Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Autoryzacja kart poprzez podpis a kradzione karty - wrażenia z zakupów

0 views
Skip to first unread message

Wojciech P.

unread,
May 20, 2001, 7:23:58 AM5/20/01
to
Wczoraj udałem się z moim Delfinkiem na jego pierwsze zakupy
i podczas tych zakupów przeraziłem sie "dogłębną analizą mojego
podpisu i analizą porównawczą z podpisem złożonym na karcie".

Na dobry początek dnia dokonałem zakupów w Cottonfieldzie
(al. Jerozolimskie - Reduta - Carefour - Warszawa) no i Pan ani na chwilę
nie popatrzył na mój podpis złożony na karcie. Mogłem napisać cokolwiek
zamiast swojego podpisu, bo i tak sprzedawca nie dokonał żadnego
porównania - nawet nie starał sie zachować jakiś pozorów.

Odrobinę lepiej (bardzo odrobinę) było w sklepie obuwniczym Bata
(ta sama lokalizacja jak wyżej). Tam jednak Pani ograniczyła się
do sprawdzenia, czy treść Nazwiska się zgadza z nadrukiem na karcie,
ale na kartę od strony mojego podpisu nawet chyba nie popatrzyła
(może popatrzyła, ale musiała to zrobić niezwykle dyskretnie, bo
jakoś tego nie spostrzegłem).

Powiedzcie mi zatem jak niby mają być ograniczone transakcje
kradzionymi kartami, w momencie, gdy złodziej może bez absolutnie
żadnych problemów dokonywać zakupów, bo w wielu sklepach
(tak jak w tych przykładowych) po prostu nikt na stawiane
szlaczki nie patrzy!!!

Pozdrawiam

Wojtek
woj...@astercity.net
---------------------------------------------------
Weź udział w nieoficjalnej ankiecie mBankowej dotyczącej logowania
za pomocą numeru karty - http://www.twojaopinia.prv.pl
---------------------------------------------------

DRACO

unread,
May 20, 2001, 8:40:34 AM5/20/01
to

Użytkownik "Wojciech P." <wojtekp_...@astercity.net> napisał w
wiadomości news:3b07a7d9$1...@news.astercity.net...

> Wczoraj udałem się z moim Delfinkiem na jego pierwsze zakupy
> i podczas tych zakupów przeraziłem sie "dogłębną analizą mojego
> podpisu i analizą porównawczą z podpisem złożonym na karcie".
>
> Na dobry początek dnia dokonałem zakupów w Cottonfieldzie
> (al. Jerozolimskie - Reduta - Carefour - Warszawa) no i Pan ani na chwilę
> nie popatrzył na mój podpis złożony na karcie. Mogłem napisać cokolwiek
> zamiast swojego podpisu, bo i tak sprzedawca nie dokonał żadnego
> porównania - nawet nie starał sie zachować jakiś pozorów.
>
> Odrobinę lepiej (bardzo odrobinę) było w sklepie obuwniczym Bata
> (ta sama lokalizacja jak wyżej). Tam jednak Pani ograniczyła się
> do sprawdzenia, czy treść Nazwiska się zgadza z nadrukiem na karcie,
> ale na kartę od strony mojego podpisu nawet chyba nie popatrzyła
> (może popatrzyła, ale musiała to zrobić niezwykle dyskretnie, bo
> jakoś tego nie spostrzegłem).
>
> Powiedzcie mi zatem jak niby mają być ograniczone transakcje
> kradzionymi kartami, w momencie, gdy złodziej może bez absolutnie
> żadnych problemów dokonywać zakupów, bo w wielu sklepach
> (tak jak w tych przykładowych) po prostu nikt na stawiane
> szlaczki nie patrzy!!!
>
> Pozdrawiam
>
> Wojtek
> woj...@astercity.net

Fakt, ale to jeszcze nic, dokonywałem w piątek zakupów z mama, płaciła ona
karta, kasjerka zwróciła uwagę na to że na karcie podpis jest już prawie
wytarty i nic nie widać, więc podała długopis i poprosiła o złożenie podpisu
na karcie. Więc jak wynika z tego przykładu wystarczy zamazać podpis na
karcie i po kłopocie.
Jedyny ratunek dla nas, posiadaczy kart płatniczych i nie tylko to uczyć
kultury sprzedawców i edukować ich co i jak, chociaż to trochę chyba potrwa,
ile czasu minęło zanim kasjerki w hipermarketach przestały kłaść karty na
taśmę...

