Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Typografia od podstaw. Projekty z klasą - Robin Williams

26 views
Skip to first unread message

Mirek Nogaj

unread,
Mar 8, 2011, 7:38:38 AM3/8/11
to
Jeśli ktoś potrzebuje, to dziś jest okazja, bo taniej:
http://helion.pl/ksiazki/typografia-od-podstaw-projekty-z-klasa-robin-williams,typpod.htm

Pozdrawiam
Mirek

tadzik

unread,
Mar 15, 2011, 4:15:08 PM3/15/11
to
> Jeśli ktoś potrzebuje, to dziś jest okazja, bo taniej:
> http://helion.pl/ksiazki/typografia-od-podstaw-projekty-z-klasa-robin-williams,typpod.htm

Przejrzałem ten dostępny na stronie rozdział i jakoś mnie nie zachęcił.
Ktoś ma tę książkę i mógłby podzielić się opinią czy warto to kupić?
Pytam w kontekście osoby, która podstawy ma opanowane ;)

Marek Włodarz

unread,
Mar 15, 2011, 5:51:30 PM3/15/11
to
W artykule <ilohdh$psm$1...@news.onet.pl>
tadzik napisał(a):

Trudno mi ocenić treść, tzn. nie ma w tym przykładowym kawałku
niczego odkrywczego ani szczegolnie ważnego, w dodatku sporo tych
informacji jest zwyczajnie nieaktualnych, biorąc pod uwagę, że limit
256 znaków w jednym pliku fontu dawno jest nieprawdą. Jeśli zaś
chodzi o terminologię, to zawsze będzie to spór pomiędzy "szkołą
falenicką a otwocką". Termin "typografia afiszowa" mnie razi, ale kto
inny może uważać, że tak właśnie powinno się tłumaczyć "display text".

W każdym razie, te fragmenty, które przeczytałem, są raczej rzetelne
i konkretne. Na ile będą stanowić dla kogoś nowość - to już zależy od
tego, ile już wie. Tekst wygląda na rzetelny.

Osobiście bardzo nie lubię "tykania" czytelnika - angielskie "you" ma
znacznie szerszy zakres znaczeniowy niż nasze "ty", a przede wszystkim
u nas raczej nie ma tradycji pisania w drugiej osobie, ale to też
rzecz gustu.


Natomiast sama typografia tego dzieła... no cóż, jeśli na tym polega
"klasa", to ja mam na ten temat nieco inne wyobrażenie.

Ta linia kropek odddzielająca paginę od kolumny tekstowej... po co?

Tytuły rozdziałów - no dobra, różne są wyobrażenia na temat tego, co
jest ładne, może po prostu ja mam inny gust. Ale czytelne to to nie
jest. Zresztą w spisie treści jest jeszcze gorzej.

Cały tekst złożony jest Caslonem 9,5 punktu - ujdzie, choć w moim
mniemaniu to jest za mały stopień, a na pewno za mała jest użyta
interlinia. Ale na stronie 80 nagle rośnie do 10,8 punktu. Czemu? Nie
wiem, ale wygląda to fatalnie. Tu jeszcze jest pół biedy, bo widząca
(81 strona) też jest tym większym krojem - ale kawałek dalej (84-85)
mamy zmianę stopnia pomiędzy lewą i prawą stroną.

I to wszystko z żywą paginą na górze "Mistrzowski skład"...

O przenoszeniu takich słów, jak "OpenTy-pe" to nawet nie warto
wspominać. Albo o trzech kolejnych przeniesieniach (wiem, wolno, ale
nie musi mi się to podobać), gdy są to trzy ostatnie wersy akapitu.
Szczególnie, że owe ostatnie przeniesienie to li-ter i bez żadnego
problemu można było je wyeliminować.


Nawet przykłady (pochodzące, jak rozumiem, z oryginału) nie
zachwycają. Na tejże 80 stronie na dole - używanie ozdobnego inicjału
na początku akapitu - OK. Ale wewnątrz? Dziwaczne i na pewno nie
poprawia czytelności.

