Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Tekst na grzbiecie publikacji

510 views
Skip to first unread message

Jer

unread,
Jan 17, 2014, 1:36:06 PM1/17/14
to
Witam,

Czy jest jakaś zasada/reguła, że tekst pojawiający na grzbiecie ma być
pisany od dołu do góry lub od góry do dołu? Jak pamiętam kiedyś już był
poruszany ten temat, ale nie pamiętam konkluzji. Googiel mi nie pomógł.

Generalnie czy od czasu kiedy pojawił się ten temat na grupie zaistniało
jakieś ujednolicenie? Patrząc po książkach na półce raczej więcej mam
"pisanych od góry".

Osobiście pozostałem na pisaniu od dołu.


--
J.
Message has been deleted

Marek Włodarz

unread,
Jan 17, 2014, 5:46:58 PM1/17/14
to
W artykule <lbbt6n$ejo$1...@usenet.news.interia.pl>
Jer napisał(a):

> Witam,
>
> Czy jest jakaś zasada/reguła, że tekst pojawiający na grzbiecie ma być
> pisany od dołu do góry lub od góry do dołu? Jak pamiętam kiedyś już był
> poruszany ten temat, ale nie pamiętam konkluzji. Googiel mi nie pomógł.

Reguły nie ma. Z moich książek na półce wynika pół na pół.

> Generalnie czy od czasu kiedy pojawił się ten temat na grupie zaistniało
> jakieś ujednolicenie? Patrząc po książkach na półce raczej więcej mam
> "pisanych od góry".

Jakąś wskazówką jest to, że jak książka leży "na wznak", czyli
tytułową stroną do góry, to tytuł na grzbiecie powinien być czytelny.

Co oznacza piasnie od góry.

> Osobiście pozostałem na pisaniu od dołu.

No to ja robię odwrotnie.

Pozdrawiam,
Marek W.
--
FAQ grupy pl.comp.dtp: http://dtp.art.pl/
Lista mirrorów: http://emide.neostrada.pl
"Nie pracuje dobrze ten, kto z zamiarem wykonania łopaty buduje rakietę."
Stanisław Lem.

MK

unread,
Jan 17, 2014, 5:56:36 PM1/17/14
to
W dniu 2014-01-17 23:46, Marek Włodarz pisze:

> Jakąś wskazówką jest to, że jak książka leży "na wznak", czyli
> tytułową stroną do góry, to tytuł na grzbiecie powinien być czytelny.


> No to ja robię odwrotnie.

Jakoś nie ogarniam logiki tego wywodu.

--
M.

Tomasz Kuc

unread,
Jan 18, 2014, 5:41:33 AM1/18/14
to
Połóż sobie książkę stroną tytułową do góry.
Spójrz na grzbiet.
Koniec wywodu ;)

T.

MK

unread,
Jan 18, 2014, 7:58:13 AM1/18/14
to
W dniu 2014-01-18 11:41, Tomasz Kuc pisze:
To co napisałeś jest oczywistą oczywistością.
Mnie zainteresowało dlaczego on robi odwrotnie najpierw pisząc logiczne
uzasadnienie jak powinno być ;)

--
M.

Lares

unread,
Jan 18, 2014, 12:11:27 PM1/18/14
to
Jak przeczytasz wypowiedź Marka razem z cytatami pytającego (do których
się odnosi), to wszystko zrozumiesz.

Chyba, że nie widzisz cytatów... Bo w twoim poście ich nie ma. Ciekawe.

Mat


PS. Marek napisał tak:
----------------------------------------
Jakąś wskazówką jest to, że jak książka leży "na wznak", czyli tytułową
stroną do góry, to tytuł na grzbiecie powinien być czytelny. Co oznacza
piasnie od góry.

> Osobiście pozostałem na pisaniu od dołu.

No to ja robię odwrotnie.
----------------------------------------

Ja to rozumiem.

Jer

unread,
Jan 18, 2014, 4:47:41 PM1/18/14
to
W dniu 17.01.2014 23:46, Marek Włodarz pisze:
> W artykule <lbbt6n$ejo$1...@usenet.news.interia.pl>
> Jer napisał(a):
>
>> Witam,
>>
>> Czy jest jakaś zasada/reguła, że tekst pojawiający na grzbiecie ma być
>> pisany od dołu do góry lub od góry do dołu? Jak pamiętam kiedyś już był
>> poruszany ten temat, ale nie pamiętam konkluzji. Googiel mi nie pomógł.
>
> Reguły nie ma. Z moich książek na półce wynika pół na pół.

