Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Karta Kredytowa - ale jaka i gdzie?

0 views
Skip to first unread message

Adam Płaszczyca

unread,
May 9, 2001, 10:35:49 AM5/9/01
to
<Krzysz...@epo.ericsson.se> wrote in message
news:1710.000000...@newsgate.onet.pl...
> Ktoś może poradzć mi jaką karte kredytową (Visa czy MC) i w jakim banku.
> Mam konto w Handlobanku (teraz juz Citi) jednak po ostatnich
doświadczeniach z
> Citi rezygnuje. Czy użytkownicy kart kredytowych w Citi też mają tyle
> problemów. Z tego co wiem karty Citi nieźle działają (działały) za granicą
w
> odróżnieniu np: od kart PKO.

Pekao S.A. Visa Qualiflyer. BTW - jakie katy PKO nie działały?

--
___________ (R)
/_ _______ Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688
___/ /_ ___ ul. Ludwiki 1 m. 74, 01-226 Warszawa
_______/ /_ IRC: _555, http://mike.oldfield.org.pl/
___________/ mail: _5...@irc.pl UIN: 4098313

Michal Gorski

unread,
May 9, 2001, 10:55:14 AM5/9/01
to

> Ktoś może poradzć mi jaką karte kredytową (Visa czy MC) i w jakim banku.
> Mam konto w Handlobanku (teraz juz Citi) jednak po ostatnich doświadczeniach z
> Citi rezygnuje. Czy użytkownicy kart kredytowych w Citi też mają tyle
> problemów. Z tego co wiem karty Citi nieźle działają (działały) za granicą w
> odróżnieniu np: od kart PKO.

Różnie bywa:

Włochy:

Citibank: zakup kamery ~ 5 kPLN. Autoryzacja z odzwonieniem
do sklepu z centrum autoryzacji we Włoszech pózniej
rozmowa łączona do polskiego Citi przez USA.
Całość około 1 godz. :-(
Obciążenie na karcie pojawiło się po 1,5 miesiącach od zakupu =
zapłaciłem po około 2,5 miesiąca po zakupie :-)
Karta Maestro PKO s.a: Włochy aparat cyfrowy
3 kPLN zadziałala bez problemu.
USA:
Visa PKO B.P. (kolegi) próba zapłaty za hotel
po wcześniejszej blokadzie środków przy wprowadzeniu się
Pani w hotelu nie potrafiła wziąc wcześniej zablokowanej sumy i
skucha bez szans na jakąś pomoc ze strony PKO pomimo prób.
Citi: Najpierw wynajęcie samochodu. Póżniej blokada przy
wprowadzeniu się do hotelu, dalej płatnośc za hotel.
Wszystko bez problemów. Pózniej telefon ( darmowy ) do CitiPhone
podwyższenie limitu na karcie i zapłata za hotel kolegi
żeby nie musiał przez kilka miesięcy zmywać naczyń
w hotelowej restauracji. :-)

Tak więc różnie bywa.
Ale aż do teraz ( nie mogę dodzwonić się do CitiPhone ) muszę przyznać
że
z CitiVisy jest ( byłem ) zadowolony.


Michał

Mariusz A. Jasiński

unread,
May 9, 2001, 3:14:05 PM5/9/01
to
Krzysz...@epo.ericsson.se wrote:
>
> Ktoś może poradzć mi jaką karte kredytową (Visa czy MC) i w jakim banku.

WBK Visa

MJ

Michal

unread,
May 10, 2001, 11:00:03 AM5/10/01
to

> WBK Visa
>
> MJ

Lukas daje bardzo podobna karte. Do konca maja bezplatnie.

Michal


Michal Kukula

unread,
May 10, 2001, 2:36:05 AM5/10/01
to

> > WBK Visa
> >
> > MJ
>
> Lukas daje bardzo podobna karte. Do konca maja bezplatnie.

Ale nikt jej jeszcze na oczy nie widział....


piotre...@poczta.onet.pl

unread,
May 10, 2001, 4:12:20 AM5/10/01
to
HongKong (Kwiecien 2000): zakup sprzetu fotograficznego (lacznie cos okolo 4000
PLN); Karta Citi: zupelnie bez problemow ;-)

Nawiasem polecem zakupy w HongKongu. Cena tego zestawu w Polsce to pewnie ponad
8000 PLN. ;-))))))))


--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Pete

unread,
May 10, 2001, 5:12:14 AM5/10/01
to

<piotre...@poczta.onet.pl> w wiadomości
news:145b.000000...@newsgate.onet.pl napisał(a)...

