Do tego aby PS otwierał RAW-y potrzebny jest plugin CameraRAW (albo
odwrotnie) - do sciągnięcia ze strony Adobe.
--
Franc
Adobe Camera RAW do sciagniecia ze strony Adobe.
--
Pozdrawiam
marcin.STIG.saldat
www.saldat.pl | GG: 680500
--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.comp.dtp
Przeciez napisalem Ci, ze musisz zaktualizowac Camera RAW.
To plugin, ktory nie przewiduje rok czy dwa wczesniej, jakiez to nowe podformaty RAW zostana upchane w kolejnych aparatach. Dlatego tez plugin trzeba zaktualizowac.
--
Pozdrawiam,
> Przeciez napisalem Ci, ze musisz zaktualizowac Camera RAW.
> To plugin, ktory nie przewiduje rok czy dwa wczesniej, jakiez to nowe podformaty RAW zostana upchane w kolejnych aparatach. Dlatego tez plugin trzeba zaktualizowac.
No własnie ale ostania aktualizacja CR dla CS to wersja 2.4 powyższe są
niby niezgodne. A 2.4 niestety nie chce otwierać .RAF z s5600.
Chyba że ktos ma jakiś pomysł.
--
~ O o
<< pozdrawiam :: adrian gwizd ... :: \\ \\ \\ o o o o o [// o o
. .. ... < stabilizacja motylka to szpilka . .. ... /\\ o o o
. .. ... e-mail: wh...@op.pl \\:: \\skype:adrian_whizz ::
> Chyba że ktos ma jakiś pomysł.
wiem, ze temat dotyczył cs2, ale ...
Przeciez napisalas, ze masz PhotoShopa CS2. Wersja ACR 2.4 jest ostatnia dla wersji CS. Wszystkie wersje o numeracji pomiedzy ta a 4.0 sa wlasnie dla CS2.
Marcinie, nie ja to napisałem ;), a inicjator wątku tego poczatkowo nie
sprecyzował.
Z innej beczki, filozofia adobe w materii supportu jest trochę
niesmaczna: wchodzi nowszy sprzęt to trzeba kupić nowego photoshopa,
albo skorzystać z zewnętrznego softu.
Fakt -- sorry...
> Z innej beczki, filozofia adobe w materii supportu jest trochę
> niesmaczna: wchodzi nowszy sprzęt to trzeba kupić nowego photoshopa,
> albo skorzystać z zewnętrznego softu.
Zgadzam sie... Masa fotografow pracuje na wersji CS, dla ktorej nie ma ACR obslugujacej poprawnie nowsze Nikony czy Canony... Jest to ewidetne naciaganie na nowe wersje Shopa. Co prawda ACR nie jest najlepszym "wolaczem" RAWow ale wraz z Bridgem i samym Photoshopem, tworza bardzo przyjemne i konkretne srodowisko pracy dla wspolczesnego fotografa...
CS2 bez niczego tj. sciagania jakichkolwiek pluginow
otwiera mi NEF'y z nikona d70 / d80
M
Pobierz sobie jakiś nowszy "Adobe Camera Raw and DNG Converter",
skonwertuj do formatu *.dng i bez problemu będziesz mógł korzystać z
Camera Raw w CS.
Ja pracuję właśnie w CS i radzę sobie w ten sposób z plikami z
najnowszych aparatów :)
--
pozdrawiam
Wojciech Roliński
> Pobierz sobie jakiś nowszy "Adobe Camera Raw and DNG Converter",
> skonwertuj do formatu *.dng i bez problemu będziesz mógł korzystać z
> Camera Raw w CS.
> Ja pracuję właśnie w CS i radzę sobie w ten sposób z plikami z
> najnowszych aparatów :)
A czemu nie korzystacie z firmowych programów?
--
richo
Bo masz odpowiednia wersje ACR. Pytajaca ma CS a nie CS2, a pracujace pod ta wersja Adobe Camera RAW NIE OBSLUGUJA RAWow z nowszych aparatow. Czytaj, zanim zaczniesz klepac cos niezwiazanego z tematem!
Moze dlatego, ze sa niewygodne i powolne? :)
Przynajmniej jesli chodzi o Nikon Capture... Z kilkoma zdjeciami mozna jeszcze powalczyc, ale jak ktos ma kilkadziesiat albo kilkaset, i termin na wczoraj, to sie mozna pociac. :)
Bo sie do niczego nie nadaja. Podobnie zreszta jak Adobe Camera Raw -
to narzedzie jest o niebo lepsze od firmowych programow, ale do
profesjonalnego mu duzo brakuje ....
