Pekao S.A. Visa Qualiflyer. BTW - jakie katy PKO nie działały?
--
___________ (R)
/_ _______ Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688
___/ /_ ___ ul. Ludwiki 1 m. 74, 01-226 Warszawa
_______/ /_ IRC: _555, http://mike.oldfield.org.pl/
___________/ mail: _5...@irc.pl UIN: 4098313
Różnie bywa:
Włochy:
Citibank: zakup kamery ~ 5 kPLN. Autoryzacja z odzwonieniem
do sklepu z centrum autoryzacji we Włoszech pózniej
rozmowa łączona do polskiego Citi przez USA.
Całość około 1 godz. :-(
Obciążenie na karcie pojawiło się po 1,5 miesiącach od zakupu =
zapłaciłem po około 2,5 miesiąca po zakupie :-)
Karta Maestro PKO s.a: Włochy aparat cyfrowy
3 kPLN zadziałala bez problemu.
USA:
Visa PKO B.P. (kolegi) próba zapłaty za hotel
po wcześniejszej blokadzie środków przy wprowadzeniu się
Pani w hotelu nie potrafiła wziąc wcześniej zablokowanej sumy i
skucha bez szans na jakąś pomoc ze strony PKO pomimo prób.
Citi: Najpierw wynajęcie samochodu. Póżniej blokada przy
wprowadzeniu się do hotelu, dalej płatnośc za hotel.
Wszystko bez problemów. Pózniej telefon ( darmowy ) do CitiPhone
podwyższenie limitu na karcie i zapłata za hotel kolegi
żeby nie musiał przez kilka miesięcy zmywać naczyń
w hotelowej restauracji. :-)
Tak więc różnie bywa.
Ale aż do teraz ( nie mogę dodzwonić się do CitiPhone ) muszę przyznać
że
z CitiVisy jest ( byłem ) zadowolony.
Michał
WBK Visa
MJ
Lukas daje bardzo podobna karte. Do konca maja bezplatnie.
Michal
Ale nikt jej jeszcze na oczy nie widział....
Nawiasem polecem zakupy w HongKongu. Cena tego zestawu w Polsce to pewnie ponad
8000 PLN. ;-))))))))
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Pewnie tak jak z zakupami na Wyspach Kanaryjskich.
Dopiero po obejrzeniu bebechow >>sprzetu<< okazuje sie ze
nie ma to nic wspolnego z marka sprzetu
Pete
Przepraszam za dlugosc maila,
>Jesli kolega nie jest jeszcze
> przekonany, prosze ceny foto sprawdzic chocby w Niemczech - wychodzi
lekko
> liczac 2/3 ceny w Polsce (nie zartuje)... oczywiscie po odliczeniu
niemieckiego
> Vatu (16%; jest zwracany po wywiezieniu sprzetu z Niemiec) oraz nie
placeniu
> polskiego Vatu (22% a jakze; ale dosyc latwo przewiezc przez granice
bez
> odprawy).
[ciach]
Mam takie pytanko, jezeli mozna :)
jezeli przewozisz sprzet przez granice to kiedy i gdzie zglaszasz, ze
sprzet wywozisz z Niemiec i jak zalatwiasz zwrot podatku?
pozdrawiam
-adrian
Toż napisał, że PeKaO jest lepsza
Kolejny przemytnik ???:-)))
VAT niemiecki i polski chcesz ? Polski (wyższy niż niemiecki) wypada
zapłacić...
>Osobiscie uzytkuje karte visa CitiBanku i MC PKO S.A.. Polecam te druga, nazywa
>sie Partner, dziala na tej samej zasadzie co Visa CITI, ale jest troche
>mniejszy limit (max 5000) i o wiele mniejsze oprozentowanie.
Karty te jednak znacznie roznia chocby tym, ze Citi kredytowa ma grace
period a Partner nie ma, a oprocentowanie Partnera ostatnio mile mnie
zaskoczylo - zblizylo sie bardzo do oprocentowania kredytow w RORze
(co nie znaczy, ze oprocentowanie tych kredytow mi sie podoba ;) ).
>Ponadto traktuja
>cie tam jak czlowieka a nie jak dojna krowe ktora zawsze trzeba orznac na jak
>najwieksza sume pieniedzy.
Wczoraj chcialem wlasnie odebrac wznowienie Partnera w oddziale na Pl.
Bankowym w Warszawie. Pani z okienka, w ktorym sie to odbywalo wyslala
mnie do kolejki, ktora bylo do ROR-ow. Jak sie nie trudno domyslic
byla to dosyc dluga kolejka w odroznieniu od w/w okienka, gdzie nie
bylo nikogo. Karty oczywiscie nie odebralem. Jak PeKaO SA nie chce
zarabiac to niech nie zarabia - ja mam inne karty.
Pozdrawiam,
Andrzej
Czemu poczta nie dostales tej karty?
SL
To chyba pytanie do samego siebie :-))
Karol
Rzuc na priva dane, co?
SL
--
Wojtek Frabinski ICQ 50443653
wojt...@alpha.net.pl
Moja strona Meat Loafa http://www.meatloaf.px.pl
z tego samego powodu, z którego pytającym o konta za granica
odpowiadasz, że nie wolno/przestępstwo. bo takie jest prawo.
--c
[...]
>Kiedyś byłem świadkiem jak celnicy chcieli przywalić cło klientowi, któy
>wiózł 4 koła zapasowe w samochodzie (kupił sobie w Dojczlandzie na
>szrocie) i tłumaczył się, że tańsze niż 100$. Na to celnik powiedział,
>że koła samochodowe nie są zwyczajowym prezentem i cło się należy.
