Jak sądzicie mBank puści ten przelew ???
Tak.
Uzasadnienie:
Zdefiniowałeś przelew(i wtedy byłeś pytany o hasło, prawda?)
Następnie puściłeś przelew zdefiniowany do czego hasło nie jest prze mBank
wymagane.
Spróbuj wykonać przelew na ten sam r-k ale używając opcji "dowolne przelewy"
KJ
>
>
>
>
>
--
poisoned coffee, n.:
Grounds for divorce.
> Otrzymałem hasła jednorazowe z mBanku, uaktywniłem je, zdefiniowałem nowy
> przelew.
> Wszystko w porządku więc testuje dalej. Wybieram wykonaj przelew, wpisuje
> kwote 0,01,
> zatwierdzam i.... ku mojemu zdziwieniu poszło.
Hasło potrzebowałeś do zdefiniowania przelewu. Po co kolejne hasło do
wykonania zdefiniowanego przelewu?
--
pjo
--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.biznes.banki
Paco
Powinni. Muszą. Jeśli nie wykonają przelewu a Ty poniesiesz straty z tego
tytułu bedą Ci musieli zapłacić odszkodowanie.
Nikt nie będzie ryzykował. Poważnie.
A straty z tytułu nie przelania jednego grosza mogą być znacznie większe niż
jeden grosz.
Prawda?
Pozderawiam.
Michał.
Podejrzewam, że koszty przelania jednego grosza też są większe od tej kwoty.
Uważam więc, że bank powinien wprowadzić minimalną kwotę jaką można przelać.
A czy można w jakiś sposób anulować przelew w mBanku ???
Paco
> Zgoda, ale co z kwotą 0,01 PLN.
> Czy puszczą przelew o takiej kwocie (chyba nie powinni) ?
A dlaczego nie powinni? Od ilu według Ciebie powinni "puszczać"? 15 groszy?
1,50 zł? 837,12 zł???
Na pewno koszty przelania jednego grosza o rzędy wielkości przewyższają
wartość jednego grosza.
:-)
Ale czy większe od strat wywołanych przez niewywiązanie się banku ze
zlecenia przelewu?
NIE.
Wyobraź sobie, że np. jeżeli do określonego dnia nie spłacisz _całości_
zadłużenia to ( tu wstawić co kto chce ).
Grupowicze wiedzą o czym mówię. Niektóre banki mocno Ci dadzą po kieszeni,
jeśli na koncie Twojej karty kredytowej zabraknie choćby jednego grosza w
umówionym dniu...
Załozmy, że dysponuje kwotą 10k PLN.
Wpłacam do mBanku, a nastepnego dnia wypłacam całą sumę w transzach po 1
grosz (10 tys. przelewów po 1 grosz).
Mnie to nic nie kosztuje, ale Bank ?
W taki sposób mogę prowadzić sabotaż i mocno wpłynąć na koszty banku. (gdyby
tak załozyc 10, 100 lub tysiąc rachunków i na każdym po 100k PLN =
100.000.000 przelewów dziennie).
Chyba wybiorę sie do jakiegoś innego banku i zaproponuję "współpracę".
Paco
To sto złotych. A pozostałe 9900? :-)
> Mnie to nic nie kosztuje, ale Bank ?
Bank będzie to kosztowało 0.2*10000 = 2000 złotych. Niewiele.
Poza tym zrobienie 10000 przelewów potrwa jakieś trzy i pół doby zakładając,
że zlecenie jednego przelewu przez internet trwa ok. pół minuty. Nie wiem, jak
w mBanku, ale np. w WBK nie można się zalogować kilkukrotnie na to samo konto,
bo dostaje się komunikat o zbyt wielkiej ilości wątków przypadających na
jedną sesję. W mBanku też to wprowadzą w razie konieczności i to znacznie
szybciej, niż poprawiano datę na początku roku :-)
> W taki sposób mogę prowadzić sabotaż i mocno wpłynąć na koszty banku. (gdyby
> tak załozyc 10, 100 lub tysiąc rachunków i na każdym po 100k PLN =
> 100.000.000 przelewów dziennie).
To bank wymówi Ci umowę o prowadzenie konta bez podania przyczyn zanim
zdążysz narobić prawdziwych szkód. Zakładając oczywiście, że się wyrobisz
z 100.000.000 przelewów w ciągu doby.
--
Łukasz Kowalczyk
10k PLN to tak jakos 10 000 x 100 = 1 000 000 przelewow po 1 grosz.
z matematycznym pozdrowieniem
Piotr
impulsy, czas
> W taki sposób mogę prowadzić sabotaż i mocno wpłynąć na koszty
banku. (gdyby
> tak załozyc 10, 100 lub tysiąc rachunków i na każdym po 100k PLN =
> 100.000.000 przelewów dziennie).
> Chyba wybiorę sie do jakiegoś innego banku i zaproponuję
"współpracę".
>
1) I mBank wypowie Ci umowę, za rażące działanie na szkodę banku.
2) Sądzisz że nie można odróżnić normalnego użytkowania od dywersji.
