Pozdrawiam,
Tomek
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
> I tu moje pytanie do osob poszkodowanych przez wplatomaty, czy wasze
> sprawy
> zostaly rozpatrzone pozytywnie? czy odzyskaliscie wszystkie swoje
> pieniadze?
> Ile czekaliście na rozpatrzenie reklamacji?
Nie udana wpłata - 6 styczeń
Negatywna odpowiedź na reklamacje - końcówka stycznia
Kolejna zdecydowanie ostrzejsza reklamacja - dzień później
Kasa na koncie ~połowa lutego
No ale to był multiBank...
A w temacie wpłatomatów - obok bankomatów LUKASa pojawiły się u mnie
wpłatomaty - wyświetlają one na ekranie info, że służą do spłaty kredytów w
LUKASie, a na rysunku przy miejscu na wsuwanie karty jest karta z CHIPem -
ktoś wie coś więcej ?
pzdrwm
skorz
Moze czasz mienic pseudo-bank dla niewymagajacych klientow na jakis
normalny bank ?
--
pozdrawiam
Mithos
mBank - pieniądze na koncie po 7 dniach. I to była cała kasa jaką miałem w
tym momencie...
Od tej pory zawsze dzielę kwotę do wpłacenia na kilka części.
pozdrawiam
Maszyna powinna byc
> otwarta, naprawiona, pieniadze przeliczone i nastepnego dnia powinny byc juz
> na moim koncie. A zaslanianie sie regulaminem (10-30dni) to czysta kpina.
(...)
Rozbawiłeś mnie - nie mają nic innego do roboty tylko szukać twojej forsy!!
A tak BTW: tanie mięso psy jedzą!!
Czy ty k..... nie umiesz czytać? Chodzi o mBank który nie ma oddziałów i tym
bardziej wrzutni nocnych. A opisywany problem dotyczy wpłatomatu, którego
nie było w latach osiemdziesiatych.
Darek
Jeżeli nie odpowiada to zawsze można zmienić bank. Mamy wolny rynek.....
Darek
Widocznie sie myliłeś. Teraz wiesz że maszyny są awaryjne.
> 21 grudnia wplacilem dla mnie znaczna kase do wplatomatu mBanku w Wawie. W
> trakcje wykonywania transakcji wplatomat ulegl uszkodzeniu i otrzymalem
> wydruk
> na ktorym bylo napisane "Awaria modulu kasowego, transakcja do
> wyjasnienia" a
> pod spodem jakby dla zartu "Dziekujemy i zapraszamy ponownie".
Widocznie maszyna ma jeszcze poczucie humoru :)
> Po telefonie na mLinie dowiedzialem sie, ze sprawa bedzie wyjasniana
> minimum
> 10 do 30 dni. To skandal, ze takie sprawy wyjasniane sa w tak dlugim
> czasie,
> dzieki awaryjnym urzadzeniom mBanku zostalem pozbawiony znacznej gotowki,
Hmm, sam się pozbawiłeś choć w dobrej wierze
> ktora zamierzalem przeznaczyc na Swieta i nowy rok. Maszyna powinna byc
> otwarta, naprawiona, pieniadze przeliczone i nastepnego dnia powinny byc
> juz
Oczywiście....
> na moim koncie. A zaslanianie sie regulaminem (10-30dni) to czysta kpina.
Uuuuuuu, klient nie wiedział o umowach i regulaminach ????
> Teraz mam tylko nadzieje ze te pieniadze odzyskam, ze ich nie strace
> bezpowrotnie.
Nie sądzę zebyś stracił.
> I tu moje pytanie do osob poszkodowanych przez wplatomaty, czy wasze
> sprawy
> zostaly rozpatrzone pozytywnie? czy odzyskaliscie wszystkie swoje
> pieniadze?
> Ile czekaliście na rozpatrzenie reklamacji?
>
Pewnie czekali zgodnie z regulaminem i nie stracili.
