poprosze o Wasze opinie.
RF
"rafał" wrote:
> Ale oferta wydaje mi sie ciekawa szczegolnie ze zblizaja sie
> wakacje
bylaby ciekawsza gdyby ta karta dzialala za granica
Tia, calkiem przyjemna karta. Wprawdzie chec zakupu wyzej wymienionej
wywolala lekki poploch (bylem pierwszym chetnym) ale wszystko skonczylo
sie bez bolu juz po 15 minutach. :>
> Z drugiej strony czy malolaty beda potrafily sie taka karta obslugiwac ?
Zebys sie nie zdziwil... :)
IMHO jest to idealna karta dla malolata pod warunkiem, ze bedzie mial
gdzie nia placic (POSy) i w okolicy znajduje sie choc jeden bankomat
BSK coby mogl czasem sprawdzic ile ma na koncie.
> I jeszcze interesuje mnie co w przypadku kradziezy lub zgubienia.
Nic specjalnego. Dzwoni sie do BSK i zastrzega, jezeli zlodzieje wczesniej
nie wydoja karty to pieniadze na rachunku ocaleja.
> Karta jest na okaziciela ( tak mi sie wydaje ),
Jezeli chciales powiedziec, ze na awersie nie ma nazwiska posiadacza
to masz racje.
> z tylu podpis posiadacza, ale transakcje w np. sklepach gdzie autoryzacja
> odbywa sie jeszcze podpisem ...
.. tak wlasnie sie odbywaja. Placilem w ten sposob np w Carrefour'ze.
Pzdr,
--
Michal Zapalowski
grafika...@gmx.de
> wakacje a wg mnie karta ta bedzie oferowana osoba z przedzialu 13-18 bez
> koniecznosci otwierania takim osobnikom konta czyli doskonale przekazanie
> gotowki np. na kolonie czy oboz.
A jak sobie wyobrazasz zasilanie karty bez rachunku? Kazda z tych kart jest
przypisana do oddzielnego konta.
> I jeszcze interesuje mnie co w przypadku kradziezy lub zgubienia. Karta
> jest na okaziciela ( tak mi sie wydaje ), z tylu podpis posiadacza, ale
> transakcje w np. sklepach gdzie autoryzacja odbywa sie jeszcze podpisem
...
>
Poniewaz jest to karta debetowa, zapis o ilosci srodkow znajduje sie z
banku, wiec zastrzeganie odbywa sie jak w przypadku kazdej karty platniczej.
IMHO otwarcie zwyklego, bezplatnego rachunku z bezplatna karta do niego jest
korzystniejsze. Dlatego bo ma wieksza funkcjonalnosc [lokaty, przelewy,
karta miedzynarodowa], a czesto bank nie przerzuca calej odpowiedzialnosci
za transakcje kartowe na klienta.
Karta BSK jest w obecnej formie mniej niz przecietna.
Maciej
--
FAQ news://pl.biznes.banki => http://www.faq4pbb.prv.pl
Zależy co komu potrzeba
Wg mnie jest idealna jako nauka dla małolata (przynajmniej ze Śląska).
Dostanie tam swoje kieszonkowe i niech się gospodarzy.
Jest pomocna dla posiadaczy jedynego ROR w mbank. Za jej pomocą może wybrać
bezpłatnie także z bankomatów BSK, a nie tylko Euronetu
Czy ma wady ??? Oczywiście !. Ale dla mnie jest to pożyteczna propozycja.
Mam ją (a właściwe miałem, bo dałem do eksploatacji komuś innemu)
A zastrzeganie ? Mało mnie boli. Za mało na niej środków, abym się tym
specjalnie martwił.
Jako posiadacz konta w BSK widzę w BSK Online wszelkie ruchy na niej -
dopisała się jako jeszcze jeden rachunek.
Koszt eksploatacji 5 zł/rok także mnie nie martwi.
Co do pozyskania - także byłem pierwszy w swoim mieście i długo szukali
specjalisty, który mi ją prawidłowo wyda, ale po kwadransie była moja.