3) Zapłać tak za coś, to dowiesz się ile zapłacisz za potwierdzenie
przelewu :-))
4) zawsz "ktoś" może wejść na Twoje konto z Twoim nrID (powiedzmy że
go wylosował :-)) ) i złym hasłem,
po trzech próbach - zablokują konto - a z oddzwonieniem nie muszą sie
śpieszyć.
(masz jakiś termin w regulaminie ? :-))) )
BAH
> Podejrzewam, że koszty przelania jednego grosza też są większe od tej kwoty.
> Uważam więc, że bank powinien wprowadzić minimalną kwotę jaką można przelać.
>
Dlaczego powinien? Co Ci przeszkadza ze mozna? Ja np. mialem swego
czasu do zaplacenia 12 groszy za en. el. (pod grozba wylaczenia
oczywiscie). Z dzika rozkosza wyslalem przelew przez HC :)
--
Pozdrawiam,
Marcin Benke
----------------------------------------------------------------------------
"Calm down, it's only ones and zeros!" - DJ Delorie
> To bank wymówi Ci umowę o prowadzenie konta bez podania przyczyn
Nie może. Byłoby to niezgodne z Art. 730 KC
--
pjo
Art. 730. Rozwiązanie umowy rachunku bankowego zawartej na czas nie oznaczony może
nastąpić w każdym czasie wskutek wypowiedzenia przez którąkolwiek ze stron;
jednakże bank może wypowiedzieć taką umowę tylko z ważnych powodów.
> Załozmy, że dysponuje kwotą 10k PLN.
> Wpłacam do mBanku, a nastepnego dnia wypłacam całą sumę w transzach po 1
> grosz (10 tys. przelewów po 1 grosz).
> Mnie to nic nie kosztuje, ale Bank ?
20 x 10.000 gr ;-)
> W taki sposób mogę prowadzić sabotaż i mocno wpłynąć na koszty banku. (gdyby
> tak załozyc 10, 100 lub tysiąc rachunków i na każdym po 100k PLN =
> 100.000.000 przelewów dziennie).
> Chyba wybiorę sie do jakiegoś innego banku i zaproponuję "współpracę".
Prędzej mBank ci te przelewy zacznie SYBIRem puszczać :-)
Dajcie mi człowieka, a ważny powód się znajdzie :-) Sądzę, że próba
wstrzymania pracy systemu bankowego (a na pewno można to pod taki zarzut
podciągnąć) jest ważnym powodem.
--
Łukasz Kowalczyk
No to moze zlecenia stałe ?
ciuSMa
Dobrze podejrzewasz. Wiele budek telefonicznych też stoi w takich miejscach, że
się pewnie do usr... śmierci nie zamortyzują, ale Ustawa wymaga, więc stoją.
> Uważam więc, że bank powinien wprowadzić minimalną kwotę jaką można przelać.
A może powinien również wpuszczać tylko w krawatach, bo klient w krawacie...
itp. itd.
> Grupowicze wiedzą o czym mówię. Niektóre banki mocno Ci dadzą po kieszeni,
> jeśli na koncie Twojej karty kredytowej zabraknie choćby jednego grosza w
> umówionym dniu...
Pekao nie da. W Pekao pracują mądrzy ludzie, którzy w TOiP napisali, że
maksymalna różnica między faktycznym zadłużeniem a kwotą spłaty może wynosić 1
zł, żeby bank potraktował ją jak spłatę całości zadłużenia. :-)
A co, można sobie definiować czas wykonania z.s. z dokładnością do,
powiedzmy, minuty? Czy w mBanku są w ogóle zlecenia stałe? Za moich
czasów nie było :-) Swoją drogą, definiowanie z.s. podobnie jak cron
jobs to byłaby niezła jazda.
--
Łukasz Kowalczyk
> > > To bank wymówi Ci umowę o prowadzenie konta bez podania przyczyn
> >
> > Nie może. Byłoby to niezgodne z Art. 730 KC
>
> Dajcie mi człowieka, a ważny powód się znajdzie :-) Sądzę, że próba
> wstrzymania pracy systemu bankowego (a na pewno można to pod taki zarzut
> podciągnąć) jest ważnym powodem.
Zgadza się. Zauważ, że komentowałem zdanie "To bank wymówi Ci umowę o prowadzenie konta
bez podania przyczyn"
--
pjo
No tak, no tak... Ale przynajmniej mam ostatnie słowo :-)
--
Łukasz Kowalczyk
>> Grupowicze wiedzą o czym mówię. Niektóre banki mocno Ci dadzą po kieszeni,
>> jeśli na koncie Twojej karty kredytowej zabraknie choćby jednego grosza w
>> umówionym dniu...
>Pekao nie da. W Pekao pracują mądrzy ludzie, którzy w TOiP napisali, że
>maksymalna różnica między faktycznym zadłużeniem a kwotą spłaty może wynosić 1
>zł, żeby bank potraktował ją jak spłatę całości zadłużenia. :-)
Różnica? Więc jak wpłacę o 2 zł więcej to nie uznają? ;-)
Pozdruffka,
--
Jacek Osiecki
e tam dzika rozkosz to byłoby wyslac 12 przelewow po 1 groszu, a niech sobie
ksieguja :)
pozdrowienia
paszczaq