Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Polskie karty w USA [dlugie]

0 views
Skip to first unread message

Wilczek

unread,
Jul 16, 2002, 6:11:11 PM7/16/02
to
Wrocilem wlasnie z voyage'y zza wielkiej kaluzy i moge
opisac troche jak sie sprawowaly polskie karty tamze.

Starring:
VC Pekao SA (dolarowa)
VC BZWBK
VC Fortis, VE Fortis
VC PKO BP, VE PKO BP
VG mBank, VE mBank
VE Multi
Maestro INGBSK

1. Akceptowalnosc

Generalnie karty akceptowane sa wszedzie, najczesciej nie ma
minimalnej sumy wymganej do transakcji (2 razy na kilkaset
transakcji sprzedawca nie chcial wziac karty przy zakupach
na ok. 3 USD (male sklepiki w NY i SanFrancisco). Minimalna
dokonana transakcja = 53 centy, najwyzsza = 1736 usd.
W NY spotkalem troche miejsc z ciekawymi nalepkami "Amex
- the only card we accept" jak tez kilka z wylacznoscia
Visy (np. w Salt Lake City bylo mnostwo miejsc Visa Only,
ze wzgledu na sponsoring igrzysk).

2. VE

Znaczkow VE prawie nie ma aczkolwiek tam gdzie jest VISA
+ pos lykaja VE generalnie bez klopotow [tam gdzie sie nie
udalo to potem]. Troche sie patrza czasem dziwinie na taka
karte ale nie marudza. Na stacjach benzynowych automaty tez
lykaja wszystko, tak mysle ze jakby sprobowac karte Makro
albo cus innego z paskiem to tez by wzielo ;-))

3. Embossing

Generalnie bez karty wypyklej wyjechac sie nie da. Kilka
razy placilem w zelazku (hotel, stacja na odludziu, maly
sklepik) ale sa miejsca gdzie bez wypuklej karty nie mozna
sie obyc mimo realizowania transakcji przez POS. Np. w wielu
hotelach na rachunku, drucku potwierdzenia i innych takich
tam odbijaja dane z karty przez taka kalke i bez tego nie
mozna wynajac pokoju. Tak samo aby wynajac samochod nalezy
miec karte "kredytowa". Oczywiscie wystarczy powiedziec ze
karta jaka posiadamy to kredytowka a nie np. charge albo debit
i lykaja bardzo chetnie. Samochod byl placony VG wiec nawet
nie pomysleli, ze to nie "credit card".

4. Potwierdzanie transkacji

Generalnie standard czyli slip. Dla amerykanskich kart
bankomatowych, ktorymi mozna placic w duzych sklepach bez
zadnego potwierdzenia albo pinem zaleznie od rodzaju firmy
obslugujacej pos i sumy rachunku. W momencie kiedy istnieje
wybor debit/credit konieczne jest wybranie credit. Dla
debetowek wymagaja potwierdzenia pinem i autoryzacji, ktora
po prostu nie przechodzi dla polskich kart. Nie wiem dlaczego
w bankomacie jest wymagany pin i udaje sie wybrac pieniadze
a w sklepie zaplacic nie. To samo na stacjach benzynowych
- credit przechodzi no problem, debit - nie dziala :-)
Oczywiscie tankowanie odbywa sie bez jakichkolwiek
zabezpieczen, przeciagamy karte i tankujemy. Nie dziwi to
o tyle, ze benzyna jest tania a zatankowac na raz mozna
niewiele. Zdarzylo mi sie jeszcze nie podpisywac slipow
placac za czekoladki $2 w firmowym sklepie jakiejs firmy
produkujacej czekolady :-)

5. "Kredytowka"

Generalnie nie rozrozniaja i nie pytaja co to za karta przy
platnosci, karta to dla nich "karta kredytowa" i tyle. Nawet
przy bankomatach wszedzie jest info, ze "mozesz wybrac
pieniadze z karty kredytowej". Dziwne, choc wlasciwie w Polsce
tez z 50% ludzi na kazda karte mowi "kredytowa".

