Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

saloniki INmedio -jestem w szkou dziwne praktyki

333 views
Skip to first unread message

Józef Gołaś

unread,
Dec 14, 2011, 5:38:45 AM12/14/11
to
Kupowałem dziś w Inmedio i zszokował mnie przy kasie baner wystawiony jak wół
przy którym napisano:

1) Płatnośc za bilety komunikacji miejskiej i papierosy tylko gotówką - nie
można kartą - dlaczego? Zdenerwowałem się bo chciałem kupić fajki -
powiedziałem żę nie będę więc nic kupował u PAństwa i zrezygnowałem z zakupu

2) w przypadku zakupu samego doładowania telefonu komórkowego czy to gotówka
czy kartą do kwoty do zapłaty doliczymy 2 % w przypadku zaś zakupu
doładowania i jakiegoś towaru - nic nie doliczymy.

O co chodzi i dlaczego sklep stosuje takie jakieś zamotane zasady i czemu to
ma służyć

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

Piotr P.

unread,
Dec 14, 2011, 5:48:19 AM12/14/11
to
W dniu 2011-12-14 11:38, Józef Gołaś pisze:
> Kupowałem dziś w Inmedio i zszokował mnie przy kasie baner wystawiony jak wół
> przy którym napisano:
>
> 1) Płatnośc za bilety komunikacji miejskiej i papierosy tylko gotówką - nie
> można kartą - dlaczego? Zdenerwowałem się bo chciałem kupić fajki -
> powiedziałem żę nie będę więc nic kupował u PAństwa i zrezygnowałem z zakupu

Nie wiem jaka jest marża za papierosy ale przy biletach nie zdziwiłbym
się gdyby była na tyle mała, że musieli dokładać do interesu.

Marcepan

unread,
Dec 14, 2011, 5:55:30 AM12/14/11
to
> Kupowałem dziś w Inmedio i zszokował mnie przy kasie baner

Mnie zszokował Twój szok... Teraz będzie potrzebna pomoc psychologa ;-)
To był prywatny sklepik czy państwowy? Jeśli prywatny to może przyjmować
opłaty w palonych kasztanach a jeśli państwowy to w prawnych środkach
płatniczych.

Liwiusz

unread,
Dec 14, 2011, 5:57:03 AM12/14/11
to
W dniu 2011-12-14 11:48, Piotr P. pisze:
> przy biletach nie zdziwiłbym się gdyby była na tyle mała


Dokładnie tak jest. Na biletach jednorazowych chyba nawet nie opłaca się
paragonu drukować.

--
Liwiusz

Liwiusz

unread,
Dec 14, 2011, 5:58:06 AM12/14/11
to
W dniu 2011-12-14 11:38, Józef Gołaś pisze:
> O co chodzi i dlaczego sklep stosuje takie jakieś zamotane zasady i czemu to
> ma służyć

Pretensje do swojego banku, że pobiera prowizję, przy której nie opłaca
się sprzedawać niektórych produktów.

Albo dopłacaj od siebie, skoro tak sobie cenisz wygodę ;)

--
Liwiusz

Jarek Andrzejewski

unread,
Dec 14, 2011, 6:27:43 AM12/14/11
to
On Wed, 14 Dec 2011 10:38:45 +0000 (UTC), "Józef Gołaś"
<jozek58...@gazeta.pl> wrote:

>O co chodzi i dlaczego sklep stosuje takie jakieś zamotane zasady i czemu to
>ma służyć

zapobieżeniu stracie. Marże na biletach są niższe niż prowizje
"karciane".

Papkin

unread,
Dec 14, 2011, 6:28:06 AM12/14/11
to
Józef Gołaś wrote:
> Kupowałem dziś w Inmedio i zszokował mnie przy kasie baner wystawiony
> jak wół przy którym napisano:
>
> 1) Płatnośc za bilety komunikacji miejskiej i papierosy tylko gotówką
>

Poszukaj w archiwach na google znajdziesz w 10sekund - we Wroclawiu kioskarze
wycofali sie z jednorazowych biletow. Zarabiasz na tym kilka(max nascie moze)
groszy. Trzeba wbic to na kase, idzie podatek i papierowa wstega do paragonu i
kopii dla US. Tracisz na papier, na wysilek fizyczny, robisz kolejke przed
okienkiem (moze) a zarabiasz tyle co nic. To juz wiesz.