Pozostaje wybrać ofertę (drogiego) banku, który ma oddziały, gdzie mozna
wpłacić kasę w kasie itp, itd
Darek
> Pozostaje wybrać ofertę (drogiego) banku, który ma oddziały, gdzie mozna
> wpłacić kasę w kasie itp, itd
Wplatomat ma ta zalete ze mozna w nim wplacic o 22.
Pokaz bank ktory ma o takiej porze otwarty oddzial.
Cos kosztem czegos.
Nie mozna miec wszystkiego za jednym zamachem.
Albo korzysta sie z wplatomatu i zdaje sobie sprawe iz moze zawiesc -
podobnie jak i bankomat, albo z marmurka odtwartego w niezyciowych
godzinach z odpowiednia prowizja za wplate i wyplate.
Taki life. ;)
--
pzdr
robbi
Może następnym razem będziesz mądrzejszy i nie zaryzykujesz wpłaty
znacznej gotówki w jednej transakcji?
Gdybyś podzielił gotówkę na kilka transzy straciłbyś dostęp
tylko do jednej jej części.
> Witam,
> Tym razem padlo na mnie. Myslalem, ze te maszyny sa bezawaryjne, korzystalem
z nich wiele razy.
Witamy w klubie ;-) - niestety nie ma rzeczy niezawodnych, a juz zwlaszcza
wplatomatow z BRE ;-)
> Po telefonie na mLinie dowiedzialem sie, ze sprawa bedzie wyjasniana minimum
> 10 do 30 dni. To skandal, ze takie sprawy wyjasniane sa w tak dlugim czasie,
Ostatnim razem, aby uniknac wplatomatu wyplacilem gotowke i dolozylem, aby
wplacic w oddziale - ale to byl Multi.
Multi ma tez chory termin rozpatrywania reklamacji :(
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Powodzenia w reklamacji
Tapel
> Jeżeli nie odpowiada to zawsze można zmienić bank. Mamy wolny rynek.....
Tylko trzeba uważać, żeby nie trafić z deszczu pod rynnę.
--
Pozdrowienia,
Krzysztof
> I tu moje pytanie do osob poszkodowanych przez wplatomaty, czy wasze sprawy
> zostaly rozpatrzone pozytywnie? czy odzyskaliscie wszystkie swoje pieniadze?
> Ile czekaliście na rozpatrzenie reklamacji?
To zależy, czy zawiadomisz media o swoim przypadku, czy nie.
Jeśli zawiadomisz media, to - zależnie od ich zasięgu - możesz pieniądze
odzyskać w przeciągu nawet kilku dni.
W przeciwnym razie, to nawet kilka miesięcy możesz czekać.
--
Pozdrowienia,
Krzysztof
> Gdybyś podzielił gotówkę na kilka transzy straciłbyś dostęp
> tylko do jednej jej części.
Skad ta pewnosc? Czy te wplatomaty nie wymagaja pozniejszego
przeliczenia np. zawartosci kopert? Wszystkie moga okazac sie
"puste".
--
Krzysztof Halasa
Wpłatomaty mBanku/Lukasa/MultiBanku nie wymagają ładowania wartości do
kopert. Pieniądze są liczone w czasie rzeczywistym przez maszynę.
Piotr
Eee, to nie Citek ;-)
--
Marcin Nowakowski
MCR@IRC, ICQ UIN: 53375070, GG: 1824096, GSM: +48 504 583105,
mcr[at]wroclaw[dot]net[dot]pl
GCM/O d- s-:- a-- C++ L P- L+ E---- W+ N++ K- PS+ X++ R- tv b D+ h z+
>Skad ta pewnosc? Czy te wplatomaty nie wymagaja pozniejszego
>przeliczenia np. zawartosci kopert? Wszystkie moga okazac sie
>"puste".
Nie widziałeś chyba wpłatomatu mBanku. Tam dajesz plik banknotów,
wpłatomat sam je przelicza, a za chwile (c.a. 30 minut) środki ląduja
na koncie. Nie ma żadnych kopert.
