Czy ktoś wie jak "poznać", iż bank dostał pismo, tudzież jak zmusić Inteligo
(PKO BP) do wypisania mnie z grona swoich klientów?
--
pozdrawiam
Szymon
Owszem, ale gdzie jest napisane, że blokuje pierwszego dnia okresu
wypowiedzenia? :-)
> Nadal się
> jednak swobodnie loguję.
> Gdy zapytałem mailem co się dzieje - odpowiedziano
> mi, że par. 18 pkt 1 mówi, iż okres wypowiedzenia liczy się od daty
> OTRZYMANIA pisma przez Bank.
No i słusznie. Co bank ma obchodzić co z listem robi poczta.
> Teraz pytanie za 100 punktów: jak mam sprawdzić
> czy udowodnić, że Bank pismo otrzymał?
Sprawdzić: zadzwonić i spytać
Udowodnić: przed sądem, dowód nadania poleconego + ew. ZPO
> Zasugerowano mi albo dzwonienie na
> infolinię (na której i tak nic nie załatwię, oprócz wysokich kosztów),
Co znaczy "nic nie załatwię oprócz wysokich kosztów"?
> albo
> ponowne przesłanie pisma za potwierdzeniem odbioru (koszty+bank zawsze może
> go nie podjąc, tudzież poleży sobie nawet 14 dni przed podjęciem itp).
Czy Ty czasem nie układasz spiskowej teorii dziejów?
> Czy ktoś wie jak "poznać", iż bank dostał pismo,
j/w
> tudzież jak zmusić Inteligo
> (PKO BP) do wypisania mnie z grona swoich klientów?
Wysłać wypowiedzenie listem poleconym.
OK, zatem liczę, że jednak zablokują.
> No i słusznie. Co bank ma obchodzić co z listem robi poczta.
Poczta ściśle określa czas dostarczenia przesyłki. Wystarczyłoby podać okres
wypowiedzenia 37 dni od nadania priorytetu lub 44 dni ekonomicznego. Tu
raczej jest problem z reakcją banku, a nie poczty.
> Sprawdzić: zadzwonić i spytać
Niestety tak się nie da wypowiedzieć umowy. Tylko polecony. Nie mam
możliwości nagrania rozmowy telefonicznej, więc potem nie będę mógł się
powołać na info z ich linii.
> Co znaczy "nic nie załatwię oprócz wysokich kosztów"?
Wystarczy, że porównam 6% w lukasie do 2% w Inteligo i już wiadomo dlaczego
każdego dnia trzymania w Inteligo tracę. Przelać nie chcę, bo każdy ruch z
Inteligo kosztuje.
> Czy Ty czasem nie układasz spiskowej teorii dziejów?
Póki co opisałem same fakty.
> Wysłać wypowiedzenie listem poleconym.
Raz poszło. Znaczy się... wysyłać do skutku? No mogę, ale... koszty, koszty,
koszty... Jednak PKO BP działało sprawniej - swego czasu też mnie nie
chcieli wypuścić, jednak po interwencji u dyrektora oddziału okazało się, że
jednak mogę zamknąć rachunek i wypłacić swoje pieniądze. Dlatego na kwiatki
w Inteligo jestem przyzwyczajony i w zasadzie przeznaczyłem już sporą kwotę
na koszty związane z wypowiedzeniem umowy, jednak mimo to nie chcę, aby była
ona nazbyt wielka.
> Poczta ściśle określa czas dostarczenia przesyłki. Wystarczyłoby podać okres
gdzie ? Możesz podać źródło ?
KJ
Jeśli zatem przyjąć (wzorem mBanku, do którego Inteligo swego czasu mocno
się porównywało), iż termin zablokowania dostępu do konta oznacza termin
dostarczenia wypowiedzenia, ów zapis powinien brzmieć: na terenie kraju do 3
dni roboczych, do Inteligo 7 dni - przynajmniej na dziś :-)))
Dowolna placówka pocztowa lub www.poczta-polska.pl
Cytat ze strony:"Przesyłki PRIORYTETOWE krajowe będą dostarczane następnego
dnia roboczego po dniu nadania jeśli zostaną przez Państwa nadane do
godziny:
a.. 17.00 na terenach miast wojewódzkich
b.. 16.00 na terenach miast powiatowych
c.. 15.00 w pozostałych miejscowościach (na poczcie)."
>>Owszem, ale gdzie jest napisane, że blokuje pierwszego dnia okresu
>>wypowiedzenia? :-)
>
> OK, zatem liczę, że jednak zablokują.
Np. ostatniego dnia okresu wypowiedzenia. Albo na minutę przed
zamknięciem rachunku. Czyli _W_ okresie wypowiedzenia.
>>No i słusznie. Co bank ma obchodzić co z listem robi poczta.
>
> Poczta ściśle określa czas dostarczenia przesyłki.
Nie określa. A nawet jeśli, to nadawcy. Bankowi nic do tego. Liczenie wg
daty otrzymania wypowiedzenia jest uczciwe i całkowicie normalne.
> Wystarczyłoby podać okres
> wypowiedzenia 37 dni od nadania priorytetu lub 44 dni ekonomicznego. Tu
> raczej jest problem z reakcją banku, a nie poczty.
Bez sensu.
>>Sprawdzić: zadzwonić i spytać
>
> Niestety tak się nie da wypowiedzieć umowy.
A kto mówił, że się da? Przecież pytałeś o to, jak się SPYTAĆ czy
wypowiedzenie dotarło. To odpowiadam - przez telefon.
> Tylko polecony. Nie mam
> możliwości nagrania rozmowy telefonicznej, więc potem nie będę mógł się
> powołać na info z ich linii.
Ale po co na cokolwiek gdziekolwiek chcesz się powoływać?
Naprawdę nie rozumiem w czym widzisz problem.
>>Co znaczy "nic nie załatwię oprócz wysokich kosztów"?
>
> Wystarczy, że porównam 6% w lukasie do 2% w Inteligo i już wiadomo dlaczego
> każdego dnia trzymania w Inteligo tracę. Przelać nie chcę, bo każdy ruch z
> Inteligo kosztuje.
