Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

zmniejszenie pdfa bez straty jakosci

870 views
Skip to first unread message

Jacek Bronowski

unread,
Sep 21, 2010, 1:08:02 PM9/21/10
to
Witam
Wiem, wiem - tak to tylko w Erze... ale moze nie do konca.
Problem jest nastepujacy - przygotowuje publikacje (InDesign cs4) z duza
iloscia (powierzchnia) zdjec - ksiazki o charakterze albumow. Zawsze robie
to tak, by jakosc byla maksymalnie dobra - wszystko na 300 dpi, w 100% (bez
resajzu przez Indyka), oczywiscie wszystko w tifach bez zadnej kompresji.
Wyswiecanie tez bez resajzow i kompresji.
No i to oczywiscie skutkuje duzymi pdfami. I wszystko by bylo fajnie, gdyby
nie to, ze ostatnio coraz czesciej material do drukarni musi byc przeslany
na ftepa (a nie na nosniku). No i zaczynaja sie schody bo pdfy w takiej
formie z takiej "ksiazeczki" to czesto 5-7 GB. Przesylanie tego na ftep
(zwlaszcza przy niezbyt szalonej przedkosci lacza) to
wielodziesieciogodzinna mordega.
W jednej z drukarni zasugerowano mi, ze gdyby pdfy byly "splaszczone" to
byly by znaczaco mniejsze... Ale jak to zrobic, bez straty jakosci?
Wyswiecanie do pdfa 1.3 i zaznacznie "splaszczenia w wysokiej
rozdzielczosci" nie powoduje zmniejszenia rozmiaru pdfa. Splaszczanie
gotowego pliku w Acrobacie (Optymalizacja -> przezroczystosc -> wysoka
rozdzielczosc) - moim zdaniem wyraznie pogarsza jakosc zdjec (pojawiaja sie
efekty kompresji jpeg, co zreszta potwierdza "inspekcja" - wszystkie obrazy
sa skompresowane). Czy da sie jakosc splaszyc pdfa "bezstratnie"?
A moze sa jakies inne patenty na zmiejszenie rozmiaru bez straty jakosci
grafiki?
Bede bardzo wdzieczny za pomoc fachowcow.

pozdr.
Jacek Bronowski
--
Baza fotografii krajoznawczej - www.foto-baza.pl - fo...@foto-baza.pl
Aktualnie 13 656 zdjęcia z 19 krajów.
Wydawnictwa autorskie:
http://www.foto-baza.pl/index.php?menu=autorskie


marcin.STIG.saldat

unread,
Sep 21, 2010, 1:16:24 PM9/21/10
to
Ty naprawde po wydruku widzisz roznice miedzy zdjeciami skompresowanymi
JPGiem (o jakosci juz nawet nie high ale chociaz maximum) a tymi gdzie
PDF poszedl z kompresja bezstratna? :)

--
Pozdrawiam,
marcin.STIG.saldat
www.saldat.pl | GG: 680500

Jacek Bronowski

unread,
Sep 21, 2010, 1:41:41 PM9/21/10
to
Użytkownik "marcin.STIG.saldat" <st...@post.pl> napisał w wiadomości
news:4c98...@news.home.net.pl...

> Ty naprawde po wydruku widzisz roznice miedzy zdjeciami skompresowanymi
> JPGiem (o jakosci juz nawet nie high ale chociaz maximum) a tymi gdzie PDF
> poszedl z kompresja bezstratna? :)

:-)
Odpowiedz brzmi: nie wiem. Z prostej przyczyny - nie mam mozliwosci
porownania. Trzeba by pol nakladu wydrukowac tak, a pol inaczej... Bo proof
tez nie jest do konca miarodajny w sensie tego co bedzie w finalnym druku.
Moge przypuszczec, ze przy minimalnej kompresji roznica w jakosci druku nie
bylaby dostrzegalna bez analizy z lupą. Ale pewnosci nie mam. A skoro na
ekranie widze roznice to po co robic "gorzej" jak mozna "lepiej"? :-)
Zwlaszcza w przypadku publikacji gdzie jakosc zdjec ma kluczowe znaczenie
(mam taka ceche, ze jak cos robie, to staram sie to robic jak najlepiej -
wiem, to durna cecha...)
Tak bylo dopoki wielkosc pdfa nie miala znaczenia. Ale teraz zaczyna miec
znaczenie. I zapewne, jezeli nie znajde innego prostego sposobu na
zmniejszenie plikow, to zaczne wyswiecac z minimalna kompresja. Chociaz,
mialem juz przypadek gdy drukarnia nie chciala przyjac plikow z kompresja
grafik.

Giecze

unread,
Sep 21, 2010, 2:05:22 PM9/21/10
to
Jacek Bronowski wrote:

> Użytkownik "marcin.STIG.saldat" <st...@post.pl> napisał w wiadomości
> news:4c98...@news.home.net.pl...
> > Ty naprawde po wydruku widzisz roznice miedzy zdjeciami skompresowanymi
> > JPGiem (o jakosci juz nawet nie high ale chociaz maximum) a tymi gdzie PDF
> > poszedl z kompresja bezstratna? :)
>
> :-)
> Odpowiedz brzmi: nie wiem.

A ściślej: nie wiesz że nie ;) Kompresuj jpg śmiało, "maximum" jest
zupełnie bezpieczne, "high" nie dawałbym zawsze.

