Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

przekazanie praw autorskich i plików otwartych - ile to kosztuje

1,472 views
Skip to first unread message

pefko

unread,
Jan 16, 2012, 4:52:54 AM1/16/12
to
Witam
Mam pytanie odnośnie stawek jakie stosuje się przy przekazaniu praw autorskich
i plików otwartych klientowi, ile można za to wziąć. Wiem że to zależy od wielu
czynników ale uśredniając sprawę jak to wygląda procentowo - czy jest to np.
30%, 50% a może 100% wartości projektu?? za wszelkie podpowiedzi byłbym bardzo
wdzięczny...


--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

InDesign Scripts

unread,
Jan 16, 2012, 5:18:02 AM1/16/12
to
> Mam pytanie odnośnie stawek jakie stosuje się przy przekazaniu praw autorskich
> i plików otwartych klientowi, ile można za to wziąć. Wiem że to zależy od wielu
> czynników ale uśredniając sprawę jak to wygląda procentowo - czy jest to np.
> 30%, 50% a może 100% wartości projektu?? za wszelkie podpowiedzi byłbym bardzo
> wdzięczny...

Ile dasz radę wycisnąć ;)
A tak poważnie, pownieważ oddajesz dużo - to co namniej 5x.

robin

--
Skrypty do AdobeFamily
www.adobescripts.pl
gg 3753393
tlen robinet
Skype: AdobeScripts

Flup

unread,
Jan 16, 2012, 5:52:52 AM1/16/12
to
W dniu 16.01.2012 10:52, pefko pisze:

> Mam pytanie odnośnie stawek jakie stosuje się przy przekazaniu praw autorskich
> i plików otwartych klientowi, ile można za to wziąć.

Wiem, że moja postawa jest niepopularna, ale zawsze przekazuję na
życzenie klienta wszystkie pliki otwarte bez dodatkowych opłat. Jak na
razie około 70-80% i tak wraca do mnie, a i klient po nieudanej (i
kosztownej) próbie zaoszczędzenia na tańszym fachowcu - jakiś taki
lepiej ułożony i przyjemniejszy w kontakcie osobistym.

Pozdrawiam - flup

Tomasz Kuc

unread,
Jan 16, 2012, 5:56:34 AM1/16/12
to
pefko wrote:
> Witam
> Mam pytanie odnośnie stawek jakie stosuje się przy przekazaniu praw autorskich
> i plików otwartych klientowi, ile można za to wziąć. Wiem że to zależy od wielu
> czynników ale uśredniając sprawę jak to wygląda procentowo - czy jest to np.
> 30%, 50% a może 100% wartości projektu?? za wszelkie podpowiedzi byłbym bardzo
> wdzięczny...
>
>

"Przekazanie praw autorskich" - cena umowna ;)
Jeśli chodzi o pliki źródłowe, to zależy, jak zlecenie zapłacone,
to warunkiem jest dostarczenie (opłacenie) odpowiedniego nośnika,
a dalej "róbta co chceta".

Pozdrawiam
T.

Marek Włodarz

unread,
Jan 16, 2012, 1:54:23 PM1/16/12
to
W artykule <jf0vp3$5vm$1...@inews.gazeta.pl>
Tomasz Kuc napisał(a):
A tu niekoniecznie. I nie chodzi tylko o to, że pod hasłem "pliki
źródłowe" niektórzy rozumieją _wszystko_, co potrzeba do otwarcia/
modyfikacji/ponownego druku - a więc m.in. fonty. Już mi się parę razy
zdarzyło, że klient był oburzony, że dostał "niekompletne" pliki...

Ale na przykład wykorzystałem w projekcie okładki zdjęcie kupione na
iStockPhoto - i to ja je kupiłem, a nie mój klient... AFAIK nie mam
prawa do odsprzedaży, więc to nie jest kwestia ceny. Po prostu mogę co
najwyżej powiedzieć klientowi, które to zdjęcie, i niech sobie sam
kupi prawa do niego...

Pozdrawiam,
Marek W.
--
FAQ grupy pl.comp.dtp: http://dtp.art.pl/
Lista mirrorów: http://emide.neostrada.pl
"Nie pracuje dobrze ten, kto z zamiarem wykonania łopaty buduje rakietę."
Stanisław Lem.

