Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

ile to 12 cm ?

1,100 views
Skip to first unread message

Mayewsky

unread,
Feb 9, 2004, 9:09:33 PM2/9/04
to
Hej, mam pytanko - dla was zapewne śmieszne.

Chodzi o to, ze chce sobie porobic okladki to swoich plytek (takie archiwa
itp).
No i problm zaczyna sie gdy chce cos ustawic. W photoshopie nie moge zrobic
12 cm. Ustawiam ze ma byc 120 x 120 mm i niby tak sie robi, ale jest to
wielkosci pudelka od papierosów, a nie plyty.

Wiem, ze są te pixele i inne takie, ale ni jak tego nie kumam.

Czy ktos moglby mi podac ile to jest 12 x 12 cm w pixelach w róznych
rozdzielczosciach / (no 72 dpi, 150 dpi, 300 dpi itp.).

Wiem, ze moeze motam i podaje bledne nazwy, ale mysle ze wiecie o co chodzi.

Pozdrawiam.


Darek.S

unread,
Feb 9, 2004, 9:19:37 PM2/9/04
to

Użytkownik "Mayewsky"

[...]


> Wiem, ze są te pixele i inne takie, ale ni jak tego nie kumam.
>
> Czy ktos moglby mi podac ile to jest 12 x 12 cm w pixelach w róznych
> rozdzielczosciach / (no 72 dpi, 150 dpi, 300 dpi itp.).

------------------------
Boże!!!
Dwanaście centymetrów to jest dwanaście centymetrów - ZAWSZE!
A ile to jest w pikselach, to przecież łatwo przeliczyć - nie?
Wystarczy, że przyswoisz Sobie dwie rzeczy. Cal ma 2,54 mm, czyli 0,254 cm
oraz, że np. 72 dpi, to jest siedemdziesiąt dwa piksele na cal.

Pozdrawiam
Darek

Hermar

unread,
Feb 9, 2004, 9:40:04 PM2/9/04
to
Szłem łonką, kfiaty pachły, nagle Darek.S spod
<darek_s@_WYTNIJ_TO_op.pl> opowiedział(a) mi niesamowitą historię:

> Boże!!!

Amen.

--
Protest przeciwko komercjalizacji uczuć. Kochajmy na codzień, nie tylko
raz w roku.
::: Marcin "Hermar" Hernik GG:4040659 :::
::: www.hermar.friko.pl her...@op.pl :::

mawir

unread,
Feb 9, 2004, 9:47:53 PM2/9/04
to
Ostatnio Darek.S napisał:

> Boże!!!
> Dwanaście centymetrów to jest dwanaście centymetrów - ZAWSZE!
> A ile to jest w pikselach, to przecież łatwo przeliczyć - nie?
> Wystarczy, że przyswoisz Sobie dwie rzeczy. Cal ma 2,54 mm, czyli
> 0,254 cm oraz, że np. 72 dpi, to jest siedemdziesiąt dwa piksele na
> cal.

Zawsze mi się wydawało, że cal ma 2,54 cm czyli 25,4 mm ... ale może się
zmieniło?
Z tymi Angolami to nigdy nie wiadomo :)
pzdr

--
mawir

[ ** Jeżeli jeszcze nie zwariowałeś, ]
[ to znaczy, że jesteś niedoinformowany. ** ]

Darek.S

unread,
Feb 9, 2004, 9:54:37 PM2/9/04
to

Użytkownik "mawir" <

> Zawsze mi się wydawało, że cal ma 2,54 cm czyli 25,4 mm ... ale może się
> zmieniło?
> Z tymi Angolami to nigdy nie wiadomo :)

--------------------
I dobrze Ci się wydawało ;-))
Ale odpowiadając na takie pytanie ma prawo wszystko się pop... :-))

Pozdrawiam
Darek

key

unread,
Feb 9, 2004, 9:40:50 PM2/9/04
to
> Wiem, ze są te pixele i inne takie, ale ni jak tego nie kumam.

tu nie ma co kumac;]
12 cm to [dwanascie centymetrow] w 72 dpi, 144dpi i w 145322265234 dpi,
a na graficzne potrzeby "domowe" przekraczanie 300dpi chyba nie bedzie mialo
sensu.
nie piszesz co ma byc na okladkach (text, zdjecia, grafika?)
zrob jedna w 12 x 12cm x 150dpi, druknij, ocen.

k

// cjh

unread,
Feb 10, 2004, 12:24:07 AM2/10/04
to

Użytkownik "Mayewsky" <maye...@autograf.pl> napisał :

[problemy ze miarkami]


nie martw sie :)

Photoshop Ci pomoze!!!

