Chciałbym poradzić się Was w kwestii wydajności pracy w programach Illustrator CS4 i InDesign CS4 (wersje PL na Win).
Pracuję na sprzęcie o takich parametrach:
- System: Windows 7 Home Premium 64 bit;
- Procesor: DualCore Intel Core i5 650, 3433 MHz (oryginalny: 3200 MHz, overclock: 3%);
- RAM: 8 MB (DDR3 SDRAM);
- Grafika: NVIDIA GeForce GT 430 (1 GB);
- Dyski: 3 x Western Digital Caviar Black WD5001AALS 500 GB;
- Dysk magazynujący InDesigna i Illustratora (cache) na jednym z dysków (oddzielnej od systemu, programów i plików roboczych), na specjalnie wydzielonej partycji.
Otóż zauważyłem znaczny spadek wydajności od jakiegoś czasu.
Przykładowo dzisiaj składałem gazetkę promocyjną w ID. Stron 4, format A4, na każdej stronie około 20 zdjęć, w tle letni obrazek z Illustratora (pełno wektorowej trawy :)). Wszystkie elementy graficzne podlinkowane. Po złożeniu tego do kupy InDesign zaczął strasznie spowalniać. Przy kliknięciu narzędziem zaznaczania na wektorowe logo po prostu masakra - 5 min zawieszenia! Podobnie przy próbach przeniesienia któregokolwiek obrazka. Po przejściu na inną stronę - zawiecha na 5 min, zminimalizowanie InDesign - zawiecha na 5 min, Przywracanie okna InDesign - zawiecha na 10min (dłużej nie próbowałem bo w końcu zabiłem proces w menedżerze).
Po jakimś czasie ustawiłem w preferencjach wydajności najniższe wartości (m.in. podgląd jako szare pole), wyłączyłem inspekcję wstępną, zamknąłem paletę łączy, pozamykałem inne programy - niestety, nic to nie dało! Nie, przepraszam, było ciut lepiej ( o jakieś 0,5 %), ale nadal muliło straszliwie!
Zrestartowałem kompa, otworzyłem plik z gazetką i elegancko wszystko się w mig otworzyło. Nawet wróciłem do domyślnych ustawień wydajności w InDesignie i nadal pogląd był w porządku i mogłem wykonać jakieś czynności. Zaznaczam wszystkie zdjęcia na jednej ze stron, dodaję efekt cienia. W trakcie tych operacji wszystko przebiega w miarę płynnie, ale już dodając kolejne parametry do wspomnianego efektu (przy odptaszonym podglądzie w oknie), InDesign zaczyna zauważalnie spowalniać. Jednak udało się dodać efekt. Eksport do JPG, żeby wysłać do akceptacji i po tym zabiegu InDesign wraca do swojego mulenia - dalsza praca jest prawie że niemożliwa.
O Illustratorze napiszę tylko, że po otwarciu dwóch plików z krajobrazem łąki w wektorach (ten sam obrazek w dwóch prawie identycznych wersjach), gdzie trawa ma dodane efekty cienia i niebem z promykami o różnym stopniu gradientowego krycia - wyskakuje komunikat o zbyt małej pamięci i automatycznie podgląd przechodzi w "tryb konturu". Dodam, że każdy z tych plików waży zaledwie 40 MB.
Czy "wymiatacze illustratorowi" pracują właśnie w trybie konturowym? :) Czy po prostu jak ognia unikają wszelkich niewektorowych elementów i gradientów? :)
Bardzo Was proszę o jakieś wskazówki dotyczące poprawy wydajności pakietu CS4. Jak można ją zwiększyć/ gdzie może leżeć przyczyna spadku wydajności i mulenia InDesigna?
Dzięki za Waszą uwagę i pozdrawiam!
Bartosz Tylkowski
PS
Mam nadzieję, że w miarę sensownie wytłumaczyłem problem - trochę już jestem zmęczony rzucaniem mięsem:)
przy 8MB to faktyczeni mo�esz mie� problemy ;)
nie piszesz nic o sofcie pracuj�cym w tle - a szczeg�lnie oprogramowaniu antyvirusowym - poszukaj opcji odpowiadaj�cej za ci�g�e sprawdzanie nowych/zmianianych plik�w - dodaj do listy ignorowanych pliki tymczasowe InDesign'a - *.IDLK
Poza tym - wy��cz w cholere Preflight - potrzebujesz kontroli online ?
I prze��cz si� na podgl�d "normalny" - DISPLAY PERFORMANCE -> TYPICAL - no chyba, �e ca�y czas potrzebujesz super podgl�d ...
