1. Jako drukarkę postscriptową ustawiam Linotronic (wraz PPD Linotronic) i
drukuję, tworząc plik PS. Następnie w AcrobatDistiller z tego pliku PS
generuję żądany plik PDF wg ustawień potrzebnych do druku (np. Press
Quality).
2. Jako drukarke ustawiam Adobe PDF (wraz z PPD Adobe) i drukując tworzy mi
się od razu plik PDF. W Opcjach drukarki (czyli AdobePDF) wcześniej muszę
wybrać odpowiednie ustawienia do druku wysokiej jakości.
3. Od razu eksportując do PDF (Plik --> Epsportuj).
Czy wszystkie opcje dadzą taki sam efekt, a może jeszcze inaczej?
Proszę o radę,
z góry dziękuję
Marian
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
- zazwyczaj tak robię i nie miałem jeszcze z tym problemów, zazwyczaj
przygotowyję prace w cmyk'u bez kolorów dodatkowych
> - zazwyczaj tak robię i nie miałem jeszcze z tym problemów, zazwyczaj
> przygotowyję prace w cmyk'u bez kolorów dodatkowych
O.K. Dzięki.
Interesuje mnie plik, który będzie z wyjściem: kolor kompozytowy Cmyk. Ale,
gdybym chciał otrzymać PDF z gotowymi rozbarwieniami, liniaturą, to tym
sposobem chyba się nie da. Żeby
zrobić rozbarwienia, to trzeba opcją Plik-->Drukuj i wybrać urządzenie
drukujące?
Pozdr M.
Najgorsza z możliwości. Przy większym skomplikowaniu składu (np. psd z
przezroczystościami ponakładane jedno na drugim), powstaje u mnie (InD
CS3, Mac) dużo błędów widocznych przy druku na drukarkach ps.
Przekłamania kolorów, mora, pojawiające się jakieś obce elementy.
OIP kiedyś na RIPie też mieli problem, gdy zrobiłem coś tak na szybko na
początku działalności w InD.
--
Solar www.solar.blurp.org GG 1834424
"Gdyby trójkąty stworzyły sobie boga, ten miałby na pewno 3 boki."
Monteskiusz
Też tak robię i nigdy nie miałem problemów. Ważne jedynie, by
eksportować do pdfxa. Jak się wyeksportuje do pokutującego "druku
wysokiej jakości" to później faktycznie mogą być jakieś hocki-klocki np.
z powodu przezroczystości (i rzadko działającego algorytmu ich
spłaszczania w acrobacie - a rip, jak we wspomnianym przypadku, w ogóle
może tego nie obsługiwać i zaczynają się schody).
>Interesuje mnie plik, który będzie z wyjściem: kolor kompozytowy Cmyk.
> Ale, gdybym chciał otrzymać PDF z gotowymi rozbarwieniami, liniaturą,
> to tym sposobem chyba się nie da.
Nie da się, ale korzystając z ps-a też może się nie dać. W ps jest
przechowywana *informacja* o tym, jakiej liniatury, rastra czy
rozdzielczości chciałbyś użyć. Te informacje dopiero na ripie
przekładają się na konkretny wygląd klisz/płyt. Jeśli nie zgłosisz
naświetlarni, że chcesz mieć coś tam ustawione inaczej niż zwykle, to
pewnie oleją informacje z ps-a i wypuszczą po swojemu. Więc w sumie jak
z pdfa... a przynajmniej przy tym ostatnim widzisz jak coś wygląda.
Kurcze, jest rok 2009, niektóre ripy nawet nie obsługują ps-a :)
mam zdefiniowane 2 bliźniacze ustawienia dla generowania PDF:
1) w Distillerze (jako druk na wirtualną drukarkę PDF)
2) jako export z poziomu ID
W obydwu wypadkach parametry downsamplingu/kompresji bitmap są identyczne.
W pierwszym przypadku otrzymuję PDF'a o objętości 1,2 MB, w drugim zaś
16 MB (!).
Olałbym ten export, ale zależy mi na zachowaniu hiperłączy w dokumencie
który ma służyć do przeglądania, nie do druku.
