W dniu 2012-09-25 23:57, witek pisze:
Aby np. zrobić sobie odwyk na miesiąc czy dwa i patrzeć jak rośnie
kupka... Po czym ją skonsumować na jakieś "niewybaczalne szaleństwo" (ja
po Wielkim Poście kupiłem sobie helikopter... (taki 70cm) :) )
No i, do czego gorąco namawiam - definitywnie rzucić palenie i stuknąć
sobie w Excela funkcję FV zakładając jakiś realny przyszły czas życia,
rzędu 30-40 lat. Kopara na podłodze.
A tak całkiem serio - to uważam, że każdy powinien "tworzyć
oszczędności". Wyjątek: mocna pewność, że za parę lat będę zarabiał
znacznie więcej (np student chodliwej profesji, zdolny lekarz na stażu).
Taki może tworzyć debt.
Dziękuję osobom, które podsunęły merytoryczne i konkretne wskazania.
Oczywiście o MS Money i Quicken słyszałem od ~20 lat, ale nie bardzo mi
się chciało stawać niewolnikiem "zeszycika z wydatkami". No i uważałem,
że tyle samo można zrobić na rozsądnie zaprojektowanym sprytszicie.
Pytałem raczej o "technologię", algorytm, a nie o narzędzie.
Nie chodzi mi tylko o grupowanie wydatków i przychodów, ale miarodajne
na osi czasu odkładanie tychże wydatków i przychodów w taki sposób, aby
dla każdych 2 punktów dało się wyciągnąć sensowne wnioski. To jest
istota mojego pierwotnego pytania.
Dla mnie rozsądny wymiar nakładu pracy, to kwadrans raz na dwa-trzy dni.
Przy założeniu, że na tyle jeszcze pamięcią sięgam i/lub zachowuję paragony.
Zapytam, by nie wyważać otwartych drzwi: jak grupujecie bieżące wydatki?
Na moje oko wydawałoby się słuszne:
- operacje finansowe (giełda itp)
- mieszkanie ("czynsz")
- mieszkanie - media [i tu już ból, bo to trzeba "wyłuskać" z tego
poprzedniego]
- auto utrzymanie (w tym garaż/parking, spadek wartości, OC...)
- auto eksploatacja (benzyna, mandaty)
- spożywcze ze spożywczaka
- spożywcze knajpa/pizza itp (czyli doraźne szaleństwa)
- używki (kawa, ciastka, wóda, fajki, ziele)
- ubrania i inne sporadyczne osobiste (fryzjer, kosmetyczka)
- zdrowie (dod. ubezpieczenia [a jeśli są w pakiecie, to qpa], dentysta itp)
- edukacja
- kultura i rozrywki
- ???
[tę listę robię teraz, na szybko - jest gdzieś do ściągnięcia?]