A Ty sądzisz, że ten ostatni przelew to darmowy będzie?
Poza tym - załatwisz tyle, że się dowiesz, czy wypowiedzenie wypłynęło.
A o to przecież chodzi.
>>Czy Ty czasem nie układasz spiskowej teorii dziejów?
>
> Póki co opisałem same fakty.
Jeden fakt i całą spiskową teorię dziejów "co by było gdyby"..
> Raz poszło.
I pięknie. Starczy.
> Znaczy się... wysyłać do skutku?
Ale PO CHOLERĘ? Innymi słowy: o co Ci w ogóle chodzi? Bo naprawdę nie
nadążam.
> Jeśli zatem przyjąć iż termin zablokowania dostępu do konta oznacza termin
> dostarczenia wypowiedzenia
I otóż to. Założyłeś, tylko nie wiadomo skąd to założenie...
jak mi załatwisz żeby poczta z trąbką doręczała wszystkie wysyłane przez
moją firmę listy polecone priorytetowe na następny dzień to cię uściskam i
wręcze całkiem fajną gratyfikacje pieniężną
a tak serio to naucz sie czytać to co małym druczkiem
- poczta nigdzie nie gwarantuje że dostarczy taki list następnego dnia - jak
sie zapytasz o gwarancje a nie o marketingowy bełkot to sie dowiesz że
takiej gwarancji nie ma bo oni dostarczają "90% przesyłek w tym terminie"
po drugie jak zaczynasz pisać o rezerwowaniu sporej kwoty na koszty
rozwiązania umowy a potem żal Ci wysłać listu ZPO to zaczyna brzmieć
śmiesznie
btw - koszty rozmów z linią tel inteligo też nie są kosmiczne - ale to na
marginesie
tak serio - chcesz uderzyć psa, kij sie zawsze znajdzie, za chwile spadnie
oprocentowanie w lukasie skoczy gdzie indziej to będziesz z takim samym
zapałem rozwiązywał umowę z lukasem ?
to dopiero przygotuj sie na niespodzianki - ja próbowałem już kilka razy
podchodzić do tematu i dałem sobie w końcu spokój :-)
KJ
>
>
>
>
OK, o to mi chodziło.
> Ale po co na cokolwiek gdziekolwiek chcesz się powoływać?
Mogłoby się nagle okazać, że nic nie dostali...
> Naprawdę nie rozumiem w czym widzisz problem.
Tylko w tym, iż uznałem - teraz widzę, iż błędnie - że w momencie
dostarczenia blokują konta. Niedawno w mBanku wysyłałem umowe dot. kart. W
momencie, gdy mogłem zamówić kartę = umowa dotarła. Innej osobie pomagałem
zakładać konto. W momencie, gdy może robić przelewy = umowa dotarła. Na
zasadzie analogii porównałem Inteligo go mBanku. Mój błąd, przyznaję.
Rozbestwiłem się korzystając z lepszych produktów.
> A Ty sądzisz, że ten ostatni przelew to darmowy będzie?
Oczywiście nie, dlatego wolę by był jeden niż wiele. Z drugiej strony tylko
wysokie saldo pozwala na względnie wysoki % w Inteligo.
> Poza tym - załatwisz tyle, że się dowiesz, czy wypowiedzenie wypłynęło.
> A o to przecież chodzi.
Bank wtedy przerzuci winę na mnie - przecież informowali, że nie doszło. A
tak - wolę bazować na dokumentach, które posiadam, a nie na info z linii,
ktorego nie mogę udowodnić.
pzdr
Błąd, założenie z doświadczeń w kilku innych bankach, w tym u dawnego
największego konkurenta.
Zawsze możesz wystąpić z reklamacją.
> po drugie jak zaczynasz pisać o rezerwowaniu sporej kwoty na koszty
> rozwiązania umowy a potem żal Ci wysłać listu ZPO to zaczyna brzmieć
> śmiesznie
Czas, czas, czas... dla niektórych czas to pieniądz. ZPO wraca kolejne kilka
dni roboczych, a bank tego nie honoruje.
> btw - koszty rozmów z linią tel inteligo też nie są kosmiczne - ale to na
> marginesie
Kwestia dyskusyjna.
> tak serio - chcesz uderzyć psa, kij sie zawsze znajdzie, za chwile spadnie
> oprocentowanie w lukasie skoczy gdzie indziej to będziesz z takim samym
> zapałem rozwiązywał umowę z lukasem ?
Jeśli jakiś bank da mi 300% tego co daje lukas - zmieniam natychmiast.
> to dopiero przygotuj sie na niespodzianki - ja próbowałem już kilka razy
> podchodzić do tematu i dałem sobie w końcu spokój :-)
Wszystko zależy od kwot jakie trzymasz.
> Tylko w tym, iż uznałem - teraz widzę, iż błędnie - że w momencie
> dostarczenia blokują konta. Niedawno w mBanku wysyłałem umowe dot. kart. W
> momencie, gdy mogłem zamówić kartę = umowa dotarła. Innej osobie pomagałem
> zakładać konto. W momencie, gdy może robić przelewy = umowa dotarła. Na
A czy wysyłałeś dyspozycję zamknięcia konta do mBanku ?
Bo tylko to mogłoby być uprawnionym porównaniem. Zamykałem juz wiele
kont i postępowanie inteligo nie jest niczym nadzwyczajnym.
I jestem pewien, że dostęp do konta byłby możliwy okresie
wypowiedzenia równiez w mBanku.
KJ
> Tylko w tym, iż uznałem - teraz widzę, iż błędnie - że w momencie
> dostarczenia blokują konta. Niedawno w mBanku wysyłałem umowe dot. kart. W
> momencie, gdy mogłem zamówić kartę = umowa dotarła. Innej osobie pomagałem
> zakładać konto. W momencie, gdy może robić przelewy = umowa dotarła. Na
> zasadzie analogii porównałem Inteligo go mBanku. Mój błąd, przyznaję.
