skoro wszędzie, to nie powinieneś mieć problemów z opisaniem "gorszych"
> obszarów, prawda?
Who cares?
> Oczywiście, że są - używam ich od jakiś 6 lat.
> Od D2010 w wersji generycznej.
> Jeżeli pytasz czy są w VCL, to powiem tak - to zależy.
> W bibliotekach (kontrolkach) standardowych nie ma (i pewnie nie będzie,
> bo każdy kto ma chociaż zielone pojęcie, wie czym to pachnie... backward
> compatibility), w moich są - również ze wsparciem dla OI (ObjectInspector).
Czyli nie ma. Pytam się co jest zaprojektowane dobrze
"out of box" a nie co sobie można dopisać po godzinach
bojów.
"Również ze wsparciem" brzmi jak "i nawet udało sie dopisać
support dla OI" jako osiągnięcie ponadnaturalne.
> To był straszny niewypał - tak poważny, że właściciel dawał za darmo
> licencję na wersję niższą razem z 2005.
> Osobiście nigdy nie używałem, od wersji 6 wskoczyłem na 2006, z tej na
> 2010 i XE.
Czyli z 20 lat historii D, od 3-4 coś się dzieje w dobrym kierunku?
> Niezupełnie tak - TDE był zdecydowanie gorszym projektem niż Starter.
> Miało tylko jedną zaletę - było za darmo.
Ta zaleta jest teraz bardzo ważna dla hobbystów, którzy być może
się przekonają i kupią wersję Ultimate z dodatkowymi 200
komponentami!111 TSubstraction i TQuake3 included.
> Co do samego Embercardeo, to mam zgoła odmienną opinię - dopiero pod ich
> skrzydłami zaczyna się coś dziać z Delphi jako takim, ale tam jest tak
> dużo zaległości że nie da się tego zrobić w ciągu roku. No way!
Jeżeli tak mówisz to ja Tobie wierze.
>>> Anyway - w końcu coś się ruszyło do przodu i idzie, idzie...
>>
>> Ale co konkretnie?
> Google Ci zabrali czy co?
> Wstyd - nie przygotowałeś się do dyskusji:
> Ogólnie jest tu:
> http://www.embarcadero.com/products/delphi/whats-new
Ogólniki, chwalenie się "już mamy Unicode" nie jest specjalnie
przekonującym argumentem.
Nie mam czasu na grzebanie, jak E nie chce konkretnego
change-loga pokazać:
> Language, Compiler and Library Enhancements
> Continued improvements and enhancements to your application foundation.
> - Updates to the VCL, RTL, and STL
W sensie że co? Że mogę ustawić jakiś nowy kolor tła?
> - Regular expressions for Delphi RTL
Cały świat ma to od dekaty, włącznie z licealnymi
językami pokroju PHP.
> - Improved compiler performance
Można lepiej? Kompilator Delphi zawsze całkiem zgrabnie
i szybko kompilował z tego co pamiętam.
> A konkretnie to np. na stronach Marco Cantu
>
>> Czy znowu jakieś nic nie warte ficzery?
>> Tona nowości w C#/.NET za każdym razem coś wnosi, co
>> programiście ułatwia pracę, brak ,,nowości" powoduje że
>> w Delphi sobie 174-ty raz implementujesz List<Cośtam>
>> bo generics dalej są dramatyczne, zapewne. ;-)
> Dobrze, skoro są dramatyczne to pierwszy link z brzegu:
> http://code.google.com/p/delphilhlplib/wiki/FeatureList
> Zwłaszcza dramatyczne jest to:
> "Enex (Enumerable Extensions) provide Linq-like possibilities for all
> DeHL collections."
To nie są improvementy języka/frameworka, to biblioteka
zewnętrzna. Czy to jak z Java - najpierw trzeba dorzucić
5mb zewnętrznych .jar'ów żeby hello world łatwo sie pytało?
P.S. Czyżby się są lambda-expressions w międzyczasie pojawiły?
Czy to "LINQ like" to:
kolekcja.Where(IdentyfikatorFunkcjiPredykatu)
?
Panowie wybaczą, ale naprawdę nie mam czasu na dyrdymały i kończy się to
tylko frustracją, bo do niczego do nie prowadzi i nie zdążę zrealizować
założonych celów na dziś/jutro...
--
wloochacz