Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Karta Auchan Visa

0 views
Skip to first unread message

miecznik

unread,
Mar 22, 2006, 4:45:40 AM3/22/06
to
Dziś na mieście zobaczyłem billbord z reklamą karty Auchan. Od teraz jest to
już karta Visa. Na plakacie napisali, że dzięki niej mozna mieć 3% rabatu
(tylko nie wiem czy w ramach zakupów w samym Auchan, czy w jakimkolwiek
sklepie).

A czy ktoś wie coś więcej o opłatach?

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

xviper

unread,
Mar 22, 2006, 4:53:05 AM3/22/06
to
Użytkownik "miecznik" <pmiec....@gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:dvr6c4$ig6$1...@inews.gazeta.pl...

> Dziś na mieście zobaczyłem billbord z reklamą karty Auchan. Od teraz jest
> to
> już karta Visa. Na plakacie napisali, że dzięki niej mozna mieć 3% rabatu
> (tylko nie wiem czy w ramach zakupów w samym Auchan, czy w jakimkolwiek
> sklepie).
>
> A czy ktoś wie coś więcej o opłatach?

Taka dygresja na ten temat. Uwazam ze to jest przyszlosc KK w Polsce, za
chwile hipermarkety pokonaja banki w wydanych KK z logo Visa. W tej chwili w
obiegu sa KK bez logo Visa, podejrzewam ze za chwile wszystkie dostana logo
a koszty pozostana bez zmian (taka KK kosztuje z reguly kilkanascie zl). To
bedzie prawdziwy cios dla bankow.


Slawek Kos

unread,
Mar 22, 2006, 6:26:27 AM3/22/06
to
Użytkownik "miecznik" <pmiec....@gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:dvr6c4$ig6$1...@inews.gazeta.pl...
> Dziś na mieście zobaczyłem billbord z reklamą karty Auchan. Od teraz jest
to
> już karta Visa. Na plakacie napisali, że dzięki niej mozna mieć 3% rabatu
> (tylko nie wiem czy w ramach zakupów w samym Auchan, czy w jakimkolwiek
> sklepie).

Przebili Carrefoura - on daje 1,5% rabatu...;-)
Oczywiscie tylko u siebie wiec pewnie z Oszolomem bedzie tak samo...

> A czy ktoś wie coś więcej o opłatach?

Oszolom nie wie?

--
Pozdrowienia
---
Slawek Kos --> sk...@post.com

Slawek Kos

unread,
Mar 22, 2006, 6:33:58 AM3/22/06
to
Użytkownik "xviper" <vip...@o2.pl> napisał w wiadomości
news:dvr6p3$kcj$1...@inews.gazeta.pl...

Ehmemmm, nie cios IMHO tylko eldorado...;-)
Te karty z logo sklepow przeciez obsluguja jakies banki

A co do kosztow - im wiecej podmiotow chce zarobic tym drozej...;-)
Przykladow KK MC Carrefour droga nie jest ale ma troche stalych miesiecznych
oplat.
Juz taniej wychodzi siakas KK z banku za ok. 40zl ale BEZ dodatkowych
oplat...

cienislaw

unread,
Mar 22, 2006, 6:34:16 AM3/22/06
to
W artykule news:dvr6p3$kcj$1...@inews.gazeta.pl,
niejaki(a): xviper napisał(a):

> To bedzie prawdziwy cios dla bankow.

cios nie cios, konkurencja przewaznie wychodzi na dobre klientom;-)

--
cienislaw


l.b

unread,
Mar 22, 2006, 8:31:57 AM3/22/06
to
>> A czy ktoś wie coś więcej o opłatach?
>
> Taka dygresja na ten temat. Uwazam ze to jest przyszlosc KK w Polsce, za
> chwile hipermarkety pokonaja banki w wydanych KK z logo Visa. W tej chwili
> w obiegu sa KK bez logo Visa, podejrzewam ze za chwile wszystkie dostana
> logo a koszty pozostana bez zmian (taka KK kosztuje z reguly kilkanascie
> zl). To bedzie prawdziwy cios dla bankow.

a czy ktos moze mi wyjasnic dlaczego w UK karty kredytowe sa za darmo a w
Polsce kosztuja nascie zlotych rocznie?
Pytanie jak najbardziej powazne, bo mimo wielu przemyslen, nadal nie moge
dojsc do tego dlaczego banki w Uk daja konta za darmo, wyplaty w bankomatach
za darmo (innych bankow tez) przelewy za darmo, karty debetowe i kredytowe
za darmo...a w Polsce to wszystko kosztuje mimo, iz ponoc (czytajac ta grupe
i pare innych) w Polsce e-banking jest na duzo wyzszym poziomie niz w Uk.
pozdr.


rsa127

unread,
Mar 22, 2006, 2:07:32 PM3/22/06
to
> a czy ktos moze mi wyjasnic dlaczego w UK karty kredytowe sa za darmo a w
> Polsce kosztuja nascie zlotych rocznie?
> Pytanie jak najbardziej powazne, bo mimo wielu przemyslen, nadal nie moge
> dojsc do tego dlaczego banki w Uk daja konta za darmo, wyplaty w
> bankomatach za darmo (innych bankow tez) przelewy za darmo, karty debetowe
> i kredytowe za darmo...a w Polsce to wszystko kosztuje mimo, iz ponoc
> (czytajac ta grupe i pare innych) w Polsce e-banking jest na duzo wyzszym
> poziomie niz w Uk.
> pozdr.

