Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Zatrzymanie karty przez bankomat

0 views
Skip to first unread message

Krzysztof Cierpisz

unread,
Oct 6, 1999, 3:00:00 AM10/6/99
to
Ostatnio zjadlo mi karte i poszedlem do okienka zeby odebrac. Pani jednak
powiedziala ze pan ktory otwiera bankomat bedzie wyciagal "zjedzone" karty
za tydzien. Ja studiuje poza miejscem zamieszkania i powiedzialem ze nie
bede mogl oderac karty osobiscie najwczesniej jak za miesiac. Spytalm wiec
czy np. mama moglaby za moim poreczeniem odebrac karte. ALe pani
poinformowala mnie ze tylko notarialne poswiadczenie moze byc
zaakceptowane. Wiec zyje bez karty przez miesiac.
Dobrze ze mam jeszcze inna to nie jest tak zle.
Ale zastanawiam sie jakby to bylo gdybym pojechal na wycieczke do np.
Szczecina i tam stracilbym karte, czy tez musialbym specjalnie za jakis
tydzien tam wracac zeby ja odebrac.
Jak sie ma ta sprawa za granica.
Czy wobec tego lepiej kart nieuzywac.
Pozdrawiam
Krzysiek


Karol

unread,
Oct 6, 1999, 3:00:00 AM10/6/99
to

>ALe pani
>poinformowala mnie ze tylko notarialne poswiadczenie moze byc
>zaakceptowane.

Zal ..... sciska jak sie czyta takie teksty.
A upowaznienie w obecnosci pracownika banku?
Na to pani nie wpadla.

Karol


ji...@irc.pl

unread,
Oct 6, 1999, 3:00:00 AM10/6/99
to
Krzysztof Cierpisz <cia...@ii.uni.wroc.pl> wrote:
> Ale zastanawiam sie jakby to bylo gdybym pojechal na wycieczke do np.
> Szczecina i tam stracilbym karte, czy tez musialbym specjalnie za jakis
> tydzien tam wracac zeby ja odebrac.

O ile mi wiadomo, to zostawiasz po prostu dyspozycje aby przeslac karte
do oddzialu, ktory ja wydal. I odbierasz w tym oddziale. No chyba, ze
panienka za lada jeszcze nie wyszla z ery komunizmu.


--
Pulapa Krzysztof , Politechnika Krakowska
E-mail: ji...@irc.pl, ji...@ftp.irc.pl, ji...@samorzad.admin.pk.edu.pl
URL : http://samorzad.admin.pk.edu.pl/~jimi/

Sebastian Malarz

unread,
Oct 6, 1999, 3:00:00 AM10/6/99
to

Witam,

>Ale zastanawiam sie jakby to bylo gdybym pojechal na wycieczke do np.
>Szczecina i tam stracilbym karte, czy tez musialbym specjalnie za jakis
>tydzien tam wracac zeby ja odebrac.

>Jak sie ma ta sprawa za granica.

I znow wracamy do mojego "ulubionego" tematu :)

Praktyka mowi (bo teorie juz pomine swiadomy duzego odzewu),
ze bank oczekuje kilka dni na odebranie karty przez klienta i jezeli
klient nie zglosi sie lub nie wyrazi checi jej odbioru, wowczas
karta jest niszczona i odsylana do Centrali Banku, ktory ja
wystawil (raczej nie do oddzialu).

Inne rozwiazanie (czesto wykonywane) to takie, ze klient zglasza
sie do swojego oddzialu, tam zglasza gdzie i kiedy zgubil karte
i oddzial samodzielnie probuje dla klienta karte odzyskac. Czasami
takie odeslanie karty realizowane jest zupelnie poza centralami
obu bankow (banku-wystawcy karty i banku wlasciela bankomatu).

Za granica generalnie karty sa przecinane i odsylane do centrali
banku, ktory ja wystawil. Nie tyle z powodu, ze bank ktory zatrzymal
karte nie chce sobie robic problemu z wydawanie, identyfikowaniem
posiadacza - np. wydanie karty wydanej przez japonski bank po
potwierdzeniu tozsamosci posiadacza wraz z podpisem :))
ale rowniez po czesci dlatego, ze za odeslanie karty bank
moze po prostu obciazyc bank, ktory jest wlascicielem karty.
Zatem malo, ze mniej klopotu to jeszcze mozna zarobic kilka
dolarow :))

Pozdrawiam,

Sebastian Malarz


Piotr

unread,
Oct 7, 1999, 3:00:00 AM10/7/99
to
moim zdaniem jesli bankomat zatrzyma karte, najlepiej zadzwonic do banku i
zastrzec karte a potem wyrobic sobie nowa - tak jednak bedzie
najbezpieczniej!


Sebik

unread,
Oct 7, 1999, 3:00:00 AM10/7/99
to
In article <Pine.GSO.3.95.991006161440.2720A-100000@tempus>
Krzysztof Cierpisz <cia...@ii.uni.wroc.pl> wrote:

> Ostatnio zjadlo mi karte i poszedlem do okienka zeby odebrac. Pani jednak
> powiedziala ze pan ktory otwiera bankomat bedzie wyciagal "zjedzone" karty
> za tydzien.

Pan, ktory wyciaga te karty, moglby zrobic to w 15 minut, gdyby byl
na miejscu i mial checi. W takim wypadku najlepiej grzecznie
poprosic, bo w regulaminie zwykle jest zapis o 2 tygodniowym
terminie oczekiwania na zwrot "polknietej" karty.