OK, reguły nie ma.

>
>> Generalnie czy od czasu kiedy pojawił się ten temat na grupie zaistniało
>> jakieś ujednolicenie? Patrząc po książkach na półce raczej więcej mam
>> "pisanych od góry".
>
> Jakąś wskazówką jest to, że jak książka leży "na wznak", czyli
> tytułową stroną do góry, to tytuł na grzbiecie powinien być czytelny.
>
> Co oznacza piasnie od góry.

Ok, jasne.

---
Dziękuję za odpowiedź, także innym uczestnikom tego tematu.

Jeśli chodzi o pisanie od góry, jest to bardzo pragmatyczne rozwiązanie.
Teraz zaciekawiła mnie różnica w orientacji napisów na grzbiecie. W moim
przypadku ostatnio powielane są wzorce z Niemiec, Czech, Bułgarii.

Dlaczego nie stosuje się "wszędzie" tego sensownego rozwiązania?

--
J.

InDesign Scripts

unread,
Jan 18, 2014, 9:23:49 PM1/18/14
to
> Mnie zainteresowało dlaczego on robi odwrotnie najpierw pisząc logiczne uzasadnienie jak powinno być ;)

Gdybyś zacytował poprawnie cały kawałek w pierwszej swojej wypowiedzi - to byś nie miał wątpliwości w drugiej ;)

> Jakąś wskazówką jest to, że jak książka leży "na wznak", czyli
> tytułową stroną do góry, to tytuł na grzbiecie powinien być czytelny.
>
> Co oznacza piasnie od góry.
>
>> Osobiście pozostałem na pisaniu od dołu.
>
> No to ja robię odwrotnie.
>
> Pozdrawiam,
> Marek W.

robin

---
This email is free from viruses and malware because avast! Antivirus protection is active.
http://www.avast.com

Marek Włodarz

unread,
Jan 20, 2014, 4:20:59 PM1/20/14
to
W artykule <lbccf7$o4o$1...@node1.news.atman.pl>
MK napisał(a):

> W dniu 2014-01-17 23:46, Marek Włodarz pisze:
>
>> Jakąś wskazówką jest to, że jak książka leży "na wznak", czyli
>> tytułową stroną do góry, to tytuł na grzbiecie powinien być czytelny.
>

[uzupełnione]

>>> Osobiście pozostałem na pisaniu od dołu.

>> No to ja robię odwrotnie.
>
> Jakoś nie ogarniam logiki tego wywodu.

Jakbyś nie wycinał wcześniejszych cytatów, to byś ogarnął.

Specjalnie dla ciebie uzupełniłem brakujący cytat...

Piętno dla manipulantów :>

MK

unread,
Jan 20, 2014, 7:33:01 PM1/20/14
to
W dniu 2014-01-20 22:20, Marek Włodarz pisze:
> W artykule <lbccf7$o4o$1...@node1.news.atman.pl>
> MK napisał(a):
>
>> W dniu 2014-01-17 23:46, Marek Włodarz pisze:
>>
>>> Jakąś wskazówką jest to, że jak książka leży "na wznak", czyli
>>> tytułową stroną do góry, to tytuł na grzbiecie powinien być czytelny.
>>
>
> [uzupełnione]
>
>>>> Osobiście pozostałem na pisaniu od dołu.
>
>>> No to ja robię odwrotnie.
>>
>> Jakoś nie ogarniam logiki tego wywodu.
>
> Jakbyś nie wycinał wcześniejszych cytatów, to byś ogarnął.
>
> Specjalnie dla ciebie uzupełniłem brakujący cytat...
>
> Piętno dla manipulantów :>

Może rzeczywiście zbyt wiele wyciąłem, ale z tego co uzupełniłeś nadal
wynika że piszesz na grzbiecie od góry skutkiem czego jest tekst do góry
nogami jeżeli książka leży stroną tytułową ku górze?

--
M.


InDesign Scripts

unread,
Jan 20, 2014, 9:09:18 PM1/20/14
to
Jer:
>>> Osobiście pozostałem na pisaniu od dołu.
Marek:
>> No to ja robię odwrotnie.