Pozdrofka
DRACO

ICQ # 108976060


jelen

unread,
May 20, 2001, 8:43:59 AM5/20/01
to
> ile czasu minęło zanim kasjerki w hipermarketach przestały kłaść karty na
> taśmę...
btw:
a co sie wtedy dzieje - ja tez klde karte razem zakupami na tasmie


DRACO

unread,
May 20, 2001, 8:53:37 AM5/20/01
to

Użytkownik "jelen" <je...@jelen.prv.pl> napisał w wiadomości
news:3b07bc1f$1...@news.vogel.pl...
> a masz ochotę występować o nową, przecież taśmy są namagnesowane, aby
towar nie wył po przejściu przez bramkę, rozmagnesujesz sobie i tyle,
powinieneś dawać pani do ręki i pilnować aby czasem sama jej nie odłożyła na
taśmę, w co lepszych sklepach są półeczki, podstawki na karty tam najlepiej
je kłaść, gdy ich nie ma trzymaj w ręku

DRCAO

ICQ#108976060


Wojciech P.

unread,
May 20, 2001, 9:50:01 AM5/20/01
to
> Fakt, ale to jeszcze nic, dokonywałem w piątek zakupów z mama, płaciła ona
> karta, kasjerka zwróciła uwagę na to że na karcie podpis jest już prawie
> wytarty i nic nie widać, więc podała długopis i poprosiła o złożenie
podpisu
> na karcie. Więc jak wynika z tego przykładu wystarczy zamazać podpis na
> karcie i po kłopocie.

No ja podpisalem sie na swoich Delfinkach (i nie tylko Delfinkach) pisakiem
niezmywalnym, wiec mnie tak łatwo się zetrzeć nie da :)

Ale fakt, ze Twoją sytuację można zamienić na sytuację "złodziej wręcza
kartę kasjerce. Kasjerka stwierdza, że podpis na karcie jest niewyraźny
i prosi złodzieja o ponowne podpisanie karty. Złodziej podpisuje kartę,
następnie potwierdza transakcje swoim własnym podpisem, który idealnie
pasuje do podpisu dopiero co złożonego na karcie." :))))))
No po prostu rewelka!

Pozdrawiam

Wojtek
woj...@astercity.net
---------------------------------------------------
Zapraszam do udziału w nieoficjalnej ankiecie mBankowej dotyczącej

Ola

unread,
May 20, 2001, 3:34:59 PM5/20/01
to
"Wojciech P." <wojtekp_...@astercity.net> wrote in message :

> Wczoraj udałem się z moim Delfinkiem na jego pierwsze zakupy
> i podczas tych zakupów przeraziłem sie "dogłębną analizą mojego
> podpisu i analizą porównawczą z podpisem złożonym na karcie".


Coz zrobic, skoro nawet pracownicy bankow maja dziwny stosunek do procedur
bezpieczenstwa.... W czwartek odbieralam Maestro w oddziale BSK na Jana
Pawla II w Warszawie. Pani z obslugi klienta poprosila mnie o zlozenie
podpisu w jej obecnosci i podala mi zwykly dlugopis. Wyrazilam zdanie, ze
podpis zlozony dlugopisem nie bedzie wyrazny i czytelny, na co odpowiedz
pani brzmiala:
1) nie mamy nic innego do podpisywania, mazaczkow ci u nas niet...
2) a poza tym to przeciez i tak nikt na ten podpis nigdy nie patrzy, "mi jak
place karta to nigdy nie sprawdzaja"...

Coz... Podpisalam przy pani dlugopisem (w ogole nie bylo nic widac) i w
domu, kreseczka po kreseczce, poprawilam ladnie mazakiem.Wyglada
profesjonalnie.
I jak wy chcecie, zeby sprzedawcy w sklepach byli wyedukowani???????

Pozdrawiam

Ola Krzyzowska


>

maRek K

unread,
May 20, 2001, 5:39:41 PM5/20/01
to
> Jeśli pod taśmą są cewki Sensormatica do deaktywacji naklejek
> zabezpieczających, to ci może kartę rozmagnesować.
> --

A jak wyglada sprawa z telefonem komorkowym ?
Czy przechowywanie karty w kieszeni w bezposrednim jego sasiedztwie nie
spowoduje tego samego ?
Pytam poniewaz kilkakrotnie telefon uszkodzil mi zapis na podobnie
przenoszonej dyskietce.

pzdr
Marek


Dave

unread,
May 21, 2001, 3:33:50 AM5/21/01
to
Użytkownik "Wojciech P." <wojtekp_...@astercity.net> napisał w
wiadomości news:3b07a7d9$1...@news.astercity.net...