A mi kiedyś ta banda złodzieji chciała oclić naprawę samochodu... Pojechałem
do Niemiec, i rozsypał się w drzazgi wałek rozrządu (Ford Escort 1.3 - nie
polecam nikomu!). Naprawa dużo droższa niż w Polsce, do tego koszty powrotu
do Polski i ponownego wyjazdu (termin naprawy 2 tyg.). I sk..syn celnik się
do tego dopierniczył.
Od tego czasu mam zasadę, i unikam płacenia haraczu w postaci cła temu
choremu krajowi...
Pozdrawiam,
--
Jacek Osiecki
jos...@ceti.pl
> > sprzet wywozisz z Niemiec i jak zalatwiasz zwrot podatku?
> A nie wiem, gdzie się to u nas załatwia. Ja to dwa razy robiłem i za
> każdym razem wysyłałem ten kwit pocztą do znajomych, oni szli z nim
do
> sklepu/banku (już nie pamiętam) i dostawali zwrot.
Zaleznie od sklepu zwrot ichniego VAT-u mozna odebrac badz to w
miejscu zakupu, badz przy granicy. W tym drugim przypadku zwykle
jednak jest on sporo mniejszy.
Pozdrawiam,
Maciej Loret
ml...@poland.com
UWAGA! Czesto czepiam sie bledow ortograficznych
A niedlugo zmiana podpisu!
> A mi kiedyś ta banda złodzieji chciała oclić naprawę samochodu...
Pojechałem
> do Niemiec, i rozsypał się w drzazgi wałek rozrządu (Ford Escort 1.3 - nie
> polecam nikomu!). Naprawa dużo droższa niż w Polsce, do tego koszty
powrotu
> do Polski i ponownego wyjazdu (termin naprawy 2 tyg.). I sk..syn celnik
się
> do tego dopierniczył.
A co konkretnie chcial Ci oclic? I jak poznal, ze naprawiales walek
rozrzadu?
Karol
>> A mi kiedyś ta banda złodzieji chciała oclić naprawę samochodu... Pojechałem
>> do Niemiec, i rozsypał się w drzazgi wałek rozrządu (Ford Escort 1.3 - nie
>> polecam nikomu!). Naprawa dużo droższa niż w Polsce, do tego koszty powrotu
>> do Polski i ponownego wyjazdu (termin naprawy 2 tyg.). I sk..syn celnik
>> się do tego dopierniczył.
>A co konkretnie chcial Ci oclic? I jak poznal, ze naprawiales walek
>rozrzadu?
Poznał przez moją naiwność i głupotę - bo miałem na wierzchu dokumenty z
naprawy (w tym i rachunek).
A oclić chciał wszystko - 2000 DM...
> polecam nikomu!). Naprawa dużo droższa niż w Polsce, do tego koszty
powrotu
> do Polski i ponownego wyjazdu (termin naprawy 2 tyg.). I sk..syn
celnik się
> do tego dopierniczył.
A to ciekawe, bo ja jezdze z premedytacja na przeglady do Niemiec
(Escort '95). Ostatnio po 75kkm, kosztowal 189DM, a w Polsce 420PLN.
> A koszt benzyny? W końcu wydałeś więcej. Chyba że mieszkasz
> we Frankfurcie (nad Odrą, natuerlich).
Nie, ale mieszkalem 20 lat w Zgorzelcu i czasem odwiedzam rodzine ;)
> Fajna okolica. W pobliżu jest Krzewina Zgorzelecka, jedyna w Polsce
> czynna pasażerska stacja kolejowa, na której nie zatrzymuje się
żaden
> pociąg PKP :)
Eeee... Takich stacji jest wiecej.
> Mnie chodziło o stację, na której zatrzymują się kilka razy dziennie
> pociągi pasażerskie, wsiadają i wysiadają ludzie, tylko nie są to
> pociągi PKP.
A tus mnie bratku zaskoczyl. Moze szerzej?
Pozdrawiam,
>Mnie chodziło o stację, na której zatrzymują się kilka razy dziennie
>pociągi pasażerskie, wsiadają i wysiadają ludzie, tylko nie są to
>pociągi PKP.
Hm... A Glucholazy?
: Adam Płaszczyca wrote:
: >>Mnie chodziło o stację, na której zatrzymują się kilka razy dziennie
: >>pociągi pasażerskie, wsiadają i wysiadają ludzie, tylko nie są to
: >>pociągi PKP.
: > Hm... A Glucholazy?
:
: Przecież z Nysy do Głuchych Łazów jeszcze jakieś PeKaPe jeździ (chyba,
: że od nowego rozkładu cuś zmienili)
Jeździ, a te które nie są PKP to o ile pamiętam się w Głuchołazach nie
zatrzymują.
HMS Kojer NMNOH
--
Sygnaturka chwilowo nieczynna
>
>Jeździ, a te które nie są PKP to o ile pamiętam się w Głuchołazach nie
>zatrzymują.
Ciekawe, zmianę kierunku jazdy robią 'w locie'?
Zatrzymują. Żeby zmienić czoło. I ludzie z nich nie wysiadają, bo to
pociągi wewnętrzne kolei czeskich. A w Krzewinie Zgorzeleckiej (stacji
PKP) się zatrzymują pociągi Deutsche Bahn (wewnętrzne) i jeśli jest się
Polakiem, to można wsiąść/wysiąść (pod warunkiem, że ma się ważny paszport)
:)
--
pjo
--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.biznes.banki
: >Jeździ, a te które nie są PKP to o ile pamiętam się w Głuchołazach nie
: >zatrzymują.
: Ciekawe, zmianę kierunku jazdy robią 'w locie'?
Niech Ci będzie, pasażerowie nie wysiadają i nie wsiadają. Tak btw były
jakieś plany otwarcia kolejowgo przejścia granicznego, ale chyba się nie
dogadali :(.