> Może rzeczywiście zbyt wiele wyciąłem, ale z tego co uzupełniłeś
> nadal wynika że piszesz na grzbiecie od góry skutkiem czego jest
> tekst do góry nogami jeżeli książka leży stroną tytułową ku górze?

ROTFL :)

Chyba nie bardzo przemyślałeś to co napisałeś ;)


+---s-t-r-o-n-a--t-y-t-u-ł-o-w-a-----------+
| góra -> PAN TADEUSZ ---------------> dół |
+------------------------------------------+
===========b==i==u==r==k==o========================

solar

unread,
Jan 21, 2014, 1:32:27 AM1/21/14
to
W dniu 2014-01-21 01:33, MK pisze:

> Może rzeczywiście zbyt wiele wyciąłem, ale z tego co uzupełniłeś nadal
> wynika że piszesz na grzbiecie od góry skutkiem czego jest tekst do góry
> nogami jeżeli książka leży stroną tytułową ku górze?

Jak dla mnie, całkiem odwrotnie.

--
Solar www.solar.blurp.org GG 1834424
"Musimy pamiętać, że spośród wszystkich religii i sekt w całej historii
ludzkości Kościół papieski jest organizacją najbardziej zbrodniczą."
teolog, filozof prof. H. Mynarek

Ariusz

unread,
Jan 21, 2014, 2:30:54 AM1/21/14
to
W dniu 18.01.2014, 22:47, Jer pisze:
To znalazłem w necie
cytat z:
http://www.goldenline.pl/forum/2536110/tytuly-na-grzbietach-ksiazek/

To pewne uproszczenie, bo tradycja mówi co innego, a norma co innego i
choć nie wiadomo co było pierwsze jajko czy kura (sposób postrzegania
czy praktyka wydawnicza) to pewne jest, że długo posługiwano się
porządkiem „lewoskrętnym". Na tyle długo iż psychologowie uzasadniają
większą łatwość w czytaniu takich grzbietów gdy czytającemu przychodzi
pochylić głowę w lewo.
W „Podręczniku dla zecerów" przez Władysława Danielewicza Podstarszego
Zrom. Drukarzy Warszawskich, Drukiem S. Lewentala, Warszawa 1892,
czytamy „Tytuł na grzbiecie składa się cokolwiek węższy od grubości
grzbietu. Jeśli jest dość szeroki, tytuł składać można w poprzecznych
wierszach(…). Gdy grzbiet jest zbyt wąski, tytuł umieszcza się w jednym
podłużnym wierszu tak, aby mógł być czytany od dołu do góry książki,
pismo powinno być zwrócone sygnaturą do pierwszej kolumny okładki".
Obecnie tę kwestię reguluje stosowna norma PN-78/N-01222/08 Kompozycja
wydawnicza książki. Okładka i obwoluta
W punkcie 3.1 czytamy: „Umiejscowienie nazwy autora i tytułu książki.
Nazwę autora(ów) i tytuł książki należy podawać na grzbiecie okładki i
obwoluty; elementy te powinny biec w poprzek grzbietu (w formie tzw.
szyldzika) lub wzdłuż grzbietu od górnego do dolnego brzegu książki".
Tyle norma, w praktyce bywa rozmaicie choć ja wolę tę „tradycyjną"
powiedziałbym „przedwojenną" formę.

Więc nie jest to tak całkiem dowolne.


--
Pozdrawiam ARIUSZ
http://www.ariusz.com

Marek Włodarz

unread,
Jan 21, 2014, 3:27:21 PM1/21/14
to
W artykule <52de222e$0$2369$6578...@news.neostrada.pl>
Ariusz napisał(a):

> To pewne uproszczenie, bo tradycja mówi co innego, a norma co innego i
> choć nie wiadomo co było pierwsze jajko czy kura (sposób postrzegania
> czy praktyka wydawnicza) to pewne jest, że długo posługiwano się
> porządkiem ?lewoskrętnym". Na tyle długo iż psychologowie uzasadniają
> większą łatwość w czytaniu takich grzbietów gdy czytającemu przychodzi
> pochylić głowę w lewo.

Znam tę regułę, i faktycznie, jak patrzę na półkę z wieloma tomami
stojącymi pionowo, to łatwiej (szybciej) odczytuję te, które pisane są
od dołu do góry - co zapewne wynika z naszej "wdrukowanej" tradycji
czytania od lewej do prawej, zatem patrząc na tekst obrócony o 90
stopni, odruchowo obracamy głowę w lewo.