> Powiedzcie mi zatem jak niby mają być ograniczone transakcje


> kradzionymi kartami, w momencie, gdy złodziej może bez absolutnie
> żadnych problemów dokonywać zakupów, bo w wielu sklepach
> (tak jak w tych przykładowych) po prostu nikt na stawiane
> szlaczki nie patrzy!!!

tylko i wylacznie przez strzezenie kart. Dziwne ze jak komus ukradna
pieniadze czy je zgubi to nikt nie zada zeby banknoty byly weryfikowalne
przed uzyciem w celu uniemozliwienia ich uzycia... Karta to tak jak
pieniadz - zgubisz to licz sie ze stratami.
BTW ostatnio bylem z zona i mama na stacji CPN. Platnosc byla karta mamy,
podpisywala zona. Nikt nie robil zadnych problemow...

D.


SławekM

unread,
May 21, 2001, 3:39:48 AM5/21/01
to
> Powiedzcie mi zatem jak niby mają być ograniczone transakcje
> kradzionymi kartami, w momencie, gdy złodziej może bez absolutnie
> żadnych problemów dokonywać zakupów, bo w wielu sklepach
> (tak jak w tych przykładowych) po prostu nikt na stawiane
> szlaczki nie patrzy!!!

Bo po co?
W razie czego bank powie: "nie możemy panu zwrócić pieniędzy, bo ponieważ
nie ma karty (została skradziona), nie można stwierdzić, czy podpis na
karcie nie był taki sam jak podpis na slipie.". Podasz ich do sądu - sprawa
się będzie ciągnęła miesiącami, latami, stuleciami, a ty kasy i tak nie
zobaczysz. Mimo iż racje są po twojej stronie, gdyż to bank powinien
udowodnić, że wszystkie warunki transakcji zostały dopełnione prawidłowo.
Ale cóż, taki popieprzony, podobno demokratyczny i praworządny kraj. Szkoda
tylko, że banki stoją w nim ponad prawem.

pzdr.
SławekM


blad

unread,
May 21, 2001, 4:54:08 AM5/21/01
to
Użytkownik "Wojciech P."
> (......) Złodziej podpisuje kartę,

> następnie potwierdza transakcje swoim własnym podpisem, który idealnie
> pasuje do podpisu dopiero co złożonego na karcie." :))))))

no to ja musz epochwalic kasjera u dealera "Toyota Marki" pod Warszawa.
kiedys chcielismy testowac kasjerow na okolicznosc braku podpisu i taka
niepodpisana karte sobie zostawilem.
Chcialem najpierw zaplacic Hermesem ale cos nie szlo i wyciagnalem MC
niepodpisanego zupelnie o tym nie pamietajac.
Pan karte przyjal, podpis sprawdzil z ta poprzednia bo mi jej nie oddal jak
zobaczyl ze nowa nie ma podpisu. Jak dostalem karte do reki to zauwazylem
brak podpisu i pytam go dlaczego przyjal - wyjasnil mi ze porownal z
poprzednia
Niektorzy jeszcze mysla ;-))
*** blad ***

maRek K

unread,
May 21, 2001, 5:00:58 AM5/21/01
to

> >> Jeśli pod taśmą są cewki Sensormatica do deaktywacji naklejek
> >> zabezpieczających, to ci może kartę rozmagnesować.
> > A jak wyglada sprawa z telefonem komorkowym ?
> > Czy przechowywanie karty w kieszeni w bezposrednim jego sasiedztwie nie
> > spowoduje tego samego ?
> Może spowodować. Ale zapis na karcie jest bardziej odporny niż na
> dyskietce, więc musiałbyś położyć aktywny telefon na karcie i
> potrzymac z kilka minut, żeby się rozmagnesowała.