Jak ją dasz i delikwent podpisze ją, to sobie na nią kupi
Jak mu ją ukradną to procedura jest identyczna jak z każdą inną kartą BSK
Czy te znikome środki na niej ktoś ukradnie, a co cię/mnie to obchodzi???
Ja na nią wpłacam 10 zł dziennie i tyle mogę stracić. Nie boli mnie to.
potrafie ale to nie karta dla mnie
dla mnie karta musi być międzynarodowa, wypukła i do rachunku walutowego czyli
VC
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Proponuje zebyc wykorzystal ja u dobrego psychologa :-)
OCH...............
cudowne dziecko......
>czy ktos z Was posiada karte przedplacona ING BS ?
>od marca byl pilotaz tych kart w wybranych oddzialach, teraz jest juz w
>ofercie "publicznej". Wydaje mi sie ze ta karta ma funkcjonowac podobnie jak
>tel. na karte.
Nie bardzo... W zasadzie to kolejny pomysł marketingowy, żeby coś
marnego nazwane ciekawie i inaczej -- wzbudziło zainteresowanie.
No bo pomyśl:
-- 5zł opłaty
-- 0% oprocentowania
-- możliwości rachunku żadne
-- karta działa tylko w Polsce
-- mała ilość bankomatów poza Śląskiem
A teraz mBank:
-- opłata 0zł
-- ok. 9% oprocentowania
-- pełne możliwości ROR
-- spora sieć bankomatów Euronetu
Jedyne zastosowanie karty, o jakiej mówisz to po to, żeby mieć dostęp
do bankomantów ING... No i tyle, że jej uzyskanie to moment, a konto w
mBanku troszkę dłużej trwa... Ale wg mnie jednak korzystniej założyć
konto i mieć sensowne oprocentowanie i pełnowartościwy produkt...
--
Tristan hrabia Alder
(ZTJ: Przemysław Adam Śmiejek)
Szczególnie, że on chciał kartę dla dziecka na wakacje
Oprocentowanie kieszonkowego jest mu potrzebne jak "pieść do nosa"
W zależności gdzie to dziecko wyśle , karta albo będzie przydatna, albo
całkowicie chybiona.
Ja jednak zastanawiałbym się czy 13 latkowi potrzebna i pożyteczna jest
jakakolwiek karta bankowa tylko na czas wakacji.
Ile dzieciak ma wydać w czasie wakacji ? 100 zł czy duuuużo więcej ????
A izzy mbank też jest jakąś propozycją, ale czy na same wakacje ????
A co sadzicie Panowie o takim zastosowaniu tej karty:
Wysyłam 3 pracowników do innego (niż siedziba mojej firmy) miasta
w Polsce na kilka dni żeby wykonali pewną pracę.
Będą mieszkać w hotelu (może nie będzie akceptował kart - bo zwykle
jest to tani hotel - ale czasem akceptuje), będą tankować po drodze paliwo.
I co? Daję im na tę podróż 2-3 tys. zł gotówką, którą stopniowo wydają.
Ale mogą zgubić jej część (zdarzyło się !!) albo zostać okradzeni - jak im
wtedy dosłać?
Za każdym razem może jechać inny "zestaw pracowników". Nie są na tyle dla
mnie
zaufani aby wystawiać im karty płatnicze "służbowe - podłączone do konta
firmowego"
Są to "zwykli robotnicy".
A więc może karta przedpłacona, której numer znam więc mogę dopłacić
(przelać
na jej konto jeśli jest taka potrzeba) mogę dawać ja za każdym razem innemu
i wypłaci z bankomatu. No.. nie może nikt podpisać, bo tylko ten sam mógłby
płacić
w POS'ach.
Mogę łatwo rozliczyć pieniądze jakie wydane zostały w czasie konkretnego
wyjazdu.
A więc nadaje się? Czy widzicie wady?
Michał
(kilkunastosobowa firma z branży budowlanej)
Za 5 zł/rok warto nawet dla jednej wypłaty rocznie.
jak ktoś ma blisko taki bankomat, to jest to tanie
i wygodne rozwiązanie.
Porównywanie karty do mBanku, to nieporozumienie.
