Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Kiedy najlepiej nadplacic kredyt hipoteczny?

217 views
Skip to first unread message

atman

unread,
Jul 6, 2016, 2:43:32 AM7/6/16
to
Kiedy najlepiej nadpłacic kredyt hipoteczny?

Zakładałem, że najszybciej jak sie da i tak:
- nadłpacałem ok. 1-go dnia miesiąca (tuż po wypłacie)
- ratę płaciłem 15-go (zgodnie z harmonogramem)

Przypadkowo znalazłem informację, że najlepiej nadpłacać kredyt dokładnie
dzień po spłacie raty.
Przyznam, że nigdy nie analizowałem tego problemu i nieco zaskoczyło mnie
takie stwierdzenie.

Prawda to czy nie? :)

Kamil Jońca

unread,
Jul 6, 2016, 3:01:02 AM7/6/16
to
MZ nie. A jakie było uzasadnienie?
KJ
--
http://stopstopnop.pl/stop_stopnop.pl_o_nas.html
What I tell you three times is true.
-- Lewis Carroll

Kris

unread,
Jul 6, 2016, 3:04:44 AM7/6/16
to
W dniu środa, 6 lipca 2016 08:43:32 UTC+2 użytkownik atman napisał:
> Kiedy najlepiej nadpłacic kredyt hipoteczny?
>
> Zakładałem, że najszybciej jak sie da
Chyba dobre założenie
i tak:

> Przypadkowo znalazłem informację, że najlepiej nadpłacać kredyt dokładnie
> dzień po spłacie raty.
A jakos uzasadnione to było?

Alf/red/

unread,
Jul 6, 2016, 4:37:20 AM7/6/16
to
W dniu 06.07.2016 o 08:43, atman pisze:
> Kiedy najlepiej nadpłacic kredyt hipoteczny?

Najlepiej nadpłacić piętnaście lat wcześniej. Albo ogólniej: jak
najwcześniej potrafisz.
Tylko że obawiam się, że opisane manewry dadzą zyski rzędu dwa grosze. O
ile w ogóle dany bank rozlicza konta kredytowe co dzień, a nie co
miesiąc... A w ogóle dużo więcej zależy od chwilowego kursu, a nie od
dnia miesiąca. A ponieważ skok w górę o 10gr zdarza się częściej niż
nagły spadek o 10gr, to raczej warto się spieszyć.


PS zastanawiam się, czy na pewno warto nadpłacać w momencie, gdy kredyt
jest na jakieś dziesiąte części procenta albo i minus, a pieniądze
miałbyś na koncie na 2 czy 3%.
--
Alf/red/

atman

unread,
Jul 6, 2016, 4:43:05 AM7/6/16
to
> MZ nie. A jakie było uzasadnienie?

Tam akurat nie było uzasadnienia - pierwsze-lepsze linki, które właśnie
wygooglowałem i zaraz przeczytam:
http://coikiedy.pl/nadplata-kredytu.html
https://www.mbank.pl/forum/watek,947116,wczesniejsza-splata-raty-kredytu,1.html

Kamil Jońca

unread,
Jul 6, 2016, 4:47:03 AM7/6/16
to
Alf/red/ <alf_...@ump.waw.pl> writes:

> W dniu 06.07.2016 o 08:43, atman pisze:
>> Kiedy najlepiej nadpłacic kredyt hipoteczny?
[...]
> nie co miesiąc... A w ogóle dużo więcej zależy od chwilowego kursu, a

A dlaczego zakładasz że ma walutowy?
KJ
--
http://stopstopnop.pl/stop_stopnop.pl_o_nas.html
How many priests are needed for a Boston Mass?

atman

unread,
Jul 6, 2016, 4:48:48 AM7/6/16
to
> PS zastanawiam się, czy na pewno warto nadpłacać w momencie, gdy kredyt
> jest na jakieś dziesiąte części procenta albo i minus, a pieniądze miałbyś
> na koncie na 2 czy 3%.

Nie napisałem, że to kredyt walutowy - zresztą chodzi mi o jak najprostszy
przypadek:
- kredyt złotówkowy
- wibor 3m niezmienny

PS
Przyjmijmy, że oprocentowanie lokat i tak jest mniejsze niż wibor+marża (bo
tak na ogół jest o ile nie zawsze).

Kamil Jońca

unread,
Jul 6, 2016, 4:57:03 AM7/6/16
to
"atman" <ne...@man.pl> writes:

>> MZ nie. A jakie było uzasadnienie?
>
> Tam akurat nie było uzasadnienia - pierwsze-lepsze linki, które
> właśnie wygooglowałem i zaraz przeczytam:
> http://coikiedy.pl/nadplata-kredytu.html
Ten tekst jest bez sensu.
"Jeśli nadpłacimy kredyt innego dnia, wówczas kapitału spłacimy mniej a
więcej odsetek, przez co wysokość kapitału do spłaty zmniejszy się
nieznacznie. "

Otóż pan redaktor zapomniał, że w takim przypadku odsetki przy
najbliższej racie będą policzone "od dnia nadpłaty do dnia raty" - a
więc mniejsze. (TAK było w multibanku)

Generalnie IMO kredyt warto spłacać wcześniej. Oczywiśćie trzeba tak
planować płynność, żeby nadpłacając KH nie wpaść w konieczność brania
kredytu gotówkowego na przykład. Ale to elementarz.
KJ

--
http://stopstopnop.pl/stop_stopnop.pl_o_nas.html
As Will Rogers would have said, "There is no such things as a free variable."

PiteR

unread,
Jul 6, 2016, 5:04:00 AM7/6/16
to
atman pisze tak:

> Kiedy najlepiej nadpłacic kredyt hipoteczny?
>
> Zakładałem, że najszybciej jak sie da i tak:
> - nadłpacałem ok. 1-go dnia miesiąca (tuż po wypłacie)
> - ratę płaciłem 15-go (zgodnie z harmonogramem)


Nadpłacać po trochu raty? To najlepiej nigdy ;)
Lepiej odkładać na czarną godzinę.

a nadpłacić wszystko to najlepiej jak najszybciej.

--
Piter

w banku bądź czujny jak pies podwójny!

Dawid Rutkowski

unread,
Jul 6, 2016, 5:11:58 AM7/6/16
to
Kiedyś było jeszcze coś takie - bodajże w mBąku - jak "mechanizm bilansujący". Ale było niestety za dobre...

