W dniu wtorek, 21 maja 2019 18:25:01 UTC+2 użytkownik RobertS napisał:
> W dniu 2019-05-21 o 17:25, Dawid Rutkowski pisze:
>
> > Ma to sens, ale jakie są praktycznie dostępne możliwości?
> > Są kantory, które pozwalają na darmowy przelew do dowolnego banku w PL?
> > Bo zapewne jakąś swoją listę darmowych banków mają - do przelewów i w jedną i w drugą stronę.
> > Są też banki, w których przelew wewnętrzny przelewowi wewnętrznemu nierówny - np. mBąk, w którym części korpo - w której mają konta kantory - i detalu są dość mocno rozdzielone.
>
> na razie miałem do czynienia z 3 kantorami w sieci i w każdym przelewy
> wewn. były bezpłątne + księgowanie w kilka godzin
> tylko w domwaluty ciągle mieli problemy z DB więc sobie ich podarowałem
Czekaj, to w końcu rozmawiamy o tym, że kantor ma darmowe przelewy na konto klienta, bo realizuje je przelewem _W_ewnętrznym, czy też o tym, że są kantory, które pozwalają za darmo zrobić przelew _Z_ewnętrzny?
Np. taki, że mógłbyś do tego funduszu za darmo przelać, gdyby nie wymagali przelewu z rachunku klienta?
Hmm, choć to też można by zrobić w ten sposób, że kantor ma darmowy przelew do BH, bo ma w nim konto - i darmowy jest dlatego, że jest wewnętrzny...
> > Tzn. przelewałeś z handlowego gdzieś (do polskiego czy zagranicznego banku) czy ten franklin ma konto w handlowym (a przelewałeś np. z mBanku)?
> > I skąd oraz dokąd są te przelewy dywidendy?
>
> ja przelewałem kasę do BH (z mBanku), ma tam (w BH) konta fundusz
> inwestycyjny
> 1. to było USD
> 2. i tak SEPA nie mają
> za przelew zapłaciłem 0,35%
No, za SEPA to byś zapłacił dużo drożej, tak z 3% dla mBąka za przewalutowanie z $ na euro i drugie 3% dla BH za euro->$.
Z mBąka w ogóle nie da się waluty za darmo wyjąć, wypłata w kasie 9zł i trzeba awizować sumy ponad 500 $/euro.
> po miesiącu (i tak będzie co miesiąc) wypłacili mi dywidendę, przelew od
> nich musiał być OUR bo mi opłat już nie naliczyło
Albo też był SHA lub BEN, ale korpo mają w BH zerowe koszty banku nadawcy.
mBąk za przyjmowanie przelewów walutowych nie pobiera opłaty, a pośrednika raczej nie było.
> niemcy i te ich niemieckie banki, domestic karty itp...chyba jestem do
> czegoś innego przyzwyczajony, ale polecałeś więc sobie założyłem i mam
> zamiar skorzystać chociaż kartę MC przysłali więc w wielu punktach w DE
> nie zapłacę
Nie no, N26 to dla Niemców taka nowość jak "pierwszy" mBąk dla PL, tylko że 15 lat później.
Akurat to, że dają porządną kartę MC debit, to rzadkość, zwykle dostaniesz właśnie EC z ew. funkcjonalnością maestro, czyli płaską "electronic use only" - fart, jeśli będzie z opcją płatności przez net.
Do tego darmowy rachunek biznes, rzecz tam niespotykana.
Choć z drugiej strony ciekawe, dlaczego w ogóle nie mają opcji EC - w kilku krajach jest jedynie opcja drugiej karty maestro (zapewne jeszcze na zachodzie są miejsca, gdzie przyjmują takie wynalazki jak maestro, a "dużego" MC nie przyjmą, bo się boją, że kredytowa i będzie ich to drożej kosztować - takie coś wyczytałem na stronie curve).
Ogólnie N26 powoli traci na atrakcyjności w miarę postępu w polskich bankach, choć zawsze nad polską kartą w strefie euro będzie miał przewagę w postaci braku ryzyka DCC (no i jeszcze to, że wyciągasz "nie-Januszową" kartę - choć może być tak, że każdego, kto ma kartę N26, będą podejrzewać o "krypto-Januszostwo" ;)
Ciekawe opcje, jakie się ostatnio pojawiły, to opcja wielowalutowa w mBąku - dla każdej debetówki złotówkowej można włączyć, obsługa 11 walut - więc odpada 30zł za wydanie debetówki walutowej. Nie wiem, co w sytuacji braku środków w walucie - ale obstawiam przewalutowanie po kursie mBąka na złotówki. Recepta - nie mieć złotówek, transakcja będzie odrzucona ;>
Taką wielowalutową debetówkę ma też wprowadzić kantor aliora - tutaj 23 waluty oraz dodatkowa opcja w przypadku braku danej waluty - przewalutowanie po kursie MC na euro, a dopiero przy braku euro - na złotówki po kursie banku. Więc też nie należy mieć złotówek - co jest sensowniejsze, bo karta za darmo i nie nadaje się do polskiego bankomatu, zaś mBąkowa darmowa przy 5 lub 1 pyk/mc oraz do bankomatów części darmowa.
> ciekawe czy można sobie założyć w jakimś niemieckim banku (zdalnie)
> konto z kartą EC? to byłaby jazda ;-)
Zdalnie w 100% nie dasz rady, dobrze, że N26 jest.
Ale aż tak daleko nie masz - trzeba pojechać na pierszą pocztę za granicą NRD i potwierdzić tożsamość, resztę daje się załatwić przez net.
Jeśli szprechasz, to zobacz sobie np. DKB - to chyba też jakaś spółdzielnia, ale ofertę mają całkiem fajną, darmowe "girokonto" chyba z kartą EC oraz darmowa kredytówka visa (choć nie licz na limit większy niż 100 euro - ale można nadpłacać, więc w rezultacie wychodzi taka debetówka++ - trzeba mieć własną kasę, ale karta jest kredytowa, a nie debetowa, co się czasem jeszcze liczy).
Ale to jeśli szprechasz - N26 jest również wyjątkowe w tym, że mają wszystko po angielsku (choć niemiecki jest wskazany jako podstawowy język).
Jest jeszcze opcja PRP - czytałem ostatnio, że każdy bank w UE jest zobowiązany je otworzyć obywatelowi dowolnego kraju UE i nie mają prawa kręcić nosem na "nierezydencję".
Tylko nie wiem, czy dany klient ma prawo do jednego PRP w ramach całej EU czy do jednego PRP w każdym jej kraju.
No i też nie tak łatwo założyć, "nieosobiście" raczej nie ma szans - np. można poczytać w N26, jakie są wymagania (papierki i osobista dostawa) w porównaniu ze "zwykłym" kontem.