W dniu czwartek, 19 lipca 2018 12:51:40 UTC+2 użytkownik ń napisał:
> Alik był niezły do czasu, jak najbliższy mi kasowy oddział czynny 7 dni w tygodniu (centrum handlowe) zlikwidowali.
Hmm, jak ktoś wyjątek traktuje jak regułę, to naprawdę trudno mu dogodzić ;>
Znajdź oddział banku czynny nawet nie w niedzielę, a choćby w sobotę, zaś w tygodniu w szerszych godzinach niż 9-18 (a to i tak nie cały ten przedział, a 8, czy nawet najczęściej 7,5h tylko) znajdujący się nie w "centrum handlowym".
Więc może napisz, co tam w tym centrum handlowym zostało, może coś się dobierze.
Albo rzeczywiście wpłatomat - ale czy w weekend tak natychmiast księgują? Za możliwe obstawiałbym to jedynie we wpłatomatach własnych banku - a tutaj liczą się jedynie pko, pekao i wbk - ew. bps lub sgb - i w ogonie ciągną się ing oraz milek oraz skoki - a jako opcja jeszcze krakowski bank spółdzielczy (niezrzeszony, drugi taki to brodnicki) i citek, jak się akurat trafi (uwaga, statystyka bankomatowa, nie wiem, ile z nich ma opcje wpłat).
Dobrze, że wpłaty w oddziale księgowali natychmiast.
Plus jeszcze wymaganie, żeby w banku, w którym trzymasz zapas, bez problemów chodziły przelewy wewnętrzne w weekend - zakładam bowiem, że trzymasz na jakimś KO, bo jeśli na ROR to mniejszy sens - jedynie tyle to daje, że możesz mieć ew. pod ręką większą kasę z bankomatu. Inaczej można też zapas trzymać w IKA z złotówkach.