Zauważyć też można, że jeśli składamy np. nagłówki tabeli, które
trzeba obrócić (bo kolumny wąskie), to chętniej wybieramy wariant
pisania ich z dołu do góry, a nie odwrotnie - tak, by kolejne nagłówki
wyglądały "normalnie, gdy obrócimy tabelę.

> W ?Podręczniku dla zecerów" przez Władysława Danielewicza Podstarszego
> Zrom. Drukarzy Warszawskich, Drukiem S. Lewentala, Warszawa 1892,
> czytamy ?Tytuł na grzbiecie składa się cokolwiek węższy od grubości
> grzbietu. Jeśli jest dość szeroki, tytuł składać można w poprzecznych
> wierszach(?). Gdy grzbiet jest zbyt wąski, tytuł umieszcza się w jednym
> podłużnym wierszu tak, aby mógł być czytany od dołu do góry książki,
> pismo powinno być zwrócone sygnaturą do pierwszej kolumny okładki".

To ta sama zasada. Ale...

> Obecnie tę kwestię reguluje stosowna norma PN-78/N-01222/08 Kompozycja
> wydawnicza książki. Okładka i obwoluta
> W punkcie 3.1 czytamy: ?Umiejscowienie nazwy autora i tytułu książki.
> Nazwę autora(ów) i tytuł książki należy podawać na grzbiecie okładki i
> obwoluty; elementy te powinny biec w poprzek grzbietu (w formie tzw.
> szyldzika) lub wzdłuż grzbietu od górnego do dolnego brzegu książki".

Czyli norma narzuca jednak pisanie od góry do dołu. Tak, aby przy
stosie książek leżących "jedna na drugiej" stroną tytułową do góry,
tytuły były proste, a nie "do góry nogami". Tytuł książki nie jest
nagłówkiem tabeli. I projektując okładkę, trzeba przewidzieć różne
pozycje, jakie zajmie książka. To, że będzie leżała płasko stroną
tytułową do góry, jest znacznie bardziej prawdopodobne, niż to, że
ktoś położy taki stos "twarzą w dół". I dlatego preferuję wariant
"z góry na dół". W dodatku, jak sam piszesz, zgodny z normą... :P

> Tyle norma, w praktyce bywa rozmaicie choć ja wolę tę ?tradycyjną"
> powiedziałbym ?przedwojenną" formę.

> Więc nie jest to tak całkiem dowolne.

Właśnie napisałeś, że są dwie wzajemnie sprzeczne wskazówki. Zatem co
rozumiesz przez "nie całkiem dowolne"? Skoro są dwa przepisy wzajemnie
sprzeczne, to znoszą się nawzajem.

To prawda, norma nie jest nakazem prawnym. Jest wskazówką, niczym
więcej. To nie inżynieria, gdzie projekt niezgodny z normą może
spowodować np. katastrofę budowlaną...

Ariusz

unread,
Jan 22, 2014, 2:56:53 AM1/22/14
to
W dniu 21.01.2014, 21:27, Marek Włodarz pisze:
Cały tekst był cytatem łącznie z ostatnim zdaniem - mogłem go wyciąć.
U mnie w wydawnictwie stosujemy się do tradycji polskiej. Wszystkie
napisy są od dołu do góry. Wydajemy sporo reprintów i szef chce by
trzymać się tradycji. Choć mnie osobiście pasuje jednak system chyba
pochodzący z Anglii z góry do dołu bo faktycznie jak książka leży - w
końcu ona, kobieta - jak Bóg przykazał na plecach, to wydaje się to
bardziej naturalne.

Jer

unread,
Jan 27, 2014, 4:58:12 PM1/27/14
to
W dniu 22.01.2014 08:56, Ariusz pisze:
> W dniu 21.01.2014, 21:27, Marek Włodarz pisze:
>> W artykule <52de222e$0$2369$6578...@news.neostrada.pl>
>> Ariusz napisał(a):

>>
>> To prawda, norma nie jest nakazem prawnym. Jest wskazówką, niczym
>> więcej. To nie inżynieria, gdzie projekt niezgodny z normą może
>> spowodować np. katastrofę budowlaną...
>>
>
>
> Cały tekst był cytatem łącznie z ostatnim zdaniem - mogłem go wyciąć.
> U mnie w wydawnictwie stosujemy się do tradycji polskiej. Wszystkie
> napisy są od dołu do góry. Wydajemy sporo reprintów i szef chce by
> trzymać się tradycji. Choć mnie osobiście pasuje jednak system chyba
> pochodzący z Anglii z góry do dołu bo faktycznie jak książka leży - w
> końcu ona, kobieta - jak Bóg przykazał na plecach, to wydaje się to
> bardziej naturalne.
>

Niesamowite, że w 2014 roku można przeczytać tak merytoryczne informacje
na grupie dyskusyjnej.

