--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Pracuje w bardzo duzej warszawskiej firmie it. Programujemy glownie w
javie. Systemy dla sektora budzetowego.
Programista, na poczatek 6 - 7.5K brutto
Wiodący programista 7 - 10K brutto
Do tego masz zapewniona opieke medyczna w jednej z warszawskich klinik
Plus premie za etap: 25 - 100% miesiecznego wynagrodzenia
Plus dodatek za np. szefa obszaru (1K brutto)
Plus kasa za prace w weekendy (0.5K brutto / dzien)
To chyba tyle. A jak u was?
pozdrawiam
q.
> paulo napisał(a):
>> Czy ktoś mógłby napisać, ile średnio zarabiają programiści Javy?
>> Domyślam się, że zróżnicowanie jest dość duże i sięga od 1000
>> do 10000.. Jak duży wpływ na zarobki mają doświadczenie, wielkość
>> firmy oraz wielkość miasta?
>>
>
> Pracuje w bardzo duzej warszawskiej firmie it. Programujemy glownie
> w javie. Systemy dla sektora budzetowego.
>
> Programista, na poczatek 6 - 7.5K brutto
> Wiodący programista 7 - 10K brutto
Tak wysokie pensje połączone z tak prymitywnym podziałem pracy?
Srednio to zalezy w jakim miescie...
-1-2 lata doswiadczenia w komercyjnych projektach J2EE
-Powazne firmy z kapitalem zagranicznym
-Wroclaw, Krakow 5k brutto plus diety, opieka medyczna itd
-Lodz max 3k brutto (a mniejsza od w/w raczej nie jest :( )
--
Pozdrawiam,
kroger
Moze troche ze lo przedstawilem. Generalnie u nas w firmie nie rozmawia
sie o zarobkach, w zwiazku z czym przedstawilem tylko te opcje
wynagrodzenia, ktore sa mi znane.
Jesli chodzi o stanowiska, to chyba nie jest zbyt trafnie mowic o
prymitywizmie, bo bardziej praktyczny wydaje sie byc podzial na role w
projekcie.
pozdrawiam
q.
miesiecznie czy rocznie ?
ROTFL ;-)
tak jak to przedstawilem. pensje sa miesieczne, premia za etap raz na
jakies 3-4 mce, dodatki co miesiac, kasa za weekendy tak jak napisalem.
pozdro
q.
[...]
> Jesli chodzi o stanowiska, to chyba nie jest zbyt trafnie mowic
> o prymitywizmie, bo bardziej praktyczny wydaje sie byc podzial
> na role w projekcie.
ZTCW to te nowsze metodyki proponują w miejsce funkcji głównego
programisty funkcję lidera i coacha.
>
> Pracuje w bardzo duzej warszawskiej firmie it. Programujemy glownie w
> javie. Systemy dla sektora budzetowego.
>
> Programista, na poczatek 6 - 7.5K brutto
> Wiodący programista 7 - 10K brutto
>
> Do tego masz zapewniona opieke medyczna w jednej z warszawskich klinik
> Plus premie za etap: 25 - 100% miesiecznego wynagrodzenia
> Plus dodatek za np. szefa obszaru (1K brutto)
> Plus kasa za prace w weekendy (0.5K brutto / dzien)
>
> To chyba tyle. A jak u was?
>
U nas w Toruniu podobnie, ale kwoty netto w euro :)
pozdrawiam
Robert Grabowski
Witam
Wydaje mi się że to kwestia nasycenia łódzkiego rynku informatyków studentami.
Jeśli student na 4 roku podpisuje umowę praktyk na 3 miesiące po 20 godzin
tygodniowo za darmo, nie trzeba za niego płacić zusu itp to poc o zatrudniać
informatyka? Dodatkowo ten sam student po zakończeniu praktyk zaostanie na pół
etetu za niecałe 1000zł miesięcznie (10 zł bruuto za godzinę). Ale poczkeajmy
na Philipsa, może na nowe inwestycje. Jeśli ich poziom będzie taki jak w Wawie,
Wrocku czy Krakowie (centrum Motorolki itp) to szybko dogonimy tamtejszy poziom
zarobków. Co do dokłądnej odpowiedzi na pytanie na start mozna w Łodzi liczyć
na 2000-3000zł przy pełnym etacie, do tego dochądzą jakieś bajery w stylu
darmowy basen itp. jak jest później nie mam pojęcia bo mam jeszcze rok do
magisterki :>
Aha i jeszcze coś - jak Łódzcy studeci mają konkurować z informatykami z innych
iast jeśli "zespół" Inżynierii Oprogramowania na PŁ to słownie dwóch doktorów
(z czego jeden jest z wykształcenia matematykiem) i dwóch asystentów? na 4
roku 95% studentów nie słyszała słowa metodologia, inżynieria wymagań, mapa
wiedzy czy choćby TDD. Jak oni mają potem pracować w firmach które na starcie
żadają znajomości tych pojeć?