Jesli chcesz sobie ustawic obrazek, ktory w wydruku bedzie mial 12 cm to tak
trzeba zrobic wpisujac odpowiednia wartosc w okienku przy tworzeniu nowego
dokumentu.
Tam ponizej jest pole do wpisywania rozdzielczosci... i tu jesat cala
sprawa.....
Chodzi o ot, ze monitor ma staja i niezmienna rozdzielczos wyswietlania
obrazkow [tak ja to rozumiem :0]
ktora wynisi 72 dpi. Natomiast do wyddruku to zdalo by sie choc 300 tych dpi
:)
Jak chcesz sobie to potestowav, to stworz nowy dokument i w zakladce obrazek
zobbacz "Wielkosc obrazka" sa tam pola podajace rozmiar obrazka w
pokselach - taki jak sie wyswielta na monitorze, ponizej mozna ustawic
wielkosc w druku a ponizej jeszcze rozdzielczosc - w druku....
i przy kozdej wordzielczosci wiekszej niz 72 obrazek wyswielany bedzie
wiekszy od obrazkaa w wydruku, ale tak musi byc, zeby przy drukowaniuj
wyszla ta wlasciwa rozdzielczosc....

moze cos namiesalem, ale to ogolnie o cos takiego chodzi....
Pobaw sie właśnie tym: Image size i zobaczysz.....


pozdr. Hubert // cjh


Marcin Eska

unread,
Feb 10, 2004, 4:28:08 AM2/10/04
to
Sobie mysle, uruchomie Photoshopa i zobacze o co chodzi,
no i wpisalem 12cm i na ekranie zobaczylem cos co ma jakies 7 cm,

więc dla nowego obrazka dopiero jak wpisałem 41 pikseli na 1 cm to dopiero
zobaczyłem 12 cm na monitorze,
ale to chyba zależy od monitora jakie się ma szerokości pikseli na ekranie i
rozdzielczość aktualnie,

a co do dalszego tego druku to nie mam jak sprawdzić ale profesjonalny druk
to 300 pikeli na cal,
a domowa dukarka nie ma takich wartości, to jakiś pic na wode i te
ustawienia w photo z 300dpi sluzą
tylko do przygotowania kartki do druku profesjonalnego, a dla siebie robi
się tak jak jest wygodnie,

ale jezeli mam photo 12 cm rzeczywistego dla oka rozmiaru to powinien taki
być po wydruku,
poniewaz to co widzimy na monitorze to jest dla nas do patrzenia na monitor,
a to co wychodzi do druku to osobne ustawienia,
bo tedy opcja druku wychyci pisaną wartość 12 cm, a reszte ma gdzieś i
dopiero w drukarni profesjonalnej
12cm z photo wyszlo by jakies niecale 2 centymetry na rzeczywistym druku, a
w domu to pic.

Pozdrawiam, i zycze udanych doświadczeń,

Osys.

Animator3D.

Piotr Denys

unread,
Feb 10, 2004, 4:42:09 AM2/10/04
to
----- Original Message -----
From: "// cjh" <c...@poczta.fm>
To: <pl-comp...@newsgate.pl>
Sent: Tuesday, February 10, 2004 6:24 AM
Subject: Re: ile to 12 cm ?


[...]
: Chodzi o ot, ze monitor ma staja i niezmienna rozdzielczos wyswietlania


: obrazkow [tak ja to rozumiem :0]

: ktora wynisi 72 dpi. [...]

No właśnie. Skąd się wzięła rozdzielczość ekranu w dpi? No bo jeśli na
np. 19-calowym monitorze jeden ma ustawione 1024x768, bo niedowidzi,
a drugi 1600x1200, to przecież rozdzielczość rzeczywista dpi (czyli ile
pikseli wejdzie na cal przyłożonej do ekranu linijki) będzie się między
tymi dwoma telewizorami różnić. W ogóle z tą rozdzielczością ekranu
to jest jakaś podpucha :)

pzdr,
Peter


--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.comp.grafika

marcin.STIG.saldat

unread,
Feb 10, 2004, 4:42:20 AM2/10/04
to

> Sobie mysle, uruchomie Photoshopa i zobacze o co chodzi,
> no i wpisalem 12cm i na ekranie zobaczylem cos co ma jakies 7 cm,

Skoro do takich wnioskow dochodzisz... No coz... Moze poczytaj najpierw
troche o grafice komputerowej... Podstawy wystarcza...

Marcin Eska

unread,
Feb 10, 2004, 5:18:51 AM2/10/04
to

Obsluga Photoshopa a znajomosc grafiki to dwie rózne historie, photoshop to
tylko jeden z wielu programów,
ja pracuje na 1000 razy bardziej skoplikowanych i po prostu nie drukuje,
tylko sie nudzilem i chcialem to sprawdzic
i napisalem co zobaczylem,

we Flashu tez nie potrzebuje vektory drukowac,

bo dla mnie jak do TV robie 720/576 to nie sprawdzam czy ktos patrzy na 20'
czy 29' cali TELEWIZOR i o druku to wogóle nie mysle
ale sie douczam tez tych technologii, bo nigdy nie wiadomo czy wychodzac z
kina nie bedzie drukarek zeby sobie mozna bylo zrzuty robic w przyszlosci,
ale to tez w kinie jest znowu wszystko wieksze, a na monitorze mniejsze,

a podstawy grafiki trenowalem jak napisalem w 1992 roku program do jej
tworzenia

Osys.
EskaDraMat
-------------
Animato3D


Uzytkownik "marcin.STIG.saldat" <st...@stig.prv.pl> napisal w wiadomosci
news:20040210094207Z12...@newsgate.test.onet.pl...