Na przykład:
a) większa konkurencja
b) dużo większe obroty na kartach = większa prowizja od transakcji
bezgotówkowych i więcej odsetek od zadłużenia
c) większe oszczędno¶ci klientów i zyski banków z obracania tym kapitałem


l.b

unread,
Mar 22, 2006, 8:12:41 PM3/22/06
to
>> a czy ktos moze mi wyjasnic dlaczego w UK karty kredytowe sa za darmo a w
>> Polsce kosztuja nascie zlotych rocznie?
>> Pytanie jak najbardziej powazne, bo mimo wielu przemyslen, nadal nie moge
>> dojsc do tego dlaczego banki w Uk daja konta za darmo, wyplaty w
>> bankomatach za darmo (innych bankow tez) przelewy za darmo, karty
>> debetowe i kredytowe za darmo...a w Polsce to wszystko kosztuje mimo, iz
>> ponoc (czytajac ta grupe i pare innych) w Polsce e-banking jest na duzo
>> wyzszym poziomie niz w Uk.

> Na przykład:


> a) większa konkurencja
> b) dużo większe obroty na kartach = większa prowizja od transakcji
> bezgotówkowych i więcej odsetek od zadłużenia
> c) większe oszczędno¶ci klientów i zyski banków z obracania tym kapitałem

No ale nadal nie wyjasniles mi... bo skoro darmowe konta oraz darmowy ruch
na kontach powoduje wieksze zyski, to dlaczego banki w Polsce tego nie
praktykuja?
Cos mi sie jednak widzi, ze banki w Polsce zwyczajnie na tym zarabiaja
krocie i bedzie im sie bardziej opacalo jeszcze bardziej podnosic oplaty
wszelakiej masci.
A tak przy okazji nastepne pytanie: czy jest jakis "ruch" (w sensie obrotem
pieniadza) za ktory banki w Polsce nie kasuja?
ps
co do punktu "a" to bo ja wiem, czy faktycznie jest az tyle wiecej bankow w
UK na ilosc mieszkancow?
co do punktu "c" to wrecz przeciwnie, z mojej obserwacji wiecej ludzi jedzie
na kredytach niz na oszczednosciach...
Poza tym istnieje o wiele wiekszy rynek gotwkowy niz by sie komus zdawalo -
anglicy maja to do siebie, ze lubia gotowke:)


blabla

unread,
Mar 23, 2006, 7:36:18 AM3/23/06
to

xviper napisał(a):

> Użytkownik "miecznik" <pmiec....@gazeta.pl> napisał w wiadomości
> news:dvr6c4$ig6$1...@inews.gazeta.pl...
> Taka dygresja na ten temat. Uwazam ze to jest przyszlosc KK w Polsce, za
> chwile hipermarkety pokonaja banki w wydanych KK z logo Visa.

KK w hipermarketach wydaja banki :)

rsa127

unread,
Mar 23, 2006, 3:46:13 PM3/23/06
to
>> Na przykład:
>> a) większa konkurencja
>> b) dużo większe obroty na kartach = większa prowizja od transakcji
>> bezgotówkowych i więcej odsetek od zadłużenia
>> c) większe oszczędności klientów i zyski banków z obracania tym kapitałem

>
> No ale nadal nie wyjasniles mi... bo skoro darmowe konta oraz darmowy ruch
> na kontach powoduje wieksze zyski, to dlaczego banki w Polsce tego nie
> praktykuja?
Darmowość dotyczyła kart. Więc tylko do tego się odniosłem. Ruch na kartach
jednak nie jest darmowy. Klient nie płaci bezpośrednio. Bank dostaje
prowizję od sklepu, który można założyć i tak ją doliczy do ceny towaru. Co
do kont bank zarabia nie tyle na ruchu na koncie co na tzw. osadzie. Czyli
leżących pieniądzach.

> Cos mi sie jednak widzi, ze banki w Polsce zwyczajnie na tym zarabiaja
> krocie i bedzie im sie bardziej opacalo jeszcze bardziej podnosic oplaty
> wszelakiej masci.

Podstawowe prawo ekonomii - prawo popytu i podaży. Moja teoria jest taka, że
banki korzystają z niewielkiej mobilności klientów. Niby konkurencja, lepsze
oferty itp. Jednak jak przyjdzie co do czego to okazuje się, że ogromna
rzesza klientów nie chce zmieniać banku, a jeszcze inni wybierają bank,
który jest najbliżej geograficznie. Dopiero wtedy jak klienci będą głosować
nogami to banki będą zmuszone do walczenia o klienta.

> A tak przy okazji nastepne pytanie: czy jest jakis "ruch" (w sensie
> obrotem pieniadza) za ktory banki w Polsce nie kasuja?

Oczywiście zależy czy chodzi o bezpośrednią opłatę czy pośrednią. Są
rachunkie, gdzie np. za przelew nie są pobierane opłaty. Jednak można śmiało
założyć, że jest to uwzględnione w koszcie prowadzenia rachunku. Biorąc pod
uwagę, że każda czynność jest kosztogenna, nie wydaje się nieuzasadnione,
aby banki pobierały opłaty.

> ps
> co do punktu "a" to bo ja wiem, czy faktycznie jest az tyle wiecej bankow
> w UK na ilosc mieszkancow?

Chyba nie ma co się odnosić do ilości mieszkańców. Jakby takie porównanie
było właściwe to należałoby powiedzieć, że jak w Lichtensteinie są 2 banki
(co np. wynika z proporcji ilości banków i populacji w Polsce i w L.) to
konkurencja jest taka sama jak w Polsce.

> co do punktu "c" to wrecz przeciwnie, z mojej obserwacji wiecej ludzi
> jedzie na kredytach niz na oszczednosciach...

Nie do końca. Globalnie zadłużenie jest dużo większe niż w Polsce.
Oszczędności (jak i osady) jednak też. Jedni żyją ponad stan inni
oszczędzają.

> Poza tym istnieje o wiele wiekszy rynek gotwkowy niz by sie komus
> zdawalo - anglicy maja to do siebie, ze lubia gotowke:)

To prawda. Ale w Polsce zdaje się tylko ok. 40% obywateli ma konto. W Anglii
koło 100%. Anglicy wykorzystują też dużo więcej innych produktów bankowych,
na których banki zarabiają. Bankowi może się zatem opłacać dopłacić do
prowadzenia rachunku, ale zarobić dużo na kredycie hipotecznym czy innych
usługach.