Wniosek z tego jednak zeby nie nosic w tej samej kieszeni karty i telefonu
w koncu kilka razy dziennie ten telefon jest aktywny w kieszeni

pzdr

Marek

P.S. dlaczego nie ma slowa o tym w instrukcji do karty ?
tzn. o telefonie i sensormaticu


Krzysztof Kowalski

unread,
May 21, 2001, 1:04:37 PM5/21/01
to
> bezpieczenstwa.... W czwartek odbieralam Maestro w oddziale BSK na Jana
> Pawla II w Warszawie. > >

Ale zauważyliście, że w BSK podpisuje się jakiś formularzyk gdzie pisze, że
podpis jest zgodny z tym na karcie. Może to jakaś pociecha. Jak wogóle
wygląda reklamacja w BSK?

K. Kowalski


Krzysztof Kowalski

unread,
May 21, 2001, 1:02:21 PM5/21/01
to
> No a już pod żadnym pozorem nie składac dwóch kart paskami do siebie,
> bo tym sposobem bankowo je rozmagnesujemy.

Przyszedł mi w tej chwili taki pomysł do głowy. A może nosić ze sob± 200
kart płatniczych (np w plecaczku :), z których tylko my wiemy, które wogóle
s± aktywne? Trochę by zajęło złodziejom przebrnięcie przez 200 kart :)))

K. Kowalski


blad

unread,
May 21, 2001, 3:00:49 PM5/21/01
to
Użytkownik "Krzysztof Kowalski"
> Przyszedł mi w tej chwili taki pomysł do głowy. A może nosić ze sobą 200

> kart płatniczych (np w plecaczku :), z których tylko my wiemy, które
wogóle
> są aktywne? Trochę by zajęło złodziejom przebrnięcie przez 200 kart :)))

to ja z tego cyklu mialem inny swietny pomysl - na kazdej karcie napisac
niezmywalnym flamastrem 4 cyferki sugerujace, ze jest to PIN - jak zaczna
ich uzywac to bankomat tak akarte (nawet aktywna) szybciej lyknie ;-))
*** blad ***

Krzys

unread,
May 21, 2001, 2:59:31 PM5/21/01
to

blad wrote:

> to ja z tego cyklu mialem inny swietny pomysl - na kazdej karcie napisac
> niezmywalnym flamastrem 4 cyferki sugerujace, ze jest to PIN - jak zaczna
> ich uzywac to bankomat tak akarte (nawet aktywna) szybciej lyknie ;-))
> *** blad ***

Nominacja do nagrody "patent roku"
-zaraz sobie napisze takie lewe piny na kartach!

--
mój adres bez pułapki: kr...@aristos.com.pl
Krzysztof
km

Wojtek Frabinski

unread,
May 22, 2001, 1:25:11 AM5/22/01
to
On Mon, 21 May 2001 21:00:49 +0200, "blad" <bo...@idea.net.pl> wrote:
>
>to ja z tego cyklu mialem inny swietny pomysl - na kazdej karcie napisac
>niezmywalnym flamastrem 4 cyferki sugerujace, ze jest to PIN - jak zaczna
>ich uzywac to bankomat tak akarte (nawet aktywna) szybciej lyknie ;-))
Ja juz mam w portfelu kartonik z nazwami kart i ladnie wypisanymi
pinami. Zmyslonymi :).
Kart opisywac nie bede bo w klaserku brzydko beda wygladac.
BTW, ten Bethoven na Maestro Pekao jest cool. Sama karta tez nie
brzydka, tylko po co te drukowane sciezki po wodospadem ?!

--
Wojtek Frabinski ICQ 50443653
wojt...@alpha.net.pl
Moja strona Meat Loafa http://www.meatloaf.px.pl

Piotr Chojnowski

unread,
May 22, 2001, 5:04:50 AM5/22/01
to
>
> Bo po co?
> W razie czego bank powie: "nie możemy panu zwrócić pieniędzy, bo ponieważ
> nie ma karty (została skradziona), nie można stwierdzić, czy podpis na
> karcie nie był taki sam jak podpis na slipie.". Podasz ich do sądu -
sprawa
> się będzie ciągnęła miesiącami, latami, stuleciami, a ty kasy i tak nie
> zobaczysz. Mimo iż racje są po twojej stronie, gdyż to bank powinien
> udowodnić, że wszystkie warunki transakcji zostały dopełnione prawidłowo.
> Ale cóż, taki popieprzony, podobno demokratyczny i praworządny kraj.
Szkoda
> tylko, że banki stoją w nim ponad prawem.
>
> pzdr.
> SławekM
>
Tak sobie mysle:
Czy nie mozna tak zrobic, ze przy odbiorze karty podpisuje ja i jeszcze na
jakims dokumencie, lub na przyklad bank kseruje karte z podpisem i trzyma w
swoich aktach??
W razie dokonania zakupu przez zlodzieja mozna sprawdzic czy to naprawde byl
moj podpis.
Ale wiem, misu byc orginal, a poza tym bank musial by uwzglednac reklamacje
i takie tam.
No coz taki jest swiat...