Moim zdaniem nie ma nic lepszego jak C1 albo Apple Aperture.
Pozdrawiam,
Tomek
> Bo sie do niczego nie nadaja. Podobnie zreszta jak Adobe Camera Raw -
> to narzedzie jest o niebo lepsze od firmowych programow, ale do
> profesjonalnego mu duzo brakuje ....
> Moim zdaniem nie ma nic lepszego jak C1 albo Apple Aperture.
>
Do nich trzeba mieć przede wszystkim naprawdę wiele czasu (wolne,
potrzebne funkcje głęboko pochowane). Na codzień używam Adobe Photoshop
Lightroom i bardzo sobie chwalę. Szybka obsługa, łatwe wyszukiwanie, ACR
4.0 i zapis efektów do DNG jak również współpraca z dużym Photoshopem
CS3 były dla mnie najważniejsze.
Zbyszek Czapnik
Wszystko zalezy od tego, co chcesz uzyskac. C1 jest bardzo prosty w
obsludze a efekty daje o niebo lesze od Lightrooma. Lightroom jest dla
zaawansowanych amatorow, C1 i Aperture dla profesjonalistow, a Adobe
Camera Raw lub oryginalne programy (od producenta aparatu) dla dzieci.
Pokaz mi choc jednego PROFESJONALISTE co uzywa lightrooma. Nie ma
takich ...
Co nie zmienia faktu, ze Lightroom jest bardzo dobrym programem w
swojej klasie.
Tomek
Oooo... Widze, ze Wacpan tworzysz nowa rzeczywistosc. :D
CameraRAW jest dla dzieci? Na jakiej podstawie tak twierdzisz?
To, dla kogo jest dany program, okreslaja jego uzytkwonicy. Co jest takiego w CameraRAW, ze wg Ciebie nie nadaje sie dla profesjonalisty? Profesjonalista, to inaczej zawodowiec. Zawodowiec, to ktos, kto zarabia na (w tym przypadku) fotografii. W moim przypadku zarobek na wykonywaniu zdjec, stanowi spora czescia moich dochodow. Wiec chyba moge sie nazwac profesjonalista, tak?! ;)
W takim razie powiem Ci, ze uzywam naprzemiennie; C1, Nikon Capture i CameraRAW.
C1 -- diabelenie szybki -- najszybszy z tej trojki. Jakosc konwersji -- porownywalna z CameraRAW aczkolwiek jednak nieco gorsza. In minus w stosunku do ACR, mozna uznac mniejsze mozliwosci korekcji.
Nikon Capture -- generuje najlepszy obraz. I nie dziwie sie, skoro jest to produkt tworcow Nikona, a w przypadku RAWow (NEFow) ma to niebagatelne znaczenie. Na minus -- koszmarnie wolny, co wespol z pop...lona filozofia pracy, wkur...acym interfacem i niemoznoscia pracy na prevkach, skazuje go na soft do pracy na max kilku zdjeciach z sesji.
ACR -- jakosc generowanego obrazu, mozliwosci korekcji i predkosc pracy, stawia go (IMO) dokladnie posrodku. Jako glowny element kombajnu o nazwie Photoshop (dolaczajac w tej kwestii mozliwosci i wspolprace Bridge'a), jest dla mnie na chwile obecna najlepszym rozwiazaniem.
Osobna kwestia jest Lightroom. To nie tylko "dekoder" RAWow. To pelne srodowisko pracy dla fotografa, ktory nie ma ochoty poznawac nowych aplikacji, i ktory w jednym narzedziu chce miec zawarte wszystko. "Wolacza" z dobra korekcja, mozliwosc druku stykowek, tworzenia galerii internetowych, tagowania, archiwizowania, itd. Na moje wlasnie on jest jak najlepszym kandydatem dla na narzedzie dla profesjonalistow. Moze uscisle. Nie dla ludzi, ktorzy robia 10 zdjec w tygodniu i sprzedaja kazde z nich po 1000 zl. To maszynka dla ludzi, ktorzy robia tysiace zdjec miesiecznie. Lightroom nie wymagajac od nich nawet wiedzy na temat struktury katalogowej dysku, udostepnia im wszystko, czego potrzebuja.
STIG Ci już odpowiedział w sposób bardzo dobry.
Ja tylko dołożę drobnostkę co do profesjonalistów używających Lightrooma -
Tomasz Tomaszewski Ci coś mówi?
:)
pozdrawiam
samek
> Pobierz sobie jakiś nowszy "Adobe Camera Raw and DNG Converter",
> skonwertuj do formatu *.dng i bez problemu będziesz mógł korzystać z
> Camera Raw w CS.