> Rozbestwiłem się korzystając z lepszych produktów.
Chwila, bo chyba troszkę Ci się wartości poodwracały.
Jeżeli w okresie wypowiedzenia możesz się zalogować na konto to chyba
LEPIEJ, niż kanały byłyby niepotrzebnie blokowane. Wtedy byłoby 20 razy
więcej osób z pretensjami: dlaczego kanały są blokowane (zresztą
dokładnie tak własnie było).
> Oczywiście nie, dlatego wolę by był jeden niż wiele. Z drugiej strony tylko
> wysokie saldo pozwala na względnie wysoki % w Inteligo.
Cóż, inteligo nie jest skarbonką, tylko RORem i tak należy je traktować.
> Bank wtedy przerzuci winę na mnie - przecież informowali, że nie doszło. A
> tak - wolę bazować na dokumentach, które posiadam, a nie na info z linii,
> ktorego nie mogę udowodnić.
Mam niejasne wrażenie, że powinieneś korzystać z usług banku
marmurowego, gdzie wszystkiego dokonuje się "na papier".
Kiedyś jechałem expressem PKP. Jako że miał coś ok. 3h opóźnienia, więc gros
osób na stacji udała się do kasy z reklamacją. Nie wiem jak innym, ale mnie
uwzględnili i zapłaciłem jak za pospieszny bodaj (parę lat temu, dokładnej
sumy nie podam, kilkadziesiąt zł różnicy). Podobne przygody miałem
wcześniej, gdy np. wypisali miejscówkę na miejsce w wagonie, którego
zapomnieli doczepić. Myślę, że sporo się zmienia i jeśli jest napisane, iż
idzie w dobę, a komuś w 3, to z pewnością obniżą opłatę (inna sprawa, że nie
wiem czy warto buty zdzierać za te 70gr różnicy w liście).
> No nieźle. Ktoś kto to powiesił na stronie PP powinien wylecieć z
> roboty. Dzięki za cynk. Chyba, że faktycznie PP się _mocno_ poprawilo.
Z tego co mi wiadomo, to nie są to terminy gwarantowane.
KJ
Możliwe, ale skoro kilka kart płatniczych udało mi się wyrobić nie
pojawiając się w banku (w tym KK), podobnie z kontami, lokatami itp. to
chyba nie jest ze mną tak źle :-) Niemniej - w istocie są banki, gdzie
wszystko lepiej mieć na papierze, a co druga usługa jest kierowana "wyżej" z
reklamacją.
> Wiem. Ale z tej strony( http://www.poczta-polska.pl/dtf_listp.htm) to
> nie wynika. A linku do regulaminu nie ma :-) (Tzn. nie otwiera się )
chłop swoje baba swoje
w tym sęk że nie możesz bo poczta nigdzie nie GWARANTUJE, że dostarczy Twoją
przesyłkę na następny dzień
weź sobie przeczytaj regulamin usług a nie ulotkę dla gospodyń domowych (w
której też na dole małymi literkami jest napisane że dostarczają 90%
przesyłek na następny dzień, wcale nie musi to być akurat Twoja przesyłka)
>
> > po drugie jak zaczynasz pisać o rezerwowaniu sporej kwoty na koszty
> > rozwiązania umowy a potem żal Ci wysłać listu ZPO to zaczyna brzmieć
> > śmiesznie
>
> Czas, czas, czas... dla niektórych czas to pieniądz. ZPO wraca kolejne
kilka
> dni roboczych, a bank tego nie honoruje.
jakto nie honoruje ?
ZPO to oficjalne podpisane potwierdzenie z informacją kiedy list został
doręczony - cały wątek zacząłeś od tego że nie wiesz kiedy Twoje
wypowiedzenie zostało dostarczone - otóż wystarczyło dopłacić złotówkę
wysłać list polecony z ZPO i wtedy byś wiedział
> > btw - koszty rozmów z linią tel inteligo też nie są kosmiczne - ale to
na
> > marginesie
>
> Kwestia dyskusyjna.
tu nie ma dyskusji - mają linię ulgową - sporo banków tego nie ma
> > tak serio - chcesz uderzyć psa, kij sie zawsze znajdzie, za chwile
spadnie
> > oprocentowanie w lukasie skoczy gdzie indziej to będziesz z takim samym
> > zapałem rozwiązywał umowę z lukasem ?
>
> Jeśli jakiś bank da mi 300% tego co daje lukas - zmieniam natychmiast.
o rany, myślę że po tym tekście wszyscy prezesi banków poluzowali krawaty i
zamówili mocną kawę u sekretarki
> > to dopiero przygotuj sie na niespodzianki - ja próbowałem już kilka razy
> > podchodzić do tematu i dałem sobie w końcu spokój :-)
>
> Wszystko zależy od kwot jakie trzymasz.
zakładam że trzymasz potężne,
skoro koszt obsługiwania rachunku przez linię tel 0801 jest dyskusyjnie
kosmiczny
i wysłania listu poleconego też jest spory to muszą być gigantyczne sumy
> tu nie ma dyskusji - mają linię ulgową - sporo banków tego nie ma
_darmową_
Czy ja napisałem, że za niedotrzymanie terminu, dziecko? Za "zaginięcie w
służbie pocztowej", bo tak to ładnie się nazywa. Skoro do 100zł to
oczywi¶cie odpowiednio mniej za opóĽnienie w doręczeniu.
Oczywiście, że nie gwarantuje. Natomiast reklamację możesz złożyć ZAWSZE.
> jakto nie honoruje ?
> ZPO to oficjalne podpisane potwierdzenie z informacją kiedy list został
> doręczony - cały wątek zacząłeś od tego że nie wiesz kiedy Twoje
> wypowiedzenie zostało dostarczone - otóż wystarczyło dopłacić złotówkę
> wysłać list polecony z ZPO i wtedy byś wiedział
Skoro własny regulamin PKO BP ma głęboko w poważaniu, to taki śmieszny
świstek z poczty mogą sobie wiesz... Nie wpadłeś na pomysł, że Bank może nie
odbierać, albo opóźniać odebranie polecony z ZPO? Ja nawet w domu mam tak,
że polecone i zwykłe do skrzynki, a ZPO na awizo i odbieram kiedy mi się
chce, znaczy zwykle po drugim awizo, gdy się ich zbierze kilka. Zatem ZPO
często opóźnia dostarczenie i działałbym na swoją szkodę.