Pozdrawiam
Piotrek

BAH

unread,
May 22, 2001, 5:05:20 AM5/22/01
to

"Wojtek Frabinski" <wojt...@alpha.net.pl> wrote in message
news:nrtjgt4len3ojudbm...@4ax.com...

> On Mon, 21 May 2001 21:00:49 +0200, "blad" <bo...@idea.net.pl>
wrote:
> >
> Ja juz mam w portfelu kartonik z nazwami kart i ladnie wypisanymi
> pinami. Zmyslonymi :).
>

Takimi wiadomosciami nie warto sie chwalic publiczne.

BAH

Jacek Osiecki

unread,
May 22, 2001, 5:16:25 AM5/22/01
to
Dnia Mon, 21 May 2001 20:59:31 +0200, Krzys napisał(a):
>blad wrote:

>> to ja z tego cyklu mialem inny swietny pomysl - na kazdej karcie napisac
>> niezmywalnym flamastrem 4 cyferki sugerujace, ze jest to PIN - jak zaczna
>> ich uzywac to bankomat tak akarte (nawet aktywna) szybciej lyknie ;-))
>> *** blad ***

>Nominacja do nagrody "patent roku"
>-zaraz sobie napisze takie lewe piny na kartach!

Tylko trzeba jeszcze podejść do bankomatu i dwukrotnie podać zły PIN, żeby
już za pierwszym razem szlag kartę trafił :-)

Pozdrawiam,
--
Jacek Osiecki
jos...@ceti.pl

Wojtek Frabinski

unread,
May 22, 2001, 5:38:20 AM5/22/01
to
On Tue, 22 May 2001 11:05:20 +0200, "BAH" <b...@w.pl> wrote:
>> Ja juz mam w portfelu kartonik z nazwami kart i ladnie wypisanymi
>> pinami. Zmyslonymi :).
>>
>
>Takimi wiadomosciami nie warto sie chwalic publiczne.
Watpie, zeby zwykly kieszonkowiec czytal ta grupe. A profesjonalisci
to juz maja lepsze sposoby niz szukanie zapisanego pinu.
Z reszta i tak karty ktore na codzien nosze sa podpiete do rachunkow
tylko z takimi kwotami jakie potrzeba na bierzaco wiec i znajomosc
pinu nie wiele da.

Wojtek Frabinski

unread,
May 22, 2001, 5:40:25 AM5/22/01
to
On Tue, 22 May 2001 11:04:50 +0200, "Piotr Chojnowski"
<chojn...@abm.pl> wrote:
>>
>Tak sobie mysle:
>Czy nie mozna tak zrobic, ze przy odbiorze karty podpisuje ja i jeszcze na
>jakims dokumencie, lub na przyklad bank kseruje karte z podpisem i trzyma w
>swoich aktach??
Nie ty pierwszy na to wpadles. Ale nic z tego. Banku nie obchodzi, ze
teraz taki podpis jest na karcie. Stwierdza, ze w momencie transakcji
na karcie mogl byc juz inny podpis. I nie powoluj sie na logike bo to
w bankach nie przechodzi :(

blad

unread,
May 22, 2001, 6:44:07 AM5/22/01
to
Użytkownik "Jacek Osiecki"

> >-zaraz sobie napisze takie lewe piny na kartach!
>
> Tylko trzeba jeszcze podejść do bankomatu i dwukrotnie podać zły PIN,
żeby
> już za pierwszym razem szlag kartę trafił :-)

tylko uwazaj, bo nie kazdy bank stosuje zasade 3 bledne pod rzad -
pamietam, ze byla mowa o ktoryms banku, ktory nie zerowal licznika blednow
po wprowadzeniu poprawnego pinu.
Jak to mowia wiem, ze dzwonia tylko nie wiem w ktorym kosciele - moze ktos
pamieta, czy ostal sie bank ktory stosuje taka nietypowa zasade zliczania
blednych PINow ;-))
*** blad ***