J.F.

unread,
Jul 6, 2016, 6:04:41 AM7/6/16
to
Użytkownik "atman" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:nli9aj$2ih$1...@node2.news.atman.pl...
W jakim sensie nadplacic ? Wplacic wiecej, niz sie nalezy ?

Przeczytaj dokladnie umowe i zalaczniki - jak znam banki, to sa tam
jakies zapisy, ze rate wplywajaca przed terminem uwaza sie za rate
wplywajaca w terminie, ze klient powinien wplacic rate w calosci a nie
w czesciach, ze za przedterminowa splate jest kara itp :-)

J.


atman

unread,
Jul 6, 2016, 6:22:33 AM7/6/16
to
> W jakim sensie nadplacic ? Wplacic wiecej, niz sie nalezy ?

Mam spłacać 1000zł co miesąc a chcę wpłacać 3000zł.
Taki tam typowy Polak.

> Przeczytaj dokladnie umowe i zalaczniki - jak znam banki, to sa tam

Przeczytana przy podpisywaniu kredytu. Nie pytam o umowę - to znam.

Warunki dot. mojego pytania jeszcze raz, jeszcze bardziej wprost:
- kredyt złotówkowy
- wibor 3m niezmienny
- brak jakichkolwiek opłat / kar za nadpłacenie kredytu

J.F.

unread,
Jul 6, 2016, 6:34:13 AM7/6/16
to
Użytkownik "atman" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:nligao$rme$1...@node1.news.atman.pl...
>> MZ nie. A jakie było uzasadnienie?
>Tam akurat nie było uzasadnienia - pierwsze-lepsze linki, które
>właśnie wygooglowałem i zaraz przeczytam:
>http://coikiedy.pl/nadplata-kredytu.html

Jak rozumiec to ostatnie:
"Powinniśmy więc dokonać nadpłaty w dzień, w którym odsetek będzie jak
najmniej, a to oznacza zazwyczaj pierwszy dzień po spłacie raty,
a jeśli to możliwe to sam dzień spłaty
(choć banki najczęściej blokują nadpłatę właśnie w ten dzień)"

jesli bank sie uczciwie rozlicza, to powinien zaksiegowac wplate,
odjac nalezne odsetki, a reszte odpisac od kapitalu.
I w tym momencie zostaje mniej do procentowania w przyszlym okresie.

>https://www.mbank.pl/forum/watek,947116,wczesniejsza-splata-raty-kredytu,1.html

Czy mam rozumiec, ze jak termin raty jest 10-go, ja zaplace np 5-go,
to mbank i tak 10-go sciagnie rate, a przy braku srodkow doliczy
stosowne kary za brak platnosci w terminie ?
Zlodzieje :-)

Wynika z tego, ze karty do konta nalezy zniszczyc, i zalozyc sobie
konto w innym banku.
Ewentualnie drugie e-konto w mbanku ... o ile to mozliwe ...

J.

J.F.

unread,
Jul 6, 2016, 6:37:13 AM7/6/16
to
Użytkownik "PiteR" napisał w wiadomości
>Nadpłacać po trochu raty? To najlepiej nigdy ;)
>Lepiej odkładać na czarną godzinę.

Wszystko kwestia procentow.
Jesli kredyt oprocentowany wysoko, a lokaty nisko, to taka strategia
moze byc kosztowna.

>a nadpłacić wszystko to najlepiej jak najszybciej.

A nie lepiej odkladac na czarna godzine ?
Kto ci potem da kredyt, jak bedzie naprawde potrzebny ? :-P

J.

Piotr Gałka

unread,
Jul 6, 2016, 6:40:22 AM7/6/16
to

Użytkownik "atman" <ne...@man.pl> napisał w wiadomości
news:nlim58$1s7$1...@node1.news.atman.pl...
>
> Warunki dot. mojego pytania jeszcze raz, jeszcze bardziej wprost:
> - kredyt złotówkowy
> - wibor 3m niezmienny
> - brak jakichkolwiek opłat / kar za nadpłacenie kredytu
>
Według mnie bank powinien liczyć odsetki za każdy dzień (też powinno być w
umowie) więc każda spłata obniża naliczane odsetki od dnia spłaty.
Czyli im wcześniej tym lepiej.

Chyba, że odsetki od kredytu niższe od odsetek, które (po uwzględnieniu
Belki) można uzyskać z jakiejś innej lokaty/inwestycji - wtedy jak
najpóźniej (czyli wcale).
Według tego, co mi ostatnio bank przysłał przez najbliższe 3 miesiące mam
odsetki od kredytu 2,66%. Jakbym miał nadmiar pieniędzy to wcale nie jestem
pewien, czy bym nadpłacał.
P.G.

J.F.

unread,
Jul 6, 2016, 6:51:34 AM7/6/16
to
Użytkownik "Piotr Gałka" napisał
>Według mnie bank powinien liczyć odsetki za każdy dzień (też powinno
>być w umowie) więc każda spłata obniża naliczane odsetki od dnia
>spłaty.
>Czyli im wcześniej tym lepiej.

>Chyba, że odsetki od kredytu niższe od odsetek, które (po
>uwzględnieniu Belki) można uzyskać z jakiejś innej
>lokaty/inwestycji - wtedy jak najpóźniej (czyli wcale).

A gielda doluje - znaczy sie trzeba akcje kupowac ... tylko najpierw
sprawdzic, czy spolka nie bankrutuje :-)

>Według tego, co mi ostatnio bank przysłał przez najbliższe 3 miesiące
>mam odsetki od kredytu 2,66%. Jakbym miał nadmiar pieniędzy to wcale
>nie jestem pewien, czy bym nadpłacał.

No, lokate na 3% jeszcze da sie znalezc, to tak bedzie lepiej :-)

Ale to sie raczej nie moze utrzymac, zeby kredyty byly na 2.66%, a
lokaty na 3% :-)

J.

Liwiusz

unread,
Jul 6, 2016, 6:56:16 AM7/6/16
to
W dniu 2016-07-06 o 12:51, J.F. pisze:
> A gielda doluje - znaczy sie trzeba akcje kupowac ... tylko najpierw
> sprawdzic, czy spolka nie bankrutuje :-)

Zaprawdę nieprzebrane są twoje mądrości...