Grzegorz

mac07

unread,
Sep 21, 2010, 2:04:48 PM9/21/10
to
> (Optymalizacja -> przezroczystosc -> wysoka
> rozdzielczosc) - moim zdaniem wyraznie pogarsza jakosc zdjec (pojawiaja sie
> efekty kompresji jpeg,

IMHO Acrobat to niepewny sposób płaszczenia pdfa. Lepiej bezpośrednio
z Indyka, eksport od pdfX1, kompresja jpg, jakość max, rozdzielczość
300-400dpi. Zdaje się ze kompresja tiff mocno Ci "nadyma" plik, jak
zauważył przedpiśca przy maksymalnej kompresji jpg artefakty nie
powinny się pojawić (a przynajmniej nie widoczne gołym okiem) pod
warunkiem że plik nie będzie wielokrotnie nadpisywany.

pzdr
MF

Piotr Chamera

unread,
Sep 21, 2010, 2:25:15 PM9/21/10
to
Jeśli nie jpg, to przynajmniej kompresji zip można użyć przy
produkowaniu pdf-a (jest zupełnie bezstratna) – w zależności
od „zawartości” fotek można zyskać od kilkunastu do kilkudziesięciu
procent kompresji.

mac07

unread,
Sep 21, 2010, 2:32:22 PM9/21/10
to
On 21 Wrz, 20:25, Piotr Chamera <piotr_cham...@poczta.onet.pl> wrote:
> Jeśli nie jpg, to przynajmniej kompresji zip można użyć przy
> produkowaniu pdf-a (jest zupełnie bezstratna) - w zależności

> od "zawartości" fotek można zyskać od kilkunastu do kilkudziesięciu
> procent kompresji.

Pdf z kompresją zip może być większy niż z kompresją tiff, bitmapy
słabo kompresują się zip'em,. Owszem zależy to od zawartości pliku
"źródłowego".

pzdr
MF

InDesign Scripts

unread,
Sep 21, 2010, 3:36:17 PM9/21/10
to
jak juz inni napisali - kompresja JPG z max. jakością

jeżeli chcesz porównać - to daj 100% powiększenia obu PDF'ów w Acrobacie - jak zobaczysz różnice to daj znać ;)

wysyłanie takich plików w całości to przegięcie - lepiej podzielić na kawałki - albo drukując po 8/16/32/xx stron albo takiego całego PDF'a spakować w paczki o wielkości 50/100 MB

poza tym - JAK robisz te PDF'y ? bo jeżeli poprzez export z indyka - to wyjdą duuuuże - ale jeżeli zrobisz druk + destylacja - wyjdą o wiele mniejsze i "bezpieczeniejsze"

robin


--
Skrypty do AdobeFamily
www.adobescripts.pl
gg 3753393
tlen robinet
Skype: AdobeScripts

z

unread,
Sep 21, 2010, 3:53:30 PM9/21/10
to
Jacek Bronowski pisze:

> Odpowiedz brzmi: nie wiem. Z prostej przyczyny - nie mam mozliwosci
> porownania.


Założenia zacne tylko postaw się w roli świetlika który będzie ripował
(obrabiał, montował) Twój plik nie przez 15 minut tylko 55.
Dobra. Powstrzymam się przed dalszym pisaniem.

z

Jacek Bronowski

unread,
Sep 21, 2010, 4:09:27 PM9/21/10
to
> A ściślej: nie wiesz że nie ;) Kompresuj jpg śmiało, "maximum" jest
> zupełnie bezpieczne, "high" nie dawałbym zawsze.

Dzieki za porady w kwestii kompresji. To akurat mam obadane i mniej wiecej
wiem jaki zysk na wielkosci daje kompresja (i jpeg i zip). Problem wydaje
sie byc tylko taki, ze nie wiem czy po drodze, np. w naswietlarni, ten plik
nie bedzie klkakrotnie zapisywany, co moze zwielokrotnic efekty kompresji.
Kluczowa kwestia w moim pytaniu bylo czy da sie zmniejszyc plik inaczej niz
przez kompresje. A inspiracja, jak pisalem, byla uwaga drukarza o
splaszczaniu. Ale z tego co widze nie ma chyba skutecznej metody
splaszczania bez jednoczesnej kompresji.
Tak jak pisalem, jak nie ma innej metody to bede swicil z minimalna
kompresja jpeg to co musze wysylac ftepem.

Jacek Bronowski

unread,
Sep 21, 2010, 4:14:38 PM9/21/10
to
> Założenia zacne tylko postaw się w roli świetlika który będzie ripował
> (obrabiał, montował) Twój plik nie przez 15 minut tylko 55.
> Dobra. Powstrzymam się przed dalszym pisaniem.

Powiem tak - z doswiadczenia wiem, ze w roznych drukarniach potrafia sie
czepiac bardzo roznych dziwnych rzeczy. Z mojego punktu widzenia czesto
nieistotnych czy wydumanych. Ale przez tyle lat nikt nie czepial sie o
wielkosc plikow (jedynie wlasnie pojawila sie kwestia szybkosci przeslania,
co zaowocowalo uwaga o "splaszczeniu").
Wiec, jezeli nikt nie zwraca mi na to uwagi, to jak dla mnie problemu nie
ma.

Jacek Bronowski

unread,
Sep 21, 2010, 4:16:39 PM9/21/10
to
> Pdf z kompresją zip może być większy niż z kompresją tiff, bitmapy
> słabo kompresują się zip'em,. Owszem zależy to od zawartości pliku
> "źródłowego".

Testowalem zip. Ale zysk rzedu 10-15% wielkosci niewiele zmienia...

Jacek Bronowski

unread,
Sep 21, 2010, 4:26:26 PM9/21/10
to
Użytkownik "InDesign Scripts" <indesig...@gazeta.pl> napisał w
wiadomości news:i7b1fk$2ne$1...@inews.gazeta.pl...

> jak juz inni napisali - kompresja JPG z max. jakością
> jeżeli chcesz porównać - to daj 100% powiększenia obu PDF'ów w Acrobacie -
> jak zobaczysz różnice to daj znać ;)

Na 100% to ciezko zauwazyc, ale juz na 200% widac :-) Choc to oczywiscie
zalezy od charakteru grafiki.

