Za to w Pekao skserowali mi legitke studencka. Tu juz nie klocilem sie
bo nie bylem pewien swoich racji (konto studenckie) i nie mailem sily
po kilku godzinach dzisiejszego lazenia po bankach.
Powiniennem sie klocic?
--
Wojtek Frabinski ICQ 50443653
wojt...@alpha.net.pl
Moja strona Meat Loafa http://www.meatloaf.px.pl
Klotnia to najmilsza rzecz :)))
Tak wlasnie widze z postow, ze troche tych kont dzisiaj zalozyles :)))
K. Kowalski
Tyle powiem
--
Najwieksze ograniczenia jakim czlowiek podlega tkwia w jego wlasnym umysle...
ro...@wp.pl
>Klotnia to najmilsza rzecz :)))
>Tak wlasnie widze z postow, ze troche tych kont dzisiaj zalozyles :)))
>
Tylko trzy ;) Ale zostawie chyba tylko w BPH bo jest calkiem za friko.
Z eurokonta i lwa wezme karty, potestuje bskonline i zamkne bo do
niczego mi potrzebne nie sa.
Ale bankow to odwiedzilem od groma.
Najpierw do LG odebrac Polcarda, potem do BPH zalozyc konto, do BZ
napic sie wody :), do WBKu zdefiniowac rachunki dla WBK24 (jak zrobili
za friko to w koncu mi sie to konto do czego przyda), do Pekao i BSK
zalozyc konta.
Dobrze, ze w centrum do kazdego banku blisko :).
A z BZ dostalem dzisiaj z wyciagiem ..... mapke oddzialu po
przebudowie :- ]. W prawdzie niw do konca precyzyjna bo BZ24 musialem
aktywowac na kredytach i klientach instytucjonalnych, ale fajny pomysl
wyslac cos takiego.
Nie wiem kto Ci takich glupot naopowiadal, ze jest za frico? No chyba, ze jestes student,
ale i to tylko do zakonczenia promocji.
Tak, jestem student dlatego poki moge to korzystam z raju bankowego.
Przynajmniej jak juz zostane bakowcem bede mial dobre rozeznanie w
ofercie konurencji i produktach bankowych.
A teraz jak potrzebuje bank to moge isc do tego ktory mam najblizej i
nie musze zastanawiac sie czy mam w nim konto bo na 90% tak :).
o Boże, jak ja bym chciał żeby tak było, ale prawda jest niestety
okrutna, w naszym kochanym kraju, w każdym nawet najmniejszym urzędzie,
banku, poczcie itp, szanują tylko tego co na nich nakrzyczy (a co o nim
w duchu myślą to inna sprawa), natomiast bycie miłym, cichym, potulnym
klientem to najlepszy sposób by wystać się w kolejce i zostać
spławionym pod byle pozorem
>Cos mi sie zdaje, ze zmienisz zdanie jak siadziesz kiedys po drugiej stronie!
>Przyznam, ze mnie cholernie wkurzali tacy co przychodzili do banku sie poklucic. Sam
>stwierdzam, ze duzo wiecej uda sie wskurac gdy jest sie milym i usmiechnietym, a nie
>przemadrzalym pyskaczem.
Zdaje sobie sprawe, ze to moze byc wkurzajace. I nie kloce sie tylko
zeby sie poklocic. Nie raz kserowanie dowodu wydawalo mi sie dziwne i
niepotrzebne. No ale myslalem, ze tak trzeba. Ale skoro nie tylko nie
trzeba ale i nie wolno to nie widze powodow, zebym mial na to bankowi
pozwolic. A caly czas bylem mily i usmiechniety bo pracownik banku tez
nie dal mi powodow zeby zachowywac sie inaczej (swoja droga oddzial
BPH na pl. Wolnosci w Poznaniu to chyba najlepiej technicznie i
lokalowo przygotowana placowka banku w jakiej bylem (drukarki do
wyciagow, komp z netem, kanapa, woda, zabawki dla dzieciakow)).
Po prostu rzeczowa dysusja z bankiem.
A ze daje sadysfakcje przekonanie drugiej strony do swoich racji to
chyba naturalne.
I potem sie dziwic, ze kolejki w bankach. :-))
Czym grozi przechowywanie przez bank xera dowodu ?
