--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
w czym bedziesz skladal ? jak w InDesignie - to lej konwersje do RGB - chyba, ze to jakies wysoko artystyczne fotki - ale jak nie masz pojeci ao profilach, itp - to i tak nie obrobisz ich wlasciwie ... dobra rada - oddaj to komus kto sie zna - ucz sie na prostrzych rzeczach
a jezeli juz musisz koniecznie sam to robic - to wybierz EuroscaleCoated - albo sciagnij jakas Fogre i podepnij
ale ja bym zostawil te fotki w RGB i konwersje na CMYK'a zostawil programowi w ktorym bedziesz to skladal
robin
--
Skrypty do AdobeFamily
www.adobescripts.pl
gg 3753393
tlen robinet
ICQ 20057375
Skype: AdobeScripts
Pamiętaj, że istnieje możliwość (i jest to nawet bardzo prawdopodobne), że
na zeskanowanym obrazie znajdą się barwy, które leżą poza możliwościami
maszyny docelowej. Które - zabaczysz jak w PSie właczysz sobie soft proofing
z gamut warning.
--
Pozdrawiam
Paweł Socha
http://www.proofcyfrowy.pl
EIZO Professional Graphic Partner
> ale ja bym zostawil te fotki w RGB i konwersje na CMYK'a zostawil programowi w ktorym bedziesz to skladal
To chyba najgorsze wyjście. Poza kontrolą, na łasce programu...
Przede wszystkim trzeba tu rozróżnić przestrzeń i profil.
Upraszczając, przestrzeń, to wszystko, co operuje wierzchołkami;
profil zaś związany jest ze sprzętem. RGB czy CMYK to przestrzeń,
profil to np. Euroscale Coated lub Fogra.
Druga sprawa, to RIP Twojej drukarni. Jeśli nie wiesz, jakie mają
wymagania, to zadzwoń do nich i się spytaj. Moja drukarnia życzy sobie
Fogra 27 lub bez profili. Inaczej RIP potrafi nieźle namieszać.
Konwersja do CMYKa z przydzieleniem właściwego profilu powoduje, że
widzisz na ekranie, jak zdjęcie wyjdzie w druku. Pewne kolory nie są
możliwe do wydrukowania i profil jest od tego, żeby je pozamieniać na
najbliższe kolory drukowalne.
Czarek
jakos cale zycie tak robie - obrazki RGB + podpiete profile w InDesignie i o dziwo wszystko wychodzi dobrze ;)
poza tym - autor watku nie ma nawet bladego pojecia o co w tym wszystkim chodzi - wiec moze jednak pozostawienie konwersji programom - przy zalozeniu ze ustawi wlasciwy profil wyjsciowy - jest w tym/jego przypadku najsensowniejsze ??
robni
> ale ja bym zostawil te fotki w RGB i konwersje na CMYK'a zostawil
> programowi w ktorym bedziesz to skladal
> Druga sprawa, to RIP Twojej drukarni. Jeśli nie wiesz, jakie mają
> wymagania, to zadzwoń do nich i się spytaj. Moja drukarnia życzy sobie
> Fogra 27 lub bez profili. Inaczej RIP potrafi nieźle namieszać.
99% naświetlarni wywala dołączone profile, lub bierze je pod uwage tylko
_TYLKO_ na wyraźne życzenie klienta. Nie zmienia to jednak faktu, że jak
drukrnia nie życzy sobie profili to prace i tak trzeba do czegoś zseparować.
No chyba, że ktoś ma mocne nerwy i puszcza do druku w RGB (najlepiej jeszcze
bez profilu) i niech sobie świetlik radzi :-)
> Konwersja do CMYKa z przydzieleniem właściwego profilu powoduje, że
> widzisz na ekranie, jak zdjęcie wyjdzie w druku.
Ooooo, do tego to droga jeszcze daleka :-)
> Pewne kolory nie są
> możliwe do wydrukowania i profil jest od tego, żeby je pozamieniać na
> najbliższe kolory drukowalne.
Tyle, że profil to nie wszystko - część decyzji należy równiez do usera -
chyciażby rendering intent