--
Liwiusz

J.F.

unread,
Jul 6, 2016, 7:02:44 AM7/6/16
to
Użytkownik "Liwiusz" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:nlio4f$3s0$1...@node1.news.atman.pl...
No ale tak jest - skoro gielda spada i spada, to kiedys musi sie odbic
i bedzie rosnac.
I to bedzie znacznie wiecej niz 3% rocznie.

tylko glupio byloby sie dowiedziec, ze kupione akcje sa nic nie warte,
bo spolka zbankrutowala :-)

J.

PiteR

unread,
Jul 6, 2016, 7:11:45 AM7/6/16
to
J.F. pisze tak:

>>Nadpłacać po trochu raty? To najlepiej nigdy ;)
>>Lepiej odkładać na czarną godzinę.
>
> Wszystko kwestia procentow.
> Jesli kredyt oprocentowany wysoko, a lokaty nisko, to taka strategia
> moze byc kosztowna.

jak przyjdzie choroba albo Putin to zmienia się optyka ;)



>>a nadpłacić wszystko to najlepiej jak najszybciej.
>
> A nie lepiej odkladac na czarna godzine ?
> Kto ci potem da kredyt, jak bedzie naprawde potrzebny ? :-P

Nie bierzemy kredytów, nie bierzemy.
Zabieramy weksel i pokazujemy bankowi środkowy palec ;)

lolekanabolek

unread,
Jul 6, 2016, 7:12:55 AM7/6/16
to
W dniu 2016-07-06 o 12:51, J.F. pisze:
> Użytkownik "Piotr Gałka" napisał
>> Według mnie bank powinien liczyć odsetki za każdy dzień (też powinno
>> być w umowie) więc każda spłata obniża naliczane odsetki od dnia spłaty.
>> Czyli im wcześniej tym lepiej.
>
>> Chyba, że odsetki od kredytu niższe od odsetek, które (po
>> uwzględnieniu Belki) można uzyskać z jakiejś innej lokaty/inwestycji -
>> wtedy jak najpóźniej (czyli wcale).
>
> A gielda doluje - znaczy sie trzeba akcje kupowac ... tylko najpierw
> sprawdzic, czy spolka nie bankrutuje :-)
>
>> Według tego, co mi ostatnio bank przysłał przez najbliższe 3 miesiące
>> mam odsetki od kredytu 2,66%. Jakbym miał nadmiar pieniędzy to wcale
>> nie jestem pewien, czy bym nadpłacał.
>
> No, lokate na 3% jeszcze da sie znalezc, to tak bedzie lepiej :-)
>
3% minus belka to chyba mniej niż 2,66%

--
Pozdrawiam
Marcin "lolekanabolek"

J.F.

unread,
Jul 6, 2016, 8:27:58 AM7/6/16
to
Użytkownik "PiteR" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:XnsA63D863AF3E...@localhost.net...
J.F. pisze tak:
>>>Nadpłacać po trochu raty? To najlepiej nigdy ;)
>>>Lepiej odkładać na czarną godzinę.
>> Wszystko kwestia procentow.
>> Jesli kredyt oprocentowany wysoko, a lokaty nisko, to taka
>> strategia
>> moze byc kosztowna.

>jak przyjdzie choroba albo Putin to zmienia się optyka ;)

Z drugiej strony moze przyjsc pozno i sobie policzysz - jakbym splacil
kiedys, to dzis mialbym dom splacony.
A tak to do splaty 50 tys, oszczednosci 30 tys, a 20 brakujacych nie
ma skad wziac ...

>>>a nadpłacić wszystko to najlepiej jak najszybciej.

>> A nie lepiej odkladac na czarna godzine ?
>> Kto ci potem da kredyt, jak bedzie naprawde potrzebny ? :-P

>Nie bierzemy kredytów, nie bierzemy.
>Zabieramy weksel i pokazujemy bankowi środkowy palec ;)

Satysfakcja gwarantowana :-)

J.

RobertS

unread,
Jul 6, 2016, 9:53:01 AM7/6/16
to
W dniu 2016-07-06 o 08:43, atman pisze:

> Zakładałem, że najszybciej jak sie da i tak:
> - nadłpacałem ok. 1-go dnia miesiąca (tuż po wypłacie)
> - ratę płaciłem 15-go (zgodnie z harmonogramem)


dzień nie ma znaczenia, poza tym wiele zależy od banku, w niektórych
musisz zgłaszać chęć nadpłaty, bo inaczej kasa pójdzie na spłatę
kolejnej raty a nie na spłatę samego kapitału

sprawdź też czy nadpłata skraca okres kredytowania czy zmniejsza ratę

--
pozdrawiam
RobertS

PiteR

unread,
Jul 6, 2016, 9:53:42 AM7/6/16
to
J.F. pisze tak:

>>jak przyjdzie choroba albo Putin to zmienia się optyka ;)
>
> Z drugiej strony moze przyjsc pozno i sobie policzysz - jakbym
> splacil kiedys, to dzis mialbym dom splacony.
> A tak to do splaty 50 tys, oszczednosci 30 tys, a 20 brakujacych
> nie ma skad wziac ...

a tak nadpłacałeś, do spłaty 20 tys a oszczędności 1tys
a bank chce ratę na 1 szego.

Marcin

unread,
Jul 6, 2016, 4:57:07 PM7/6/16
to
Witam

W dniu 2016-07-06 o 08:43, atman pisze:
> Kiedy najlepiej nadpłacic kredyt hipoteczny?
>
> Zakładałem, że najszybciej jak sie da i tak:
> - nadłpacałem ok. 1-go dnia miesiąca (tuż po wypłacie)
> - ratę płaciłem 15-go (zgodnie z harmonogramem)
>
> Przypadkowo znalazłem informację, że najlepiej nadpłacać kredyt
> dokładnie dzień po spłacie raty.

Byly jakies argumenty?
Zalezy jaki bank bo w niektorych bankach nie ma wyboru i nadplata jest
tylko w dzien w ktorym sie splaca rate a do tego trzeba to zglosic
najpozniej 2 tygodnie przed splata (DnB).

> Przyznam, że nigdy nie analizowałem tego problemu i nieco zaskoczyło
> mnie takie stwierdzenie.