> wysyłanie takich plików w całości to przegięcie - lepiej podzielić na
> kawałki - albo drukując po 8/16/32/xx stron albo takiego całego PDF'a
> spakować w paczki o wielkości 50/100 MB

Nie no, to oczywiste, ze dziele. Nie przyszlo mi nawet do glowy wypuszczanie
jednego siedmiogigowego pliku... Tyle ze to nie zmienia sumarycznej
wielkosci i czasu potrzebnego na przeslanie :-)

> poza tym - JAK robisz te PDF'y ? bo jeżeli poprzez export z indyka - to
> wyjdą duuuuże - ale jeżeli zrobisz druk + destylacja - wyjdą o wiele
> mniejsze i "bezpieczeniejsze"

No odkad przeszedlem na Indyka to wypuszczam bezposrednio. Pamietam, ze po
przesiadce z Quarka nawet mialem watpliwosci, czy to tak mozna :-) Ale sie
przyzwyczailem, bo to jednak duzo szybciej i wygodniej. Nawet juz chyba nie
mam zadnych sterownikow do drukarek zeby ps'a wyswiecic. A tak srednio -
jaka roznica w wielkosci finalnego pdfa moze byc? Co do "bezpieczenstwa -
zawsze sprawdzam pdfy "inspekcja" w Acrobacie - wiec jak cos by bylo nie tak
to by wyszlo chyba. Zreszta jak cos jest nie tak to drukarnia nie omieszka
sie natychmiast przyczepic :-)

z

unread,
Sep 21, 2010, 4:40:48 PM9/21/10
to
Jacek Bronowski pisze:

> Powiem tak - z doswiadczenia wiem, ze w roznych drukarniach potrafia sie
> czepiac bardzo roznych dziwnych rzeczy. Z mojego punktu widzenia czesto
> nieistotnych czy wydumanych. Ale przez tyle lat nikt nie czepial sie o
> wielkosc plikow (jedynie wlasnie pojawila sie kwestia szybkosci przeslania,
> co zaowocowalo uwaga o "splaszczeniu").
> Wiec, jezeli nikt nie zwraca mi na to uwagi, to jak dla mnie problemu nie
> ma.

Mogę tylko pozazdrościć.
Tak czy siak problemem jest tylko czas i napięte terminy. Reszta to pikuś.

z

InDesign Scripts

unread,
Sep 21, 2010, 4:58:49 PM9/21/10
to
>> jak juz inni napisali - kompresja JPG z max. jakością
>> jeżeli chcesz porównać - to daj 100% powiększenia obu PDF'ów w Acrobacie -
>> jak zobaczysz różnice to daj znać ;)
>
> Na 100% to ciezko zauwazyc, ale juz na 200% widac :-) Choc to oczywiscie
> zalezy od charakteru grafiki.

to teraz zastanów się ile % stracisz na "problemy" z drukiem - jakość maszyny, pasowanie, jakość farby, etc. etc.
poza tym - z jaką liniaturą będziesz to świecił? bo 150lpi - to wystarczy 225dpi, 170lpi - 240dpi ... więcej raczej świecić nie będziesz ?!?! dokładnie to "liniatura x sqrt(2)" - ogólnie to "liniatura x 1.5"

>> wysyłanie takich plików w całości to przegięcie - lepiej podzielić na
>> kawałki - albo drukując po 8/16/32/xx stron albo takiego całego PDF'a
>> spakować w paczki o wielkości 50/100 MB
>
> Nie no, to oczywiste, ze dziele. Nie przyszlo mi nawet do glowy wypuszczanie
> jednego siedmiogigowego pliku... Tyle ze to nie zmienia sumarycznej
> wielkosci i czasu potrzebnego na przeslanie :-)

a problemem jest Twoje "wyjście" czy "wejście" w naświatlarni?
bo może mógłbyś wysyłać z dwóch/więcej różnych "źródeł" ;)

>> poza tym - JAK robisz te PDF'y ? bo jeżeli poprzez export z indyka - to
>> wyjdą duuuuże - ale jeżeli zrobisz druk + destylacja - wyjdą o wiele
>> mniejsze i "bezpieczeniejsze"
>
> No odkad przeszedlem na Indyka to wypuszczam bezposrednio. Pamietam, ze po
> przesiadce z Quarka nawet mialem watpliwosci, czy to tak mozna :-) Ale sie
> przyzwyczailem, bo to jednak duzo szybciej i wygodniej. Nawet juz chyba nie
> mam zadnych sterownikow do drukarek zeby ps'a wyswiecic. A tak srednio -
> jaka roznica w wielkosci finalnego pdfa moze byc? Co do "bezpieczenstwa -
> zawsze sprawdzam pdfy "inspekcja" w Acrobacie - wiec jak cos by bylo nie tak
> to by wyszlo chyba. Zreszta jak cos jest nie tak to drukarnia nie omieszka
> sie natychmiast przyczepic :-)

oj była o tym dyskusja na grupie - i to nawet nie jedna ;)

jedna była o różnicy w wielkości plików druk v. export - strzele, że druk+destylacja dawał pliki o 1/3 mniejsze ;) bo export przenosi też duuuużo niepotrzebnych "śmieci", które "mogą" się przydać przy edycji PDF'ów ale są całkowicie zbędne przy druku - nie pamiętam też jak jest z obcinaniem fotek ...

inna dyskusja była o efektach w zbyt dużej rozdzielczości bitmap wejściowych i stratach w jakości gdy naświetlarka i tak musi robić downsampling ...

Marek Włodarz

unread,
Sep 21, 2010, 4:59:06 PM9/21/10
to
W artykule <4c9914f8$0$27030$6578...@news.neostrada.pl>
Jacek Bronowski napisał(a):

> jaka roznica w wielkosci finalnego pdfa moze byc?

Od 5 do 30%, zależnie od typu dokumentu - nie ma reguły. Ale jednak
"destylowany" zawsze jest mniejszy.

