--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
>Jestem w poważnych tarapatach. Wymieniony bank wypowiedział mi kredyt, kótry
>brałem w ramach spółki cywilnej. Wszystko co jest w tej spółce licytuje już
>komornik. Pewnie jednak tego nie starczy. Czy ktoś z Was ma doświadczenie z tym
>bankiem i może poinformować mnie czy bank ten również licytuje mieszkania , w
>kótrych mieszkają dłużnicy? Jeśli tak to co z osoobami, kóre są tam zameldowane
>( mam 4 osobową rodzinę).
Jeśli którekolwiek dziecko ma 18 lat to natychmiast podaruj mu
mieszkanie.
Jeśli nie, to sporządź z żoną podział majątku i oświadczenie
notarialne o rozdzielności majątkowej, oraz podaruj jej 50% mieszkania
jakie przypada Tobie.
--
___________ (R)
/_ _______ Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122688
___/ /_ ___ ul. Na Szaniec 23/70, 31-560 Kraków, (012) 3783198
_______/ /_ http://trzypion.oldfield.org.pl/fotki/Ponidzie_2006/
___________/ mail: _5...@irc.pl GG: 3524356
Bank nie dokonuje licytacji tylko robi to komornik więc nazwa banku nie
ma tutaj znaczenia. On po prostu będzie chciał odzyskać swoje pieniądze.
Jezeli kredyt był na s.c. to wlasciciel spolki odpowiada całym swoim
majatkiem (włącznie z mieszkaniem). Jezeli mieszkanie zostanie
zlicytowane to dostaniecie nakaz eksmisji i...
Faktycznie jesteś(cie) w poważnych tarapatach.
--
pozdrawiam
RobertS
Ale po przeniesieniu odpowiedzialności.
Szybko należy zbyć mieszkanie.
> Jeśli którekolwiek dziecko ma 18 lat to natychmiast podaruj mu
> mieszkanie.
> Jeśli nie, to sporządź z żoną podział majątku i oświadczenie
> notarialne o rozdzielności majątkowej, oraz podaruj jej 50% mieszkania
> jakie przypada Tobie.
To może być potraktowane (całkiem słusznie) jako kombinowanie żeby nie
płacić i z tego też mogą być jakieś kłopoty. Najlepiej zapytać na
pl.soc.prawo albo udać się do jakiegoś prawnika.
--
Pozdrawiam
Karol
A co to da ? O skardze paulianskiej slyszales ?
> Jeśli nie, to sporządź z żoną podział majątku i oświadczenie
> notarialne o rozdzielności majątkowej, oraz podaruj jej 50%
> mieszkania
> jakie przypada Tobie.
Teraz to juz po faworkach. Trzeba bylo o tym myslec przed zawarciem
umowy kredytowej.
--
pozdrawiam
Mithos
> Jeśli którekolwiek dziecko ma 18 lat to natychmiast podaruj mu
> mieszkanie.
> Jeśli nie, to sporządź z żoną podział majątku i oświadczenie
> notarialne o rozdzielności majątkowej, oraz podaruj jej 50% mieszkania
> jakie przypada Tobie.
I myślisz, ze to będzie skuteczne ?
KJ
To NIC nie da. Żeby takie działalnie było skuteczne, należało je
przeprowadzić przed zaciągnięciem zobowiązania.
Mojej znajomej ojciec wyciął podobny numer. Pomimo przepisania majątku
na dzieci (juz po zawarciu umowy kredytowej), dom rodzinny został
zlicytowany.
Skarga pauliańska się kłania...
--
pozdrawiam
RobertS
Znajomy komornik :) mi opowiadał, że to generalnie nie jest takie proste z
tą skargą. Nie wgłębialiśmy się w temat dlaczego nie jest, ale stwierdził,
że lepiej zawsze przepisywać, bo są szanse.
