> Dość często mamy kursywy, które muszą iść do paginy i na razie nie
wymyśliliśmy sposobu na automatyzację tego. Robimy to niestety "na piechotę",
tzn. na ostatecznym etapie składu książki przesłaniamy elementy strony wzorcowej
(ctrl + shift + alt + L) i kopiujemy tekst do paginy nadając kursywę właściwym
słowom. Minus jest taki, że gdyby potem coś się przesunęło, to trzeba
zweryfikować paginy (np. dodać/usunąć strony).
Również uważam to za najlepszy sposób. Niejednokrotnie natomiast stykam się z
tworzeniem dla każdej takiej paginy (czyli w praktyce dla rozdziału) oddzielnego
mastera.
To znaczy w ogóle to najlepszym rozwiązaniem jest w omawianym problemie
korzystanie z booka, ale widzę, że Ty podobnie jak ja nie lubisz Ksiąg/Booków
:-))).
Inna sprawa, czy w żywej paginie w ogóle powinny być formatowania. Osobiście
uważam, że nie, a nawet mogę to jakoś uzasadnić, no ale jestem tutaj
nieobiektywny z powodu niedoborów funkcjonalności w ID. Jestem niejako stroną w
sporze.
Beno