Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

"Doklejenie" strony tytułowej

4,491 views
Skip to first unread message

Wojto

unread,
May 24, 2009, 9:53:29 AM5/24/09
to
Witam,
mam następujący problem. Dowiedziałem się, że strona tytułowa pracy,
którą piszę (mgr) musi wyglądać dokładnie jak na szablonie
zamieszczanym na stronach uczelni. Niestety ów szablon nie jest
szablonem LaTeX'a, ale zwykłym plikiem w formacie *.doc. Oczywiście
szablonu nie ma, nie było i nie będzie. Wobec tego jestem zmuszony
wypełnić ową stronę tytułową w wordzie i "dokleić" na początku pracy.
Oczywiście mogę wyeksportować ten dokument do pdf'a niemniej nie wiem
jak później połączyć oba dokumenty (strona tytulowa + właściwa praca)
w jeden dokument tak, aby całość stanowiła jednego pdf'a z prawidłową
numeracją stron. Wolałbym nie podmieniać ręcznie pierwszej strony na
to co bede mial w druginm dokumencie i jeszcze dostawiać pustych stron
z przodu, zeby numeracja była ok.

Pozdrawiam,
Wojtek

Kermit

unread,
May 24, 2009, 12:22:14 PM5/24/09
to
Dnia 24-05-2009, kto� znany jako 'Wojto' w wiadomo�ci
<news:7318cf2c-78af-48ca...@21g2000vbk.googlegroups.com>
napisaďż˝:

> Oczywi�cie mog� wyeksportowa� ten dokument do pdf'a niemniej nie wiem
> jak p�niej po��czy� oba dokumenty (strona tytulowa + w�a�ciwa praca)
> w jeden dokument tak, aby ca�o�� stanowi�a jednego pdf'a z prawid�ow�
> numeracjďż˝ stron.

Przyjrzyj si� pakietowi 'pdfpages' cho� ja w tym przypadku po��czy�bym
pdf-y jakimkolwiek programem, kt�ry to potrafi (jest tego troch� za
free, np. pdftk, pdftools itp. - w Googlach na pewno coďż˝ znajdziesz),
a w LaTeX pozostaje tylko zadba� o prawid�ow� numeracj� pozosta�ych
stron.

--
Pozdrawiam
Kermit The Frog

AMX

unread,
May 24, 2009, 12:24:33 PM5/24/09
to
On Sun, 24 May 2009 06:53:29 -0700 (PDT), Wojto <jestem...@gmail.com> wrote:
> Witam,
> mam nast�puj�cy problem. Dowiedzia�em si�, �e strona tytu�owa pracy,
> kt�r� pisz� (mgr) musi wygl�da� dok�adnie jak na szablonie
> zamieszczanym na stronach uczelni. Niestety �w szablon nie jest
> szablonem LaTeX'a, ale zwyk�ym plikiem w formacie *.doc.

> Oczywi�cie
> szablonu nie ma, nie by�o i nie b�dzie.

Niekoniecznie trzeba robiďż˝ szablon. Kiedy w rachubďż˝ wchodzi jedna
strona, najszybszym sposobem mo�e by� zrobienie jej ,,r�cznie'',
ustawiaj�c wielko�� czcionek (np. {Large }) oraz dodaj�c tu i �wdzie
\hskip{xy}mm (linijka mo�e by� przydatna). Je�li nie ma tam jakich�
specyficznych a nieosi�galnych element�w graficznych to (IMVHO) jest
to najszybszy spos�b.

> Wobec tego jestem zmuszony
> wype�ni� ow� stron� tytu�ow� w wordzie i "doklei�" na pocz�tku pracy.


> Oczywi�cie mog� wyeksportowa� ten dokument do pdf'a niemniej nie wiem
> jak p�niej po��czy� oba dokumenty (strona tytulowa + w�a�ciwa praca)
> w jeden dokument tak, aby ca�o�� stanowi�a jednego pdf'a z prawid�ow�
> numeracjďż˝ stron.