> tu nie ma dyskusji - mają linię ulgową - sporo banków tego nie ma
Tylko, że trzeba być wówczas w Polsce, albo korzystać ze stacjonarnego,
albo... itp itd. Z ustaleniem hasła do kanału włącznie pewnie. Ja rozumiem,
że bezrobotny, czy mający 1,99 za godzinę może sobie na takie zabawy
pozwolić, ale zapewniam Cię, iż nie każdy klient.
> > Jeśli jakiś bank da mi 300% tego co daje lukas - zmieniam natychmiast.
>
> o rany, myślę że po tym tekście wszyscy prezesi banków poluzowali krawaty
i
> zamówili mocną kawę u sekretarki
Jeśli Inteligo daje 2%, a lukas 6% to czy nie widzisz, że to jest razy 3, a
razy 3 równa się 300%? Czyżby prezesi nie potrafili liczyć?
> zakładam że trzymasz potężne,
> skoro koszt obsługiwania rachunku przez linię tel 0801 jest dyskusyjnie
> kosmiczny
> i wysłania listu poleconego też jest spory to muszą być gigantyczne sumy
Dokładnie. Z trudem, ale jednak coś tam zrozumiałes. Brawo!
Na stronie Inteligo w dziale oprocentowanie stoi 4,21% od wkładów, ale
rozumiem, że jeśli bank mi da 0,5%, albo jeszcze zabierze to jest OK, bo
nigdzie nie ma, że "gwarantuje" :-)))))
Nawet wtedy kiedy nie masz ŻADNYCH podstaw do reklamacji. Polska jest wolnym
krajem - każdy może składać dowolną ilość reklamacji :-)
> Skoro własny regulamin PKO BP ma głęboko w poważaniu, to taki śmieszny
> świstek z poczty mogą sobie wiesz... Nie wpadłeś na pomysł, że Bank
> może nie odbierać, albo opóźniać odebranie polecony z ZPO? Ja nawet w
> domu mam tak, że polecone i zwykłe do skrzynki, a ZPO na awizo i
> odbieram kiedy mi się chce, znaczy zwykle po drugim awizo, gdy się
> ich zbierze kilka. Zatem ZPO często opóźnia dostarczenie i działałbym
> na swoją szkodę.
Piękna opowieść. Pozostaje pytanie jak chcesz udowodnić, że w ogóle
wypowiedziałeś umowę o ROR.
>> zakładam że trzymasz potężne,
>> skoro koszt obsługiwania rachunku przez linię tel 0801 jest
>> dyskusyjnie kosmiczny
>> i wysłania listu poleconego też jest spory to muszą być gigantyczne
>> sumy
>
> Dokładnie. Z trudem, ale jednak coś tam zrozumiałes. Brawo!
Padamy z wrażenia. Fajnie pogadać sobie z bogatym gościem, który tak ceni
swój czas, że krótka rozmowa z darmowym numerem Inteligo jest w stanie
zachwiać jego majątkiem ;-)))
--
/Jeśli chcesz rozśmieszyć Boga, opowiedz mu o twoich planach na
przyszłość/ Woody Allen
>
>
KJ
Podstawa w postaci niewywiązania się z warunków umowy jest dość solidna. Ale
generalnie masz rację - wysyłasz poleconym, firma odbiera i dopiero po
otwarciu koperty wie, co jest w środku. Później MUSI się do tego
ustosunkować, bo w przeciwnym wypadku reklamację uznaje się za zasadną.
> Piękna opowieść. Pozostaje pytanie jak chcesz udowodnić, że w ogóle
> wypowiedziałeś umowę o ROR.
W normalnej sytuacji jest to kopia pisma, świadek + potwierdzenie nadania. W
przypadku Inteligo... możliwe, że się nie da. - o to właśnie pytałem. ZPO
informuje, że dostali, ale nadal nie wiadomo CO - bank może twierdzić, że to
życzenia świąteczne na przykład i teraz udowodnij, że nie za pomocą ZPO :-)
> Padamy z wrażenia.
To ilu Was tam jest?
Fajnie pogadać sobie z bogatym gościem, który tak ceni
> swój czas, że krótka rozmowa z darmowym numerem Inteligo jest w stanie
> zachwiać jego majątkiem ;-)))
Już to wyjaśniłem - ów darmowy numer działa tylko w Polsce, tylko ze
stacjonarnych. Weź takiego Gatesa - najbogatszego, skoro już tak podnieca
Cię majętność. Sądzisz, że dla niego konto Inteligo będzie tanie czy drogie?
:-)))) ba! z Twoim sposobem myślenia zapewne na nim właśnie lokuje
oszczędności :-))) Wszak 0800 to taka kusząca oferta, bo jest za darmo
:-))))
Gdyby to była prawda to żadna reklamacja nie mogłaby zostać rozstrzygnięta,
bowiem poczta zawsze mogłaby powiedzieć, że przesyłka jeszcze w drodze.
Nawet po 10 latach, bo terminu nie ma. A jednak czasami ginie i jednak
zawsze wówczas oddają pieniążki.
Czy marketingowe opowieści na stronie PP to "warunki umowy" ??? Myślę, że
wątpię :-)))
>> Piękna opowieść. Pozostaje pytanie jak chcesz udowodnić, że w ogóle
>> wypowiedziałeś umowę o ROR.
>
> W normalnej sytuacji jest to kopia pisma, świadek + potwierdzenie
> nadania. W przypadku Inteligo... możliwe, że się nie da. - o to
> właśnie pytałem. ZPO informuje, że dostali, ale nadal nie wiadomo CO
> - bank może twierdzić, że to życzenia świąteczne na przykład i teraz
> udowodnij, że nie za pomocą ZPO :-)
Nie da się, bo nie masz potwierdzenia. Więc możesz twierdzić, że wysłałeś
dowolną rzecz w dowolnym czasie.
