ponieważ ekonomia nigdy nie była moim mocnym atutem, dlatego zwracam się do
was o poradę. Niedawno zacząłem pracę. Chciałbym z zarobków odłożyć 1500
PLN miesięcznie. Takie odkładanie chciałbym kontynuować przez kilka lat.
Gdzie najlepiej ulokować kasę? Bank, obligacje czy fundusz inwestycyjny?
Ponoć najekonomiczniej i najbezpieczniej inwestować w fundusz. Ale znowu
nie wiem jaki no i gdzie tego szukać. Czy są problemy z wypłaceniem z niego
pieniędzy? Czy pobierane prowizje są wysokie? Czy mogę gdzieś znaleźć na WWW
informacje na ten temat? A może się mylę co do funduszy? Liczę na wasze
doświadczenie,
dzieki z góry,
wojtek
--
Wojciech Pietron National Institute of Telecommunications P7
Szachowa 1, 04-894 Warsaw, POLAND
e-mail: W.Pi...@itl.waw.pl tel: +48 22 8128236
sprawdz "plan systematycznego oszczędzania" w funduszu
np. DWS: http://www.dws.com.pl/
*** blad ***
Jeśli przypadkiem oszczędzasz na mieszkanie, rozważ kasę mieszkaniową
(ulga podatkowa!)
-- Marcin.Kasperski<at>softax.com.pl, Marcin.Kasperski<at>bigfoot.com
-- Moje poglądy są moimi poglądami, nikogo poza mną nie reprezentują.
-- ------------------------------------------------------------------
-- Osoba jest omegalizacją ewolucji uniwersalnej na określonym
-- odcinku etapowym (Teilhard de Chardin)
Ostrożnie z tym - W przyszłym roku jest, za rok - cholera wie. A
oprocentowanie tam jest tyle co kot napłakał.
Przepisy w Polsce s± na tyle niestabilne że na to bym nie liczył
Ale wstecz nie działają (przynajmniej zazwyczaj). Jak zaczniesz w tym
lub przyszłym roku, to już Ci nie zabiorą.
Poczekaj kilka lat i wtedy (jak zaczniesz znaczyc na rynku) to bedziesz mial
z czego odkladac.
macieks
--
Internetowe Forum Dyskusyjne - http://www.newsgate.pl
jeżeli potrzebujesz szczegółowy to: stem...@friko6.onet.pl
Użytkownik <W.Pi...@itl.waw.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:825ffv$2f5$1...@smerek.itl.waw.pl...
>
> Witajcie grupowicze,
>
> ponieważ ekonomia nigdy nie była moim mocnym atutem, dlatego zwracam się
do
> was o poradę. Niedawno zacząłem pracę. Chciałbym z zarobków odłożyć 1500
> PLN miesięcznie. Takie odkładanie chciałbym kontynuować przez kilka lat.
> Gdzie najlepiej ulokować kasę? Bank, obligacje czy fundusz inwestycyjny?
>
jakies ubezpieczenia typu zbieranie na studia dla dziecka itp.
zdecydowanie odpadaja
w banku zysk jest maly ale pewien
przy dluzszym okresie czasu zdecydowanie wybralbym fundusz,
przyjrzyj sie dws http://www.dws.com.pl ale zwroc uwage, ze
mieszkamy jeszcze w specyficznym kraju
co prawda fundusze kusza planami systematycznego oszczedzania,
ale generalnie rzecz biorrac nie wiem czy nie byloby lepiej miec
zwykle wplaty i dwa fundusze ryzykowny i bezpieczniejszy (np
akcji i zrownowazony), wowczas kiedy zbliza sie hossa na rynku
przerzucasz forse na akcyjny, a kiedy bessa wracasz do
zrownowazonego, poniewaz placisz tylko przy konwersji
zrownowazony-akcji i tylko roznice prowizji (ok. 1 %) wiec nie
jest to duzo (lepsze byloby przechodzenie akcji - obligacji ale
tu trzeba by wiecej zaplacic jako prowizje), inna sprawa, ze przy
takiej zabawie zarobisz niewiele wiecej, a troche trzeba na to
patrzec - tak na dobra sprawe fundusze wymyslono po to by sie nie
bawic w sledzenie i zostawic to profesjonalistom, tak wiec nie
wiem do konca czy to taki dobry pomysl, choc proponowal mi go
pewien makler i szczerze mowiac sporo sie nad nim zastanawiam
przy planach systematycznego oszczedzania zwykle nie mozna robic
konwersji (w dws nie mozna)
ponadto w naszym dzikim kraju warto by moze jeszcze czesc
oszczednosci przechowywac w dolcach, ale tu chyba jedynym
sposobem jest bank (dobre oprocentowanie obecnie to ponad 4 %),
ale niedawno widzialem jakies zestawienie w gazecie i na dolcach
w ciagu roku mozna bylo zarobic ok 22%, tak wiec jest to dosc
sporo w porownaniu do funduszy
jesli zas nie chcesz sie tym bawic i wplacac i zapomniec, to
wybierz fundusz zrownowazony z planem systematycznego
oszczedzania a czesc w jakiejs walucie (np. dolce) w banku
jak juz troche zaoszczedzisz, a jeszcze przez okres kilku lat nie
bedziesz potrzebowal forsy, moze warto kupic jakas dzialke
takie jest moje zdanie, ale nie jestem ekonomista - moje
propozycje daje ci tylko pod rozwage i pod dyskusje grupy
skowron
W.Pi...@itl.waw.pl wrote in message <825ffv$2f5$1...@smerek.itl.waw.pl>...