No i jak d�ugo pracowa�e� na pliku - bez zapisywania i otwierania go ponownie ? Bo Indyk trzyma CA�� histori� zmian - od momentu otwarcia/utworzenia pliku a� do jego zamkni�cia ...
robin
--
Skrypty do AdobeFamily
www.adobescripts.pl
gg 3753393
tlen robinet
Skype: AdobeScripts
> nie piszesz nic o sofcie pracuj�cym w tle - a szczeg�lnie oprogramowaniu
> antyvirusowym - poszukaj opcji odpowiadaj�cej za ci�g�e sprawdzanie
> nowych/zmianianych plik�w - dodaj do listy ignorowanych pliki tymczasowe
> InDesign'a - *.IDLK
Softu pracuj�cego w tle jest ca�e mn�stwo (wg mened�era zada� Win).
Mam Kaspersky'ego i ci�ko by�o w nim co� znale�� odno�nie wyklucze�
plik�w wg ich rozszerzenia:( Ale odhaczy�em co poniekt�re opcje w
ochronie plik�w i aplikacji. Zobaczymy. Chocia� wczoraj nawet wy��czy�em
ca�kowicie ochron� i Kaspersky'ego - i nadal "Adoby" muli�y.
> Poza tym - wy��cz w cholere Preflight - potrzebujesz kontroli online ?
> I prze��cz si� na podgl�d "normalny" - DISPLAY PERFORMANCE -> TYPICAL -
> no chyba, �e ca�y czas potrzebujesz super podgl�d ...
Jak pisa�em, po wyst�pieniu problem�w wy��czy�em preflight, a tak�e
ustawi�em podgl�d na najwi�ksz� mo�liw� wydajno�� (same szare pola w
podgl�dzie na stole monta�owym).
> No i jak d�ugo pracowa�e� na pliku - bez zapisywania i otwierania go
> ponownie ? Bo Indyk trzyma CA�� histori� zmian - od momentu
> otwarcia/utworzenia pliku a� do jego zamkni�cia ...
Czyli sugerujesz, �eby cz�ciej zapisywa�, zamyka� i z powrotem otwiera�
pliki robocze?
P�ki co, wy��czy�em niekt�re opcje w Kasperskym, przeszuka�em te� folder
plugin�w w InDesignie i wywali�em te "niedomy�lne". Otworzy�em plik z
tamt� gazetk�, troch� si� pobawi�em efektami i przesuwaniem obiekt�w i
na pocz�tku wszystko �miga�o, lecz po kr�tkim czasie zn�w strasznie
zamuli�o:( Trzeba odczeka� d�u�szy czas, a� pojawi si� zaznaczenie,
podobnie przy przesuwaniu (ale tu d�u�ej).
W�a�nie w tej chwili zn�w wy��czy�em ca�y podgl�d (wspomniane szare
pola) i jest nadal po prostu masakra.
Procesor podskoczyďż˝, wentylator buczy, eech.
Masz mo�e jeszcze jakie� pomys�y jak zoptymalizowa� wydajno��? Przecie�
nie b�d� co 3 ruchy zapisywa� i zamyka� programu?:) Czy mo�e jednak?:)
Bardzo Was prosz� o jak najwi�cej wskaz�wek odno�nie poprawy dzia�ania
Adobe'a (kt�rych nie ma w pomocy program�w)!
Czy mo�e napisa� do obs�ugi technicznej?
Podobnie z tym nieszcz�snym Illustratorem. Nie mo�na otworzy� dw�ch,
troszk� bardziej z�o�onych, plik�w z zachowaniem podgl�du. Jak mam na
przyk�ad skopiowa� wybrane elementy z jednego do drugiego? Eech.
Jestem troszk� za�amany, bo troch� wyda�em kaski na sprz�cior (tyle ile
mog�em - bogaty nie jestem), a on mi si� buntuje (mo�e nie on, ale soft).
--
Bartosz Tylkowski
Spróbuj do ID zaimportować to tło z Illustratora jako bitmapę (nawet
bardzo dużej rozdzielczości, jeśli będzie taka potrzeba) i sprawdź jak
sobie ID radzi – stawiam na to, że jest tam napakowane za dużo efektów
i zarówno ID jak i IL sobie z wyświetlaniem tego na bieżąco nie radzą.
> Poszedłbym jeszcze dalej – co jakiś czas zapisywać prace do zupełnie
> nowego pliku (save as, np. z kolejnymi numerkami)
Też mam taki nawyk od czasu jak mi PageMaker wysłał w kosmos kilka dni
roboty :-)
2-3 ostatnie wersje + kopia w bezpiecznym miejscu.
z
Albo jak masz jaki� wolny dysk - to zainstaluj system, wrzu� Indyka i sprawd�, czy na czystym systemie b�dzie lepiej - tylko pami�taj, �eby w �adnym momencie nie ��czy� si� z internetem i nie u�ywa� starych dysk�w!!