>Ja studiuje poza miejscem zamieszkania i powiedzialem ze nie
> bede mogl oderac karty osobiscie najwczesniej jak za miesiac. Spytalm wiec

> czy np. mama moglaby za moim poreczeniem odebrac karte. ALe pani


> poinformowala mnie ze tylko notarialne poswiadczenie moze byc
> zaakceptowane.

Notarialnie to niech pani sobie sprzedaje nieruchomosc.
Wystarczy zwykle pelnomocnictwo szczegolne. Sprawa jest
prosta, jezeli bankomat jest przypisany do oddzialu, ktory
prowadzi Twoj rachunek: wystarczy dyspozycja z Twoim
podpisem, ktory pani dysponentka moze sobie porownac
z karta wzorow podpisow na umowie Twojego rachunku.

> Wiec zyje bez karty przez miesiac.
> Dobrze ze mam jeszcze inna to nie jest tak zle.

> Ale zastanawiam sie jakby to bylo gdybym pojechal na wycieczke do np.
> Szczecina i tam stracilbym karte, czy tez musialbym specjalnie za jakis
> tydzien tam wracac zeby ja odebrac.

Ja bylem w Krakowie i mojej dziewczynie "lyknal" karte tamtejszy
bankomat PKO SA, zlokalizowany w samym oddziale, w Rynku.
Nie chcieli, oczywiscie, oddac od reki. Malo tego: pani powiedziala,
ze karta zostanie skasowana i odeslana do oddzialu, ktory ja wydal.
Otoz takie kasowanie karty przez oddzial, ktory jej nie wydal nie jest
w Polsce praktykowane. Dlatego tez powymyslalem owej pani
od ignorantek itp. Kazdego moze poniesc.
Karta zostala odeslana, oczywiscie nie byla skasowana.

Sebastian.


> Jak sie ma ta sprawa za granica.

Sebastian Malarz

unread,
Oct 9, 1999, 3:00:00 AM10/9/99
to

Witam,

>> Ostatnio zjadlo mi karte i poszedlem do okienka zeby odebrac. Pani jednak
>> powiedziala ze pan ktory otwiera bankomat bedzie wyciagal "zjedzone" karty
>> za tydzien.
>
> Pan, ktory wyciaga te karty, moglby zrobic to w 15 minut, gdyby byl
> na miejscu i mial checi. W takim wypadku najlepiej grzecznie
> poprosic, bo w regulaminie zwykle jest zapis o 2 tygodniowym
> terminie oczekiwania na zwrot "polknietej" karty.

Czyzby w WBK nie bylo zadnych zasad dotyczacych otwierania
bankomatow i kazdy w dowolnym momencie moze sobie podejsc, otworzyc,
wydrukowac powod zatrzymania karty itp. ? Nie wspomne juz, ze sa rozne
przyczyny zatrzymania karty i wiekszosc z nich jest sluszna (karta
przeterminowana, zastrzezona) i nie widze powodu do oddania karty.

Nawiasem mowiac kiedys zostala zatrzymana moja karta wydana przez
BIG-BG wlasnie w bankomacie WBK - przy czym po zgloszeniu
tej informacji w oddziale WBK powiedziano mi, abym poczekal
kilka minut bo zaraz bedzie przeprowadzone bilansowanie bankomatu
i rzeczywiscie przyszla Pani do bankomatu, cos tam robila kilka minut
po czym wziela do reki zatrzymane w bankomacie karty, zapyytala
z jakiego banku byla ta karta i jak sie nazywam po czym z posiadanej
talii wyjela jedna (wlasciwa) i mi wreczyla. Podziekowalem i
poszedlem. Komentowac tego nie bede, ale zauwaze tylko, ze:
- nie sporzadzono zadnego raportu z zatrzymania kart i ich
ewentualnego wydania
- nie sprawdzono przyczyny zatrzymania karty w bankomacie
(bankomat drukuje przyczyne)
- nie sprawdzono mojej tozsamosci
Oczywiscie jako klient nie mam zadnych zastrzezen - otrzymalem
swoja karte szybko i bez zbednych formalnosci :)

> Ja bylem w Krakowie i mojej dziewczynie "lyknal" karte tamtejszy
> bankomat PKO SA, zlokalizowany w samym oddziale, w Rynku.
> Nie chcieli, oczywiscie, oddac od reki. Malo tego: pani powiedziala,
> ze karta zostanie skasowana i odeslana do oddzialu, ktory ja wydal.
> Otoz takie kasowanie karty przez oddzial, ktory jej nie wydal nie jest
> w Polsce praktykowane.

Wlasnie - NIESTETY w Polsce takie postepowanie nie jest praktykowane,
mimo, iz zasady bezpieczenstwa oraz regulacje Visy i Europaya,
czy naszych krajowych przepisow mowia
cos dokladnie innego. Chyba, ze karta zostala wydana przez ten sam
bank (nie musi byc ten sam oddzial) do ktorego nalezy bankomat
- wowczas bank moze ustalic wlasne zasady postepowania z wlasnymi
kartami.

Poza tym, jako osoba zajmujaca sie takimi sprawami w centrali banku
moge zdecydowanie oswiadczyc, ze odsylane do nas karty z innych bankow
zawsze przychodza juz przeciete.

> Dlatego tez powymyslalem owej pani
> od ignorantek itp.

Niech nam zyje kultura i dobre zachowanie :)


Pozdrawiam,

Sebastian Malarz

0 new messages