>> Padamy z wrażenia.
>
> To ilu Was tam jest?
Co najmniej kilkoro sądząc z ilości uczestników wątku.
> Już to wyjaśniłem - ów darmowy numer działa tylko w Polsce, tylko ze
> stacjonarnych.
Mylisz się. Nie tylko ze stacjonarnych.
>Weź takiego Gatesa - najbogatszego, skoro już tak
> podnieca Cię majętność. Sądzisz, że dla niego konto Inteligo będzie
> tanie czy drogie? :-)))) ba! z Twoim sposobem myślenia zapewne na nim
> właśnie lokuje oszczędności :-))) Wszak 0800 to taka kusząca oferta,
> bo jest za darmo :-))))
To Ty narzekałeś na KOSZTY kontaktu z Inteligo przez telefon. Skoro to taki
problem (te KOSZTY), to chyba pozwolisz uznać, że ocena Twojej zamożności
musi być dość niska.
Zawsze? Jakieś badania robiłeś? Pochwal się!
Potwierdzeniem jest potwierdzenie nadania.
> >> Padamy z wrażenia.
> >
> > To ilu Was tam jest?
>
> Co najmniej kilkoro sądząc z ilości uczestników wątku.
Rozumiem: reprezentant głosu ludu :-)))) My wiemy co dla Was najlepsze :-)
> Mylisz się. Nie tylko ze stacjonarnych.
Aż rzuciłem się do telefonu... niestety miałem rację.
> To Ty narzekałeś na KOSZTY kontaktu z Inteligo przez telefon. Skoro to
taki
> problem (te KOSZTY), to chyba pozwolisz uznać, że ocena Twojej zamożności
> musi być dość niska.
Przedmiotem wątku nie jest zasobność mojego portfela. Proszę więc, abyście
go nie analizowali Kolego. Nie macie bowiem pełnych danych na mój temat, a
sama kwestia 0800 to ułamek kosztów. Pojmujecie? Dziś byle kerownik ma
sekretarkę od załatwiania m.in. rozmów i nawet gdy sekretara dzwoni na 0800
to nie znaczy, że dla zakładu ów telefon jest darmowy, bowiem koszty
utrzymania sekretary, jej pomieszczenia, linii (usługi tego typu nie tyle są
darmowe co w cenie abonamentu, a tenże już darmowy nie jest) jest znaczący.
Wreszcie jeśli taki kerownik ma przylatywać do Polski, by zadzwonić na 0800
Inteligo darmowe to przyznacie Kolego, że koszty tego lotu też zerowe nie
są. Itp. itd. Reasumując: nie dla każdego telefon do Inteligo sprowadza się
do kosztów taryfikacji tego numeru.
Nadania CZEGO. I skąd wziąłeś datę dotarcia tego CZEGOŚ do banku.
>> Mylisz się. Nie tylko ze stacjonarnych.
>
> Aż rzuciłem się do telefonu... niestety miałem rację.
>
Masz komórki we wszystkich sieciach komórkowych w Polsce? Dla ułatwienia - z
Idei zadzwonisz na 0801121121. Więc raczej nie masz racji, a jedynie swoje
głębokie przekonanie o posiadaniu takowej.
> Reasumując: nie dla każdego telefon do Inteligo sprowadza
> się do kosztów taryfikacji tego numeru.
Padam z wrażenia, że stac Cię na zatrudnianie sekretarki. Normalnie kopara
mi opadła. Że też TAKI człowiek ma czas zaszczycać skromne pbb swoją osobą.
Czym sobie zasłużyliśmy na to wyróżnienie?
> Przedmiotem wątku nie jest zasobność mojego portfela. Proszę więc, abyście
> go nie analizowali Kolego. Nie macie bowiem pełnych danych na mój temat, a
> sama kwestia 0800 to ułamek kosztów. Pojmujecie?
Towarzyszu, Wy nic a nic nie kumacie!
> Dziś byle kerownik ma
> sekretarkę od załatwiania m.in. rozmów i nawet gdy sekretara dzwoni na 0800
I brakuje Wam towarzyszu szacunku do pracownikow.
> to nie znaczy, że dla zakładu ów telefon jest darmowy, bowiem koszty
> utrzymania sekretary, jej pomieszczenia, linii (usługi tego typu nie tyle są
> darmowe co w cenie abonamentu, a tenże już darmowy nie jest) jest znaczący.
Bo sekretarka towarzyszu jest nie od tego, zeby byla, ale zeby pracowala
i przynosila firmie okreslone korzysci. Jak kazdy inny pracownik.
Towarzyszu, centralne planowanie czas skonczyc.
> Wreszcie jeśli taki kerownik ma przylatywać do Polski, by zadzwonić na 0800
> Inteligo darmowe to przyznacie Kolego, że koszty tego lotu też zerowe nie
> są. Itp. itd. Reasumując: nie dla każdego telefon do Inteligo sprowadza się
> do kosztów taryfikacji tego numeru.
Bo konto w inteligo jest dla ludzi inteligentnych, a nie towarzyszy. Dla
towarzyszy jest PKO BP, bo kazdy towarzysz czuje sie tam komfortowo jak
na plenum.
Bartol
Gdy poczytacie sobie odpowiednie regulaminy, a wręcz ustawy to sami do tego
Kolego dojdziecie. Byłoby szczytem infantylizmu sądzenie, iz na podstawie
badań wysnuwam wnioski będące podstawą prawną :-)
0800121121 też.
Pianę bijesz. Podaj tę mityczną "podstawę prawną"
> Gdy poczytacie sobie odpowiednie regulaminy, a wręcz ustawy to sami do tego
> Kolego dojdziecie. Byłoby szczytem infantylizmu sądzenie, iz na podstawie
> badań wysnuwam wnioski będące podstawą prawną :-)
>
>
" Wysnuwam wnioski będące podstawą prawną"? Chyba nie zrozumiałem
przekazu...