Pozdrawiam,
Marcin

RobertS

unread,
Jul 6, 2016, 5:10:32 PM7/6/16
to
W dniu 2016-07-06 o 22:56, Marcin pisze:

> Zalezy jaki bank bo w niektorych bankach nie ma wyboru i nadplata jest
> tylko w dzien w ktorym sie splaca rate a do tego trzeba to zglosic
> najpozniej 2 tygodnie przed splata (DnB).

banku DnB od dawna na rynku nie ma (obsługuje tylko stare kredyty) np. w
ING można zrobić nadpłatę w dowolnym dniu i trzeba poinformować bank,
aby zaliczył wpłatę na spłatę kapitału, jeżeli zamiast niższej raty ma
być krótszy okres kredytowania to dodatkowo aneks za 200 zł

--
pozdrawiam
RobertS

witek

unread,
Jul 6, 2016, 5:14:50 PM7/6/16
to
On 7/6/2016 1:57 AM, Kamil Jońca wrote:
> "atman" <ne...@man.pl> writes:
>
>> Kiedy najlepiej nadpłacic kredyt hipoteczny?
>>
>> Zakładałem, że najszybciej jak sie da i tak:
>> - nadłpacałem ok. 1-go dnia miesiąca (tuż po wypłacie)
>> - ratę płaciłem 15-go (zgodnie z harmonogramem)
>>
>> Przypadkowo znalazłem informację, że najlepiej nadpłacać kredyt
>> dokładnie dzień po spłacie raty.
>> Przyznam, że nigdy nie analizowałem tego problemu i nieco zaskoczyło
>> mnie takie stwierdzenie.
>>
>> Prawda to czy nie? :)
>
>
> MZ nie. A jakie było uzasadnienie?

zapewne takie, ze przy odsetkach naliczanych dziennie wpłacając w
pierwszym dniu nowego terminu zapłacisz mniej niż wpłacając później.


ąćęłńóśźż

unread,
Jul 7, 2016, 12:36:34 PM7/7/16
to
Po to brać kredyt, żeby go spłacać wcześniej? IMO bez sensu.


-----

J.F.

unread,
Jul 8, 2016, 4:49:34 AM7/8/16
to
Użytkownik " ąćęłńóśźż" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:nlm0eh$mfu$1...@node2.news.atman.pl...
>Po to brać kredyt, żeby go spłacać wcześniej? IMO bez sensu.
-----
> Generalnie IMO kredyt warto spłacać wcześniej.

Jak sobie policzysz/zobaczysz ile kosztuja odsetki, to zrozumiesz
czemu warto :-)

Oczywiscie gdzies na to sie naklada inflacja, procenty z lokat, zysk z
gieldy, zapotrzebowanie na odrobine luksusu.

Dalej - bank moze ostroznie szacowac twoja zdolnosc kredytowa,
stwierdzi, ze na 20 lat nie masz zdolnosci, musi byc 30 lat, a ty
jestes to w stanie splacic w 15 lat. Splacac, czy nie splacac, oto
jest pytanie :-)

J.






Marcin

unread,
Jul 12, 2016, 3:30:40 PM7/12/16
to
Witam

W dniu 2016-07-07 o 18:36, ąćęłńóśźż pisze:
> Po to brać kredyt, żeby go spłacać wcześniej? IMO bez sensu.

Jedna z ludowych prawd mowi, zeby brac kredyt tak tani jak hipoteczny na
najdluzszy mozliwy okres. Dzieki temu biezaca rata jest mniejsza. A jak
masz pieniadze to sobie nadplacasz, ewentualnie splacasz calkowicie.
Gdyby jednak wziac kredyt na krotszy okres to rata jest oczywiscie
wyzsza i w razie jakichs klopotow finansowych byc moze bedzie potrzebna
renegocjacja z bankiem, nie uda sie uzbierac pieniedzy na kolejna rate
itp. A trudo przewidziec co bedzie za 20 lat.

Pozdrawiam,
Marcin


RobertS

unread,
Jul 12, 2016, 4:05:06 PM7/12/16
to
W dniu 2016-07-12 o 21:30, Marcin pisze:

> Jedna z ludowych prawd mowi, zeby brac kredyt tak tani jak hipoteczny na
> najdluzszy mozliwy okres. Dzieki temu biezaca rata jest mniejsza. A jak
> masz pieniadze to sobie nadplacasz, ewentualnie splacasz calkowicie.
> Gdyby jednak wziac kredyt na krotszy okres to rata jest oczywiscie
> wyzsza i w razie jakichs klopotow finansowych byc moze bedzie potrzebna
> renegocjacja z bankiem, nie uda sie uzbierac pieniedzy na kolejna rate
> itp. A trudo przewidziec co bedzie za 20 lat.
>
> Pozdrawiam,
> Marcin
>
>
Branie kredyt na max jest bez sensu. Zamiast 30 lat na 35? Rata niższa o
kilkadziesiąt złotych a odsetki do zapłacenia wyższe o kilkanaście tysięcy.

Generalnie jeżeli kogoś stać na ratę 1500 zł to bierze kredyt z bieżącą
ratą ok. 1200-1300 zł (bo prędzej czy później wzrośnie). Nadwyżkę się
oczywiście odkłada.

--
pozdrawiam
RobertS

J.F.

unread,
Jul 13, 2016, 6:57:48 AM7/13/16
to
Użytkownik "RobertS" napisał w wiadomości
W dniu 2016-07-12 o 21:30, Marcin pisze:
>> Jedna z ludowych prawd mowi, zeby brac kredyt tak tani jak
>> hipoteczny na
>> najdluzszy mozliwy okres. Dzieki temu biezaca rata jest mniejsza. A
>> jak
>> masz pieniadze to sobie nadplacasz, ewentualnie splacasz
>> calkowicie.
>> Gdyby jednak wziac kredyt na krotszy okres to rata jest oczywiscie
>> wyzsza i w razie jakichs klopotow finansowych byc moze bedzie
>> potrzebna
>> renegocjacja z bankiem, nie uda sie uzbierac pieniedzy na kolejna
>> rate
>> itp. A trudo przewidziec co bedzie za 20 lat.
>
>Branie kredyt na max jest bez sensu. Zamiast 30 lat na 35? Rata
>niższa o kilkadziesiąt złotych a odsetki do zapłacenia wyższe o
>kilkanaście tysięcy.

>Generalnie jeżeli kogoś stać na ratę 1500 zł to bierze kredyt z
>bieżącą ratą ok. 1200-1300 zł (bo prędzej czy później wzrośnie).
>Nadwyżkę się oczywiście odkłada.