Tomasz Opalski

unread,
Mar 23, 2006, 4:27:49 PM3/23/06
to
miecznik <pmiec....@gazeta.pl> napisał(a):
>
> A czy ktoś wie coś więcej o opłatach?
>
Dzisiaj akurat byłem w Auchan na zakupach, to przy okazji zgarnąłem ulotkę.
Umowa, Regulamin i TOiP jest na stronie: http://www.swiataccord.pl/visa.php

Miłego dnia
Tomek

l.b

unread,
Mar 24, 2006, 3:30:31 AM3/24/06
to
>> No ale nadal nie wyjasniles mi... bo skoro darmowe konta oraz darmowy
>> ruch na kontach powoduje wieksze zyski, to dlaczego banki w Polsce tego
>> nie praktykuja?
> Darmowość dotyczyła kart. Więc tylko do tego się odniosłem. Ruch na
> kartach jednak nie jest darmowy. Klient nie płaci bezpośrednio. Bank
> dostaje prowizję od sklepu, który można założyć i tak ją doliczy do ceny
> towaru. Co do kont bank zarabia nie tyle na ruchu na koncie co na tzw.
> osadzie. Czyli leżących pieniądzach.

Wiec jesli konta byly by darmowe, bank zarobil by wiecej...

>> Cos mi sie jednak widzi, ze banki w Polsce zwyczajnie na tym zarabiaja
>> krocie i bedzie im sie bardziej opacalo jeszcze bardziej podnosic oplaty
>> wszelakiej masci.
> Podstawowe prawo ekonomii - prawo popytu i podaży. Moja teoria jest taka,
> że banki korzystają z niewielkiej mobilności klientów. Niby konkurencja,
> lepsze oferty itp. Jednak jak przyjdzie co do czego to okazuje się, że
> ogromna rzesza klientów nie chce zmieniać banku, a jeszcze inni wybierają
> bank, który jest najbliżej geograficznie. Dopiero wtedy jak klienci będą
> głosować nogami to banki będą zmuszone do walczenia o klienta.

To zaden argument, ludzie w UK maja po kilka kont zaloznych w kilku
bankach... wkoncu sa darmowe, wiec w czym to przeszkadza - i mieszaja miedzy
kontami. Tez malo komu sie tu chce lazic do banku i bierze pierwszy lepszy,
najlepiej po drodze blisko mieszkania i jeszcze conajmniej jeden blisko
pracy:)

>> A tak przy okazji nastepne pytanie: czy jest jakis "ruch" (w sensie
>> obrotem pieniadza) za ktory banki w Polsce nie kasuja?
> Oczywiście zależy czy chodzi o bezpośrednią opłatę czy pośrednią. Są
> rachunkie, gdzie np. za przelew nie są pobierane opłaty. Jednak można
> śmiało założyć, że jest to uwzględnione w koszcie prowadzenia rachunku.
> Biorąc pod uwagę, że każda czynność jest kosztogenna, nie wydaje się
> nieuzasadnione, aby banki pobierały opłaty.

No ale to jest chyba interes banku, by korzystac z jego uslug czyli lokowac
pieniadze na koncie i robienie przelewu z konta na konto jest na pewno
korzystniejsze dla banku niz jak klient wyciagnie gotowke i wplaci w innym
banku... Poza tym ile to kosztuje, czy naprawde minimalna kwota musi byc 5
zl czy iles tam? I nadal nie rozumiem dlaczego w Polsce wszystko jest
kosztogenne a w UK to jest za darmo, mimo, iz ponoc UK to taki liberalny
kraj...

>> ps


>> co do punktu "c" to wrecz przeciwnie, z mojej obserwacji wiecej ludzi
>> jedzie na kredytach niz na oszczednosciach...
> Nie do końca. Globalnie zadłużenie jest dużo większe niż w Polsce.
> Oszczędności (jak i osady) jednak też. Jedni żyją ponad stan inni
> oszczędzają.

Ja tam nie wiem czy oszczednosci... oni w bankach nie lokuja kasy, bo nie
chca placic podatkow - jak juz wspomnialem lubia gotowke, ktos kto ma kase
raczej bedzie tym obracac niz lokowac... a wiec bedzie generowac kosztogenne
ruchy w banku...

>> Poza tym istnieje o wiele wiekszy rynek gotwkowy niz by sie komus
>> zdawalo - anglicy maja to do siebie, ze lubia gotowke:)
> To prawda. Ale w Polsce zdaje się tylko ok. 40% obywateli ma konto. W
> Anglii koło 100%. Anglicy wykorzystują też dużo więcej innych produktów
> bankowych, na których banki zarabiają. Bankowi może się zatem opłacać
> dopłacić do prowadzenia rachunku, ale zarobić dużo na kredycie hipotecznym
> czy innych usługach.

Jak by w Polsce konta byly gratis tez by bylo 100%! Na kredycie
hipotecznym... moze ale to tez sprawa oprocentowania i kosztu kredytu i tez
jest ono mniejsze niz w Polsce...

Moja teoria jest taka, ze banki w Polsce (ok 80% to nie Polskie banki a
jedynie filie zagranicznych) maja polskich preziow ktorzy chcac wykazac sie
przed wlascicielem zachodniem robia co moga by banki mialy zyski jak
najwieksze, bo nie widze innego wytlumaczenia dlaczego w krajach bogatych to
sa usluugi gratis a w kraju tak biednym potwornie drogie.


rsa127

unread,
Mar 25, 2006, 9:26:14 AM3/25/06
to

>> Darmowość dotyczyła kart. Więc tylko do tego się odniosłem. Ruch na
>> kartach jednak nie jest darmowy. Klient nie płaci bezpośrednio. Bank
>> dostaje prowizję od sklepu, który można założyć i tak ją doliczy do ceny
>> towaru. Co do kont bank zarabia nie tyle na ruchu na koncie co na tzw.
>> osadzie. Czyli leżących pieniądzach.
>
> Wiec jesli konta byly by darmowe, bank zarobil by wiecej...
Pod warunkiem, że osad byłby wystarczająco duży. Polacy są biedni i osad
jest żaden. Zatem bez opłaty za konto, ani rusz.