No chyba, że ty jesteś tym mitycznym "racjonalnym prawotwórcą" o których
piszą w książkach prawniczych...
Pragnę dodać, że wśród obowiązujących w Polsce źródeł prawa nie ma
żadnych "regulaminów". Natomiast jeśli podasz o jakie *ustawy* ci
chodzi, to będzie bardzo uprzejmie z twojej strony.
--
**** ****
**** Make it idiot-proof ****
**** and someone will make a better idiot ****
**** ****
**** yayco(yayco2_tnij_@_tnij_gmail.com) ****
http://www.poczta-polska.pl/prawo.htm
> Pragnę dodać, że wśród obowiązujących w Polsce źródeł prawa nie ma
> żadnych "regulaminów". Natomiast jeśli podasz o jakie *ustawy* ci
> chodzi, to będzie bardzo uprzejmie z twojej strony.
Regulamin tego typu instytucji jest (bo musi) być zgodny z podstawą prawną.
>
> http://www.poczta-polska.pl/prawo.htm
Bardzo ładnie. A teraz na tej stronie znajdź akt prawny i wskaż w nim
konkretny przepis, który potwierdza twoje wywody.
>
> Regulamin tego typu instytucji jest (bo musi) być zgodny z podstawą prawną.
>
>
Gdyby tak było, to sądy, Rzecznicy i inne "organy ochrony prawnej"
byłyby zbędne. Obudź się!
Strona internetowa nie jest podstawą prawną. Co najwyżej źródłem
informacji o prawie.
Poleconego, no przecież zgodnie z par. 18 regulaminu... ufff... Ów regulamin
wymusza polecony, ale nie ZPO.
> Masz komórki we wszystkich sieciach komórkowych w Polsce? Dla ułatwienia -
z
> Idei zadzwonisz na 0801121121. Więc raczej nie masz racji, a jedynie swoje
> głębokie przekonanie o posiadaniu takowej.
Nie mam Idei. Znaleźliście wyjątek - brawo. To może skoczą do salonu i
podpiszę umowę na 2 lata po kilkaset złotych rocznie abonamentu, by móc
zadzwonić do Inteligo za darmo?
> Padam z wrażenia, że stac Cię na zatrudnianie sekretarki.
Ależ dziecko... Czy ja powiedziałem, iż identyfikuję się z owym kerownikiem?
Normalnie kopara
> mi opadła. Że też TAKI człowiek ma czas zaszczycać skromne pbb swoją
osobą.
> Czym sobie zasłużyliśmy na to wyróżnienie?
A może to jest właśnie moja praca? Kilka postów niżej/wyżej ktoś pisał o
braku czasu by dzwonić na 0800 Inteligo. Też mu napiszcie, iż jego czas nic
nie jest wart, numer darmowy, więc niech siedzi, kręci i nie marudzi :-)
Biorąc pod uwagę, iż Inteligo i PKO BP to ten sam bank - to zdanie mnie
najbardziej rozśmieszyło.
Sensacja. Co jeszcze muszę kupić, by móc _za darmo_ skorzystać z Inteligo?
:-)))
Na dziś już mam dość uczenia. Stawiam teraz w Twoim wypadku na
samokształcenie. Trochę wysiłku i uda Ci się.
> > Regulamin tego typu instytucji jest (bo musi) być zgodny z podstawą
prawną.
>
> Gdyby tak było, to sądy, Rzecznicy i inne "organy ochrony prawnej"
> byłyby zbędne. Obudź się!
Mówimy o _REGULAMINIE_ czy jego interpretacji? To proszę wskaż mi regulamin
banku niezgodny z Prawem bankowym... ufff...
pzdr
"obyś cudze dzieci uczył..."
Skorzystaj z odnośników, przejrzyj dziennik ustaw i już wiesz... Szczególnie
polecam art. 57 i 61 ustawy z dnia 12 czerwca 2003 - Prawo pocztowe (Dz. U.
nr 130 z 2003., poz. 1188) o rozpatrzeniu reklamacji. Ale już naprawdę
Kolego... resztę sam doczytaj, więcej wysiłku, proszę.
"Oświadczenie woli, które ma być złożone innej osobie, jest złożone z
chwilą, gdy doszło do niej w taki sposób, że mogła zapoznać się z jego
treścią."
art.61§1 kc
A że poleży - bank miał możliwość podjęcia przesyłki, więc mógł sie z
nim zapoznać.
KG
A musimy ograniczać się do prawa bankowego? Bo niezgodność z innymi
przepisami nie byłoby trudno wskazać.
KG
> czy udowodnić, że Bank pismo otrzymał? Zasugerowano mi albo dzwonienie na
[...]
Złóż reklamację na poczcie. Serio.
> --
>
> pozdrawiam
> Szymon
>
>
>
I skonfiguruj sobie czytinik.
> Nie mam Idei. Znaleźliście wyjątek - brawo. To może skoczą do salonu i
> podpiszę umowę na 2 lata po kilkaset złotych rocznie abonamentu, by móc
> zadzwonić do Inteligo za darmo?
Najgorsze, że do porozumienia się z konsultantami może być potrzebna
umiejętność posługiwania się językiem polskim -- a teraz taniej niż kilkaset
zł/m-c za naukę biorą nawet od przedszkolaków :)
PS. Starter POP-a kosztuje na Allegro kosztuje chyba z 5 czy 10zł.
... i jego doładowanie by móc dzwonić jedyne 200zł/rocznie
Nie widzę błędu poczty. Raczej dziwne, że Inteligo wysyła mi na email
wyciągi z konta, a na ten sam email nie chce udzielić informacji dot.
zamknięcia rachunku. Skoro nie są pewni, do kogo ów email należy, to
dlaczego wysyłają wyciągi? A jeśli domniemują, że jednak jest mój - dlaczego
nie chcą podać informacji o zamknięciu? :-)))
> > --
> >
> > pozdrawiam
> > Szymon
> >
> >
> >
> I skonfiguruj sobie czytinik.