Pozdrawiam,
Marek W.
--
FAQ grupy pl.comp.dtp: http://dtp.art.pl/
Lista mirrorów: http://emide.neostrada.pl
"Nie pracuje dobrze ten, kto z zamiarem wykonania łopaty buduje rakietę."
Stanisław Lem.

Beno

unread,
Sep 21, 2010, 7:56:10 PM9/21/10
to
> Na 100% to ciezko zauwazyc, ale juz na 200% widac :-) Choc to oczywiscie
> zalezy od charakteru grafiki.

Zrób sobie taki obrazek rastrem z Szopa, to zrozumiesz, że artefakty
znikają, bo raster druku jest gigaartefaktem. Obawiam się, że po
wydrukowaniu to nawet pod mikroskopem poligraficznym rzadko gdzie znajdziesz
różnicę. Pliki do świecenia kompresuje się jpg i koniec. Masz jakichś
wyjątkowych świetlików, że w ogóle takie gigantyczne prace przyjmują.
Najlepiej wybierz się do naświetlarni, tylko nie podawaj się za siebie,
tylko że przychodzisz w imieniu kolegi i spytaj co sądzą o tak przygotowanej
pracy. Doświadczenie może byc jednak bolesne.

Beno

quent

unread,
Sep 22, 2010, 4:07:16 AM9/22/10
to
> poza tym - JAK robisz te PDF'y ? bo jeżeli poprzez export z indyka - to
> wyjdą duuuuże - ale jeżeli zrobisz druk + destylacja - wyjdą o wiele
> mniejsze i "bezpieczeniejsze"

Jak to bezpieczniejsze? I dlaczego dałeś to w cudzysłów?
Eksportuje bezpośrednio w Indyka do PDFX i nigdy nie miałem z tym problemów.
Co innego kompresować zip-em i zostawiać bitmapy w tak gigantycznych ppi -
to faktycznie nie ma sensu i tylko wytapia czas...

Pozdr.
Q

Alfer_z_pracy

unread,
Sep 22, 2010, 5:15:04 AM9/22/10
to
Jacek Bronowski napisał:

> na ftepa (a nie na nosniku). No i zaczynaja sie schody bo pdfy w takiej
> formie z takiej "ksiazeczki" to czesto 5-7 GB

Już Ci koledy wspomnieli o "staromodnej metodzie druku przez plik (nota bene
można ustawić preset w InD tak, by od razu robił się pdf, bez ręcznego
destylowania). Myślę, że dobrze by było żebyś zrobił sobie taką próbę,
niemal na 100% zmniejszysz sobie plik.

A odnośnie tych rozmiarów. Może faktycznie masz gigantyczne prace z mnóstwem
zdjęć, ale tak na moje oko pdf o rozmiarze 5+ GB to jakiś kosmos! Pewnie
mamy inną specyfikę tematów / prac, ale u mnie te 5 GB to miewają pliki
otwarte z linkami, ale końcowy pdf? To ile ma surowy pakiet takiej Twojej
książeczki, kilka terabajtów? I zdradź, ile czasu robi się taki pdf?

Pzdr
A.

Jacek Bronowski

unread,
Sep 22, 2010, 6:33:00 AM9/22/10
to
> Co innego kompresować zip-em i zostawiać bitmapy w tak gigantycznych ppi -
> to faktycznie nie ma sensu i tylko wytapia czas...

Co masz na mysli piszac "gigantycznych ppi"?
Ja przygotowuje material tak, ze grafiki maja dokladnie 300 dpi (nie 299 i
nie 301; obrazek w 300 dpi wstawiany do Indyka w 100%). Czy 300 dpi to Twoim
zdaniem "gigantyczna" rozdzielczosc w materialach do druku?
IMHO, moze jest to czasami z delikatnym zapasem, ale okreslenia
"gigantyczna" to daleko.

quent

unread,
Sep 22, 2010, 6:53:32 AM9/22/10
to
Użytkownik "Jacek Bronowski" <fo...@risp.pl> napisał w wiadomości
news:4c99db61$0$22811$6578...@news.neostrada.pl...

> Co masz na mysli piszac "gigantycznych ppi"?

Z jaką liniaturą to się drukuje? I dlaczego akurat 300?
Jeśli jedna bitmapa to nie ma sprawy ale jeśli kilkadziesiąt, ...set to już
coś jest niestety.

Pozdr.
Q

de Fresz

unread,
Sep 22, 2010, 7:05:07 AM9/22/10
to
On 2010-09-21 22:14:38 +0200, "Jacek Bronowski" <fo...@risp.pl> said:

> Ale przez tyle lat nikt nie czepial sie o
> wielkosc plikow (jedynie wlasnie pojawila sie kwestia szybkosci przeslania,
> co zaowocowalo uwaga o "splaszczeniu").
> Wiec, jezeli nikt nie zwraca mi na to uwagi, to jak dla mnie problemu nie
> ma.

A skąd pewność, że po prostu po dostaniu nie zapuszczali optymalizacji,
ze spłaszczaniem i kompresją, aby z Twoich kilku GB ostrzymać ze
100-200 MB wygodne do pracy. Szanse że gdy to zrobić z głową coś
wyjdzie na nakładzie, są w okolicach 0 (słownie: zera).

--

Pozdrawiam
de Fresz

de Fresz

unread,
Sep 22, 2010, 7:11:08 AM9/22/10
to
On 2010-09-21 22:58:49 +0200, InDesign Scripts
<indesig...@gazeta.pl> said:

> jedna była o różnicy w wielkości plików druk v. export - strzele, że
> druk+destylacja dawał pliki o 1/3 mniejsze ;) bo export przenosi też
> duuuużo niepotrzebnych "śmieci", które "mogą" się przydać przy edycji
> PDF'ów ale są całkowicie zbędne przy druku - nie pamiętam też jak jest
> z obcinaniem fotek ...

