> O matko, czy�by wreszcie wymy�lili co� sensownego?
Nie wierz Marku, nie wierz. Kln�ca jak szewc Fedak i jej r�wnie przytrzymany
zwierzchnik pokazali na przestrzeni swoich nierz�d�w, �e z ich paplaniny nic
nie wynika (patrz daty wprowadzenia w PL ko�chozowej waluty). S�owa, s�owa i
jeszcze raz s�owa, kt�re w moim odczuciu maj� za zadanie zakamuflowa� ich
nier�bstwo.
Je�eli jednak taki pomys� by przeszed� to... w parze z nim powinna i��
znacz�ca obni�ka pozap�acowych koszt�w pracy, abym ludzie odpowiedzialni
mogli sobie wi�cej od�o�y� na staro�� a nie oddawa� na marnacje do
zusowskiej biurwy (na pohybel!).
Dzi�kuj� za uwag�.
Pozdraviam.
Sadze, ze jest drugie dno.
Zapewne efekt finalny bedzie taki, ze ustawia granice, przy ktorej
przechodzi sie na emeryture "ustawowo", niezaleznie od zgromadzonych w
zus srodkow, - czyli, ze do osiagniecia minimalnej kwoty wkladow
przymusowa praca, mimo, ze ktos ma 70 lat, ale nie kwalifikuje sie na
rente , ale w wieku 71 lat (jesli ukonczenie 70 bedzie graniczne) moze
przejsc na emeryture, a brakujace srodki beda doplacone.
Natomiast bedzie mozliwosc wypychania z pracy osob stosunkowo mlodych,
ktore juz "nagromadzily" kapital.
Zapewne jak taka osoba pojawi sie w urzedzie pracy, ten rowniez
zamiast rejestrowac jako bezrobotna, bedzie kierowal na emeryture.
Ale pomimo wszystkich potencjalnych niebezpiecze�stw, uwa�am tak� zmian� za
bardzo po��dan� i korzystn� dla os�b partycypuj�cych w systemie ubezpiecze�
spo�ecznych. To by�by milowy krok w zdemaskowaniu i u�wiadomieniu wi�kszej
grupie os�b obecnej fikcji emerytalnej. Pomys� wydaje mi si� by� �wietny.
> Nie wierzyc im! Ten rzad puszcza tematy zastepcze, chcac odwrocic uwage od
> rzeczy istotnych i tego, ze nic do tej pory nie zrobil, zero reform.
> Jezeli do tego by doszlo to ustaliliby wysoka 'godna' emeryture, co dla
> wiekszosci oznaczaloby prace do 70 roku zycia lub dluzej. Logicznie to
> wiekszosc chcialaby dostac chocby grosze z ZUS, miec ubezpieczenie i dalej
> dorabiac; A kto bedzie pracowal na cala zgraje urzednikow!
Emeryci i tak przecie� nie dostan� pieni�dzy, kt�re wydaje im si� obecnie,
�e dostan�. Pozostaje tylko do ustalenia, w jaki spos�b maj� sobie to
u�wiadomi�. Co wi�cej, wprowadzenie takiej zmiany zbli�y system do
ca�kowicie kapita�owego a oddali od ca�kowicie repartycyjnego. Zaproponowany
przez rz�d spos�b wydaje mi si� bardzo dobry, ale jak widz� jestem w tym
pogl�dzie raczej odosobniony. :)
> Zaproponowany przez rz�d spos�b wydaje mi si� bardzo dobry, ale jak widz�
jestem w tym
> pogl�dzie raczej odosobniony. :)
Nie schlebiaj sobie! ;)
A co do pomys�u to jest OK, tylko co z tego jak jest on nierealny. Dlaczego?
Bo zajmuje si� nim sepleni�cy pajac Tusk ze swoimi �miesznymi ministrami, a
jak pokazuje historia za co si� nie zabior� to spier...� b�d� te� z ich
dzia�a� po za gadaniem niewiele wyniknie.
> Nie wierzyc im! Ten rzad puszcza tematy zastepcze, chcac odwrocic uwage od
> rzeczy istotnych i tego, ze nic do tej pory nie zrobil, zero reform.
Flaszke na m�j koszt dla tego pana! :)
Ależ - nie jesteś!
Popieram.
Jest to pierwszy krok we właściwym kierunku.
System całkowicie kapitałowy byłby wtedy, gdyby każdy odkładał na swoją
(i wyłącznie swoją) emeryturę tyle ile chce, tak długo, jak chce i w
taki sposób, jaki uważa za właściwy.
Jeden będzie płodził, wychowywał i kształcił dzieci, inny kupował akcje,
trzeci złoto, czwarty wreszcie przepije wszystko i nic nie odłoży, bo
uzna, że lepiej żyć krótko i wesoło, niż długo i nudno.
Ale rację ma przedpiśca - nie wierzyć im!
Pzdr. Bzdr.
> System ca�kowicie kapita�owy by�by wtedy, gdyby ka�dy odk�ada� na swoj�
> (i wy��cznie swoj�) emerytur� tyle ile chce, tak d�ugo, jak chce i w
> taki spos�b, jaki uwa�a za w�a�ciwy.
Wprowadzenie systemu kapita�owego to nie wszystko. Za nim musi i�� obni�ka
podatk�w, pozap�acowych koszt�w pracy i eliminacji biurwy (szczeg�lnie tej
zusowskiej). Sposoby eliminacji sďż˝ dowolne - kop w dupďż˝, wbicie na pal,
szubienica, rostrzelanie, zagazowanie. Do wyboru, do koloru, na pewno nie
inny pa�stwowy sto�ek, kt�ry s�u�y do pierdzenia a nie robienia.