marcin.STIG.saldat

unread,
Feb 10, 2004, 5:47:47 AM2/10/04
to

> Obsluga Photoshopa a znajomosc grafiki to dwie rózne
> historie, photoshop to tylko jeden z wielu programów,

Ale to z czym masz "problem" nie dotyczy PhotoShopa, tylko wlasnie tego,
czego nie wiesz... Musisz sie po prostu douczyc.

> ja pracuje na 1000 razy bardziej skoplikowanych i po prostu
> nie drukuje,

Tia..? Nazwe poprosze... :)

Marcin Eska

unread,
Feb 10, 2004, 6:06:12 AM2/10/04
to

1. Ciagle sie ucze i sie nie wstydze mówic o "problemie" uczenia.

2. U Ciebie jest chyba odwrotnie, myslysz ze umiesz lub chcesz zeby tak
wszyscy mysleli.

3. Jezeli pytasz jakie programy sa najbardziej skomplikowane, to tez sie
uczysz i nie wiesz za duzo
o grafice, ale za to moze jestes najzdolniejszy, ale i tak trzeba sie
otworzyc na innych dylematy i "problemy",

Dokladnie to samo pomyslalem o Tobie, ze nie wiesz czego nie wiesz i przez
to myslisz ze umiesz.

Uczymy sie cale zycie czegos, kazdy czegos innego w sumie,


Osys.
EskaDraMat
-------------
Animator3D


marcin.STIG.saldat

unread,
Feb 10, 2004, 8:55:16 AM2/10/04
to

> 1. Ciagle sie ucze i sie nie wstydze mówic o "problemie" uczenia.

Wydaje mi sie, ze jednak tak... Zarzucasz PhotoShopowi problem z czyms,
czego TY po prostu nie rozumiesz...

> 2. U Ciebie jest chyba odwrotnie, myslysz ze umiesz lub
> chcesz zeby tak wszyscy mysleli.

Ja nic nie musze chciec. I nie obchodzi mnie to, co inni mysla. To co umiem
wykorzystuje w swojej pracy. A skoro zarabiam na tym - znaczy, ze umiem.
Umiem - wystarczajaco wiele w stosunku do tego, co musze robic.


> 3. Jezeli pytasz jakie programy sa najbardziej skomplikowane,
> to tez sie uczysz i nie wiesz za duzo o grafice,

<LOL> Ale mnie rozbawiles! Zadalem pytanie w zwiazku z Twoja wypowiedzia: "W
jakich, 1000x bardziej skomplikowanych od PhotoShopa programach pracujesz?".
Chcialem poznac ich nazwy (a jesli je znam - ocenic, czy to prawda, ze sa
1000x bardziej skomplikowane).
Ale widze, ze Ty mimo, ze masz problem z podstawami grafiki - uzywajac 1000x
bardziej skomplikowanych narzedzi niz PhotoShop, nie potrafisz nawet podac
ich nazw.


> Dokladnie to samo pomyslalem o Tobie, ze nie wiesz czego nie
> wiesz i przez to myslisz ze umiesz.

Wydaje sie Tobie... :) W przeciwienstwie do Ciebie - jestem bardzo
samokrytyczny, ale nie bede z samego siebie robil idioty w przypadku takich
banalow, jakie sa tematem rozpoczetego przez Ciebie watku...


> Uczymy sie cale zycie czegos, kazdy czegos innego w sumie,

Tia... Ale tutaj rozmawiamy o czyms konkretnym, o czym nie masz pojecia, i
moja informacja, ze musisz sie tego douczyc, wywoluje u Ciebie chec
rozwodzenia sie nad tym, czego ja rzekomo nie wiem... Pewnie, ze wielu
rzeczy nie wiem, ale to, o czym rozmawiamy - mam w przeciwienstwie do Ciebie
- w malym paluszku. Problem tylko w tym, ze Ciebie to boli i atakujac mnie -
nie chcesz sie przyznac przed samym soba, ze mam racje piszac, ze musisz sie
tego douczyc.

--
marcin.STIG.saldat
mailto:st...@stig.prv.pl
http://www.stig.prv.pl
GG 680500

Marcin Eska

unread,
Feb 10, 2004, 10:54:08 AM2/10/04
to
> > 1. Ciagle sie ucze i sie nie wstydze mówic o "problemie" uczenia.
>
> Wydaje mi sie, ze jednak tak... Zarzucasz PhotoShopowi problem z czyms,
> czego TY po prostu nie rozumiesz...