> HongKong (Kwiecien 2000): zakup sprzetu fotograficznego (lacznie cos okolo
4000
> PLN); Karta Citi: zupelnie bez problemow ;-)
>
> Nawiasem polecem zakupy w HongKongu. Cena tego zestawu w Polsce to pewnie
ponad
> 8000 PLN. ;-))))))))
>

Pewnie tak jak z zakupami na Wyspach Kanaryjskich.
Dopiero po obejrzeniu bebechow >>sprzetu<< okazuje sie ze
nie ma to nic wspolnego z marka sprzetu

Pete


piotre...@poczta.onet.pl

unread,
May 10, 2001, 5:49:07 AM5/10/01
to
Kolega sie zupellllllnie myli. Chodzi o podatki!!!! To ze u nas jest 2 razy
drozej, wynika z dzialalnosci naszego opiekunczego Panstwa. Sprzet jest jak
najbardziej markowy, wszystko jest OK, zapewniam (oczywiscie bez polskiej
gwarancji, ale nawet jak ktos ja ma to w Polsce i tak nie ma sensownych
serwisow gwarancyjnych; mowie o sprzecie foto). Jesli kolega nie jest jeszcze
przekonany, prosze ceny foto sprawdzic chocby w Niemczech - wychodzi lekko
liczac 2/3 ceny w Polsce (nie zartuje)... oczywiscie po odliczeniu niemieckiego
Vatu (16%; jest zwracany po wywiezieniu sprzetu z Niemiec) oraz nie placeniu
polskiego Vatu (22% a jakze; ale dosyc latwo przewiezc przez granice bez
odprawy). Mowimy na razie tylko o Vacie... sa tez inne podatki, ktore musi
placic sprzedawca... np. dochodowy (w Polsce wiadomo ile, w HongKongu srednie
podatki, wszystkie do kupy to ok. 5%). Dodam jeszcze, ze taka sytuacja
powoduje, ze rynek foto w Polsce (tzw. legalny) prawie nie istnieje a wiekszosc
zakupow jest dokonywana "kanalem niemieckim" (ze wzgledu na bliskosc). Oni sie
oczywiscie z tego ciesza... jest wiele sklepow foto i powstaja wciaz nowe zaraz
za granica, specjalnie dla Polakow (ja caly czas nie zartuje) z obsluga po
polsku. Kto nie chce jechac do Niemiec zawsze moze pojsc na gielde foto i kupic
sprzet od osob zajmujacych sie sprowadzniem sprzetu z Niemiec (troche sobie za
to licza ale i tak duuuuzo mniej niz Panstwo; sprowadzaja duzo sprzetu wiec
ceny sa naprawde bardzo bliskie niemieckim). Sytuacja jest przepraszam za
wyrazenie "debilna" ale na tym przykladzie widac do czego prowadzi pazernosc
Panstwa... wysokie podatki...wazne cele spoleczne...a nabijamy kabze niemieckim
handlarzom... Chcecie za duzo to nie dostaniecie nic - ja sie z tego bardzo
ciesze ;-)

Przepraszam za dlugosc maila,

Adrian Kurowski

unread,
May 10, 2001, 7:35:08 AM5/10/01
to

<piotre...@poczta.onet.pl> wrote in message
news:145b.000000...@newsgate.onet.pl...

>Jesli kolega nie jest jeszcze
> przekonany, prosze ceny foto sprawdzic chocby w Niemczech - wychodzi
lekko
> liczac 2/3 ceny w Polsce (nie zartuje)... oczywiscie po odliczeniu
niemieckiego
> Vatu (16%; jest zwracany po wywiezieniu sprzetu z Niemiec) oraz nie
placeniu
> polskiego Vatu (22% a jakze; ale dosyc latwo przewiezc przez granice
bez
> odprawy).

[ciach]

Mam takie pytanko, jezeli mozna :)

jezeli przewozisz sprzet przez granice to kiedy i gdzie zglaszasz, ze
sprzet wywozisz z Niemiec i jak zalatwiasz zwrot podatku?

pozdrawiam

-adrian


TRM

unread,
May 10, 2001, 6:13:17 PM5/10/01
to

Użytkownik <magd...@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:7a24.000000...@newsgate.onet.pl...
> Na pewno nie w Citi
> Mam tam kartę i nie moge wyjść z długu ( miesięczne oprocentowanie to
ponad
> 3%!!!!)