Istnieje pakiet pdftk, kt�ry ,,umie'' ��czy� dwa dokumenty pdf. Jednak
w przypadku tego typu zadania, nie ma software'u, kt�ry robi�by to w
100% przypadk�w. Mo�e si� uda� a mo�e okaza� si�, �e si� nie da.

Podobnie mo�na spr�bowa� psmerge, kt�ry robi to samo na poziomie
PostScriptu, jednak to d�u�sza, i z wielu wzgl�d�w bardziej
skomplikowana, droga.

Pozdrawiam

AMX

--
adres w rot13
Nyrxfnaqre Znghfmnx r-...@b2.cy

Wojto

unread,
May 24, 2009, 1:15:01 PM5/24/09
to
Dzięki :)
Mam nadzieje, ze dam rade jakos to złaczyć :) Chociaz ogolnie bardzo
mnie dziwi fakt, ze nikt na uczelniach nie dba o przygotowanie
solidnych szablonów w letexu... W końcu nie każdy lubi worda :)
Pozdrawiam,
Wojtek

Wojtek

unread,
May 24, 2009, 3:15:22 PM5/24/09
to
On May 24, 7:15 pm, Wojto <jestem.woj...@gmail.com> wrote:

> Mam nadzieje, ze dam rade jakos to złaczyć :) Chociaz ogolnie bardzo

Złączanie to jednak metoda dla ludzi małej wiary. I, prawdę mówiąc
nie rozumiem, czemu korzystają z LaTeXa a nie Jedynie Słusznego
Oprogramowania :-)

> mnie dziwi fakt, ze nikt na uczelniach nie dba o przygotowanie
> solidnych szablonów w letexu...

Mnie to nie dziwi. No bo tak, Wojtek, w końcu (najprawdopodobniej)
absolwent in spe jakiegoś kierunku informatycznego, piszący pracę
dyplomową, oczekuje, że jego P(ełno) T(ytułów) Dziekan będzie
wiedział coś o LaTeXu :-)

A przecież powinien sam aby tym bardziej udowodnić swoje kompetencje
przysiąść fałd i szablon strony tytułowej zrobić!

Ja zaczynałbym od środowiska titlepage. Jeżeli będą kłopoty
z rozmieszczeniem różnego rozju napisów (czy innych elementów
graficznych) na stronie, to albo można czytać o pudełkach, albo
zastosować pakiet textpos.

W ramach autoreklamy polecam podejrzenie źródeł szablonu strony
tytułowej pracy dyplomowej na Politechnice Wrocławskiej:
http://www.immt.pwr.wroc.pl/logotyp :-)

Pozdrawiam życząc sukcesu (i w ostateczności służąc pomocą)
Wojtek

Piotr Sawinski

unread,
May 25, 2009, 2:32:00 PM5/25/09
to
Wojtek wrote:
> On May 24, 7:15 pm, Wojto <jestem.woj...@gmail.com> wrote:
>
>> Mam nadzieje, ze dam rade jakos to z�aczy� :) Chociaz ogolnie bardzo
>
> Z��czanie to jednak metoda dla ludzi ma�ej wiary. I, prawd� m�wi�c
> nie rozumiem, czemu korzystaj� z LaTeXa a nie Jedynie S�usznego