Od razu zaznaczylem, ze nie pracuje w photoshopie na tyle zeby wiedziecduzo
rzeczy których nie wykorzystuje w nim na co dzien,
dlatego teraz juz wiem jak Ci zalezy o tym mówic bo Ty umiesz tak duzo,
wiecej niz trzeba, tak nigdy nie jest, gdzie samokrytycyzm,
to ja mam dolki jezeli chodzi o jakies wielkie tworzenie, bo ciagle nie mam
porzadnej dlugiej aniamcji 3D i sie przyznaje, ze sie ciagle ucze,
To tobie zalezalo zeby mi mówic ze nie umiem czegos co masz w paluszku, a ja
Cie zdenerwowalem ze mówiac mniej skomplikowane.

> > 2. U Ciebie jest chyba odwrotnie, myslysz ze umiesz lub
> > chcesz zeby tak wszyscy mysleli.
>
> Ja nic nie musze chciec. I nie obchodzi mnie to, co inni mysla. To co
umiem
> wykorzystuje w swojej pracy. A skoro zarabiam na tym - znaczy, ze umiem.
> Umiem - wystarczajaco wiele w stosunku do tego, co musze robic.

Umiesz troche przyznaje jezeli chodzi o 2D widzialem Twoja strone, to prawda
, ale
ja tlumaczylem sie ze jestem tu troche jako laik od 2D ze zajmuje sie
3Danimacja, a pracuje w tym samym programie 3D co Ty.
Zajmujesz sie duzo 2D, wiec powiesz teraz nie znajac sie wystarczajaco na
animacji , ze to nic trudnego bo nie bedziesz wiedzial czego nie rozumiesz,
nie umiesz,
jak ja z 2D

> > 3. Jezeli pytasz jakie programy sa najbardziej skomplikowane,
> > to tez sie uczysz i nie wiesz za duzo o grafice,
>
> <LOL> Ale mnie rozbawiles! Zadalem pytanie w zwiazku z Twoja wypowiedzia:
"W
> jakich, 1000x bardziej skomplikowanych od PhotoShopa programach
pracujesz?".
> Chcialem poznac ich nazwy (a jesli je znam - ocenic, czy to prawda, ze sa
> 1000x bardziej skomplikowane).
> Ale widze, ze Ty mimo, ze masz problem z podstawami grafiki - uzywajac
1000x
> bardziej skomplikowanych narzedzi niz PhotoShop, nie potrafisz nawet podac
> ich nazw.

Zobacz jak jednoczesnie mówisz ze nie obchodzi Cie co inni mysla, a od tego
co mysla
zalezy czy zarabiasz na tym, wiec robisz po znajomosci lub kreujesz sie
tylko w myslach ludzkich ze na tym zarabiam to umiem, wiec chodzcie,
a mówisz ze nie zalezy, nic nie musisz itd, ja bedac szczerym czlowiekiem
wychwytuje takie "problemy".

> > Dokladnie to samo pomyslalem o Tobie, ze nie wiesz czego nie
> > wiesz i przez to myslisz ze umiesz.
>
> Wydaje sie Tobie... :) W przeciwienstwie do Ciebie - jestem bardzo
> samokrytyczny, ale nie bede z samego siebie robil idioty w przypadku
takich
> banalow, jakie sa tematem rozpoczetego przez Ciebie watku...

Nie jestes samokrytyczny masz to jak w banku, ponadto to pojecie znowu mnie
rozbawia, bo
chcesz to wszystkim powiedziec, zeby mówili o ty biedny taki zdolny a taki
skromny,
- na to wychodzi rozmawiajac z Toba, to co chcesz przekazac, a chcesz kazdy
kto pisze chce cos powiedziec,
ja jestem szczery, a nie wymienilem na czym pracuje bo chcialem przez
sentyment do tego programu,
spróbwac sie porozumiec z Toba,

> > Uczymy sie cale zycie czegos, kazdy czegos innego w sumie,
>
> Tia... Ale tutaj rozmawiamy o czyms konkretnym, o czym nie masz pojecia, i
> moja informacja, ze musisz sie tego douczyc, wywoluje u Ciebie chec
> rozwodzenia sie nad tym, czego ja rzekomo nie wiem... Pewnie, ze wielu
> rzeczy nie wiem, ale to, o czym rozmawiamy - mam w przeciwienstwie do
Ciebie
> - w malym paluszku. Problem tylko w tym, ze Ciebie to boli i atakujac
mnie -
> nie chcesz sie przyznac przed samym soba, ze mam racje piszac, ze musisz
sie
> tego douczyc.