Ale gdyby nie odkladac, tylko "nadplacic" kredyt, to sie w sumie
podobnie tych kilkanascie tys odsetek uzbiera, wiec nie bardzo
rozumiem logiki :-)

Szczegolnie w przypadku dlugich kredytow ze stala rata - tu przez
pierwsze lata sie placi glownie odsetki.
Kazda nad(s)plata owocuje mocno.

J.

RobertS

unread,
Jul 13, 2016, 2:12:00 PM7/13/16
to
W dniu 2016-07-13 o 12:57, J.F. pisze:

> Szczegolnie w przypadku dlugich kredytow ze stala rata - tu przez
> pierwsze lata sie placi glownie odsetki.
> Kazda nad(s)plata owocuje mocno.
>
> J.
>
a bierzesz pod uwagę prowizje za wcześniejszą spłatę?
ew. koszty aneksów?

--
pozdrawiam
RobertS

J.F.

unread,
Jul 13, 2016, 2:26:09 PM7/13/16
to
Użytkownik "RobertS" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:nm609d$k1u$1...@sunflower.man.poznan.pl...
W dniu 2016-07-13 o 12:57, J.F. pisze:
>> Szczegolnie w przypadku dlugich kredytow ze stala rata - tu przez
>> pierwsze lata sie placi glownie odsetki.
>> Kazda nad(s)plata owocuje mocno.
>
>a bierzesz pod uwagę prowizje za wcześniejszą spłatę?
>ew. koszty aneksów?

Oczywiscie nie, zakladam, ze jak juz ktos sie o to pyta, to jego bank
pozwala to zrobic bezkarnie.

Poza tym zauwaz, ze ja nie chce "wczesniejszej splaty", tylko np
placic chce wplacac rate o 100zl wieksza niz byla umowiona.
Co oczywiscie zaowocuje wczesniejsza splata, ale to hen daleko.

A ze bank na tym "straci", to moze i to mu sie nie podobac :-)

J.


Wojciech Bancer

unread,
Jul 13, 2016, 2:38:36 PM7/13/16
to
On 2016-07-13, J.F. <jfox_x...@poczta.onet.pl> wrote:

[...]

> Poza tym zauwaz, ze ja nie chce "wczesniejszej splaty", tylko np
> placic chce wplacac rate o 100zl wieksza niz byla umowiona.
> Co oczywiscie zaowocuje wczesniejsza splata, ale to hen daleko.

W ToIP banków to bywa pod kategorią "częściowa wcześniejsza spłata" :)

--
Wojciech Bańcer
wojciec...@gmail.com

Marcin

unread,
Jul 13, 2016, 4:33:10 PM7/13/16
to
Witam

W dniu 2016-07-13 o 20:11, RobertS pisze:

> a bierzesz pod uwagę prowizje za wcześniejszą spłatę?
> ew. koszty aneksów?

Dlatego trzeba wybrac taki bank gdzie wczesniejsza splata nie wiaze sie
z takimi oplatami ani nie wymaga aneksu. Sam taki wybralem wiec sa takie
dostepne - przynajmniej do niedawana takie byly.

Pozdrawiam,
Marcin

Marcin

unread,
Jul 13, 2016, 4:53:01 PM7/13/16
to
Witam,

W dniu 2016-07-12 o 22:05, RobertS pisze:


> Branie kredyt na max jest bez sensu. Zamiast 30 lat na 35? Rata niższa o
> kilkadziesiąt złotych a odsetki do zapłacenia wyższe o kilkanaście tysięcy.

Czasami te kilkadziesiat zlotych robi roznice. Gdyby sie dalo to bym
wzial kredyt na 100 lat. Oczywiscie gdybym byl w stanie to kapial bym
splacal wczesniej. A co bedzie za 30 lat od dzisiaj to trudno
powiedziec. Pomyslmy sobie co bylo 30 lat temu i kto umial przewidziec
jak swiat bedzie dzisiaj wygladal - tak dla przypomnienia nie istnieje
juz zadne panstwo z ktorym 30 lat temu (w 1986) Polska miala ladowe
granice. Takze zupelnie inne grupy zawodowe maja dobre dochody.

>
> Generalnie jeżeli kogoś stać na ratę 1500 zł to bierze kredyt z bieżącą
> ratą ok. 1200-1300 zł (bo prędzej czy później wzrośnie). Nadwyżkę się
> oczywiście odkłada.

Jak kogos stac max na rate 1500 PLN/m-c i bierze kredyt z rata 1200
PLN/m-c na ponad 20 lat to raczej sie prosi o klopty. Zakladam, ze kogos
stac obecnie na rate max 3000 PLN/m-c to bierze kredyt by rata nie
przekraczala 1500 PLN/m-c wiec wtedy w razie gdy nie wystapia
nieprzewidziane klopoty mozna realnie splacic wczesniej.

Pozdrawiam,
Marcin

RobertS

unread,
Jul 13, 2016, 4:55:54 PM7/13/16
to
W dniu 2016-07-13 o 22:33, Marcin pisze:

> Dlatego trzeba wybrac taki bank gdzie wczesniejsza splata nie wiaze sie
> z takimi oplatami ani nie wymaga aneksu. Sam taki wybralem wiec sa takie
> dostepne - przynajmniej do niedawana takie byly.
>
obecnie praktycznie w każdym banku (w pierwszych 5 latach) masz opłaty
za nadpłatę kredytu, do tego jak nie chcesz niższej raty tylko krótszy
okres kredytowania to konieczny jest jeszcze aneks do umowy;


--
pozdrawiam
RobertS

RobertS

unread,
Jul 13, 2016, 4:58:20 PM7/13/16
to
W dniu 2016-07-13 o 22:53, Marcin pisze:

> Jak kogos stac max na rate 1500 PLN/m-c i bierze kredyt z rata 1200
> PLN/m-c na ponad 20 lat to raczej sie prosi o klopty. Zakladam, ze kogos
> stac obecnie na rate max 3000 PLN/m-c to bierze kredyt by rata nie
> przekraczala 1500 PLN/m-c wiec wtedy w razie gdy nie wystapia
> nieprzewidziane klopoty mozna realnie splacic wczesniej.
>
> Pozdrawiam,
> Marcin
>

Nie ma takich osób. Zwykle jak mnie stać na 1500 zł, to chcę z ratą
1600, bo jakoś te 100 zł uda się zorganizować.

A przyszłość? Kredytobiorcy o tym NIE myślą. Liczy się tu i teraz!