> To zaden argument, ludzie w UK maja po kilka kont zaloznych w kilku
> bankach... wkoncu sa darmowe, wiec w czym to przeszkadza - i mieszaja
> miedzy kontami. Tez malo komu sie tu chce lazic do banku i bierze pierwszy
> lepszy, najlepiej po drodze blisko mieszkania i jeszcze conajmniej jeden
> blisko pracy:)

Tu moim zdaniem się mylisz. Mieszkałem kilka lat w Wielkiej Brytanii, mam
tam wielu znajomych. Niezwykle rzadkie jest, aby ktoś posiadał więcej niż
jedno konto. Ludzie tam nie mają ochoty i czasu na mieszanie między kontami.
Przelew idzie np. 3 dni. Do tego brytyjczycy budują swoją wiarygodność
finansową w długich relacjach z bankiem.

>>> A tak przy okazji nastepne pytanie: czy jest jakis "ruch" (w sensie
>>> obrotem pieniadza) za ktory banki w Polsce nie kasuja?
>> Oczywiście zależy czy chodzi o bezpośrednią opłatę czy pośrednią. Są
>> rachunkie, gdzie np. za przelew nie są pobierane opłaty. Jednak można
>> śmiało założyć, że jest to uwzględnione w koszcie prowadzenia rachunku.
>> Biorąc pod uwagę, że każda czynność jest kosztogenna, nie wydaje się
>> nieuzasadnione, aby banki pobierały opłaty.
>
> No ale to jest chyba interes banku, by korzystac z jego uslug czyli
> lokowac pieniadze na koncie i robienie przelewu z konta na konto jest na
> pewno korzystniejsze dla banku niz jak klient wyciagnie gotowke i wplaci w
> innym banku... Poza tym ile to kosztuje, czy naprawde minimalna kwota musi
> byc 5 zl czy iles tam? I nadal nie rozumiem dlaczego w Polsce wszystko
> jest kosztogenne a w UK to jest za darmo, mimo, iz ponoc UK to taki
> liberalny kraj...

Wszędzie jest kosztogenne i to bardziej niż u nas. Prawdę mówiąc nie wiem
skąd masz wyobrażenie, że tam jest wszystko za darmo. Poza wybranymi
produktami najbardziej agresywnym bankami, tak naprawdę nic nie jest za
darmo.


> Jak by w Polsce konta byly gratis tez by bylo 100%! Na kredycie
> hipotecznym... moze ale to tez sprawa oprocentowania i kosztu kredytu i
> tez jest ono mniejsze niz w Polsce...

Przepraszam, ale teraz to nie wiesz co mówisz. Idź sprawdź ile naprawdę
kosztuje kredyt hipoteczny. Tak się składa, że mam konto w Wielkiej Brytani,
w jednym z agresywniejszych banków. Ostatnio przysłali mi ofertę kredytu
hipotecznego. Marża banku jest ponad 2pp. U nas możesz znaleźć nawet poniżej
1pp.
Co do tych 100% to nie zgadzam się. Dla części społeczeństwa konto jest
niepotrzebne. Do tego po co bankowi ktoś kogo nie stać na parę złotych
opłaty miesięcznej, dostaje kilkaset PLN zasiłku i nie ma czym wygenerować
ruchu, czy zapewnić osadu, aby bank pokrył koszty tego rachunku.

> Moja teoria jest taka, ze banki w Polsce (ok 80% to nie Polskie banki a
> jedynie filie zagranicznych) maja polskich preziow ktorzy chcac wykazac
> sie przed wlascicielem zachodniem robia co moga by banki mialy zyski jak
> najwieksze, bo nie widze innego wytlumaczenia dlaczego w krajach bogatych
> to sa usluugi gratis a w kraju tak biednym potwornie drogie.

To jest juz demagogia komunistyczna. Podstawowym celem przedsiębiorstwa są
jak największe zyski. Darmowość wybranych usług w wybranych bankach
bynajmniej nie wynika z dobrego serca zarządu. Wynika z chęci zdobycia rynku
i/lub przyciągnięcia klientów, którzy dadzą zarobić gdzie indziej.

l.b

unread,
Mar 25, 2006, 10:31:35 AM3/25/06
to
>> Wiec jesli konta byly by darmowe, bank zarobil by wiecej...
> Pod warunkiem, że osad byłby wystarczająco duży. Polacy są biedni i osad
> jest żaden. Zatem bez opłaty za konto, ani rusz.

Biedni bo pieniadz jest drogi..pieniadz drogi bo banki za drogie, banki za
drogie bo ludzie biedni....

>> To zaden argument, ludzie w UK maja po kilka kont zaloznych w kilku
>> bankach... wkoncu sa darmowe, wiec w czym to przeszkadza - i mieszaja
>> miedzy kontami. Tez malo komu sie tu chce lazic do banku i bierze
>> pierwszy lepszy, najlepiej po drodze blisko mieszkania i jeszcze
>> conajmniej jeden blisko pracy:)
> Tu moim zdaniem się mylisz. Mieszkałem kilka lat w Wielkiej Brytanii, mam
> tam wielu znajomych. Niezwykle rzadkie jest, aby ktoś posiadał więcej niż
> jedno konto. Ludzie tam nie mają ochoty i czasu na mieszanie między
> kontami. Przelew idzie np. 3 dni. Do tego brytyjczycy budują swoją
> wiarygodność finansową w długich relacjach z bankiem.

Wiarygodnosc finansowa nie zalezy bezposrednio na byciu w jakims banku przez
lata... Mozesz zalozyc konto w banku i miec wiarygodnosc kilkanascie razy
wieksza od sasiada majacego konto 30 lat... jak chcesz to powiem ci jak...