Pozdrawiam Tomek
--
============= P o l N E W S ==============
archiwum i przeszukiwanie newsów
http://www.polnews.pl
To prawda, sam przez poltora roku studiowalem dziennie na PL i jednoczesnie
pracowalem jako (poczatkujacy) programista...
Problem w tym, ze poki co nawet jak podpisze umowe na pelen etat juz po
obronie - dostanie sporo mniej niz w Krakowie/ Wawie..
Jedna rzecz to ilosc studentow, ale druga - specyficzne podejscie lodzkich
firm a w zasadzie brak konkurencji...
I nie chodzi mi tutaj o informatykow, tylko o programistow (J2EE
chociazby).. Nie wiem czy centrum rozliczeniowe Philipsa duzo tu zmieni...
> Ale poczkeajmy
> na Philipsa, może na nowe inwestycje. Jeśli ich poziom będzie taki jak w
> Wawie,
> Wrocku czy Krakowie (centrum Motorolki itp) to szybko dogonimy tamtejszy
> poziom
> zarobków.
Problem lezy chyba w lokalnej mentalnosci pracodawcy...
W Lodzi mieszkalem od urodzenia, ale zanioslo mnie do Krakowa...
Tutaj jak sie okazuje - w jednym z oddzialow firmy pracuje 60 osob z czego
15-20 studentow czesc etatu..
I jakos nie przeszkadza to w osiaganiu sensownego wynagrodzenia...
Czemu? Sabre, Motorola, IBM, CapGemini, ABB... To tylko te wieksze, ale
skutecznie podbijaja stawke miedzy soba...
W Lodzi poki co licza sie najbardziej AMG.net i Ericpol - poprawcie mnie
jezeli sie myle, ale chyba to te dwie firmy wyznaczaja wspolczynnik
atrakcyjnosci pracy (mozliwosci rozwoju + wynagrodzenie)...
Poki nie musza sie bic o programistow nic sie raczej nie zmieni..
> Co do dokłądnej odpowiedzi na pytanie na start mozna w Łodzi liczyć
> na 2000-3000zł przy pełnym etacie, do tego dochądzą jakieś bajery w stylu
> darmowy basen itp.
Basen/kosz, darmowy parking, darmowe leczenie - w powaznej firmie to raczej
standard...
>
> Aha i jeszcze coś - jak Łódzcy studeci mają konkurować z informatykami z
> innych
> iast jeśli "zespół" Inżynierii Oprogramowania na PŁ to słownie dwóch
> doktorów
> Jak oni mają potem pracować w firmach które na starcie
> żadają znajomości tych pojeć?
Jeszcze nie jest za pozno, skoro jestes na 4 roku... Uczelnia wyzsza da ci
papierek, papierek moze da ci troche wyzsza pensje..
Ale na umiejetnosci praktyczne sie nie nastawiaj za mocno...
Doswiadczenia wymaganego (albo chociaz przydatnego) na rozmowach - wzorce
projektowe, metodologie, narzedzia, praca w projektach komercyjnych nie
zdobedziesz inaczej niz na praktykach/stazu/czesci etatu ew. przy duzej
dawce pracy wlasnej...
A i tak praca wlasna - mimo ze rozwojowa itd itd ma jeden zasadniczy minus:
nie pracowales w grupie, a to tez dla niektorych sie liczy ;)
--
Pozdrawiam,
kroger
--
Grzegorz Gruza
Odpowiadając usuń "spamerom_nie." z adresu!!!