>
>Witajcie grupowicze,
>
>ponieważ ekonomia nigdy nie była moim mocnym atutem, dlatego zwracam się do
>was o poradę. Niedawno zacząłem pracę. Chciałbym z zarobków odłożyć 1500
>PLN miesięcznie. Takie odkładanie chciałbym kontynuować przez kilka lat.
>Gdzie najlepiej ulokować kasę? Bank, obligacje czy fundusz inwestycyjny?
>
>Ponoć najekonomiczniej i najbezpieczniej inwestować w fundusz. Ale znowu
>nie wiem jaki no i gdzie tego szukać. Czy są problemy z wypłaceniem z niego
>pieniędzy? Czy pobierane prowizje są wysokie? Czy mogę gdzieś znaleźć na
WWW
>informacje na ten temat? A może się mylę co do funduszy? Liczę na wasze
>doświadczenie,
>
Jak zacznie teraz to soie "zaklepie". Mniejsza o oprocentowanie - zwrot
30%! - w zadnym banku tak nie masz.
Hubert
Tak, teraz 30% a za rok odsetki ok 3-4% - koszty wplat 1.5%
Wykorzystanie srodkow - tylko na budowe.
Kwota o ile pamietam okolo 25 tys. rocznie, co oznacza 5 lat oszczedzania na
mieszkanie.
Czyli : na wplatach zaoszczedzi, ale na tych ostatnich. A za 3-5 lat jak
zmieni sie przepis,
to klepanie nie pomoze.
No chyba ze ktos chce kupic niedlugo mieszkanie, ma pieniadze, to ma akurat
okazje troche zaoszczedzic.
ZN
> >
> > Jak zacznie teraz to soie "zaklepie". Mniejsza o oprocentowanie - zwrot
> > 30%! - w zadnym banku tak nie masz.
>
> 1 Tak, teraz 30% a za rok odsetki ok 3-4% - koszty wplat 1.5%
> 2 Wykorzystanie srodkow - tylko na budowe.
> 3. Kwota o ile pamietam okolo 25 tys. rocznie, co oznacza 5 lat
oszczedzania na
> mieszkanie.
> Czyli : na wplatach zaoszczedzi, ale na tych ostatnich. A za 3-5 lat jak
> zmieni sie przepis,
> to klepanie nie pomoze.
> No chyba ze ktos chce kupic niedlugo mieszkanie, ma pieniadze, to ma
akurat
> okazje troche zaoszczedzic.
>
> ZN
Parę sprostowań do ostatniego postu:
ad 1 Teraz 30% i za rok też 30% bo sejmowi znów się nie udało zmienić
przepisów, mysle ze za kolejny rok
również 30 bo przecież żyjemy w tzw "państwie prawa"
ad 2. Wykorzystanie srodków z kasy jest znacznie szersze
cytuję :
-nabycie,budowa przebudowa, rozbudowa nadbudowa domu , bądż lokalu
stanowiącego odrębną nieruchomosc /takze na wtórnym rynku/
-remont domu i lokalu z wyłączeniem bieżącej konserwacji
-spłata kredytu zaciągniętego na na powyższe cele
-zakup działki budowlanej albo jej cześci pod budowę domu jednorodzinnego
lub bud. mieszkalnego z lokalem
włascicela rachunku /patrz Dz.U 133 poz 654 z późniejszymi zmianami/
ad 3 max w tym roku 26,600 czyli do odliczenia 7980 min czas oszczedzania 3
lata a wiec niekoniecznie 5
poza tym oszczedzanie w kasie ma sens
jezeli korzystamy z ulgi, mamy wolne środki które możemy zamrozic na te 3
lata i zamierzamy poprawic swoją
sytuację lokalową, /można również liczyć na niskooprocentowany kredyt teraz
9,75%/ ale w zasadzie okres spłaty nie może przewyższyć okresu oszczedzania
no i trzeba mieć zdolność kredytową
jeżeli w międzyczasie zmienią nam nasze preferencje to oszczędzanie w kasie
może nam przynieść faktycznie
straty
oferta wszystkich 3 działających kas jest zblizona ale ze względu na pewne
niuanse najlepsza wydaje się BPH
bye grendel
Odsetki sa bardzo niskie, ale trzeba zdecydowac czy chcesz pieniadze czy
tani kredyt?
Pomysl ze mozesz reinwestowac rowniz zwroty podatkowe - daje Ci to np.
kwartal wplat za darmo juz w drugim roku oszczedzania!
> Wykorzystanie srodkow - tylko na budowe.
Nieprawda! Mozesz wykorzystac na mnostwo rzeczy zwiazanych z
mieszkaniami, a nawet na... splate kredytu zaciagnietego w innym banku.
> Kwota o ile pamietam okolo 25 tys. rocznie, co oznacza 5 lat oszczedzania na
> mieszkanie.
Niekoniecznie - przeciez nie samymi zwrotami czlowiek zyje. Odpisac
mozesz do ok. 8000 ale i tak nie odpiszesz wiecej niz zaplaciles za dany
rok!
> Czyli : na wplatach zaoszczedzi, ale na tych ostatnich. A za 3-5 lat jak
> zmieni sie przepis,
> to klepanie nie pomoze.
Nie rozumiem powyzszego.
Hubert