Toż napisał, że PeKaO jest lepsza


TRM

unread,
May 10, 2001, 6:11:51 PM5/10/01
to

Użytkownik "Piotr J. Ochwal" <poc...@pro.onet.pl> napisał w wiadomości
news:13287206183.2...@pro.onet.pl...
> A nie wiem, gdzie się to u nas załatwia. Ja to dwa razy robiłem i za
> każdym razem wysyłałem ten kwit pocztą do znajomych, oni szli z nim do
> sklepu/banku (już nie pamiętam) i dostawali zwrot.

Kolejny przemytnik ???:-)))

VAT niemiecki i polski chcesz ? Polski (wyższy niż niemiecki) wypada
zapłacić...


Andrzej Wanicki

unread,
May 11, 2001, 6:09:21 AM5/11/01
to
On 10 May 2001 12:34:00 +0200, <miroslaw...@allianz.pl> wrote:

>Osobiscie uzytkuje karte visa CitiBanku i MC PKO S.A.. Polecam te druga, nazywa
>sie Partner, dziala na tej samej zasadzie co Visa CITI, ale jest troche
>mniejszy limit (max 5000) i o wiele mniejsze oprozentowanie.

Karty te jednak znacznie roznia chocby tym, ze Citi kredytowa ma grace
period a Partner nie ma, a oprocentowanie Partnera ostatnio mile mnie
zaskoczylo - zblizylo sie bardzo do oprocentowania kredytow w RORze
(co nie znaczy, ze oprocentowanie tych kredytow mi sie podoba ;) ).

>Ponadto traktuja
>cie tam jak czlowieka a nie jak dojna krowe ktora zawsze trzeba orznac na jak
>najwieksza sume pieniedzy.

Wczoraj chcialem wlasnie odebrac wznowienie Partnera w oddziale na Pl.
Bankowym w Warszawie. Pani z okienka, w ktorym sie to odbywalo wyslala
mnie do kolejki, ktora bylo do ROR-ow. Jak sie nie trudno domyslic
byla to dosyc dluga kolejka w odroznieniu od w/w okienka, gdzie nie
bylo nikogo. Karty oczywiscie nie odebralem. Jak PeKaO SA nie chce
zarabiac to niech nie zarabia - ja mam inne karty.

Pozdrawiam,
Andrzej

Adam Płaszczyca

unread,
May 11, 2001, 11:45:10 AM5/11/01
to
> policzylem ile mam zaplacic, ale bank PKO S.A. na karcie Partner w takim
samym
^^^^^
Pekao!!!!

sebastian luczak

unread,
May 11, 2001, 12:31:06 PM5/11/01
to

Uzytkownik "Andrzej Wanicki" <an...@polbox.com> napisal w wiadomosci
news:bienft0nvkr5795db...@4ax.com...

Czemu poczta nie dostales tej karty?
SL


Karol

unread,
May 11, 2001, 12:30:58 PM5/11/01
to

Użytkownik sebastian luczak <slu...@pekao.com.pl> w wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:9dh452$9hr$1...@news.tpi.pl...

>
> > Wczoraj chcialem wlasnie odebrac wznowienie Partnera w oddziale na Pl.
> > Bankowym w Warszawie. Pani z okienka, w ktorym sie to odbywalo wyslala
> > mnie do kolejki, ktora bylo do ROR-ow. Jak sie nie trudno domyslic
> > byla to dosyc dluga kolejka w odroznieniu od w/w okienka, gdzie nie
> > bylo nikogo. Karty oczywiscie nie odebralem. Jak PeKaO SA nie chce
> > zarabiac to niech nie zarabia - ja mam inne karty.
> >
> > Pozdrawiam,
> > Andrzej
>
> Czemu poczta nie dostales tej karty?

To chyba pytanie do samego siebie :-))

Karol


sebastian łuczak

unread,
May 11, 2001, 1:26:47 PM5/11/01
to

Użytkownik "Karol" <am...@bigfoot.com> napisał w wiadomości
news:9dh4bi$a7a$1...@news.tpi.pl...

Rzuc na priva dane, co?
SL


Wojtek Frabinski

unread,
May 11, 2001, 2:58:43 PM5/11/01
to
On Fri, 11 May 2001 19:26:47 +0200, "sebastian łuczak"
<slu...@pekao.com.pl> wrote:
>Rzuc na priva dane, co?
>SL
I ty twierdzisz, ze wystepujesz tu prywatnie :)
Tu karta, tam komus VIPa zalatwiasz ;-)
Lepiej zmien swoj status i idz do szefostwa wynegocjowac dodatek
internetowy :).