> Wszędzie jest kosztogenne i to bardziej niż u nas. Prawdę mówiąc nie wiem
> skąd masz wyobrażenie, że tam jest wszystko za darmo. Poza wybranymi
> produktami najbardziej agresywnym bankami, tak naprawdę nic nie jest za
> darmo.

Czy wg. Ciebie Loyds, HSBC, Halifax, CityBank, NatWest, Barclays, Abbey i
cala reszta to sa agresywne banki?!
A wszedzie tam konta osobiste sa gratis, przelewy gratic, wyplata gotowki w
kazdym z bankomatow oraz okienku gratis...karty debet/kredyt gratis...
Napisz mi prosze co jest nie za darmo (oczywiscie pomijamy same kredyty czy
uslugi dodatkowe jak ubezpieczenia wycieczek zagranicznych, domow ect.)

> Co do tych 100% to nie zgadzam się. Dla części społeczeństwa konto jest
> niepotrzebne. Do tego po co bankowi ktoś kogo nie stać na parę złotych
> opłaty miesięcznej, dostaje kilkaset PLN zasiłku i nie ma czym wygenerować
> ruchu, czy zapewnić osadu, aby bank pokrył koszty tego rachunku.

ale wlasnie takich kont jest najwiecej wiec moze tu jest pies pogrzebany, ze
to sie po prostu oplaca! Bo ile nalezy placic w ciagu roku za trzymanie
pieniedzy w banku -a wiec ich powierzenie do obrotu i to nie wazne ile, bo
bank na jednym kliencie wplcajacym 10 000 miesiecznie sie nie utrzyma ale na
15 milionach po 50 zl juz tak....

>> Moja teoria jest taka, ze banki w Polsce (ok 80% to nie Polskie banki a
>> jedynie filie zagranicznych) maja polskich preziow ktorzy chcac wykazac
>> sie przed wlascicielem zachodniem robia co moga by banki mialy zyski jak
>> najwieksze, bo nie widze innego wytlumaczenia dlaczego w krajach bogatych
>> to sa usluugi gratis a w kraju tak biednym potwornie drogie.
> To jest juz demagogia komunistyczna. Podstawowym celem przedsiębiorstwa są
> jak największe zyski. Darmowość wybranych usług w wybranych bankach
> bynajmniej nie wynika z dobrego serca zarządu. Wynika z chęci zdobycia
> rynku i/lub przyciągnięcia klientów, którzy dadzą zarobić gdzie indziej.

To nie jest zadna demagogia, to jest obserwacja z pewnej perspektywy -
mieszkam w UK ok 12 lat i widze jak bylo a jak jest - wiem, ze duzo sie tu
ludzi poobraza, ale moje wrazenie po ostatnim pobycie bylo mowiac delikatnie
troche niesmaczne, gdzie byle babcia klozetowa czuje wladze bo ma papier
dupny pod soba... Kolega ktory byl ze mna podczas ostatniej wizyty zapytal
mnie na lotnisku czy Polska graniczy z Czeczenia... to tak ot topicowo i
naprawde nie ma co sie obrazac bo tak to wyglada.


WAM

unread,
Mar 26, 2006, 12:36:53 AM3/26/06
to
On Sat, 25 Mar 2006 15:26:14 +0100, "rsa127" <rsa...@poczta.onet.pl>
wrote:

>To jest juz demagogia komunistyczna. Podstawowym celem przedsiębiorstwa są
>jak największe zyski.

Hm... Niech sprzedadza caly majatek, zysk bedzie najwiekszy :p

WAM
--
Sprzedam: www.nasprzedaz.pl
Wynajme: www.nawynajem.pl

MrMrooz

unread,
Mar 27, 2006, 7:12:01 AM3/27/06
to
l.b wrote on 2006-03-22 14:31:
> a czy ktos moze mi wyjasnic dlaczego w UK karty kredytowe sa za darmo a w
> Polsce kosztuja nascie zlotych rocznie?
> Pytanie jak najbardziej powazne, bo mimo wielu przemyslen, nadal nie moge
> dojsc do tego dlaczego banki w Uk daja konta za darmo, wyplaty w bankomatach
> za darmo (innych bankow tez) przelewy za darmo, karty debetowe i kredytowe
> za darmo...a w Polsce to wszystko kosztuje mimo, iz ponoc (czytajac ta grupe
> i pare innych) w Polsce e-banking jest na duzo wyzszym poziomie niz w Uk.
> pozdr.
Może dlatego, że w Polsce rynek bankowy rozwija się od jakiś 15 - 16
lat, a w takim UK od -dziesięciu, jak nie od -stu?

A może zadałbyś pytanie dlaczego w inych krajach niż UK i Polska mimo
wszystko płaci się za usługi bankowe?

BTW, akurat za KK nie płacę nic (za żadną - dwie w różnych bankach),
przelewy w 3-cim mam za darmo, w 4-tym za prowadzenie konta nie płacę.
Generalnie nie narzekam.

BTW2, tak jakoś trudno uwierzyć, że wszystko i we wszystkich bankach w
UK jest płatne, zwłaszcza, że są też inne (niż Twój) głosy na tej grupie.

Pozdrawiam
Michał M

MrMrooz

unread,
Mar 27, 2006, 7:30:16 AM3/27/06
to
Slawek Kos wrote on 2006-03-22 12:26:
> Użytkownik "miecznik" <pmiec....@gazeta.pl> napisał w wiadomości
> news:dvr6c4$ig6$1...@inews.gazeta.pl...
>> Dziś na mieście zobaczyłem billbord z reklamą karty Auchan. Od teraz jest
> to
>> już karta Visa. Na plakacie napisali, że dzięki niej mozna mieć 3% rabatu
>> (tylko nie wiem czy w ramach zakupów w samym Auchan, czy w jakimkolwiek
>> sklepie).
>
> Przebili Carrefoura - on daje 1,5% rabatu...;-)
> Oczywiscie tylko u siebie wiec pewnie z Oszolomem bedzie tak samo...
Ale Carrefour daje na wszystkie zakupy (tak mi się wydaje), a Auchan
tylko na te ze skarbonką - a to nie wszystkie towary*. Poza tym, kiedyś
liczba towarów objętych promocją może się zmniejszyć.