--
___________ (R)
/_ _______ Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688
___/ /_ ___ ul. Na Szaniec 23/70 31-560 Kraków (012 378 31 98)
_______/ /_ http://www.fototok.tkb.pl/pt/photo.php?p=118282#
___________/ mail: _5...@irc.pl GG: 3524356
> Nie widziałeś chyba wpłatomatu mBanku. Tam dajesz plik banknotów,
> wpłatomat sam je przelicza, a za chwile (c.a. 30 minut) środki ląduja
> na koncie. Nie ma żadnych kopert.
Nawiasem mówiąc - to jest bezpłatnie? To ja bym wkładał po jednym,
jeśli już...
MJ
Jeśli Twój czas jest gratis to można i tak ;)
pozdrawiam
>Nawiasem mówiąc - to jest bezpłatnie? To ja bym wkładał po jednym,
>jeśli już...
Tak. No i tez tak można, ale to paranoja. Jesli juz, to w mniejszych
partiach, żeby nie zostać bez grosza.
>>Nawiasem mówiąc - to jest bezpłatnie? To ja bym wkładał po jednym,
>>jeśli już...
>
> Tak. No i tez tak można, ale to paranoja. Jesli juz, to w mniejszych
> partiach, żeby nie zostać bez grosza.
No, z tym "po jednym" to była świadoma przesada, ale ja się
zastanawiam, ile banknotów naraz ludzie przynoszą? Więcej niż kilka to
sobie nie bardzo wyobrażam - wygranej w totka tak na pewno wpłacać nie
będę 8-).
MJ
Na przykład dzienny utarg sklepu w galerii supermarketu - jak myślisz ile
banknotów? :)
pozdrawiam
>No, z tym "po jednym" to była świadoma przesada, ale ja się
>zastanawiam, ile banknotów naraz ludzie przynoszą? Więcej niż kilka to
>sobie nie bardzo wyobrażam - wygranej w totka tak na pewno wpłacać nie
>będę 8-).
Ja tam ostatnio kilka tysiaków na raz. Kwestia tego, co się stanie,
jesli wpłatomat sie zepsuje, a akurat w moim przypadku nie byłoby
negatywnych skutków.
Do wplatomatu mozna maksymalnie wlozyc do 100 banknotow, tak jest w
zaleceniach wplatomatu, a wiadomo ze kazda maszyna ma jakis zakres
bezpieczenstwa. Ja wlozylem mniej.
O czasie rozpatrzenia mojej reklamacji poinformuje tu na forum.
Pozdrawiam,
Tomek
> Nie widziałeś chyba wpłatomatu mBanku. Tam dajesz plik banknotów,
> wpłatomat sam je przelicza, a za chwile (c.a. 30 minut) środki ląduja
> na koncie. Nie ma żadnych kopert.
Przyznaje, nie widzialem.
A kwestia falszywek? Automat nie ma szans na wykrycie wszystkich
falszywek, to nie jest moze problem "zaporowy" przy sprzedazy
automatycznej, ale z pewnoscia takim bylby w banku, gdyby nikt
pozniej tego nie kontrolowal i nie mogl znalezc wplacajacego.
Jak wplace w taki sposob pieniadze to nie sa one przez jakis
czas zablokowane?
--
Krzysztof Halasa
> Do wplatomatu mozna maksymalnie wlozyc do 100 banknotow, tak jest w
60 a nie 100.
> Jak wplace w taki sposob pieniadze to nie sa one przez jakis
> czas zablokowane?
Nie.
Wplatomat z ktorego korzystalem mial mozliwosc przujecia do 100 banknotow,
sprawdzilem to dwukrotnie, pozatym tez poinformowal mnie ile jeszcze moge
wlozyc banktotow aby bylo max 100.
> Wplatomat z ktorego korzystalem mial mozliwosc przujecia do 100 banknotow,
> sprawdzilem to dwukrotnie, pozatym tez poinformowal mnie ile jeszcze moge
> wlozyc banktotow aby bylo max 100.