Dlatego tak mało popularne są kredyty ze stałą stopą procentową. Lekcji
"frankowiczów" nikt nie odrobił.

--
pozdrawiam
RobertS

Wojciech Bancer

unread,
Jul 13, 2016, 5:06:55 PM7/13/16
to
On 2016-07-13, RobertS <bo...@xpostx.pl> wrote:

[...]

> Dlatego tak mało popularne są kredyty ze stałą stopą procentową. Lekcji
> "frankowiczów" nikt nie odrobił.

A są takie w ogóle w ofercie?
Myślałem, że to zbyt duże ryzyko dla banków. :)

--
Wojciech Bańcer
wojciec...@gmail.com

RobertS

unread,
Jul 13, 2016, 5:48:44 PM7/13/16
to
W dniu 2016-07-13 o 23:06, Wojciech Bancer pisze:

> A są takie w ogóle w ofercie?
> Myślałem, że to zbyt duże ryzyko dla banków. :)
>
są, można mieć stałe oprocentowanie do 10 lat, ale jeżeli oprocentowanie
kredytu ze zmienną stopą to ok. 3,5% to te ze stałą mają ok. 5,5%

i nikt ich nie chce, chociaż ustawiasz zlecenie stałe i nie musisz się
martwić zmianami wiboru do 10 lat

--
pozdrawiam
RobertS

Wojciech Bancer

unread,
Jul 14, 2016, 6:14:52 AM7/14/16
to
On 2016-07-13, RobertS <bo...@xpostx.pl> wrote:

[...]

> są, można mieć stałe oprocentowanie do 10 lat, ale jeżeli oprocentowanie
> kredytu ze zmienną stopą to ok. 3,5% to te ze stałą mają ok. 5,5%
>
> i nikt ich nie chce, chociaż ustawiasz zlecenie stałe i nie musisz się
> martwić zmianami wiboru do 10 lat

A ja mam wrażenie, że jak stopy były na wyższym poziomie, to "defaultem"
były kredyty ze sztywnym oprocentowaniem. Teraz jak są na niższym, to
banki same preferują (ergo pchają akcję marketingową) te ze zmiennym.
No i "akcja z frankowiczami" dotyczy jednak kredytów >10 lat, a takich
ze sztywnym to chyba nie ma. :)

--
Wojciech Bańcer
wojciec...@gmail.com

RobertS

unread,
Jul 15, 2016, 1:10:40 PM7/15/16
to
W dniu 2016-07-14 o 12:15, Wojciech Bancer pisze:

> A ja mam wrażenie, że jak stopy były na wyższym poziomie, to "defaultem"
> były kredyty ze sztywnym oprocentowaniem. Teraz jak są na niższym, to
> banki same preferują (ergo pchają akcję marketingową) te ze zmiennym.
> No i "akcja z frankowiczami" dotyczy jednak kredytów >10 lat, a takich
> ze sztywnym to chyba nie ma. :)
>
oczywiście, jak oprocentowanie jest na relatywnie wysokim poziomie (z
tendencją do spadku) to znacznie więcej ofert na stałe oprocentowanie jest

zobacz jak wygląda oferta lokat, te na 24-36 m-cy mają wyższe
oprocentowanie niż na krótszy okres

--
pozdrawiam
RobertS

Marcin

unread,
Jul 15, 2016, 4:31:52 PM7/15/16
to
Witam

W dniu 2016-07-13 o 22:55, RobertS pisze:

> obecnie praktycznie w każdym banku (w pierwszych 5 latach) masz opłaty
> za nadpłatę kredytu, do tego jak nie chcesz niższej raty tylko krótszy
> okres kredytowania to konieczny jest jeszcze aneks do umowy;

Ale nie chce krotszego okresu kredytowania przez nadplate. Chce zeby z
kazda nadplata malala rata bo w razie czego to lepiej miec mniejsze
zobowiazanie niz wieksze. No poza ostatnia nadplata ktora splaci
pozostaly dlug.

Pozdrawiam,
Marcin


Marcin

unread,
Jul 15, 2016, 4:40:40 PM7/15/16
to

Witam

W dniu 2016-07-13 o 22:58, RobertS pisze:

> Nie ma takich osób. Zwykle jak mnie stać na 1500 zł, to chcę z ratą
> 1600, bo jakoś te 100 zł uda się zorganizować.

Sa :) Sam znam takich ktorzy biora znacznie mniej niz pozwala im
teoretyczna zdolnosc kredytowa w banku. Ale AFAIR zajmujesz sie zawodowo
kredytami to pewnie lepiej znasz statystyki ile jest takich osob. Znam
tylko jeden przypadek ze ktos wzial kredytu pod korek i jeden przypadek
gdy ktos ma klopot z obsluga kredytu - akurat to jest ten sam kredyt...

>
> A przyszłość? Kredytobiorcy o tym NIE myślą. Liczy się tu i teraz!
>
> Dlatego tak mało popularne są kredyty ze stałą stopą procentową. Lekcji
> "frankowiczów" nikt nie odrobił.

Jak pare lat temu bralem kredyt na mieszkanie to tez teoretycznie byly
kredyty ze stala stopa procentowa w jednym banku i to przez scisle
okreslony czas (AFAIR 8 lat) a potem juz rynkowe stopy. Ale tylko
teoretycznie bo drobniejszym drukiem bylo napisane, ze jak WIBOR
wystrzeli powyzej pewnego poziomu to i tak bank zastosuje stopy rynkowe.
Wiec mialbym placic wieksza rate na poczatku ale w razie powaznych
zawirowan i tak mnie to przed niczym nie chronilo to po co mi takie
zabezpieczenie?.

Pozdrawiam,
Marcin

Krzysztof Halasa

unread,
Jul 16, 2016, 10:29:00 AM7/16/16
to
Cześć,

Marcin <nom...@nospam.com> writes:

> Sa :) Sam znam takich ktorzy biora znacznie mniej niz pozwala im
> teoretyczna zdolnosc kredytowa w banku.

Całkiem słusznie, po co mieliby brać więcej (= ponosić większe koszty)
niż potrzebują? Problem jest niestety z definicją słowa "potrzebować".

> Znam tylko jeden przypadek ze ktos wzial kredytu pod korek i
> jeden przypadek gdy ktos ma klopot z obsluga kredytu - akurat to jest
> ten sam kredyt...