Co do petow nie mam pojecia, nie jestem ******* by palic :)

Józef Gołaś

unread,
Dec 14, 2011, 6:30:30 AM12/14/11
to
Spotykamy się oczywiście z minimalną kwotą transakcji w różnych sklepach ale
zszokował mnie wybór papierosów i biletów

a jest przecież wiele towarów które też są tanie zwłaszcza w takich salnikach,
a jeśli kupię dziecku książeczkę za 1,90 to jakoś kartą moge zapłacić - to
mnie szokuje

a skoro mówisz o pretensjach do banków - jakoś np. Społem czy Lidl czy tesco
czy leclerc nie mają mininalnego progu kwotowego zapłaty kartą

to jest dziwne

Liwiusz

unread,
Dec 14, 2011, 6:49:48 AM12/14/11
to
W dniu 2011-12-14 12:30, Józef Gołaś pisze:
> Spotykamy się oczywiście z minimalną kwotą transakcji w różnych sklepach ale
> zszokował mnie wybór papierosów i biletów
>
> a jest przecież wiele towarów które też są tanie zwłaszcza w takich salnikach,
> a jeśli kupię dziecku książeczkę za 1,90 to jakoś kartą moge zapłacić - to
> mnie szokuje

Bo cena zakupu takiej książki to pewnie 50gr.



> a skoro mówisz o pretensjach do banków - jakoś np. Społem czy Lidl czy tesco
> czy leclerc nie mają mininalnego progu kwotowego zapłaty kartą
>
> to jest dziwne

Podejrzewam również, że i warunki płatności kartą mają lepiej wynegocjowane.

Zresztą, nie wiem jak gdzie indziej, ale tesco biletów raczej nie sprzedaje.

Zresztą to nie ma znaczenia. Jakim burakiem trzeba być, aby generować u
sprzedawcy koszty większe niż marża i dziwić się, że sprzedawca się
przed tym broni? :)

--
Liwiusz

Józef Gołaś

unread,
Dec 14, 2011, 7:11:45 AM12/14/11
to
Powtarzam nie dziwie sie ze sklepy się bronią - choć był kiedyś temat czy jest
to legalne - w Lidlu jakoś jak otwierali sklepy w polsce przez długi czas min.
kwota zapłaty kartą była 20 zł - szybko się z tego wycofali - widocznie dużo
buraków przychodziło i chcieli zapłacić kartą za bułeczki

dziwi natomiast wybiórcze traktowanie towarów - przyznasz chyba że kupując 2
paczki fajek zarobiliby - a tak stracili klienta - po mnie także facet chciał
zapłacic za karton fajek kartą - i nie chciała mu przyjąć

Dziwnie że za gumy do żucia za 1.30 mozna płacić

Po prostu niech wprowadzą minimalny próg płatności kartą ( wówczas wielu ludzi
unika zakupów w takich sklepach) a nie robia sobie jaja że bez biletów
papierosów - a dlaczego nie powiesić kartki że za zakup podpasek płatnośc
tylko gotówką

Liwiusz

unread,
Dec 14, 2011, 7:34:50 AM12/14/11
to
W dniu 2011-12-14 13:11, Józef Gołaś pisze:
> Powtarzam nie dziwie sie ze sklepy się bronią - choć był kiedyś temat czy jest
> to legalne - w Lidlu jakoś jak otwierali sklepy w polsce przez długi czas min.
> kwota zapłaty kartą była 20 zł - szybko się z tego wycofali - widocznie dużo
> buraków przychodziło i chcieli zapłacić kartą za bułeczki

Coś piszesz bez ładu i składu. Wycofali się z limitu, bo ludzie za bułki
chcieli płacić???

A z tego co wiem, limit nadal jest w Lidlu.


> dziwi natomiast wybiórcze traktowanie towarów - przyznasz chyba że kupując 2
> paczki fajek zarobiliby - a tak stracili klienta - po mnie także facet chciał
> zapłacic za karton fajek kartą - i nie chciała mu przyjąć

Dziwi mnie, że się dziwisz. Skoro na fajkach jest niewielka marża, to
zrozumiałe, że klient, który płaci kartą, nie jest pożądany.