6. Bankomaty

Nie ma problemu z wyplata gotowki, maszyn jest mnostwo jednak
trzeba podac rodzaj rachunku, z ktorego wybiera sie pieniadze
i dostepne sa najczesciej opcje "checking account (jakby ROR),
savings account (cos jak lokacyjny) i credit (wiadomo). Niezalenie
od karty udawalo sie wyplacic kase tylko po wybraniu "checking"
choc od znajomych slyszalem, ze im poszlo tylko po "savings" wiec
trzeba po prostu probowac. Z malo milych rzeczy - wiekszosc
bankomatow, zwlaszcza firm trzecich a nie samych bankow pobiera
prowizje od wyplaty, niezalezna od tej jaka pobierze polski bank
za wyplate. Tak wiec prowizje moga dojsc do 5% sumy! Lepiej miec
wiec troche wiecej gotowki. Bankomaty wydaja banknoty o max
nominale 20 usd wiec na 50 i 100-dolarowki dziwnie sie patrza
w sklepach.

7. Cashback

Powszechnie oferowany w wiekszych marketach ale takze w mniejszych
'convienient stores' i niektorych stacjach beznynowych. Limit
wyplaty - 100-200 usd. Poniewaz nie wiedzialem czy wiaze sie to
z prowizja (a jesli to jaka) nie korzystalem. Z obserwacji
tubylcow jak i turystow wnioskuje jednak, ze bylby z tym duzy
problem gdyz transakcje te wymgaja pinu i nie mozna robic cash-
backu z kart kredytowych wiec wielce prawdopodobne, ze nie udaloby
sie zautoryzowac transkacji i wybrac pieniedzy. Ale to tylko moje
domniemania.

7. Problemy z platnosciami.

Kaprysy sprzedawcy o minimalnej kwocie zakupu byly ewenementem,
generalnie batona czy ice tea mozna kupic bez problemu. Jedynie
w fast foodach trzeba miec gotowke choc sporadycznie zdarzaja sie
McDonaldy akceptujace karty. Bedac w Vegas takze zdarzaja sie miejsca
gdzie za atrakcje trzeba placic gotowka kasyna to oczywiscie rowniez
miejsca gdzie tylko 'real cash' ma wartosc nabywcza :-). Najwieksze
problemy z akceptowaniem kart mialem (nie tylko ja) wlasnie
w Nevadzie, Vegas itd. W hotelu Stratosphere za drinki nie udalo sie
zaplacic VC ani Pekao SA, ani PKO BP ani Fortisa. Takze w innych
punktach moje karty byly odrzucane a w jednym sklepie kasjer
powiedzial mi, ze komputer wyplul mu informacje "zatrzymac karte"
tak jak gdyby wczesniejsze proby skorzystania zaliczyl jako
nieuprawnione korzystanie z karty. W Nevadzie nie dzialala tez
VC Fortisa ani karty Banku. Pekao SA udalo sie zaplacic za hotel
a PKO BP za zakupy ale problemow bylo tam od groma. Poza nieszczesna
Nevada najwieksze problemy byly z kartami Fortisa - tak z 10%
transakcji nie doszlo do skutku. Czasem posy nie lykaly VE ale na
prawde zdarzalo sie to rzadko.


To by bylo na tyle. Bardzo popularnymi kartami sa tam produkty marki
"Discovery", w ogole nie znane poza Stanami - czesto oferuja nawet
jakies znizki przy jej uzyciu. A same Amexy nie sa wcale tak popularne
jak mogloby sie wydawac. Wsrod ludzi najwiecej widzialem MasterCardow,
na drgim miejscu Visy.

--
-=Pozdrowionka=-

Wilczek
wil...@box43.pl
ICQ: 4017758 <|> GG: 75722


Michal Kukula

unread,
Jul 17, 2002, 5:11:13 AM7/17/02
to
> 7. Cashback
>
> Powszechnie oferowany w wiekszych marketach ale takze w mniejszych
> 'convienient stores' i niektorych stacjach beznynowych. Limit
> wyplaty - 100-200 usd. Poniewaz nie wiedzialem czy wiaze sie to
> z prowizja (a jesli to jaka) nie korzystalem. Z obserwacji
> tubylcow jak i turystow wnioskuje jednak, ze bylby z tym duzy
> problem gdyz transakcje te wymgaja pinu i nie mozna robic cash-
> backu z kart kredytowych wiec wielce prawdopodobne, ze nie udaloby
> sie zautoryzowac transkacji i wybrac pieniedzy. Ale to tylko moje
> domniemania.

Tam gdzie bylem, (Floryda) nie dawalo sie zrobic cash back z karty
kredytowej.
Trzeba bylo miec wlasnie - debetowa i podac PIN. Wobec czego zrezygnowalem.

>Jedynie
> w fast foodach trzeba miec gotowke

Trzeba.