--
Wojtek Frabinski ICQ 50443653
wojt...@alpha.net.pl
Moja strona Meat Loafa http://www.meatloaf.px.pl

Sławomir Białek

unread,
May 12, 2001, 11:11:46 AM5/12/01
to
On 12 May 2001 16:55:37 +0200, Piotr J. Ochwal <poc...@pro.onet.pl> wrote:

>TRM wrote:
>> VAT niemiecki i polski chcesz ? Polski (wyższy niż niemiecki) wypada
>> zapłacić...
>Dlaczego mam płacić polski VAT za towar przywieziony z Niemiec?

z tego samego powodu, z którego pytającym o konta za granica
odpowiadasz, że nie wolno/przestępstwo. bo takie jest prawo.

--c

Jacek Osiecki

unread,
May 15, 2001, 12:02:06 PM5/15/01
to
Dnia 12 May 2001 21:15:29 +0200, Tomasz Staszewski napisał(a):

[...]

>Kiedyś byłem świadkiem jak celnicy chcieli przywalić cło klientowi, któy
>wiózł 4 koła zapasowe w samochodzie (kupił sobie w Dojczlandzie na
>szrocie) i tłumaczył się, że tańsze niż 100$. Na to celnik powiedział,
>że koła samochodowe nie są zwyczajowym prezentem i cło się należy.

A mi kiedyś ta banda złodzieji chciała oclić naprawę samochodu... Pojechałem
do Niemiec, i rozsypał się w drzazgi wałek rozrządu (Ford Escort 1.3 - nie
polecam nikomu!). Naprawa dużo droższa niż w Polsce, do tego koszty powrotu
do Polski i ponownego wyjazdu (termin naprawy 2 tyg.). I sk..syn celnik się
do tego dopierniczył.

Od tego czasu mam zasadę, i unikam płacenia haraczu w postaci cła temu
choremu krajowi...

Pozdrawiam,
--
Jacek Osiecki
jos...@ceti.pl

Maciej Loret

unread,
May 15, 2001, 3:43:23 PM5/15/01
to
Witam.

> > sprzet wywozisz z Niemiec i jak zalatwiasz zwrot podatku?

> A nie wiem, gdzie się to u nas załatwia. Ja to dwa razy robiłem i za
> każdym razem wysyłałem ten kwit pocztą do znajomych, oni szli z nim
do
> sklepu/banku (już nie pamiętam) i dostawali zwrot.

Zaleznie od sklepu zwrot ichniego VAT-u mozna odebrac badz to w
miejscu zakupu, badz przy granicy. W tym drugim przypadku zwykle
jednak jest on sporo mniejszy.

Pozdrawiam,
Maciej Loret
ml...@poland.com

UWAGA! Czesto czepiam sie bledow ortograficznych
A niedlugo zmiana podpisu!


Karol

unread,
May 16, 2001, 9:46:11 AM5/16/01
to

Użytkownik Jacek Osiecki <jos...@ceti.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:slrn9g2b8h...@powercomp.home...


> A mi kiedyś ta banda złodzieji chciała oclić naprawę samochodu...
Pojechałem
> do Niemiec, i rozsypał się w drzazgi wałek rozrządu (Ford Escort 1.3 - nie
> polecam nikomu!). Naprawa dużo droższa niż w Polsce, do tego koszty
powrotu
> do Polski i ponownego wyjazdu (termin naprawy 2 tyg.). I sk..syn celnik
się
> do tego dopierniczył.

A co konkretnie chcial Ci oclic? I jak poznal, ze naprawiales walek
rozrzadu?

Karol


Jacek Osiecki

unread,
May 17, 2001, 7:30:48 AM5/17/01
to
Dnia Wed, 16 May 2001 15:46:11 +0200, Karol napisał(a):
>Użytkownik Jacek Osiecki <jos...@ceti.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych

>> A mi kiedyś ta banda złodzieji chciała oclić naprawę samochodu... Pojechałem


>> do Niemiec, i rozsypał się w drzazgi wałek rozrządu (Ford Escort 1.3 - nie
>> polecam nikomu!). Naprawa dużo droższa niż w Polsce, do tego koszty powrotu
>> do Polski i ponownego wyjazdu (termin naprawy 2 tyg.). I sk..syn celnik
>> się do tego dopierniczył.

>A co konkretnie chcial Ci oclic? I jak poznal, ze naprawiales walek
>rozrzadu?

Poznał przez moją naiwność i głupotę - bo miałem na wierzchu dokumenty z
naprawy (w tym i rachunek).
A oclić chciał wszystko - 2000 DM...

Maciej Loret

unread,
May 20, 2001, 3:21:53 AM5/20/01
to
Witam.

> polecam nikomu!). Naprawa dużo droższa niż w Polsce, do tego koszty
powrotu
> do Polski i ponownego wyjazdu (termin naprawy 2 tyg.). I sk..syn
celnik się
> do tego dopierniczył.