> Dziwnie że za gumy do żucia za 1.30 mozna płacić

Bo guma do żucia nie kosztuje sklepu 1,20zł, tylko mają pewnie na niej z
50% marży.


> Po prostu niech wprowadzą minimalny próg płatności kartą ( wówczas wielu ludzi
> unika zakupów w takich sklepach) a nie robia sobie jaja że bez biletów
> papierosów - a dlaczego nie powiesić kartki że za zakup podpasek płatnośc
> tylko gotówką

Ech, nadal nie rozumiesz.

Co z tego, że kupię biletów za 1000zł, skoro sklep "zarobi" na tym 10zł,
a prowizji kartą zapłaci 20zł?

--
Liwiusz

Kris

unread,
Dec 14, 2011, 7:56:12 AM12/14/11
to
>Użytkownik "Liwiusz" napisał w wiadomości grup
>dyskusyjnych:jca557$kgb$1...@inews.gazeta.pl...


>A z tego co wiem, limit nadal jest w Lidlu.

W Lidlu w mojej miejscowości od dłuższego czasu już tego limitu nie ma. Ale
był wcześniej 20 zł to prawda


>Dziwi mnie, że się dziwisz. Skoro na fajkach jest niewielka marża, to
>zrozumiałe, że klient, który płaci kartą, nie jest pożądany.

Na fajkach faktycznie marża jest tak niewielka?

>Co z tego, że kupię biletów za 1000zł, skoro sklep "zarobi" na tym 10zł, a
>prowizji kartą zapłaci 20zł?


Ciekawe czy te "praktyki" to odgórny pomysł INmedio czy lokalny
franczyznobiorca sobie tak wymyślił?

Maseł

unread,
Dec 14, 2011, 7:53:38 AM12/14/11
to
W dniu 2011-12-14 11:55, Marcepan pisze:
Prywatny w "biletach NBP" tez musi. Kasztany sa opcjonalne.

Pozdro

Maseł

AS

unread,
Dec 14, 2011, 8:09:12 AM12/14/11
to
> a skoro mówisz o pretensjach do banków - jakoś np. Społem czy Lidl czy
> tesco
> czy leclerc nie mają mininalnego progu kwotowego zapłaty kartą

Co do Społem to u mnie na osiedlu minimalna płatność kartą to 10zł.
Społem ma też kartę rabatową, ale ona nie działa na wyroby tytoniowe i
alkohol, więc być może ma z tych wyrobów minimalny zysk.

mvoicem

unread,
Dec 14, 2011, 8:13:29 AM12/14/11
to
Brak rabatów na wyroby tytoniowe i alkohol może się wiązać z nowymi
przepisami dot wychowania w tym i tamtym, ZTCS - zabronione jest
udzielanie rabatu na alkohol/papierosy od niedawna.

p. m.

neoniusz

unread,
Dec 14, 2011, 9:35:03 AM12/14/11
to
W dniu 14.12.2011 13:34, Liwiusz pisze:
> A z tego co wiem, limit nadal jest w Lidlu.

Nie.

Waldek

unread,
Dec 14, 2011, 9:46:42 AM12/14/11
to

Użytkownik "neoniusz" <ne...@joemonster.org> napisał w wiadomości
news:jcac6m$cq0$1...@inews.gazeta.pl...
>W dniu 14.12.2011 13:34, Liwiusz pisze:
>> A z tego co wiem, limit nadal jest w Lidlu.
>
> Nie.
>

Kasjerka w lokalnym Lidlu oznajmila ze od 1zl mozna karta placic


MK

unread,
Dec 14, 2011, 9:40:22 AM12/14/11
to
On 14 Gru, 13:34, Liwiusz <lma...@bez.tego.poczta.onet.pl> wrote:
>
> Ech, nadal nie rozumiesz.
>
> Co z tego, że kupię biletów za 1000zł, skoro sklep "zarobi" na tym 10zł,
> a prowizji kartą zapłaci 20zł?
>

Niech zmieni cene i sprzeda te bilety za 1500, a nie 1000 :).