Konkluzja - dalej się trzymam zasady D-G (jak od zawsze).

Czyli, każde wydawnictwo, firma stosuje swój własny sposób opisywania
grzbietu. Na moim przykładzie wiem, że te kraje wymienione w innym
poście stosują D-G. Nie wiem, czy ktoś tam w tych firmach zawraca sobie
głowę takimi sprawami. :)

Pozdrawiam :)

--
J.

mariankon

unread,
Feb 4, 2014, 5:51:28 AM2/4/14
to
Montując okładki, postępuję zgodnie z wyuczoną normą. Ale np. opisując segregator, odruchowo wkładam etykietkę tak, że napis biegnie od dołu do góry. Przejrzałam właśnie z ciekawości całą szafę segregatorów - dziedzictwo po kilku osobach niezwiązanych w żaden sposób z projektowaniem książek - i na większości grzbietów widnieją napisy od dołu do góry, czyli - wynikałoby z tego - zgodnie z naturalnym kierunkiem czytania (choć zawsze sądziłam, że przechylam głowę w lewo, bo jestem leworęczna ;)).

Beno

unread,
Feb 4, 2014, 6:17:01 AM2/4/14
to
Weź dowolną rzecz typu zeszyt, segregator, książka, pudełko itp. i popatrz
najpierw na wierzch, a potem obróć na bok tak, jakbyś chciała coś tam napisać -
kierunek z dołu do góry jest naturalny dla obu "ręczności".

Beno

krystyn...@gmail.com

unread,
Feb 4, 2014, 8:18:56 AM2/4/14
to
na studiach uczyli nas, żeby tytuły na grzbietach pisać od góry na dół, właśnie z tego powodu, że jak się książkę położy okładką do góry, to tytuł na grzbiecie będzie czytelny, a nie do góry nogami

wszystko mi jedno w którą stronę przechylam głowę przy przeglądaniu tytułów na półkach, ale niestety zarówno w domu, jak w księgarniach muszę kręcić głową, bo połowa książek jest wg jednej zasady, a połowa - wg drugiej (choć muszę przyznać, że książki związane z matematyką w 90% są "po bożemu", czyli od góry do dołu)
jest to dość denerwujące, ale wątpię, czy kiedyś się to zmieni


jest jeszcze jeden argument za tym, aby tytuły były od góry do dołu - zwykle układa się książki na półkach od lewej do prawej i - o ile półka nie jest zapchana - książki są przechylone w lewo, a wtedy odczytanie tytułu pisanego od dołu do góry jest znacznie trudniejsze
http://bibliotekawejherowo.blox.pl/resource/polki.JPG


uważam, że nie ma to nic wspólnego z pisaniem np. na etykietach segregatorów, a już na pewno nie z nagłówkami tabel (które przecież w odwróconych tabelach powinny być normalnie względem dolnej krawędzi książki, a nie do góry nogami)

Robert Oleś

unread,
Feb 4, 2014, 12:50:16 PM2/4/14
to
Normy są po to aby porządkować bałagan. Dla niektórych może to wydawać się głupie, ale za to konsekwentne. Porządek jest istotny z wielu względów (choćby w bibliotekach i księgarniach).

Norma mówi: ma być z góry na dół. Po co więcej dyskutować na ten temat.

To, że ktoś woli inaczej. No cóż, uprzedzenia nie podlegają dyskusji.






Beno

unread,
Feb 5, 2014, 8:50:37 AM2/5/14
to
> Norma mówi: ma być z góry na dół. Po co więcej dyskutować na ten temat.
> To, że ktoś woli inaczej. No cóż, uprzedzenia nie podlegają dyskusji.

Czyżbyś Robercie tak samo apodyktycznie podchodził do polskiej normy mówiącej o
interpunkcji odsyłaczy do przypisów? Czy abyś się nie rozpędził? :-)))

Beno

0 new messages