Cóż złego jest w moim czytiniku?
[...]
>>>--
>>>
>>>pozdrawiam
>>>Szymon
>>>
>>>
>>>
>>
>>I skonfiguruj sobie czytinik.
>
>
> Cóż złego jest w moim czytiniku?
Złe oznaczenie sygnaturki
>
>
> PS. Starter POP-a kosztuje na Allegro kosztuje chyba z 5 czy 10zł.
>
> ... i jego doładowanie by móc dzwonić jedyne 200zł/rocznie
Do jednorazowego wystarczy.
Jeżeli potrzebujesz mieć darmowy kontakt ze swoim bankiem, nie widzę problemu.
Na pewno potrafisz uzgodnić z nimi takie warunki, aby bankowiec przyjeżdżał do
domu na każde twoje skinienie. :>
Wszystkie 3 linki -
http://evil.pl/pip/ustaw.html
http://evil.pl/pip/czytniki.html
http://czytniki.zamiast.net/faq.html#4oe
Poza tym poczytaj o Outlook Express Power Tool -
http://www.it-faq.pl/DesktopDefault.aspx?tabid=331
K.
Racja! Jeśli Inteligo będzie się migać - tak właśnie zrobię. Teraz poczta ma
chyba tylko miesiąc bodaj na rozpatrzenie reklamacji, więc szybko powinni
załatwić. Dzięki za konkretną radę. W ten sposób bank nie będzie mógł się
wyprzeć, że nie doszło, albo nie dostali.
> Poza tym poczytaj o Outlook Express Power Tool -
> http://www.it-faq.pl/DesktopDefault.aspx?tabid=331
Ewentualnie o OE-QuoteFix :)
--
Pozdrawiam
Gree
50. Przypominam, że numer jest darmowy.
> Chcesz powiedziec, ze z telefonu ktory ma zablokowane rozmowy wychodzace mozna wykonac polaczenie nan numer bezplatny inny niz alarmowy?
To właśnie chcę powiedzieć.
Thunderbird - i życie staje się prostsze ;-)
> Sensacja. Co jeszcze muszę kupić, by móc _za darmo_ skorzystać z Inteligo?
> :-)))
Ciekawe czego nie musisz kupowac zeby _za darmo_ korzystac z Lucasa..
Pierdoly wasc opowiadasz... tam darmowej infolini nie masz...
Krzysztof
no SiG
> Biorąc pod uwagę, iż Inteligo i PKO BP to ten sam bank - to zdanie mnie
> najbardziej rozśmieszyło.
Toc widac, ze nigdy z innych bankow nie korzystales. Przenies sie prosze
do lukasa z ich kiepskim systemem internetowym, glupimi procedurami,
idiotycznymi karami. Zobaczysz wtedy profesjonalizm Inteligo.
Krzysztof
no SiG
jeśli Cię tak strasznie cieszy składanie bezsensownych reklamacji które będą
załatwiane odmownie - a składaj sobie ile chcesz
myślałem tylko że skoro cenisz tak strasznie swój czas to nie będziesz
chciał niepotrzebnie marnować go na poczcie
przy okazji - o ile reklamacje za zagubione przesyłki poczta załatwia
sprawnie i składnie to jeszcze nie słyszałem o załatwionej reklamacji za
opóźnienie przesyłki - a moja firma wysyła kilka tysięcy listów rocznie wiec
różnie to z korespondencją bywa
> Skoro własny regulamin PKO BP ma głęboko w poważaniu,
póki co to tylko ty tak twierdzisz i w dodatku nie masz na to żadnych
dowodów w ręku oprócz infantylnego czepiania się szczegółów które w
rzeczywistości nie mają znaczenia
> świstek z poczty mogą sobie wiesz... Nie wpadłeś na pomysł, że Bank może
nie
> odbierać, albo opóźniać odebranie polecony z ZPO? Ja nawet w domu mam tak,
> że polecone i zwykłe do skrzynki, a ZPO na awizo i odbieram kiedy mi się
> chce, znaczy zwykle po drugim awizo, gdy się ich zbierze kilka. Zatem ZPO
> często opóźnia dostarczenie i działałbym na swoją szkodę.
"skoro ja jestem murzynem i zachowuję się dziecinnie to świat pełen jest
murzynków bambo"
to że ty tak sobie robisz to twoja sprawa , ja jestem w stanie założyć się
że żadna poważna instytuacja nie może tak traktować korespondencji bo gdyby
inteligo odbierało listy raz na dwa tygodnie to utonęłoby wtedy w masie
worków z listami
przy okazji upoważnienie poczty do wrzucania poleconego do skrzynki bez
podpisu odbiorcy to najgłupsza rzecz jaką można zrobić - w razie zaginięcia
listu poleconego wysłanego na twój adres poczta nigdy nie uzna nikomu
reklamacji i zawsze będzie twierdzić że list został doręczony
>
> > tu nie ma dyskusji - mają linię ulgową - sporo banków tego nie ma
>
> Tylko, że trzeba być wówczas w Polsce, albo korzystać ze stacjonarnego,
> albo... itp itd.
tak śmiesznego argumentu dawno nie widziałem w dyskusji, przypomninasz mi
dawno na szczęście nie widzianego kolegę z podstawówki który nawet złapany
za rękę potrafił twierdzić prosto w oczy że to nie jego i nigdy nie umiał
przyznać sie do żadnego błędu
dolicz jeszcze koszty ubrania bo przecież trzeba być ubranym no i oczywiście
jedzenia - bo na głodnego to jak rozmawiać o bankowości
no ale skoro darmowa linia to jeszcze zbyt mało to weź poprostu skorzystaj z
jakiegoś bankingu dla vipów, tylko koszt będzie większy niż twojej
sekretarki rozmawiającej przez telefon (przy okazji przy koncie osobistym w
inteligo raczej sekretarka nic nie załatwi w twoim imieniu)
> Z ustaleniem hasła do kanału włącznie pewnie. Ja rozumiem,
> że bezrobotny, czy mający 1,99 za godzinę może sobie na takie zabawy
> pozwolić, ale zapewniam Cię, iż nie każdy klient.
