Z tego co czytam rotograwiura ma sens przy bardzo dużych nakładach
(ale nie wiem jaki nakład stanowi dolną granicę zdrowego rozsądku).
Fleksografia to przede wszystkim druk na foliach, choć wiem, że
praktycznie na wszystkich podłożach, które w postaci wstęgi przejdą
przez maszynę. Mam wrażenie, że koszty przygotowalni flekso są na tyle
wysokie, że nakłady winny być odpowiednio wysokie. A jak jest w
praktyce? Jakie liniatury jest w stanie współczesne flekso
zreprodukować? Co z tymi legndarnymi przyrostami punktu rastrowego -
jak duże są w rzeczywistości i dla czego są z tym takie problemy?
Offset arkuszowy przy dwóch poprzednich technologiach wydaje się
zabawą w piaskownicy, choć druk ze wstęgi, wysokonakładowy, wydaje się
również rządzić ostrzejszymi prawami ale i dawać coraz lepsze wyniki
pod względem jakości i tym samym wypierać rotograwiurę.
W przypadku druku arkuszowego cyfrowe maszyny stają się coraz
wydajniejsze i druk książki w 100-200 egzemplarzach staje się czymś
coraz bardziej dostępnym.
Jakie są Wasze spostrzeżenia w kierunkach zastosowania wspomnianych
technologii? Gdzie w internecie szukać jakichś porównań? (np. szybkość
druku, koszty matryc, możliwe do stosowania podłoża, typowe ilości
kolorów przy jednym przebiegu materiału przez maszynę a także innych
informacji jak opcje jak uszlachetniania in-line takie jak hot i cold
stamp, wykrojniki rotacyjne...)
Podzielcie się doświadczeniami z doboru technologii druku!
Pozdrawiam
Damian "Indygo" Mikoda
Dyplom już napisałem i obroniłem dość dawno temu. Po prostu
dokształcam _się_. To takie prawdziwe studiowanie.
Ot, ciekawość świata.
Dużo podstawowych informacji jest w wikipedii i na wortalu DTP.
Ogólnodostępne oferty firm stanowią jakiś tam wstęp do poznawania
technologii, ale nic nie mówią o cenach(!) czy szybkości druku
maszyn., o przygotowalni nie wspomnę.
Powiedzcie na przykład, przy jakim nakładzie etykiet (triada+złocenie
+powiedzmy jakiś spot) dawać taką robotę na roto, kiedy na flekso a
kiedy miałby sens offset? Czy jakość rotograwiury jest tak bardzo
wysoka w porównaniu z offsetem jak "pieją" w "przedwojennej
literaturze"? Jakie liniatury można odwzorować na roto a jakie na
flekso? Po czym na półce sklepowej odróżnić flexo od roto czy suchego
offsetu?
Pozdrawiam
D.
Dokładnie.
A poza tym, ja tam zawsze zyłem w przeswiadczeniu, że to nie "projekt"
determinuje rodzaj druku, ale CEL w postaci życzenia Klienta.
Czyli np. jak klient chce ulotkę, czy plakat, to offset/cyfra, jesli chce
woreczki/reklamówki/torebki papierowe np. na chleb, to flexo/roto, jesli
chce kartonik to odpowiednio (to w sumie też flekso, ale inne maszyny na
inne podłoże) itp itd.
To co Ty piszesz, to wskazuje na to, że jak Twój Klient chce plakat, to Ty
mu zaproponujesz druk flexo?...
Wszystko się da, ale po co.
Dlatego pytanie Maćka "Po co Ci to?" jest jak najbardziej uzasadnione :)
A jesli chcesz jakieś wytyczne, to po prostu napisz osobno do każdej
najbliższej drukarni odpowiednio do techniki i dostaniesz.
--
pozdro
jaro.
Odpowiadając na pytanie "Po co mi to" - Zależy mi na usystematyzowaniu
swojej wiedzy. Tak jak napisałem na początku: Liczę na czysto
akademicką dyskusję, wszak jesteśmy na grupie dyskusyjnej.
Może jestem idealistą, ale uważam, że właśnie tutaj "spotkam" ludzi
najlepiej obeznanych w prepressie.
Co do firmy Cofinex - google nie zwracają sensownych wyników. Mogę
prosić o precyzyjniejszy namiar?
http://www.google.pl/search?q=Cofinex+rotograwiura&ie=utf-8&oe=utf-8&aq=t&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a#sclient=psy&hl=pl&client=firefox-a&hs=hHL&rls=org.mozilla:pl%3Aofficial&source=hp&q=cofinex+rotograwiura&aq=f&aqi=&aql=&oq=&gs_rfai=&pbx=1&fp=f99a4b3d33e7a612
Pozdrawiam
D.
Maciek