Wg mnie to tylko zapewnia ze nie musza przepisywac
oraz, ze wszystko co potrzebuja beda mieli.
Poza tym taka procedura zapewnia
jadnak wieksze bezpieczenstwo.
Trudniej wyrobic konto na nieistniejacy dowód.
(choc z drugiej strony , to na xero to mozna czynic cuda :-((( )
Ciekawe jak zakladales konto w mBanku ?
(wysylales poleconym ?)
BAH
--
Największe ograniczenia jakim człowiek podlega tkwią w jego własnym umyśle...
ro...@wp.pl
>
>Czym grozi przechowywanie przez bank xera dowodu ?
>Wg mnie to tylko zapewnia ze nie musza przepisywac
I tak wszytko wpisywal do kompa. Co za roznica czy zrobi to z kopii
czy z oryginalu?
>oraz, ze wszystko co potrzebuja beda mieli.
Jakos nie widze potrzeby zeby musieli miec kopie np. mojej facjaty z
niezbyt udanego zdjecia z dowodu :)
>Poza tym taka procedura zapewnia
>jadnak wieksze bezpieczenstwo.
>Trudniej wyrobic konto na nieistniejacy dowód.
Nie za bardzo widze w ktorym miejscu zapewnia to wieksze
bezpieczenstwo.
>(choc z drugiej strony , to na xero to mozna czynic cuda :-((( )
>
>Ciekawe jak zakladales konto w mBanku ?
>(wysylales poleconym ?)
Jak zakladalem konto w mBanku jeszcze o odpowiednich zapisach w
ustawie nie widzialem. No w mBanku to jakies uzasadnienie przesylania
tego ksera jest. Ale PJO napisal jak sobie i z tym poradzil.
No prosze :) widze, ze krecisz sie po moich terenach :)))
Kiedy ta rozmowa się toczyła, bo chyba ją przegapiłem.
Taka Era np. to uzależnia od tego czy będą mogli ksero zrobić czy nie
podpisanie umowy z tobą. Nawet Ksero w salonie mają, a do tego wymagają
jeszcze np książeczki RUM i też kserują. Ciekawe czy dało by im się
przetłumaczyć że nie mają prawa tego kserować?
W sumie np kserowanie banknotów to jest karane to takich dokumentów też
powinno być .
pzd
camo...@poczta.fm
W Erze kseruja jeszcze np. karty platnicze ;). BTW w ubieglym miesiacu
chcialem zmienic upowaznienie na obciazanie karty, facet BOA powiedzial, ze
musze isc do salonu, aby moja karte skserowali. Oczywiscie odmowilem i
wyslalem tylko faks z upowaznieniem na obciazanie nowej karty. Ciekawe,
ktora obciaza, a moze dwie ;). Czy ktos juz probowal dokonac takiej
operacji?
Maciej
zazdoszczę samych pozytywnych doświadczeń, choć uprzedzam że tym
większe może być rozczarowanie
aby nie być gołosłownym podam przykład sprzed dosłownie 2 godzin
w BSK Kraków Kalwaryjska (którego jak ognia unikam ale odebrać karty w
nim muszę) stoję godzinę w kolejce by dowiedzieć się w końcu że moje
karty jeszcze nie dojechały (mimo że mam już do nich piny w domu).
Panienka ze spokojem mówi żebym przyszedł za 2-3 dni. I musiałem jej
dopiero powiedzieć co o tym myślę, żeby zawołała kierownika który wpadł
na pomysł że zapisze mój telefon, zadzwoni do mnie jak karty będą u
nich i załatwi mnie poza kolejką.
I co wg. Ciebie miałem zrobić ? Przyjść potulnie za 3 dni i stać znowu
w kolejce czy być asertywnym ?
Nie wydaje mi się, żeby Wojtek wyjechał z mordą :) na pracownika, który
chciał kserować jego DO. Po prostu zwrócił mu uwagę.
--
Łukasz Kowalczyk
A ja sobie dzisiaj zakładałem rachunek bieżący w Pekao I O/Katowice.
Specjalnie pojechałem na Rondo, bo w tym moim po sąsiedzku ex-PBG jest
niestety ZORBA.