Pozdrawiam
Michał M

* tak wynika z: http://www.swiataccord.pl/visa.php

MrMrooz

unread,
Mar 27, 2006, 7:32:48 AM3/27/06
to
MrMrooz wrote on 2006-03-27 14:12:
> BTW2, tak jakoś trudno uwierzyć, że wszystko i we wszystkich bankach w
> UK jest płatne, zwłaszcza, że są też inne (niż Twój) głosy na tej grupie.
^^^^^^
Miało być: bezpłatne

Michał M

Slawek Kos

unread,
Mar 27, 2006, 9:49:22 AM3/27/06
to
Użytkownik "MrMrooz" <mrmrooz...@spam.gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:e08lsq$gr$1...@inews.gazeta.pl...

Aaaaa, czyli kolejne marketolenie...;-)
Nawet mi sie nie chcialo sprawdzac, poprzestalem na info przedpiszcy...

--
Pozdrowienia
--
Slawek Kos ---> sk...@post.com

I.b.

unread,
Mar 27, 2006, 5:36:32 PM3/27/06
to
>> a czy ktos moze mi wyjasnic dlaczego w UK karty kredytowe sa za darmo a w
>> Polsce kosztuja nascie zlotych rocznie?
>> Pytanie jak najbardziej powazne, bo mimo wielu przemyslen, nadal nie moge
>> dojsc do tego dlaczego banki w Uk daja konta za darmo, wyplaty w
>> bankomatach za darmo (innych bankow tez) przelewy za darmo, karty
>> debetowe i kredytowe za darmo...a w Polsce to wszystko kosztuje mimo, iz
>> ponoc (czytajac ta grupe i pare innych) w Polsce e-banking jest na duzo
>> wyzszym poziomie niz w Uk.
>> pozdr.
> Może dlatego, że w Polsce rynek bankowy rozwija się od jakiś 15 - 16 lat,
> a w takim UK od -dziesięciu, jak nie od -stu?

W Polsce banki nie istnieja od 15-16 lat.... i wbrew pozorom w czasach PRL-u
wcale nie staly w miejscu, choc jest to napewno bardzo niepopularny temat bo
tred jest jasny... wszysko co PRL - nalezy wysmiewac i negowac.

> A może zadałbyś pytanie dlaczego w inych krajach niż UK i Polska mimo
> wszystko płaci się za usługi bankowe?

Jak jest w innych krajach tego nie wiem! I sie niewypowiadam, ja tylko mowie
jak jest w UK. I pytam o Polske z wiadomych wzgledow, choc faktycznie, jesli
ktos ma doswiadczenia z kozystania z bankowosci w innych krajach chetnie
poslucham!

> BTW, akurat za KK nie płacę nic (za żadną - dwie w różnych bankach),
> przelewy w 3-cim mam za darmo, w 4-tym za prowadzenie konta nie płacę.
> Generalnie nie narzekam.

Wiec teraz podlicz oplaty z 3-ech pierwszych bankow za prowadzenie konta +
oplaty za przelewy z bankow gdzie nie masz tego za darmo i oblicz to w skali
roku, jak na wiedze zaczerpnieta z tej konkretnej grupy dyskusyjnej to
bedzie nie mniej niz ok 300 zl! rocznie...

> BTW2, tak jakoś trudno uwierzyć, że wszystko i we wszystkich bankach w UK
> jest płatne, zwłaszcza, że są też inne (niż Twój) głosy na tej grupie.