Export też obcina bitmapy. Wiem, bo często używam go do tworzenia EPSów
dla łośków, co dalej tkwią technologicznie w latach 90. zeszłego wieku.
PDFy do druku tylko przez print. I nie trzeba do tego żadnej drukarki
czy specjalnych PPD - Indyk ma dobrze działający mechanizm druku do
pliku, jako drukarka PPD Acrobata.

--

Pozdrawiam
de Fresz

quent

unread,
Sep 22, 2010, 7:13:42 AM9/22/10
to
> PDFy do druku tylko przez print.

Lub jak ktoś lubi szybciej to przez export do PDFX np.

de Fresz

unread,
Sep 22, 2010, 7:19:24 AM9/22/10
to
On 2010-09-22 11:15:04 +0200, "Alfer_z_pracy" <alferw...@mp.pl> said:

> A odnośnie tych rozmiarów. Może faktycznie masz gigantyczne prace z
> mnóstwem zdjęć, ale tak na moje oko pdf o rozmiarze 5+ GB to jakiś
> kosmos!

Akurat mam jedną kobyłę pod reką. Format prawie A3, na większości stron
zdjęcia na prawie całą rozkładówkę, 128 stron, składowe to jakieś 20 GB
(ale sporo w tym TIFFów z warstwami) - finalne PDFy do druku: okładki
6,7 MB, środek 888,9 MB. To chyba największe co mi się udało
wydestylować. Postscript do tego miał zdaje się coś koło 5 GB.

--

Pozdrawiam
de Fresz

de Fresz

unread,
Sep 22, 2010, 7:22:16 AM9/22/10
to
On 2010-09-22 13:13:42 +0200, "quent" <x...@xx.com> said:

>> PDFy do druku tylko przez print.
>
> Lub jak ktoś lubi szybciej to przez export do PDFX np.

Jakoś oszczędzanie minuty życia w porywach do 10 nigdy nie robiło dla
mnie specjalnej różnicy... ;-)

--

Pozdrawiam
de Fresz

quent

unread,
Sep 22, 2010, 7:24:38 AM9/22/10
to
> Jakoś oszczędzanie minuty życia w porywach do 10 nigdy nie robiło dla mnie
> specjalnej różnicy... ;-)

Minuta???? Toż to wieczność! ;-)

Jacek Bronowski

unread,
Sep 22, 2010, 7:44:05 AM9/22/10
to
> Z jaką liniaturą to się drukuje? I dlaczego akurat 300?

Dlaczego 300? Bo tak! :-)
A powazniej, wydaje sie to byc dosc powszechnie przyjetym standardem przy
przygotowywaniu materialow ktore maja miec mozliwie wysoka jakosc w druku
(albumy, książki ilustrowane). A dlaczego zawsze 300? No bo praktycznie
zawsze prace nad ksiazka zaczynaja sie (a czasem nawet koncza) zanim bedzie
wiadomo gdzie i jak bedzie drukowane. Dlatego materialy sa przygotowywane
tak by nie byly ponizej najlepszej mozliwej jakosci druku + drobny zapas.
240 moze byc czasem za malo a 400 zawsze bedzie za duzo... Poza tym to daje
komfort kompatybilnosci materialow przygotowywanych w roznym czasie i przez
rozne osoby...
Co do liniatury - tego rodzaju ksiazki sa prawie zawsze drukowane na
papierze powlekanym z liniatura ok. 175.

de Fresz

unread,
Sep 22, 2010, 7:44:59 AM9/22/10
to

No jeśli Twoja praca polega tylko na robieniu przez cały dzień PDFów do
druku i niczym innym - mogę się zgodzić ;-)

Se na szybko zrobiłem maleńki teścik: 2 dokumenty, jeden to outdoor x3
bez przezroczystości, drugi to 8 stron A4 narypane efektami. Export vs.
print+destylacja: dokument pierwszy - 26 s vs. 40 s, dokument drugi -
1'00" vs. 1'15". Oszałamiające różnice.

--

Pozdrawiam
de Fresz

Jacek Bronowski

unread,
Sep 22, 2010, 7:46:28 AM9/22/10
to
> Akurat mam jedną kobyłę pod reką. Format prawie A3, na większości stron
> zdjęcia na prawie całą rozkładówkę, 128 stron, składowe to jakieś 20 GB
> (ale sporo w tym TIFFów z warstwami) - finalne PDFy do druku: okładki 6,7
> MB, środek 888,9 MB. To chyba największe co mi się udało wydestylować.
> Postscript do tego miał zdaje się coś koło 5 GB.

No ale piszesz o pdfie z kompresja, prawda?
Sprobuj to wypuscic bez kompresji - blok bedzie mial pewnie ok. 5-6 GB.

de Fresz

unread,
Sep 22, 2010, 7:57:18 AM9/22/10
to
On 2010-09-22 13:46:28 +0200, "Jacek Bronowski" <fo...@risp.pl> said:

>> Akurat mam jedną kobyłę pod reką. Format prawie A3, na większości stron
>> zdjęcia na prawie całą rozkładówkę, 128 stron, składowe to jakieś 20 GB
>> (ale sporo w tym TIFFów z warstwami) - finalne PDFy do druku: okładki 6,7
>> MB, środek 888,9 MB. To chyba największe co mi się udało wydestylować.
>> Postscript do tego miał zdaje się coś koło 5 GB.
>
> No ale piszesz o pdfie z kompresja, prawda?

Oczywiście. JPG-max, resampl do 300 wszystkiego ponad 350 ppi.


> Sprobuj to wypuscic bez kompresji - blok bedzie mial pewnie ok. 5-6 GB.

Ale po co mam sobie utrudniać życie, dla sportu?


--

Pozdrawiam
de Fresz

quent

unread,
Sep 22, 2010, 7:57:38 AM9/22/10
to
Użytkownik "de Fresz" <def...@NOSPAMo2.pl> napisał w wiadomości
news:i7cq7r$cdu$1...@inews.gazeta.pl...

