planuje sobie włożyć troszkę pieniążków na lokate w Polbanku, gdyż z
przeróznych poszukiwan wyszło mi, że jest to chyba coś w sumie
najbardziej atrakcyjnego...z tym, że środki dostępne będe miał dopiero
za tydzien lub dwa. Czy mam się stresować i poganiać dłużnika, czy
raczej i tak juz jest 'po jabłkach' bo na dniach się to konczy?
Jakieś przecieki na grupie?
A może jakaś konkurencyjna oferta?
--
AB
Z tego co wiem to jutro.
Kredyt Bank dopiero kilka dni temu zaczął promować swoją lokatę na 8,3% więc
może trochę dłużej będzie dostępna.
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
> za tydzien lub dwa. Czy mam się stresować i poganiać dłużnika, czy
> raczej i tak juz jest 'po jabłkach' bo na dniach się to konczy?
Eee, nie goń. Przecież odsetki ustawowe są wyższe niż w Polbanku.
--
pozdrawiam,
Jarek Andrzejewski
To nie jest lokata tylko ubezpieczenie. Nie jest to lokata, ktora
nazywa sie ubezpieczeniem zeby ominac belke. Jest ubezpieczeniem,
ktore nazywa sie lokata zeby przyciagnac klientow. Ubezpieczenia maja
kilka wad w porownaniu z lokatami.
Naprzykład kwota poliso-lokaty nie jest gwarantowana przez BFG
Naprzykład kwota poliso-lokaty nie jest gwarantowana przez BFG
Skoro to polisa to szykalbym gwarancji raczej w UFG. BFG nie jest jedyna
instytucja gwarancyjna z PL.
MK
>> Ubezpieczenia maja
>> kilka wad w porownaniu z lokatami.
>
> Naprzykład kwota poliso-lokaty nie jest gwarantowana przez BFG
ale jest gwarantowana do 100% wartosci tyle ze przez luxemburg.
--
Pozdrawia... Budzik ; #GG: 565516 ; www.rowery.rejtravel.pl
b_ud_zi_k_6_1 na poczta kropka onet kropka pl (adres antyspamowy, usuń także "_")
Cytaty zostały pocięte tendencyjnie,
a odpowiedzi nie uwzględniają innego niż mój punktu widzenia.
Naprzykład kwota poliso-lokaty nie jest gwarantowana przez BFG
Pytalem i jest gwarantowana...
A jakie to ma znaczenie jak sie nazywa? Wazne, ze po roku otrzymuje na reke
8,1% od zlozonej lokaty....
A tka CI odpowiedzieli czy masz to zapisane oficjalnie w
regulaminie/umowie? Bo wiesz - "doradcy" juz takie cuda powiedzieli, że
JCH sie moze schowac.
--
Regards,
Maverick
Mam dla Ciebie wiadomosc dnia - nie jest, za to Ty jestes naiwny.
Jesli dla Ciebie istotny jest tylko moment wyplaty kapitalu + odsetek
to oki. Ja tam jednak lubie sie zastanowic czym np. polisa rozni sie
od lokaty. Polisa ma swoje OWU - warto poczytac. Oj czasami naprawde
warto. Rozne sytuacje sie dzieja w zyciu. Warto sie czasami zastanowic
nad tym w co sie wklada oszczednosci zycia.
Moga to miec w regulaminie. Ba - doradca moze sobie to wypalic
cyrylica na przedramieniu.
Tylko co z tego, skoro ubezpiecznia nie sa gwarantowane przez BFG? To
wynika z ustawy. BFG gwarantuje depozyty bankowe. Od gwarancji polis
ubezpiecznieowych jest inny fundusz, gdzie gwarancja jest na 50%
wartosci polisy [o ile dobrze pamietam].
Dodatkowo warto pamietac, ze przeciez formalnie kasy nie deponujemy w
banku tylko jakiejs firmie ubezpieczeniowej. Warto sie zastanowic jaka
to firrma, jaka ma sytuacje finansowa, skad jest.
Nad tym sie jakos nikt nie zastanawia. Ludzie jakos automatycznie
przyjmuja "lokata w banku - tylko ma forme ubezpieczenia". To albo
lokata - albo ubezpiecznie. Albo w banku - albo w firmie
ubezpieczeniowej, a bank jest tylko jest posrednikiem.