> Ja pracuję właśnie w CS i radzę sobie w ten sposób z plikami z
> najnowszych aparatów :)
Przetestowałem, dzięki - działa, wprawdzie jest to ciut okrężna droga
ale działa.
Co ciekawsze, z rozpędu skopiowałem Plik CameraRaw4.0: PS wyświetlił
podgląd pliku i dopiero wczasie otwierania wyrzucił komunikat o
niewłaściwej wersji PS. Sam filtr pewnie jest kompatybilny ale ma
zabezpieczwnie.
jasnowidzem nie jestem. a pytajaca wyraznie pisala:
>ha, wlasnie w tym problem, ze Photoshop CS 2 (PL), kórego posiadam,
>Czytaj, zanim zaczniesz klepac
rowniez polecam _DOKLADNE CZYTANIE_
M
Nie do konca sie zgodze, ze STIG odpowiedzial mi w bardzo dobry
sposob, ale o tym za chwilke.
Co do p. Tomasza - nie jest to najlepszy przyklad. Akurat znam go
osobiscie, i akurat on przy swoich pracach nie uzywa Lightrooma.
Musimy skonfrontowac nasze wiadomosci przy pifku :)
Pan Tomasz czasem ROWNIEZ uzywa lightrooma, wtedy gdy jakosc nie jest
priorytetem.
Teraz pare slow do STIG'a. Zgodze sie z Toba czesciowo. Masz racje,
gdy piszesz ze profesjonalista to inaczej zawodowiec. I jesli zarabia
na sprzedazy zdjec, najczesciej jest profesjonalista. I oczywiscie
moze w swej pracy uzywac dowolnego oprogramowania, jesli uzyska
zamierzony efekt. Ale nie zawsze jakosc jest tam najwazniejsza.
Wycofuje zatem swoje stwierdzenie, ze profesjonalisci nie uzywaja
Camera RAW.
powinienem napiszac o innym rodzaju profesjonalistow, ktorych w
zasadzie mozna nazwac artystami. I takim czlowiekiem jest wlasnie p.
Tomasz Tomaszewski.
Calkowicie sie z Toba nie zgadzam, ze najlepsza jakosc uzyskujesz za
pomoca narzedzi oryginalnych. Jest zupelnie odwrotnie. Gdyby bylo tak
jak piszesz, to wspomniany wczesniej p. Tomasz uzywal by wlasnie ich,
bo dla niego najwazniejsza jest jakosc, a nie szybkosc czy wygoda. A
tak nie jest. Jesli juz wspomnielismy o p. Tomaszu, musimy rowniez
wspomniec o National Geographic. Jak myslisz, jakie narzedzie jest
przez nich uzywane i zalecane do uzywania? C1. C1, bo to wlasnie za
jego pomoca mozna uzyskac najlepsze efekty. Tylko trzeba wiedziec
jak ...
BTW: Wspomniany przez Ciebie produkt tworcow Nikona ma z nikona tylko
nazwe. Pogooglej troszke i zobacz kto go robi.
Zgodze sie z Toba w kwestii Lightrooma. To jest dobre narzedzie dla
ludzi robiacych tysiace zdjec tygodniowo. Ale w takim przypadku jakosc
nie ma praktycznie zadnego znaczenia. Ja tez czasem robnie tysiace
zdjec tygodniowo, i wybieram z nich jedno albo dwa. A czesem wcale. I
nie uzywam lightrooma, bo nie uzyskuje zadowalajacej jakosci. Do
zarzadzania zdjeciami tez sie w moim przypadku nie nadaje - mam ich
poprostu zbyt wiele. Do tego uzywam Fotostation Pro, bo tylko on daje
mi mozliwosc katalogowania, indeksowania, pracy na grupach itp. w
sposob, ktory jest dla mnie odpowiedni.
Ponownie wyraze swoja (i nie tylko) opinie, nieco zmodyfikowana:
Artysta, dla ktorego najwazniejsza jest jakosc jego pracy, uzywa C1
lub Aperture. Dla niego Camera RAW i narzedzia oryginalne nie nadaja
sie do pracy. Efektem koncowym tez bedzie zdjecie - ale gorszej
jakosci. To tak jak Corel - tez sie da, tylko efekt koncowy jest do
dupy. Corel jest poprostu dla innej grupy uzytkownikow i do czego
innego sluzy, podobnie jak Lightroom.
Ale tak naprawde to i tak najwazniejsza jest optyka :)
Pozdrawiam,
Tomek.
Bo?
> Dla niego Camera RAW i narzedzia oryginalne nie nadaja
> sie do pracy.