> Oprogramowania :-)
>
>> mnie dziwi fakt, ze nikt na uczelniach nie dba o przygotowanie
>> solidnych szablon�w w letexu...
>
> Mnie to nie dziwi. No bo tak, Wojtek, w ko�cu (najprawdopodobniej)
> absolwent in spe jakiego� kierunku informatycznego, pisz�cy prac�
> dyplomow�, oczekuje, �e jego P(e�no) T(ytu��w) Dziekan b�dzie
> wiedziaďż˝ coďż˝ o LaTeXu :-)
>
> A przecieďż˝ powinien sam aby tym bardziej udowodniďż˝ swoje kompetencje
> przysi��� fa�d i szablon strony tytu�owej zrobi�!
>
> Ja zaczyna�bym od �rodowiska titlepage. Je�eli b�d� k�opoty
> z rozmieszczeniem r�nego rozju napis�w (czy innych element�w
> graficznych) na stronie, to albo mo�na czyta� o pude�kach, albo
> zastosowaďż˝ pakiet textpos.
>
> W ramach autoreklamy polecam podejrzenie �r�de� szablonu strony
> tytu�owej pracy dyplomowej na Politechnice Wroc�awskiej:
> http://www.immt.pwr.wroc.pl/logotyp :-)
>
> Pozdrawiam �ycz�c sukcesu (i w ostateczno�ci s�u��c pomoc�)
> Wojtek

Panie Doktorze, Pana wklad w promowanie LaTeXa na Politechnice
Wroclawskiej jest ogromy, czego najlepszym przykladem jestem i ja.
Niech jednak i Pan wie, ze niestety Pana strona tytulowa nie jest
powszechnie akceptowana. Aby oddac doktorat na WBLiW albo bede musial ja
lekko przerobic, albo na zywca dodac jako pierwsza strone to co wymaga
Redaktor Naukowy i jest zaprezentowane tutaj:
http://i14odt.iil.pwr.wroc.pl/bryja/
Subtelne roznice jedna wystepuja (promotor, streszczenie, dodanie slow
'na prawach rekopisu', dodanie w odpowiednim miejscu Instytutu).
Oczywiscie w niczym przedstawiona strona nie umniejsza Pana zaslug,
pokazuje jednak, ze nie cala PWr moze korzystac z tego szablonu.

Raz jeszcze dziekuje za wszelka pomoc, ktora udziela Pan poczatkujacym
'TeXnikom'

Piotr Sawinski

Wojtek

unread,
May 26, 2009, 9:56:02 AM5/26/09
to
On May 25, 8:32 pm, Piotr Sawinski <newsgr...@sawinski.org> wrote:
>[...] Aby oddac doktorat na WBLiW albo bede musial ja

> lekko przerobic, albo na zywca dodac jako pierwsza strone to co wymaga
> Redaktor Naukowy i jest zaprezentowane tutaj:http://i14odt.iil.pwr.wroc.pl/bryja/

Taaa...

Zacznę od off-topiku: Najpierw jest chaos (i wszyscy opowiadają
anegdoty
o tym jak wyglądały wizytówki oficjalnej delegacji Politechniki, i
czemu każda
była inna. Później ktoś powołuje grono specjalistów, które ustala
standard.
Później standard trafia do mas, które go twórczo przetwarzają.

A jeszcze później jest chaos...

A strona tytułowa -- jak to strona tytułowa: Artysta coś sobie
stworzył,
a kłopot ma odtwórca: zaczyna dociekać czemu rameczka w której
zamknięto tytuł o szerokości 11cm zaczyna się 7.7 cm od brzegu, a
rameczka
na słowa kluczowe (o tej samej szerokości) zaczyna się 7.37 od
brzegu,
a rameczka "praca wykonana..." 7.58 od brzegu.

Teraz już rozumiem, czemu majster mocujący szafki do ściany klął jak
szewc
i na długości 1.2m musiał wykombinować 2cm dystans, bo tak się ściana
odchyla :-)

W wolnej chwili (w ramach pokuty za nabijanie się ze wszystkich
budowlańców) zrobię
wersję kompatybilną...

Podsumowując: ciężka jest dola tworzących standady (ku przestrodze
wszystkim,
którzy zechcą się za to brać: z ekipy wprowadzającej logotyp
Politechniki
Wrocławskiej nie ostał się już bodaj nikt). Równie ciężki (choć raczej
nie tak
niebezpieczny) jest los rzemieślnika, który różne pomysły
typograficzne
przerabia do (La)TeXa. Jak źle zrozumie Artystę, to później strasznie
trudno
postronnym to poprawić. I Ten Cały TeX ma później opinię strasznie
trudnego...