Na pewno masz na myśli wpłatomat mBanku? :-)
>Myslalem, ze te maszyny sa bezawaryjne, korzystalem z
>nich wiele razy.
Maszyny bezawaryjne?
>21 grudnia wplacilem dla mnie znaczna kase do wplatomatu mBanku w Wawie.
Wplacaj w takich czesciach, ktore nie sa dla Ciebie znaczne.
Ja wplacajac nawet male kwoty np 5000 dziele na kilka wplat :)
WAM
--
Sylwester 2006!
Może nad morze?
http://www.nadmorze.pl
>Przyznaje, nie widzialem.
>A kwestia falszywek? Automat nie ma szans na wykrycie wszystkich
>falszywek,
Kasjer też.
>to nie jest moze problem "zaporowy" przy sprzedazy
>automatycznej, ale z pewnoscia takim bylby w banku, gdyby nikt
>pozniej tego nie kontrolowal i nie mogl znalezc wplacajacego.
Prawdopodobnie skany wszystkich banknotów sa przechowywane sa we
wpłatomacie przez jakiś czas wraz z informacją kto wpłacał.
>Jak wplace w taki sposob pieniadze to nie sa one przez jakis
>czas zablokowane?
Nie. Ale potem możesz miec izytę panów w niebieskim.
Hehe, a to już mój przypadek. Mało brakowało a o 19:30 by pokazali, ale
sie mBank szybciutko zmitygował i po 2 godzinach od pierwszego kontaktu
p. rzecznik prasowej miałem prawie całą gotówke na koncie :)
Ale też uważam za chore 30 dniowy termin reklamacji, bo jako były
informatyk PKO BP wiem, że raport i przeliczenie bankomatu/wpłatomatu to
dla skarbniczek/skarbników bankowych ok. godziny czasu (max), a
syntetyka na podstawie raportu wprowadza zmiany na bieżąco!
--
TLZ.| http://rtfm.killfile.pl/#wybierz
Szczególnie, że awaria wpłatomatu, czy jak się to g... zwie jest stanem
nadzwyczajnym, zdarzającym się raz na jakiś czas - więc logiczne byłoby,
że procedura sprawdzająca wraz z wyjaśnieniem i akceptem osób
uprawnionych nie powinna zajmować więcej niż 24h, no, może z pominięciem
dni wolnych.
Chyba - że stan awarii i pomyłki jest stanem normalnym - to wtedy
oczywiście co innego, 30 dni to rozsądne miniumum - byłbym skłonny
sugerować zarządom szlachetne naśladownictwo sądów powszechnych - w
których termin odwoławczy jest wedle uznania.
Bankomaty PKOBP (niektóre) przyjmują wpłaty również przez całą dobę.
Oczywiście pod pewnymi warunkami - m.in. musisz mieć kopertę depozytową.
Teoretycznie jest do pobrania w bankomacie, ale praktycznie różnie to z tym
bywa. No i kasa na koncie wg regulaminu "do 4 dni roboczych". Ale na grupie
nie spotkałem się z narzekaniem na tą usługę... A może coś mi umknęło? Inna
sprawa, że mało popularne to jest - kiedyś wpłacałem w ten sposób pieniądze
w takim małym miasteczku i później - przy rozmowie z pracownicą banku (w
małych miasteczkach można czasem porozmawiać, stracić anonimowość i dość
szybko byc identyfikowalnym bez dowodu tożsamości, co czasem się bardzo
przydaje) okazało się, że tylko 2 osoby kożystają z tej funkcji, z czego
jedna 4 razy (nie ja) :)
> godzinach z odpowiednia prowizja za wplate i wyplate.
Teoretycznie za pomocą bankomatu PKOBP mozna wpłacić pieniądze także na
konto w mBanku, ale prowizja wtedy powala.