MK

Liwiusz

unread,
Dec 14, 2011, 11:06:14 AM12/14/11
to
W dniu 2011-12-14 15:35, neoniusz pisze:
> W dniu 14.12.2011 13:34, Liwiusz pisze:
>> A z tego co wiem, limit nadal jest w Lidlu.
>
> Nie.

A od kiedy nie? Kilka miesięcy temu jeszcze widziałem, że był.

--
Liwiusz

Liwiusz

unread,
Dec 14, 2011, 11:07:09 AM12/14/11
to
W dniu 2011-12-14 15:40, MK pisze:
Jak ktoś by tyle zapłacił, to z pewnością przyjęliby zapłatę kartą - w
drodze wyjątku ;)

--
Liwiusz

neoniusz

unread,
Dec 14, 2011, 12:04:14 PM12/14/11
to
W dniu 14.12.2011 17:06, Liwiusz pisze:
>>> A z tego co wiem, limit nadal jest w Lidlu.
>>
>> Nie.
>
> A od kiedy nie? Kilka miesięcy temu jeszcze widziałem, że był.
>

Nie tak dawno zniesli (wlasnie pewnie kilka miesiecy), bo faktycznie
bylo od 20 zl.

xbartx

unread,
Dec 14, 2011, 12:22:31 PM12/14/11
to
Dnia Wed, 14 Dec 2011 10:38:45 +0000, Józef Gołaś napisał(a):

> Kupowałem dziś w Inmedio i zszokował mnie przy kasie baner wystawiony
> jak wół przy którym napisano:

Ja kiedyś o tym pisałem ale wtedy w Inmedio trzeba było kupić min. 2
paczki fajek aby zapłacić kartą - teraz jak widać w ogóle sobie
odpuścili. Cóż robią tak aby nie dokładać za bardzo do biznesu i tyle.


--
xbartx - Xperimental Biomechanical Android Responsible for Thorough
Xenocide

MK

unread,
Dec 14, 2011, 12:22:33 PM12/14/11
to
On 14 Gru, 17:07, Liwiusz <lma...@bez.tego.poczta.onet.pl> wrote:
>
> Jak ktoś by tyle zapłacił, to z pewnością przyjęliby zapłatę kartą - w
> drodze wyjątku ;)
>

Nie chodzi o wyjatek tylko reguly rynkowe :). Jak sie cos nie oplaca
to sie tego nie sprzedaje, jak sie nie oplaca akceptowac kart to sie
nie obkleja wszystkich szyb znakami organizacji.

MK

Liwiusz

unread,
Dec 14, 2011, 12:34:33 PM12/14/11
to
W dniu 2011-12-14 18:22, MK pisze:
Oprócz biało-czarnego jest jeszcze stan pośredni, nie będący oczywiście
sprzeczny z "regułami rynkowymi".

--
Liwiusz

newsroom...@gazeta.pl

unread,
Dec 14, 2011, 5:33:00 PM12/14/11
to
=?ISO-8859-2?Q?J=F3zef_Go=B3a=B6?= <jozek58...@gazeta.pl> napisał(a):

> Kupowałem dziś w Inmedio i zszokował mnie przy kasie baner wystawiony jak wół
> przy którym napisano:
>
> 1) Płatnośc za bilety komunikacji miejskiej i papierosy tylko gotówką - nie
> można kartą - dlaczego? Zdenerwowałem się bo chciałem kupić fajki -
> powiedziałem żę nie będę więc nic kupował u PAństwa i zrezygnowałem z zakupu

Przy tych towarach z "ceną urzędową" handlarze mają z góry narzuconą
maksymalną marżę (a raczej upust przy zakupie). Przy truciznie pod nazwą
papierosy upust ten to ponoć niecałe JEDEN ZŁOTYCH na paczce.
Miałem podobną rozmowę w tej sieci i u mnie przeszła płatność kartą za
papierosy i gumę.

Nie dość, że nam wcisnęli uzależniającą truciznę w legalnym obrocie, to
jeszcze nie pozwalają na niej zarobić punktom sprzedaży.