Pozdrawiam
Wojtek

Karol Sieńkowski

unread,
May 26, 2009, 3:11:23 PM5/26/09
to
> Przyjrzyj si� pakietowi 'pdfpages' cho� ja w tym przypadku po��czy�bym
> pdf-y jakimkolwiek programem, kt�ry to potrafi (jest tego troch� za
> free, np. pdftk, pdftools itp. - w Googlach na pewno coďż˝ znajdziesz),
> a w LaTeX pozostaje tylko zadba� o prawid�ow� numeracj� pozosta�ych
> stron.

Jednak chyba najpro�ciej jest przygotowa� stron� tytu�ow� w Wordzie, a w
LaTexie wygenerowa� stron� tytu�ow� bez �adnego tekstu, a za ni� reszt�
pracy. Dzi�ki temu odpadnie d�ubanina zwi�zana z
1) r�cznym tworzeniem strony tytu�owej od zera, albo
2) modyfikowaniem strony titlepage, albo
3) kombinowaniem jak zachowa� prawid�ow� numeracj�, albo
4) ��czeniem pdf-�w.

Wszak zostaje jeszcze problem (?) dostosowania czcionek aby za bardzo siďż˝
nie r�ni�y od tych ze �rodka pracy.
Rozwi�za� jest kilka, co� sobie wybierzesz.

--
Karol

Kermit

unread,
May 26, 2009, 3:36:21 PM5/26/09
to
Dnia 26-05-2009, kto� znany jako 'Karol Sie�kowski' w wiadomo�ci
<news:gvhess$tjj$1...@news.onet.pl> napisaďż˝:

>> Przyjrzyj si� pakietowi 'pdfpages' cho� ja w tym przypadku po��czy�bym
>> pdf-y jakimkolwiek programem, kt�ry to potrafi (jest tego troch� za
>> free, np. pdftk, pdftools itp. - w Googlach na pewno coďż˝ znajdziesz),
>> a w LaTeX pozostaje tylko zadba� o prawid�ow� numeracj� pozosta�ych
>> stron.
>
> Jednak chyba najpro�ciej jest przygotowa� stron� tytu�ow� w Wordzie, a w
> LaTexie wygenerowa� stron� tytu�ow� bez �adnego tekstu, a za ni� reszt�
> pracy. Dzi�ki temu odpadnie d�ubanina zwi�zana z
> 1) r�cznym tworzeniem strony tytu�owej od zera, albo
> 2) modyfikowaniem strony titlepage, albo
> 3) kombinowaniem jak zachowa� prawid�ow� numeracj�, albo
> 4) ��czeniem pdf-�w.

To rozwi�zanie rzeczywi�cie jest najbardziej oczywiste, najprostsze i
skuteczne, ale tylko w przypadku pracy na papierze (zamiana stron
tytu�owych).
Jak kto� chce/musi mie� _kompletn�_ (tzn. razem ze stron� tytu�ow�)
pracďż˝ w jednym pliku w wersji elektronicznej (pdf) to musi kombinowaďż˝
z ��czeniem pdf-�w (je�li oczywi�cie nie chce/nie mo�e zrobi� ca�o�ci
w LaTeX).

Karol Sieńkowski

unread,
May 26, 2009, 4:03:46 PM5/26/09
to
Przysz�o mi do g�owy jeszcze jedno w miar� proste rozwi�zanie.
Zrobi� skan strony tytu�owej wydrukowanej z Worda, a potem wrzuci� ten skan
na ca�� stron� tytu�ow� jako grafik�.