Wtedy te� nie b�dzie potrzebowa� antyvirusa ;)
albo te� zanim zaczniesz robi� rewolucje - wy��cz to przetaktowanie ?
no i miej odpalonego Menad�ara Zada� - i patrz na obci��enie procka i zaj�to�� pami�ci
Tylko wydaje mi się, że to strasznie spowalniałoby pracę:( I te
niezliczone pliki w folderze... Chciaż można w sumie nadpisywać pliki.
> Spróbuj do ID zaimportować to tło z Illustratora jako bitmapę (nawet
> bardzo dużej rozdzielczości, jeśli będzie taka potrzeba) i sprawdź jak
> sobie ID radzi – stawiam na to, że jest tam napakowane za dużo efektów
> i zarówno ID jak i IL sobie z wyświetlaniem tego na bieżąco nie radzą.
Fakt, po zaimportowaniu obrazka jako bitmapę jest lepiej. Po pierwszych
próbach wygląda na to, że rzeczywiście głównie tło z Illustratora
muliło. Dzięki:)
Natomiast jak rozwiązać problem przy otwieraniu takich plików w samym
Illustratorze?
Otwieram pierwszy obrazek - jest OK.
Otwieram drugi (prawie identyczny) - pierwszy komunikat: "Nie można
zakończyć podglądu. Nie można wykonać żądanej operacji". Klikam OK, plik
otwiera się w trybie "konturu" i pojawia się kolejny komunikat: "Nie
można zakończyć podglądu. Nie ma wystarczająco pamięci. ID = -108".
W Googlach coś tam o problemie piszą, że tak już jest czasem i że na
Macach tak nie ma:) Może jednak spotkaliście się z podobnym problemem i
znacie sposób na jego zniwelowanie (bądź ominięcie)?
Jakieś "złote zasady" zwiększenia wydajności w Ill i ID?:)
Dzięki!
--
Bartosz Tylkowski
A masz włączone AERO w windzie ? wyłącz - może pomoże.
Masz aktualne sterowniki do karty graficznej ?
Ktoś na forum adobe pisze, że problem może być jeżeli masz zbyt dużo plików w katalogu TEMP, albo za dużo fontów - albo walnięty font.
I przy 8GB - wywal SWAP systemu ...
Jaką masz płytę główną ?
Jeśli chodzi o Aero, to mam wyłączone wszystko oprócz "wizualnych stylów
okien", "kompozycji pulpitu", "wygładzanie czcionek". Przezroczystość
wyłączona.
Stery do grafiki aktualne.
TEMP czyszczony CCleanerem parę razy dziennie i na koniec dnia. Także
czyszczenie rejestru.
Defragmentuję poza tym dyski przynajmniej raz w tygodniu.
Fontów, przyznaję się, mam 200 w systemie. Kiedyś próbowałem znaleźć te
niezbędne dla Windowsa 7 i dla Adobe'ego, ale coś mataczą na forach:)
Zwłaszcza jeśli chodzi o fonty Windowsa 7 (do XP swego czasu znalazłem
bez trudu). Dlatego nie mając pewności, nie ruszam.
SWAP - na pewno? Czytałem kiedyś dużo opinii w tym temacie i wynikało z
nich, żeby jednak lepiej mieć go, zwłaszcza jeśli pracuje się z dużymi
plikami w Photoshopie - a z takimi mam często do czynienia (ponad gigowe
banery czy kalendarze w bitmapach - ale tu, przyznam, że lubię mieć
wszystko na warstwach w razie poprawek).
Płyta: Gigabyte GA-P55-UD3L
Dzięki!
--
Bartosz Tylkowski
A nie masz przypadkiem duplikatów w katalogu c:\Windows\Fonts i C:\Program Files (x86)\Common Files\Adobe\Fonts ?
> SWAP - na pewno? Czytałem kiedyś dużo opinii w tym temacie i wynikało z nich, żeby jednak lepiej mieć go, zwłaszcza jeśli pracuje się z dużymi plikami w Photoshopie - a z takimi mam często do czynienia (ponad gigowe banery czy kalendarze w bitmapach - ale tu, przyznam, że lubię mieć wszystko na warstwach w razie poprawek).
PhotoShop i tak robi swojego SWAP'a - ja mówie o wyłączeniu SWAP'a systemowego.
Ten drugi katalog "Common..." mam pusty.
> PhotoShop i tak robi swojego SWAP'a - ja mówie o wyłączeniu SWAP'a
> systemowego.
Domyśliłem się, że chodzi o systemowy - o nim też piszę:)
--
Bartosz Tylkowski