> To by bylo na tyle. Bardzo popularnymi kartami sa tam produkty marki
> "Discovery", w ogole nie znane poza Stanami - czesto oferuja nawet
> jakies znizki przy jej uzyciu. A same Amexy nie sa wcale tak popularne
> jak mogloby sie wydawac. Wsrod ludzi najwiecej widzialem MasterCardow,
> na drgim miejscu Visy.

Dzieki za kompleksowa opowiesc.
Mozna by calosc do FAQ dac.
:-)

Pozderawiam.
michal.


m...@poczta.onet.pl

unread,
Jul 17, 2002, 5:43:59 AM7/17/02
to
> >Jedynie
> > w fast foodach trzeba miec gotowke
>
> Trzeba.

Wróciłem kilka dni temu ze Stanów. Bylem w stanch Colorado, Arizona,
Kalifornia, Nevada i Utah. W Większości McDonaldów czy innych fast foodach
można było płacić kartą. Chyba tylko w jednym McDonaldzie nie widziałem
naklejki, że przyjmują karty.

Pozdro. Michał

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Michal Kukula

unread,
Jul 17, 2002, 5:57:27 AM7/17/02
to
> Wróciłem kilka dni temu ze Stanów. Bylem w stanch Colorado, Arizona,
> Kalifornia, Nevada i Utah. W Większości McDonaldów czy innych fast foodach
> można było płacić kartą. Chyba tylko w jednym McDonaldzie nie widziałem
> naklejki, że przyjmują karty.
>
Wrocilem kilka miesiecy temu ze Stanow.
Bylem na Florydzie.
W wiekszosci fastfoodow nie dalo sie placic karta.
Wiadomo - w USA wszystko zalezy od tego w jakim stanie jestes.
:-)

Pozderawiam.
Michal.


Mscislaw

unread,
Jul 16, 2002, 6:24:38 PM7/16/02
to

"Michal Kukula" <mic...@alpha.net.pl> wrote =...

> Wrocilem kilka miesiecy temu ze Stanow.
> Bylem na Florydzie.
> W wiekszosci fastfoodow nie dalo sie placic karta.
> Wiadomo - w USA wszystko zalezy od tego w jakim stanie jestes.
> :-)

no ale nie miales karty Visa z Szitibanku wiec nie mow za wszystkie karty...


Marek Barbaszynski

unread,
Jul 17, 2002, 6:41:51 AM7/17/02
to
"Michal Kukula" <mic...@alpha.net.pl> wrote in message
news:2215F8DAFC95D511837D...@inf2.rzeszow.tpsa.pl...


Potwierdzam - tuż za miedzą (Florydy), czyli Georgia -
też fast foody nie przyjmują kart.
Po sąsiedzku (Tennessee, obie Caroliny) w zasadzie też nie,
chyba, że ktoś bardzo uparcie szuka :-)

--
Marek "Barbidu" Barbaszynski m...@impaq.com.pl
----- The signature has been optimized away.

Mscislaw

unread,
Jul 16, 2002, 7:07:03 PM7/16/02
to

"Wojtek Piecek" <wo...@pingwin.waw.pl> wrote ...

> > no ale nie miales karty Visa z Szitibanku wiec nie mow za wszystkie
karty...
>
> A co to ma za znaczenie?

ma, bo slyszalem opowiesci dziwnej tresci, ze Visa z Szitibanku w stanach
idzie jak maselko wszedzie...

Wojtek Piecek

unread,
Jul 17, 2002, 7:02:43 AM7/17/02
to

On Wed, Jul 17, 2002 at 01:24:38AM +0300, Mscislaw wrote:

> > Wrocilem kilka miesiecy temu ze Stanow.
> > Bylem na Florydzie.
> > W wiekszosci fastfoodow nie dalo sie placic karta.
> > Wiadomo - w USA wszystko zalezy od tego w jakim stanie jestes.
> > :-)
>
> no ale nie miales karty Visa z Szitibanku wiec nie mow za wszystkie karty...

A co to ma za znaczenie?

--

--w
--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.biznes.banki

Michal Kukula

unread,
Jul 17, 2002, 7:16:19 AM7/17/02
to
> > A co to ma za znaczenie?
>
> ma, bo slyszalem opowiesci dziwnej tresci, ze Visa z Szitibanku w stanach
> idzie jak maselko wszedzie...
>
Visa dolarowa Pekao SA tez.
Natomiast zadna karta "nie pojdzie" w sklepie ktory zadnych kart nie
przyjmuje i tyle.
:-)

Michal.