Tak to prawda, bo sam mówisz ze nie mam pojecia o tym czego nierozumiem.
Prawda jest ze niepodoba mi sie ze piszesz ze sienie znam na czyms, jakbys
chcial mnie zdoloac
i wszystkim o tym powiedziec, poniewaz od razu wiedziales ze sie slabo znam
na 2D bo sie przyznalem,
a drazyles dalej to zeby to powiedziec, wiec wywolalem u mnie reakcje
obronna, atakujac mnie.
Napisales "o czym nie masz pojecia to jest dowód, ze chcesz mnie zanizyc
wywyzszajac sie, bo to ze nie jestes samokrytyczny
mówiac, wychodzi innymi drogami ze tak nie jest naprawde, ponadto zarabiasz
na tym, bierzesz kase to inny dowód braku
samokrytycyzmu i tak mozna wiele wychwycic rozmaiajac o blachym watku

Ja napisze ze to prawda ze slabo sie na tym znam, a Ty zaraz powiesz ze ja
nie mam pojecia ze sie nie znam bo nie wiem co to centymetr,
wiec pojecie mam bo wiem ze DPI to piksele na cal, bo wiem ile to centymetr,
bo wiem jaka mam rozdzielczosc, itd..
Doucze sie jak bede zajmowal sie poligrafia, wiecej nie musze bo jak mi ktos
powie ze potzrebuje obrazek o 12 cm szerokosci
do druku profesjonalnego to bede umial to przeliczyc na piksele i tu sie
konczy moja dzialka i nie umiem wiecej jak musze.

"W malym paluszku masz", wlasnie to jest dowód ze mozna sie tego nauczyc na
pamiec to znaczy niskomplikowane,
Skomplikoane to jest to co musisz logicznie wykonac, a jednak laczy pewna
cecha komplikacji, czyli pomysl - to jest skomplikowane.
I to jedyna rzecz skomplikowana jaka sie wykonuje w Photoshopie, chyba ze
zdolnosci manualne to jest pewna tego cecha , ale nie wiem.

Skomplikowany znaczy taki program na którym potrafisz wymodelowac, zanimowac
"ozywic" np; zwierze,
czyli program o nieskonczonych mozliwosciach jakim sa programy 3D animacji,
ogólnie a nie konkretny,
a Ty chciales nazwe( tu smiech ) Czyli to nie program jest skomplikoany
tylko to co potrafisz nim zrobic,
a skomplikowanosc Photoshopa polega na umiejetnosci komponoania obrazków i
skomplkowane jest
wtedy jezeli sie czlowiek tym nie zajmuje, a przy 3D wynika to co UMIEMY w
nim wykonac.

Uwierz naprawde jestes zdolny nie musisz siac propagandy ze umiesz.

Pozdrawiam,
Osys
EskaDraMat
-------------
Animator3D


marcin.STIG.saldat

unread,
Feb 10, 2004, 11:26:01 AM2/10/04
to

> > Wydaje mi sie, ze jednak tak... Zarzucasz PhotoShopowi
> > problem z czyms, czego TY po prostu nie rozumiesz...
>
> Od razu zaznaczylem, ze nie pracuje w photoshopie na tyle
> zeby wiedziecduzo rzeczy których nie wykorzystuje w nim na co dzien,

Czlowieku! NAUCZ SIE CZYTAC!
To z czym masz problem NIE MA NIC WSPOLNEGO z PhotoShopem!
To sa podstawy, ktore maja zastosowanie w kazdym narzedziu! Przestan
tlumaczyc swoja niewiedze tym, ze nie znasz PhotoShopa - on nie ma tutaj nic
do rzeczy!


> To tobie zalezalo zeby mi mówic ze nie umiem czegos co masz w
> paluszku, a ja Cie zdenerwowalem ze mówiac mniej skomplikowane.

Nie zalezalo! Ale Ciebie dotknelo!
Naucz sie przyznawac do tego, ze masz jakies braki (jak kazdy z nas), a nie
tylko pisac o tym i doszukiwac sie tych brakow u mnie!


> Umiesz troche przyznaje jezeli chodzi o 2D widzialem Twoja

> strone, to prawda, ale ja tlumaczylem sie ze jestem tu

> troche jako laik od 2D ze zajmuje sie 3Danimacja, a pracuje
> w tym samym programie 3D co Ty.

Ja w nim nie pracuje... Ja sie w nim bawie (a raczej bawilem - w czasach
Amigi i troszke na PC)


> Zajmujesz sie duzo 2D, wiec powiesz teraz nie znajac sie
> wystarczajaco na animacji , ze to nic trudnego bo nie
> bedziesz wiedzial czego nie rozumiesz, nie umiesz, jak ja z 2D

2D, 3D - jeden pies. Co to jest piksel, zaleznosc miedzy rozdzielczoscia
monitora, jego wielkoscia a wymiaramy fizycznymi - to chyba trzeba wiedziec
jesli w grafice, ktora sie zajmujesz - nieodzwonym narzedziem jest komputer.
Niemniej jednak - w przeciwienstwie do Ciebie - ja rozumiem, czego nie wiem
i nie potrafie w przypadku animacji. Dlatego tez sie tym nie zajmuje. Profil
dzialalnosci firmy w ktorej pracuje jest nieco inny. Jednakze wiem jak sie
animuje za pomoca kosci, wiem co to jest caustic, radiosity itp., potrafie
teksturowac (takze z uzyciem UV map), modelowac etc.