- post poprawkowy czytalem i wiem, ze chodzi o "nieplatne".
Ok, wiec tak, ja to co pisze o bankach w UK nieopieram sie o wiedze kogos
kto byl, lub jest, czy ktos czytal, slyszal ect. a wylacznie o WLASNE
doswiadczenia z tutejszymi bankami!
Nie wiem jakie inne glosy mowily przeciwnie do mojego a propo bankow w UK -
owszem, ktos tam napisal, ze wcale wyszystkie konta nie sa darmowe... ale
jak pozniej dopisalem nie wyjasnil do konca (moze to taka moda w Polsce), ze
te platne konta oferuje dodatkowe KOMERCYJNE uslugi typu: ubezpieczenia na
wyjazdy zagraniczne, znizki na oprocentowanie kart kredytowych, znizki na
ubezpieczenia domow, czasem samochodow ect. Tak wiec prosze, jesli ktos
znajdzie mi jedno konto w UK platne - ale bez dodatkowych uslug - przyznam
mu racje! Inaczej jest zwyklym trolem uwazajacym sie za niewiadomo kogo.
Karty kredytowe - nie spotkalem sie osobiscie z oplata za karte kredytowa w
UK! (choc jedna osoba ponoc slyszala, ze ktos tam ze znajomychj ma znajomego
co placi...ale nie wie ani co to za karta anie nic wiecej wiec powiedzmy, ze
jest to malo, aczkolwiek prawdopodobne) Srednio nowe karty maja okres
ochronny (bez oprocentowania) na jakies 3 do 6 miesiecy, zdazaja sie i na 9!
Oczywiscie 95% kart kredytowych oferuja tak zwany "balance transfer" czyli
przelanie obciazenia z obecnej KK na nowa przy czym "balance transfer" jest
przewaznie bez oprocentowania na 9 miesiecy, sa wyjatki gdzie nawet na 18!
Jedynie pobierana jest oplata w wysokosci 2% od transferowanych pieniedzy,
mozna wiec stwierdzic, ze przy minimalnych checiach bedziemy miec kredyt
oprocentowany ok 2% rocznie!
Wszelkie przelwy z konta osobistego (prosze znow o nie mylenie z biznesowym)
sa darmowe, tak jak wyciaganie gotowki z okienka, lub bankomatu nalezacego
do banku (dowolnego - czyli mozna z bankomatu banku "x" wyciagnac kjase za
darmo z banku "y"!!!) wyjatkiem sa bankomaty prywatnej firmy ktora ustawia
swoje bankomaty glownie w pub-ach, sklepach nocnych lub na stacjach
benzynowych ale w tym przypadku jestesmy informowani przed akceptacja
pobrania gotowki o kwocie prowizji jak bedzie pobrana. Czeki w UK rowniez sa
beplatne zarowno dla wystawiajacego jak i odbierajacego - prawdopodobnie w
Polsce czeki juz wymarly, jednak na wyspach jest to nadal dosc popularna
forma platnosci. Bolaczka czeku jest jego "potwierdzenie" (tak to sie chyba
nazywa poprawnie po Polsku z angielskiego "cleared cheque") ktore to
potwierdzenie moze trwac nawet 10 dni w niektorych bankach! w wiekszosci
jest to ok 3-4 dni, sa tez banki jak -NatWest- gdzie czek potwierdza sie po
jednym dniu! Jest to jednak raczej "wirtualne" potwierdzenie (terminologia
moja wlasna) bo zdarza sie (mi osobiscie raz sie to trafilo!), ze po 3
dniach od momentu dostepnosci srodkow przyszlo pismo z czekiem, ze nie
zostal potwierdzony i bank musi wycofac te srodki z mojego konta. Przelwey
jak wyzej wspomnialem sa darmowe i tez pewna ulomnoscia jest czas w jakim
ida, jest to nie dluzej niz 3 dni a praktycznie dzien lub dwa. Oczywiscie
przelew w obrebie tego samego banku jest natychmiastowy. Karta debetowa ...
a jakze inaczej jest darmowa:) Przewaznie jest to VISA Electron, choc zdarza
sie, ze delikwent nie dostanie od razu karty debetowej a jedynie takie cos
do bankomatu;) (ja to zwe brzydko karta g. bo poza wyciaganiem kasy z
bankomatu nic innego nie da sie tym zrobic no moze jako zakladka do ksiazki)
po ok 3 miesiacach mozna w banku wnisokowac o upgrade konta do debet card -
na 100 przypadkow 80 dostaje upgrade-y - od czego zalezy? Nie mam pojecia,
jak wiekszosc moich znajomych anglikow:)) dochodzi do tego, ze programy
rozrywkowe zrobily sobie z tego "niwiadomego" niezly temat do zartow - do
kalsykow nalezy stwierdzenie "computer says no!" - tekst z serialu "Little
Britain". Kolejna wada tutejszego systemu bankowego sa tak zawne kary za
brak wystarczajacych srodkow do stalych zlecen [direct debit] ktore wachaja
sie w zaleznosci od banku od 10 do 30 funtow. Chodzi o to, ze jesli jest
dane zlecenie (lub czek) na ktore nie ma pieniedzy, bank obciazy konto taka
wlasnie kara, tez jest to bardzo krytykowane i najprawdopodbniej zmieni sie
to w tym roku na kary procentowe od danej kwoty niemozliwej do realizacji -
obecnie jesli stale zlecenie opiewa na 10 funtow a braknie komus 0.5 funta
dostanie kare nawet 30 funtow! Czyli 300% :) Na ten temat byla juz nawed
dyskusja w parlamencie wiec cos na pewno sie ruszy, zwlaszcza, ze banki
informuja o mozliwych zmianach w tym konkretnym przypadku.
Jesli chcesz wiecej informacji z praktycznego kozystania z bankowosci w UK
nie ma problemu - napisze.


MrMrooz

unread,
Mar 28, 2006, 3:35:59 AM3/28/06
to
I.b. wrote on 2006-03-28 00:36:
> W Polsce banki nie istnieja od 15-16 lat.... i wbrew pozorom w czasach PRL-u
> wcale nie staly w miejscu, choc jest to napewno bardzo niepopularny temat bo
> tred jest jasny... wszysko co PRL - nalezy wysmiewac i negowac.
Zgadza się, nie, ale - w PRLu oprócz NBPu były PKO, Pekao i Handlowy +
spółdzielcze. Oczywiście że nie stały w miejscu, ale też nie rozwijały
(brak konkurencji) się specjalnie. I niestety, konkurencja między
bankami jest od jakiś 10 lat - bo wcześniej to były początki tylko.
Większość banków powstała w Polsce właśnie w ciągu ostatnich 10 - 15
lat. Dodaj do tego braki kapitałowe na początku i będziesz miał obraz
dlaczego jest taka sytuacja a nie inna.

...


>> BTW, akurat za KK nie płacę nic (za żadną - dwie w różnych bankach),
>> przelewy w 3-cim mam za darmo, w 4-tym za prowadzenie konta nie płacę.
>> Generalnie nie narzekam.
>
> Wiec teraz podlicz oplaty z 3-ech pierwszych bankow za prowadzenie konta +
> oplaty za przelewy z bankow gdzie nie masz tego za darmo i oblicz to w skali
> roku, jak na wiedze zaczerpnieta z tej konkretnej grupy dyskusyjnej to
> bedzie nie mniej niz ok 300 zl! rocznie...

Proszę bardzo: dwa pierwsze - 0 opłat (zero złotych rocznie) - to tylko
KK, w tym jedna ze zdjęciem. 3-ci - 8,5x12 = 102 rocznie (w tym 2 karty
debetowe + ubezpieczenie), w czwartym - 0,5 za przelew - średnio 2
miesięcznie - czyli w sumie 114 rocznie. To jakieś 20 funtów rocznie. To
dużo?

...


> Ok, wiec tak, ja to co pisze o bankach w UK nieopieram sie o wiedze kogos
> kto byl, lub jest, czy ktos czytal, slyszal ect. a wylacznie o WLASNE
> doswiadczenia z tutejszymi bankami!
> Nie wiem jakie inne glosy mowily przeciwnie do mojego a propo bankow w UK -
> owszem, ktos tam napisal, ze wcale wyszystkie konta nie sa darmowe... ale
> jak pozniej dopisalem nie wyjasnil do konca (moze to taka moda w Polsce), ze

niejaki rsa127 pisał o tym, że nie wszystko i wszędzie jest darmowe.