Wojtek Piecek

unread,
Jul 17, 2002, 7:19:15 AM7/17/02
to

On Wed, Jul 17, 2002 at 01:16:19PM +0200, Michal Kukula wrote:

> > ma, bo slyszalem opowiesci dziwnej tresci, ze Visa z Szitibanku w stanach
> > idzie jak maselko wszedzie...
> >
> Visa dolarowa Pekao SA tez.

Przeciez to czy jest dolarowa czy nie to nie ma _zadnego_ znaczenia bo
bolensy jest proces autoryzacaji, a nie kwoty rozliczenia ...

> Natomiast zadna karta "nie pojdzie" w sklepie ktory zadnych kart nie
> przyjmuje i tyle.
> :-)

A, to swoja dorga prawda.

Wojtek Piecek

unread,
Jul 17, 2002, 7:15:53 AM7/17/02
to

On Wed, Jul 17, 2002 at 02:07:03AM +0300, Mscislaw wrote:

> ma, bo slyszalem opowiesci dziwnej tresci, ze Visa z Szitibanku w stanach
> idzie jak maselko wszedzie...

Coz, ja na jej temat mialem dosc inne zdanie ... zwlaszcza pierwsze
uzycie ;-)

Michal Kukula

unread,
Jul 17, 2002, 7:34:26 AM7/17/02
to
> > > ma, bo slyszalem opowiesci dziwnej tresci, ze Visa z Szitibanku w
stanach
> > > idzie jak maselko wszedzie...
> > >
> > Visa dolarowa Pekao SA tez.
>
> Przeciez to czy jest dolarowa czy nie to nie ma _zadnego_ znaczenia bo
> bolensy jest proces autoryzacaji, a nie kwoty rozliczenia ...

No tak, wiem, co nie wplywa tez na moja wypowiedz.
Poslugiwalem sie dolarowa, debetowa Visa Pekao i tylko o niej moge z czystym
sumieniem powiedziec jak sie sprawuje.
A wygodna dla mnie byla z tego powodu, ze dostalem kase na delegacje w
dolarach, wiec po co mi zlotowkowa?
:-)

Michal.


Wilczek

unread,
Jul 17, 2002, 9:32:16 AM7/17/02
to
> Wróciłem kilka dni temu ze Stanów. Bylem w stanch Colorado, Arizona,
> Kalifornia, Nevada i Utah. W Większości McDonaldów czy innych fast foodach
> można było płacić kartą. Chyba tylko w jednym McDonaldzie nie widziałem
> naklejki, że przyjmują karty.

To dziwne, odwiedzialem okolo 20 stanow (w tym wszystkie wymienione przez
Ciebie + kilka innych na wschodnim wybrzezu + Floryda w zeszlym roku)
i placenie kartami w Mac'ach na prawde bylo ewenementem. Bywalem tez w
marketach (widac jakas lokalna odmiana Biedronki) gdzie mozna bylo placic
tylko jakas "ich karta" albo gotowka.

Krzysztof Kowalski

unread,
Jul 17, 2002, 10:30:16 AM7/17/02
to
"Wojtek Piecek" <wo...@pingwin.waw.pl> wrote in message
news:2002071711...@diuna.pingwin.waw.pl...

> Przeciez to czy jest dolarowa czy nie to nie ma _zadnego_ znaczenia bo
> bolensy jest proces autoryzacaji, a nie kwoty rozliczenia ...

BTW z Lukasową Visą miałem w Stanach trochę problemów - kilka odmów się
zdarzyło. A VC Multi chulała jak burza ;-)

K. Kowalski


Wojtek Piecek

unread,
Jul 17, 2002, 11:41:47 AM7/17/02
to

On Wed, Jul 17, 2002 at 04:30:16PM +0200, Krzysztof Kowalski wrote:

> BTW z Lukasową Visą miałem w Stanach trochę problemów - kilka odmów się
> zdarzyło. A VC Multi chulała jak burza ;-)

Tia ... ciekawe kto kazda z nich obsluguje ;-))

Od razu to dobrze swiadczy o laczach obu firm ;-]

Krzysztof Halasa

unread,
Jul 18, 2002, 7:48:27 AM7/18/02
to
wo...@pingwin.waw.pl (Wojtek Piecek) writes:

> > BTW z Lukasową Visą miałem w Stanach trochę problemów - kilka odmów się
> > zdarzyło. A VC Multi chulała jak burza ;-)
>
> Tia ... ciekawe kto kazda z nich obsluguje ;-))
>
> Od razu to dobrze swiadczy o laczach obu firm ;-]

Eee... przeciez to dokladnie te same lacza, ktorych uzywa sie przy
zakupach w Polsce.
--
Krzysztof Halasa
Network Administrator

Wojtek Piecek

unread,
Jul 21, 2002, 10:45:46 AM7/21/02
to

On Thu, Jul 18, 2002 at 01:48:27PM +0200, Krzysztof Halasa wrote:

> wo...@pingwin.waw.pl (Wojtek Piecek) writes:
>
> > > BTW z Lukasową Visą miałem w Stanach trochę problemów - kilka odmów się
> > > zdarzyło. A VC Multi chulała jak burza ;-)
> >
> > Tia ... ciekawe kto kazda z nich obsluguje ;-))
> >
> > Od razu to dobrze swiadczy o laczach obu firm ;-]
>
> Eee... przeciez to dokladnie te same lacza, ktorych uzywa sie przy
> zakupach w Polsce.

A co z tego?

Krzysztof Halasa

unread,
Jul 21, 2002, 4:04:55 PM7/21/02
to
wo...@pingwin.waw.pl (Wojtek Piecek) writes:

> > Eee... przeciez to dokladnie te same lacza, ktorych uzywa sie przy
> > zakupach w Polsce.
>
> A co z tego?

No... nic. Tzn. takie same obserwacje mozna poczynic u nas.

Krzysztof Kowalski

unread,
Jul 22, 2002, 12:16:27 PM7/22/02
to
"Krzysztof Halasa" <k...@defiant.pm.waw.pl> wrote in message
news:m33cuch...@defiant.pm.waw.pl...

> No... nic. Tzn. takie same obserwacje mozna poczynic u nas.

Fakty są przeciwko nam więc tym gorzej dla faktów? ;-))) U nas problemów z
Lukasową VC nie miałem. W Stanach zbyt często (ok. 20% autoryzowanych prób
płatności). Zawsze w tym samym momencie udawało mi się zapłacić kartą
MultiBanku.

K. Kowalski


Krzysztof Halasa

unread,
Jul 22, 2002, 8:49:45 PM7/22/02
to
"Krzysztof Kowalski" <kowalski@___wytnijto___bankier.pl> writes:

> Fakty są przeciwko nam więc tym gorzej dla faktów? ;-))) U nas problemów z
> Lukasową VC nie miałem. W Stanach zbyt często (ok. 20% autoryzowanych prób
> płatności). Zawsze w tym samym momencie udawało mi się zapłacić kartą
> MultiBanku.

Nie mam pojecia, nie uzywam takiej karty. W Stanach tez nigdy nie bylem
i w najblizszej przyszlosci sie nie wybieram.

Faktem jest, ze to te same lacza, wiec moze wina lezy w innym miejscu?
Albo np. przesuniecie czasu gra tu jakas role (ile bylo tych prob?)

Wojtek Piecek

unread,
Jul 23, 2002, 2:06:57 AM7/23/02
to

On Tue, Jul 23, 2002 at 02:49:45AM +0200, Krzysztof Halasa wrote:

> > Fakty są przeciwko nam więc tym gorzej dla faktów? ;-))) U nas problemów z
> > Lukasową VC nie miałem. W Stanach zbyt często (ok. 20% autoryzowanych prób
> > płatności). Zawsze w tym samym momencie udawało mi się zapłacić kartą
> > MultiBanku.

> Faktem jest, ze to te same lacza, wiec moze wina lezy w innym miejscu?
> Albo np. przesuniecie czasu gra tu jakas role (ile bylo tych prob?)

To nie sa te same lacza. Lukas obslugiwany jest przez bzwbk a
multibank przez polcard. Wiec nie moga to byc _te_same_ lacza.

Krzysztof Halasa

unread,
Jul 23, 2002, 8:31:19 AM7/23/02
to
wo...@pingwin.waw.pl (Wojtek Piecek) writes:

> To nie sa te same lacza. Lukas obslugiwany jest przez bzwbk a
> multibank przez polcard. Wiec nie moga to byc _te_same_ lacza.

Ale te same lacza sa wykorzystywane do zakupow karta np. Lukasa
w Polsce, jak i za granica (lacza miedzy VISA i Lukasem, BZWBK czy
kto to tam jest).
Naturalnie lacza miedzy VISA i sklepem to inna bajka, ale nie jest
to wtedy zalezne od karty.