Glaukon

unread,
Dec 14, 2011, 5:52:33 PM12/14/11
to

> dziwi natomiast wybiórcze traktowanie towarów - przyznasz chyba że kupując 2
> paczki fajek zarobiliby - a tak stracili klienta - po mnie także facet chciał
> zapłacic za karton fajek kartą - i nie chciała mu przyjąć

a następny poprosił o walizkę biletów. Gdyby im zależało na transakcjach
takich jak Twoja, toby ją zrealizowali. Najwyraźniej opłaca im się stracić
paru klientów.

neoniusz

unread,
Dec 15, 2011, 3:41:42 AM12/15/11
to
W dniu 14.12.2011 23:33, newsroom...@gazeta.pl pisze:
> Przy tych towarach z "ceną urzędową" handlarze mają z góry narzuconą
> maksymalną marżę (a raczej upust przy zakupie). Przy truciznie pod nazwą
> papierosy upust ten to ponoć niecałe JEDEN ZŁOTYCH na paczce.
> Miałem podobną rozmowę w tej sieci i u mnie przeszła płatność kartą za
> papierosy i gumę.
>
> Nie dość, że nam wcisnęli uzależniającą truciznę w legalnym obrocie, to
> jeszcze nie pozwalają na niej zarobić punktom sprzedaży.

Nie pozwalaja zarobic? Wiesz ile fajek sie sprzedaje w takim pojedynczym
sklepie? Pali 8,5 mln Polakow, mezczyzni srednio paczke dziennie, a
kobiety niewiele mniej.

zly

unread,
Dec 15, 2011, 4:13:55 AM12/15/11
to
Dnia Wed, 14 Dec 2011 06:40:22 -0800 (PST), MK napisał(a):

> Niech zmieni cene i sprzeda te bilety za 1500, a nie 1000 :).

Pytanie po co się pcha w sprzedaż towaru który nie przynosi mu zysków.
--
marcin

vvvvvv

unread,
Dec 16, 2011, 3:42:07 PM12/16/11
to
Użytkownik "Józef Gołaś" <jozek58...@gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:jca1cm$8tu$1...@inews.gazeta.pl...
> Spotykamy się oczywiście z minimalną kwotą transakcji w różnych sklepach
> ale
> zszokował mnie wybór papierosów i biletów
>
> a jest przecież wiele towarów które też są tanie zwłaszcza w takich
> salnikach,
> a jeśli kupię dziecku książeczkę za 1,90 to jakoś kartą moge zapłacić -
> to
> mnie szokuje
>
> a skoro mówisz o pretensjach do banków - jakoś np. Społem czy Lidl czy
> tesco
> czy leclerc nie mają mininalnego progu kwotowego zapłaty kartą
>
> to jest dziwne


w jednym saloniku konkurencja zniknęła baner i dziwne zasady.
obok saloniku otwarli sklepik w którym za zapałki mozesz zapłacić kartą i
inmedio zmieniło zasady.

vvvvvv

unread,
Dec 16, 2011, 3:50:36 PM12/16/11
to
Użytkownik "zly" <bozupaby...@NOpocztaSPAM.fm> napisał w wiadomości
news:1jwa5j6d...@piki.fixed...
> Dnia Wed, 14 Dec 2011 06:40:22 -0800 (PST), MK napisał(a):
>
>> Niech zmieni cene i sprzeda te bilety za 1500, a nie 1000 :).
>
> Pytanie po co się pcha w sprzedaż towaru który nie przynosi mu zysków.


w fajki i bilety? i gazety?
bo tego się najwięcej w kioskach sprzedaje. jednnoczesnie sa to najnizej
marzowane towary, ale ich dostepnosc ma powodowac ze inne towary z wieksza
marza sie przy okazji sprzedadza.

Eneuel Leszek Ciszewski

unread,
Dec 16, 2011, 5:23:54 PM12/16/11
to

"Józef Gołaś" jca1cm$8tu$1...@inews.gazeta.pl

> a skoro mówisz o pretensjach do banków - jakoś np. Społem czy Lidl czy
> tesco czy leclerc nie mają mininalnego progu kwotowego zapłaty kartą

Tesco chyba ma 2 złote. Społem i Lidl chyba nie ma. :)
W tych dwóch ostatnich zapłata kartą kwoty rzędu
50 groszy wywołuje zadowolenie kasjerek. :) W realu
nigdy nikt nie marudził, gdy płaciłem 2 złote z groszami
za paczkę herbaty. :) Co najwyżej zauważano, że nieco
dalej (na tej samej półce) za te same pieniądze (teraz
chyba już nie) jest (zwykle bywa) smaczniejsza herbata.

