Pozdrowienia,
Tomek
Mylisz 2 rzeczy - Twoje pisemne wypowiedzenie umowy i potwierdzenie ze
strony banku, że wypowiedziałeś umowę. Na to pierwsze masz dowód w postaci
nadania listu poleconego, to drugie to po prostu dodatkowa usługa i nic
dziwnego, że jest płatna.
> Mylisz 2 rzeczy - Twoje pisemne wypowiedzenie umowy i potwierdzenie ze
> strony banku, że wypowiedziałeś umowę. Na to pierwsze masz dowód w postaci
> nadania listu poleconego,
Było już kiedyś ale powtórzę, jak po samym potwierdzeniu nadania listu
poleconego można stwierdzić co on zawierał?
--
Peet
> Na to pierwsze masz dowód w postaci nadania listu poleconego,
Tak jak juz zauwazono - dowod nadanie poleconego nie mowi nic o jego tresci...
> to drugie to po prostu dodatkowa usługa i nic dziwnego, że jest płatna.
A wg mnie obowiazek banku jako strony umowy, a nie zadna usluga.
> Wiem, ze to dwie rzeczy, ale raczej ich nie myle. Podobna sytuacja - gdy
> zwalniasz sie z pracy: najpierw skladasz wypowiedzenie, a potem dostajesz
> swiadectwo pracy, bedace wlasnie pisemnym potwierdzeniem rozwiazania umowy.
Świadectwo pracy jest określone przez prawo pracy. Nie dostajesz pisma
od pracodawcy, że "wypowiedzenie zostało przyjęte a umowa o pracę
została rozwiązana". Za to od ręki dostaniesz stempelek "wpłynęło" na
wypowiedzeniu umowy o pracę, odpowiedniku wypowiedzenia umowy o
prowadzenie rachunku.
Świadectwo pracy nie jest potwierdzeniem wypowiedzenia a potwierdzeniem
_pracy_. To jest różnica!
> Samo wypowiedzenie IMHO nie jest jeszcze jednoznaczne z rowiazaniem umowy,
> ponieważ nie mowi nic o stanowisku drugiej strony umowy...
Regulamin określa jasno tryb. Regulamin nie określa, aby bank musiał
potwierdzać rozwiązanie umowy pisemnie. Powiem więcej - regulamin
określa, że bank MOŻE to zrobić, ale odpłatnie.
> A wg mnie obowiazek banku jako strony umowy, a nie zadna usluga.
Wg Ciebie i tylko wg Ciebie.
To wyslij według sposobu PJO, jak jesteś taki podejrzliwy. Czyli bez
koperty.
>> to drugie to po prostu dodatkowa usługa i nic dziwnego, że jest
>> płatna.
> A wg mnie obowiazek banku jako strony umowy, a nie zadna usluga.
Dobrze, że napisałes "według mnie".
Na poczcie :-) Albo połóż kwit w mkiosku lub centrum kredytowym.
> została rozwiązana". Za to od ręki dostaniesz stempelek "wpłynęło"
> na wypowiedzeniu umowy o pracę, odpowiedniku wypowiedzenia umowy o
> prowadzenie rachunku.
Gdzie moge uzyskac taki stempelek w mbanku?
MJ
> Było już kiedyś ale powtórzę, jak po samym potwierdzeniu nadania listu
> poleconego można stwierdzić co on zawierał?
domniemanie prawidłowości
--
futszaK
http://czarne.net/sat.txt <- Internet za 70zl/mies w dowolnym miejscu
>>została rozwiązana". Za to od ręki dostaniesz stempelek "wpłynęło"
>>na wypowiedzeniu umowy o pracę, odpowiedniku wypowiedzenia umowy o
>>prowadzenie rachunku.
> Gdzie moge uzyskac taki stempelek w mbanku?
Myślę, że nie powinni robić problemów w kancelarii ogólnej w siedzibie BRE.
Poza tym to nie zmienia postaci rzeczy - klient świadomie decyduje się
na bank wirtualny.
> Gdzie można poczytać o pogłoskach opłat za prowadzenie rachunku w mBanku?
Na przykład na www.prnews.pl w dziale hydepark. Był też spory wątek na
grupie ale musisz poszukać w Googlu, bo ja nie trzymam tak długo
wątków i nie podam Ci bezpośredniego linka.
--
Pozdrowienia śle nie kto inny jak
P.I.T.E.R.: Person Intended for Troubleshooting and Efficient Repair
[ N O W P L A Y I N G ]
>> Macy Gray - Still - On How Life Is <<
Dokładnie. Drukuję jeden egzemplarz dla siebie, podpisuję, podpinam do
niego dowód nadania. Teraz bank musi mi udowodnić, że to co dostał (a
mam potwierdzenie, że "coś" dostał), to coś innego niż ja podpiąłem. -
Musiałby wyciągnąć z kapelusza jakieś inne pismo ode mnie z tą samą datą.
--
Pozdrawiam
Piotr Hołda
Swoja droga moglby pokazac pusta kartke. ;-)
To stary motyw, szczegolnie w korespondencji z urzedami skarbowymi.
Wysyla sie puste kartki i jest troche wiecej czasu na przygotowanie
kwitow. USy zeby udowodnic, ze w kopercie byly puste kartki, musialyby
komisyjnie otwierac wszystkie polecone.
Bartol
Taaak ? No to ja Ci wyślę poleconym pustą kartkę, do potwierdzenia (dla
siebie) dołączę np. wezwanie do zapłaty. Czy to będzie znaczyło że je
dostałeś ?
pzd
Jarek23
> Taaak ? No to ja Ci wyślę poleconym pustą kartkę, do potwierdzenia (dla
> siebie) dołączę np. wezwanie do zapłaty. Czy to będzie znaczyło że je
> dostałeś ?
Będzie można domniemać, że wezwanie zostało dostarczone. Niektórzy nawet
takie chwyty stosują i to "przechodzi". Przeczytaj post wyżej.
--
Pozdrawiam
Piotr Hołda
>>Dokładnie. Drukuję jeden egzemplarz dla siebie, podpisuję, podpinam do
>>niego dowód nadania. Teraz bank musi mi udowodnić, że to co dostał (a mam
>>potwierdzenie, że "coś" dostał), to coś innego niż ja podpiąłem. -
>>Musiałby wyciągnąć z kapelusza jakieś inne pismo ode mnie z tą samą datą.
>
> Taaak ? No to ja Ci wyślę poleconym pustą kartkę, do potwierdzenia (dla
> siebie) dołączę np. wezwanie do zapłaty. Czy to będzie znaczyło że je
> dostałeś ?
Wiesz co, po pierwsze sposob wyprobowany i sprawdzony, po drugie gdybym
dostal polecony z pustymi kartkami, to sprobowalby sie dowiedziec o co
chodzi. Zreszta to samo robi urzad. Jak sie nie zlozy korekty do pustych
kartek, to po pewnym czasie odkrywaja, ze cos im nie gra i proboja
sprawe wyjasnic.
Bartol
> Będzie można domniemać, że wezwanie zostało dostarczone. Niektórzy nawet
> takie chwyty stosują i to "przechodzi". Przeczytaj post wyżej.
Już się doczytałem... nic mnie już w tym kraju nie zdziwi ....
pzd
Jarek23