Magia slow bank, BFG, lokata jest w tym wypadku zludna i falszuje
obraz rzeczywistosci. Bo ani to nie jest produkt w banku, ani nie ma
gwarnacji bfg, ani nie jest to lokata.
To troche sytuacja jakby w salonie BMW kupic rower, produkowany przez
firme XXX, a jedynie "sygnowany" przez BMW. Niby masz BMW, niby z ich
salonu. Ale koniec koncow jest to tylko rower firmy XXX, co z tego, ze
jest tanszy niz samochod?
Nie jestem fanatycznym przeciwnikiem polis ubezpieczeniowych. Sam z
nich nie korzystam ale skoro sa na to chetni to oki. Nie ma w tym nic
zlego.
Zle moim zdaniem - i to bardzo zle - jest wciskanie marketingowej
bzdury, ze to sa jakies lokaty, porownywanie tego z lokatami, mowienie
o tym jako o lokatach.
Nie jest to zadna lokata bankowa, nie jest to polisolokata. To nie ma
nic wspolnego z lokata.
To zwykle ubezpieczenie na dozycie. I tyle. To nawet nie jest produkt
bankowy - tylko ubezpieczeniowy.
Wmawianie ludziom, ze to lokata bankowa to robienie wody z mozgu - a
to juz mnie troche irytuje.
Nazywajmy rzeczy po imieniu i bedzie oki.
>>> Ubezpieczenia maja
>>> kilka wad w porownaniu z lokatami.
>
>> Naprzykład kwota poliso-lokaty nie jest gwarantowana przez BFG
>
> Pytalem i jest gwarantowana...
>
mógłbys zapytac jeszcze o kwestie cytowania?
--
Pozdrawia... Budzik ; #GG: 565516 ; www.rowery.rejtravel.pl
b_ud_zi_k_6_1 na poczta kropka onet kropka pl (adres antyspamowy, usuń także "_")
"Bóg ukrył piekło w samym sercu raju,
abyśmy nieustannie pozostali czujni." - Paulo Coelho
>> > Ubezpieczenia maja
>> > kilka wad w porownaniu z lokatami.
>>
>> Naprzykład kwota poliso-lokaty nie jest gwarantowana przez BFG
>>
>> Pytalem i jest gwarantowana...
>
> Mam dla Ciebie wiadomosc dnia - nie jest, za to Ty jestes naiwny.
>
powiedz prosze cos wiecej.
Pytałem kilka osób *na mlinii i w oddziale) i wszyscy twierdzili ze jest
gwarantowana w 100% przez jakis luxemburski odpowiednik UFG.
Czy to oznacza ze cała firma Lukas celowo wprowadza klientów w błąd?
--
Pozdrawia... Budzik ; #GG: 565516 ; www.rowery.rejtravel.pl
b_ud_zi_k_6_1 na poczta kropka onet kropka pl (adres antyspamowy, usuń także "_")
"Człowiek może być zakochany jak szaleniec, ale nie jak głupiec."
La Rochefoucauld
Pojawia sie pytanie - o czym rozmawiamy. O gwarancjach Bankowego
Funduszu Gwarancyjnego - to powtarzam - tak zwane "polisolokaty" ich
nie maja.
Czy firmy ubezpieczeniowe maja swoj fundusz gwarancyjny? Tak maja. W
Polsce gwarantuje on 50% [dla porownania BFG 100%] i to do 30 000 EURO
[dla porownania BFG do 50 000 EURO].
Wiec jesli jakis pracownik banku twierdzil, ze polisolokata ma
gwarancje BFG - klamal. Nie wiem czy celowo, czy nieswiadomie ale
klamal.
Jesli zas twierdzil, ze polisa ma jakies gwarancje - mial racje, ale
trzeba weryfikowac tak naprawde jaka firma ubezpieczeniowa wydaje taka
polise [z jakiego jest kraju, co to za firma] i wtedy mozna ustalic
jakie sa to gwarancje.
Poza kwestia gwarancji sa jeszcze kwestie zwiazane z smiercia. Nikomu
ni zycze oczywiscie. Ale powiezajac komus oszczednosci zycia warto sie
zainteresowac takimi rzeczami.