W ogóle real, Carrefour i Auchan prześcigają się dobrym
traktowaniu klientów. :) Jakiś podpsuty owoc pani przy
kasie :) zauważy? -- zaraz kogoś pośle po zdrowy. :)
Kupuję drobny (nieco droższy) cukier? -- jestem o tym
informowany w kasie bardzo wyraźnie i mogę wymienić na
zwykły (tańszy) bez problemu... Kupiłem ciemne swetry
wełniane i płyn do prania białej wełny? Delikatnie mnie
pytają, czy chcę płyn do ciemnych swetrów... (akurat
miałem w domu do ciemnych i kupowałem do jasnej wełny)

A tylko b[u]ractwo :) robi jakieś kłopoty przy przyjmowaniu zapłaty kartą. :)

-=-

Nie opłaca się drukowanie paragonu? Być może, ale wątpię w to.
Natomiast należy zapytać, ile kosztuje praca kasjerki...

Stąd właśnie (zapewne stąd) bierze się zwyczaj premiowania
zakupów za kwotę rzędu 30, 50, 60 czy 100 złotych... :)

--
.`'.-. ._. .-.
.'O`-' ., ; o.' eneuel@@gmail.com '.O_'
`-:`-'.'. '`\.'`.' ~'~'~'~'~'~'~'~'~ o.`.,
o'\:/.d`|'.;. p \ ;'. . ;,,. ; . ,.. ; ;. . .;\|/....

Hants

unread,
Dec 16, 2011, 5:38:51 PM12/16/11
to
"Józef Gołaś" <jozek58...@gazeta.pl> wrote in message
news:jca3q1$h11$1...@inews.gazeta.pl...

> w Lidlu jakoś jak otwierali sklepy w polsce przez długi czas min.
> kwota zapłaty kartą była 20 zł - szybko się z tego wycofali - widocznie
> dużo
> buraków przychodziło i chcieli zapłacić kartą za bułeczki

Tak z ciekawości - czy można płacić kredytówką?

W UK, Lidl (rok temu, pozniej nie probowalem) przyjmował tylko debetówki.

Eneuel Leszek Ciszewski

unread,
Dec 17, 2011, 8:43:45 AM12/17/11
to

"neoniusz" jccbs4$4f5$1...@inews.gazeta.pl

> sklepie? Pali 8,5 mln Polakow, mezczyzni srednio
> paczke dziennie, a kobiety niewiele mniej.

Ciekawe, gdzie kryją się pozostali. ;) Wg Ciebie 30 mln Polaków
nie pali? Chyba masz na myśli tych, którzy nie palą w piecu. ;)
(lub staruszków, którym zdrowie JUŻ nie pozwala)

Olgierd

unread,
Dec 17, 2011, 9:39:54 AM12/17/11
to
On Wed, 14 Dec 2011 11:55:30 +0100, Marcepan wrote:

> Jeśli prywatny to może przyjmować opłaty w palonych kasztanach

Ale w pieniądzu też może? ;-)

> a jeśli państwowy to w prawnych środkach płatniczych.

Czyli: złotówka. Więc czego dotyczy Twa uwaga?

--
pozdrawiam, Olgierd
http://olgierd.rudak.org

Eneuel Leszek Ciszewski

unread,
Dec 17, 2011, 11:49:21 AM12/17/11
to

"xbartx" jcam0n$cms$1...@inews.gazeta.pl

> Ja kiedyś o tym pisałem ale wtedy w Inmedio trzeba było kupić
> min. 2 paczki fajek aby zapłacić kartą - teraz jak widać w ogóle
> sobie odpuścili. Cóż robią tak aby nie dokładać za bardzo do
> biznesu i tyle.

Być może uważają, że wystarczy już dopłat rządowych do polskich upraw tytoniu. :)

Eneuel Leszek Ciszewski

unread,
Dec 17, 2011, 11:59:00 AM12/17/11
to

"Papkin" 4ee88846$1...@news.home.net.pl...