Być może jednak potrzebował (a nie "potrzebował") - w Polsce ceny
nieruchomości są bardzo wysokie (mimo że w ciągu ostatnich kilku lat
nastąpiła zauważalna, choć nie dramatyczna "korekta"), myślę że jeśli
ktoś kupuje mieszkanie typu 60 m^2 z 2 lub lepiej z 3 pokojami dla
małej rodziny (1 lub 2 dzieci, w tym "w planach") to to nie jest żadna
ekstrawagancja.

Gorzej, jeśli ktoś kupuje np. wielki i drogi apartament, bez planów
rodzinnych, bo "tak wypada". Kredyt na XX lat (ani w ogóle żaden kredyt,
pożyczka) to nie jest coś, co "wypada".

Jedną z przyczyn wysokich cen nieruchomości jest "od zawsze" zaniżony
kurs złotówki (aczkolwiek długoterminowo jest coraz mniej zaniżony).

> Jak pare lat temu bralem kredyt na mieszkanie to tez teoretycznie byly
> kredyty ze stala stopa procentowa w jednym banku i to przez scisle
> okreslony czas (AFAIR 8 lat) a potem juz rynkowe stopy. Ale tylko
> teoretycznie bo drobniejszym drukiem bylo napisane, ze jak WIBOR
> wystrzeli powyzej pewnego poziomu to i tak bank zastosuje stopy
> rynkowe. Wiec mialbym placic wieksza rate na poczatku ale w razie
> powaznych zawirowan i tak mnie to przed niczym nie chronilo to po co
> mi takie zabezpieczenie?.

Jasne. Tak w ogóle najuczciwsze (nie mówię że w 100% uczciwe, ale
najbliższe) są kredyty oprocentowane według wzoru
obiektywnie_ustalany_wskaźnik + marża. Jest to także najprostsze
rozwiązanie.
--
Krzysztof Hałasa

RobertS

unread,
Jul 17, 2016, 4:47:09 PM7/17/16
to
W dniu 2016-07-15 o 22:31, Marcin pisze:

> Ale nie chce krotszego okresu kredytowania przez nadplate. Chce zeby z
> kazda nadplata malala rata bo w razie czego to lepiej miec mniejsze
> zobowiazanie niz wieksze. No poza ostatnia nadplata ktora splaci
> pozostaly dlug.
>
> Pozdrawiam,
> Marcin
>
>
oczywiście tak również można (opcja polecana przez banki) z tym, że w
ten sposób zapłacisz wyższe odsetki niż skracając okres kredytowania

--
pozdrawiam
RobertS

RobertS

unread,
Jul 17, 2016, 4:49:58 PM7/17/16
to
W dniu 2016-07-15 o 22:40, Marcin pisze:

> Sa :) Sam znam takich ktorzy biora znacznie mniej niz pozwala im
> teoretyczna zdolnosc kredytowa w banku. Ale AFAIR zajmujesz sie zawodowo
> kredytami to pewnie lepiej znasz statystyki ile jest takich osob. Znam
> tylko jeden przypadek ze ktos wzial kredytu pod korek i jeden przypadek
> gdy ktos ma klopot z obsluga kredytu - akurat to jest ten sam kredyt...
>
>>
rozmowy z takimi, którzy chcą "pod korek" są niestety smutne, ale
niestety nie takie rzadkie

zwykle (90%) pyta jaką ma max zdolnosć, a potem jeszcze kombinuje jak
dobrać na wykończenie (można), wyposażenie (nie można) i na wkład własny
(głupota!)

> Jak pare lat temu bralem kredyt na mieszkanie to tez teoretycznie byly
> kredyty ze stala stopa procentowa w jednym banku i to przez scisle
> okreslony czas (AFAIR 8 lat) a potem juz rynkowe stopy. Ale tylko
> teoretycznie bo drobniejszym drukiem bylo napisane, ze jak WIBOR
> wystrzeli powyzej pewnego poziomu to i tak bank zastosuje stopy rynkowe.
> Wiec mialbym placic wieksza rate na poczatku ale w razie powaznych
> zawirowan i tak mnie to przed niczym nie chronilo to po co mi takie
> zabezpieczenie?.


To teraz jak chcesz stałe to masz stałe przez 5-10 lat (potem rynkowe),
zapisów, że jak jednak bank przegra to daje % rynkowy nie widziałem.


--
pozdrawiam
RobertS

RobertS

unread,
Jul 17, 2016, 4:54:53 PM7/17/16
to
W dniu 2016-07-16 o 16:28, Krzysztof Halasa pisze:

> Być może jednak potrzebował (a nie "potrzebował") - w Polsce ceny
> nieruchomości są bardzo wysokie (mimo że w ciągu ostatnich kilku lat
> nastąpiła zauważalna, choć nie dramatyczna "korekta"), myślę że jeśli
> ktoś kupuje mieszkanie typu 60 m^2 z 2 lub lepiej z 3 pokojami dla
> małej rodziny (1 lub 2 dzieci, w tym "w planach") to to nie jest żadna
> ekstrawagancja.
>
> Gorzej, jeśli ktoś kupuje np. wielki i drogi apartament, bez planów
> rodzinnych, bo "tak wypada". Kredyt na XX lat (ani w ogóle żaden kredyt,
> pożyczka) to nie jest coś, co "wypada".

Trudno generalizować. Jednak nie spotkałem się z przypadkiem, że singiel
kupił relatywnie duże (>70m2) mieszkanie tylko dla siebie. Jak już to
jest jakieś drugie dno, albo konkubinat (ale kupuje sam), albo
mieszkanie z rodzicami itp...
Natomiast zdarza się, że single kupują mieszkania drogie. Cena może
wynikać z bdb lokalizacji, prestiżu itp...
Nie jestem psychologiem, aby wszystkich oceniać, ale pobudek może być wiele.

> Jasne. Tak w ogóle najuczciwsze (nie mówię że w 100% uczciwe, ale
> najbliższe) są kredyty oprocentowane według wzoru
> obiektywnie_ustalany_wskaźnik + marża. Jest to także najprostsze
> rozwiązanie.
>
co to jest "obiektywnie ustalany wskaźnik"?

Może jakieś przykłady czy możesz masz na myśli nasz poczciwy wibor?