> Zobacz jak jednoczesnie mówisz ze nie obchodzi Cie co inni
> mysla, a od tego co mysla zalezy czy zarabiasz na tym,
> wiec robisz po znajomosci lub kreujesz sie tylko w myslach
> ludzkich ze na tym zarabiam to umiem, wiec chodzcie,

Daj spokoj... O czym Ty w ogole mowisz? Nie obchodzi mnie to co ludzie
mysla. Pracuje w firmie, w ktorej nie musze osobiscie sie uganiac za
klientami. Od tego sa handlowcy, ktorzy sprzedaja nasze uslugi. Klient dajac
nam zlecenie, nie mysli w taki sposob: "Tam pracuje STIG, wiec sobie z tym
poradza..." Firma dostaje zlecenie i ono jest wykonywane - niewazne przez
kogo...

> Prawda jest ze niepodoba mi sie ze piszesz ze sienie znam na
> czyms, jakbys chcial mnie zdoloac i wszystkim o tym powiedziec,
> poniewaz od razu wiedziales ze sie slabo znam na 2D bo sie przyznalem,
> a drazyles dalej to zeby to powiedziec, wiec wywolalem u mnie reakcje
> obronna, atakujac mnie.

Wyluzuj! Mamy Cie poglaskac po glowce? Zaczynajac ten watek, pisales tak
absurdalne rzeczy, ze nie bylo sensu "owijac w bawelne". A to, ze moj
komentarz o braku wiedzy odebrales jako atak lub chec zdolowania Ciebie - to
tylko i wylacznie Twoj problem. Problem wieku jak mniemam lub srodowiska w
ktorym przebywasz...


> Skomplikowany znaczy taki program na którym potrafisz
> wymodelowac, zanimowac "ozywic" np; zwierze,

?? W Poserze tez mozesz zanimowac zwierze... Znaczy, ze jest on
skomplikowany? Twoje tlumaczenie jest smieszne... Najpierw piszesz o
skomplikowanych programach, a teraz przeinaczasz to na skomplikowana
prace... Zastanow sie nad tym.


> czyli program o nieskonczonych mozliwosciach jakim sa
> programy 3D animacji, ogólnie a nie konkretny,
> a Ty chciales nazwe( tu smiech )

Skoro napisales "skomplikowane programy", to co widzisz smiesznego w pytaniu
o ich nazwy?


> a skomplikowanosc Photoshopa polega na umiejetnosci
> komponoania obrazków i skomplkowane jest
> wtedy jezeli sie czlowiek tym nie zajmuje, a przy 3D wynika
> to co UMIEMY w nim wykonac.

A w PhotoShopie nie?? Co Ty za bzdury wypisujesz...? Kazde zdanie z Twojego
"tlumaczenia" jest zaprzeczeniem poprzedniego... Zastanow sie nad tym co
chcesz przekazac, bo ten slowotok, ktory zaprezentowales wyzej, to stek
idiotyzmow...


> Uwierz naprawde jestes zdolny nie musisz siac propagandy ze umiesz.

Nie musisz mi tego mowic... Placa mi za to... :P A propoagandy nie musze
siac... Prawde mowiac mam to w d...

Marcin Eska

unread,
Feb 10, 2004, 12:42:35 PM2/10/04
to
> Nie zalezalo! Ale Ciebie dotknelo!
> Naucz sie przyznawac do tego, ze masz jakies braki (jak kazdy z nas), a
nie

Pzryznaje sie, jezeli tego nie bylo widac to pisze, mam braki, ale nie chce
wszystkiego wiedziec.

> Ja w nim nie pracuje... Ja sie w nim bawie (a raczej bawilem - w czasach
> Amigi i troszke na PC)

Tez znam jeszcze z Amigi, a znowu ja bawie sie 2D.

> 2D, 3D - jeden pies.

Tak w koncu na koncu jest to zawsze 2D dlatego pisze aniamcja3D, a nie
grafika statyczna.

> Co to jest piksel, zaleznosc miedzy rozdzielczoscia
> monitora, jego wielkoscia a wymiaramy fizycznymi - to chyba trzeba
wiedziec
> jesli w grafice, ktora sie zajmujesz - nieodzwonym narzedziem jest
komputer.

O... to ta wiedza której nie rozumialem, a taki bylem ciekawy, wiec dodam
troche swojej malej wiedzy,
ale moze sie myle, wtedy popraw mnie;
PIKSEL ten o którym mówimy do przelicznia na DPI jest jeden, czyli
"widoczny" cyfrowo dla komputera, a potem
program wie dzieki temu ile chcemy szerokosci wydrukowac, wypuscic na video,
bo komputer nie mysli, wiec potrzebuje takie dane
CYFROWO te piksele, a my patrzymy jak w podstawówce ucza ze sa centymetry i
trzeba sie porozumiec z komputerem,
a co innego piksel monitora tu to zalezy od rozdzielczosci ekranu, a dalej
to sobie konfigurujemy sami tak zeby po przylozeniu
linijki do monitora bylo 12cm chocby po to zeby nie dostac "oczoplasu".
i nie musimy wnikac co do rozmiaru monitora i plamki realnej jaka wyswietla,
jezli mamy taki na jaki nas stac tylko.