> Se na szybko zrobiłem maleńki teścik: 2 dokumenty, jeden to outdoor x3 bez
> przezroczystości, drugi to 8 stron A4 narypane efektami. Export vs.
> print+destylacja: dokument pierwszy - 26 s vs. 40 s, dokument drugi -
> 1'00" vs. 1'15". Oszałamiające różnice.

Freszu po co te testy? Ja to potraktowałem z przymrużeniem oka w takim
sensie, że IMO nie jest potrzebne instalowanie dodatkowej drukarki aby mieć
poprawny plik do druku.

Dalej nie wiem co poza mniejszym ciut plikiem można osiągnąć poprzez
destylację? W konteście vs exportu okrs...

quent

unread,
Sep 22, 2010, 8:02:02 AM9/22/10
to
> A dlaczego zawsze 300? No bo praktycznie zawsze prace nad ksiazka
> zaczynaja sie (a czasem nawet koncza) zanim bedzie wiadomo gdzie i jak
> bedzie drukowane.

Miałem na myśli - po co 300 w eksportowanym PDFie...

> Co do liniatury - tego rodzaju ksiazki sa prawie zawsze drukowane na
> papierze powlekanym z liniatura ok. 175.

No to o jakieś 50 za dużo IMO
Przy większej ilości bitmap to robi sporą różnicę w wadze a nie w jakości
druku.

Pozdr.
Q

Alfer_z_pracy

unread,
Sep 22, 2010, 8:21:15 AM9/22/10
to
de Fresz napisał:

> Akurat mam jedną kobyłę pod reką. Format prawie A3, na większości stron
> zdjęcia na prawie całą rozkładówkę, 128 stron, składowe to jakieś 20 GB
> (ale sporo w tym TIFFów z warstwami) - finalne PDFy do druku: okładki 6,7
> MB, środek 888,9 MB. To chyba największe co mi się udało wydestylować.
> Postscript do tego miał zdaje się coś koło 5 GB.

No właśnie, kilkaset MB w pdfie to rozumiem. Jak plik ma więcej, zaglądam we
właściwości a tam zazwyczaj... Corel Droł :-) Albo Photoshop (zadziwiająco
dużo broszur, ulotek tworzonych jest przez "grafików" w Photoshopie, wrrr).

A odnośnie metody destylacja vs bezpośredni eksport: destylacja potrafi
pomóc na dziwadełka w rodzaju robienia pdfów z innych pdfów. Czyli po
ludzku: w InD siedzą zalinkowane pdfy pochodzące od różnych grafików (często
od dużych agencji mam takie kwiatki). I często w takich sytuacjach
bezpośredni eksport daje artefakty, coś się sypie lub w ogóle pdf się nie
robi, a destylacja przebiega gładko i daje poprawnie ripującego się pdfa. No
i przy okazji mniejszego, a jednak 600 czy 900 MB robi w pewnych sytuacjach
różnicę. To tak z obserwacji własnych.

A.

de Fresz

unread,
Sep 22, 2010, 8:36:02 AM9/22/10
to
On 2010-09-22 13:57:38 +0200, "quent" <x...@xx.com> said:

> Użytkownik "de Fresz" <def...@NOSPAMo2.pl> napisał w wiadomości
> news:i7cq7r$cdu$1...@inews.gazeta.pl...
>> Se na szybko zrobiłem maleńki teścik: 2 dokumenty, jeden to outdoor x3
>> bez przezroczystości, drugi to 8 stron A4 narypane efektami. Export vs.
>> print+destylacja: dokument pierwszy - 26 s vs. 40 s, dokument drugi -
>> 1'00" vs. 1'15". Oszałamiające różnice.
>
> Freszu po co te testy?

Zrobiłem żeby wiedzieć ile czasu tracę. W moim odczuciu - nic.


> Ja to potraktowałem z przymrużeniem oka w takim sensie, że IMO nie jest
> potrzebne instalowanie dodatkowej drukarki aby mieć poprawny plik do
> druku.

Jakie instalowanie drukarki?!


> Dalej nie wiem co poza mniejszym ciut plikiem można osiągnąć poprzez
> destylację? W konteście vs exportu okrs...

Pewność. Przez ostatnie 5 lat na grube setki wysłanych materiałów
problemy miałem ze 3 razy. 2 razy była to kwestia jakiegoś archaicznego
ripa ze skopaną konfiguracją, raz drukarni się wydawało że coś trzeba
ręcznie poprawić (a nie trzeba było) i przy okazji sami coś zjebali,
skutkiem czego następny nakład poszedł na ich koszt. A wysyłam
materiały do nastu drukarni i jeszcze większej liczby najróżniejszych
wydawnictw, nader często w ostatnim możliwym momencie. Drzewiej
zdarzały się problemy z PDFami z eksportu na niektórych konfiguracjach
ripów (a na tych samych drukowane przez PSa wychodziły dobrze) i
szczerze mówiąc nie mam ochoty sprawdzać na własnej skórze, czy aby
wszyscy nad Wisłą już się z tym uporali.

--

Pozdrawiam
de Fresz

quent

unread,
Sep 22, 2010, 8:45:15 AM9/22/10
to
> Pewność. Przez ostatnie 5 lat na grube setki wysłanych materiałów

No to tak jak ja z eksportem do PDFX - także bez problemów od lat ale ja nie
obrabiam cudzych plików a wyłącznie te które zrobiłem sam. Pewnie dlatego...

Pozdr.
Q

tego]@interia.eu Zbigu

unread,
Sep 22, 2010, 9:27:28 AM9/22/10
to
> wydawnictw, nader często w ostatnim możliwym momencie. Drzewiej
> zdarzały się problemy z PDFami z eksportu na niektórych konfiguracjach
> ripów (a na tych samych drukowane przez PSa wychodziły dobrze) i
> szczerze mówiąc nie mam ochoty sprawdzać na własnej skórze, czy aby
> wszyscy nad Wisłą już się z tym uporali.

