Pozdrawiam,
Jarosław A. Sokół jso...@priv.onet.pl
---------------------------------------
It said 'Insert disk 3', but only two will fit!
pozwolilem sobie zadzwonic na infolinie, kiedy powiedzialem ze cos sie ponoc
zmienilo, kazano mi poczekac, ale po konsultacjach, powiedziano mi, ze
jednak nadal obowiazuja stare zasady
skad owa informacja?
Pozdrawiam,
Jarosław A. Sokół jso...@priv.onet.pl
---------------------------------------
THIS SIGNATURE HAS BEEN UNREGISTERED FOR 36 DAYS
Moim zdaniem tu "nie ma to-tamto": w kazdym przypadku bank jest w
stanie wykpic sie od odpowiedzialnosci za transakcje wykonane przed
dniem zlozenia pisemnego zgloszenia utraty lub kradziezy karty (plus
oczywiscie standardowy czas procedury zastrzegania, wymieniony dalej w
regulaminie). A wiec kazdy dotkniety takim nieszczesciem bez wzgledu na
to, czy zglosil fakt kradziezy telefoncznie, czy tez nie, nie moze spac
spokojnie do czasu zlozenia/przeslania (w udokumentowany sposob)
odpowiedniego pisemnego zgloszenia.
Czy ktos sie z tym nie zgadza?
Wydaje mi się, że jest tu podobnie jak z zastrzeżeniu karty telefonicznej
w telefonie GSM. Taka karta jest blokowana natychmiast po zgłoszeniu,
ale w terminie 7 dni może być na życzenie klienta odblokowana. Po zgłoszeniu
pisemnym karta jest anulowana trwale.
W przypadku kart Visa i EC/MC są one blokowane trwale natychmiast po
przyjęciu zgłoszenia przez CKiC.
Jeżeli chodzi zaś o kwestię przyjęcia odpowiedzialności przez bank
za wykonane transakcje to chyba temat na oddzielną dyskusję.
Pozdrawiam,
Artur
PS
Nie jestem Expertem, więc może się mylę :-)
>Z okienka informacji w I oddziale w Krakowie. Dziś się tam wybieram, więc
>spytam jeszcze raz.
Prawde mowiac to wiele wyjasnia. Wielokrotnie jak stam stalem i slyszalem
odpowiedzi siedzacych tam osob to niejednokrotnie ja wiedzialem o rzad
wielkosci wiecej od nich...
Lechu
pytam wiec dlaczego banki, tak nie lubia ponosic odpowiedzialnosci przez tak
dlugi okres, czy usprawiedliwiaja to wzgledy techniczne czy tez nadmierna
asekuracja i ewentualna poprawka na ziewajace panienki przyjmujace
zastrzezenie?
Przede wszystkim "Karta Maestro odnaleziona po zgloszeniu
zastrzezenia nie moze byc ponownie uzywana" (par. 45 ust. 4 Regulaminu).
Ale nawet gdyby zalozyc, ze karta moze byc zablokowana tymczasowo po
zgloszeniu telefonicznym/telegraficznym, a trwale dopiero po wplynieciu
pisemnego potwierdzenia, to mimo ze nie zakladam, jak wspomnialem, zlej
woli banku/prawnikow tworzacych taka a nie inna tresc regulaminu - nie
podobaja mi sie takie zapisy. Jesli rzeczywiscie chodziloby tylko o to,
zeby bank byl zabezpieczony na wypadek braku pisemnego potwierdzenia
zgloszonego wczesniej telefonicznie faktu kradziezy/utraty karty lub
wycofania sie klienta ze zgloszenia (na przyklad z powodu odnalezienia
karty "za tapczanem"), to nie widze przeszkod, zeby wyartykulowac to w
regulaminie wprost i jednoznacznie, a nie za pomoca "od dupy strony".
Moglbym to sobie wyobrazic tak:
po zdaniu w par. 45 ust 2. "Zastrzezenie [karty Maestro] zgloszone
telefonicznie lub telegraficznie powinno byc potwierdzone pisemnie
najpozniej w ciagu 7 dni liczac od dnia nastepnego po zgloszeniu
zastrzezenia." powinno nastapic zdanie "W przypadku braku pisemnego
potwierdzenia w wymienionym terminie bank niezwlocznie odblokowuje
karte, a klient ponosi pelna odpowiedzialnosc za transakcje wykonane z
jej uzyciem, rowniez w okresie tymczasowego zastrzezenia.", a par. 44
ulega rozszerzeniu do postaci:
"Zastrzezenie karty Maestro jest dokonywane przez Bank w przypadku:
1/ zlozenia przez posiadacza [nawiasem mowiac: chyba jednak powinno byc
"uzytkownika", koro wlascicielem karty jest bank i zada on zwrotu karty
po uplywie jej waznosci] karty telefonicznego/telegraficznego zgloszenia
faktu utraty euroczekow, zagubienia lub kradziezy karty Maestro lub
ujawnienia PIN. Zastrzezenie takie ma charakter tymczasowy i obowiazuje
do czasu wplyniecia pisemnego potwierdzenia lub uplywu terminu
wymienionego w par. 45 ust. 2,
2/ zlozenia przez posiadacza karty pisemnego zgloszenia faktu utraty
euroczekow, zagubienia lub kradziezy karty Maestro lub ujawnienia PIN.
Zastrzezenie takie ma charakter trwaly,". Itd.
Moze troche namieszalem, bo nie jestem prawnikiem, ale jestem
przekonany, ze byloby to rozwiazanie bardziej jednoznaczne od obecnego.
Bezpieczne dla klienta i niewstydliwe dla banku.
Jak wszyscy wiemy Panienki najbardziej ziewaja w banku, ktory nigdy nie
zasypia, ale ten przyjmuje odpowiedzialnosc akurat od chwili zastrzezenia
karty.
Pozdrawiam.
Grzegorz Tylinski
a z moich informacji wynika, ze Pekao SA nie przyjmuje odpowiedzialnosci od
razu a jak wiekszosc bankow z poslizgiem (tak tez jest w regulaminie)
Przepraszam chodzilo mi o Citi i ich slogan: "The Citi never sleeps".
Beniowa
On Mon, 10 May 1999, Beniowa wrote:
> Jak wszyscy wiemy Panienki najbardziej ziewaja w banku, ktory nigdy nie
> zasypia, ale ten przyjmuje odpowiedzialnosc akurat od chwili zastrzezenia
> karty.
>
spac moze nie spi
ale za to najglosniej chrapie !
marty
Jak mi rąbneli karty (MC i Maestro) zadzwoniłem zaraz do banku i to
zgłosilem. Panienka przyjęła i powiedziała, żebym to w ciągu 7 dni
potwierdził na piśmie w oddziale. Przyszedłem to zrobić 20 minut później.
Okazało się, że konto nie zostało zablokowane (drugie, do którego nie mam
żadnych kart zostało zablokowane) i na zgłoszeniu nie pojawiła sie żadna
informacja o dacie ani godzinie zgłoszenia telefoniczenego.
--
Tomek
tpis...@pse.pl