Niestety na jedno jak i drugie nie mamy co liczyďż˝. Cieszyďż˝ siďż˝ mogďż˝ tylko
ludzie przebywaj�cy na emigracji (rozs�dni emigrancji, �e by by�a jasno��),
bo oni przy odrobinie ch�ci s� w stanie odk�ada� na swoj� staro�� i jeszcze
pomagaďż˝ rodzinie w PL.
> Ale racj� ma przedpi�ca - nie wierzy� im!
Nie wierzemy. �cierwojadom z wiejskiej nie wierzy�em od ko�yski - od lat to
siďż˝ sprawdza, nie zamierzam tego zmieniaďż˝.
Ależ - nie!
Popieram Cię!
To krok we właściwym kierunku.
Jednak system byłby "kapitałowy", gdyby każdy odkładał na swoją
(wyłącznie swoją!) emeryturę ile chce, kiedy (tzn jak długo) chce i w
jaki sposób chce.
Jeden będzie płodził, wychowywał i kształcił dzieci, drugi kupował
akcje, trzeci złoto, czwarty ziemię, a piąty wszystko przepije, bo uzna,
że lepiej żyć krótko i wesoło, niż długo i nudno.
Jednak rację ma przedpiśca: Nie wierzyć im! To ultrach..e!
--
Tnx. Regards. Bzd.
W nastepnym roku deficyt finansow planuja na min. 100mld PLN, takze nie ma
co sie ludzic na jakies zmiany na lepsze dla nas. Ten rzad sprywatyzowal juz
stocznie i wiadomo jak sie to zakonczylo, to samo dotyczy innych zakladow i
tylko w tvn rosna slupki i poparcie.
Nie ma co sie ludzic, bo niektorym piszacym w tym temacie na grupie wydaje
sie, ze system ZUS mozna zmienic na kapitalistyczny, ile wplacisz-tyle
dostajesz emerytury. To sa bajki, bo wiekszosc dbajaca o swoja przyszlosc
calkowicie wypisalaby sie z tej instytucji, ale chyba nikt nie ma zludzen,
ze do tego dojdzie. Ktos musi zaplacic za wczesniejsze emerytury, przywileje
emerytalne dla wojskowych, policji itp, a moga byc to tylko te osoby, ktorym
oferuje sie 'niby' szybsze pojscie na emeryture. I tak juz obliczono, ze za
ok. 20 lat system ZUS sie nie domknie, a wierze, ze to mozna obliczyc, gdyz
procesy demograficzne sa bardziej przewidywalne niz finansowo-ekonomiczne.
Generalnie pomijajac ZUS to kazdy sam powinien odkladac kase i to w walucie
innej niz PLN, bo coraz bardziej wydaje mi sie, ze w okresie 5 do 10 lat
Polska oglosi niewyplacalnosc, chyba ze stanie sie jakis cud i bedziemy sie
znow rozwijac 7% rocznie. Praktycznie wiekszosc lat to lata wyborcze i
zadnych decyzji o reformie sie nie podejmuje, ten rzad nie zrobil nic przez
2 lata, a teraz 2010 i 2011 sa nie do ruszenia bo przeciez wybory, potem
inna ekipa bedzie robila inwentaryzacje i odkrecanie wielu ustaw i znow lata
wyborcze. Im szybciej oglosza memorandum na splate naszego dlugu tym lepiej,
po zapasci polski dlug zrestrukturyzuja i znow bedzie mozna zabawe zaczac od
nowa.
> Nie ma co sie ludzic, bo niektorym piszacym w tym temacie na grupie wydaje
> sie, ze system ZUS mozna zmienic na kapitalistyczny, ile wplacisz-tyle
> dostajesz emerytury.
Ja czego� takiego nie napisa�em - jednak nie zaprzeczysz, �e obecny wrzud na
dupie narodu polskiego jakim bez w�tpienia jest ZUS nale�y przeci��. Im
wcze�niej nas przeci�cie tego wrzodu zaboli tym lepiej dla nas i naszych
dzieci.
Z reszt� zainteresowani mogli pozna� ju� moje pogl�dy na tematy zwi�zane z
emeryturami.
A jako, �e w mym sercu spoczywaj� pewne rozs�dne idee szeroko rozumianej
opieki socjalnej pa�stwa to uwa�am, �e te� nie mo�na przysz�o�ci ludzi
zostawiaďż˝ samym sobie.
> Generalnie pomijajac ZUS to kazdy sam powinien odkladac kase i to w
walucie
> innej niz PLN
Niestety nie ka�dego na to sta�... Smutne ale prawdziwe.
Sadze, ze jest to sposob na zachecenie do zwiekszenia wplat na zus przez
osoby ...wiadomo.
Wplac duzo, wczesniej zaczniesz korzystac - a zus bedzie obecnie mniej
musial pozyczac...
Polakowi na sredniej i ponizej nie zmieni to sytuacji, natomiast
polozono marchewke przed wiecej zarabiajacymi - ktora wg mnie jest
wirtualna i zniknie gdy beda chcieli skorzystac.
Przy okazji sprawdzalem na kalkulatorze emerytalnym, ze nie ma
ograniczen w gornej wysokosci emerytury wyplacanej z zus. Natomias czesc
z ofe chyba jest przyblokowana, bo od pewnej chwili ta przestawala
rosnac, mimo, ze zwiekszenie skladki dalej powodowalo wzrost zus-owskiej.