Nie wszyscy chyba się uporali:
Cytat ze strony dd.com.pl z działu "Jak przygotować"
"Formaty plików
Preferowane: PDF, EPS, PRN
[...]
Uwaga! z programu INDESIGN przyjmujemy wyłącznie pliki PRN."

Pozdrawiam
Zbigu

Alfer_z_pracy

unread,
Sep 22, 2010, 9:43:21 AM9/22/10
to
Zbigu napisał:

> Nie wszyscy chyba się uporali:
> Cytat ze strony dd.com.pl z działu "Jak przygotować"
> "Formaty plików
> Preferowane: PDF, EPS, PRN
> [...]
> Uwaga! z programu INDESIGN przyjmujemy wyłącznie pliki PRN."

Z tymi prn chyba przesadzili, czemu nie pdf pochodny z owego prn?

Ale ja nawet nie o tym. Ciężko się uporać z tematem nierozwiązywalnym,
jakiego przykładem jest dziwne zachowanie ripa na cyfrówce Xeroxa przy
niektórych plikach. Czasem tam się dzieją różne cuda (zdarza się np.
zgubienie w impozycji pewnych elementów na drugim czy n-tym użytku tego
samego pliku). Wszyscy, włącznie z serwisem rozkładają ręce. I co począć?
Wiem, można zmienić maszyny lub soft ripowy :-) No ale nie zawsze jest to
proste rozwiązanie, z rozmaitych powodów. Wtedy jedną z metod (acz nie
zawsze skuteczną) jest puszczenie pliku przez druk do pliku. Skoro pomaga,
to czemu jej nie używać?

Owszem, odbywałem już nieraz rozmowy z gniewnymi pewnymi siebie
grafikodetepowcami, którym "nigdy się nic złego nie działo" przy plikach z
eksportu. Tylko co zrobić, skoro na mojej maszynie akurat się dzieje,
zaklęcia owych grafików nie działają a "nigdy" zmienia się w "zazwyczaj"?
:-)

A.

tego]@interia.eu Zbigu

unread,
Sep 23, 2010, 2:39:29 AM9/23/10
to

>> [...]
>> Uwaga! z programu INDESIGN przyjmujemy wyłącznie pliki PRN."
>
> Z tymi prn chyba przesadzili, czemu nie pdf pochodny z owego prn?
>
No, przesadzili. Zresztą i tak wysyłam im zawsze pdfa zrobionego z ps-a.

> zawsze skuteczną) jest puszczenie pliku przez druk do pliku. Skoro
> pomaga, to czemu jej nie używać?

No właśnie. Jak słyszę, że może być problem, to staram się mu zapobiec.
A zresztą jak się skończy taką np. książkę, to sama przyjemność patrzeć,
jak się posuwa ten paseczek z procentami w destylatorze...
Przydatną rzeczą w distillerze są logi. Jak się coś wykrzacza, to
dokładnie widać co i na której stronie.

Zbigu

Giecze

unread,
Sep 23, 2010, 4:01:40 AM9/23/10
to
Jacek Bronowski wrote:

> > A ściślej: nie wiesz że nie ;) Kompresuj jpg śmiało, "maximum" jest
> > zupełnie bezpieczne, "high" nie dawałbym zawsze.
>
> Dzieki za porady w kwestii kompresji. To akurat mam obadane i mniej wiecej
> wiem jaki zysk na wielkosci daje kompresja (i jpeg i zip). Problem wydaje
> sie byc tylko taki, ze nie wiem czy po drodze, np. w naswietlarni, ten plik
> nie bedzie klkakrotnie zapisywany, co moze zwielokrotnic efekty kompresji.

Nie powinien być, jakkolwiek różnicy dobry-jpg / bezstratnie nie
zobaczysz. Nie można porównywać ekranu do druku (który rastrowaniem
zataja te subtelne defekty).

> A inspiracja, jak pisalem, byla uwaga drukarza o
> splaszczaniu. Ale z tego co widze nie ma chyba skutecznej metody
> splaszczania bez jednoczesnej kompresji.

Myślę że można spłaszczać bez kompresji.

BTW, robienie (niepotrzebnie) plików gigantów uważam za błąd
przygotowania materiału a nie prefekcjonizm.

Grzegorz

de Fresz

unread,
Sep 23, 2010, 4:36:51 AM9/23/10
to
On 2010-09-22 14:45:15 +0200, "quent" <x...@xx.com> said:

>> Pewność. Przez ostatnie 5 lat na grube setki wysłanych materiałów
>
> No to tak jak ja z eksportem do PDFX - także bez problemów od lat

Z iloma drukarniami współpracujesz?


> ale ja nie obrabiam cudzych plików a wyłącznie te które zrobiłem sam.

Ja zazwyczaj też nie.

--

Pozdrawiam
de Fresz

quent

unread,
Sep 23, 2010, 4:48:34 AM9/23/10
to
> Z iloma drukarniami współpracujesz?

Na raz?
Nie rozumiem pytania...

Tomasz Kuc

unread,
Sep 23, 2010, 4:55:15 AM9/23/10
to
quent wrote:
> Na raz?
> Nie rozumiem pytania...

Zdarza się "na raz".
Przykładowo opracowujesz reklamę do gazet (lub czasopism ;)
i rozsyłasz ję do iluś tam wydawnictw, każde drukuje gdzie indziej.

T.

de Fresz

unread,
Sep 23, 2010, 5:13:03 AM9/23/10
to
On 2010-09-23 10:48:34 +0200, "quent" <x...@xx.com> said:

>> Z iloma drukarniami współpracujesz?
>
> Na raz?

Ogólnie. Masz 1-2-3, do których stale ślesz materiały, czy więcej?

