Fantom
W ulotkach produktowych jest ze od D2006/TD. W praktyce jednak procent
niezgodności jest minimalny, a jesli juz wystapi, to latwo jest go ominąć.
Druga sprawa, czy warto wspierac systemy które już nie sa wspierane
przez ich producenta i wiekszosci producentow 'trzecich'?
pozdrawiam,
Przemek O.
--
soft-system.pl - Niezawodne oprogramowanie dla hoteli i rolnictwa
ehotel.soft-system.pl, agroplus.com.pl
Pisze tutaj o Win98SE, z 95 sa wieksze problemy, bo tam wystepuje duza
niezgodnosc bibliotek itp.
A tak z ciekawosci, masz jeszcze jakiegos klienta pracujacego na 95???
Ja ostatniego widzialem w poprzednim wieku (100 leciu...).
ja mam jednego gostka, ktory ma pare PC z Win95, PC mniej więcej:
CPU233MHz/64MB RAM, HDD 4.7G hehehe, grafika s3trio,
a co ciekawe, to tych komputerow jest kilka, działają sprawnie w sieci i
pewnie będą działać pod win95 dopóki
się nie wywrócą.
Witam !
A ja jestem tego zdania, że jeżeli komuś wystarczają możliwości starszych
systemów to dlaczego miałby instalować nowsze ?
Nie wiem jak Wy ale mam takie wrażenie, że wszystko idzie w złym kierunku.
Im nowszy system tym dłużej otwiera się folder, wszystko się muli do n-tej
potęgi, a użytkownik komputera marnuje tylko swój cenny czas.
Na co to i komu potrzebne ? :)
Niedługo dojdzie do tego, że aby wyświetlić zwykły obrazek potrzebny będzie
procesor dziesięciordzeniowy, karta vga 500 MB i 10 GB ramu. :)
Pozdrawiam !
Paweł
Pentium 4 nie pociągnie a i 10 G ramu będzie mało.....
Tygrys
Oczywiscie, racja, tylko niech nie wymaga od innych zeby zatrzymywali
sie w rozwoju lub na siłę ciągneli zgodność ze starymi systemami.
Tutaj zawsze jest rozbieżność. Użytkownik chce wydać jak najmniej i
najlepiej pracować na jednym systemie dożywotnio. Producent
oprogramowania natomiast musi zarabiać. A żeby zarabiać musi pozyskiwać
nowych klientów. A Ci z zasady mają takie systemy, jakie są dostępne na
rynku. Wniosek - trzeba się dostosować.
Pozatym jesli ktoś mysli o pracy, to systemy 9x nie do tego zostały
stworzone. Jesli juz, to NT4.
> Nie wiem jak Wy ale mam takie wrażenie, że wszystko idzie w złym kierunku.
> Im nowszy system tym dłużej otwiera się folder, wszystko się muli do n-tej
> potęgi, a użytkownik komputera marnuje tylko swój cenny czas.
A popatrz na to z drugiej strony. 95 sypalo sie prawie caly czas przy
uruchamianiu czegokolwiek nowego, 98 rzadziej ale też średnio kilka razy
na dzień, Me to wogole porażka, 2000 - nie sypalo prawie wcale, a jak
już to i tak nie skutkowalo to wysypanie się systemu a co najwyżej
aplikacji, XP, Vista - to samo co W2K.
To chyba dobry kierunek?
> Niedługo dojdzie do tego, że aby wyświetlić zwykły obrazek potrzebny będzie
> procesor dziesięciordzeniowy, karta vga 500 MB i 10 GB ramu. :)
Ale to tak samo jakby narzekać na ceny notebooków. Cały czas kosztują
tyle samo i wogóle nie tanieją. Tylko nikt nie zauważa, że cały czas za
te same pieniądze dostajemy coraz lepszy sprzęt.
Pytanie po co?
Ja wole wygenerować zmontowany film DV w czasie prawie rzeczywistym (na
moim obecnym komputerze) niż w ciągu 2-3 dni jak to było dawniej.
Tak jak napisał Przemek. Nikt nie wprowadzał żadnych ograniczeń jeśli
chodzi o działanie Delphi na Win9x, jednak odkąd Microsoft wstrzymał
wsparcie dla tych systemów nasz support nie może świadczyć wsparcia dla
środowiska i aplikacji działających na tych systemach. Stąd też brak
wsparcia dla Win9x w Delphi 2005, BDS 2006 oraz Delphi 2007.