Bo?
> Efektem koncowym tez bedzie zdjecie - ale gorszej
> jakosci.
W ktorym miejscu? Zademonstruj prosze.
> To tak jak Corel - tez sie da, tylko efekt koncowy jest do
> dupy.
Hmmmm... do dupy, to moze byc wiedza lub umiejetnosci uzytkownikow. Narzedzie jakim jest program -- sluzy do pracy. Corel moze byc kiepski, jesli chodzi o np. sklad wielostronicowych publikacji. Ale o tym oczywiscie nie napisales -- zakladajac jedynie ze jest do dupy, ale chyba sam nie wiesz o czym piszesz...
> Jak myslisz, jakie narzedzie jest
> przez nich uzywane i zalecane do uzywania? C1. C1, bo to wlasnie za
> jego pomoca mozna uzyskac najlepsze efekty. Tylko trzeba wiedziec
> jak ...
Lightroom jest oficjalnie na rynku od marca czyli całe dwa miesiące.
Działa szybko wygodnie i pracuje ciągle na pliku RAW bez konieczności
konwersji na inne formaty (i duplikowanie obrazków jako JPEG).
Do jego obsługi nie trzeba tygodnia eksperymentów (jak z C1).
Jest subtelna różnica w cenie...
Współpraca C1 z Photoshopem jest... znaczy nie jest! ;-)
> Do
> zarzadzania zdjeciami tez sie w moim przypadku nie nadaje - mam ich
> poprostu zbyt wiele. Do tego uzywam Fotostation Pro, bo tylko on daje
> mi mozliwosc katalogowania, indeksowania, pracy na grupach itp. w
> sposob, ktory jest dla mnie odpowiedni.
A ile formatów RAW obsługuje? I jak u niego z współpracą z Photoshopem?
>
> Ponownie wyraze swoja (i nie tylko) opinie, nieco zmodyfikowana:
> Artysta, dla ktorego najwazniejsza jest jakosc jego pracy, uzywa C1
> lub Aperture.
Weź mnie nie rozśmieszaj! Pokaż mnie palcem w jakim pikselu Aperture
uzyskuje lepsiejszy efekt niż ACR4!? O powolności Aperture nawet nie
trzeba wspominać bo nawet na wypasionym MBP z 2 GB RAM wlecze się jak
budowa autostrad w Polsce.
> Efektem koncowym tez bedzie zdjecie - ale gorszej
> jakosci.
Czym wyraża się gorsza jakość obsługi RAW w ACR4 w stosunku do C1, Nikon
Capture czy Fotostation Pro?
To tak jak Corel - tez sie da, tylko efekt koncowy jest do
> dupy. Corel jest poprostu dla innej grupy uzytkownikow i do czego
> innego sluzy, podobnie jak Lightroom.
Ale który program firmy Corel? Painter X? CorelDraw X3 czy WOrd Perfect?
Zbyszek Czapnik
>
> Ponownie wyraze swoja (i nie tylko) opinie, nieco zmodyfikowana:
> Artysta, dla ktorego najwazniejsza jest jakosc jego pracy, uzywa C1
> lub Aperture. Dla niego Camera RAW i narzedzia oryginalne nie nadaja
> sie do pracy. Efektem koncowym tez bedzie zdjecie - ale gorszej
> jakosci
Absolutnie bardzo sie ciesze, ze znasz Pana Tomasza. Tylko, ze co z tego?
Odpowiedzialem tylko na wywod o uzyciu Lightrooma przez profesjonalistow -
z bardzo prostej przyczyny - bo widzialem w jego kompie ten program, a
nawet cos tam slyszalem jak o tym mowil na spotkaniu.
Ale to niewazne tak naprawde. Gratuluje pewnosci siebie w wydawaniu opinii
w czym pracuja artysci dla ktorych najwazniejsza jest jakosc pracy. Pozwole
tylko ponownie sie nie zgodzic - i znow moge sie podeprzec slowami
poprzednikow - juz zdazyli w sposob dla mnie przekonujacy odpowiedziec.
Moge tylko dodac, ze i dla mnie Aperture jest swietnym programem i nawet
nie narzekam na jego szybkosc - u mnie biega dosyc dobrze. Ale za cholere
nie widze aby bylo jakos lepsze w osiaganej jakosci koncowej foty (np w
stosunku do ACR 4).
I jak zwykle - kazdy po swojemu - i to tez jest normalne. Tylko nie
rozumiem takiej pewnosci siebie w wydawaniu opinii. I proponuje dobrze sie
zapoznac z innymi programami.
pozdrawiam
samek