Ta karta nadaje się jedynie jako uzupełnienie.
u mnie ten "moment" trwał 50 min :-))
BAH
>> mBanku troszkę dłużej trwa... Ale wg mnie jednak korzystniej założyć
>> konto i mieć sensowne oprocentowanie i pełnowartościwy produkt...
>Szczególnie, że on chciał kartę dla dziecka na wakacje
No i?
>Oprocentowanie kieszonkowego jest mu potrzebne jak "pieść do nosa"
Ale nie zaszkodzi, prawda?
>W zależności gdzie to dziecko wyśle , karta albo będzie przydatna, albo
>całkowicie chybiona.
Na wakacje na Śląsk? Po poza śląskiem, to chyba bankomatów ING jest
niewiele i właśnie wtedy mBank byłby lepsiejszy.
>Ile dzieciak ma wydać w czasie wakacji ? 100 zł czy duuuużo więcej ????
>A izzy mbank też jest jakąś propozycją, ale czy na same wakacje ????
Ale iziek jest droższy, ja bym jednak walnął zwykłego mBanka..
>A więc może karta przedpłacona, której numer znam więc mogę dopłacić
>(przelać
>na jej konto jeśli jest taka potrzeba) mogę dawać ja za każdym razem innemu
>i wypłaci z bankomatu. No.. nie może nikt podpisać, bo tylko ten sam mógłby
>płacić
>w POS'ach.
A jak nie podpisze, to nie zapłąci żaden, więc w zasadzie tylko do
bankomatów...
>>No bo pomyśl:
>>-- 5zł opłaty
>>Jedyne zastosowanie karty, o jakiej mówisz to po to, żeby mieć dostęp
>>do bankomantów ING... No i tyle, że jej uzyskanie to moment, a konto w
>>mBanku troszkę dłużej trwa... Ale wg mnie jednak korzystniej założyć
>>konto i mieć sensowne oprocentowanie i pełnowartościwy produkt...
>Za 5 zł/rok warto nawet dla jednej wypłaty rocznie.
>jak ktoś ma blisko taki bankomat, to jest to tanie
>i wygodne rozwiązanie.
Dokładnie. Ja pisałem potem, że w zasadzie bliskość bankomatu ING jest
jedynym zastosowaniem
>Porównywanie karty do mBanku, to nieporozumienie.
>Ta karta nadaje się jedynie jako uzupełnienie.
Dokładnie, ale pytanie wyszło z takiego układu, że nie ma być
uzupełnieniem, a jakimś tam rozwiązaniem. Może niegłupim, aczkolwiek
chyba niespecjalnie porywającym
>u mnie ten "moment" trwał 50 min :-))
A mi się nie udało, bo panie z Zabrza kazały jechać do Katowic i
olałem sprawę... ING wogóle się ,,cieszy'' opinią straszliwej obsługi
w moim środowisku...
Nadaje sie, ale widzimy tez wady:
1. Jesli bez podpisu to z wyzej opisanego hotelu czy tankowania benzyny
nici...;-)) Chyba bedziesz musial zaufac kilku pracownikom (brygadzista ?) i
niech podpisza. A moze podpis drukowanymi literami z nazwa firmy zamiast
nazwiska? Wtedy latwo "podrobic"...;-))
2. Jesli jada na kilka dni to zgubienie portfela z forsa jest tak samo
prawdopodobne jak zgubienie portfela z karta. Chcesz codziennie sie
dowiadywac ile im trzeba i doplacac?
--
Pozdrowienia
---
Slawek Kos --> sk...@idea.net.pl
> A mi się nie udało, bo panie z Zabrza kazały jechać do Katowic i
> olałem sprawę... ING wogóle się ,,cieszy'' opinią straszliwej obsługi
> w moim środowisku...
A czy procedura wydawania tej karty dla kogos, kto nie ma rachunku w ING
jest skomplikowana?
I ma tak byc ale znajac tempo nie zdaza przed wakacjami...
Leszek
Nie jest.
Idziesz do najbliższego oddziału, pokazujesz dowód osobisty (i jak znajdą
pracownika, który to już kiedyś wprowadzał w system) i w parę minut ją masz
--
Mark Lisun