--
Karol

Wojtek

unread,
May 27, 2009, 6:07:38 AM5/27/09
to
On May 26, 10:03 pm, Karol Sieńkowski <kadka...@poczta.onet.pl> wrote:
> Przyszło mi do głowy jeszcze jedno w miarę proste rozwiązanie.
> Zrobić skan strony tytułowej wydrukowanej z Worda, a potem wrzucić ten skan
> na całą stronę tytułową jako grafikę.

No nie! I to ma być ,,proste'' rozwiązanie!?

Znacznie prościej będzie "wydrukować do PDF" i włączyć
stronę wykorzystując pakiet pdfpages. W przypadku, gdy
formnat PDF nie jest dopuszczalny można pomyśleć
o zrastrrowaniu pdfa za pomocą ghostscripta. Przynajmniej
białe będzie białe.

Wojtek

Wojtek

unread,
May 27, 2009, 6:14:43 AM5/27/09
to
On May 26, 9:11 pm, Karol Sieńkowski <kadka...@poczta.onet.pl> wrote:
> Jednak chyba najprościej jest przygotować stronę tytułową w Wordzie, a w
> LaTexie wygenerować stronę tytułową bez żadnego tekstu, a za nią resztę
> pracy. Dzięki temu odpadnie dłubanina związana z

Stworzenie strony tytułowej (od zera) wcale nie jest takie
skomplikowane.
Dodatkowo, można wykorzystać do wprowadzenia do PDFa metadanych
(autor, tytuł, słowa kluczowe).

Trzeba myśleć perspektywicznie, a nie odwalać (za przeproszeniem)
fuszerki jak (za przeproszeniem) przez całe studia :-)

Wojtek

Wojto

unread,
May 27, 2009, 4:20:13 PM5/27/09
to
Jako ze jestem (jeszcze) studentem PWr sprawdzilem strone tytułową
Pana autorstwa i niestety trochę się rózni od tej wymaganej na moim
wydziale (co juz z reszta zostało powiedziane) :) Kolorowanie i
wstawianie logo to w sumie nie taka trudna sprawa, niemniej ze wzgledu
na czas zbyt dlugotrwala :) W moim przypadku pdftk i 3 minuty w
wordzie załatwiły sprawe, niemniej nadal uwazam iz sensowany, wspolny
dla calej uczelni styl prac mgr/dr bylby pomocny i rozwiazalby 99%
problemow :)
Pozdrawiam,
Wojtek

Piotr Sawinski

unread,
May 28, 2009, 4:38:20 AM5/28/09
to
Wojto wrote:
> Jako ze jestem (jeszcze) studentem PWr sprawdzilem strone tytu�ow�
> Pana autorstwa i niestety troch� si� r�zni od tej wymaganej na moim
> wydziale (co juz z reszta zosta�o powiedziane) :) Kolorowanie i

> wstawianie logo to w sumie nie taka trudna sprawa, niemniej ze wzgledu
> na czas zbyt dlugotrwala :) W moim przypadku pdftk i 3 minuty w
> wordzie za�atwi�y sprawe, niemniej nadal uwazam iz sensowany, wspolny

> dla calej uczelni styl prac mgr/dr bylby pomocny i rozwiazalby 99%
> problemow :)
> Pozdrawiam,
> Wojtek