...


> Karty kredytowe - nie spotkalem sie osobiscie z oplata za karte kredytowa w
> UK! (choc jedna osoba ponoc slyszala, ze ktos tam ze znajomychj ma znajomego
> co placi...ale nie wie ani co to za karta anie nic wiecej wiec powiedzmy, ze
> jest to malo, aczkolwiek prawdopodobne) Srednio nowe karty maja okres
> ochronny (bez oprocentowania) na jakies 3 do 6 miesiecy, zdazaja sie i na 9!

Przypominam - porównujesz rynek, na którym konkurencja jest od bardzo
długiego czasu do rynku gdzie ma to miejsce w ostatnich kilku latach. 10
lat temu bodajże jedynie Citibank wydawał karty kredytowe. Teraz -
prawie każdy bank. 3 - 4 lata temu prawie niemożliwe było dostać
bezpłatną KK, powoli staje się to normą. Poczekaj - za jakiś czas
dziwolągiem, nawet w Polsce, będzie płatna KK.

Generalnie uważam, że nie ma co porównywać nas do UK, bo mimo wszystko
to dwa inne rynki wciąż. BTW, nie ma żadnych obwarowań dotyczących
darmowych kont? Np. Regularne wpłaty 1000 funtów miesięcznie?

Pozdrawiam
Michał M

I.b.

unread,
Mar 28, 2006, 6:43:34 PM3/28/06
to

>> Ok, wiec tak, ja to co pisze o bankach w UK nieopieram sie o wiedze kogos
>> kto byl, lub jest, czy ktos czytal, slyszal ect. a wylacznie o WLASNE
>> doswiadczenia z tutejszymi bankami!
>> Nie wiem jakie inne glosy mowily przeciwnie do mojego a propo bankow w
>> UK - owszem, ktos tam napisal, ze wcale wyszystkie konta nie sa
>> darmowe... ale jak pozniej dopisalem nie wyjasnil do konca (moze to taka
>> moda w Polsce), ze
> niejaki rsa127 pisał o tym, że nie wszystko i wszędzie jest darmowe.

Nic nie napisal poza tym, ze cos jest kosztogenne i ma znajomych co tez tak
mowia- a konkretow zadnych... Ja tam z kosztogennym bankiem sie jeszcze nie
spotkalem! Ja na razie wszelakie operacje na koncie oisobistym sa darmowe w
kazdym banku w UK!!!

> Generalnie uważam, że nie ma co porównywać nas do UK, bo mimo wszystko to
> dwa inne rynki wciąż.

A wlasnie, ze trzeba, trzeba mowic i psac jak jest gdzie inndziej, bo jak na
razie to cala Polska czerpie przecie wzorce z "zachodu" tylko dlaczego nikt
nie pisze i mowi, ze sa to wzorce z przed 50 moze 100 lat! Nie chodzi o
przechwalki na zasadzie "haha, a ja mam darmowo" itp., a o to by pokazac ze
nmoze byc inaczej i wcale nie musi byc tak jak tego chca wielcy w Polsce
ciagnacy wzorzec taki jaki im odpowiada a nie koniecznie klientowi... To
samo dotyczy telefoni komorkowej. Jak i samego ustroju politrycznego, czy
slyszales w oficjalnych mediach, o tym co zrobila slawan "zelazna dama"?
Napewno o laniu gornikow tak... a o reszczie? O tym, ze dla slabo radzacych
sobie w zyciu (malo zarabiajacych lub wogule nie pracujacych) UK daje
mieszkania za darmo?! o tym, ze w UK bezdomnym jest sie wylacznie na wlasne
zyczenie -taki styl zycia- ze zasilki sa placone do momentu podjecia pracy,
ze jest dofinansowanie do zakupow art. spozywczych, ze leki dla
biedniejszych sa darmowe...i calej kupy socjalu duzo lepszego niz
kiedykolwiek byl za PRL-u czy o tym ktos powiedzial oficjalnie - a przecie
to nie tajemnica i mjac choc troche znajomosci angielskiego, mozan to
wszystko znalesc na oficjalnych rzadowych stronach www! A co ciekawe nie
znajdziesz tu glosow -"a co bys chcial za darmo"... czy w stylu "nieroby,
nie bede na was pracowac" itp - wiesz o jakie kawalki mi chodzi... Bo ludzie
uwazaja, ze im tez moze sie noga zlamac... i szanuja sie na wzajem - to mi
sie bardzo podoba, to bylo w PRL-u... dzis tego nie ma w Polsce, ludzie juz
sie nie szanuja...

> BTW, nie ma żadnych obwarowań dotyczących darmowych kont? Np. Regularne
> wpłaty 1000 funtów miesięcznie?

Zadnego ograniczenia nie ma, mam 2 konta na ktorych od ponad roku nie ma
nic... i co? i nic i siedza pustostany:)
Jeszcze raz powtarzam:
W UK Konto osobiste (bez dodatkowych uslug komercyjnych) JEST DARMOWE bez
zadnych ograniczen czy warunkow!!! I pisze to zpelna odpowiedzialnoscia -
dotyczy to kazdego banku - nie jak przytoczony przez ciebie :rsa127
"agresywne banki".
Prosze sa google - mozna wyszukac po bankach - najwieksze to:
Loyds
Barclays
HSBC - chyba jeden z najwiekszych na swiecie
City - to znajomy bank w polsce
NatWest
Halifax - choc tu ktos moze sie uczepic, ze to wydzielona glazka lub bardzo
blisko wspolpracujaca z Royal Bank of Scotland
Oraz cala reszta innych bankow - ktorych tak naprawde nie ma duzo!!!


0 new messages