Grzexs
Pod warunkiem, że wpłatomaty należą do mBanku, ale ZTCW nie należą, tylko do
jakiejś zewnętrznej firmy (euronet?).
To jest oczywiście kwestia umowy jak szybko ta firma upora się z reklamacją,
ale nie jest to tak proste i szybkie jak by się wydawało.
pozdrawiam
Moze pora nauczyć się rozróżniać pojęcie
'wpłatomat' od 'bankomat z funkcją depozytowa' :)
Wybralem sie wiec na wycieczke... na miejscu okazalo sie, ze jednak nie
dziala... Pomyslelem, ze nie mam szczescia, bo gdybym przyjechal kilkanascie
minut wczesniej moglbym wplacic. Wrocilem do domu... z ciekawosci zagladam
na strone mBanku, a tam.... status OK.
Nie bardzo rozumiem jaki jest sens umieszczania takiej strony, skoro dane
nie sa aktualizowane na biezaco. Po takiej przygodzie klient bedzie tylko
mniej ufal informacjom banku, a to chyba dzialanie na wlasna szkode.
Drogi mBanku aktualizuj informacje lub usun te strone, bo takie wpadki tylko
draznia...
MK
Eeee tam, to nie tak, po prostu naprawili go zanim wróciłeś do domu ;-)))
>>Przyznaje, nie widzialem.
>>A kwestia falszywek? Automat nie ma szans na wykrycie wszystkich
>>falszywek,
>
> Kasjer też.
Owszem, ale to wtedy jego i jego banku zmartwienie. Nie wyobrazam
sobie jednak takiej sytuacji w przypadku maszyny.
> Prawdopodobnie skany wszystkich banknotów sa przechowywane sa we
> wpłatomacie przez jakiś czas wraz z informacją kto wpłacał.
No i co z tego? Jakas podstawa do obciazenia klienta? Wezmy np. taka
umowe, regulamin itp?
> Nie. Ale potem możesz miec izytę panów w niebieskim.
Wizyte milicji :-) to mozesz miec z dowolnego powodu albo i bez niego,
wiec to nic nie zmienia.
--
Krzysztof Halasa
>
>Owszem, ale to wtedy jego i jego banku zmartwienie. Nie wyobrazam
>sobie jednak takiej sytuacji w przypadku maszyny.
Dlaczego? To sprawa banku już.
>> Prawdopodobnie skany wszystkich banknotów sa przechowywane sa we
>> wpłatomacie przez jakiś czas wraz z informacją kto wpłacał.
>
>No i co z tego? Jakas podstawa do obciazenia klienta? Wezmy np. taka
>umowe, regulamin itp?
Banalna. Bank łapie fałszywkę, sprawdza kto ją wpłacił, prokuratura
potwierdza i masz już podstawę, do obciążenia klienta. A raczej -
skorygowania salda, bo przecież ten banknot nei był środkiem
płatniczym.
--
___________ (R)
/_ _______ Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122688
___/ /_ ___ ul. Na Szaniec 23/70, 31-560 Kraków, (012) 3783198
_______/ /_ http://trzypion.oldfield.org.pl/fotki/Ponidzie_2006/
>>Owszem, ale to wtedy jego i jego banku zmartwienie. Nie wyobrazam
>>sobie jednak takiej sytuacji w przypadku maszyny.
>
> Dlaczego? To sprawa banku już.
Wlasnie dlatego.
>>No i co z tego? Jakas podstawa do obciazenia klienta? Wezmy np. taka
>>umowe, regulamin itp?
>
> Banalna. Bank łapie fałszywkę, sprawdza kto ją wpłacił, prokuratura
> potwierdza i masz już podstawę, do obciążenia klienta. A raczej -
> skorygowania salda, bo przecież ten banknot nei był środkiem
> płatniczym.
Ale na tej zasadzie to mozna uznac ze wszystkie pieniadze klientow
sa na łasce banku. Bo przeciez kazdemu mozna powiedziec "te przelewy
z ostatnich 20 lat to byly falszywki, i teraz drogi kliencie masz
saldo -xxxxxx i uruchamiamy BTE".