> Poszukaj w archiwach na google znajdziesz w 10sekund - we Wroclawiu kioskarze wycofali sie z jednorazowych biletow. Zarabiasz na
> tym kilka(max nascie moze) groszy. Trzeba wbic to na kase, idzie podatek i papierowa wstega do paragonu i kopii dla US. Tracisz na
> papier, na wysilek fizyczny, robisz kolejke przed okienkiem (moze) a zarabiasz tyle co nic. To juz wiesz.

A teraz policz, ile kosztuje wydrukowanie samego biletu z jego znakami
,,zabezpieczeniowymi''. ;) Kiedyś, gdy bilety kolejowe drukowano na
tekturkach, podwyżka cen przejazdów nie pokryła kosztu wymiany tego,
czym te bilety drukowano -- metalowych matryc w automagach drukarskich. :)

Później kolej wpadła na lepszy pomysł -- drukowano drukarkami igłowymi bilety. :)
Ja już wtedy miałem samochód, więc nie korzystałem z tego udogodnienia, ale moi
koledzy drukowali sobie (i nie tylko sobie) bilety, aby jeździć kolejami...

IMO komunikacja zbiorowa odciąża komunikację indywidualną, więc powinna
być dotowana z tych samych pieniędzy, z których budowane (remontowane
czy przebudowywane) są drogi...

Co więcej -- taka zbiorowa komunikacja miejska może być nietypowa. Na
przykład można pobudować mikrotramwaje jeżdżące na wysokościach wśród
sklepów ulokowanych w centrach wielkich miast. Jest tylko jeden
problem -- na przykład w Białymstoku niemal całe miasto
podzielone jest wg wzorca:

-- sypialnie (produkt jeszcze komunistyczny)
-- centrum z piwiarniami (produkt obecnej demokracji)
-- galerie handlowe :)
-- szerokie drogi prowadzące znikąd donikąd ;)
-- piękne obwodnice, których nie ma

Jacek Osiecki

unread,
Dec 17, 2011, 7:52:04 PM12/17/11
to
Dnia Sat, 17 Dec 2011 14:43:45 +0100, Eneuel Leszek Ciszewski napisał(a):
> "neoniusz" jccbs4$4f5$1...@inews.gazeta.pl
>> sklepie? Pali 8,5 mln Polakow, mezczyzni srednio
>> paczke dziennie, a kobiety niewiele mniej.
> Ciekawe, gdzie kryją się pozostali. ;) Wg Ciebie 30 mln Polaków
> nie pali? Chyba masz na myśli tych, którzy nie palą w piecu. ;)

Całkiem możilwe. Palacze stanowią mniejszość, ale ich nałóg jest na tyle
uciążliwy dla innych że wystarczy jeden palacz w sporej grupie niepalących
by nie dało się go zignorować...

Pozdrawiam,
--
Jacek Osiecki jos...@ceti.pl GG:3828944
I don't want something I need. I want something I want.

Emil

unread,
Dec 18, 2011, 6:44:25 AM12/18/11
to
On 14 Gru, 11:48, "Piotr P." <p.pankowskiWYTNI...@gmail.comTOTEZ>
wrote:
> Nie wiem jaka jest marża za papierosy ale przy biletach nie zdziwiłbym
> się gdyby była na tyle mała, że musieli dokładać do interesu.

Ciekawi mnie, nikt z was nie jest z Warszawy? Gdzie stoją automaty
biletowe w których można zapłacić zarówno kartami debetowymi jak i
kredytowymi.
Można sobie pójść i kupić bilet za 1zł i zapłacić kartą kredytową. I
nawet paragonik drukuje :)

Taki automat opłaca się kupić i utrzymywać, a DODATKOWY produkt do już
istniejącego sklepu InMedio się nie opłaca?

Liwiusz

unread,
Dec 18, 2011, 7:52:02 AM12/18/11
to
W dniu 2011-12-18 12:44, Emil pisze:
> On 14 Gru, 11:48, "Piotr P."<p.pankowskiWYTNI...@gmail.comTOTEZ>
> wrote:
>> Nie wiem jaka jest marża za papierosy ale przy biletach nie zdziwiłbym
>> się gdyby była na tyle mała, że musieli dokładać do interesu.
>
> Ciekawi mnie, nikt z was nie jest z Warszawy? Gdzie stoją automaty
> biletowe w których można zapłacić zarówno kartami debetowymi jak i
> kredytowymi.