--

Pozdrawiam
de Fresz

quent

unread,
Sep 23, 2010, 6:38:30 AM9/23/10
to
> Ogólnie. Masz 1-2-3, do których stale ślesz materiały, czy więcej?

Różnie to bywa. Często nie mam na to wpływu kto będzie drukował.

Pozdr.
Q

Giecze

unread,
Sep 24, 2010, 7:03:05 AM9/24/10
to
z wrote:

> Jacek Bronowski pisze:
>
> > Odpowiedz brzmi: nie wiem. Z prostej przyczyny - nie mam mozliwosci
> > porownania.
>
>
> Założenia zacne tylko postaw się w roli świetlika który będzie ripował
> (obrabiał, montował) Twój plik nie przez 15 minut tylko 55.
> Dobra. Powstrzymam się przed dalszym pisaniem.

Dlaczego uważasz, że sama wielkość pliku (wynikająca z braku kompresji)
wpływa tak znacząco na czas RIPowania? Bo moim zdaniem przy identycznych
(pikselowo) bitmapach ale plikach o różnym stopniu skompresowania
przyrost czasu może wynikać wyłącznie z czasu transferu/odczytu (ale z
drugiej strony pewnie jest jakaś strata czasu jest przy dekompresji
JPG). Podsumowując pod względem RIPowania nie widziałbym problemu w brak
kompresji (w przesadnie dużych bitmapach oczywiście tak).

Grzegorz

Przemysław Ryk

unread,
Sep 24, 2010, 8:18:34 AM9/24/10
to
Dnia Tue, 21 Sep 2010 21:58:49 +0100, InDesign Scripts napisał(a):

(ciach...)


> jedna była o różnicy w wielkości plików druk v. export - strzele, że
> druk+destylacja dawał pliki o 1/3 mniejsze ;) bo export przenosi też
> duuuużo niepotrzebnych "śmieci", które "mogą" się przydać przy edycji
> PDF'ów ale są całkowicie zbędne przy druku - nie pamiętam też jak jest z
> obcinaniem fotek ...

To tak na potrzeby dyskusji - katalog 12 stron A4. I teraz wynikowy PDF:
- eksport do PDF/X-1 bezpośrednio z InDesigna CS3 - 312 651 016 bajtów
- druk do PS i destylacja do PDF/X-1 - 227 657 996 bajtów

Ustawienia (jak trzeba będzie) też podrzucę.

--
[ Przemysław "Maverick" Ryk ICQ: 17634926 GG: 2808132 ]
[ You only have to understand something if it needs an explanation. ]
[ ("House M.D. 5e01 Dying Changes Everything") ]

z

unread,
Sep 26, 2010, 3:32:34 AM9/26/10
to
Giecze pisze:

> Dlaczego uważasz, że sama wielkość pliku (wynikająca z braku kompresji)
> wpływa tak znacząco na czas RIPowania? Bo moim zdaniem przy identycznych
> (pikselowo) bitmapach ale plikach o różnym stopniu skompresowania
> przyrost czasu może wynikać wyłącznie z czasu transferu/odczytu (ale z
> drugiej strony pewnie jest jakaś strata czasu jest przy dekompresji
> JPG). Podsumowując pod względem RIPowania nie widziałbym problemu w brak
> kompresji (w przesadnie dużych bitmapach oczywiście tak).
>
> Grzegorz
>

Napisałem w sumie. Bardziej chodziło mi o to co się dzieje przed ripem.

W małej drukarni pracującej na 2-3 letnich pecetach wygląda to tak:
- pobrać z ftpa (niestety jest na zewnątrz)
- zobaczyć co w trawie piszczy
- wybrać wycinki lub posłać (po sieci lokalnej) całe strony na rip pod
proofa
- operacje związane z proofem tu nie istotne
- impozycja - 2-3 razy trzeba przepisać plik
- posłać po (sieci lokalnej) na ripa

A gdyby tak w pierwszej operacji zoptymalizować do jpg :-)

Tak po prawdzie to bardziej wkurzające są pdfy z photoshopa albo z
załączonymi corelowymi wodotryskami (A3 potrafi się godzinę ripować)

Jak już poprzednicy pisali. Po co dajesz do zjedzenia innym tą żabę
jeśli różnicy nie zauważysz na wydruku?

z

z

unread,
Sep 26, 2010, 3:36:14 AM9/26/10
to
Giecze pisze:

> Dlaczego uważasz, że sama wielkość pliku (wynikająca z braku kompresji)
> wpływa tak znacząco na czas RIPowania? Bo moim zdaniem przy identycznych
> (pikselowo) bitmapach ale plikach o różnym stopniu skompresowania
> przyrost czasu może wynikać wyłącznie z czasu transferu/odczytu (ale z
> drugiej strony pewnie jest jakaś strata czasu jest przy dekompresji
> JPG). Podsumowując pod względem RIPowania nie widziałbym problemu w brak
> kompresji (w przesadnie dużych bitmapach oczywiście tak).

Napisałem w sumie. Bardziej chodziło mi o to co się dzieje przed ripem.

W małej drukarni pracującej na 2-3 letnich pecetach wygląda to tak:
- pobrać z ftpa (niestety jest na zewnątrz)
- zobaczyć co w trawie piszczy
- wybrać wycinki lub posłać (po sieci lokalnej) całe strony na rip pod
proofa
- operacje związane z proofem tu nie istotne
- impozycja - 2-3 razy trzeba przepisać plik
- posłać po (sieci lokalnej) na ripa

A gdyby tak w pierwszej operacji zoptymalizować do jpg :-)

Tak po prawdzie to bardziej wkurzające są pdfy z photoshopa albo z
załączonymi corelowymi wodotryskami (A3 potrafi się godzinę ripować)

Jak już poprzednicy pisali. Po co dawać do zjedzenia innym tą żabę jeśli
różnicy na wydruku nie widać?

z

0 new messages