15.20 docieram na miejsce. 3 osoby w kolejce... Spoko...
15.30 dziadek przy ladzie wreszcie załatwił, co miał załatwić.
odbierał wyciągi. Teraz jakaś paniusia wnioskuje o podwyższenie
pożyczki odnawialnej.
15.45 wyczytałem już wszystkie ulotki. Z nudów zaczynam wypełniać
formularz o otwarcie RB. Wyczytałem, że na dzień dobry trzeba
wpłacić 200 PLN. Zaklepuję miejsce i wybieram się do bankomatu
15.47 wracam z bankomatu. Jakiś facet z numerkiem podlatuje do lady i
odbiera jakieś papiery.
16.07 grubas skończył podpisywać te papiery. Podchodzę do lady. Mówię,
że chciałem sobie założyć RB. Dysponent daje mi formularz zgody
na przetwarzanie DO i oddala się w bliżej nieokreślonym kierunku.
Na jego miejsce nagle siada przy komputerze jakas baba, do lady
obok podchodzi jakies małzeństwo, spycha mnie na bok, a ona do
nich: "to Jolu, ile chciałaś? dwie setki? Dobrze..." I coś tam
klepie w klawisze. Mój dysponent wraca (chyba z kibla, bo wyciera ręce
papierem toaletowym).
16.15 Dysponent skończył przepisywac dane z wniosku (ge-er-cet-e-ge-o-er-cet
by-er-cet-e-ce-cet... Rrrraus!) do komputera. Daje mi formularz
wpłaty 200 zł i wysyła do kasy.
16.20 wracam z kasy. Daje mi do podpisania umowę. Mówię mu, że chciałbym
do RB podłączyć teleserwis. Kolejne kilka kwitów. Podłącza.
Wydaje mi IKM i PIN-mailer.
16.30 Teraz najtrudniejsze - we wniosku o teleserwis dopisuję sobie
karty Partner i Visa Qualiflyer. Wręczam wniosek. Pytanie - a co
to za karta? Jej tu nie ma. Tłumaczę, że mają takową w ofercie,
a ja mam ją od 1,5 roku. Aha...
16.45 po kilku telefonach do ważnych ludzi w sprawie QF wreszcie mówimy
sobie "do widzenia".
Jak to dobrze, że ja w tym banku nie mam RORa...
Jestem ciekaw, czy mi jutro ten teleserwis zadziała :)
--
pjo
--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.biznes.banki
> A ja sobie dzisiaj zakładałem rachunek bieżący w Pekao I O/Katowice.
> Specjalnie pojechałem na Rondo, bo w tym moim po sąsiedzku ex-PBG jest
> niestety ZORBA.
[ciach]
zupelnie jakbym czytal swoje perypetie z piatkowym otwieraniem biezacego
;) a moj koles dysponent tak mnie zastrzelil na koniec
kilkudziesieciominutowego pobytu w banku:
- ja wiem po co pan otwiera ten rachunek, chce pan przelewac pieniadze
do mBanku!
w tym momencie poleglem trupem i odwieziono mnie winda do mieszkania* ;)
*oddzial mam na parterze, wiec do banku moge sobie chodzic w kapciach :)
pozdrawiam
-adrian
ps.
a po ile ten teleserwis? nadal 2,5 pln za miech?
Pjo, nie przeginaj. Nigdzie na banknocie nie pisze "weksel" więc to nie jest
weksel. Przecież znasz prawo wekslowe...
:-)
Pozderawiam.
Michał.
> Za to w Pekao skserowali mi legitke studencka. Tu juz nie klocilem sie
> bo nie bylem pewien swoich racji (konto studenckie) i nie mailem sily
> po kilku godzinach dzisiejszego lazenia po bankach.
> Powiniennem sie klocic?
Pewnie tak.
Przy wysylaniu wniosku do QF tez chcieli odemnie ksero dowodu.
"Koniecznie, bo takie zadanie jest we wniosku".
Telefon do CKC Pkosa i skonczylo sie na stemplu potwierdzjacym zgodnosc
danych w dowodzie z danymi we wniosku.