--
Samotnik
> całym swoim majatkiem (włącznie z mieszkaniem). Jezeli mieszkanie
> zostanie zlicytowane to dostaniecie nakaz eksmisji i...
> Faktycznie jesteś(cie) w poważnych tarapatach.
Inna rzecz, że praktycznie nikt ich nie wyeksmituje, bo nie ma dokąd.
I będą dalej tam mieszkać, tylko że na cudzym i w strachu.
Do tego pytanie, czy ktoś w ogóle kupi mieszkanie z lokatorami... No,
chyba że jakiś mafiozo, który ich wyrzuci siłą.
MJ
Oczywiscie ze ludzie kupuja. A pozbyc sie takich lokatorow jest bardzo
latwo. Tyle, ze to NTG.
--
pozdrawiam
Mithos
Takie mieszkanie kosztuje kilkanaście, a czasem i kilkadziesiąt procent
mniej, niż bez lokatorów. Jeśli ktoś ma te pieniądze i mu leżą bezczynnie
(a są ludzie, którzy mają), to jest to złoty biznes. Promocja cenowa,
tylko trzeba odczekać ten rok, dwa lub trzy. W końcu się ich wyeksmituje,
a może i wysądzi od gminy odszkodowanie za niemożność eksmisji...
--
Samotnik
http://www.zagle.org.pl/
>> Jeśli nie, to sporządź z żoną podział majątku i oświadczenie
>> notarialne o rozdzielności majątkowej, oraz podaruj jej 50% mieszkania
>> jakie przypada Tobie.
>
>I myślisz, ze to będzie skuteczne ?
Jesli jeszcze nie wszedł do akcji komornik, to tak. Liczy się moment
wszczęcia postępowania komorniczego.
>To NIC nie da. Żeby takie działalnie było skuteczne, należało je
>przeprowadzić przed zaciągnięciem zobowiązania.
Nie. Żeby było nieskuteczne, to na nieruchomości musiałby być zastaw
ustanowiony.
Bzdura. Podaj podstawe prawna.
--
pozdrawiam
Mithos
>> Jesli jeszcze nie wszedł do akcji komornik, to tak. Liczy się moment
>> wszczęcia postępowania komorniczego.
>
>Bzdura. Podaj podstawe prawna.
Podaj podstawę tego, co mówisz. Znaczy, że można windykować z majątku,
który nie został zajety przez komornika.
--
___________ (R)
/_ _______ Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688
___/ /_ ___ ul. Na Szaniec 23/70 31-560 Kraków (012 378 31 98)
_______/ /_ http://trzypion.oldfield.org.pl/Grzybki.jpg
Pozdrawiam
Morski
Chodzi o to, ze teraz jakiekolwiek zbycie nieruchomosci czy tez
ruchomosci wiekszej wartosci nic nie da i tylko skomplikuje sytuacje
dluznika, bo te umowy moga zostac uniewaznione, bank zajmie zbyte
rzeczy, a dluznik bedzie mial kolejnych wierzycieli na karku, ktorym
bedzie musial oddac pieniadze (o ile ich nie wyda).
Innymi slowy liczy sie moment powstania zobowiazania.
--
pozdrawiam
Mithos
W Krakowie na ten przykład kupują. Licytacje komornicze lokali mieszkalnych
cieszą się coraz większym powodzeniem. Większość z licytujacych
wygląda na ludzi zawodowo zajmujących się tematem (choć niekoniecznie
od razu na mafiozów). Stąd podejrzewam, że raczej na tym nie tracą...
--
Andrzej Rumin
Oj tutaj to mam opinię że o ile nie ma obciążonej hipoteki, to nie mozna
unieważnić uwomy zawrtej przez nabywcę w dobrej wierze.
Ale pozostaje u mnie wtedy problem uchylania sie od egzekucji komorniczej, która
jest objęta postępowaniem karnym.
Co Wy na to?
Morski
> Oj tutaj to mam opinię że o ile nie ma obciążonej hipoteki, to nie mozna
> unieważnić uwomy zawrtej przez nabywcę w dobrej wierze.