Być może jest tu wiele intersujących informacji, ale niedoróbki składu
strasznie przeszkadzają w lekturze...


PS. Nie twierdzę, że jestem doskonały - w moim składzie na pewno też
są błędy, albo też wybrane przeze mnie rozwiązania mogą się komuś nie
podobać (i niektórym się nie podobają, co wiem, bo dostałem parę maili
- przy czym z częścią uwag się zgadzam, w sensie, że to niedoróbka,
a z częścią nie, bo zrobiłem to "coś" świadomie i z premedytacją -
de gustibus). Więc powyższe jest po prostu moją opinią na temat tego,
co obejrzałem. Mi się nie podoba, ale to oczywiście kwestia gustu.

Pozdrawiam,
Marek W.
--
FAQ grupy pl.comp.dtp: http://dtp.art.pl/
Lista mirrorów: http://emide.neostrada.pl
"Nie pracuje dobrze ten, kto z zamiarem wykonania łopaty buduje rakietę."
Stanisław Lem.

Marek Włodarz

unread,
Mar 15, 2011, 6:16:50 PM3/15/11
to
W artykule <ilohdh$psm$1...@news.onet.pl>
tadzik napisał(a):

>> Jeśli ktoś potrzebuje, to dziś jest okazja, bo taniej:

Trudno mi ocenić treść, tzn. nie ma w tym przykładowym kawałku


niczego odkrywczego ani szczegolnie ważnego, w dodatku sporo tych
informacji jest zwyczajnie nieaktualnych, biorąc pod uwagę, że limit
256 znaków w jednym pliku fontu dawno jest nieprawdą. Jeśli zaś
chodzi o terminologię, to zawsze będzie to spór pomiędzy "szkołą
falenicką a otwocką". Termin "typografia afiszowa" mnie razi, ale kto
inny może uważać, że tak właśnie powinno się tłumaczyć "display text".

W każdym razie, te fragmenty, które przeczytałem, są raczej rzetelne
i konkretne. Na ile będą stanowić dla kogoś nowość - to już zależy od
tego, ile już wie. Tekst wygląda na rzetelny.

Osobiście bardzo nie lubię "tykania" czytelnika - angielskie "you" ma
znacznie szerszy zakres znaczeniowy niż nasze "ty", a przede wszystkim
u nas raczej nie ma tradycji pisania w drugiej osobie, ale to też
rzecz gustu.


Natomiast sama typografia tego dzieła... no cóż, jeśli na tym polega
"klasa", to ja mam na ten temat nieco inne wyobrażenie.

Ta linia kropek odddzielająca paginę od kolumny tekstowej... po co?

Tytuły rozdziałów - no dobra, różne są wyobrażenia na temat tego, co
jest ładne, może po prostu ja mam inny gust. Ale czytelne to to nie
jest. Zresztą w spisie treści jest jeszcze gorzej.

Cały tekst złożony jest Caslonem 9,5 punktu - ujdzie, choć w moim
mniemaniu to jest za mały stopień, a na pewno za mała jest użyta
interlinia. Ale na stronie 80 nagle rośnie do 10,8 punktu. Czemu? Nie
wiem, ale wygląda to fatalnie. Tu jeszcze jest pół biedy, bo widząca

(81 strona) też jest tym większym stopniem - ale kawałek dalej (84-85)

tadzik

unread,
Mar 16, 2011, 3:16:53 PM3/16/11
to
> Natomiast sama typografia tego dzieła... no cóż, jeśli na tym polega
> "klasa", to ja mam na ten temat nieco inne wyobrażenie.


Dzięki,
widzę że musiałaś dać upust ;)
Prawdę mówiąc kartkując ten przykładowy rozdział typografia też mi się
"rzuciła" w oczy, ale nie chciałem się wychylać.

0 new messages