Co ma do tego prokuratura i co kogo obchodzi jakies ich potwierdzenie?
Prokuratura to nie sąd, to tylko strona.
Czy umowa/regulamin daje bankowi prawo jednostronnego uznania wplaty
klienta za niebyla?
--
Krzysztof Halasa
To tak jak u mnie :)
Dziel już teraz kwotę na kilka częsci ;)
pozdrawiam
>Ale na tej zasadzie to mozna uznac ze wszystkie pieniadze klientow
>sa na łasce banku. Bo przeciez kazdemu mozna powiedziec "te przelewy
>z ostatnich 20 lat to byly falszywki, i teraz drogi kliencie masz
>saldo -xxxxxx i uruchamiamy BTE".
Mozna. Tylko potem trzeba dowieść, że jest inaczej.
>Czy umowa/regulamin daje bankowi prawo jednostronnego uznania wplaty
>klienta za niebyla?
Jesli w kasie wpłacasz fałszywy banknot, to co się stanie?
--
___________ (R)
/_ _______ Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688
___/ /_ ___ ul. Na Szaniec 23/70 31-560 Kraków (012 378 31 98)
_______/ /_ http://www.fototok.tkb.pl/pt/photo.php?p=118282#
>>Czy umowa/regulamin daje bankowi prawo jednostronnego uznania wplaty
>>klienta za niebyla?
>
> Jesli w kasie wpłacasz fałszywy banknot, to co się stanie?
Sa dwie opcje - albo go wplace, i wtedy nie wiem co sie stanie,
ani nawet nie wiem ze taki mialem, albo go nie wplace.
To sie musi troche roznic od sytuacji z bankomatem, nie?
--
Krzysztof Halasa
>> Jesli w kasie wpłacasz fałszywy banknot, to co się stanie?
>
>Sa dwie opcje - albo go wplace, i wtedy nie wiem co sie stanie,
>ani nawet nie wiem ze taki mialem, albo go nie wplace.
>
>To sie musi troche roznic od sytuacji z bankomatem, nie?
Nie do końca. Rozwazmy sytuację, kiedy kasjerka przepuściła fałszywkę.
Cały myk polega na tym, że w kasie nie notuje się numerów banknotów.
Jesli jednak tak by się czyniło, czyli dało by się stwierdzić, kto
fałszywką się posłuzył, to wówczas bank może skorygować zapisy - w
końcu wpłaciłes, dajmy na to, 1900zł+świstek papieru, a nie 2000zł.
--
___________ (R)
/_ _______ Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122688
___/ /_ ___ ul. Na Szaniec 23/70, 31-560 Kraków, (012) 3783198
_______/ /_ http://trzypion.oldfield.org.pl/fotki/Ponidzie_2006/
> Nie do końca. Rozwazmy sytuację, kiedy kasjerka przepuściła fałszywkę.
> Cały myk polega na tym, że w kasie nie notuje się numerów banknotów.
> Jesli jednak tak by się czyniło, czyli dało by się stwierdzić, kto
> fałszywką się posłuzył, to wówczas bank może skorygować zapisy - w
> końcu wpłaciłes, dajmy na to, 1900zł+świstek papieru, a nie 2000zł.
Znaczy twierdzisz, ze w swoim banku mozesz wplacic w kasie 2000 zl,
a jak dojdziesz do domu, to moze sie okazac, ze wplaciles 1900 zl,
a kwit KP na 2 kzl, ktory trzymasz w garsci, okaze sie przydatny
inaczej?
Wspolczuje.
--
Krzysztof Halasa
> > Do wplatomatu mozna maksymalnie wlozyc do 100 banknotow, tak jest w
>
> 60 a nie 100.
We wrocławskim Tesco można już tylko 40. Ale gdy włożyłem 30, to z wpłatomatu
zaczęły dobiegać takie odgłosy, że preferuję już partie po 10 szt.