A to ciekawe, bo ja jezdze z premedytacja na przeglady do Niemiec
(Escort '95). Ostatnio po 75kkm, kosztowal 189DM, a w Polsce 420PLN.

Maciej Loret

unread,
May 20, 2001, 4:25:24 PM5/20/01
to
Witam.

> A koszt benzyny? W końcu wydałeś więcej. Chyba że mieszkasz
> we Frankfurcie (nad Odrą, natuerlich).

Nie, ale mieszkalem 20 lat w Zgorzelcu i czasem odwiedzam rodzine ;)

Maciej Loret

unread,
May 22, 2001, 3:55:42 PM5/22/01
to
Witam.

> Fajna okolica. W pobliżu jest Krzewina Zgorzelecka, jedyna w Polsce
> czynna pasażerska stacja kolejowa, na której nie zatrzymuje się
żaden
> pociąg PKP :)

Eeee... Takich stacji jest wiecej.

Maciej Loret

unread,
May 24, 2001, 12:21:46 PM5/24/01
to
Witam.

> Mnie chodziło o stację, na której zatrzymują się kilka razy dziennie
> pociągi pasażerskie, wsiadają i wysiadają ludzie, tylko nie są to
> pociągi PKP.

A tus mnie bratku zaskoczyl. Moze szerzej?

Pozdrawiam,

Adam Płaszczyca

unread,
May 28, 2001, 4:37:12 AM5/28/01
to
23 May 2001 23:59:06 +0200 poc...@pro.onet.pl (Piotr J. Ochwal)
napisał(a):

>Mnie chodziło o stację, na której zatrzymują się kilka razy dziennie
>pociągi pasażerskie, wsiadają i wysiadają ludzie, tylko nie są to
>pociągi PKP.

Hm... A Glucholazy?

Robert Kois

unread,
May 29, 2001, 7:58:45 AM5/29/01
to
poc...@pro.onet.pl (Piotr J. Ochwal) wrote:

: Adam Płaszczyca wrote:
: >>Mnie chodziło o stację, na której zatrzymują się kilka razy dziennie


: >>pociągi pasażerskie, wsiadają i wysiadają ludzie, tylko nie są to
: >>pociągi PKP.
: > Hm... A Glucholazy?

:
: Przecież z Nysy do Głuchych Łazów jeszcze jakieś PeKaPe jeździ (chyba,
: że od nowego rozkładu cuś zmienili)

Jeździ, a te które nie są PKP to o ile pamiętam się w Głuchołazach nie
zatrzymują.

HMS Kojer NMNOH
--
Sygnaturka chwilowo nieczynna

Adam Płaszczyca

unread,
May 29, 2001, 8:26:49 AM5/29/01
to
Tue, 29 May 2001 13:58:45 +0200 Robert Kois <ko...@vainglory.hell.pl>
napisał(a):

>
>Jeździ, a te które nie są PKP to o ile pamiętam się w Głuchołazach nie
>zatrzymują.

Ciekawe, zmianę kierunku jazdy robią 'w locie'?

Piotr J. Ochwal

unread,
May 29, 2001, 9:03:56 AM5/29/01
to
Robert Kois wrote:
> : Przecież z Nysy do Głuchych Łazów jeszcze jakieś PeKaPe jeździ (chyba,
> : że od nowego rozkładu cuś zmienili)
> Jeździ, a te które nie są PKP to o ile pamiętam się w Głuchołazach nie
> zatrzymują.

Zatrzymują. Żeby zmienić czoło. I ludzie z nich nie wysiadają, bo to
pociągi wewnętrzne kolei czeskich. A w Krzewinie Zgorzeleckiej (stacji
PKP) się zatrzymują pociągi Deutsche Bahn (wewnętrzne) i jeśli jest się
Polakiem, to można wsiąść/wysiąść (pod warunkiem, że ma się ważny paszport)
:)
--
pjo


--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.biznes.banki

Robert Kois

unread,
May 29, 2001, 10:00:10 AM5/29/01
to
Adam Płaszczyca <trzy...@oldfield.org.pl> wrote:

: >Jeździ, a te które nie są PKP to o ile pamiętam się w Głuchołazach nie


: >zatrzymują.
: Ciekawe, zmianę kierunku jazdy robią 'w locie'?

Niech Ci będzie, pasażerowie nie wysiadają i nie wsiadają. Tak btw były
jakieś plany otwarcia kolejowgo przejścia granicznego, ale chyba się nie
dogadali :(.

0 new messages