W praktyce, z mojego doświadczenia wynika, że skompilowane programy
działają poprawnie, ale nie ma tutaj żadnej gwarancji. Proponuję zrobić
własne testy ze swoimi projektami oraz najnowszą wersją Trial.
--
Bogdan Polak,
Technical Team (Poland)
BSC Polska - Borland and CodeGear Partner,
Oczywiście zgadzam się z Tobą, to już jest indywidualny wybór każdego
użytkownika na jakim systemie pracuje. Trzeba być świadomym tego, że
przywiązując się do starego systemu będziemy pozbawieni wsparcia producentów
oprogramowania. Chciałem jedynie zwrócić uwagę na fakt, że ostatnio stało
się modne tworzenie niezwykle ciężkich aplikacji, które niewiele mogą, a
ważą dużo, czasami bardzo dużo.
A przecież nie tędy droga. :)
Nie występuję tu w roli promotora starego oprogramowania ale stwierdzam
fakt, że pod wieloma względami na starych systemach można pracować szybciej,
lepiej i wydajniej.
> Ale to tak samo jakby narzekać na ceny notebooków. Cały czas kosztują
> tyle samo i wogóle nie tanieją. Tylko nikt nie zauważa, że cały czas za
> te same pieniądze dostajemy coraz lepszy sprzęt.
I tak, i nie. :)
W nowych notebookach próżno szukać portów LPT i COM.
A rozwiązania zastępcze często pracują niestabilnie.
Pozdrawiam !
Paweł
> oprogramowania. Chciałem jedynie zwrócić uwagę na fakt, że ostatnio stało
> się modne tworzenie niezwykle ciężkich aplikacji, które niewiele mogą, a
> ważą dużo, czasami bardzo dużo.
> A przecież nie tędy droga. :)
Ale to nie jest problem tego, że chcemy robić wielkie / ciężkie
aplikacje, ale problem cięcia kosztów przez klientów oraz tego, że czas
tworzenia aplikacji się radykalnie skraca.
Używa się do tego środowisk, które kosztem wielkości potrafią produkować
szybciej oprogramowanie.
> Nie występuję tu w roli promotora starego oprogramowania ale stwierdzam
> fakt, że pod wieloma względami na starych systemach można pracować szybciej,
> lepiej i wydajniej.
Oczywiscie, ale wytworzenie takiego oprogramowania zajmuje więcej czasu
i jest droższe. Tak więc wydaje mi się, że koszt poniesiony na zakup
nowego sprzętu czy systemu jest wielokrotnie niższy niż, ew. pisanie
oprogramowania w sposób dający efekty opisane przez Ciebie.
> W nowych notebookach próżno szukać portów LPT i COM.
> A rozwiązania zastępcze często pracują niestabilnie.
I znowu zależy co komu potrzebne...
Ja jestem zadowolony ze nie ma juz portów LPT i COM, co więcej ostatnio
kupiłem płytę główną która nie ma już złącz IDE/ATA i FDD (LPT, COM juz
dawno zniknęło z większości płyt głównych).
Po pierwsze mam większą szybkość, bo stare interface'y nie spowalniają
komputera, po drugie nie mam czegoś czego nie potrzebuje i od dawna nie
uzywam.
A w przypadku laptopów skutkuje to także zmniejszonym poborem energii...
Nie wiem, ale dla mnie obecność interfejsu nie spowalnia chyba
komputera. Może romu trochę zjada na ew. obsługę tego i czas przy
starcie na inicjalizację.
> A w przypadku laptopów skutkuje to także zmniejszonym poborem energii...
W Toshibie z 2000 roku mogłem sobie te interfejsy włączać i wyłączać w
miarę potrzeby w zależnośći od profilu. A profil mogłem sobie kliknąć
myszką w trayu albo skojarzyć z aplikacją. Wordowi włączałem drukarkę
jak był włączony, w przeciwnym razie nic jej nie zasilało.
Natomiast zabierało to miejsce w obudowie komputera i pod tym względem
było niedobre, bo po co komu port którego nigdy nie użyje.
Z ciekawostek to ostatnio widziałem w jakimś sklepie taki all-in-one na
usb gdzie było i RS232, LPT, USB, PS, RJ45 i jeszcze jakieś cudeńka, w
cenie (chyba) poniżej 100PLN.
Inna sprawa, że niektóre "dziwne" urządzenia wykorzystywały te porty
(RS/LPT) niekoniecznie standardowo i na takich wynalazkach po prostu
mogą nie funkcjonować. Tu na przykład była Nokia 6310 która z portem RS
gadała ładnie a z RS przez USB to już niekoniecznie z każdym modelem.
Tygrys