Michal Kochanowicz

unread,
May 22, 2001, 7:09:37 AM5/22/01
to
On Mon, 21 May 2001 09:33:50 +0200, Dave wrote:
>tylko i wylacznie przez strzezenie kart. Dziwne ze jak komus ukradna
>pieniadze czy je zgubi to nikt nie zada zeby banknoty byly weryfikowalne
>przed uzyciem w celu uniemozliwienia ich uzycia... Karta to tak jak
^^^^^^^^^^^^^^^^

>pieniadz - zgubisz to licz sie ze stratami.
^^^^^^^^
Nie zgadzam sie: karty sa wielokrotnie reklamowane jako wygodniejsza i
_bezpieczniejsza_ forma placenia. I po to jest ten podpis na karcie,
zeby go weryfikowac. Tak sie zastanawiam, czy podpisania sie przy
placeniu nie swoja karta nie mozna podciagnac pod paragraf (falszerstwo
lub cos w tym stylu)? Nawet w sytuacji kiedy np dziecko placi karta
rodzica, zona karta meza itd.
--
--= Michal Kochanowicz==--==--==BOFH==--==--==mkoc...@ee.pw.edu.pl =--
--= PGP key: www.ee(...)/~mkochano/PGP/ or finger me @tmp.iem.pw... =--
--==--==--==--==--==--=Vodka. Connecting people.=--==--==--==--==--==--

Krzysztof Kowalski

unread,
May 22, 2001, 8:12:00 AM5/22/01
to
> >pieniadz - zgubisz to licz sie ze stratami.
> ^^^^^^^^
> Nie zgadzam sie: karty sa wielokrotnie reklamowane jako wygodniejsza i
> _bezpieczniejsza_ forma placenia. I po to jest ten podpis na karcie,
> zeby go weryfikowac. Tak sie zastanawiam, czy podpisania sie przy
> placeniu nie swoja karta nie mozna podciagnac pod paragraf (falszerstwo
> lub cos w tym stylu)? Nawet w sytuacji kiedy np dziecko placi karta
> rodzica, zona karta meza itd.

Hej optymisto, gdzieś Ty się uchował :))) A słyszałem np o sprawie w Pekao
SA gdzie kobiecie zwinęli kartę z limitem 3000 zł i wydali na nią 9000 zł?
Bank NIE uznał żadnej z reklamacji bo nie było karty :))) Po 9 miesiącach
reklamacji (sic!) kazali kobiecinie zwrócić całą kasę wraz _odsetkami_!!! Ta
kobieta ma chyba teraz inne zdanie w tej kwestii :)))

K. Kowalski


Krzysztof Kowalski

unread,
May 22, 2001, 8:08:34 AM5/22/01
to
> >Nominacja do nagrody "patent roku"
> >-zaraz sobie napisze takie lewe piny na kartach!
>
> Tylko trzeba jeszcze podejść do bankomatu i dwukrotnie podać zły PIN, żeby
> już za pierwszym razem szlag kartę trafił :-)

Proponuję wersję ulepszoną, która w 99% gwarantuje połknięcie karty. Otóż
nie piszemy PINu "razem" tylko cztery ładne cyferki na rewersie, każda w
jednym rogu. Daję głowę, że każdy złodziej będzie próbował wstukać różne
kombinacje :)))

K. Kowalski


andy_k

unread,
May 22, 2001, 5:06:52 PM5/22/01
to

Faktycznie dobre! :)

a.

blad

unread,
May 22, 2001, 5:10:08 PM5/22/01
to
"Krzysztof Kowalski" wrote:
> >> >Nominacja do nagrody "patent roku"
> >> >-zaraz sobie napisze takie lewe piny na kartach!
> >>
> >> Tylko trzeba jeszcze podejść do bankomatu i dwukrotnie podać zły PIN,
żeby
> >> już za pierwszym razem szlag kartę trafił :-)
> >
> >Proponuję wersję ulepszoną, która w 99% gwarantuje połknięcie karty.
Otóż
> >nie piszemy PINu "razem" tylko cztery ładne cyferki na rewersie, każda w
> >jednym rogu. Daję głowę, że każdy złodziej będzie próbował wstukać różne
> >kombinacje :)))

ulepszenie dobre - w koncu chyba ten pomysl zrealizuje ;-))
*** blad ***


Krzysztof Halasa

unread,
May 22, 2001, 6:00:44 PM5/22/01
to
"Wojciech P." <wojtekp_...@astercity.net> writes:

> Odrobinę lepiej (bardzo odrobinę) było w sklepie obuwniczym Bata
> (ta sama lokalizacja jak wyżej). Tam jednak Pani ograniczyła się
> do sprawdzenia, czy treść Nazwiska się zgadza z nadrukiem na karcie,

O, ciekawe. Jeden raz mi sie zdazylo ze na kwitku mialem wydrukowane
moje nazwisko, i to nawet w takim brzmieniu jak w banku, a nie jak
na karcie.
Ciekawe jak to jest.
--
Krzysztof Halasa
Network Administrator

Wojciech Thomas

unread,
May 23, 2001, 4:48:07 AM5/23/01
to
Kiedyś odbierając kartę z Szopenem zapytałem, czy
skoro mam limit 3000, to złodziej nie wybierze
więcej? Pani w okienku odpowiedziała mi, że
to jest limit tylko dla mnie, żebym np. w bankomacie
nie mógł wybrać więcej niż ów limit. Złodziej
mający kartę może oczywiście zrobić zakupy
na znacznie większą kwotę i ja będę za to odpowiadał.
(Pekao S.A. Wrocław, Oławska).

Przy okazji: ostanio u znajomej w CitiDirect
kwota 400zł za zakupy w sklepie Geant czekała
w Citi 4 dni na autoryzację (nie było tej kwoty
w historii operacji na karcie Visa).
Pytanie: co było autoryzowane i u kogo?
Bank autoryzował zapłatę za towar u sprzedawcy?
Może ktoś zna wyjaśnienie?

Wojtek


gornik

unread,
May 23, 2001, 6:08:12 AM5/23/01
to
Dnia Tue, 22 May 2001 23:06:52 +0200, andy_k
<andyk@spamprotector_cyberspace.org> napisał(a):

>>> >Nominacja do nagrody "patent roku"
>>> >-zaraz sobie napisze takie lewe piny na kartach!
>>>
>>> Tylko trzeba jeszcze podejść do bankomatu i dwukrotnie podać zły PIN, żeby
>>> już za pierwszym razem szlag kartę trafił :-)
>>
>>Proponuję wersję ulepszoną, która w 99% gwarantuje połknięcie karty. Otóż
>>nie piszemy PINu "razem" tylko cztery ładne cyferki na rewersie, każda w
>>jednym rogu. Daję głowę, że każdy złodziej będzie próbował wstukać różne
>>kombinacje :)))
>Faktycznie dobre! :)

Bez sensu - jak będzie normalnie napisane to spróbuje raz, drugi (a nuż
się pomylił przy wstukiwaniu), trzeci (a nuż odwrotna kolejność). A jak
będzie miał w czterech rogach to wie że ma dużo kombinacji (24) więc
wstuka dwie, wyciągnie kartę, włoży kartę (chyba nawet może to tego samego
bankomatu), wstuka dwie, ... Chyba, że karta jest z microchipem i bankomat
microchipy obsługuje.

--
Górnik
-----------------------------------------------------------------------------
gor...@gumasy.w.pl | G.O.R.N.I.K.: General Organism Responsible for
www.gumasy.w.pl | Nocturnal Infiltration and Killing

gornik

unread,
May 23, 2001, 6:20:43 AM5/23/01
to
Dnia Wed, 23 May 2001 12:13:50 +0200, "Marek Barbaszynski"
<m...@impaq.com.pl> napisał(a):

>> >>Proponuję wersję ulepszoną, która w 99% gwarantuje połknięcie karty.
>Otóż
>> >>nie piszemy PINu "razem" tylko cztery ładne cyferki na rewersie, każda w
>> >>jednym rogu. Daję głowę, że każdy złodziej będzie próbował wstukać różne
>> >>kombinacje :)))
>> >Faktycznie dobre! :)
>> Bez sensu - jak będzie normalnie napisane to spróbuje raz, drugi (a nuż
>> się pomylił przy wstukiwaniu), trzeci (a nuż odwrotna kolejność). A jak
>> będzie miał w czterech rogach to wie że ma dużo kombinacji (24) więc
>> wstuka dwie, wyciągnie kartę, włoży kartę (chyba nawet może to tego samego
>> bankomatu), wstuka dwie, ... Chyba, że karta jest z microchipem i bankomat
>> microchipy obsługuje.
>

>Po co od razu microchip? Dla większości kart wyjęcie i ponowne włożenie do
>bankomatu nie zeruje licznika błędnych prób, więc ta trzecia zakończy się
>wciągnieciem karty (sprawdzałem na sobie)

AFAIK dla mniejszości

Marek Barbaszynski

unread,
May 23, 2001, 6:13:50 AM5/23/01
to
gornik <gor...@gumasy.w.pl> wrote in message
news:k7pmgt4mc33go03jq...@4ax.com...