Tomasz Kuc

unread,
Jan 16, 2012, 3:36:29 PM1/16/12
to
Racja 100%. Oczywiście chodziło mi o ogólną zasadę - jeśli klient
zapłacił, to jak chce - dam mu pliki źródłowe.

T.

zbyszek.czapnik

unread,
Jan 17, 2012, 3:41:41 AM1/17/12
to
W dniu 12-01-16 21:36, Tomasz Kuc pisze:
>
> Racja 100%. Oczywiście chodziło mi o ogólną zasadę - jeśli klient
> zapłacił, to jak chce - dam mu pliki źródłowe.
Dla mnie jest to pole do negocjacji z klientem. Zwłaszcza jeśli nie
informował o tym przy zleceniu pracy. W końcu zamówił "danie" a nie jego
"recepturę".
Miałem przypadek, gdy po przekazaniu plików klientowi miałem podwójna
stratę, bo najpierw z pewnej agencji dzwonili by im "przepisać na niższą
wersję", a potem zrobili mi antyreklamę, że to nie tak powinno być, że
nie chcę im udostępniać fontów czy informacji jak coś jest zrobione.
W końcu klient wrócił ze zleceniem. Miał dość dyskusji na tematy
techniczne. Stwierdził, że różnica finansowa była niewielka w stosunku
do jego stresu.


Zbyszek Czapnik

chris

unread,
Jan 17, 2012, 4:19:45 AM1/17/12
to

"zbyszek.czapnik" <zbysz...@op.pl> wrote in message
news:4f153445$0$1266$6578...@news.neostrada.pl...

> W końcu klient wrócił ze zleceniem. Miał dość dyskusji na tematy
> techniczne. Stwierdził, że różnica finansowa była niewielka w stosunku
> do jego stresu.

Rzeczywistość jest smutna.
Gros klientów nie rozumie różnicy między daniem a recepturą na danie.

Nie dalej jak dwa tygodnie temu dostałem plik źródłowy.
Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że w paczce
był także komplet fontów o wartości... 400 euro.

Klient nie był w ogóle świadom, że poprzedni wykonawca
nie powinien mu tego dawać, tym bardziej za darmo.
Klient nie był świadom, że nie powinien takiego czegoś dać mnie.

I gdyby nie fakt, że poprzedni wykonawca nie umiał przygotować
pliku poprawnie do druku (pdf został odrzucony przez drukarnię),
to pewnie nie doszłoby do całej sytuacji a klient nadal byłby przekonany
że płacąc za projekt ma prawo żądać fontów.




Alfer_z_pracy

unread,
Jan 17, 2012, 4:46:13 AM1/17/12
to
chris napisał:
> Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że w paczce był także
> komplet fontów o wartości... 400 euro.

> Klient nie był w ogóle świadom, że poprzedni wykonawca nie powinien mu
> tego dawać, tym bardziej za darmo. Klient nie był świadom, że nie powinien
> takiego czegoś dać mnie.

To, że klient nie był świadom to normalka. On się nie musi znać na fontach i
zawiłościach prawa. Natomiast gorzej, że poprzedni "grafik" też tego nie
wiedział. Albo wiedział ale olał. A jeszcze gorzej (to moje przypuszczenie,
ale chyba prawdziwe), że ów "grafik" i tak miał te fonty za darmo. Więc o
czym my mówimy :-)

Pzdr
A.

Tomasz Kuc

unread,
Jan 17, 2012, 8:20:01 AM1/17/12
to
Informacji "jak coś jest zrobione" po prostu nie przekazuję.
Pliki tak, choć daaaawno nikt ode mnie nie chciał,
więc tutaj sobie raczej teoretyzuję ;)

Pozdrawiam
Tomek

chris

unread,
Mar 1, 2012, 5:19:15 PM3/1/12
to

"Tomasz Kuc" <t...@poczta.onet.pl> wrote in message
news:jf21og$t4r$1...@inews.gazeta.pl...
> Racja 100%. Oczywiście chodziło mi o ogólną zasadę - jeśli klient
> zapłacił, to jak chce - dam mu pliki źródłowe.

Klient zwykle płaci za efekt końcowy.
Dlaczego miałby więc dostać recepturę?







0 new messages