> Niemniej jednak - w przeciwienstwie do Ciebie - ja rozumiem, czego nie
wiem
> i nie potrafie w przypadku animacji. Dlatego tez sie tym nie zajmuje.
Profil
> dzialalnosci firmy w ktorej pracuje jest nieco inny. Jednakze wiem jak sie
> animuje za pomoca kosci, wiem co to jest caustic, radiosity itp., potrafie
> teksturowac (takze z uzyciem UV map), modelowac etc.

Tak szczerze to niemozna rozumiec tego czego sie nie wie, ale mniejsze z
tym.

> Daj spokoj... O czym Ty w ogole mowisz? Nie obchodzi mnie to co ludzie
> mysla. Pracuje w firmie, w ktorej nie musze osobiscie sie uganiac za
> klientami. Od tego sa handlowcy, ktorzy sprzedaja nasze uslugi. Klient
dajac
> nam zlecenie, nie mysli w taki sposob: "Tam pracuje STIG, wiec sobie z tym
> poradza..." Firma dostaje zlecenie i ono jest wykonywane - niewazne przez
> kogo...

Zazdroszcze Ci tego, bo kiedys tak mialem, a nie jestem dobrym handlowcem.
Wogóle w przypadku 3D to jest wazne dla klienta kto robi chyba bo to film
jakby.

> Wyluzuj! Mamy Cie poglaskac po glowce? Zaczynajac ten watek, pisales tak
> absurdalne rzeczy, ze nie bylo sensu "owijac w bawelne". A to, ze moj
> komentarz o braku wiedzy odebrales jako atak lub chec zdolowania Ciebie -
to
> tylko i wylacznie Twoj problem. Problem wieku jak mniemam lub srodowiska w
> ktorym przebywasz...

Tak, troche macie pojecie o tych srodowiskach.

> ?? W Poserze tez mozesz zanimowac zwierze... Znaczy, ze jest on
> skomplikowany? Twoje tlumaczenie jest smieszne... Najpierw piszesz o
> skomplikowanych programach, a teraz przeinaczasz to na skomplikowana
> prace... Zastanow sie nad tym.

Nie liczy sie wynik koncowy.

> Skoro napisales "skomplikowane programy", to co widzisz smiesznego w
pytaniu
> o ich nazwy?

Bo w Photoshopie nie zrobie tego co w tamtych.

> A w PhotoShopie nie?? Co Ty za bzdury wypisujesz...? Kazde zdanie z
Twojego
> "tlumaczenia" jest zaprzeczeniem poprzedniego... Zastanow sie nad tym co

To widocznie mam problemy takie o których nie wiem, albo wiem bo kiedys sie
jakalem
i malo rozmawialem z ludzmi i moze dlatego, cos sie zacinam ciagle,
no nic bede sie zastanawial nad soba,
hej.

marcin.STIG.saldat

unread,
Feb 10, 2004, 1:40:22 PM2/10/04
to

> PIKSEL ten o którym mówimy do przelicznia na DPI jest jeden, czyli
> "widoczny" cyfrowo dla komputera, a potem
> program wie dzieki temu ile chcemy szerokosci wydrukowac,
> wypuscic na video, bo komputer nie mysli, wiec potrzebuje takie dane
> CYFROWO te piksele, a my patrzymy jak w podstawówce ucza ze
> sa centymetry i trzeba sie porozumiec z komputerem,
> a co innego piksel monitora tu to zalezy od rozdzielczosci
> ekranu, a dalej to sobie konfigurujemy sami tak zeby po przylozeniu
> linijki do monitora bylo 12cm chocby po to zeby nie dostac
> "oczoplasu".

Cos Ty sie tak uparl na te linijke?? Co Ci to da, ze zmierzony linijka na
_Twoim_ monitorze w rozdzielczosci w ktorej wlasnie uzywasz, jakis tam
obiekt bedzie mial 12 cm?? Przeciez to nie ma kompletnie zadnego
zastosowania! I zeby bylo "smieszniej", na mniejszym, czy wiekszym monitorze
(ze o takim samym ale z inna rozdzielczoscia ekranu - nie wspomne), to juz
nie bedzie 12 cm...
12 cm, to 12 cm. Jesli cos w takim rozmiarze wydrukujesz (obojetnie czy na
plujce, czy w drukarni), to bedzie mialo 12 cm. A na Twoim monitorze _moze_
miec dokladnie 12 cm, jak i 8 czy 20 (jesli juz operujemy skala przykladanej
linijki). To nie ma zadnego znaczenia.
Inna sprawa jest upakowanie pikseli w tych 12 cm (i nie mam tutaj na mysli
piksela - plamki monitora). Norma dla druku offsetowego jest ogolnie
przyjete 300 DPI. W przypadku takiej rozdzielczosci, wspomniane przez Ciebie
12 cm to bedzie 1417 pikseli (12/2.54*300). Jesli to ma byc druk na drukarce
domowej - wystarczy 150 DPI (709 pikseli). W przypadku rozdzielczosci
ekranowej (72 DPI) ustawianie wielkosci w centymetrach (z powyzej opisanych
wzgledow) nie ma zadnego sensu. W takich zastosowaniach, jedynymi slusznymi
jednostkami sa po prostu piksele.