No chyba ze jakies krajowe karty VISA autoryzowane sa w kraju bezposrednio,
ale nie slyszalem o takim czyms (acquirer musialby miec pozawierane
umowy z bankami). Owszem, takie cos robi Polcard, ale ze swoimi kartami.

Bo to, ze taki np. Euronet ma umowy z roznymi bankami, to jest inna
sprawa.

Piotr J. Ochwal

unread,
Jul 23, 2002, 1:52:57 PM7/23/02
to
Krzysztof Halasa wrote:
> Ale te same lacza sa wykorzystywane do zakupow karta np. Lukasa
> w Polsce, jak i za granica (lacza miedzy VISA i Lukasem, BZWBK czy
> kto to tam jest).

Niekoniecznie

> No chyba ze jakies krajowe karty VISA autoryzowane sa w kraju bezposrednio,

oczywiście. Jeśli wydawca / obsługant*) karty potrafi sam rozliczyć
transakcję swoją**) kartą bez uciekania się do pomocy VISAnetu, to
tak.

> Bo to, ze taki np. Euronet ma umowy z roznymi bankami, to jest inna
> sprawa.

Euronet nie jest bankiem. Na czas autoryzacji transakcji bankomatowej
wydzierżawia swoją sieć bankowi. W przypadku transakcji kartą VISA
jest to BZWBK.

*) processor
**) np. karty mBanku i Polcard, karty Visa Biznes Raiff i Pekao SA,
karty VC Fortis i ING Bank Sląski itp.
--
pjo

Piotr J. Ochwal

unread,
Jul 23, 2002, 3:19:26 PM7/23/02
to
Krzysztof Halasa wrote:
> Nie mam pojecia, nie uzywam takiej karty. W Stanach tez nigdy nie bylem
> i w najblizszej przyszlosci sie nie wybieram.
> Faktem jest, ze to te same lacza, wiec moze wina lezy w innym miejscu?
> Albo np. przesuniecie czasu gra tu jakas role (ile bylo tych prob?)

Raczej brak STIPa dla kart VC Lukas Banku. W Multi VC STIP jest na 100%

Krzysztof Halasa

unread,
Jul 24, 2002, 7:19:30 PM7/24/02
to
dev...@ochwal.net (Piotr J. Ochwal) writes:

> oczywiście. Jeśli wydawca / obsługant*) karty potrafi sam rozliczyć
> transakcję swoją**) kartą bez uciekania się do pomocy VISAnetu, to
> tak.

No, tak. Ale to generalnie potrafi zrobic tylko ze swoimi kartami,
nie? Czyli np. taki eService nie rozliczy bezposrednio (w kraju)
kart BZWBK, BZWBK nie rozliczy kart Polcardu, a dodatkowo zaden z nich
nie rozliczy kart bankow, ktore same obsluguja swoje karty bezposrednio
z VISAnetem.

> Euronet nie jest bankiem. Na czas autoryzacji transakcji bankomatowej
> wydzierżawia swoją sieć bankowi. W przypadku transakcji kartą VISA
> jest to BZWBK.

Jeden diabel.

Piotr J. Ochwal

unread,
Jul 25, 2002, 6:27:25 PM7/25/02
to
Krzysztof Halasa wrote:
> No, tak. Ale to generalnie potrafi zrobic tylko ze swoimi kartami,
> nie? Czyli np. taki eService nie rozliczy bezposrednio (w kraju)
> kart BZWBK, BZWBK nie rozliczy kart Polcardu, a dodatkowo zaden z nich
> nie rozliczy kart bankow, ktore same obsluguja swoje karty bezposrednio
> z VISAnetem.

Słusznie prawisz. To wszystko poleci via VISAnet

msa...@poczta.onet.pl

unread,
Jul 26, 2002, 3:56:50 AM7/26/02
to
> BTW z Lukasową Visą miałem w Stanach trochę problemów - kilka odmów się
> zdarzyło. A VC Multi chulała jak burza ;-)

Ja w USA mialem raz problem z platnoscia karta i byla to... VC Citi!! -
odmowilo mi zakupu na 1200$ pomimo tego, ze mialem wtedy dostepny limit nieco
ponad 6000zl, natomiast ta sama transakcja udala sie przy pomocy VC BZWBK z
limitem 5000zl...

0 new messages