Znajdzie sie tez kilka innych roznic. Wiec to wciskanie zwyklych
walkow ludziom, ze ta polisa to jest lokata, a jest polista tylko z
uwagi na belke. Tak robi sie to zeby uniknac belki - ale w dobie
kryzysu moze miec duze znaczenie czy sie wplacilo kase do banku
bedacego spolka akcyjna prawa polskiego, czy jakiejs firmy
ubezpieczeniowej dzialajacej u nas transgranicznie.
Dlatego uwazam za zachowanie "nie fair" wciskanie ludziom lokat pod
plaszczykiem lokaty. Ustawianie tych produktow jako rownorzednych.
Polisa niesie ze soba pewne ryzyka, ktorych nie ma w przypadku lokaty.
W normalnych czasach pewnie sam bym to olal, ale na swiecie dzieja sie
rozne rzeczy. Firmy sa przejmowane, nacjonalizowane, niektore upadaja.
Nie sa to dla mnie jedyne osczednosci zycia , a jedna z kilkunastu lokat
jakie posiadam....
> Pojawia sie pytanie - o czym rozmawiamy. O gwarancjach Bankowego
> Funduszu Gwarancyjnego - to powtarzam - tak zwane "polisolokaty" ich
> nie maja.
rozmawiamy o gwarancjach konkretnej lokaty - w Lukasie antidotum pro na
8,1%
>
> Czy firmy ubezpieczeniowe maja swoj fundusz gwarancyjny? Tak maja. W
> Polsce gwarantuje on 50% [dla porownania BFG 100%] i to do 30 000 EURO
> [dla porownania BFG do 50 000 EURO].
>
to w polsce, ale w przypadku tej konkretnej jest inaczej.
> Wiec jesli jakis pracownik banku twierdzil, ze polisolokata ma
> gwarancje BFG - klamal. Nie wiem czy celowo, czy nieswiadomie ale
> klamal.
>
nie twierdził ze BFG - od razu mówił ze to luxemburg i jakis ich narodowy
odpowiednik UFG
> Jesli zas twierdzil, ze polisa ma jakies gwarancje - mial racje, ale
> trzeba weryfikowac tak naprawde jaka firma ubezpieczeniowa wydaje taka
> polise [z jakiego jest kraju, co to za firma] i wtedy mozna ustalic
> jakie sa to gwarancje.
>
IMO uspokajajace powinno byc to ze to nie jakas prywatna instytucja
finanasowa.
> Poza kwestia gwarancji sa jeszcze kwestie zwiazane z smiercia. Nikomu
> ni zycze oczywiscie. Ale powiezajac komus oszczednosci zycia warto sie
> zainteresowac takimi rzeczami.
zakładajac polise okreslasz osobe uposazona - w sumie lepiej niz w banku,
gdzie cos takiego robi sie raczej tylko ze swojej inicjatywy i potem kasa
wpada do masy spadkowej.
--
Pozdrawia... Budzik ; #GG: 565516 ; www.rowery.rejtravel.pl
b_ud_zi_k_6_1 na poczta kropka onet kropka pl (adres antyspamowy, usuń także "_")
"Jak mogę powiedzieć, co myślę, dopóki
nie przekonam się, co mówię?" E.M. Forster
Proszę, oto nasz nowy model BMW. Rozwija nieco wyższą prędkośc niż model
klasyczny, ale istnieje pewne minimalne prawdopodobieństwo odpadnięcia koła
podczas jazdy.
> Tylko co z tego, skoro ubezpiecznia nie sa gwarantowane przez BFG? To
> wynika z ustawy. BFG gwarantuje depozyty bankowe. Od gwarancji polis
> ubezpiecznieowych jest inny fundusz, gdzie gwarancja jest na 50%
> wartosci polisy [o ile dobrze pamietam].
Dajcie spokój z tymi BFG i UFG. W Polsce żaden bank nie upadnie. Prędzej
zostanie sprzedany albo znacjonalizowany. Lepiej napiszcie czy wiecie jak
terz będzie oprocentowana lokata w Polbanku ?
--
*Gniewomir*
"...kiedy czegoś gorąco pragniesz cały wszechświat sprzyja potajemnie
twojemu pragnieniu - Paulo Coelho "Alchemik"