-addy-

unread,
Feb 10, 2004, 1:34:44 PM2/10/04
to
Pewnego dnia Marcin Eska <osys@tlenBEZ_SPAMU.pl> naskrobał:

>> Skoro napisales "skomplikowane programy", to co widzisz smiesznego w
>> pytaniu o ich nazwy?
> Bo w Photoshopie nie zrobie tego co w tamtych.

Nie widzę związku między Twoją odpowiedzią, a pytaniem.
W tamtych, tzn.?
Poza tym wybacz, ale to nie jest żaden argument, bo nie powiesz mi, że w
tych "1000 razy bardziej skomplikowanych" programach zrobisz to co w
Photoshopie. A w Photoshopie nie zrobisz tego, co we Flashu. A we Flashu nie
zrobisz tego, co w Excelu...
Swoją drogą czym się objawia to skomplikwanie? Ma 1000 razy więcej pozycji w
menu?

--
Addy 2.0 | http://addy.home.pl
Remember my name!
Fame!
I'm gonna live forever...

- aartii -

unread,
Feb 10, 2004, 5:55:47 PM2/10/04
to
"Marcin Eska" wrote:

> Sobie mysle, uruchomie Photoshopa i zobacze o co chodzi,
> no i wpisalem 12cm i na ekranie zobaczylem cos co ma jakies 7 cm,

Wybranie 12cm wcale nie oznacza, ze obrazek na ekranie
bedzie mial dokladnie 12cm!

Zgaduje, iz wybrales domyslne dpi = 72?
Wpisanie 12cm oznacza jedynie tyle, iz gdybys
wyswietlil/wydrukowal ten obrazek z rozdzielczoscia
72 punktow na cal, mialby dokladnie 12 cm.
I nic wiecej. Poniewaz obraz na Twoim monitorze nie ma
72 dpi, wiec i rozmiar jest inny...

pozdrawiam
- arti -

Marcin Eska

unread,
Feb 10, 2004, 7:20:56 PM2/10/04
to
Napisałem to, tym się objawia, że ma nieograniczone mozliwości, a że się nie
zrobi tego co w Photoshopie,
to ma się to tak do skomplikowalności jak to, że samolotem nie jeżdzisz do
pracy o 2 kilometry od domu.

Ponadto 3D daje możliwość robienia 2D kompozycji przy bardzo wyczerpujących
nakładaniu warstw, a w photo od ręki.
A w 2D nie zrobisz samolotu do filmu, gdzie jest katastrofa virtualnego
objektu, a nie prawdziwej kosztownej maszyny itp.
Tak się skałda ze moge do flasha eksportować aniamcje 3d na vektory, a z
flasha nie moge vektoru do 3d.

Jezeli mam dokładniej wyjaśnić czym się objawia większe dużo skomplikowanie
programu 3D to powiem,
że robiąc przykladowo smoka który ma usiąść dupą miękką na potłuczonym szkle
i się uśmiechnąć tak żeby widz
myślał że szkło jest z cukru, a smok błagał w myślach o przerwe na wode
utlenioną i opatrunek, bo taki jest scenariusz, to
skomplikowane jest to, nie tylko dlatego że scenariusz mówi, że smok musi
wytrzymać 2 minuty, ale żeby widz
myślał że smok jest prawdziwy pomimo ze scenariusz wymaga aby było widać
lekkie udawanie że go nie boli
tyłek, zeby widzowi przyszła myśl że to może nie cukier, a na końcu
pokazujemy ze to jednak był cukier.

Dodatkowo ma więcej duzo opcji do logicznego wykorzystania, z czego okazuje
się że opcje to nie te przyciski
na panelu, tylko te nieograniczone opcje stosowane z połączenia setek opcji
robi się ich miliony w nieskończoność pomysłów.

Osys.
EskaDraMat
-------------

Jacek Kauch

unread,
Feb 11, 2004, 4:07:32 AM2/11/04
to

"// cjh" <c...@poczta.fm> wrote in message
news:c09ph5$np9$1...@shodan.interia.pl...

> Chodzi o ot, ze monitor ma staja i niezmienna rozdzielczos wyswietlania
> obrazkow [tak ja to rozumiem :0]
> ktora wynisi 72 dpi.

Tak, a poziom wiedzy w społeczeństwie jest stały tylko ludzi przybywa...

JK

0 new messages