w twoich wypowiedziach zderza się conajmniej kilka wielkich sprzeczności
- najpierw denerwują cie koszty (pare złotych na polecony i darmowej
infolini) - co sugerowałoby dość mizerny stan majątkowy
- za chwile twierdzisz że nie masz czasu na rozmowę tel bo jesteś potwornie
zapracowanym biznesmenem
- za chwilę jednak chcesz sie przenosić do lukasa który też bynajmniej nie
jest bankiem dla vipów - tylko raczej dla szerokiego ludu ze wszelkimi tego
skutkami (choćby kolejki w oddziałach ludzi spłacających kredyty ratalne)
jeśli masz tak duże środki to naprawdę nie szukaj sobie miejsca w tanich
bankach razem z "szaraczkami" - indywidualnie negocjuj procenty i zyskasz
lepszą obsługę
> Jeśli Inteligo daje 2%, a lukas 6% to czy nie widzisz, że to jest razy 3,
a
> razy 3 równa się 300%? Czyżby prezesi nie potrafili liczyć?
to dowcip miał być ale widzę że nie łapiesz żadnej rzeczywistości innej niż
wyimaginowana przez ciebie
> Dokładnie. Z trudem, ale jednak coś tam zrozumiałes. Brawo!
to co piszesz tak potwornie nie trzyma sie kupy że naprawdę dziękuję -
ubawiłem się wspaniale
takich klientów jak ty można tylko pozazdrościć (lukasowi)
powodzenia (lukasowi) życzę :-)
Dwa tygodnie temu wyslalem list polecony priorytet z dyspozycja zamkniecia
konta - rozwiazania umowy (formularz zostal mi doslany mailem po uprzedniej
prosbie w infolinii).
Dzis dzwonie na infoilinie dowiedziec sie co i jak. Pismo doszlo.. Procedura
uruchomiona. Mam czekac okolo 30 dni na zamkniecie konta. Dostane informacje
mailem o saldzie zamykajacym rachunek.
Mysle ze bedzie ok.
Aha... infolinie maja fajna bo od razu zglasza sie konsultant i nie trzeba
sluchac robotow i brnac przez #,* i numerki menu.
Pozdrawiam
Vx
> Aha... infolinie maja fajna bo od razu zglasza sie konsultant i nie trzeba
> sluchac robotow i brnac przez #,* i numerki menu.
Jeżeli naciśnięcie "0" to dla Ciebie brnięcie to OK... Bo zalogować sie
i tak musiałeś...
Oj słabiutko. Myslałam, że człowieka zatrudniającego sekretarki i nie
mającego czasu na dzwonienie do banku stać na coś więcej :-)))
--
/Jeśli chcesz rozśmieszyć Boga, opowiedz mu o twoich planach na
przyszłość/ Woody Allen
Chłopcze, skoro jednak nie stac Cię na sekretarkę/sekretarza to może
zadzwoniłbyś na te 0800121121. Np. z budki telefonicznej?
> Normalnie kopara
>> mi opadła. Że też TAKI człowiek ma czas zaszczycać skromne pbb swoją
>> osobą. Czym sobie zasłużyliśmy na to wyróżnienie?
>
> A może to jest właśnie moja praca? Kilka postów niżej/wyżej ktoś
> pisał o braku czasu by dzwonić na 0800 Inteligo. Też mu napiszcie, iż
> jego czas nic nie jest wart, numer darmowy, więc niech siedzi, kręci
> i nie marudzi :-)
Twoją pracą jest zaszczycanie nas swoją obecnością? No to życzę Ci szybkiego
zwolnienia - z pożytkiem dla Ciebie i nas.
Zrobić parę kroków do najbliżesz budki telefonicznej? Skorzystac z telefonu
stacjonarnego? Nie wiem - za trudne dla Ciebie?
no wiesz - w kapciach nie wypada to znaczy że musiałby sobie jakieś buty
sprawić
a w dodatku czy pomyslałaś co by było gdyby np deszcz padał ?
wtedy dochodzi koszt parasola ....
ależ to wredne inteligo potrafi naciągać ludzi na niepotrzebne koszty
..............
nie to co inne banki w których obsługa jest telepatyczna i nie ma żadnych
takich ukrytych kosztów
> Sensacja. Co jeszcze muszę kupić, by móc _za darmo_ skorzystać z Inteligo?
> :-)))
Ale tak poza tym to wszyscy zdrowi?
chodzilo mi o numer 0800121121
po wybraniu numeru od razu zglasza sie konsultant i mozna nawijac.
Logowanie.. pewnie jest , ale ja tego nie robilem bo pogubilem wszytkie
karty,.
Mimo to uwazam ze infolinia Inteligo jest najbardziej "kontaktowa". Nie
musialem wysluchiwac info o okazjach i promocjach tylko od razu wlaczyla sie
mila pani. Nie jestem goloslowny bo w ostatnim czasie duzo dzwonilem po
roznych infoliniach bankow wiec roznice poczulem od razu.
Ale oczywscie kazdy moze to widziec inaczej...
Pozdrawiam
Vx
> chodzilo mi o numer 0800121121
> po wybraniu numeru od razu zglasza sie konsultant i mozna nawijac.
> Logowanie.. pewnie jest , ale ja tego nie robilem bo pogubilem wszytkie
> karty,.
Mam wrażenie, że mówisz o 0801121121. Na linii dla klientów 0800121121
*jest* IVR, który prosi po kolei o identyfikator, telekod a później
wpuszcza klienta do głównego menu.
A jeśli chodzi o IVR, to jest to bardzo fajna sprawa, pod jednym
warunkiem: jeżeli jest on skonstruowany dobrze.
Jeżeli źle - to faktycznie może utrudnić skorzystanie z obsługi osobom
niezaawansowanym. Niestety wiele IVRów jest źle przemyślanych. Na
szczęście inteligo do nich nie należy.