Ma ktoś jakiś patent na export optymalnego objętościowo pdf'a z
zachowaniem hiperłączy/zakładek?
--
pozdrawiam
Tomasz Jakubowski
Pozdrawiam
Tomek.
Jesli pracujesz na XP, to zapomnij. Linitronic byl dobry pod win98. Polecam
Agfa Apogee
> Jesli pracujesz na XP, to zapomnij. Linitronic byl dobry pod win98. Polecam
> Agfa Apogee
A ja polecam najzwyklejszego ppdka AdobePDF.
--
Pozdrawiam
de Fresz
> Ja się podepnę, ale nieco w innej sprawie:
>
> mam zdefiniowane 2 bliźniacze ustawienia dla generowania PDF:
>
> 1) w Distillerze (jako druk na wirtualną drukarkę PDF)
> 2) jako export z poziomu ID
>
> W obydwu wypadkach parametry downsamplingu/kompresji bitmap są identyczne.
>
> W pierwszym przypadku otrzymuję PDF'a o objętości 1,2 MB, w drugim zaś
> 16 MB (!).
Bo w pierwszym wypadku nakładające się bitmapy zostały spłaszczone (i
pewnie poszatkowane), a w drugim nie. I jak "przesuniesz" w Acrobacie
bitmapę z wierzchu, to okaże się, że ta pod spodem jest "cała" (choć
niewidoczna, ergo zbędna).
Eksport zachowuje znacznie więcej możliwości edycyjnych, niż
druk+destylacja.
Pozdrawiam,
Marek W.
--
FAQ grupy pl.comp.dtp: http://dtp.art.pl/
Lista mirrorów: http://emide.neostrada.pl
"Nie pracuje dobrze ten, kto z zamiarem wykonania łopaty buduje rakietę."
Stanisław Lem.
> Bo w pierwszym wypadku nakładające się bitmapy zostały spłaszczone (i
> pewnie poszatkowane), a w drugim nie. I jak "przesuniesz" w Acrobacie
> bitmapę z wierzchu, to okaże się, że ta pod spodem jest "cała" (choć
> niewidoczna, ergo zbędna).
Przy drukowaniu i destylacji bitmapy również są w całości - można
przezroczystośc wyrzucić z PDFa i dalej mieć całe zdjęcie.
--
Pozdrawiam
de Fresz
> Przy drukowaniu i destylacji bitmapy również są w całości - można
> przezroczystośc wyrzucić z PDFa i dalej mieć całe zdjęcie.
Mała errata: to pod spodem, bo z wierzchu oczywiście będzie w
plasterkach. Śmiesznie jest, jeśli na fotę nałoży się w Indyku
przezroczystą aplę - fota pod spodem cała, a na na wierzch nałożony jej
dublikat z efektem.
--
Pozdrawiam
de Fresz
Trop był dobry - wymusiłem generowanie pdf'a zgodnego ze standardem 1.3
(czyli bez obsługi przezroczystości) a więc ze spłaszczaniem bitmap w
locie. W ten sposób obciąłem pdf'a o połowę, choć nadal jest 5x za duży
w porównaniu do destylowanego ;-)
Sądziłem naiwnie, że dzięki wsparciu przezroczystości, pliczki powinny
być mniejsze.
--
pozdrawiam
Tomasz Jakubowski
> 1. Jako drukarkę postscriptową ustawiam Linotronic (wraz PPD Linotronic) i
> drukuję, tworząc plik PS. Następnie w AcrobatDistiller z tego pliku PS
> generuję żądany plik PDF wg ustawień potrzebnych do druku (np. Press
> Quality).
> 2. Jako drukarke ustawiam Adobe PDF (wraz z PPD Adobe) i drukując tworzy mi
> się od razu plik PDF. W Opcjach drukarki (czyli AdobePDF) wcześniej muszę
> wybrać odpowiednie ustawienia do druku wysokiej jakości.
> 3. Od razu eksportując do PDF (Plik --> Epsportuj).
>
> Czy wszystkie opcje dadzą taki sam efekt, a może jeszcze inaczej?
jest jeszcze jedna: Adobe PDF Presets i tej od lat uzywam
zero problemow
F