--
pozdrawiam
RobertS

J.F.

unread,
Jul 18, 2016, 5:37:31 AM7/18/16
to
Użytkownik "Marcin" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:57894813$0$12549$6578...@news.neostrada.pl...
W dniu 2016-07-13 o 22:55, RobertS pisze:
>> obecnie praktycznie w każdym banku (w pierwszych 5 latach) masz
>> opłaty
>> za nadpłatę kredytu, do tego jak nie chcesz niższej raty tylko
>> krótszy
>> okres kredytowania to konieczny jest jeszcze aneks do umowy;

>Ale nie chce krotszego okresu kredytowania przez nadplate. Chce zeby
>z kazda nadplata malala rata bo w razie czego to lepiej miec mniejsze
>zobowiazanie niz wieksze.

No to chyba musisz celowac w kredyt ze zmienna rata (kapital+odsetki
od niego).
Ale banki tak nie chca, wiec bedzie trudno :-)

Z tym, ze nawet jesli przy stalej racie nadplacisz, to zobowiazanie
rozumiane jako zadluzenie w banku sie zmniejszy.

Stac cie na kredyt na 25 lat, ale bierzesz na 30 lat, rata wychodzi
srednia, nadplacasz troche, rata pozostaje srednia, ale nizsza niz
jakbys bral od razu na 25 lat.
Wiec w razie potrzeby mozna placic mniej.

J.

Krzysztof Halasa

unread,
Jul 18, 2016, 4:48:47 PM7/18/16
to
RobertS <bo...@xpostx.pl> writes:

> Trudno generalizować. Jednak nie spotkałem się z przypadkiem, że
> singiel kupił relatywnie duże (>70m2) mieszkanie tylko dla siebie. Jak
> już to jest jakieś drugie dno, albo konkubinat (ale kupuje sam), albo
> mieszkanie z rodzicami itp...

A ja owszem. Nie pamiętam już dokładnie czy to było 140 m^2, ale coś
takiego.

> Natomiast zdarza się, że single kupują mieszkania drogie. Cena może
> wynikać z bdb lokalizacji, prestiżu itp...

A to akurat poszło w parze z wielkością.

>> Jasne. Tak w ogóle najuczciwsze (nie mówię że w 100% uczciwe, ale
>> najbliższe) są kredyty oprocentowane według wzoru
>> obiektywnie_ustalany_wskaźnik + marża. Jest to także najprostsze
>> rozwiązanie.
>>
> co to jest "obiektywnie ustalany wskaźnik"?
>
> Może jakieś przykłady czy możesz masz na myśli nasz poczciwy wibor?

Zdaję sobie sprawę, że WIBOR nie jest idealnie obiektywnym wskaźnikiem,
ale jest względnie bliski ideałowi. W każdym razie dużo bliższy niż
np. jednostronna decyzja banku.
--
Krzysztof Hałasa

Marcin

unread,
Jul 19, 2016, 4:02:10 PM7/19/16
to
Witam

W dniu 2016-07-17 o 22:47, RobertS pisze:

> oczywiście tak również można (opcja polecana przez banki) z tym, że w
> ten sposób zapłacisz wyższe odsetki niż skracając okres kredytowania

Niezupelnie. Stac mnie zeby splacic kredyt w X lat. Jednak biore na 2*X
lat zeby miec nizsza wymagana rate. Dopoki mnie stac to moge splacac co
miesiac dodatkowy kapital. I za kazda nadplata mam coraz mniejsza
wymagana rate.
Oczywiscie banki sie bronia przed tym, bo kaza placic prowize za
wczesniejsza splate przez pierwsze lata czy narzucajac minimalna wartosc
nadplaty. Ale to jest koszt, tak jak ubezpieczenie ze w razie problemow
bedzie latwiej.
Zdaje sobie tez sprawe, ze problem dla klienta moze byc troche
"psychologiczny". Skoro mam wymagana mala rate to moze nie bede
nadplacal (mimo, ze taki byl plan). Bo teraz mam konkretne mozliwosci
wydania pieniedzy na jakies potrzeby albo nadplate kredytu ktora
zmniejsza jakies "abstrakcyjne liczby" w systemie banku a i tak
calkowita splata jest dosc odlegla.
W skali banku pewnie dziala statystyka i wiedza, ze jak wezmiemy kredyt
na dluzszy termin to mimo roznych planow niewiele osob splaci wczesniej.
Cos jak z kartami kredytowymi, gdyby wszyscy splacali w okresie
bezplatnym to pewnie banki by nie wciskaly tak chetnie kart kredytowych.

Pozdrawiam,
Marcin


m

unread,
Jul 26, 2016, 9:30:34 AM7/26/16
to
On 06.07.2016 13:02, J.F. wrote:
> Użytkownik "Liwiusz" napisał w wiadomości grup
> dyskusyjnych:nlio4f$3s0$1...@node1.news.atman.pl...
> W dniu 2016-07-06 o 12:51, J.F. pisze:
>>> >> A gielda doluje - znaczy sie trzeba akcje kupowac ... tylko
>>> >> najpierw
>>> >> sprawdzic, czy spolka nie bankrutuje :-)
>> >Zaprawdę nieprzebrane są twoje mądrości...
> No ale tak jest - skoro gielda spada i spada, to kiedys musi sie odbic
> i bedzie rosnac.
> I to bedzie znacznie wiecej niz 3% rocznie.

Ci co w Japonii kupili w roku 1989, to nadal czekają aż się odbije.

p. m.

J.F.

unread,
Jul 28, 2016, 9:18:48 AM7/28/16
to
Użytkownik "m" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:579765f9$0$652$6578...@news.neostrada.pl...
On 06.07.2016 13:02, J.F. wrote:
> Użytkownik "Liwiusz" napisał w wiadomości grup
>>>> >> A gielda doluje - znaczy sie trzeba akcje kupowac ... tylko
>>>> >> najpierw sprawdzic, czy spolka nie bankrutuje :-)
>>> >Zaprawdę nieprzebrane są twoje mądrości...
>> No ale tak jest - skoro gielda spada i spada, to kiedys musi sie
>> odbic
>> i bedzie rosnac.
>> I to bedzie znacznie wiecej niz 3% rocznie.
>Ci co w Japonii kupili w roku 1989, to nadal czekają aż się odbije.

A wtedy byl szczyt dolny indeksu, czy gorny ?

J.

m

unread,
Jul 29, 2016, 1:12:49 AM7/29/16
to
Spadało i spadało po hossie.

p. m.
0 new messages