Ja az sie boje, jak by to mialo wygladac, gdyby ktos ambitny (w
pozytywnym slowa znaczeniu) obdzwonil teraz wszystkie wydzialy (i ich
redaktorow naukowych) i przypomnial, ze istnieje cos takiego jak
zunifikowany logotyp itd. Choc uwazam, ze byloby to jak najbardziej
sluszne, to zapewne odbiloby sie na nas - czyli ostatnim ogniwie, ze
ktos 'doniosl', ze mozna/trzeba robic to inaczej. Rowniez niesmialo
proponowalem zrobienie 'formularza' pdf ze strony tytulowej, ale nikt
nie czuje potrzeby czegos takiego skoro i tak kazdy pisze w Wordzie.
W lutym wystapilem na seminarium zakladowym gdzie przedstawilem obecny
stan prawny, w tym rowniez rozporzadzenie rady ministrow w sprawie
minimalnych wymagan dla systemow teleinformatycznych, aby pokazac, ze
mozna korzystac nie tylko z worda, a jesli juz to z worda, ale jako
przekaznika informacji, a nie wymagac od studentow edytowania tego
(nagminny przypadek - pierwsza strona projektu). Choc trzeba przyznac,
ze rozporzadzenie chyba nie dotyczy uczelni;) Opor jest straszny,
aczkolwiek wydaje mi sie, ze zaklad w ktorym jestem doktorantem jeszcze
w miare przerabia wszystko na inny format niz doc przed opublikowaniem
(zasluga administratora naszej strony).

Nastepna sprawa; ilekroc na seminarium zakladowym/instytutowym korzystam
z szablonu 'zunifikowanego' prezentacji to jest pytanie 'po co?'. A to
narzekanie, ze pasek tytulu zabiera zbyt duzo miejsca, a to kolory
jakies takie nieciekawe - to chyba dwa glowne zarzuty ktore pojawiaja
sie najczesciej. Choc rowniez zdarzylo sie mi uslyszec (ale zeby byla
jasnosc, tylko raz sie zdarzylo), czemu czcionka taka dziwna a nie
Times/Arial...

Ostatnia rzecz do Wojto. Gdy w 2006 roku konczylem studia mgr napisane
bylo, ze prace nalezy dostarczyc rowniez w formie elektronicznej w
formacie doc:) jako ze mgr pisalem w wordzie to nie mialem problemow,
ale ciekawe jak sprawa wyglada teraz:)

Piotr Sawinski

Jarosław Sokołowski

unread,
May 28, 2009, 4:48:54 AM5/28/09
to
Pan Piotr Sawinski napisaďż˝ (w formacie czytelnym dla wszystkich):

> Ostatnia rzecz do Wojto. Gdy w 2006 roku konczylem studia mgr napisane
> bylo, ze prace nalezy dostarczyc rowniez w formie elektronicznej w
> formacie doc:) jako ze mgr pisalem w wordzie to nie mialem problemow,
> ale ciekawe jak sprawa wyglada teraz:)

Pomys�y, by zrastrowane strony pracy osadza� kolejno jako obrazki
w pliku *.doc, znane sďż˝ od dawna. A ja siďż˝ teraz zastanawiam, czy
zwyk�e zapisanie manuskryptu LaTeXowego w formacie doc nie jest
spe�nieniem powy�szych wymaga�.

--
Jarek

ternyk

unread,
May 28, 2009, 5:25:26 AM5/28/09
to
Wojto wrote:
> Jako ze jestem (jeszcze) studentem PWr sprawdzilem strone tytu�ow�
> Pana autorstwa i niestety troch� si� r�zni od tej wymaganej na moim
> wydziale (co juz z reszta zosta�o powiedziane) :) Kolorowanie i

> wstawianie logo to w sumie nie taka trudna sprawa, niemniej ze wzgledu
> na czas zbyt dlugotrwala :) W moim przypadku pdftk i 3 minuty w

Ja w�a�nie do mojej pracy mag na PWr stworzy�em w�asny styl z "ok�adk�"
tak� jak� wymaga uczelnia. Mo�e gdzie� jeszcze mam pliki. Ach te czasy :)

--
pozdrowienia,
ternyk

Piotr Sawinski

unread,
Aug 21, 2009, 8:21:38 AM8/21/09
to
Wojtek wrote:
> W wolnej chwili (w ramach pokuty za nabijanie siďż˝ ze wszystkich
> budowla�c�w) zrobi�
> wersjďż˝ kompatybilnďż˝...

Juz wykonane, choc bardzo amatorsko i przerabiajac Pana pwrptyt:)

Piotr Sawinski

0 new messages