A kobitka w CKC doskonale zdawala sobie sprawe o sprzecznosci UODO z tym
zadaniem :)
> --
> Wojtek Frabinski ICQ 50443653
> wojt...@alpha.net.pl
> Moja strona Meat Loafa http://www.meatloaf.px.pl
PL
>> Nie bardzo Was rozumiem. I tak bank przetwarza Wasze dane. A argument, że
>ktoś wyciągnie ksero dowodu z Waszych dokumentów w banku i pobiegnie aktywować
>komórkę na to ksero nie trzyma się kupy - jeśli ktoś nie ma zaufania do banku i
>jego pracowników, to nie tylko nie powinien pozwalać na kserowanie dowodu, ale
>przede wszystkim nie powinien trzymać tam pieniędzy. No chyba, że macie
>pretensje o to ksero dla zasady.
W bankach tez mozna stosowac zasade ograniczonego zaufania ;). Z
reszta mniejsza o samych pracownikow bankow, ale dokumenty bankowe juz
nie raz znjadowano na smietnikach. Wiec wole, jednak, zeby
przechowywali tylko to co im na prawde potrzebne.
Jak zauważy pomyłkę, to pójdzie do akt a nie będzie zawracał Ci głowy.
> Jakos nie widze potrzeby zeby musieli miec kopie np. mojej facjaty z
> niezbyt udanego zdjecia z dowodu :)
to przecież nie boli :-))
> >Poza tym taka procedura zapewnia
> >jadnak wieksze bezpieczenstwo.
> >Trudniej wyrobic konto na nieistniejacy dowód.
> Nie za bardzo widze w ktorym miejscu zapewnia to wieksze
> bezpieczenstwo.
Pracownik (już były) banku nie założy konta
na podstawie nieistniejącego dowodu.
> >Ciekawe jak zakladales konto w mBanku ?
> >(wysylales poleconym ?)
> Jak zakladalem konto w mBanku jeszcze o odpowiednich zapisach w
> ustawie nie widzialem. No w mBanku to jakies uzasadnienie
przesylania
> tego ksera jest.
??? - że taka jest procedura ?
Zażądałeś zwrotu xera ? :-)
> Ale PJO napisal jak sobie i z tym poradzil.
już mi wyleciało z głowy :-(((
BAH
Jeżeli by bank informował każdego, kto zadzwoni i powie, że jest mn± o tym,
czy karty nadeszły, to uciekłbym z tego banku.
--
___________ (R)
/_ _______ Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688
___/ /_ ___ ul. Ludwiki 1 m. 74, 01-226 Warszawa
_______/ /_ IRC: _555, http://mike.oldfield.org.pl/
___________/ mail: _5...@irc.pl UIN: 4098313
Nie wiem jak Wy, ale ja mam taka ulobiona zabawe w banku. Wpierw udaje
debila i sie pytam a co to jest ta Visa Electron, a ile kosztuje wyplata
(choc znam TOiPa lepiej od nich), aha, a to mozna takie cuda robic? Hoho,
nie do wiary. No a potem tak od niechcenia. A czy ksiegujecie przelewy
wewnatrz banku on-line cala dobe (tu np wielkie oczy), a o ktorej
przesylacie zlecenia do drugiego eliksira (tutaj nastepuje poszukiwanie
miejsca gdzie moznaby uciec), aha rozumie, ja tylko tak z ciekawosci, to nie
jest wazne, o dziekuje za odpowiedz (tu oczywiscie padla jakas totalna
bzdura) itp itd
K. Kowalski
Nic takiego na banknocie nie jest napisane. Podpisy są, ale tekst brzmi:
BANKNOTY EMITOWANE PRZEZ
NARODOWY BANK POLSKI
SĄ PRAWNYM ŚRODKIEM
PŁATNICZYM W POLSCE
I tyle, więc co do ich wekslowatości to takie zwierzę nie istnieje.
A sprytny podział na cztery linijki zapobiega takim zabawom jak kiedyś:
BILETY NARODOWEGO BANKU POLSKIEGO SĄ ...NICZYM W POLSCE
---
Roman
I wiemy gdzie mieszkasz :-)
Pozdrawiam
Jarek Biały
A słyszeliście o gościach, którzy kserowali banknoty na profesjonalnych
kolorowych kserach? Policja ich nieźle goniła.
Pozdrawiam
Jarek Biały