Dlatego od 9 miesięcy siedze na praktykach w Equilibrium. Warunki w miarę
znośne chociaz boli że bezpłatne ( jak to większość ), ale przynajmniej pracuje
na swoich warunkach, w projektach komercyjnych, z masą nowych bibliotek i
innych przydatnych później rzeczy(XP, frameworki, praca w grupie...). Mam
nadzieję że to podniesię moją atrakcyjnosc na rynku pracyw stosunku do ludzi z
mojego roku :)
I tu jest ten ból. Firma zarabia na projektach wielkie pieniadze, a
programista powinien byc szczesliwy, ze firma byla laskawa go zatrudnic na
bezplatny staz. Albo wszyscy rozwijamy darmowe oprogramowanie albo wszysy
otrzymujemy z tego tytulu jakies gratyfikacje. Jestem zdania, iz lepiej samemu
obrac jakas droge poswiecic czas na poszerzanie swojej wiedzy we wlasnym
zakresie. Czyli nauka tego co wedlug mojej wiedzy i intuicji moze pozniej mi
sie przydac lub to co mnie dokladnie interesuje.
Studiuje w miejscu, ktore mozna nazwac pustynia informatyczna jesli chodzi o
prace dla programistow. Jakis czas temu moj znajmoy zdecydowal sie zrezygnowac
z posady programisty w pewnej miejscowej firmie. Szef po uslyszeniu jego
decyzji powiedzial: "No jak to pan odchodzi ? Przecież pan tu nie znajdzie
pracy jako programista"...
Byc moze sie myle. Kazdego droga jest inna. Mając małą wiedzę trudno też
wymagac od pracodawcy zeby sowicie placil, ale wydaje mi sie, ze to ma rowniez
miejsce w przypadku zatrudniania osob reprezentujacych juz pewien poziom
wiedzy. Z pewnoscia opcowanie w grupie doswiadczonych programistow ma duze
zalety. Jednak z drugiej strony firmy nadmiernie wykorzystują obecną sytuację
na rynku programitycznym.
Pozdrawiam
Mariusz
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
> Dlatego od 9 miesięcy siedze na praktykach w Equilibrium. Warunki w miarę
> znośne chociaz boli że bezpłatne
sory, ze tak to ujme, ale az mi sie cisnie na usta, 9 miesiecy? to juz nie
praktyka tylko WYZYSK!!!! w bialy dzien, no az mi sie nie chce wierzyc, 9
miesiecy za darmoche? rozumiem ze 2 miesiace, ale 9? to ja juz bym dawno
podziekowal takiej firmie, i z praktyka jezeli jestes dobry, znalazl sobie
juz jakas prace...
Pozdrawiam
Brzezi
--
[ E-mail: brz...@enter.net.pl ][ ]
[ Ekg: #3781111 ][ ]
[ LinuxUser: #249916 ][ ]
> Czemu? Sabre, Motorola, IBM, CapGemini, ABB... To tylko te wieksze, ale
> skutecznie podbijaja stawke miedzy soba...
> W Lodzi poki co licza sie najbardziej AMG.net i Ericpol - poprawcie mnie
> jezeli sie myle, ale chyba to te dwie firmy wyznaczaja wspolczynnik
> atrakcyjnosci pracy (mozliwosci rozwoju + wynagrodzenie)...
> Poki nie musza sie bic o programistow nic sie raczej nie zmieni..
>
> > Co do dokłądnej odpowiedzi na pytanie na start mozna w Łodzi liczyć
> > na 2000-3000zł przy pełnym etacie, do tego dochądzą jakieś bajery w stylu
> > darmowy basen itp.
>
witam
Może kiedy teraz Francuzi amg.net kupili coś się zmieni na lepsze. W gazecie
ponoć napisane było ,ze jakieś mega centrum informatyczne chcą tu zrobić.
pzdr
ZTCW nie tyle kupili - co odkupili 24% akcji od Innova Capital...
Czyli uklad (chyba) bez zmian, tylko wspolwlasciciel inny.. (?)
No, ale miejmy nadzieje ze jednak idzie nowe ;)
Swoja droga ciekawe czy to centrum o ktorym pisala GW wypali - i kiedy :)
Moze wreszcie cos sie w starej dobrej Lodzi ruszy..
--
Pozdrawiam,
kroger