Dziś w południe mam pierwszą rozprawę i wszystko wskazuje na to, że można
unieważnić umowę (chodzi o nieruchomość) zawartą w dobrej wierze.
Stroną pozywającą jest nie bank, a rodzina spadkobierców gruntów (nieużytków)
znacjonalizowanych w 1947 roku.
Po swojej stronie mam komplet dokumentów, od pozwolenia na budowę wydanego w
latach siedemdziesiątych, umowę kupna sprzedaży zawartą w latach
osiemdziesiątych w dobrej wierze i bez jakichkolwiek uchybień prawnych na
tamten czas, udokumentowane poniesione nakłady budowlane. Nieuregulowana
jedynie była do końca sprawa własności gruntów na wszystkich działkach. Wtedy
w księgach wieczystych jako właściciel wpisany była skarb państwa. Część osób,
jak i sąsiadująca spółdzielnia mieszkaniowa, zdążyła uregulować sprawę
gruntów, część nie.
W efekcie na dziś stronie pozywającej udało się uzyskać zmiany w księgach
wieczystych (obecnie właścicielem gruntów są spadkobiercy dawnych nieużytków),
a w dalszym postępowaniu strona przeciwna dowodzi, że w związku z tym, jest
też właścicielem nieruchomości wybudowanych w latach siedemdziesiątych na ich
gruntach, a dalej, że wszystkie umowy kupna sprzedaży, dzierżawy itp. nie mają
mocy prawnej, nie ma miejsca ochrona nabywcy w dobrej wierze itd.
Ponieważ spornych nieruchomości jest ponad siedemdziesiąt, a ja nie jestem
prawnikiem, a na dodatek nie mam dostępu do akt spraw wytaczanej każdemu z
siedemdziesięciu osób z osobna, nie przytaczam dokładniej argumentacji.
Zapewniam, ze jest ona finezyjna, a sprawa wcale nie jest taka oczywista.
Stawiając obok siebie sprawę umów zawartych ćwierć wieku temu, które
spadkobiercy właścicieli gruntów odebranych pół wieku temu starają się (z
dobrym, jak na razie, skutkiem) unieważnić, a ucieczką przed komornikiem na
dwa miesiące wcześniej, to nie byłbym taki pewny powodzenia.
Wiele zależy od kancelarii, reprezentującej drugą stronę, a drogi i świetny
zespół prawników jest w stanie czynić cuda. A ze strony banku nie
spodziewałbym się innej.
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Wszystko mozna uniewaznic.
> Ale pozostaje u mnie wtedy problem uchylania sie od egzekucji
> komorniczej, która jest objęta postępowaniem karnym.
> Co Wy na to?
Ja bym polecal udac sie do adwokata (o ile masz na to srodki).
--
pozdrawiam
Mithos
>> Podaj podstawę tego, co mówisz. Znaczy, że można windykować z majątku,
>> który nie został zajety przez komornika.
>
>Chodzi o to, ze teraz jakiekolwiek zbycie nieruchomosci czy tez
>ruchomosci wiekszej wartosci nic nie da i tylko skomplikuje sytuacje
Tak, o ile odbyło sie PO wszczęciu postepowania windykacyjnego/
>Innymi slowy liczy sie moment powstania zobowiazania.
Wskaż przepis który by tak mówił.
Nie.
> Wskaż przepis który by tak mówił.
Art. 527 KC i dalsze.
--
pozdrawiam
Mithos
Te przepisy zakładają że osoba kupująca wiedziała o "pokrzywdzeniu wierzycieli"
lub była z rodziny lub w kontaktach biznesowych z dłużnikiem.
Tak więc otwarte pozostaje sprzedaż osobie całkiem obcej.
Co wy na to?
MORSKI
Pozdrawiam
Natomias co do sprzedaży osobie obcej racze nie.