> >>Proponuję wersję ulepszoną, która w 99% gwarantuje połknięcie karty.
Otóż
> >>nie piszemy PINu "razem" tylko cztery ładne cyferki na rewersie, każda w
> >>jednym rogu. Daję głowę, że każdy złodziej będzie próbował wstukać różne
> >>kombinacje :)))
> >Faktycznie dobre! :)
> Bez sensu - jak będzie normalnie napisane to spróbuje raz, drugi (a nuż
> się pomylił przy wstukiwaniu), trzeci (a nuż odwrotna kolejność). A jak
> będzie miał w czterech rogach to wie że ma dużo kombinacji (24) więc
> wstuka dwie, wyciągnie kartę, włoży kartę (chyba nawet może to tego samego
> bankomatu), wstuka dwie, ... Chyba, że karta jest z microchipem i bankomat
> microchipy obsługuje.

Po co od razu microchip? Dla większości kart wyjęcie i ponowne włożenie do


bankomatu nie zeruje licznika błędnych prób, więc ta trzecia zakończy się
wciągnieciem karty (sprawdzałem na sobie)

--
Marek "Barbidu" Barbaszynski m...@impaq.com.pl
--- Sygnaturka poszła sobie na spacer i nie wiadomo kiedy wróci


Jacek Osiecki

unread,
May 23, 2001, 10:15:36 AM5/23/01
to
Dnia Wed, 23 May 2001 12:20:43 +0200, gornik napisał(a):
>Dnia Wed, 23 May 2001 12:13:50 +0200, "Marek Barbaszynski"

[...]

>>Po co od razu microchip? Dla większości kart wyjęcie i ponowne włożenie do
>>bankomatu nie zeruje licznika błędnych prób, więc ta trzecia zakończy się
>>wciągnieciem karty (sprawdzałem na sobie)

>AFAIK dla mniejszości

Bez przesady. Wszystkie znane mi karty takie rzeczy jak ilość błędnych
autoryzacji "pamiętają" - czy to zapisem na pasku, czy informacją w centrum
autoryzacji...

Pozdrawiam,
--
Jacek Osiecki

Krzysztof Kowalski

unread,
May 23, 2001, 12:20:08 PM5/23/01
to
> Bez sensu - jak będzie normalnie napisane to spróbuje raz, drugi (a nuż
> się pomylił przy wstukiwaniu), trzeci (a nuż odwrotna kolejność). A jak
> będzie miał w czterech rogach to wie że ma dużo kombinacji (24) więc
> wstuka dwie, wyciągnie kartę, włoży kartę (chyba nawet może to tego samego
> bankomatu), wstuka dwie, ... Chyba, że karta jest z microchipem i bankomat
> microchipy obsługuje.

Ale w Twoim przypadku złodziej już po dwóch próbach zrezygnuje i poleci do
sklepu z kartą (ile razy można się pomylić? :). Za to nawet jeśli będzie co
dwa razy wyciągał kartę to będzie dłużej przy bankomacie - a przecież o to
chodzi. Po to zapisuje się fake-PIN, żeby ten jełop nie poszedł do sklepu,
gdzie na 90% uda mu się zapłacić. A tak to ciągle go kusi, że przecież zaraz
poda je w dobrej kolejności :)))

K. Kowalski


Krzysztof Halasa

unread,
May 27, 2001, 11:47:18 AM5/27/01
to
gornik <gor...@gumasy.w.pl> writes:

> Bez sensu - jak będzie normalnie napisane to spróbuje raz, drugi (a nuż
> się pomylił przy wstukiwaniu), trzeci (a nuż odwrotna kolejność). A jak
> będzie miał w czterech rogach to wie że ma dużo kombinacji (24) więc
> wstuka dwie, wyciągnie kartę, włoży kartę (chyba nawet może to tego samego
> bankomatu), wstuka dwie, ... Chyba, że karta jest z microchipem i bankomat
> microchipy obsługuje.

To niech ten "PIN" bedzie w formacie XXXY. Bedzie mial "wieksze" szanse.

0 new messages