Jakie warunki trzeba spełnić aby poprawnie mieszać na podstawie gotowej
receptury (wzornik Pantone) farby. Barwy uzyskane dzięki recepturom z
Pantona najczęściej nijak się mają do wzornika. Najczęściej trzeba stracić
wiele czasu na eksperymentowanie ze składem aby dojść do jako takiego
rezultatu.
Czy ma sens inwestycja w system do recepturowania farb?
Czy ktoś ma doświadczenie w tej sprawie?
Jakie systemy stosujecie? Jakich producentów?
Jak to się sprawdza w warunkach przemysłowych?
Nasza drukarnia jest drukarnią fleksograficzną i oczywiście zdaję sobie
sprawę z tego że na wydruk a konkretnie na barwę ma wpływ wiele czynników
takich jak rodzaj podłoża, rodzaj wałków anilox, przyrost punktu rastrowego
itd... a wiec nie tylko skład farby i jej jakość. Mimo tych wszystkich
problemów obowiązuje nas przecież jakaś zgodność ze wzorem oraz
powtarzalność.
Jak podejść do tego zagadnienia?
Proszę o wszystkie możliwe uwagi na ten temat:))) za wszystkie z góry
dziękuję:)
Sław
Czy znajdzie się chociaż jedna osoba na grupie co by chciała się taką wiedzą
i doświadczeniem podzielić? Bo nie wierzę że w gronie fachowców od DTP nikt
wcześniej nie zetknął się z tym problemem.
Sław
rozwin sobie skrot DTP ;) i wtedy inaczej zadaj pytanie ;)))
robin
/.../
>Czy znajdzie się chociaż jedna osoba na grupie co by chciała się taką wiedzą
>i doświadczeniem podzielić? Bo nie wierzę że w gronie fachowców od DTP nikt
>wcześniej nie zetknął się z tym problemem.
To nie jest problem przygotowalni, a samej techniki druku - spróbuj
raczej na forum http://www.flexo.pl
ALex
--
BĘDĄ LUDZIE LATAĆ W POWIETRZU, TAK JAK LATAJĄ TERAZ PTAKI,
DZIĘKI WKŁADKĄ MAGNETYCZNYM ROMI. :))
http://www.milosierdzieboze.com/
Rozumiem że może NTG no i może niezbyt precyzyjnie ostatnio się wyraziłem;)
za co wszystkich DTP'owców przepraszam;) bo mają rację ze to nie ich
działka. Ja zajmuję się DTP no i tymi wszystkimi sprawami związanymi z
drukiem i przygotowaniem produkcji więc może zatarła mi się granica:)
Zgłosiłem ten temat na grupę dlatego że wydawała mi się najbliższa mojego
problemu a chodzi przecież tutaj o reprodukcję barw.
pozdr.
Wojtek Bialkowski
/.../
> Dokladnie
>tak samo mialem przy robieniu cromalinow Pantonowych. Do cromalinow trzeba
>bylo barzdo precyzjnie wazyc skladniki gdyz wiadomo potrzeba malo proszku do
>jednego wyciagu a skladowe kolorow drogie.
/.../
Akurat z dorabianiem proszków "na wagę" to nie było tak pięknie.
Receptury są objętościowe, a różne kolory mają różną gęstość, więc
mieszanki były "letko w inną mańkę" ;) Po pewnym czasie automatycznie
brało się poprawkę na różnice w recepturach.
Racja, ale z prochami skończyliśmy już od dobrego roku. Koniec z tym
papraniem raczek. Pedzelkowaniem itp. Teraz tylko cyfrowe klienci (a sa
trudni bo glownie flekso) sie przekonali.
Co do mieszania farb to chyba naprawdę wystarczy rzetelne ważenie
skladowych.
Precyzyjna waga została kupiona jakiś czas temu, niestety niewiele to
dało:((( dalej mamy problemy z kolorami z Pantona.
Wydaje mi się że problem tkwi w tym że wzornik został wydrukowany farbami
innego producenta niż farby których my używamy (a stosujemy farby raczej z
wyższej półki - szanowanego producenta) i receptury w nim podane bardziej
odpowiadają tamtym farbom. Stąd pomysł na system recepturowania.
Drogie to to jest;) więc chciałem posłuchać opinii użytkowników takiego
systemu...
Sław
Piotr Walkowiak
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/