A mnie dziwi, że wydaje Ci się, że właściciel takiego automatu sprzedaje
bilety na takich samych marżach jak kiosk.

> Można sobie pójść i kupić bilet za 1zł i zapłacić kartą kredytową. I
> nawet paragonik drukuje :)
>
> Taki automat opłaca się kupić i utrzymywać, a DODATKOWY produkt do już
> istniejącego sklepu InMedio się nie opłaca?

Jakbyś próbował kiedyś robić jakikolwiek biznes, to może byś się mniej
dziwił ;)

--
Liwiusz

Irokez

unread,
Dec 18, 2011, 8:18:44 AM12/18/11
to
Użytkownik "Kris" <kszyszt...@wp.pl> napisał w wiadomości
news:jca6de$p35$1...@inews.gazeta.pl...
> Na fajkach faktycznie marża jest tak niewielka?

Tak.
W praktyce fajki są tylko dlatego, aby przyciągnąć klienta który może coś
innego przy okazji kupi. Inaczej nie opłaca się.

--
Irokez

Maseł

unread,
Dec 18, 2011, 7:59:55 AM12/18/11
to
W dniu 2011-12-18 12:44, Emil pisze:
Hmm - automat:
- 24 ha
- zasilany blankietami, na ktorych dodrukowywuje nominal (wiekszosc
znanych mi rozwiazan)
- za logistyke odpowiada dzial u dostawcy biletomatow, a nie kazdy
kioskarz, ktory musi zadbac o to, zeby w odpowiednim momencie
odpowiednia ilosc odpowiednich biletow byla na stanie
- jest na przystanku, a wiec w miejscu, gdzie prawdopodobienstwo, ze cos
sprzeda jest spore.
- ....

Pozdro

Maseł

Liwiusz

unread,
Dec 18, 2011, 8:35:34 AM12/18/11
to
W dniu 2011-12-18 13:59, Maseł pisze:
A i tak pewnie większość automatów na siebie nie zarabia - wziąwszy pod
uwagę ich koszt, koszt obsługi, koszt miejsca, gdzie stoją itp. itd.

--
Liwiusz

Maseł

unread,
Dec 18, 2011, 9:12:46 AM12/18/11
to
W dniu 2011-12-18 14:35, Liwiusz pisze:
> A i tak pewnie większość automatów na siebie nie zarabia - wziąwszy pod
> uwagę ich koszt, koszt obsługi, koszt miejsca, gdzie stoją itp. itd.

Zlosliwi twierdza, ze jak sie policzy calkowite koszty "obslugi
biletowej" to moze sie okazac, ze tansze jest wozenie pasazerow za darmo.
A kosztow jest sporo
- opracowanie wzoru biletu
- opracowanie stawek i zasad poslugiwania sie biletami (ok, to
przewaznie robia radni, ale po szeregu "konsultacji")
- druk
- dystrybucja
- kontrole
- odwolania od mandatow (choc to wcale nie jest mandat :)
- windykacja
- kasowniki, biletomaty, komputerki dla kanarow i cala reszta
infrastruktury technicznej

Pozdro

Maseł

Eneuel Leszek Ciszewski

unread,
Dec 19, 2011, 6:21:58 PM12/19/11
to

"Jacek Osiecki" slrnjeqe9k...@tau.ceti.pl

>> Ciekawe, gdzie kryją się pozostali. ;) Wg Ciebie 30 mln Polaków
>> nie pali? Chyba masz na myśli tych, którzy nie palą w piecu. ;)

> Całkiem możilwe. Palacze stanowią mniejszość, ale ich nałóg jest na tyle
> uciążliwy dla innych że wystarczy jeden palacz w sporej grupie niepalących
> by nie dało się go zignorować...

Ja dookoła widzę tylko ludzi palących lub takich, którzy
rzucili palenie z powodów zdrowotnych -- woleli żyć...

Jak widzę palacza, myślę sobie -- to na takich jak on idą nasze podatki!!!
(bo polski rząd dotuje plantacje tytoniu od niepamiętnych czasów)
0 new messages